Racjonalista - Strona głównaDo treści
Apteka homeopatyczna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
18-10-2010 18:04Marian (5438 punktów)Apteka homeopatyczna
Ocena 15 na 15
   Przechadzając się dziś po wrocławskim rynku, natrafiłem na taką perełkę:


   Nazwa głosi „Apteka homeopatyczna”. Fantastyczny oksymoron. Starałem się też uchwycić charakterystyczny, zielony krzyż równoramienny – niezbędny atrybut każdej apteki.
   Zastanawiam się, czy w Polsce można np. sklep ze słodyczami nazwać apteką? Czy apteki nie powinny służyć sprzedaży specyfików będących lekami, w medycznym znaczeniu tego słowa, tj. substancjami, które leczą?
   Niejako pogodziłem się trochę z faktem, że praktycznie w każdej aptece można dostać środki homeopatyczne, ale apteka homeopatyczna to już dla mnie lekka przesada. Tymczasem wpisanie tej frazy w wyszukiwarkę internetową zdradza, że takich przybytków jest całkiem sporo.
   Jak tu się dziwić, że większość ludzi wierzy w skuteczność homeopatii? Dla nich apteka to swego rodzaju autorytet. Jak coś sprzedają w aptece, to musi być dobre, musi leczyć. Tymczasem to wciąż siedzisko pospolitego szamaństwa i szarlatanerii.

   Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
#61
21-10-2010 09:01
 Ocena 4 na 4
kognitywista (3391 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Ania...
>>Pisałam tu wcześniej, że gdyby homeopata miał takie "sukcesy" w zabijaniu jak onkolog, usłużna wobec systemu prasa by go zaszczuła jako zbrodniarza, a sąd skazał na wielokrotne dożywocie. Dlaczego takie szykany nie spotykają onkologów?
>Dlatego, że to nie onkologia zabija, a nowotwór?
Czasem onkologia ... i jest to optymalne rozwiązanie z obecnie dostępnych.
W najlepszych światowych ośrodkach onkologicznych, mogących poszczycić się najwyższą ogólną przeżywalnością pacjentów, śmiertelność z powodu powikłań chemioterapii jest o wiele wyższa niż w pozostałych, w których stosuje się niższe dawki chemioterapeutyków (niezgodne ze standardami) co w efekcie daje efekt pośredni między nowoczesną chemioterapią a homeopatią (czyli nieleczeniem).
Tak więc nie dlatego chemioterapia jest najlepsza, że nigdy nie zabija, ale pomimo tego, że czasem zabija.

#62
21-10-2010 09:16
 Ocena 2 na 2
kognitywista (3391 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
>   Niejako pogodziłem się trochę z faktem, że praktycznie w każdej aptece można dostać środki
>homeopatyczne, ale apteka homeopatyczna to już dla mnie lekka przesada.

Wydaje mi się, że dopóki całkiem nie uda zlikwidować się tego szalbierstwa, lepszym rozwiązaniem byłoby sprzedawanie homeopatyków wyłącznie w "aptekach homeopatycznych". Nawet przy niskiej skuteczności edukacji antyhomeopatycznej, łatwiej jest nakłonić ludzi, by omijali szerokim łukiem te przybytki szarlatanerii niż uczulić, by nie dali się namówić farmaceucie na kupno kuleczek, które "na pewno pomogą pani dziecku".
Podobnie jak wystarczyłby zakaz stosowania homeopatii przez lekarzy ... stosowana przez jakichś, bliżej nieokreślonych, "homeopatów" szybko by zniknęła.

#63
21-10-2010 09:52
 Ocena 3 na 3
kognitywista (3391 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Myflowers
>P.S. A panom radzę, żeby uważali na Ranigast, tak bardzo zachwalany przez - medycynę akademicką i apteki farmaceutyczne... Po długim zażywaniu skutki są fatalne
A kto odkrył, że długotrwałe podawanie H2-blokerów powoduje hyperprolaktynemię ? Homeopaci ? Czy jednak konwencjonalna medycyna w toku wieloletnich obserwacji oraz badań klinicznych ?

#64
21-10-2010 10:02
 Ocena 2 na 2
Marian (5438 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi kognitywista
   Wolałbym, żeby to były po prostu „sklepy homeopatyczne”, aby nie legitymizować tego szyldem apteki. Większość ludzi nie interesuje się tym wystarczająco, żeby wiedzieć czym dokładnie jest homeopatia i wydaje się im, że to leki głównie dlatego, że kupują je w aptece.
   Byłoby miło, żeby na tych produktach były etykiety ostrzegawcze, podobnie jak na wyrobach tytoniowych. Coś w stylu „Ten produkt homeopatyczny nie był testowany klinicznie i nie stanowi leku. Stosowanie go zamiast właściwej terapii może zaszkodzić Twojemu zdrowiu”. Ale przeforsować coś takiego... długa droga.

   Pozdrawiam.


Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0

#65
21-10-2010 10:18
 Ocena 2 na 2
kognitywista (3391 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Marian
>   Wolałbym, żeby to były po prostu sklepy homeopatyczne, aby nie legitymizować tego szyldem apteki.
Tak, to dobry pomysł.

>   Byłoby miło, żeby na tych produktach były etykiety ostrzegawcze, podobnie jak na wyrobach tytoniowych. Coś w stylu „Ten produkt homeopatyczny nie był testowany klinicznie i nie stanowi leku. Stosowanie go zamiast właściwej terapii może zaszkodzić Twojemu zdrowiu”.
Nawet pominąwszy homeopatyki, w zwykłych aptekach ponad 90% produktów to preparaty o nieudowodnionej skuteczności. Wszystkie one musiałyby posiadać takie etykietki.

>Ale przeforsować coś takiego... długa droga.
Dlatego najlepiej byłoby skupić się na wprowadzeniu zakazu stosowania homeopatii przez lekarzy. Choć taki przepis już niby istnieje w postaci zapisu w Kodeksie Etyki Lekarskiej o zakazie stosowania kuracji, która nie ma udowodnionej skuteczności. Swego czasu była taka akcja Racjonalisty (popierana przez NRL), która polegała na żądaniu ustosunkowania sie przez rektorów uczelni medycznych do problemu wykładowców promujących homeopatię. Nie wiem, na czym to stanęło ...

Marian (5438 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi kognitywista
>Nawet pominąwszy homeopatyki, w zwykłych aptekach ponad 90% produktów to preparaty o nieudowodnionej skuteczności. Wszystkie one musiałyby posiadać takie etykietki.
   Oczywiście, nie trzeba tego ograniczać do homeopatii. Jeśli dany specyfik nie ma klinicznie potwierdzonej efektywności, klient powinien mieć prawo wiedzieć. Choć nacisk trzeba położyć na produkty, które mogą być pomylone z lekami, niekoniecznie jakieś, powiedzmy, kremy na zmarszczki, będące zwykłymi kosmetykami. (Jednak nawet w tym przypadku, jeśli etykietka głosi, że substancja zwalcza zmarszczki, ale producent nie potwierdził tego klinicznie, też kwalifikuje się to jako fałszywy marketing; ale to inna sprawa.)

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0

#67
21-10-2010 11:28
 Ocena 2 na 2
kognitywista (3391 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Marian
>   Jeśli dany specyfik nie ma klinicznie potwierdzonej efektywności, klient powinien mieć prawo wiedzieć.
Wkraczamy na bardzo śliski teren. Leki mają (a raczej miewają ) udowodnioną skuteczność w odniesieniu do konkretnej jednostki chorobowej, często działają jedynie w określonym stadium choroby lub w jednej z jej odmian ... Ponadto w niektórych dawkach mogą być skuteczne, a w innych nie. Poza tym skuteczność skuteczności nierówna. Spośród dwu leków stosowanych w chorobie wieńcowej jeden jedynie zmniejsza bóle, a drugi przedłuża życie - różnica kolosalna, a oba musimy uznać za skuteczne. Dlatego etykietowanie chyba nie rozwiąże tego złożonego problemu. Czasem, by określić, czy lek będzie skuteczny u danego pacjenta, konieczna jest wiedza lekarza i dostęp do dokumentacji pacjenta.
Co nie wyklucza oczywiście pomysłu , by ostrzegać przed preparatami, które nijak nie mają nawet szansy na bycie skutecznymi (prep. homeopatyczne).

#68
21-10-2010 16:53
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
   Uważnie przeczytałam cały wątek. I chciałabym rozwiać swoje wątpliwości.

Otóż:

1. Czy jak zaparzę sobie dziurawiec zostanę wykluczona z Kościoła katolickiego?
2.Dlaczego herbatka miętowa jest sprzedawana w supermarketach? Czy biskupi nie powinni czegoś z tym zrobić?
3.Czy krople żołądkowe są grzeszne? A waleriana?
4.Dlaczego pszczoły zbierające pyłek nie są karane?

Proszę o racjonalne wypowiedzi.


Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.

#69
21-10-2010 17:24
 Ocena 4 na 4
drHaust (737 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Kowalska

>1. Czy jak zaparzę sobie dziurawiec zostanę wykluczona z Kościoła katolickiego?
oczywiście - dziurawych wiernych nie potrzeba
>2.Dlaczego herbatka miętowa jest sprzedawana w supermarketach? Czy biskupi nie powinni czegoś z tym zrobić?
już robią wykopują markety, podobno maja już NICO
>3.Czy krople żołądkowe są grzeszne? A waleriana?
są rozgrzeszające!
>4.Dlaczego pszczoły zbierające pyłek nie są karane?
bo ule należą do franciszkanów?
>Proszę o racjonalne wypowiedzi.
no chyba żartujesz? po 17.00?
jeszcze chwila i po dyżurze!

Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją

#70
21-10-2010 23:14
 Ocena 3 na 3
Myflowers (2721 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi liliac
>Za bezkrytyczną promocję homeopatii, teorii spiskowych i żenujących bzdur spod znaku astromarii, za powtarzanie jeszcze bardziej żenujących bzdur o morderstwach w onkologii, za równie żenujące teksty o zbrodniach przeciwko ludzkości w zakresie szczepień i leczenia nowotworów.
>Totalny brak wiedzy w zakresie biologii, medycyny i statystyki tego wszystkiego nie usprawiedliwia.
>To uzasadnienie minusów. Nie spodziewałam się tego na tym forum. Ściek astromarii to co innego, ale tutaj naprawdę się nie spodziewałam. Czuję niesmak, zwłaszcza po przytaczaniu astromaryjnego wysypiska śmieci jako źródła czegokolwiek poza żenadą i tzw.lolcontentem

A dawajcie sobie te minusy ile tylko dusza zapragnie!Wsadziłam kij w mrowisko? I okey!
Przynajmniej raz coś innego niż zastanawianie się w kółko nad tym czy Bóg jest czy go nie ma, i co to jest aborcja, czy kiedy można zamordować człowieka, a już dziecko dwutygodniowe bez konsekwencji. No i bany, tym co wreszcie wkurzeni napisali wprost co o tym myślą.Nie spodziewałam się tego na tym forum. I "prośba" o ban dla tych, co maja przeciwne zdanie
I homeopatii tez nie promuję, chociaż co do medycyny naturalnej opartej na bazie wiedzy chińskiej też mam odmienne zdanie, niż Wy, więc na minusy jeszcze miejsce jest.
A astromarię , potraktowaliście na poważnie? Najsmutniejszy lolcontent świata.



(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/

#71
22-10-2010 09:02
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Myflowers
>>Co ty piszesz?!
>A tak ze zrozumieniem troszkę, ze zrozumieniem...Tam tez jest forum, może Ci odpowiedzą
>
>astromaria.wordpress.com/2010/06/07/racjonalizm/
Nie odznaczyłaś cytatu i wyszło, że to Twoja opinia.

A to przepraszam, że posądziłam o taki poziom - mój szok minął.
A do linka nie zajrzałam, bo szkoda czasu po takim wstępie

#72
22-10-2010 09:04
 Ocena 2 na 2
Ania... (14138 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Meretseger
>>Nie lubię, jak ktoś sobie żartuje z możliwych skutków ubocznych ziołolecznictwa. Mogą być dramatyczne.
>Racja. Bo to samo truje i leczy zarazem.
>dabrowski.ddl2.pl/Serwis/Rosliny/index.html
>Weźmy taki cis pospolity. Taksyna to składnik leków wykorzystywanych w chemioterapii nowotworów. A w nadmiarze powoduje śmiertelne zatrucie, przy czym ów "nadmiar" to naprawdę niewielka ilość...
O ile się nie mylę, to składnik ten to taksol - powoduje zaburzenia depolimeryzacji f-aktyny, co prowadzi do zniszczenia komórek.

A ogólnie chemia jest trująca, bazuje na specyficznej własności komórek intensywnie dzielących się - są bardziej wrażliwe na wiele trucizn. Dlatego chemia balansuje pomiędzy truciem nowotwora, a truciem reszty organizmu. Jednak bilans szans i zysków wychodzi zdecydowanie na jej korzyść.

#73
22-10-2010 09:06
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi kognitywista
>>>Pisałam tu wcześniej, że gdyby homeopata miał takie "sukcesy" w zabijaniu jak onkolog, usłużna wobec systemu prasa by go zaszczuła jako zbrodniarza, a sąd skazał na wielokrotne dożywocie. Dlaczego takie szykany nie spotykają onkologów?
>>Dlatego, że to nie onkologia zabija, a nowotwór?
>Czasem onkologia ... i jest to optymalne rozwiązanie z obecnie dostępnych.
Faktycznie. Tyle, że większość procedur czasem zabija. Np. narkoza.
Chemia nie jest tutaj jakimś wyjątkiem, a biorąc pod uwagę jej charakter, to ma naprawdę niezłą skuteczność i przeżywalność.

>Tak więc nie dlatego chemioterapia jest najlepsza, że nigdy nie zabija, ale pomimo tego, że czasem zabija.
Dokładnie. Jak pisałam - komórki dzielące się zdychają jako pierwsze - dlatego to działa.

Ania... (14138 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Marian
>>Nawet pominąwszy homeopatyki, w zwykłych aptekach ponad 90% produktów to preparaty o nieudowodnionej skuteczności. Wszystkie one musiałyby posiadać takie etykietki.
>   Oczywiście, nie trzeba tego ograniczać do homeopatii. Jeśli dany specyfik nie ma klinicznie potwierdzonej efektywności, klient powinien mieć prawo wiedzieć.
I wie. Każdy środek jest odpowiednio sklasyfikowany. Lek to lek - przebadany, zweryfikowany. A te nie przebadane to suplementy.
>Choć nacisk trzeba położyć na produkty, które mogą być pomylone z lekami, niekoniecznie jakieś, powiedzmy, kremy na zmarszczki, będące zwykłymi kosmetykami.
Tutaj też jest chyba to jasno określone. Przynajmniej dla średnio bystrej osoby, bo jakoś od razu wiadać, co jest lekiem, a co kosmetykiem. Jak jest baba na opakowaniu, to lek to raczej nie jest, takie triki stosują producenci kosmetyków i suplementów.

#75
22-10-2010 09:51
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)Odp: Apteka homeopatyczna
W odpowiedzi Kowalska
>    Uważnie przeczytałam cały wątek. I chciałabym rozwiać swoje wątpliwości.
>Otóż:
>1. Czy jak zaparzę sobie dziurawiec zostanę wykluczona z Kościoła katolickiego?
Po pierwsze - preparat zawierający wykrywalne ilości dziurawca nie jest środkiem homeopatycznym, a więc nie na temat.
Po drugie - środki ziołowe ie stanowią kontrowersji ani w medycynie, ani religii (chociaż tu akurat zależy kiedy, za ziołolecznictwo też palili).
>2.Dlaczego herbatka miętowa jest sprzedawana w supermarketach? Czy biskupi nie powinni czegoś z tym zrobić?
Ponieważ to bardzo słabe zioło, niemal bez znaczenia farmakologicznego.
Biskupi - to chyba pytanie nie do tego adresata.
>3.Czy krople żołądkowe są grzeszne? A waleriana?
Nie widzę związku z tematem. Nie rozmawiamy o grzechu, a o weryfikowalności metod leczniczych.
>4.Dlaczego pszczoły zbierające pyłek nie są karane?
Jak można na to pytanie racjonalnie odpowiedzieć?
Mówi się, że nie ma głupich pytań, tylko są głupie odpowiedzi, ale jakoś brakuje mi wyobraźni, żeby znaleźć odpowiednio mądrą odpowiedź na to pytanie.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365