Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateizm jako świecka religia.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
25-01-2011 23:06angorek333 (75 punktów)Ateizm jako świecka religia.
Ocena 2 na 2
Podejrzewam, że taka teza już się pojawiła. Jednak pewnego razu obudziłem się zlany potem z przekonaniem, że mój światopogląd jest religią. Religią , opierającą się na wierze w racjonalny i wytłumaczalny wszechświat. Wiara ta implikuje oczywiście brak bytów nadprzyrodzonych czyli wszystkich potworów spagetti czy bogów wszechrzeczy.
I tutaj kilka pytań? Czy mój ateizm, który wedle definicji wiki jest silny jest:
a) religią?
b) wiarą?

Dlaczego tak? Albo czemu nie? Zapraszam do dyskusji.
Mnie jakoś nie przeraża termin świecka wiara. Zwłaszcza, że sądzę o założeniu nie istnienia stwórcy wszechświata jako o tezie irracjonalnej. Podobnie jak założenie jego istnienia. Najohydniej w świecie każde rozwiązanie z wyjątkiem może leniwego agnostycyzmu domaga się wiary.

Tak przy okazji. Witam i dzień dobry. To mój racjonalistyczny debiut na tym forum zatem proszę tylko "stąpaj łagodnie".

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 Dalej..
#1
25-01-2011 23:23
 Ocena 1 na 1
VaeSapiens (237 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
Sprawdźmy najpierw definicję "wiary" i "religii" (Posiłkuje się wikipedią)

Cytat:
Religia - system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a określonym społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych (np. kult czy rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).


Już z definicji religii,jakikolwiek ateizm do religii nie należy. Nie spełnia norm religii. Nie słyszałem o praktykach ateistycznych, nie słyszałem o doktrynie ateistycznej, ani o rytuałach czy nawet wspólnocie (czy organizację można uznać za wspólnotę religijną?)

Cytat:
Wiara jest terminem wieloznacznym. W mowie potocznej oznacza przekonanie o czymś. Stanowisko, pogląd, w danym momencie (przy obecnym stanie wiedzy naukowej) nie znajdujące jednoznacznego potwierdzenia w rzeczywistości. W religioznawstwie polega przede wszystkim na przyjęciu istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt. Świadoma decyzja przyjęcia takiej wiary nazywa się aktem wiary. W epistemologii wiara to "uznawanie za prawdziwe nieuzasadnionego twierdzenia". Zarówno uzasadnienie jak i jego brak nie implikują prawdziwości lub fałszywości treści wiary (zob. problem uzasadnienia)


Jeśli twój ateizm jest silny (serio? Masz 100% pewności, że nie istnieje Absolut?) to poniekąd wpada do definicji wiary.

#2
25-01-2011 23:25
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
>Podejrzewam, że taka teza już się pojawiła.

Owszem. I nieraz, pewnie, jeszcze się pojawi.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"

Zna to każdy, kto czytuje posty Maddy

>Jednak pewnego razu obudziłem się zlany potem z
>przekonaniem, że mój światopogląd jest religią.
>(...)
>Mnie jakoś nie przeraża termin świecka wiara.

Dostrzegam sprzeczność

Pozdrawiam


Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch

adamzwawy (969 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
Witam.
Religia/wiara? Czemu nie.
Wierzę w rozum ludzki, Twój i Mój.
Wierzę że córka , gdy dorośnie będzie mądrzejsza ode mnie.
Wierzę w ludzkość , że kiedyś nie trzeba będzie się bać innego człowieka
Wierzę, więc jestem ....religijny/wierzący
PS
A Twój ateizm... silny jesteś może swym rozumem/rozsądkiem?

#4
25-01-2011 23:34
 Ocena 4 na 4
Rigoletto (3891 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
>Podejrzewam, że taka teza już się pojawiła. Jednak pewnego razu obudziłem się zlany potem z
>przekonaniem, że mój światopogląd jest religią. Religią , opierającą się na wierze w racjonalny i
>wytłumaczalny wszechświat.

Dopóki nie modlisz się do racjonalnego wszechświata to wszystko O.K.

angorek333 (75 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
W odpowiedzi VaeSapiens

Cytat:
Już z definicji religii,jakikolwiek ateizm do religii nie należy. Nie spełnia norm religii. Nie słyszałem o praktykach ateistycznych, nie słyszałem o doktrynie ateistycznej, ani o rytuałach czy nawet wspólnocie (czy organizację można uznać za wspólnotę religijną?)


Spotkałem takich, którzy za takie praktyki uważają humanizm oraz praktyki humanistyczne. śluby, chrzciny i inne podobne.

Cytat:
> Jeśli twój ateizm jest silny (serio? Masz 100% pewności, że nie istnieje Absolut?) to poniekąd wpada do definicji wiary.


No gdybym miał 100% pewności, to nie mógł bym mówić o wierze Wtedy wiedziałbym, ze żaden absolut nie istnieje. Uważam , że wiara w nie istnienie bytu absolutnego pociąga za sobą mniej irracjonalnych konsekwencji niż wiara w istnienie tego absolutu. Każda próba doprecyzowania takiego potworka wiązałaby się z dalszym brnięciem w wiarę i dogmatyzacją. Zatem zachowując zdrowy rozsądek zdecydowałem się na przyjęcie irracjonalnego założenia o nie istnieniu takiego cudaka.

#6
25-01-2011 23:41
 Ocena 2 na 2
neurosurgery (2484 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
>a) religią?

Odpada od razu, sprzeczne z definicją.

>b) wiarą?

Nie będę gorszy i też posłużę się wikipedią.

"W epistemologii wiara to "uznawanie za prawdziwe nieuzasadnionego twierdzenia". Zarówno uzasadnienie jak i jego brak nie implikują prawdziwości lub fałszywości treści wiary."

No więc, czy ateizm jest wiarą? Odpowiem - nie! My nie wierzymy, my wiemy. Nie potrzebuję wierzyć, że wyewoluowałem - nauka mnie o tym zapewnia. Nie potrzebuję wierzyć, że ziemia jest okrągła, że człowiek składa się z atomów. Nauka pozbawia nas (mnie przynajmniej) tej wiary. A jeżeli ktoś chce nazywać badanie niewyjaśnionych zjawisk i wysuwanie hipotez (np. fizycy teoretyczni) w celu ich wyjaśnienia wiarą, to droga wolna. Hipoteza naukowa musi posiadać element zawierzenia, ale w przeciwieństwie do wiary (w pojęciu przekonania) nie przyjmuje czegoś za pewnik. Naukowcy szybko weryfikują swoje prace i dopóki nie uzyskają ostatecznego dowodu na poparcie hipotezy to często ją zmieniają. Jeżeli wierzysz w coś/kogoś w pojęciu religijnym nic zmienić nie możesz. Pozdrawiam.

angorek333 (75 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
W odpowiedzi adamzwawy
>Witam.
>Religia/wiara? Czemu nie.
>Wierzę w rozum ludzki, Twój i Mój.
>Wierzę że córka , gdy dorośnie będzie mądrzejsza ode mnie.
>Wierzę w ludzkość , że kiedyś nie trzeba będzie się bać innego człowieka
>Wierzę, więc jestem ....religijny/wierzący
>PS
>A Twój ateizm... silny jesteś może swym rozumem/rozsądkiem?

Silny. To pokraczny neologizm powstały na określenie czegoś czego nie powinno się stopniować Mój rozsądek jako i ja ani nie jest silny ani słaby. Jest i staramy się dogadywać.

#8
25-01-2011 23:46
 Ocena 2 na 2
adamzwawy (969 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
W odpowiedzi angorek333
"... Czy mój ateizm, który wedle definicji wiki jest silny jest:.."
To Twój tekst

angorek333 (75 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
W odpowiedzi adamzwawy
Nie neguję. Ale pochodzi z wiki. A nie rozumiem, jak można słabo albo silnie nie wierzyć w istnienie czegoś. Albo się w coś wierzy albo nie. Ale źródła większe niż ja. Wiki nie podskoczę, zatem przyjąłem za truizm i jaśnie panującą definicję.

#10
25-01-2011 23:53
 Ocena 1 na 1
VaeSapiens (237 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
W odpowiedzi angorek333

>Spotkałem takich, którzy za takie praktyki uważają humanizm oraz praktyki humanistyczne. śluby, chrzciny i inne podobne.

A po co to komu?

angorek333 (75 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
W odpowiedzi VaeSapiens
Cytat:

> A po co to komu?


Celne pytanie.

angorek333 (75 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
W odpowiedzi neurosurgery

Cytat:
No więc, czy ateizm jest wiarą? Odpowiem - nie! My nie wierzymy, my wiemy. Nie potrzebuję wierzyć, że wyewoluowałem - nauka mnie o tym zapewnia.


Ale wierzymy nauce. Być może nauka się myli.

Cytat:
Nie potrzebuję wierzyć, że ziemia jest okrągła, że człowiek składa się z atomów. Nauka pozbawia nas (mnie przynajmniej) tej wiary.


Musisz uwierzyć przynajmniej w poznanie empiryczne, żeby to przyznać

Cytat:
Naukowcy szybko weryfikują swoje prace i dopóki nie uzyskają ostatecznego dowodu na poparcie hipotezy to często ją zmieniają. Jeżeli wierzysz w coś/kogoś w pojęciu religijnym nic zmienić nie możesz. Pozdrawiam.


Nie szukam ani oświecenia religijnego ani naukowego... szukam raczej spójnej odpowiedzi na nurtujący mnie problem. Ulegam przed siłą argumentacji dotyczącą religii co mnie w pewien sposób zadowoliło a w pewien rozczarowało. W kwestii wiary nie byłbym taki spokojny. Zwłaszcza, że luźno parafrazując jedną z wypowiedzi. Wiara w rzeczy małe to nasz powszedni chleb. Nawet w ten chleb trzeba zawierzyć, że rano będzie albo wykupić całą piekarnię i 10kg cukru.

Madman (7811 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
>I tutaj kilka pytań? Czy mój ateizm, który wedle definicji wiki jest silny jest:
>a) religią?
>b) wiarą?
Silny ateizm to nie "stuprocentowa pewność" ani "wiara w nieistnienie".
To po prostu brak wiary w Boga. Silny brak wiary.

Zatem, jeśli chodzi o wiarę bądź jej brak - jestem ateistą.
Gdy natomiast chodzi o kwestię istnienia bądź nieistnienia Boga - jestem agnostykiem.

#14
26-01-2011 06:51
 Ocena 9 na 9
liliac (147341 punktów)Odp: Ateizm jako świecka religia.
W odpowiedzi angorek333
>nie rozumiem, jak można słabo albo silnie nie wierzyć w istnienie czegoś.

To może sobie poczytaj, jak wyjaśnia to pan, który spopularyzował (wymyślił?) tę skalę? To może pomóc w zrozumieniu
Cytat:
Uporządkujmy zatem przekonania o istnieniu Boga wzdłuż continuum, którego końce wyznaczają dwa skrajnie przeciwstawne poglądy. Oczywiście, jak przy każdym continuum, mamy w tu do czynienia z pełną stopniowalnością przekonań, niemniej jednak możemy je przedstawić za pomocą siedmiu "punktów krytycznych":

1. Silny teizm. Stuprocentowa pewność istnienia Boga. Odwołując się do słów Carla Gustawa Junga: "Ja nie wierzę. Ja wiem".
2. Bardzo wysokie prawdopodobieństwo, ale nie absolutna pewność. De facto teista. "Nie jestem bezgranicznie przekonany, ale głęboko wierzę w Boga, a moje życie opiera się na przekonaniu, że On tu jest".
3. Nieco powyżej pięćdziesięciu procent. W zasadzie agnostyk, acz skłaniający się ku teizmowi. "Nie mam pewności, ale raczej wierzę".
4. Dokładnie 50%. Pełna indyferentność. "Istnienie i nieistnienie Boga to równorzędne możliwości".
5. Nieco poniżej pięćdziesięciu procent. W zasadzie agnostyk, ale skłaniający się ku ateizmowi. "Nie mam pewności, ale raczej jestem sceptyczny".
6. Bardzo niskie prawdopodobieństwo (ale jednak nie pewność). De facto ateista. "Nie mam pewności, ale istnienie Boga uważam za mało prawdopodobne i na tym założeniu opiera się moje życie".
7. Silny ateizm. "Wiem, że nie ma Boga, z taką samą pewnością, z jaką Jung «wie», że on jest".

Byłbym zaskoczony, gdyby wielu ludzi zaliczyło się do kategorii 7., włączyłem tu ją jednak dla symetrii z kategorią 1., która jest całkiem licznie zasiedlona, gdyż natura wiary po prostu jest taka, że ludzie potrafią bezgranicznie akceptować jakieś przekonanie, nie mając ku temu żadnych racjonalnych przesłanek (Jung na przykład wierzył również, że niektóre książki z jego księgozbioru mogą spontanicznie eksplodować z głośnym hukiem). Ateiści natomiast nie żywią "wiary", choćby z tego powodu, że nie sposób wyłącznie rozumowo zdobyć pewność, że coś definitywnie nie istnieje. Dlatego właśnie kategoria 7. jest raczej pusta w przeciwieństwie do 1., która ma wielu zagorzałych zwolenników. Osobiście zaliczyłbym się do kategorii 6. (choć blisko mi do 7.) - w kwestii Boga jestem agnostykiem w takim samym stopniu, w jakim pozostaję agnostykiem w odniesieniu do istnienia wróżek.

R. Dawkins

#15
26-01-2011 07:56
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ateizm jako świecka religia.
>Podejrzewam, że taka teza już się pojawiła. Jednak pewnego razu obudziłem się zlany potem z przekonaniem, że mój światopogląd jest religią. Religią , opierającą się na wierze w racjonalny i wytłumaczalny wszechświat.

-Mylisz pojęcie religii ze światopoglądem. Religia nie pozwala ci swobodnie interpretować rzeczywistości i zmieniać swojego systemu wierzeń zależnie od poznanych faktów, racjonalizm na tym się opiera i tym się kieruje. Możesz nazwać nawet swój światopogląd wiarą, ale "broń boże" religią.


Nie przyłączaj się do tłumu, wyrób sobie własne zdanie oparte na faktach !

1 2 3 4 5 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365