Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przerażające! A to Polska właśnie!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
31-07-2011 13:19Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Przerażające! A to Polska właśnie!
Ocena 30 na 30
.
Ach, jak to dobrze, że żyjemy w cywilizowanym kraju, gdzie nie dokonuje się mordów z powodów religijnych, gdzie katoliccy rodzice z wyższym wykształceniem mogą powiedzieć, że dzięki postępom medycyny mogło się urodzić ich dziecko, któremu już w badaniach prenatalnych nie rokowano więcej niż kilka miesięcy. I nie szkodzi, że po trzech miesiącach w bólach zmarło. Zostało ochrzczone i dostało wiele rodzicielskiej miłości.
(Patrzyłem z przerażeniem na tych religijnych zboczeńców, mówiących to z uśmiechem prosto do kamery.)
A to Polska właśnie!


Czternastoletnia Lublinianka została zgwałcona i zaszła w ciążę. Prokuratura potwierdziła fakt dokonania na niej przestępstwa.

Dziewczyna chciała dokonać aborcji w swoim mieście, lecz dwa szpitale jej odmówiły. W jednym z nich w czasie rozmowy jej i jej matki z ordynatorem pojawił się ksiądz, który zaczął przekonywać, że dziecko z gwałtu powinno się urodzić.

Matka dziewczyny poprosiła o pomoc Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która pomagała znaleźć szpital w Warszawie, gdzie możliwe będzie dokonanie zabiegu. Miał się odbyć w tym tygodniu w szpitalu przy ul. Inflanckiej. Dziewczyna przyjechała w środę rano, zaś następnego dnia w szpitalu pojawił się ksiądz z Lublina i towarzyszące mu kobiety z organizacji pro-life. Byli też dziennikarze z ultrakatolickich mediów. Część z nich znalazło się w pokoju czekającej na zabieg dziewczyny, którą wedle słów przedstawicielki personelu "zaszczuwali", by odstąpiła od decyzji o przerwaniu ciąży. Reszta okupowała sekretariat szpitala. Do zabiegu nie doszło.

Otrzymaliśmy faksem pismo z sądu, że zabieg nie może się odbyć, dlatego pacjentka została wypisana - powiedział Janusz Siemaszko, dyrektor szpitala przy Inflanckiej. Nie pokazał jednak tego pisma. Nieoficjalnie media dowiedziały się, że chodzi o postanowienie sądu rodzinnego o pozbawieniu matki dziewczyny władzy rodzicielskiej. Trwają przesłuchania świadków w związku ze zgłoszonym podejrzeniem przestępstwa nakłaniania do aborcji, prowadzone przez warszawską prokuraturę.


Sprawa następna.

Stanowisko Kościoła katolickiego w tej sprawie jest jasne: badanie prenatalne może być grzechem, jeśli decydująca się na nie kobieta zakłada, że w przypadku wykrycia nieprawidłowości w rozwoju płodu - dokona aborcji. Badanie staje się wówczas po prostu elementem procesu aborcji. Jeśli celem takiego badania jest sprawdzenie "jakości" dziecka, to diagnostyka prenatalna jest grzechem, nawet wówczas, gdy do aborcji ostatecznie nie dochodzi.

Być może tak właśnie wygląda sytuacja małżeństwa z Łomży, które wytoczyło szpitalowi i lekarzom proces o odszkodowanie za odmowę badań prenatalnych. Pięcioletni dziś Adaś urodził się z ciężką chorobą zwaną hypochondroplazją. Ponownie ciężarna matka zażądała badań prenatalnych, a według lekarzy zdecydowana była na dokonanie aborcji, gdyby także drugie dziecko miało urodzić się upośledzone. Diagnostyki odmówiono; ostatecznie badanie przeprowadzono w siódmym miesiącu ciąży. Podejrzenia potwierdziły się, ale na aborcję było już za późno. Ania ma dziś trzy latka. Hypochondroplazja poważnie deformuje stawy, kończyny są króciutkie - dzieci nie mogą ani normalnie chodzić, ani posługiwać się rękami.


Ach, a te śmieszne Chińczyki to stuletnie jaja jedzą!

Pozdrawiam wszystkich myślących samodzielnie.

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 Dalej..
#16
31-07-2011 18:56
 Ocena 6 na 6
romanis (573 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!

>.
>witam myślących!!
mamy na powyższym przykładzie "kliniczny schemat" przekształcania się Polski w fanatyczny "katotalibiczny" niemalże fanatyczny charakter ustroju, który niebawem może być prawnie obowiązujący; ale cóż z tego - grupy "bezjajecznych", których sami ponoć wybieramy ślinią się na kolanach do tłustych łap z pierścieniami i wykonują wszystkie rozkazy! LUDZIE, TU JEST POTRZEBNA REWOLUCJA, NIEMALŻE NA WZÓR TEJ FRANCUSKIEJ!; tylko markizów i książęta trzeba by było zamienić na tych w czarnych sukienkach! czy ktoś pamięta słowa naszego wielkiego wieszcz POLSKO, TWA ZGUBA W RZYMIE!!!
pozdrawiam odważnie myślących

#17
31-07-2011 19:01
 Ocena 9 na 9
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi fiedorek.t
.
>>>>Ach, a te śmieszne Chińczyki to stuletnie jaja jedzą!
>Rozmawiałem z kobietą, która powiedzmy, zna temat z praktyki.
Mnie nawet nie tyle chodziło o te drastyczne podane wyżej przypadki, co o krytykę pewnego, dość ogólnie panującego w Polsce, sposobu myślenia - niedostrzegającego otaczającej nas rzeczywistości.
Uważanie się przez Polaków za lepszych i mądrzejszych w zestawieniu z innymi kulturami i religiami.

Moja znajoma - uważająca się za osobę wykształconą, kulturalną i tolerancyjną - gdy dowiedziała się, że rodzice "Świadkowie Jehowy" nie zgadzają się na przetoczenie krwi - ratujące życie 10 letniemu chłopcu, to powiedziała: Nie powinni ich pytać się ich o zdanie, a "kociej wiary" - to powinni w ogóle zakazać.
I była ogromnie zdziwioną, gdy powiedziałem, że oni tylko wiernie przestrzegają nakaz wynikającej ze Świętej Księgi napisanej pod boskim natchnieniem, w której prawdy ty wierzysz: ([Ks.Kpł.26] i inne wersety Pięcioksięgu.) Gdziekolwiek będziecie mieszkać, nie wolno wam spożywać żadnej krwi: ani ptaków, ani bydląt. Ktokolwiek spożyje jakąkolwiek krew, będzie wykluczony spośród swego ludu.

Tak, ona uważała się za bardziej cywilizowaną, nie dostrzegała, że bzdury wynikające z religijnych nakazów wpisane są w polskie cywilne prawo, że grupa kilkuset "cywilizowanych" obywateli podpisała żądanie zaostrzenia, najbardziej restrykcyjnego prawa antyaborcyjnego w Europie. Że pomimo braku finansów na wiele bardzo ważnych spraw społecznych wydajemy miliardy złotych na Kościół Katolicki, że finansujemy religijne uczelnie wypuszczające następnych mądrali, którzy uzupełnią nam kadry świeckich uczelni (nie tylko wydziałów teologicznych, ale także przyrodniczych i innych).
Trzeba dostrzec, że Nasz Premier zawiera ślub katolicki po kilkudziesięciu latach grzesznego życia, a świecki Polski-Żyd po pięćdziesiątce publicznie przystępuje do chrztu. Zapełniłbym cały wątek podobnymi przykładami, których my zupełnie nie dostrzegamy uważając się z nowoczesne państwo europejskie, gdy tak naprawdę jesteśmy tylko zacofanym Europy zaściankiem.

Chciałem tu pobudzić nas racjonalistów myślących samodzielnie do gorzkiej refleksji nad naszą polską codziennością.
Gdzie my jesteśmy?
Czy zawsze najłatwiejszym będzie powiedzenie, że " oni biją murzynów".

Pozdrawiam.

@@@
.

#18
31-07-2011 19:17
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi ranger
.
>PS: Pomijam fakt, że okazało się później, że też żadnego gwałtu nie było, tylko dziewczynka zaszła w ciążę ze swoim chłopakiem, niewiele starszym od niej. Nazywali to gwałtem na początku, bo wg prawa seks o osobą poniżej 15 roku życia jest czynem zabronionym. Pismaki opisujące tą sprawę dopuścili się tu uproszczenia. Gwałt zawsze sensacyjniej brzmi niż "czyn zabroniony".
Na naszym forum jest zwyczaj, że wycina się niepotrzebne do polemiki części wypowiedzi.

Sens zamieszczenia tego wątku wyjaśniam jeszcze w jednym poście. Proszę przeczytać.
Pan uważa, że czternastoletnie dziecko, gdy zaszło w ciążę z "wielkiej miłości" lub tyko dla "zabawy", to już koniecznie musi urodzić. Ja uważam to za poważny problem, w który ani państwo, ani Kościół nie mają prawa się wtrącać.
Aborcja w takim przypadku powinna być dozwoloną, a dalej jest to jej sprawa i jej najbliższych, przy ewentualnym udziale psychologa.

Nie jestem tak rozemocjonowany jak Pan Romanis, ale ogólnie to się z nim zgadzam:
mamy na powyższym przykładzie "kliniczny schemat" przekształcania się Polski w fanatyczny "katotalibiczny" niemalże fanatyczny charakter ustroju, który niebawem może być prawnie obowiązujący; ale cóż z tego - grupy "bezjajecznych", których sami ponoć wybieramy ślinią się na kolanach do tłustych łap z pierścieniami i wykonują wszystkie rozkazy!

Pozdrawiam.

@@@
.

#19
31-07-2011 19:52
 0 na 2
facet (344 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
>Całe nasze życie polega na wrodzonej nam (genetycznej) inteligencji i procesie socjalizacji. Wtedy nabywa się wiedzy, kultury, wrażliwości. Nikt za Pana decyzji nie podejmie.
>Ja bez żadnego gryzienia się ze sobą o tak osobistą sprawę bym jej nie zapytał. Wystarczy jej tego szczęścia, które od Dobrego Boga dostała, aby wchodzić z buciorami w jej psychikę i wymuszać deklarację.
Rzeczywiście raczej jej nie zapytam, przede wszystkim z racji tego, że nie znamy się bliżej. Czasem widzę ją na ulicy czy w sklepie- ot wszystko. Nie wiem czemu tu Pan "dobrego boga" w to wciąga, przecież o nim nikt nie wspominał. Nie wiem czy ona jest wierząca. Ja nie.
>Jestem ciekawy - czy Pan potrafi rozróżnić nieświadomy płód od świadomego człowieka i zna procentową ilość samoistnych poronień?
Ja wczoraj w nocy też byłem nieświadomy.
A co tu samoistne poronienia mają do czynienia (dziś każdy wie, że ich liczba jest ogromna). Można również zabawić się w szacunek o ilości naturalnych wczesnych zgonów młodych ludzi i wyciągać z tego analogiczne wnioski.
Gdyż warto coś wiedzieć i coś rozumieć zanim zacznie się uszczęśliwiać swoją mądrością innych ludzi.
Nie wiem czy jest szczęśliwa. Żyje z jakimiś bliskimi (nie wiem kim są, bo słabo ją znam jak wspomniałem), często się uśmiecha. Kurczę, chyba cieszy się, że żyje. Przed Breivikiem na pewno by spieprzała na tych swoich nóżkach.
>No chyba, że czyjaś wiedza pochodzi prosto od Boga i Magisterium Świętego Kościoła Katolickiego.
I po co tego boga tu skoro obaj w niego nie wierzymy. Nie jestem wierzącym. Jestem ateistą i to nawet "walczącym". Nie jestem przeciwnikiem aborcji. Ale mam wątpliwości. W tej sprawie też. Szukam po prostu.
>Wówczas jest się posiadaczem Prawdy i wie się na pewno.
No takim to "pozazdrościc".

facet (344 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi fiedorek.t
>Nie jestem pewien czy to dobry pomysł. Mogę mówić jedynie za siebie, a jestem zdania, że badania prenatalne są konieczne i w przypadku uszkodzeń płodu uważam, że aborcja jest oczywistą oczywistością. Obawiam się, że mogłaby tego nie zrozumieć i byłoby jej przykro.
>
"Obawiam się, że mogłaby tego nie zrozumieć i byłoby jej przykro" A ja bym chciał żeby mi ktoś wytłumaczył jak ona to powinna zrozumieć.
Z jednej strony mamy tolerować każdą inność a tu chcemy ukatrupiać (nie bawmy się tu w oceny poziomu świadomości płodu itp. itp.) sprawną umysłowo chorą tylko dlatego, że ma krzywe kulasy. Błazenek Nemo też miał jedną płetwę mniejszą- po co- po to by uczyć dzieci tolerancji.

____________
Nie zbieram punktów. Piszę to, co myślę.

#21
31-07-2011 22:12
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi facet
.
>Rzeczywiście raczej jej nie zapytam, przede wszystkim z racji tego, że nie znamy się bliżej. Czasem widzę ją na ulicy czy w sklepie- ot wszystko.
A więc to Pańskie pytanie i Pański problem.

>Nie wiem czemu tu Pan "dobrego boga" w to wciąga, przecież o nim nikt nie wspominał.
Nie zauważyłem aby się Pan "Niktem" nazywał, a to wątek o rządzeniu się funkcjonariuszy Dobrego Boga w naszym kraju i zmuszania wszystkich do przestrzegania jego nakazów.

>Nie wiem czy ona jest wierząca. Ja nie.
Gratuluję!

>>>>Jestem ciekawy - czy Pan potrafi rozróżnić nieświadomy płód od świadomego człowieka i zna procentową ilość samoistnych poronień?
>Ja wczoraj w nocy też byłem nieświadomy.
Tak, to poziom racjonalistycznego dyskursu. Napisałbym, że jak się Pan upije to też świadomość traci, ale odpisze Pan, że jest abstynentem i rozmowa będzie "koperkowa".

>A co tu samoistne poronienia mają do czynienia (dziś każdy wie, że ich liczba jest ogromna). Można również zabawić się w szacunek o ilości naturalnych wczesnych zgonów młodych ludzi i wyciągać z tego analogiczne wnioski.
Różni ludzie różne wnioski wyciągają. Zależy to od ich wiedzy, zdolności rozumienia i poglądów. Jestem pod wrażeniem, że wyciągnął Pan analogiczne wnioski, ja nie widzę żadnych relacji pomiędzy jedną a drugą informacją.

>Nie wiem czy jest szczęśliwa. Żyje z jakimiś bliskimi (nie wiem kim są, bo słabo ją znam jak wspomniałem), często się uśmiecha. Kurczę, chyba cieszy się, że żyje.
Może trochę literatury pięknej, może ździebko psychologii. Podziwiam dzielność wszystkich ludzi przez los skrzywdzonych, którzy walczą i dają sobie jakoś radę, a nawet bywają szczęśliwi.
Pogardzam zaś wszystkimi, którzy do krzywdy (szczególnie ze względów ideologicznych) innych ludzi doprowadzają i stąd mój wątek.
Badania prenatalne w cywilizowanym kraju powinny być obowiązkowe i nikt nie ma prawa powstrzymywać rodziców przed aborcją chorego lub uszkodzonego płodu, gdy medycyna nie daje szans na jego uleczenie.

>Przed Breivikiem na pewno by spieprzała na tych swoich nóżkach.
No tak, bardzo zabawne. Gratuluję poczucia humoru.

>Jestem ateistą i to nawet "walczącym".
A ja z zasady nie lubię "walczących", "głęboko wierzących", "prawdziwych" itd.
Logicznie to chyba nawet "ateistą" nie jestem - gdyż czy warto przeczyć istnieniu nieistniejącego?

>Nie jestem przeciwnikiem aborcji.
I znowu odwrotnie - ja aborcję uważam za zło i jestem jej przeciwnym, tylko że czasem są wyższe racje i należy wówczas jej dokonać.
Decyzję powinna mieć w tym wypadku ciężarna (w przypadku dużej niepełnoletności najbliższa rodzina) lekarz (tylko od strony medycznej) i ewentualnie psycholog.
Innym do tego wara, tylko ktoś zboczony może uważać, że dla normalnej kobiety to łatwa decyzja, a przy "nienormalnej" jest poważna przesłanka do aborcji.

>Ale mam wątpliwości. W tej sprawie też.
Nie mam w tej sprawie żadnych wątpliwości odkąd w młodości publicystykę Boya przeczytałem. Jest np. taki zbiór "Reflektorem w mrok" polecam.

>Szukam po prostu.
To racjonalna postawa, ale te Pańskie tu "poszukiwania" dziwnymi mi się zdają. Prawdopodobnie nie mam racji i dlatego życzę dalszych poszukiwań. Może właśnie od Tadeusza Żeleńskiego warto zacząć.

>>>>Wówczas jest się posiadaczem Prawdy i wie się na pewno.
>No takim to "pozazdrościć".
Nigdy nie zazdrościłem umysłom zamkniętym, odpornym na argumenty i naukową wiedzę.
Chyba już się urodziłem "Niewiernym Tomaszem". Sceptycznym wobec prawd wszelakich, a najbardziej wobec autorytetów je głoszących.

Pozdrawiam.

@@@
.

#22
01-08-2011 02:35
 Ocena-7 na 7
Piotrjot (-39 punktów)
(zablokowany)
Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
Pisałem już w innym wątku, że odnośnie ludzi to w wyniku gwałtu nie dochodzi do poczęcia (zapłodnienia, jeśli ktoś nie rozumie). Jak ktoś nie wierzy to niech sobie sprawdzi empirycznie, jeśli mu się współmałżonek zgodzi, to będzie wiedział na pewno, chociaż tego nie polecam. Czasami mam wrażenie, że mówi się o zjawiskach w jakiś nieprzystający do rzeczywistości sposób. Przecież to portal racjonalistów, czyli ludzi używających rozumu. Przecież są osoby piszące na tym forum, które mają rodziny i wiedzą doskonale, że do poczęcia dziecka to trzeba wielu starań, czasami nawet trwa to latami.
Dlatego niech nikt nikomu takich głupot nie wmawia, ponieważ są to kwestie co do których nie trzeba szczegółowych badań przeprowadzać, one już się w życiu wykrystalizowały, czyli w tradycji.
Sytuacje, o jakiej w tym wątku praktycznie się nie zdarzają, jednak gdybym miał podać jakieś przyczyny ogólne ( tych bliskich, rodzinnych, wychowania itp. nie znam i nie wnikam wedle zasady nie mieszania się do prywatnych spraw rodziny), to nasuwa mi się kilka , które podam w kolejności ważności:
1. Artykuł 70 KONSTYTUCJI o obowiązku nauki w szkołach, nie dość że jest pochodzenia faszystowsko-komunistycznego, to jeszcze na dodatek może się przyczyniać do takich sytuacji. Uważam, że przymus ze strony innych osób odnośnie programów i form nauczania jest zły. Uważam, że osoby z władz publicznych (posłowie, senatorowie, prezydent, rada ministrów,sędziowie jak i wszyscy urzędnicy, nauczyciele, policjanci, prokuratorzy), które rażąco nie stosowały się do obowiązków wynikających z ustawy zasadniczej ( osobiście tego doświadczyłem i do tej pory na wielu urzędnikach wiszą obowiązki konstytucyjne wobec mnie) nie mają prawa ustalać programów i form nauczania w szkołach na zasadzie przymusu. Inną kwestią jest, że nie wszystkie dzieciaki dorastają w jednakowym tempie, nie wszystkie mają uzdolnienia w tych samych dziedzinach, jest to problem dla rodziców, dzieci i dla nauczycieli również. Co to za faszysta wymyślił tzw. szkoły specjalne?
Nie ma czegoś takiego, są tylko szkoły dostosowane do indywidualnych możliwości i umiejętności. Następna sprawa to szkoły koedukacyjne. O ile w młodszych klasach nie jest to przeszkodą i zależy od mądrości rodziców, nauczycieli, o tyle w okresie tzw. dojrzewania i po nim, aż do dorosłości jest prawie zawsze nie wskazane, powiem nawet więcej, niezdrowe, a w Konstytucji napisano, że każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
Nawet mężczyżni nie powinni być nauczycielami dziewcząt, a kobiety chłopców. Niech nikt nie próbuje używać argumentu, że po zniesieniu tego obowiązku nastąpi nagle spadek ilości uczniów w szkołach i nauczyciele zostaną bez pracy. Macie przykład odnośnie szkolnictwa wyższego, jest dobrowolne i jakoś spadku nagłego nie doznaje mimo, że jakość nauki jest zróżnicowana, czego Pan Bogusławski tu na forum często podaje przykłady.
Także urzędujący powinni przynajmniej na tzw. odchodnym uchwalić zniesienie tego niechlubnego zapisu w Konstytucji i odejść z honorem i naprawiać błędy, jednak już nie z tak wysokich stanowisk, na których nie sprostali zadaniom. Honor jest silnie zakorzeniony w tradycji polskiej. A wiecie dlaczego? Ponieważ na tych terenach w czasach tzw. słowiańskich nie wyznawano żadnej religii, co nawet oficjalni naukowcy- badacze przyznają. Tzw. posąg Światowida, to bardzo prawdopodobne, że pełnił rolę przyrządu geograficznego, czyli zegara, kalendarza słonecznego, drogowskazu pokazującego kierunki świata i być może jeszcze jakieś inne funkcje, jednak wątpliwym jest, by jakiekolwiek mistyczne itp. Na ówczesny poziom technologiczny był to dobry przyrząd.

#23
01-08-2011 06:51
 Ocena 14 na 14
liliac (147340 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi Piotrjot
>Pisałem już w innym wątku, że odnośnie ludzi to w wyniku gwałtu nie dochodzi do poczęcia (zapłodnienia, jeśli ktoś nie rozumie). Jak ktoś nie wierzy to niech sobie sprawdzi empirycznie, jeśli mu się współmałżonek zgodzi, to będzie wiedział na pewno, chociaż tego nie polecam.

Straszliwe bzdury piszesz, drogi kolego. Albo może być przyczyną tego zła wola po prostu, albo skrajne niedouczenie. By pomóc na hipotetyczną drugą ewentualność, uprzejmie prostuję. Gwałt MOŻE skutkować zapłodnieniem; więcej powiem - przez setki i tysiące lat "naszej" historii dość obficie skutkował. Ktoś, kto twierdzi inaczej, w zakresie wiedzy biomedycznej niechybnie winien być nazwany idiotą.
Z ewentualnym leczeniem niepłodności, zapewniam cię, kwestia ta nie ma nic wspólnego.

Co do pozostałych twoich fantazji (także tych o in vitro z wątku, o którym wspominasz), uprzejmie przypominam, że na tym forum swoje rozmaite poglądy zwykło się popierać rzetelną argumentacją, a nie swoim "widzimisię".

#24
01-08-2011 08:10
 Ocena 9 na 9
i.czaplicka (5782 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi Piotrjot

>1. Artykuł 70 KONSTYTUCJI o obowiązku nauki w szkołach, nie dość że jest pochodzenia faszystowsko-komunistycznego, to jeszcze na dodatek może się przyczyniać do takich sytuacji.
Pod górkę było?

#25
01-08-2011 08:59
 Ocena 12 na 12
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi Piotrjot
>Pisałem już w innym wątku, że odnośnie ludzi to w wyniku gwałtu nie dochodzi do poczęcia (zapłodnienia, jeśli ktoś nie rozumie).
Tak, zauważyliśmy już w kilku wątkach, że Pan Piotrjot nadaje się na Generalnego Kacyka Kraju, tyle iż rodacy jeszcze się na nim nie poznali. Jak on coś mówi to sama prawda - nawet gdy największe głupoty mówi.

>Jak ktoś nie wierzy to niech sobie sprawdzi empirycznie, jeśli mu się współmałżonek zgodzi, to będzie wiedział na pewno, chociaż tego nie polecam.
Jak, ktoś lubi zabawy w małego sadystę serdecznie z Panem Piotrem polecamy (chociaż On tego niby nie poleca). Będzie Wam dobrze i bez konsekwencji.

>Czasami mam wrażenie, że mówi się o zjawiskach w jakiś nieprzystający do rzeczywistości sposób. Przecież to portal racjonalistów, czyli ludzi używających rozumu.
Gdyby to było do końca prawdziwe, to nie miałbym szansy na poznanie płodów Pańskiego mózgu.

>Przecież są osoby piszące na tym forum, które mają rodziny i wiedzą doskonale, że do poczęcia dziecka to trzeba wielu starań, czasami nawet trwa to latami.
Przecież osoby pisujące na tym forum są biologami, lekarzami, przyrodnikami o sporym dorobku intelektualnym i wiedzą doskonale, że paraliż umysłowy i najlepsze trafia głowy.

>Dlatego niech nikt nikomu takich głupot nie wmawia, ponieważ są to kwestie co do których nie trzeba szczegółowych badań przeprowadzać, one już się w życiu wykrystalizowały, czyli w tradycji.
Czy sąd, że głupota jest też trollizmem, to przesada?
Dlatego niech nikt nikomu takich głupot nie wmawia, że biologia to kwestie co do których nie trzeba szczegółowych badań przeprowadzać, one już się w życiu wykrystalizowały, czyli w tradycji.
Czy dalsza polemika na tym poziomie na racjonalistycznym forum ma jakikolwiek sens. Pan Piotrjot wypisuje tu chore brednie i tylko nie wiem, czy jest to prowokacja, czy On już tak ma.

@@@
.

#26
01-08-2011 09:18
 Ocena 6 na 6
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi facet
>"Obawiam się, że mogłaby tego nie zrozumieć i byłoby jej przykro" A ja bym chciał żeby mi ktoś wytłumaczył jak ona to powinna zrozumieć.
>Z jednej strony mamy tolerować każdą inność a tu chcemy ukatrupiać (nie bawmy się tu w oceny poziomu świadomości płodu itp. itp.) sprawną umysłowo chorą tylko dlatego, że ma krzywe kulasy.

Idąc tokiem Twego rozumowania: gdyby rodzice tej sąsiadki stosowali prezerwatywy, to ta konkretna osoba też by się nie narodziła; zostałaby unicestwiona na etapie plemników i komórki jajowej!
Przecież nie ma wątpliwości, że wielu geniuszy (i wielu zbrodniarzy lub zwykłych ludzi) nigdy nie poczęło się z powodu stosowania antykoncepcji przez ich niedoszłych rodziców.

Niby to prawda, ale jakaś ona krzywa.

Dopóki ciąża się nie rozwiąże, matka podejmuje decyzję na podstawie dostępnych jej informacji. Psychika ludzka tak jest zbudowana, że innymi emocjami obdarzamy konkretne osoby (np. urodzone dziecko lub konkretną sąsiadkę), a inaczej osobę "potencjalną" (płód lub "statystycznego Polaka").

Dlatego głupie byłoby pytanie matki niemowlęcia "czy zgodzi się Pani, że stosowanie antykoncepcji jest złem - przecież inaczej to śliczne dziecko by się wcale nie narodziło?".


W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

#27
01-08-2011 09:29
 Ocena 5 na 5
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi facet

>Mam sąsiadkę z achondroplazją. Tak się gryzę i proszę Was o radę: czy wypada pokazać jej ten wątek z prośbą o jej punkt widzenia na tę sprawę, czy lepiej nie?

Byłoby to podłe.
Czy gdybyś miał sąsiadkę, która poczęta została się w wyniku gwałtu - zapytałbyś ją, czy wolałaby, żeby jej biologiczny ojciec nie zgwałcił w odpowiednim momencie jej matki???

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

#28
01-08-2011 10:23
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi facet
.
>>>>"Obawiam się, że mogłaby tego nie zrozumieć i byłoby jej przykro"
>A ja bym chciał żeby mi ktoś wytłumaczył jak ona to powinna zrozumieć.
Nie wiem jak Ona powinna to zrozumieć? Każdy człowiek jest inny. Ma inną kulturę, inne wykształcenie i inną wrażliwość. Najprostsze odpowiedzi mają najbardziej prymitywni ludzie.
Osobiście uważam, że żadna krzywda by się nie stała ani mnie, ani moim najbliższym, gdybym nie zaistniał i uważam, iż będzie to spora krzywda dla mnie (i może także dla najbliższych), gdy umrę po długim spełnionym życiu.
Każdy człowiek ma prawo do własnych sądów i własnego rozumienia.

>Z jednej strony mamy tolerować każdą inność a tu chcemy ukatrupiać.
Tak, należy się szacunek każdemu człowiekowi niezależnie od wyglądu, sprawności intelektualnej i fizycznej, kultury, religii i tak dalej. Powiem więcej szacunek należy się także zwierzętom - nawet tym rzeźnym.
Aborcja zaś (do 12 -15 tygodnia) nie jest żadnym ukatrupianiem. Tak jak płód nie jest dzieckiem, gdyż dzieckiem stajemy się dopiero po urodzeniu.

>(nie bawmy się tu w oceny poziomu świadomości płodu itp. itp.)
A dlaczego? Ze wzlędu na prymitywizm intelektualny, czy ideologiczną głupotę. To nie jest żadna zabawa to poważne zagadnienie dotyczące humanizmu, tylko ja uważam, że należy je bezwzglądnie opierać na wiedzy wynikającej z nauk przyrodniczych. Dla mniej rozgarniętych jest trudne do zrozumienia, że każde życie jest procesem i podczas takiego procesu (a nie aktu) stajemy się człowiekiem:
Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką. Nie jest nią jajo i nie jest plemnik. Czy wystarczy ich spotkanie - zapłodnienie. Jedna komórka o średnicy jednej setnej milimetra zawierająca chromosomy ojca i matki. 46 chromosomów stanowiących 23 pary z zawartym w nich szyfrem, według którego, kroczek po kroczku, zostaniemy zbudowani. Dopiero po 30 godzinach zygota dzieli się na dwie komórki. Szóstego dnia już jako kilkaset komórek nazywanych blastocystą dociera do macicy, aby po około dwu tygodniach zagnieździć się w jej ścianie. Od tego momentu nazywana zarodkiem rozwija się dalej, tak by po dwu miesiącach osiągnąć punkt, od którego zaczyna nazywać się płodem. Rozwijać się będzie pod tą nazwą jeszcze przez ponad 200 dni - do chwili, kiedy przyjdzie na świat dziecko. To cudowne zdarzenie jest procesem. Permanentnym stawaniem się, w którym tylko dla lepszego zrozumienia zachodzących zmian określamy i nazywamy dostrzegalne dla nas etapy. Tak samo jak w ewolucyjnym rozwoju najważniejszym kryterium tego, że jesteśmy ludźmi, są nie nasze kształty, a zbudowany z komórek mózg. Komórki będące w przyszłości mózgiem zaczynają się tworzyć po siedmiu tygodniach i przesuwają na właściwe im miejsce. W toku umiejscowienia następuje ich specjalizacja. Ale choć struktura charakterystyczna dla człowieka, jaką jest kora mózgowa, od początku zostaje utworzona z sześciu warstw komórek nerwowych, to początkowo neurony nie są wyposażone w aksony i dendryty z synapsami, czyli brakuje między nimi połączeń. Proces tworzenia komunikacyjnej sieci rozpoczyna się około 24 tygodnia od poczęcia i trwa jeszcze długo po urodzeniu. Tak jak zbiór mikrochipów bez połączeń nigdy nie będzie komputerem, tak do czasu rozwinięcia dostatecznej ilości synaptycznych połączeń między neuronami (co następuje około siódmego miesiąca ciąży) nie możemy z punktu nauk biologicznych mówić o ludzkim dziecku. Wiele przyczyn może spowodować, że prenatalny proces może zostać w sposób naturalny przerwany. Wiele też przyczyn może ten przebieg zakłócić. Biologiczny rozwój od pojedynczej komórki do dojrzałego osobnika jest jednym z cudownych procesów jakie permanentnie przebiegają w naturze, ale rozwój mózgu doprowadził nas do granicy, za którą sama biologia nie jest w stanie wyjaśnić w pełni złożonej ludzkiej natury. Nasze instynkty, a nawet wygląd, są pewną genetyczną predyspozycją, na którą wpływają warunki środowiskowe, ingerując w ludzki los już we wczesnych etapach życia płodowego. www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierze

>sprawną umysłowo chorą tylko dlatego, że ma krzywe kulasy.
Gratuluje taktu i wrażliwości!

>Błazenek Nemo też miał jedną płetwę mniejszą- po co- po to by uczyć dzieci tolerancji.
A także zrozumienia!

PS. Ten wątek nie jest poświęcony problemom badań prenatalnych i aborcji (tym zagadnieniom poświęciliśmy już kilka ciekawych wątków) tylko nachalnej władzy "czarnych" przy wielkiej czołobitności władz państwowych, samorządowych oraz mediów, której dosyć powszechnie nie zauważamy.
Płatne ogłoszenie w olsztyńskim dodatku Gazety Wyborczej: Prezydent i Przewodniczacy Rady Miasta Olsztyna zapraszają do Bazyliki Współkatedralnej św. Jakuba Apostoła na uroczystą mszę w intencji Miasta i jego Mieszkańców.(!!!) Kto zauważa, że w świeckim kraju nie wypada tak czynić? Kto zauważa, iż jest to praktycznym świadectwem, że żyjemy w kraju wyznaniowym zdominowanym przez jedno wyznanie.

@@@
.

#29
01-08-2011 21:17
 Ocena-5 na 5
Piotrjot (-39 punktów)
(zablokowany)
Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi liliac
Szanowna Pani wiedza na jakiej opieram twierdzenie, że w wyniku zgwałcenia nie może dojść do poczęcia była by na tym etapie świadomości dla Pani niezrozumiała. Jednak to nie upoważnia do ślepej wiary nielicznym osobom, które w nielicznych przypadkach w przeszłości nagłaśnianych przez media, perfidnie kłamały, a nieliczni medycy i psychologowie bezmyślnie to potwierdzali, a policjanci, prokuratorzy, sędziowie z pazerności robili z tego postępowania, to nie znaczy, że należy w to wierzyć, bo nauka to nie religia. Napisałem jak można sprawdzić to empirycznie, jeśli ktoś nie przyjmuje w sposób rozumowy mojego stwierdzenia. Jednak Pani nie polecam tego, jedynie osobom, które wymieniłem wyżej przydały by się takie doświadczenia to by się może nauczyły o potrzebie naprawiania swoich błędów.
Nie wiem kto przemycił do ustawy o "ochronie płodu ludzkiego i planowaniu rodziny" zapis, o którym powyżej? Ogólnie to nie jest szkodliwy, jednak w rzeczywistości zastosowania nie ma.
A w ogóle to temat tzw. aborcji w rzeczywistości prawie nie istnieje, a jeśli już, to trzeba usuwać przyczyny, a nie tylko zajmować się objawami. Jedną z głównych przyczyn podałem. Druga przyczyna to religia, w szczególności tzw. odmiany judeochrześcijańskie i buddyjskie, jednak opisanie tego to temat dla osób tylko dorosłych i rozumnych i dość obrzydliwy, więc nie wiem czy o tym pisać?






#30
01-08-2011 21:26
 Ocena 9 na 9
liliac (147340 punktów)Odp: Przerażające! A to Polska właśnie!
W odpowiedzi Piotrjot
>Szanowna Pani wiedza na jakiej opieram twierdzenie, że w wyniku zgwałcenia nie może dojść do poczęcia była by na tym etapie świadomości dla Pani niezrozumiała.

To proponuję głosić ją w jakimś założonym przez siebie Kościele Odpowiedniej Świadomości, bo tylko tam podobnej klasy głupota tudzież bezczelne kłamstwa mogą znaleźć uznanie.

Na tym portalu oczekuje się od forumowiczów argumentacji opartej na danych naukowych. Zatem proszę uprzejmie o odpowiednie publikacje naukowe.

1 2 3 4 5 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365