Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy patriotyzm jest racjonalny?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
28-09-2011 17:30Marek Matejewski (3695 punktów)Czy patriotyzm jest racjonalny?
Ocena 12 na 12
Komentarze dotyczące patriotyzmu w wielu kręgach osnute są podobnym tabu co dyskusja na temat religii. Pytam się czy przypadkiem nie są to kręgi znacznie szersze niż w przypadku religii? Osoby przejawiające krytyczny stosunek wobec patriotyzmu spotykają się zazwyczaj z dzikimi atakami ze strony tych, którzy uważają się za patriotów.

Richard Dawkins ma do patriotyzmu wyraźnie ambiwalentny stosunek co można zauważyć czytając choćby "Boga urojonego" i co pokrywa się też od dawna z moim własnym punktem widzenia. Na YouTube łatwo odszukać wykład Dawkinsa, gdy pewien gorliwy chrześcijanin spytał co profesor ma do powiedzenia komuś, kto wierzy w Boga od 50 lat? Dawkins odpowiedział, że gdyby urodził się w Indiach, to wierzyłby w Krisznę, gdyby urodził się w Afganistanie, to wierzyłby w Allaha itd...
To samo pytanie mógłby zadać ktoś inny i spytać co ma pan do powiedzenia komuś, kto od 50 lat wierzy w Polskę? Odpowiedź brzmiałaby pewnie: Gdyby urodził się Pan w Afganistanie to wierzyłby pan w Afganistan...

Patriotyzm w wikipedii: postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar...

Czy patriotyzm nie jest skażony identycznym wirusem co religia? Tak samo skutkuje milionami zmarnowanych żyć. Tak samo wprowadza podziały między ludźmi i sieje antagonizmy. To takie samo krwawe żniwo. Jaki jest sens oddawania życia dla jakiejkolwiek idei? Dla idei Boga? Dla idei ojczyzny? czy chociażby dla idei liberalizmu? Trudno znaleźć w tym choćby ślady racjonalizmu.

Prowadząc rozmowę z Cleverbotem spytałem: What is Your nationality? Odpowiedział po kartezjańsku: I am the citizen of the world.
Czy jesteśmy świadkami chwili, w której maszyna przerosła rozumem człowieka?
Selanos założył dzień wcześniej wątek pt. "Hermaszewski: dlaczego warto latać w kosmos". Nasz słynny astronauta mówi: "(...) na Marsa to już nie polecą Rosjanie, Amerykanie, czy inne narody, tylko polecą Ziemianie (...)"

Czy wszechobecna nobilitacja patriotyzmu nie jest właśnie jednym z największych problemów współczesnego świata? Czy polski żołnierz, który zabił żołnierza Wehrmachtu wysłanego na front przez tyrana jest godnym szacunku patriotą? Nie widzę w tym nic szlachetnego a jedynie brutalną konieczność związaną z ewolucyjną walką o przetrwanie.

Czy nie nadszedł czas rezygnacji z upartego podkreślania partykularyzmów i doszukiwania się w nich wyjątkowych wartości? Podejrzewam, że pomyślna przyszłość ludzkości będzie możliwa tylko wtedy, gdy zaczniemy myśleć kategoriami Kartezjusza, Cleverbota i Hermaszewskiego.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
#16
28-09-2011 21:51
 Ocena 3 na 3
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
W odpowiedzi big_zyd
>>Sztuka w jakiejkolwiek formie również z racjonalizmem nie ma nic wspólnego.
>Od Pitagorasa po Bacha zacukaliby się muzycy...

Zasadniczo to cholera wie o czym ty człowieku piszesz (nie pierwszy zresztą raz), ale skoro Pitagoras zainicjował jakąś epokę muzyki, którą da się śledzić do Bacha no to ... w zasadzie nie mam pytań.

>Przeciwnie - emocje jako takie często właśnie najbardziej racjonalne rozwiązania podsuwają.

No, jakbyś zasugerował takiemu szachiście, że emocje przy partii szachów często podsuwają najbardziej racjonalne rozwiązania to również nie miałby do ciebie więcej pytań. Być może istnieje jakaś metoda prowadzenia badań naukowych, a o czym ja nie wiem, w których analiza jest zastąpiona ludzkimi emocjami. Metoda gdzie przykładowo większa irytacja prowadzi naukowca do błyskotliwych rozwiązań, a dobry humor sprawdza się w technologii zbrojeń bo w końcu jest tam dynamika zawarta. Matematyka czy fizyka są mniej częstymi metodami dochodzenia do wniosków bo wszakże najbardziej racjonalnie jest po stronie emocji.
W zasadzie dyskusja z tobą jest tak grubo idiotyczna, że nie wiadomo od czego zacząć i jakakolwiek odpowiedź zawsze również będzie równie idiotyczna, niestety.

#17
28-09-2011 22:04
 Ocena 2 na 2
Rigoletto (3891 punktów)Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
>Czy patriotyzm nie jest skażony identycznym wirusem co religia? Tak samo skutkuje milionami
>zmarnowanych żyć. Tak samo wprowadza podziały między ludźmi i sieje antagonizmy. To takie samo
>krwawe żniwo.

Nie ma w tym niczyjej winy. Ludzie tak naprawdę mają bardzo niewielki margines wolności w podejmowaniu decyzji (o ile w ogóle mają jakikolwiek) więc ich działania wynikające z tego, że należą do różnych, rywalizujących ze sobą grup (narodów, partii, klik...)są odzwierciedleniem naszego charakterystycznego działania jako członków gatunku Homo sapiens. Być może jedynie różnimy się od zwierząt tym, że możemy to świadomie obserwować.

>Jaki jest sens oddawania życia dla jakiejkolwiek idei? Dla idei Boga? Dla idei
>ojczyzny? czy chociażby dla idei liberalizmu? Trudno znaleźć w tym choćby ślady racjonalizmu.

Szukanie różnych "sensów" jest już same w sobie pozbawione racjonalizmu. Te "sensy", które sobie niby sami wymyślamy to tylko efekt skomplikowanych reakcji chemicznych zachodzących w określonym środowisku. Człowiek ukształtowany na patriotę, będzie chętnie bawił się w patriotyzm, w skrajnych przypadkach oddając życie za ojczyznę. Taki już jest, jak mrówka oddająca życie za królową...

>Czy nie nadszedł czas rezygnacji z upartego podkreślania partykularyzmów i doszukiwania się w nich
>wyjątkowych wartości? Podejrzewam, że pomyślna przyszłość ludzkości będzie możliwa tylko wtedy, gdy
>zaczniemy myśleć kategoriami Kartezjusza, Cleverbota i Hermaszewskiego.

Zawsze będzie coś dzielić ludzi. Likwidacja narodów nic nie zmieni w tej kwestii, przecież najgorsze są wojny domowe...

#18
28-09-2011 23:41
 Ocena 1 na 1
bafiozo (717 punktów)Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
Ja przez patriotyzm wylądowałem w wojsku na 9 miesięcy. Po wyjściu "do cywila" już nie byłem takim samym patriotą (i takim samym katolikiem, ale to temat na inny wątek). W dyskursie historyczno-filologicznym miłość do Polski postrzegana jest przez pryzmat mitologii, tradycjonalizmu, powstań, krwi, ofiar z domieszką troglodyckiego nacjonalizmu. Ja tę kwestie postrzegam trochę tak, jak Gombrowicz - kocham polskość, ale bardziej kocham życie.

zachaj (5239 punktów)Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
W odpowiedzi Marek Matejewski
> Gdyby Polska była dziś częścią Rosji to

Ale nie jest.

#20
29-09-2011 00:12
 Ocena 2 na 2
zachaj (5239 punktów)Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
W odpowiedzi diogenes
>>gdyby teraz zaatakowali nas Niemcy i wymagaliby od wszystkich języka niemieckiego,
>Czyli mielibyśmy alternatywę:

Alternatywę to mamy, ja pisałem o nakazie. Chyba jasno się wyraziłem.

Nie lubię języka niemieckiego, tak jak nie lubię chodzić do kościoła. Nie lubię jak ktoś coś mi karze.

Marek Matejewski (3695 punktów)Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
W odpowiedzi zachaj
>> Gdyby Polska była dziś częścią Rosji to
>Ale nie jest.

No i w tym rzecz. Równie dobrze mógłbym być mieszkańcem państwa X na planecie Y i też by mnie to nie ruszało. Nie wiemy nawet czy za tysiąc lat będzie istnieć jeszcze coś takiego jak "państwowość"... może już zupełnie nie będzie o co kopii kruszyć?

Przeraża mnie jednak myśl, że życiowym celem poważnej części mieszkańców naszej planety jest walka o niepodległość. Takim Kurdom, Baskom i wielu, wielu innym pierze się mózgi ucząc od małego, jak pięknie będzie oddać życie bo może kiedyś dzięki tej ofierze będą mieć niepodległe państwo...
Trzeba to chyba tłumaczyć w kategoriach normalnej ewolucyjnej walki o zachowanie istnienia pewnej gałęzi. Pytanie: Czy specjacja jaka się dokonała w obrębie homo sapiens zupełnie nas wykończy czy może jednak znajdzie się ktoś kto przekona pozostałych o tym, że istnieją rzeczy, dla których warto przestać się wycinać? W tym miejscu dochodzimy do rozdziału, w którym Dawkins mówi o tym jak współczesny człowiek wzywa na pojedynek prawa Darwina...

Jeżeli taka namowa się powiedzie, to skutek może być dwojaki:
- albo bezkrwawa ewolucja na skutek braku oporu jeszcze prędzej wyeliminuje te waleczne grupy
- albo pozwoli im na asymilację i uratowanie przynajmniej części swojego materiału genetycznego i memetycznego

#22
29-09-2011 02:58
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
Podział świata na kraje (zachowujące lokalne prawa, język czy ustrój gospodarczy) nie wydaje się irracjonalny..
Ujednolicenie ludzkich społeczności dawałoby mniej szans na sprawdzenie różnych sposobów organizacji, podczas gdy odmienności umożliwiają rozpoznawanie się, wymianę doświadczeń - ogólniej: relacje międzykulturowe.

Moim zdaniem dbałość o własny kraj połączona z uznaniem odmienności innych krajów nie wyklucza racjonalizmu. Pozostaje tylko pytanie co to znaczy racjonalne państwo, bo za całą ludzkość nikt z wyjątkiem 'zbawicieli' nie odpowiada.

#23
29-09-2011 06:58
 Ocena 2 na 2
Celecrin (6386 punktów)Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
Postanowiłem jednoczenie krótko o zagadnieniu (ponieważ dyskusja o patriotyzmie nie odbywa się po raz pierwszy) i spojrzeć od innej strony.
Trzeba zacząć od tego jak definiujemy patriotyzm i kiedy mamy już definicje co ona oznacza czy jest słowem o zabarwieniu "uczuciowym" dodatnim, obojętnym czy ujemnym.

patriotyzm - postawa łącząca przywiązanie i miłość do ojczyzny oraz solidarność z własnym narodem - z szacunkiem dla innych narodów i poszanowaniem ich suwerennych praw.
ojczyzna - termin o dwojakim znaczeniu, odnoszącym się do przestrzeni istotnej dla pojedynczego człowieka (jednostki) bądź zbiorowości (narodu)
To definicje z WNP.

Według tak przedstawionych definicji patriotyzm jest cechą dodatnią i nie ideologiczną. Zmieńmy trochę podaną definicję:
patriotyzm - postawa łącząca przywiązanie i miłość do rodziny oraz solidarność z nią
Nie widzę sprzeczności z racjonalizmem. Poczucie przywiązania z sąsiedztwem, miastem, krajem, kulturą itd...się ma albo nie. Tak jak są ludzie lubiący swoje rodziny lub nie.

#24
29-09-2011 07:06
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
Czytając ten watek dźwięczała mi w uszach... youtu.be/HvZqu0tsFM0

#25
29-09-2011 10:48
 Ocena 5 na 5
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
W odpowiedzi Marek Matejewski
>Ludzie, a nie państwo! Jestem gotów poświęcać się dla ludzi. Zdecydowanie trudniej natomiast byłoby mi walczyć za flagę, godło itd.

-Tak, ludzi takich jak my, wśród których czujemy się dobrze, którzy zachowują podobne systemy wartości, gdzie czujemy się wolni, mamy swoje prawa i odpowiedni poziom życia. W sumie jesteśmy gotowi walczyć po prostu o SWOJE. Czyli instynkt samozachowawczy jest ważniejszy od patriotyzmu i bardziej racjonalny. Jeżeli napada nas jakaś obca dzicz, komunistyczna, faszystowska, islamska to wybór jest prosty, walczyć lub uciekać (gdy jeszcze jest dokąd). I odwrotnie, gdyby przyszło żyć w którymś z wymienionych systemów to chętnie dałbym się napaść i okupować przez jakiś cywilizowany kraj.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein

#26
29-09-2011 11:46
 Ocena 1 na 1
Marek Matejewski (3695 punktów)Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
W odpowiedzi Celecrin
Zgadzam się, że odpowiednia konstrukcja definicji może nam ten patriotyzm jakoś uratować. Jednak podkreślam, że mam ambiwalentny stosunek do patriotyzmu co nie znaczy, że negatywny. Znacznie bliżej mi do kosmopolityzmu, którego definicja podana wcześniej w tym wątku przez diogenesa jest niestety przeciwieństwem patriotyzmu. Tylko czy korzystając z tej definicji zawartej w wikipedii można uznać, że aprobata dla kosmopolityzmu pozwala na jednoczesną obojętność wobec patriotyzmu?

Niestety kastrowanie mózgu treściami patriotycznymi w zbyt dużym stopniu często prowadzi do postaw nacjonalistycznych i nie jest tym samym zjawiskiem godnym aprobaty.

Skoro istnieję to priorytetowe znaczenie ma dla mnie jak najlepsze zrozumienie rzeczywistości, a koncentrowanie się na treściach patriotycznych zawęża mój horyzont poznawczy. Aż boję się wspomnieć o czynnej realizacji patriotycznych postulatów z gatunku "Hej, kto Polak na bagnety!" - to już praktycznie unicestwia moje pragnienie zrozumienia czegokolwiek i zaprzecza tezie, że homo sapiens to ogromny krok naprzód w historii ewolucji.

Dlatego cenię Stevena Weinberga za słowa: "Wysiłek położony na drodze do zrozumienia wszechświata to jedna z niewielu rzeczy, która wynosi życie ludzkie ponad stadium farsy i dodaje mu pewnej godności tragedii."

#27
29-09-2011 13:40
 Ocena 8 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
W odpowiedzi Jarek B.
>>>Sztuka w jakiejkolwiek formie również z racjonalizmem nie ma nic wspólnego.
>>Od Pitagorasa po Bacha zacukaliby się muzycy...
>Zasadniczo to cholera wie o czym ty człowieku piszesz (nie pierwszy zresztą raz),

Oczywiste, że nie wiesz, zbyt Głęboko jesteś bowiem umysłowo Upośledzony .

Zdjęty Litością Bezbrzeżną postanowiłem Najłaskawiej Pouczyć Cię w sprawach, o których kiedyś w podstawowych szkołach uczono - mimo, iż powątpiewam, by coś do Cię dotarło:

To właśnie Pitagoras z Samos był, jak tradycja podaje, odkrywcą matematycznych stosunków pomiędzy współbrzmieniami harmonicznymi a tym samym wynalazcą skali muzycznej. Jego odkrycie, że dźwiękami rządzą liczby, legło u podstaw całego europejskiego pojmowania muzyki na z górą 2 tysiące lat.

[Pitagoras] rozmyślał kiedyś i zastanawiał się, czy da się wymyślić dla słuchu jakieś pomocnicze narzędzie, pewne i nieomylne, jakie ma wzrok w cyrklu, w miarce i, na Zeusa, w soczewce, dotyk zaś w wadze i w wynalazku miar; a przechadzając się w pobliżu warsztatu kowalskiego, jakimś boskim zrządzeniem losu usłyszał młoty kujące żelazo na kowadle i wydające dźwięki zgodne ze sobą, z wyjątkiem jednej kombinacji. Rozpoznał zaś w nich współbrzmienie oktawy, kwinty i kwarty. Dostrzegł natomiast, że dźwięk pośredni między oktawą i kwintą sam w sobie jest pozbawiony harmonii, lecz uzupełnia to, czego w innych jest w nadmiarze.
(Jamblich O życiu pitagorejskim rozdz. XXVI - www.katedr(*)lich_o_zyciu_pitagorejskim.pdf)

Dalej już poszło, ale to - uwzględniając Twą przyrodzoną odporność na słowo - zapodam Ci obrazkiem:



W efekcie:

tak zwani pitagorejczycy - obyci z matematyką, którą zajęli się pierwsi i którą też rozwinęli - przyjęli pogląd, że zasady z porządku matematycznego są zasadami wszystkich rzeczy. A ponieważ z natury pierwsze w matematyce są liczby, przeto w liczbach raczej niż w ogniu, ziemi czy wodzie dopatrywali się oni różnych podobieństw z tym, co jest i co się staje. (...) Ponadto stwierdzili, że własności i stosunki harmoniczne tonów dają się odwzorować w liczbach. I ponieważ wydawało im się, że natura wszystkich innych rzeczy upodabnia się w całej rozciągłości do liczb, a te są pierwsze w całej naturze, przeto uznali, że elementy liczb są elementami wszystkich rzeczy i że cały Wszechświat jest harmonią i liczbą. I jeśli zauważyli jakieś podobieństwo między liczbą i harmonią z jednej strony a zjawiskami na niebie, jego częściami i w ogóle porządkiem we Wszechświecie z drugiej, to zaraz podporządkowali je sobie wzajemnie i tak wprowadzili do swego systemu.
(Arystoteles Metafizyka księga A, pkt 5 - www.katedr(*)tyka/cwiczenia/arystoteles.pdf )

Tutaj, gdzie po raz pierwszy spotykamy się z ideą muzycznego wszechświata, widać wyraźnie, że odkrycie pitagorejczyków nie sprowadzało się do zauważenia znacznych podobieństw między liczbą, muzyką i kosmosem; oni je ze sobą utożsamiali. Muzyka była liczbą, a kosmos był muzyką. (...) Prawa rządzące muzyką były czymś nadzwyczaj doniosłym, gdyż podlegał im cały widzialny, a nawet niewidzialny, wszechświat.
(Jamie James Muzyka sfer. O muzyce, nauce i naturalnym porządku wszechświata wyd. Znak, Kraków 1996, s. 37)

Odtąd, aż po czasy romantyzmu, muzyka pojmowana była - nie jak obecnie, gdy widzi się w niej głównie swobodną ekspresję artysty - jako nauka ścisła, w istocie dział matematyki, akustyczny odpowiednik geometrii (co to takiego quadrivium tłumaczył nie będę, bo to dla Ciebie za Trudne Słowo jest).
Pasje i fugi Bacha są, jakie są, nie dlatego, że Bach zapisywał, co mu tam w "duszy" grało, ale dlatego, że komponując je wykonywał w istocie zadania obliczeniowe na temat porządku wszech rzeczy.

>ale skoro Pitagoras zainicjował jakąś epokę muzyki, którą da się śledzić do Bacha no to ... w zasadzie nie mam pytań.

Mało tego, że okazujesz publicznie, jak Otchłanna jest Twa Ignorancja, jeszcze uznajesz za stosowne się tym, jakim jesteś Bęcwałem, popisywać. Hańbiące .

>Być może istnieje jakaś metoda prowadzenia badań naukowych, a o czym ja nie wiem,

Wiesz Ty cokolwiek o czymkowiek?

> w których analiza jest zastąpiona ludzkimi emocjami. Metoda gdzie przykładowo większa irytacja prowadzi naukowca do błyskotliwych rozwiązań, a dobry humor sprawdza się w technologii zbrojeń bo w końcu jest tam dynamika zawarta. Matematyka czy fizyka są mniej częstymi metodami dochodzenia do wniosków bo wszakże najbardziej racjonalnie jest po stronie emocji.

Na uwadze miałem przede wszystkim tzw. życie codzienne, ale i w nauce czynniki emocjonalne odgrywają niebagatelną rolę, zarówno negatywną (gdy dany naukowiec nazbyt przywiąże się emocjonalnie do jakiejś swej ulubionej teorii czy hipotezy), jak i pozytywną - daruję już sobie Platona ale i współcześni fizycy (by wymienić choćby Einsteina, Feynmana czy Hawkinga) nieustająco podkreślają wagę czynnika piękna w procesie poznawczym. Okazuje się otóż, iż właśnie teoria dająca głębokie poczucie satysfakcji estetycznej ma największe szanse okazać się trafną. M. in. dlatego wybudowano CERN za miliardy dolarów, że Model Standardowy jest "brzydki", podejrzewa się go więc o to, że modelem ostatecznym nie jest.

>W zasadzie dyskusja z tobą jest tak grubo idiotyczna, że nie wiadomo od czego zacząć

O zaczęciu ze mną dyskusji, to Ty jeszcze długie lata nawet marzyć nie możesz.
Na razie zacznij tak: pożycz sobie od kogoś starszego i mądrzejszego elementarz, po czym cierpliwie sylabizuj przez całe ranki: Ala ma Asa. As to Ali pies, ma Tole .
Per aspera ad astra - jak to mówią .


Ubald Ś. Biskup. Dwóch ślepych oświecił, trzeciemu wyperswadował, aby ciemnym był dla uniknienia obrazy Bożej przez oczy. Przeciw czartom potężny Patron. (xiądz Benedykt Chmielowski, dziekan rohatyński, firlejowski

Scorp (5381 punktów)Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
W odpowiedzi Fizyk
>Czytając ten watek dźwięczała mi w uszach... youtu.be/HvZqu0tsFM0

Dźwięczała w uszach... tak, mi też ciągle to dźwięczy. Ale czy ta doskonała piosenka nie dźwięczy nieco... fałszywie?

Jeżeli tak, to pewnie było to celowe i podziw dla Lipińskiej przez to jeszcze większy.
-

#29
29-09-2011 20:30
 Ocena 1 na 1
Jarek B. (426 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
W odpowiedzi big_zyd
>To właśnie Pitagoras z Samos ...

A czy wytłumaczył za pomocą liczb dlaczego pewne kompozycje wpadają w ucho a inne nie - czy też racjonalizm już tego nie obejmuje ? Bo widzisz problem z polega na tym, że dla Ciebie wiedza o istnieniu skal muzycznych jest nadal odkryciem i niemalże wiedzą tajemną na podstawie, której wciskasz kit, że muzyka jest racjonalnie motywowana. To zapewne wynika z przeświadczenia, że jak każdy komunista wierzysz w istnienie jednego wzoru matematycznego na wszystko. Ale już ni cholery nie znajdziesz teorii wyjaśniającej za pomocą liczb dlaczego jednym smakuje heavy metal, a inni zadowalają się występami Lady Gaga, a jeszcze innych pasjonuje Chopin. Nie opowiadaj mi banałów o tym czym jest skala muzyczna czy metronom bo te opowieści jawiące się w twoim wykonaniu niczym zagadka Sfinksa na której próbujesz zbudować wrażenie epickiego pomnika są dosyć żałosne. Pytanie zasadnicze : jak liczby tłumaczą gust muzyczny ludzi ? Racjonalizm ma coś do powiedzenia w tej kwestii czy też nie ? Proste pytanie na które można odpowiedzieć w prosty sposób bez ściemniania o liczbach w muzyce, które de facto g... na ten temat mówią. Potrafisz wytłumaczyć za pomocą liczb, że jedni ludzie wolą muzykę bardziej, a inni mniej czy też nie ? To jest bardzo proste pytanie wyjaśniające czy źródłem muzyki jest racjonalizm czy jednak postrzeganie zmysłowe.

Jeżeli mimo to nadal nic nie rozumiesz to zadam ci inne pytanie; czy muzyk, który improwizuje najpierw oblicza dźwięki, planuje czy w jakikolwiek sposób je racjonalizuje czy też po prostu gra na instrumencie ? Nie będę ci tłumaczył co to jest improwizacja muzyczna. Poszukaj sobie w internecie i odpowiedz sobie na pytanie jakim cudem muzyk gra mimo, że w ogóle nie wie co tak naprawdę ma zagrać. Oblicz mi odpowiedź na te pytanie.

>Odtąd, aż po czasy romantyzmu, muzyka pojmowana była - nie jak obecnie, gdy widzi się w niej głównie swobodną ekspresję artysty - jako nauka ścisła, w istocie dział matematyki, akustyczny odpowiednik geometrii.

No jasne, jest dokładnie tak jak mówisz - epoka romantyzmu miała bardzo wiele wspólnego z kultywowaniem nauk ścisłych w tym i muzyki. Potrzebowałeś aż przeczytać książkę by odkryć takie rewelacje.

>Pasje i fugi Bacha są, jakie są, nie dlatego, że Bach zapisywał, co mu tam w "duszy" grało, ale dlatego, że komponując je wykonywał w istocie zadania obliczeniowe na temat porządku wszech rzeczy.

No to w takim razie każdy sprawny matematyk powinien być w stanie tworzyć utwory muzyczne na miarę Bacha - i vice versa - każdy muzyk powinien niczym wytrawny matematyk tworzyć obliczenia oparte na wzorach. To doprawdy przerażające ile niektórzy ludzie zadają sobie trudu by wykazać, że w istocie są większymi frustratami i głupcami aniżeli na początku się sądziło.

>> w których analiza jest zastąpiona ludzkimi emocjami.
>w nauce czynniki emocjonalne odgrywają niebagatelną rolę, zarówno negatywną (gdy dany naukowiec nazbyt przywiąże się emocjonalnie do jakiejś swej ulubionej teorii czy hipotezy), jak i pozytywną - współcześni fizycy nieustająco podkreślają wagę czynnika piękna w procesie poznawczym. Okazuje się otóż, iż właśnie teoria dająca głębokie poczucie satysfakcji estetycznej ma największe szanse okazać się trafną.

To się nazywa komfortem pracy. Jest zupełnie oczywiste, że nikt nie chciałby pracować w śmierdzącym i zanieczyszczonym laboratorium, gdzie zespół naukowców tworzą nienawidzący się wzajemnie ludzie, a główny kierownik projektu z jak największą niechęcią odnosi się do wykonywanej pracy. Napisałeś bobla: "Przeciwnie - emocje często właśnie najbardziej racjonalne rozwiązania podsuwają" którego w coraz bardziej głupkowaty sposób starasz się racjonalizować. To wiedza z dziedziny nauk ścisłych, a nie emocje podsuwa najbardziej racjonalne rozwiązania. Jak tego nie potrafisz pojąć to masz ze sobą poważny problem człowieku.

#30
30-09-2011 17:05
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy patriotyzm jest racjonalny?
W odpowiedzi Jarek B.
Zgodnie z mym przewidywaniem, próba wniesienia odrobiny światła w obskurną jamę Twego paraumysłu okazała się całkowicie daremna. Znam się na ludziach .

>>To właśnie Pitagoras z Samos ...
>A czy wytłumaczył za pomocą liczb dlaczego pewne kompozycje wpadają w ucho a inne nie -

Dokładnie to właśnie tłumaczył . Odsyłam do, przywołanego już, Jamblicha.

>Bo widzisz problem z polega na tym, że dla Ciebie wiedza o istnieniu skal muzycznych jest nadal odkryciem i niemalże wiedzą tajemną na podstawie, której wciskasz kit, że muzyka jest racjonalnie motywowana. To zapewne wynika z przeświadczenia,

Wydaje Ci się, że tym skowytem zagłuszyć zdołasz Piekący Wstyd, który nawet osobnik równie jak Ty Upadły musi odczuwać publicznie skompromitowawszy się Aż Tak Bardzo? Od razu mówę - nie zdołasz .

>jak każdy komunista

Możesz mi mówić: Wasza Wszechzwiązkowa Komunistyczna Wysokość (bolszewicka). Znaj Pana .

>Ale już ni cholery nie znajdziesz teorii wyjaśniającej za pomocą liczb dlaczego jednym smakuje heavy metal, a inni zadowalają się występami Lady Gaga, a jeszcze innych pasjonuje Chopin.

Ależ to właśnie tłumaczył - posługując się najbardziej racjonalistycznym paradygmatem jaki istniał wówczas na planecie - Pitagoras. Apiat' Jamblich się kłania.

>metronom

Trudne Słowa pozostaw mądrzejszym, bo znów sobie krzywdę zrobisz...

>Pytanie zasadnicze : jak liczby tłumaczą gust muzyczny ludzi ? Racjonalizm ma coś do powiedzenia w tej kwestii czy też nie ? Proste pytanie na które można odpowiedzieć w prosty sposób bez ściemniania o liczbach w muzyce, które de facto g... na ten temat mówią. Potrafisz wytłumaczyć za pomocą liczb, że jedni ludzie wolą muzykę bardziej, a inni mniej czy też nie ? To jest bardzo proste pytanie wyjaśniające czy źródłem muzyki jest racjonalizm czy jednak postrzeganie zmysłowe.

Jamblich, Jamblich ma Tole .

>Jeżeli mimo to nadal nic nie rozumiesz to zadam ci inne pytanie; czy muzyk, który improwizuje najpierw oblicza dźwięki, planuje czy w jakikolwiek sposób je racjonalizuje czy też po prostu gra na instrumencie ? Nie będę ci tłumaczył co to jest improwizacja muzyczna. Poszukaj sobie w internecie i odpowiedz sobie na pytanie jakim cudem muzyk gra mimo, że w ogóle nie wie co tak naprawdę ma zagrać. Oblicz mi odpowiedź na te pytanie.

Nawet Janko Muzykant na gęślach rzępoląc wykonywał tym samym operacje matematyczne, choć wiedzieć o tym wcale nie potrzebował - podobnie jak pszczoła obywa się bez świadomości skomplikowanych obliczeń, które "same" dokonują się w jej mózgu pozwalając odnaleźć drogę do źródła nektaru i z powrotem. Ślimaki od milionów lat budują muszle korzystając z ciągu Fibonacciego, sformułowanego przez matematyka dopiero w XIII wieku.
Co ja tu zresztą będę o bezkręgowcach, za wysokie to progi na Twój iloraz...
Przecie nawet stworzenia o podobnym Twemu poziomie inteligencji, jak drzewa, paprocie czy kalafiory, budują się na bazie pitagorejskiej geometrii:





Zasadnicza myśl Pitagorasa - że świat w każdym aspekcie podporządkowany jest matematyce - sprawdza się bezbłędnie do dzisiaj.

>>Odtąd, aż po czasy romantyzmu, muzyka pojmowana była - nie jak obecnie, gdy widzi się w niej głównie swobodną ekspresję artysty - jako nauka ścisła, w istocie dział matematyki, akustyczny odpowiednik geometrii.
>No jasne, jest dokładnie tak jak mówisz

Tak, jest dokładnie tak, jak mówię .

>epoka romantyzmu miała bardzo wiele wspólnego z kultywowaniem nauk ścisłych

pl.wikiped(*)_Wikipedii/Wynalazki_wieku_XIX

>w tym i muzyki.

Pisałem wyraźnie, iż rozbrat muzyki z matematyką (na pewnym "filozoficznym" poziomie) właśnie od romantyzmu się datuje. Ale przecie wiem, że czytanie ze zrozumieniem dla Ciebie pozostanie Sztuką Niepojętą na Zawsze.

>Potrzebowałeś aż przeczytać książkę

Zazdrość zżera, co?

>każdy sprawny matematyk powinien być w stanie tworzyć utwory muzyczne na miarę Bacha - i vice versa - każdy muzyk powinien niczym wytrawny matematyk tworzyć obliczenia oparte na wzorach.

Nawet u Ciebie, w ośrodku opiekuńczym, zapewne da się bez trudu zauważyć, że jedni jakby do miotły bardziej uzdolnieni, inni zaś - do młotka . Choć jednych i drugich prace też się matematyzacji poddają .

>To doprawdy przerażające ile niektórzy ludzie zadają sobie trudu by wykazać, że w istocie są większymi frustratami i głupcami aniżeli na początku się sądziło.

Widzę, chłopcze, widzę... Nie ja jeden zresztą widzę...

>>właśnie teoria dająca głębokie poczucie satysfakcji estetycznej ma największe szanse okazać się trafną.
>To się nazywa komfortem pracy. Jest zupełnie oczywiste, że nikt nie chciałby pracować w śmierdzącym i zanieczyszczonym laboratorium,

BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAA!!!!!!!!!!
Ja tu o matematycznej elegancji teorii fizycznych, a ten coś na to o ścierach i szorowaniu "główkuje".
Cóż - każdy ma taki świat skojarzeń, do jakiego snadź Natura sama go predestynowała...

Ubald Ś. Biskup. Dwóch ślepych oświecił, trzeciemu wyperswadował, aby ciemnym był dla uniknienia obrazy Bożej przez oczy. Przeciw czartom potężny Patron (xiądz Benedykt Chmielowski, dziekan rohatyński, firlejowski, podkamieniecki pasterz)

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365