 |
Nie lubię ateoszowinizmu ! Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-11-2011 19:31 | Sarmat (230 punktów) | Nie lubię ateoszowinizmu !
12 na 12 | Jeśli ktoś w coś tam wierzy , to od razu jest debil? Chyba nie! Nie oceniajmy ludzi pochopnie. My mamy swoje poglądy, inni postrzegają wszechświat inaczej. Ich sprawa! Podstawowa zasada współistnienia - żyjmy tak, by nie szkodzić innym! Czy jastem łysy, czy mam fioletowe włosy, czy wierzę w Jezuska, czy Zaratustrę, czy w Stephana Hawkinga-moja sprawa! Jeśli Ktoś chce o tym pogadać-zapraszam! Jeśli jestem nudny-niech moderator mnie wykasuje! Pozdrawiam! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..#61 1 na 3 | Apokalipsus (72 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | Chciałbym zauważyć, że co niektórzy z was (a bez poprawności politycznej - chyba wszyscy ) trochę się zapędzili. Ten wątek nie jest miejscem na klub samouwielbienia i wspólnej nienawiści do kościoła. Miała być na nim dyskutowana ciemna str. ateizmu,konkretnie - to nieuzasadnione przekonanie części nas o naszej wyższości intelektualnej, moralnej i x-alnej. To, że ktoś wierzy w boga nie oznacza, że jest on skończonym idiotą. Przecież kiedyś, zanim dowiedzieliście się, że istnieje coś takiego jak ateizm też wierzyliście, może mieliście jakieś rozterki, może zauważaliście jakieś nielogiczności i niekonsekwencje, ale wierzyliście. Mimo to nie sadze byście uznali swoje ówczesne poglądy za 100%-owo bezsensowne i głupie. To, iż ktoś myli się w jakiejś sprawie, nie znaczy, że w innych nie może mieć racji. |
#62 3 na 3 | Menel de Lux (3111 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > ciemna str. ateizmu,konkretnieAteizm to tylko brak teizmu w myśleniu i postrzeganiu świata, i jako brak nie posiada żadnych cech. |
#63 2 na 2 | aljen (377 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > >Jakże to typowe!> Rzeczywiście typowe, zamiast chociaż cienia kontrargumentu bełkotHi hi. Potwierdzasz w dalszym ciągu. Ale fajnie. Np, przez wciskanie innym rzecz, których nigdy nie napisali, tylko ty sam - o jakichś "bojówkach" np. Często masz takie problemy? > Utożsamiając wiarę z religią i kościołem popełniam błąd?Oczywiście, że tak. > Intrygujące, możesz to rozwinąć?Mogę, ale szkoda mi czasu. Proponuję uruchomienie mózgu.
"I tolerate this century but I don_t enjoy it" [Doctor Who] |
#64 3 na 3 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > Jeśli ów postulat dotyczy prywatnych poglądów nie narzucanych siłą dzieciom (w tym własnym), to każdy ma prawo do własnych widzi mi się... Nie uważam, że wszyscy ludzie wierzący są głupi, a niewierzący genialni. Tym niemniej przyjmowanie pewnego dogmatu za pewnik, a bez tego nie ma wiary, ogranicza i zamyka wiele dyskusji. ...OK., z tym że ... to samo może dotyczyć każdego zjawiska, nie tylko religii. Niedawno chyba pojawił się na tym portalu artykuł demaskujący fałszerstwa wyników badań w psychologii społecznej. Natomiast kilka miesięcy temu jeden z moich oponentów powoływał się w dyskusji na badania niejakiego Zimbardo, a dotyczyło to eksperymentu, który został źle przeprowadzony od strony metodologicznej. Mimo to tenże uczony uznawany jest za wyrocznię. Cóż - nie fałszował wyników, tylko źle przeprowadził eksperyment. Poza tym rzecz dotyczy nauki, czyli jest to świętość. Ciekawe, kiedy wreszcie się okaże, że osiągnięcia psychologii amerykańskiej, dla mnie często dyskusyjne (jakby uzyskiwane na zamówienie polityków i speców od marketingu) mogą być bardziej szkodliwe, niż indywidualna wiara w boga. |
#65 -1 na 3 | aljen (377 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > Nie miałem na myśli opcji w sensie egzystencjalnym tylko filozoficznym.On tego nie pojmie, proszę nie rzucać pereł przed meneli - de luks czy nie.
"I tolerate this century but I don_t enjoy it" [Doctor Who] |
#66 7 na 7 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | Problem polega na tym, że niektóre poglądy SĄ niepoważne. Jeśli ktoś uważa, że zabicie kilku komórek to zło, ale zabicie dziecka przez odmowę transfuzji krwi, to sam prowokuje do krytyki jego światopoglądu.
Porównanie wiary w boga, co do którego nie mamy żadnych sensownych przesłanek potwierdzający jego chociażby istnienie, a co dopiero mówić o jego cechach czy oczekiwaniach, do przekonania o słuszności poglądów naukowych osoby istniejącej realnie również jest takim strzałem w kolano. To nie jest poważne i nie będzie tak traktowane.
"czy jak stanę na torach i chwycę się trakcji, to pojadę jak tramwaj?" Przepraszam, ale tak to wychodzi. |
| Menel de Lux (3111 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! |
> Mogę, ale szkoda mi czasu.To po co w ogóle się odzywasz jak nic merytorycznego nie masz do powiedzenia? Nie marnuj swego cennego czasu, dyskusje uważam za zamkniętą. Hihraj się dalej. |
#68 3 na 3 | Ania... (14138 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > Chciałbym zauważyć, że co niektórzy z was (a bez poprawności politycznej - chyba wszyscy ) trochę się zapędzili. Ten wątek nie jest miejscem na klub samouwielbienia i wspólnej nienawiści do kościoła. Miała być na nim dyskutowana ciemna str. ateizmu,konkretnie - to nieuzasadnione przekonanie części nas o naszej wyższości intelektualnej, moralnej i x-alnej. To, że ktoś wierzy w boga nie oznacza, że jest on skończonym idiotą. Przecież kiedyś, zanim dowiedzieliście się, że istnieje coś takiego jak ateizm też wierzyliście, może mieliście jakieś rozterki, może zauważaliście jakieś nielogiczności i niekonsekwencje, ale wierzyliście. Mimo to nie sadze byście uznali swoje ówczesne poglądy za 100%-owo bezsensowne i głupie. To, iż ktoś myli się w jakiejś sprawie, nie znaczy, że w innych nie może mieć racji.Ale de facto ateiści MAJĄ statystycznie wyższe IQ i wyższy poziom edukacji. Oczywiście nie oznacza to, że każdy ateista jest bystrzejszy od każdego wierzącego, jednak statystyka wykazuje silną korelację. Podobnie statystyka przestępczości jest korzystna dla niewierzących. |
#69 3 na 3 | aljen (377 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > Bóg nie jest dogmatem?Nie. Aksjomatem. > Przecież każda jedna religia uznaje jego istnienie za niepodważalny fakt, czyli dogmat.Uznawanie czegoś a priori za fakt nie jest bynajmniej wyłączną cechą dystynktywną religii. Aprioryczne założenia zna "każda jedna" (BTW, to poważny błąd językowy, ale nie możesz o tym wiedzieć) nauka. Proste równoległe spotykają się w nieskończoności? Tylko u Euklidesa. Zero? Tylko u nas. Problem, co?
"I tolerate this century but I don_t enjoy it" [Doctor Who] |
#70 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > ... Przecież kiedyś, zanim dowiedzieliście się, że istnieje coś takiego jak ateizm też wierzyliście, może mieliście jakieś rozterki, może zauważaliście jakieś nielogiczności i niekonsekwencje, ale wierzyliście.Ja akurat wychowałam się poza kościołem, stąd obawiam się, że głęboka niechęć do wiary / wierzących jest jednak efektem socjalizacji religijnej - w opozycji do "innego". Przechodząc na drugą stronę zmienia się po prostu wizerunek "innego". Co nie zmienia faktu, że czuję niechęć do krk, zwłaszcza za to, co robią tu od ponad 20 lat i mam dość polskiego religianctwa, które z wiarą to chyba niewiele ma wspólnego. |
| Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > Więc pomyliłaś mnie z Panem Tabiszem? To mi chyba pochlebia. ...Nie jestem pewna, czy to do mnie skierowane (?), bo nie było jako odpowiedź... Jeżeli tak - nie pomyłka, chciałam go tak jakoś "wywołać z lasu". Ale widzę, że rozpętałeś wystarczające piekiełko i bez Jacka. |
#72 6 na 6 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > Chciałbym zauważyć, że co niektórzy z was (a bez poprawności politycznej - chyba wszyscy ) trochę się zapędzili. Ten wątek nie jest miejscem na klub samouwielbienia i wspólnej nienawiści do kościoła. Miała być na nim dyskutowana ciemna str. ateizmu,konkretnie - to nieuzasadnione przekonanie części nas o naszej wyższości intelektualnej, moralnej i x-alnej.-Ale bredzisz człowieku. Już widzisz nienawiść w samym mówieniu prawdy i w tym, że nie jest już po Waszej ciemnej, jedynie słusznej stronie. Ośmielamy się mówić co myślimy! Chwatit?! > To, że ktoś wierzy w boga nie oznacza, że jest on skończonym idiotą. Prze>cież kiedyś, zanim dowiedzieliście się, że istnieje coś takiego jak ateizm też wierzyliście, może mieliście jakieś rozterki, może zauważaliście jakieś nielogiczności i niekonsekwencje, ale wierzyliście.-Błądzić rzecz ludzka, trwać w błędzie to głupota. I g. mnie obchodzi jaka jest nazwa tego, że nie wierzę w boga, nie musiałem dowiadywać się czym jest ateizm, ani co znaczy. Nie dopasowałem poglądów do nazwy, to nazwa pasuje do moich poglądów. Wciąż muszę to tłumaczyć religijnym ignorantom. > Mimo to nie sadze byście uznali swoje ówczesne poglądy za 100%-owo bezsensowne i głupie. To, iż ktoś myli się w jakiejś sprawie, nie znaczy, że w innych nie może mieć racji.-Niniejszym uznaję moje ówczesne poglądy (gdy wierzyłem), za głupie i 100%-owo bezsensowne, myliłem się. Potrafisz tak samo?!
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein |
#73 2 na 4 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > Ale wiara to jest pewność.Nie. > Każdy wierzący właśnie mówi wiem, bo wiara to jest rodzaj wiedzy a priori.Boże, nie. > Wiedzy niemającej nic wspólnego z wiedzą naukowąTeż nieprawda. Bardzo wiele nauki na przestrzeni lat miało bardzo wiele wspólnego z róznymi poglądami metafizycznymi o proweniencji religijnej. > Wiara wyklucza niepewność (w odniesieniu do jednego obiektu).Nie, to tak straszliwie fałszywe, że jest szczególnie zabawnym (bo niezwykle ironicznym w kontekście tego wątku) przykładem ateodogmatyzmu. > Wiara to wiara.Ta, dlatego wiara fizyków w czarne dziury to wiara, zupełnie jak wiara w boga, zupełnie też oznacza pewność fizyków co do istnienia czarnych dziur, w końcu wiara to pewność. > Tytuł wątku też raczej umiejscawia wiarę w jej znaczeniu podstawowym, a nie w rozmazanych synonimach.To nie są rozmyte synonimy, to raczej ty subtelnie naginasz znaczenie tego słowa, by mogło służyć jako słowo-wytrych w ramach twojego ideolo. |
#74 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | Podobnie, zabawną ironię stanowi, że właśnie Racjo ostatnio przedrukował tekst bodaj Mata Ridleya, w którym (ciekawie) argumentuje on, że współczesny konsensus naukowy związany z ociepleniem klimatu jest jaskrawą pseudonauką w całej krasie. |
#75 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Nie lubię ateoszowinizmu ! | > Czyż to nie jest kolejny przykład jak ta instytucja się myliła? Czy nie może mylić się również w kwestii zasadniczej?Krwią to w pewnym sensie wszyscy mamy ręce zbrukane. Cynik nazwałby to naturą ludzką. |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|