Racjonalista - Strona głównaDo treści
(Oct)opus Dei

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-11-2011 09:28diogenes (42753 punktów)(Oct)opus Dei
Ocena 11 na 13
Cytat:
Niech premier się wytłumaczy przed Polakami dlaczego trzech funkcjonariuszy Opus Dei, czyli wywiadu katolickiego, znajduje się w polskim rządzie.


wiadomosci(*)ny-po,1,4911691,wiadomosc.html

To i tak niewiele. W jednym z frankistowskich gabinetów na 18 ministrów aż jedenastu było członkami lub sympatykami tej świętej mafii (wiki). Ale mniejsza o to. Wpływ na rząd organizacji, której założenia nie mają nic wspólnego z demokracją budzi uzasadniony niepokój. Żądanie Palikota jest więc jak najbardziej na miejscu. Ale najważniejsze, że zostało to publicznie wyrażone: jedną z dewiz opusu jest bowiem dyskrecja. Rząd powinien być strefą całkowicie zdeklerykalizowaną. Powinien o tym wiedzieć zwłaszcza minister spraw zagranicznych. A na zakończenie jedno z bożych stworzeń, octopus:



Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
#76
04-12-2011 20:36
 Ocena-1 na 3
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi Anna Salman

>Nie wiem, jak jest z Arabskim, ale Gowin i Sikorski nie są członkami, lecz sympatykami OD, w odróżnieniu od np. Giertycha, który jest takowym. Nie zmienia to jednak faktu, że deklarują poparcie dla organizacji, której członkowie składają przysięgę na bezwzględną wierność papieżowi, co stawia ich lojalność wobec własnego kraju pod znakiem zapytania.

Nie ma żadnej przysięgi.
Konsekwetny katolik kieruje się zawsze dobrem swojego państwa i narodu.

>Opus Dei została powołana, aby pozyskiwać pieniądze dla krk

Fantazje w stylu Dana Browna...

mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi Anna Salman

>> Trzeba przybliżyć historię i założenia tej organizacji. A zacząć należałoby od Escrivy, jego Drogi, ideowego jądra organizacji.
>Cóż, w założeniach to wygląda pięknie, a on sam został zdaje się beatyfikowany przez JPII.

Josemaría Escrivá de Balaguer został ogłoszony świętym w roku 2002.

#78
04-12-2011 20:44
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi mbielecki

>Całkowicie się zgadzam, że kolaborowanie na szkodę Polski z agentami obcego państwa powinno być zawsze surowo karane. Tylko że tutaj nie ma żadnego faktu kolaborowania - mówimy po prostu o niczym.
Jesli nie ma takiego faktu to rzeczywiście mówimy o niczym. Tylko są jeszcze tak zwani agenci wpływu. To tacy ludzie w Pl to Polacy, którzy będąc na służbie np. Filipin niby służą Polsce, ale tak naprawdę realizują interesy Filipin a nie PL. Opus Dei podlega papieżowi, to mniej więcej tak jakby Pl polityk należał do organizacji podlegającej np. prezydentowi Rosji. Więc wg mnie...już sam fakt przynależności do takiej organizacji jest podejrzany (lekko mówiąc)

mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi Anna Salman

>Podobno mandatariusze OD mają dostęp do internetu tylko pod nadzorem opiekunów.

Nie istnieje nic takiego jak "mandatariusze Opus Dei".

#80
04-12-2011 20:49
 Ocena-3 na 3
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi Hodża

>Wartościowe byłoby również upowszechnienie wiedzy na temat praktyk ascetycznych, których stosowanie nakłada na członków reguła tego zakonu.

Opus Dei nie jest zakonem.

>Czytałem różne na ten temat opinie, wolałbym tu się nie wdawać w konkrety

A ja proponuję rozmawiać o konkretach, bo w przeciwnym razie będziemy operować na poziomie "Kodu Da Vinci" Dana Browna.

>Niebezpieczni ludzie, fundamentaliści, ich podobieństwo do służb specjalnych wyraża się w poczuciu uprawnienia do stosowania wszelkich możliwych środków służących celom wyobrażonym przez kierowników duchowych.

No właśnie, Dan Brown... Mordercy-albinosi w habitach.

#81
04-12-2011 20:54
 Ocena 1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi rysiek

>Jako ciekawostkę powtórzę pogląd założyciela OpusDei, że kobieta osiąga świętość po urodzeniu ósmego dziecka.


Bzdury opowiadasz.
Nie pytam o cytat, bo go i tak nie podasz.

#82
04-12-2011 21:06
 Ocena-1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi diogenes
>>Opus Dei nie zajmuje się polityką.
>Podobne bajki opowiadają hierarchowie KK o KK.

To może przedstaw jakiś dowód na to, że jest inaczej.

>>>Nie dziwię się, że pewien teolog(!) przy okazji OD mówił o sadomasochistycznych relacjach.
>>A mnie to dziwi. Ciekawe, co to za "teolog"... Dan Brown?
>Prof. teologii pastoralnej Alfred Kirchmayr, protestując przeciwko wyniesieniu na ołtarze założyciela OD:
>www.opusfrei.org/show.php?id=271

Każde dobre dzieło ma swoich przeciwników. Nie dziwi mnie, że Opus Dei również, zwłaszcza wśród psychoanalityków.

#83
04-12-2011 21:13
 Ocena-1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi perun
>>Całkowicie się zgadzam, że kolaborowanie na szkodę Polski z agentami obcego państwa powinno być zawsze surowo karane. Tylko że tutaj nie ma żadnego faktu kolaborowania - mówimy po prostu o niczym.
>Jesli nie ma takiego faktu to rzeczywiście mówimy o niczym. Tylko są jeszcze tak zwani agenci wpływu. To tacy ludzie w Pl to Polacy, którzy będąc na służbie np. Filipin niby służą Polsce, ale tak naprawdę realizują interesy Filipin a nie PL. Opus Dei podlega papieżowi, to mniej więcej tak jakby Pl polityk należał do organizacji podlegającej np. prezydentowi Rosji. Więc wg mnie...już sam fakt przynależności do takiej organizacji jest podejrzany (lekko mówiąc)

Twoje rozumowanie byłoby prawidłowe, gdyby Opus Dei zajmowało się polityką. Ale w rzeczywistości zajmuje się wyłącznie sprawami duchowymi.

#84
04-12-2011 21:28
 Ocena 5 na 5
perun (8610 punktów)Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi mbielecki

>Twoje rozumowanie byłoby prawidłowe, gdyby Opus Dei zajmowało się polityką. Ale w rzeczywistości zajmuje się wyłącznie sprawami duchowymi.
Ok panie mbielceki. 1939 rok mamy, obywatel RP jest komunistą. Należy do KPP. Nie zajmuję się polityką tylko ideowością (coś podobnego do spraw duchowych)Jak pan myśli czyje interesy będzie reprezentował 17 IX. Odpowiedż uzyska pan w 45 r.
Na podobnej zasadzie działają organizacje podległe papieżowi. Chce pan kilka przykładów z historii Pl czy sam pan znajdzie? Czy biskupi za czasów RON zasiadając w ławach senatorów realizowali interesy zgodne z interesem RON czy papieża?
Duchowość w tym przypadku nie różni się od ideologii komunistycznej. Interesy Watykanu mało kiedy są zgodne z interesami mojego kraju.
Bispup katolicki np; składa przysięgę na wiernosć papieżowi. Więc komu taki biskup jest wierny? Interesom Watykanu czy RP? Bo dwóm panom nie można służyć.

#85
04-12-2011 21:40
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi mbielecki
>To może przedstaw jakiś dowód na to, że jest inaczej.

Prześledź rolę członków OD w wojskowym puczu Pinocheta. Ministrem spraw zagranicznych w jego rządzie był Cubillos, członek OD. Podobnie było z niektórymi doradcami.

>Każde dobre dzieło ma swoich przeciwników.

Tak uważa każda polityczna menda, przekonana o swej dziejowej misji. A dla przeciwników organizuje się inkwizycję, KGB, Gestapo, itd.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#86
04-12-2011 22:19
 Ocena-1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi perun
>>Twoje rozumowanie byłoby prawidłowe, gdyby Opus Dei zajmowało się polityką. Ale w rzeczywistości zajmuje się wyłącznie sprawami duchowymi.
>Ok panie mbielceki. 1939 rok mamy, obywatel RP jest komunistą. Należy do KPP. Nie zajmuję się polityką tylko ideowością (coś podobnego do spraw duchowych)Jak pan myśli czyje interesy będzie reprezentował 17 IX. Odpowiedż uzyska pan w 45 r.

Dużo wcześniej niż w 1945, bo KPP była sowiecką agenturą - organizacją w 100% polityczną. I ideologia komunistyczna jest też w 100% polityczna. Tu nie ma żadnej analogii - duchowość chrześcijańska (modlitwa, skaramenty) nie ma nic wspólnego z taką spolityzowaną ideologią.

>Na podobnej zasadzie działają organizacje podległe papieżowi. Chce pan kilka przykładów z historii Pl czy sam pan znajdzie? Czy biskupi za czasów RON zasiadając w ławach senatorów realizowali interesy zgodne z interesem RON czy papieża?

Były takie okresy w historii, kiedy poszczególni biskupi odgrywali także jakieś polityczne role, ale to były inne epoki i inne potrzeby państw. Dzisiaj duchowni nie mają prawa działać w polityce - takie jest nauczanie Kościoła.

Ta sama zasada dotyczy Opus Dei. I taka jest też praktyka - w ośrodkach Opus Dei nawet nie rozmawia się o polityce, nie mówiąc już o jakimś wspólnym działaniu.

mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi diogenes
>>To może przedstaw jakiś dowód na to, że jest inaczej.
>Prześledź rolę członków OD w wojskowym puczu Pinocheta. Ministrem spraw zagranicznych w jego rządzie był Cubillos, członek OD. Podobnie było z niektórymi doradcami.

Ze środków formacyjnych Opus Dei korzystali i korzystają ludzie różnych zawodów, w tym także różni politycy, z bardzo różnych (a nawet - zwalczających się) ugrupowań politycznych. Natomiast samo Opus Dei polityką się nie zajmuje, nawet w najmniejszym stopniu.

>>Każde dobre dzieło ma swoich przeciwników.
>Tak uważa każda polityczna menda, przekonana o swej dziejowej misji. A dla przeciwników organizuje się inkwizycję, KGB, Gestapo, itd.

Bo to truizm. Dlatego negatywna opinia o Opus Dei jakiegoś X-a nie świadczy o niczym. Więc może zamiast podpierać się wątpliwym autorytetem jakiegoś psychoanalityka, zreferuj jego zastrzeżenia wobec Opus Dei?

#88
04-12-2011 22:42
 Ocena 3 na 3
perun (8610 punktów)Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi mbielecki

>Dużo wcześniej niż w 1945, bo KPP była sowiecką agenturą - organizacją w 100% polityczną. I ideologia komunistyczna jest też w 100% polityczna. Tu nie ma żadnej analogii - duchowość chrześcijańska (modlitwa, skaramenty) nie ma nic wspólnego z taką spolityzowaną ideologią.
panie mbielecki. Ja pana nie zamierzam przekonywać to mojej wersji historii.
Komunisci pod przykrywka pomocy robotnikom, walki z burżuazją, nierównościami spolecznymi, każdemu po równo i wedle potrzeb itd itp tak naprawdę realizowała cele polityczne ZSRR.
Taka sama analogia zachodzi w przypadku Watykanu. Pod płaszczykiem duchowości, nieba w którym każdy będzie równy i miał wedle potrzeb, Watykan realizuje swoją politykę.
Pan może być dalej naiwny i wierzyć w zbawienie pochodzace z Watykanu, ale ja zbyt bardzo lubiłem historię, aby być aż tak naiwnym.
I nie to, że to jakiś przytyk do pana. Domyślam się, że pan nie jest z Opus Dei i ma dobre intencje tylko mała więdzę na temat polityki Watykanu.

>Były takie okresy w historii, kiedy poszczególni biskupi odgrywali także jakieś polityczne role, ale to były inne epoki i inne potrzeby państw. Dzisiaj duchowni nie mają prawa działać w polityce - takie jest nauczanie Kościoła.
Epoki sie zmieniają polityka trwa. Kościół zaczął od oszustwa (donacja Konstantyna) i
nigdy z niego nie zrezygnował. Zresztą polityka nie polega na prawdzie. (niestety)

>Ta sama zasada dotyczy Opus Dei. I taka jest też praktyka - w ośrodkach Opus Dei nawet nie rozmawia się o polityce, nie mówiąc już o jakimś wspólnym działaniu.
Nie wiem o czym rozmawiają nigdy nie byłem na takim spotkaniu, ale komuniści też rozmawiali jak pomóc polskim robotnikom. Opus może rozmawia jak pomóc polskim katolikom
Panie mbielecki, ja byłbym znacznie mniej antykatolicki, gdyby ośrodek władzy katolickiej nie znajdował się w rękach obcego państwa. Gdyby była taka sytuacja jak w Zjednoczonym Królestwie i zwierzchnikiem kościoła w Pl była polska królowa czy król...

#89
04-12-2011 23:46
 Ocena 1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi perun

Co do jednego się z pewnością zgadzamy - obywatel Polski powinien kierować się dobrem Polski, niezależnie od swoich przynależności organizacyjnych.

A jeśli tego nie robi, jeśli Polskę zdradza, no to wtedy... Pewnie też uzgodnilibyśmy wspólne stanowisko, co wtedy należałoby zrobić z takim gościem...

#90
05-12-2011 10:42
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)Odp: (Oct)opus Dei
W odpowiedzi mbielecki
>>Czytałem różne na ten temat opinie, wolałbym tu się nie wdawać w konkrety
>A ja proponuję rozmawiać o konkretach, bo w przeciwnym razie będziemy operować na poziomie "Kodu Da Vinci" Dana Browna.

Konkrety - umartwianie się poprzez biczowanie tudzież stosowanie innych urządzeń wywołujących dyskomfort. Nie chcę już wnikać co i gdzie sobie zakładają, motto księdza Josemarii Escrivy de Balaguer, założyciela tego zrzeszenia (ok. nie zakonu) zboczeńców: "Ból jest dobry". Nie "Bóg", tylko "ból", to nie literówka.
A więc niech Ból będzie z nimi. Amen.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365