 |
Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-01-2012 11:07 | przyjaciel (38 punktów) | Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa
2 na 2 | Do napisania tego wątku, natchnęły mnie moje osobiste doświadczenia. Religia bombarduje nas "Miłością", poucza jak mamy tę "Miłość" przeżywać. Bardzo mocno z kulturą chrześcijańską łączy się romantyzm. Promowana w mediach "wielka Miłość", namiętna jak w serii romansów "Harlequin", Miłość mistyczna, wieczna i niewyczerpana. Pan Bogdan Wojciszke w swojej książce "Psychologia Miłości" pisze: "W przeciwieństwie do samej potrzeby seksualnej, zdolność do przeżywania miłosnej namiętności jest w pewnym stopniu darem kultury, nie zaś jedynie natury. Miłość romantyczna bywa destrukcyjna, Miłość z rozsądku - to brzmi cynicznie. A Miłość racjonalisty? Gdy Mickiewicz wyśmiewa mędrca szkiełko i oko, a racjonalista w społeczeństwie postrzegany bywa jako osoba chłodna. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..#1 9 na 9 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | >Miłość z rozsądku - to brzmi cynicznie. A Miłość racjonalisty? Gdy Mickiewicz wyśmiewa mędrca >szkiełko i oko, a racjonalista w społeczeństwie postrzegany bywa jako osoba chłodna. -Jakby tego zjawiska nie rozpatrywać zawsze jest to chemia. Jeden organizm będzie silniej reagował inny słabiej, nawet bez względu na wyznanie lub jego brak. Chrześcijanie akurat nie powinni być "gorętsi" w miłości od racjonalistów bo przecież największą miłością mają obowiązek darzyć swojego boga, chociaż zaprawdę dziwna to miłość z obowiązku przestrzegania przykazania. Coś jak wpisana kiedyś do konstytucji przyjaźń ze Związkiem Radzieckim.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein |
#2 13 na 13 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | > Do napisania tego wątku, natchnęły mnie moje osobiste doświadczenia. Religia bombarduje nas> "Miłością", poucza jak mamy tę "Miłość" przeżywać. Bardzo mocno z kulturą chrześcijańską łączy się> romantyzm. Promowana w mediach "wielka Miłość", namiętna jak w serii romansów "Harlequin", Miłość> mistyczna, wieczna i niewyczerpana.Moim skromnym zdaniem, większość zamieszania bierze się po prostu z kulawego tłumaczenia. Miłość - na gruncie języka polskiego - to przede wszystkim uczucie (stan emocjonalny) właśnie. To, czym po polsku jest miłość, Rzymianie nazywali amor, Grecy zaś eros. Tymczasem greckie agape, jakim operuje Pismo (Np. w Hymnie o Miłości - 1 Kor 13, 1-13) - oddawane w Wulgacie jako caritas - oznacza przede wszystkim określoną postawę, która - jako taka - może być zupełnie niezależna od mniej lub bardziej ulotnych poruszeń emocjonalnych. > a racjonalista w społeczeństwie postrzegany bywa jako osoba chłodna.Jak mi się zdaje - agape/caritas wręcz zakłada pewną dozę "chłodu", a w każdym razie trzeźwości.
Internet kłamie. |
#3 4 na 4 | przyjaciel (38 punktów) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa |
Chemia dla mnie nie jest najważniejszym determinantem relacji między ludzkich. Mogę nawiązać doskonały kontakt intelektualny z kobietą, mogę być oczarowany tym co ona mówi, jej postawą. Nie tylko geny są nośnikiem informacji, ale także kultura. Człowiek poprzez edukację poznaję różne sposoby myślenia, różne kultury, tworzy w swoim umyśle własne kanony piękna. |
| przyjaciel (38 punktów) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | Miałem na myśli przede wszystkim Miłość (uczucie) między kobietą i mężczyzną. Kreowany sposób przeżywania namiętności, wyrażania emocji i umiejscawiania źródła tych uczuć. Jak również skutki romantycznego szału. I na odwrót, skutki "pustyni emocjonalnej". |
#5 1 na 1 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | > Chemia dla mnie nie jest najważniejszym determinantem relacji między ludzkich. Mogę nawiązać doskonały kontakt intelektualny z kobietą, mogę być oczarowany tym co ona mówi, jej postawą. Nie tylko geny są nośnikiem informacji, ale także kultura. Człowiek poprzez edukację poznaję różne sposoby myślenia, różne kultury, tworzy w swoim umyśle własne kanony piękna.-To też nie zmienia faktów, że w organizmie zachodzą zmiany chemiczne warunkujące nastawienie do danej osoby, to czy chcemy z kimś częściej przebywać, rozmawiać itd.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein |
#6 2 na 2 | przyjaciel (38 punktów) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | Oczywiście, że tak, ja chemii nie neguje. Miałem tylko, na myśli fakt, że na pewnym etapie rozwoju osobistego człowiek, który poznał siebie, swoją psychikę, reakcje własnego ciała, może wpływać na własne stany psychiczne. W tym kontekście to nie chemia rządzi człowiekiem, tylko rozumny człowiek kieruje (choć nie w 100%) tym co się dzieje wewnątrz jego psychiki. |
#7 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | . >Do napisania tego wątku, natchnęły mnie moje osobiste doświadczenia. Religia bombarduje nas "Miłością", poucza jak mamy tę "Miłość" przeżywać. "Drogowskaz jest od tego aby wskazywać, a nie od tego aby iść"! "Jak mówię, że robię - to mówię, a jak coś dobrego robię - to i mówić nie muszę". -----------------------------------------
Sięgnijmy do zapisów z pierwszej ewangelii (Mat. 7:15-20 BW): 15. Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi. 16. Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi? 17. Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce. 18. Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców. 19. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień. 20. Tak więc po owocach poznacie ich. I nałóżmy na to historię Kościoła Rzymskokatolickiego pisaną nie przez jego apologetów.
>A Miłość racjonalisty? Nie miałem z tym kłopotów, albo odwrotnie miłość sprawiała mi kłopotów wiele.
>Gdy Mickiewicz wyśmiewa mędrca szkiełko i oko, A w jakich sprawach Mickiewicz jest autorytetem? Miłości, racjonalizmu, nauki? Nie należy mieszać różnych porządków, gdyż wówczas wychodzą straszne bzdury. Mickiewicz był dobrym lub bardzo dobrym poetą, który dobrze oddawał w mowie wiązanej różne stany emocjonalne. Najczęściej irracjonalne.
>a racjonalista w społeczeństwie postrzegany bywa jako osoba chłodna. Dziękuję za komplement. Bardzo chciałbym uchodzić za osobę chłodną i całe życie nad tym pracuję, ale muszę się tu zgodzić z red. Agnosiewiczem: "Człowiek jest istotą zasadniczo irracjonalną, która podejmuje decyzje i działania w 90 procentach przypadków mające inne pobudki niż 'czyste' uzasadnienie intelektualne. Racjonalność polega na tym, że korzystamy z pozostałych 10 procent. Racjonalizm zaś to obrona owych '10%'".
Pozdrawiam.
@@@ . |
#8 8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | > Miałem na myśli przede wszystkim Miłość (uczucie) między kobietą i mężczyzną. Kreowany sposób przeżywania namiętności, wyrażania emocji i umiejscawiania źródła tych uczuć. Jak również skutki romantycznego szału. I na odwrót, skutki "pustyni emocjonalnej".Wątek zatytułowałeś: Miłość w kulturze chrześcijańskiej (wytłuszczenie moje - big_zyd) - czy jest alternatywa . Pisałeś też, cytuję: > Religia bombarduje nas "Miłością", poucza jak mamy tę "Miłość" przeżywać. Bardzo mocno z kulturą chrześcijańską łączy się romantyzm.Ja pozwoliłem sobie tylko zwrócić Ci uwagę, że takie stawianie sprawy oparte jest na językowym nieporozumieniu. O Miłości w sensie takim, jaki miałeś na myśli (z grubsza: eros/amor), chrześcijaństwo do powiedzenia ma dość niewiele (o "bombardowaniu" mówić na pewno nie sposób) - w zasadzie tyle, że ogólnie ją raczej potępia. Jedenaste: nie mieszaj.
Internet kłamie. |
| przyjaciel (38 punktów) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa |
Chrześcijaństwo potępia namiętność? Coś nowego dla mnie. W Polsce chrześcijaństwo miesza się z romantyzmem, który zresztą jest bardzo zmysłowy. Przecież kiedy mówię: - Kochanie, Bóg nas połączył, to przeznaczenie. lub - Twoje piwne oczy są tak głębokie, że mogę w nich utonąć Ja mówię tu polskim katolicyzmie, tym zwykły co biblii nie czyta, dla którego to element tradycji, społecznych zachowań. Gdzie jest mieszczanka, totalny mix. chrześcijaństwa, romantyzmu, patriotyzmu w różnych proporcjach i pod różnymi postaciami. |
#10 7 na 7 mieczysławski (5182 punktów) (zablokowany) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | Religia bombarduje nas miłością urojoną - rzeczywiste działania są niezgodne z chrześcijańską definicją miłości, jest to miłość utopijna, niemożliwa dla człowieka - bogowie i "święci" też jej nie spełniają. Miłość boga do ludzi oceniając w kategoriach ludzkich jest patologią - jest to obszerny temat. Wierzący zawłaszczyli sobie zdolność przeżywania "prawdziwej duchowej miłości", twierdzą, że ateiści i racjonaliści są zdolni tylko do przeżywania miłości erotycznej i zachowują się jak zwierzęta. Kultura świecka jest bardziej rozwinięta od religii i jest alternatywą dla kultury chrześcijańskiej, która zawłaszczyła dorobek poprzedników, brutalnie wciska się w prywatność ludzi. |
| przyjaciel (38 punktów) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa |
Panie Andrzeju, może właśnie o to w życiu chodzi "Młodością silni, rozumni szałem". Komu sprawia przyjemność marszczenie czoła nad księgą pełną mądrości. Nawet ta irracjonalność, skoro "człowiek jest istotą zasadniczo irracjonalną" to czy przez to nie jest bardziej ludzki. |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | . > Chemia dla mnie nie jest najważniejszym determinantem relacji między ludzkich. Mogę nawiązać doskonały kontakt intelektualny z kobietą, mogę być oczarowany tym co ona mówi, jej postawą.Nic z tego bez chemii pobudzającej "chemię" zupełnie się tu nie obejdzie. > Nie tylko geny są nośnikiem informacji, ale także kultura.Znowu Pan miesza geny niosą zupełnie inne informację jak memy. A kultura jest ogromnie wieloznacznym i pojemnym pojęciem. > Człowiek poprzez edukację poznaję różne sposoby myślenia, różne kultury, tworzy w swoim umyśle własne kanony piękna.Proszę jednak sprawdzić jak wiele uzyskujemy genetycznie. Czy proces socjalizacji jest dla Pana równoznacznym z procesem edukacji? Własne kanony? Jak tych kanonów mamy wiele? Tyle co istniało umysłów? Pozdrawiam. @@@ . |
#13 3 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | . > Chrześcijaństwo potępia namiętność? Coś nowego dla mnie.Dla Pana bardzo wiele rzeczy jest nowymi i nic w tym złego, jak jest się ciekawym świata i dziury w wiedzy się wypełnia. Rabelais - lekarz i duchowny pisze o specjalnych koszulach tą namiętność ułatwiających i dlatego mających ściegów - dwa naści: naści z przodu i naści z tyłu! Tak, były szyte takie specjalne koszule nocne do kostek, z dziurą na sex. Można też sobie przeczytać sobie np. rozdział "Agenci Szatana III" w książce pt. "Strach w kulturze Zachodu" katolickiego wszakże autora J. Delumeau, ale i w internecie można znaleźć wiele ciekawych informacji. Racjonaliści znacznie więcej czytają niż piszą. Pozdrawiam. @@@ . Czytelnik 'DominB' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,476330#w476370Dzięki Bogu mamy Pana "Domina", któremu bardzo się nie podoba, że Racjonaliści znacznie więcej czytają niż piszą. Przykro mi Szanowny Panie, ale my już tak mamy. Miłego dnia. @@@ . |
#14 16 na 16 | liliac (147340 punktów) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | > Komu sprawia przyjemność marszczenie czoła nad księgą pełną mądrościNiektórym sprawia. |
#15 -3 na 3 | przyjaciel (38 punktów) | Odp: Miłość w kulturze chrześcijańskiej - czy jest alternatywa | Ach, jestem pod wrażeniem. Musi być Pani wyjątkową osobą. |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|