Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
13-04-2012 17:15Michał Maksymilian Daliszewski (10 punktów)Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
Ocena 7 na 9
o, co zaraz napiszę nie spodoba się wielu osobom, dlatego jeżeli jesteś wrażliwy na punkcie wiary – nie czytaj tego, gdyż nie ponoszę odpowiedzialności za wszelkie szkody psychiczne, jeżeli zostaną one Ci wyrządzone po przeczytaniu tego tekstu.

Temat wiary i religii w naszym kraju nadal jest tematem tabu. Jedyną partią, która poruszyła temat kościoła katolickiego po ’89 roku, z racji swojego światopoglądu, był Sojusz Lewicy Demokratycznej. W 2001 roku tuż przed wyborami partia ta obiecała rozwiązanie konkordatu – umowy między Polską a Watykanem, która zniewala nasz kraj od wielu lat. Niestety obietnice pozostały nadal obietnicami, gdyż podczas rządów SLD nikt z tej partii nie poruszył tematu likwidacji hańbiącej nasz kraj i nasze prawo umowy, a wręcz przeciwnie! Kościół katolicki za czasów rządu tego, wydawać by się mogło, lewicowego ugrupowania, otrzymało takie przywileje i korzyści, jak nigdy dotąd. Na kilka lat temat obecności KK w Polsce przycichł, aż do 2010 roku, kiedy to powstało nowe liberalne ugrupowanie polityczne, Ruch Poparcia. Na jego czele stanął znany i szanowany polityk, Janusz Palikot, który odważył się mówić o katolicyzmie w mediach. Wreszcie! A już zwątpiłem, czy w Polsce ktokolwiek przestanie się bać tej organizacji.

Skoro jesteśmy przy strachu, warto poruszyć również kwestię prawdziwej religijności Polek i Polaków. Ilu z nas tak naprawdę wierzy w Boga? Czy faktycznie ponad 90% obywateli którzy deklarują się w sondażach jako osoby wierzące? Czy tak naprawdę jesteśmy jedynie ‘wierzącymi z przypadku’? Funkcjonowanie Kościoła katolickiego zawsze było, jest i będzie oparte na strachu. Wystarczy przypomnieć to, co robili w średniowieczu i wiekach późniejszych w całej Europie. Torturowanie i palenie na stosach ‘czarownic’, kwestionowanie teorii heliocentrycznej, gwałcenie, mordowanie i obrabowywanie innowierców, kradzież ziem narodowych wszystkich europejskich państw… Tych przypadków jest naprawdę dużo i nie ma sensu z nimi dyskutować, gdyż są to fakty. Już wtedy katolicy się mylili – czyż nie jest prawdą, że to Ziemia porusza się wokół Słońca, a nie na odwrót, jak sądziła ta religijna organizacja? Czyż nie jest prawdą, że takie zjawisko, jak ‘czary’ nie istnieje? Ile osób zginęło przez ‘pomyłki’ katolików?! Setki? Tysiące? A może miliony? Kto za to odpowie? Dopiero w XX wieku Jan Paweł II przeprosił za krzywdy wyrządzone przez katolików, ale czy jedno słowo wystarczy? A co z winą i obowiązkiem poniesienia kary? Dlatego pytam was – jaka kara powinna należeć się Kościołowi katolickiemu za wyrządzenie tylu krzywd, tyle zła, ile on wyrządził? Ja wiem – delegalizacja. Tak jest, katolicyzm powinien zostać zdelegalizowany. Ale to nie nastąpi. Dlaczego? Bo boimy się. Przez setki lat byliśmy zastraszani przez kler i nadal się go boimy.

Przez katolików zginęło wiele osób. Niewinnych osób. Katolicyzm to nic innego jak dyktatura. Jedyną różnicą, która rozdziela inne dyktatury od katolicyzmu jest jedynie religia. Bo KK opiera się na wierze i religii. Gdyby nie ona, Kościół już dawno przestałby istnieć. Jaka inna organizacja na świecie miałaby prawo istnieć, gdyby doprowadziłaby ona do śmieci milionów ludzi? Zostałaby natychmiast zdelegalizowana, a jej przywódcy stanęliby przed specjalnie do tego powołanym trybunałem. Wystarczy wspomnieć ‘wielkiego’ przywódcę Niemiec, Adolfa Hitlera. Przez niego również zginęło wiele ludzi. Różnica pomiędzy nim a katolikami jest jedynie taka, że Austriak nienawidził Słowian i Żydów, natomiast katolicy nienawidzili innowierców i ateistów. Wierzący w 99% użyliby teraz któregoś z tych dwóch argumentów – pierwszy, że papieże, księża, zakonnicy i reszta katolików też są ludźmi i mogą się pomylić. Jest to dla mnie argument co najmniej śmieszny. Hitler też był tylko człowiekiem i mógł się pomylić. Czy to znaczy, że mamy go wychwalać i wybaczyć? Nie, to nie mogła być pomyłka na taką skalę. Ktoś musiał to wszystko sobie dokładnie zaplanować. Drugi argument byłby pewnie taki, że mówi się tylko o tym, co katolicy robili źle, natomiast dobrych rzeczy nie porusza się. Robię to celowo, gdyż uważam, że nic nie jest w stanie zrekompensować tego, co katolicy zrobili. I jeszcze teraz papież śmie stawać w obronie życia, przeciwstawiając się legalizacji aborcji? Dlaczego wtedy, gdy palono tysiące istnień ludzkich na stosach, nikt nie oponował? To jest hipokryzja! Dzisiaj jesteśmy bogatsi o wiele nowych doświadczeń, czego skutkiem było zabronienie istnienia w wielu krajach świata partii nazistowskich i komunistycznych, jednym słowem – totalitarnych. Dlaczego więc nie zabroniono działania największej totalitarnej organizacji, przez którą cierpiało i cierpi nadal miliony ludzi?

Zostawiając dzieje historyczne, chcę jeszcze wrócić do sytuacji dzisiejszej. Wcześniejsza podróż w czasie miała pokazać wam, jaki jest prawdziwy Kościół katolicki. Zawsze opierał się na strachu. A jak to ma się do dzisiejszej rzeczywistości? Ano tak, że przyzwyczailiśmy się już do obchodzenia świąt, chrzczenia dzieci i robimy to, po pierwsze z powodu tradycji, a po drugie z powodu strachu przed bliskimi. Boimy się bowiem tego, że jeżeli nie ochrzcimy naszego dziecka, nasza rodzina źle o nas pomyśli. Poza tym – lubimy dostawać prezenty, a święta są doskonałą okazją do tego. Jeżeli dokonamy apostazji i nasz wierzący pracodawca się o tym dowie – wyrzuci nas z pracy.

Nie chcę żyć w takim kraju! Kraju, w którym wszyscy są rzekomo wolni i równi, a tak naprawdę rządzi religia katolicka. Dlatego jeżeli jesteś osobą niewierzącą, a oficjalnie ochrzczoną – dokonaj aktu apostazji i pokaż wszystkim, że nie trzeba się bać! Jeżeli ksiądz będzie sprawiał Ci trudność w tym – nagraj to i wyślij do mediów! Pokażmy, że jesteśmy silny i potrafimy się wyrwać z niewoli. Niewoli, w której jesteśmy od 1015 lat… Zapraszam do komentowania.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4
#46
22-04-2012 17:34
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
W odpowiedzi popers
.
>>>>I tu z tego korzystam, ale niech Pan nie liczy, że pominę dalsze Pańskie mądrości.
>Jak Pan chce, apeluję tylko o więcej dobrej woli skierowanej na zrozumienie moich "mądrości". Ja naprawdę nie jestem Pana wrogiem.
Jeżeli to nie tylko czcza deklaracja, to skromnie proponuję podjęcie próby ponownego przeczytania ze zrozumieniem moich tekstów napisanych do Pana, a nuż się Panu uda coś z nich zrozumieć?
Może też Pan przeczyta trochę innych moich wypowiedzi z naszego forum i wówczas Pan zrozumie, że nie jestem wrogiem żadnych ludzi, tak jak jestem zaciekłym wrogiem ludzkiej głupoty. (Nie mylić z niewiedzą.)
Mimo, że niektórych tu bardzo dziwi, jak można rozpoznać głupotę. To ja twierdzę, że można! I dosyć szybko ją rozpoznaję, nawet w tekstach z wielkimi pretensjami, pisanymi przez bardzo utytułowane osoby. Natomiast nikt z nas wszystkiego nie wie i człowiek, który się uczy - niezależnie od osiągniętego poziomu - zawsze jest wart najwyższego szacunku.

Miłego dnia.

@@@
.

#47
28-04-2012 23:14
 Ocena 12 na 12
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
W odpowiedzi popers
>Ludzie religijni są bardziej skłonni do altruizmu, jednak pod warunkiem, że takie postępowanie poprawi ich reputację w oczach innych. Również myślenie o bogu - wszystkowiedzącym i wymagającym od ludzi przestrzegania zasad moralnych - zmniejsza skłonność do oszustwa oraz zachowań samolubnych.

A ja tak z Najbardziej Rozbrajającą Naiwnością Możliwą pozwolę sobie się Zapytać - a na co, Twym zdaniem, jest to Dowód, Misiu?

>>>A Brevik najprawdopodobniej ma się za chrześcijanina i co z tego?
>>Jeśli tak jest w istocie - jego "dokonania" również na konto chrześcijaństwa idą. Zwłaszcza, że przecie z ideowych pobudek działał.
>No konto fanatyzmu i wariactwa.
>Chrześcijaństwo nie wymaga legitymacji ze zdjęciem, chrześcijaninem nie jest się z urzędu, ale z własnego wyboru.

O, to, to!

>A że jakiś ostry świr za chrześcijanina się uważa, to już nie wina Jezusa czy papieża.

Masz na podorędziu jakieś papierki lakmusowe prawdziwego od nieprawdziwego chrześcijanina (żyda, muzułmanina) odróżniać pozwalające?

>>Jezus znał jakiegoś swojego przyszłego ucznia i wyznawcę?
>Znał ich sporo, ot choćby kilku rybaków przekonywał żeby "poszli za nim", a ci pozniej nawet umierali za niego. Rozumiem jednak, że chodzi Tobie o ludzi żyjących długo po Jezusie, otóż nie musiał przecież zwracać sie do nich osobiście, przewidywał, ponieważ za niego robili i nadal robią to duchowni wyznań chrześcijańskich, czyli jego uczniowie i wyznawcy.

Naprawdę muszę Ci Dokładnie Tłumaczyć, że Bredzisz jak Potłuczony?

>>>Jak to nie, po owocach (Mt 7, 15)
>>Do tego kryterium, na miejscu chrześcijan, raczej bym się nie odwoływał.
>>Zważywszy, że chrześcijaństwo okazało się bezdyskusyjnie najbardziej niszczycielską i krwiożerczą religią/ideologią w historii planety
>Zapomniałeś dodać, że Twoim zdaniem, bo np. moim i wielu innych ludzi, także historyków, to aż tak zle nie jest.

Dópa, Jasiu - Misiu.
Nie istnieje na świecie ani jeden historyk, który przeczyłby, że chrześcijanie zredukowali rodzimą ludność obu Ameryk i Australii o 90 %.

>>- wypadałoby przyznać rację żydom, którzy od początku (Mt 12, 24) w dziele PanaJezusowym inspiracji Szatańskiej upatrywali .
> Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.
>(Mt 7:12)
>Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.
>(Mt 22:37-40)
>Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
>(1Kor 13:1)


Też lubię się trzaskać na cytaty z Nowego Testamentu :

- Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. (J, 2, 15)

A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: "Panie, dopomóż mi". On jednak odparł: "Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom". (Mt, 15, 25-26)

I moje Ulubione:

Nazajutrz, gdy wyszli oni z Betanii, uczuł głód.
A widząc z daleka drzewo figowe, okryte liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz przyszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi.
Wtedy rzekł do drzewa: "Niech nikt nigdy nie je owocu z ciebie!" Słyszeli to jego uczniowie. (...)

Przechodząc rano, ujrzeli drzewo figowe uschłe od korzeni. Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: "Rabbi, patrz, drzewo figowe, któreś przeklął, uschło". Jezus im odpowiedział: "Miejcie wiarę w Boga!" (Mk 11, 12-14 i 20-22)

>Strach pomyśleć jak by ten świat wyglądał bez chrześcijaństwa i chrześcijan (tych prawdziwych i świadomych oczywiście).

Nie strach.
Świat przedchrześcijański jest nieźle opisany. Był pod każdym względem lepszy od chrześcijańskiego.

>>Commentarii de bello Gallico się nazywają .
>A nie czytałem.

Ja zaś - owszem, tak.

>jest tam o tym w jaki sposób Cezar osiągnął rzeczoną skuteczność w eksterminacji mieszkańców Galii?

Oczywiście. Szczerze i szczegółowo.
To jeszcze nie były czasy chrześcijańskiej obłudy, gdy ludzi jęto mordować dla ich Dobra, na wszelki wypadek nie rozwodząc się jednak nad tym w pamiętnikach.


Szkoda, że nie można tutaj racjonalnie rozmawiać o piekle. (julian)

#48
30-04-2012 18:37
 0 na 4
popers (129 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
W odpowiedzi big_zyd
>A ja tak z Najbardziej Rozbrajającą Naiwnością Możliwą pozwolę sobie się Zapytać - a na co, Twym zdaniem, jest to Dowód, Misiu?
Że religie spełniają pożyteczną funkcję w społeczeństwie. Jeżeli religii by nie było, a każdemu od urodzenia mówiłoby się, że życie nie ma większego sensu ponad tu i teraz, że najlepiej być egoistą i brać ze świata co się lubi, to co innego mogłoby skłonić takiego Piotra Stępniaka do przemiany życia?

>Masz na podorędziu jakieś papierki lakmusowe prawdziwego od nieprawdziwego chrześcijanina (żyda, muzułmanina) odróżniać pozwalające?
Już pisałem - "po owocach", po postępowaniu w codziennym życiu. Chrześcijanin jako człowiek może zbłądzić, ale nie może trwać w grzechu i stale być złodziejem, mordercą, gwałcicielem, oszustem... Pan Bóg nie da siebie w konia robić. Jeżeli ktoś kto ma siebie za chrześcijanina tego nie rozumie, to albo jest psychiczny, głupi, albo jednak chrześcijaninem nie jest.

>Naprawdę muszę Ci Dokładnie Tłumaczyć, że Bredzisz jak Potłuczony?
Wypadałoby. Ale wątpię, że Twoje tłumaczenie będzie sensowne.

>Dópa, Jasiu - Misiu.
>Nie istnieje na świecie ani jeden historyk, który przeczyłby, że chrześcijanie zredukowali rodzimą ludność obu Ameryk i Australii o 90 %.
W krwiożerczym szale, całe dnie i noce mordowali za pomocą stosów i szubienic, ale na szczęście ktoś mądry pośród nich wpadł na genialny pomysł, i z helikoptera rozpylili wirusy ospy. Latali nisko chuchając i plując.

>Nie strach.
>Świat przedchrześcijański jest nieźle opisany. Był pod każdym względem lepszy od chrześcijańskiego.
A dokładnie to co lepszego w nim było?
Mi chodziło o dzisiejszy świat.

>Oczywiście. Szczerze i szczegółowo.
No to zdradz w jaki sposób mordowali rzymianie?

#49
01-05-2012 10:12
 Ocena 11 na 11
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
W odpowiedzi popers
.
Cytat:
>Ludzie religijni są bardziej skłonni do altruizmu, jednak pod warunkiem, że takie postępowanie poprawi ich reputację w oczach innych. Również myślenie o bogu - wszystkowiedzącym i wymagającym od ludzi przestrzegania zasad moralnych - zmniejsza skłonność do oszustwa oraz zachowań samolubnych.
Nie wiem skąd Pan wziął takie tezy na temat ludzi religijnych. Może jakieś źródła.

>>>>A ja tak z Najbardziej Rozbrajającą Naiwnością Możliwą pozwolę sobie się Zapytać - a na co, Twym zdaniem, jest to Dowód, Misiu?
>Że religie spełniają pożyteczną funkcję w społeczeństwie.
Religie spełniają różne role w społeczeństwie, także pożyteczne, ale rachunek wyników wskazuje na ich szkodliwość. Źródłem jest tu cała historia ludzkości.

>Jeżeli religii by nie było, a każdemu od urodzenia mówiłoby się,
Właśnie dla tej bzdury znowu się odezwałem. Jeżeli religii by nie było (co jest bardzo mało prawdopodobnym) to nikt nikomu nie wmawiałby żadnych religijnych bzdur typu, "że życie nie ma większego sensu ponad tu i teraz, że najlepiej być egoistą i brać ze świata co się lubi," Racjonalne życie ma sens i uczy szacunku dla innych. Warto poczytać np. pisma Russella.

>to co innego mogłoby skłonić takiego Piotra Stępniaka do przemiany życia?
Gdyby Pan nie wrzucił tu tego typa, to nawet nie wiedziałbym, że ktoś taki istnieje. Ten Pański wzór osobowy ma się nijak do wzorów osobowych racjonalistów, jak na przykład prof. Kotarbiński.

>>>>Masz na podorędziu jakieś papierki lakmusowe prawdziwego od nieprawdziwego chrześcijanina (żyda, muzułmanina) odróżniać pozwalające?
>Już pisałem - "po owocach", po postępowaniu w codziennym życiu. Chrześcijanin jako człowiek może zbłądzić, ale nie może trwać w grzechu i stale być złodziejem, mordercą, gwałcicielem, oszustem... Pan Bóg nie da siebie w konia robić. Jeżeli ktoś kto ma siebie za chrześcijanina tego nie rozumie, to albo jest psychiczny, głupi, albo jednak chrześcijaninem nie jest.
W Polsce mamy ponad 90% chrześcijan, gdyby przestrzegali dekalogu byłoby dobrze, gdyby kierowali się wskazaniami "Kazania na górze" byłby raj na ziemi, a co mamy?
Gdyby Pan Bóg nie dawał się robić w konia, to pierwszą rzeczą jaką by zlikwidował jest Święty Kościół Katolicki, najbardziej pazerną na dobra doczesne, winną bezpośrednio i pośrednio masom zbrodni, a przy tym szczytowo obłudną instytucję świata.
Obłudnym (a jak dla mnie, to wprost obrzydliwym) jest Pańskie stwierdzenie, kto jest, a kto nie jest chrześcijaninem. Niech Pan pod swoim kątem przejrzy biografię papieży, biskupów, a nawet i świętych.
Mało tam najgorszej zdemoralizowanej do cna hołoty?
Oficjalne odrzucenie przez Rzymską Kurię następuje tylko wtedy, gdy już nijak podłości i występności nie sposób zaprzeczyć.
Poseł Gowin nie jest psychiczny ani głupi, ani nikogo nie zamordował - ot dobry kandydat na świętego.

@@@
.

#50
01-05-2012 10:30
 Ocena 6 na 6
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
>.
>Cytat:
>Ludzie religijni są bardziej skłonni do altruizmu, jednak pod warunkiem, że takie postępowanie poprawi ich reputację w oczach innych. Również myślenie o bogu - wszystkowiedzącym i wymagającym od ludzi przestrzegania zasad moralnych - zmniejsza skłonność do oszustwa oraz zachowań samolubnych.
Nie wiem skąd Pan wziął takie tezy na temat ludzi religijnych. Może jakieś źródła.

Wychodzi na odwrót:
medicalxpr(*)-compassion-non-believers.html

Pozdrawiam


#51
01-05-2012 11:20
 Ocena 2 na 2
Marek Matejewski (3695 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
W odpowiedzi popers
> Ludzie religijni są bardziej skłonni do altruizmu, jednak pod warunkiem, że takie postępowanie poprawi ich reputację w oczach innych.

Business is business...

> Również myślenie o bogu - wszystkowiedzącym i wymagającym od ludzi przestrzegania zasad moralnych - zmniejsza skłonność do oszustwa oraz zachowań samolubnych.

Myślenie o Umiłowanym Wodzu również zmniejsza tą skłonność.

#52
01-05-2012 17:35
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
W odpowiedzi sceptymucha
.
Pan Popers: Cytat:
>Ludzie religijni są bardziej skłonni do altruizmu, jednak pod warunkiem, że takie postępowanie poprawi ich reputację w oczach innych. Również myślenie o bogu - wszystkowiedzącym i wymagającym od ludzi przestrzegania zasad moralnych - zmniejsza skłonność do oszustwa oraz zachowań samolubnych.
Bogusławski:
Nie wiem skąd Pan wziął takie tezy na temat ludzi religijnych. Może jakieś źródła.
--------

Pan Sceptymucha:
>Wychodzi na odwrót:
>medicalxpr(*)-compassion-non-believers.html
Dziękuję!
Ludzie religijni są bardziej skłonni do nie czytania i to już w badaniach socjologicznych wychodzi.
Może by tam Pan Popers zajrzał. Choćby do zbiorów socjologii chrześcijańskiej pod red. prof. Franciszka Adamskiego.
Tylko po co? Jak ktoś i tak wie lepiej!

Pozdrawiam

@@@
.

#53
02-05-2012 00:56
 0 na 2
popers (129 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
>Nie wiem skąd Pan wziął takie tezy na temat ludzi religijnych. Może jakieś źródła.
Dałem przecież. Wcześniej.

>Religie spełniają różne role w społeczeństwie, także pożyteczne, ale rachunek wyników wskazuje na ich szkodliwość. Źródłem jest tu cała historia ludzkości.
A co powiedzieć o odcinku historii napisanej przez tych, którzy pełniąc władzę programowo wszelkie religie zwalczali?

>Gdyby Pan nie wrzucił tu tego typa, to nawet nie wiedziałbym, że ktoś taki istnieje. Ten Pański wzór osobowy...
Jaki znowu wzór?

>W Polsce mamy ponad 90% chrześcijan, gdyby przestrzegali dekalogu byłoby dobrze, gdyby kierowali się wskazaniami "Kazania na górze" byłby raj na ziemi, a co mamy?
Wierzący powinni wierzyć także w to, że za swoje grzechy przyjdzie im odpokutować.

>Gdyby Pan Bóg nie dawał się robić w konia, to pierwszą rzeczą jaką by zlikwidował jest Święty Kościół Katolicki, najbardziej pazerną na dobra doczesne, winną bezpośrednio i pośrednio masom zbrodni, a przy tym szczytowo obłudną instytucję świata.
Może i zlikwiduje.

>Obłudnym (a jak dla mnie, to wprost obrzydliwym) jest Pańskie stwierdzenie, kto jest, a kto nie jest chrześcijaninem. Niech Pan pod swoim kątem przejrzy biografię papieży, biskupów, a nawet i świętych.
>Mało tam najgorszej zdemoralizowanej do cna hołoty?
Ja jako osoba obiektywna(przynajmniej staram się) i niereligijna patrzę na tych, co mają się za chrześcijan przez pryzmat Ewangelii. Nie Encyklik papieskich, obwieszczeń soborów, czy objawień św. Jana Bosko.

#54
02-05-2012 02:15
 Ocena 4 na 4
Miły (925 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
Temat jak najbardziej na plus. Mnie w tym wszystkim martwią dwie rzeczy. Pierwsza sprawa zawsze znajdzie się grupa owieczek, która będzie tego kościoła gorliwie bronić gadając czego, to on dobrego nie zrobił, wierząc w to, że kościółek jest prześladowany.

Dzięki temu kościół jeszcze długo będzie bezkarny i jeszcze odpłaci się tym, którzy chcą tylko sprawiedliwości, tak jak odpłacał się na przestrzeni dziejów wszystkim innym, którzy śmieli mu się przeciwstawić.

Ktoś by stwierdził, że przesadzam, bo w końcu kościół już nie jest taki jak parę setek lat temu itd.

Patrząc, jednak na to , że kościół jeszcze nie tak dawno, bo w trakcie 2 wś wspierał nazistów ,przyłożył też rękę do części ich zbrodni, a nawet części z nich pomógł uciekać po zakończeniu 2 wś, takie domysły wcale nie są głupie.

Druga sprawa, to islam. Patrząc na to co wyprawiają fanatyczni muzułmanie, jak zaczynają się co raz bardziej niestety panoszyć w Europie i na to jaka technologia militarna dzisiaj istnieje, to bardzo możliwe jest, że islam przebije- a może zresztą już to zrobił- liczbą zbrodni i ich rozmachem krk. W tym momencie chcę spytać, czy ktoś nie posiada jakiś historycznych danych, kto ma więcej ofiar na sumieniu islam, czy krk?

Tak poza tym w ramach osobisty przemyśleń od siebie jeszcze dodam, że zastanawia mnie jak to jest, że spora część ludzi nie potrafi się opamiętać z tego amoku religijnego i dostrzec wreszcie, ile zła z religii zaistniało. Czyżby pokusa życia wiecznego jakim nęci ich religia była na tyle skrzywiająca podejście do ludzi i życia, że nagle na wszystkie te zbrodnie znajdzie się usprawiedliwienie?

Czyżby nic nie było w stanie ich wyrwać z religijnego zaślepienia?
Ciekawi mnie, ile jest ofiar wszelkich religii za równych tych śmiertelnych, jak i tych, które w jakiś sposób przeżyły.

Można, by stwierdzić, że zaraz obok żądzy podbojów, żądzy zysków i polityki religia jest jedną największych przyczyn konfliktów.

Znając, rozmach zbrodni samego krk, obawiam się, że liczba ofiar wszelkich religii świata przeraziłaby mnie bardziej niż cokolwiek innego do tej pory.

#55
02-05-2012 10:20
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
W odpowiedzi popers
.
>>>>Nie wiem skąd Pan wziął takie tezy na temat ludzi religijnych. Może jakieś źródła.
>Dałem przecież. Wcześniej.
Szkoda tylko, że nie wie Pan czym jest źródło. To nie jest mówienie, że "kolega Paweł ma chyba jakieś źródło". (Nawet artykuł w "Science" który Paweł mógł czytać - choć wart odnotowania - nie jest źródłem, trzeba by dotrzeć do samych badań.) Zaś druga notatka prasowa kończy się słowami: Jednak, jak pokazują analizy kanadyjskich uczonych, dziś religia nie jest już jedynym czynnikiem wymuszającym współpracę oraz altruistyczne zachowania. Wiele badań pokazuje, że osoby niewierzące zachowują się równie prospołecznie, jak ludzie religijni. W dodatku w większości świeckich społeczeństw istnieją liczne instytucje i mechanizmy, które stoją na ich straży.
Ja proponuję sięgnąć jednak do poważnych badań socjologicznych i psychologicznych, a są nawet takie gałęzie nauki jak: socjologia religii i psychologia religii. Pan Big_zyd też dobrze Panu historię wykłada. Tylko zrozumieć to trzeba.

>>>>Religie spełniają różne role w społeczeństwie, także pożyteczne, ale rachunek wyników wskazuje na ich szkodliwość. Źródłem jest tu cała historia ludzkości.
>A co powiedzieć o odcinku historii napisanej przez tych, którzy pełniąc władzę programowo wszelkie religie zwalczali?
Najlepsze metody zwalczające inne religie, a nawet wolność myślenia, wypracowali chrześcijanie. Wszyscy następcy z nich korzystali i je udoskonalali. Dla wierzącego jeden Bóg jest prawdziwy i jedna religia. Konkurentów należy wytępić. Wypowiadałem się na ten temat na naszym forum już tak wielokrotnie, że musi Pan naprawdę tylko swoje wypowiedzi czytać aby tego nie zauważyć. Oto jedna z nich: Cytat:

>Gdyby Stalin czy Hitler byli głęboko wierzącymi też by pewnie wszystko to się zdarzyło,
Stalin czy Hitler byli głęboko wierzącymi. Chrześcijaństwo nie jest jedyną religią na świecie, a oni głęboko wierzyli w swoją misję, jaką mają do spełnienia na tym świecie.
>Wielu racjonalistów pisze, że więcej było zbrodniarzy wśród wierzących, to chyba jasne skoro wierzący byli prawie wszyscy.
Nie wiem, kto co pisze, ale prawie wszystkie zbiorowe zbrodnie (prawie począwszy od seryjnych morderców) popełniono na skutek wiary w nadludzkie (nie koniecznie nadprzyrodzone) moce i własną misję, którą ma się do spełnienia. Każda wiara ogranicza intelektualnie (i moralnie), a im jest głębszą tym bardziej.
Sceptyk - człowiek wątpiący nie popełni zbrodni w imię swego zwątpienia.
>Wielu wierzących pisze o czasie Jakobinów - rewolucja to rewolucja, to nie wina ateistów.
A gdzie ci ateiści byli? Ludzie którzy odrzucili Trójjedynego, przyjęli boga "Postępu", Stalina, Pol-Pota, to zaraz ateiści. Nie to też teiści-fideiści, tyle, ze inne bóstwa do wiary sobie wybrali.

Proponuję przeczytać sobie wątki "Religia Hitlera" oraz "nawet świnia wie kiedy przestać", wskazana by była również lektura poniższej książki.
Rafał Imos, "Wiara człowieka radzieckiego"
Zakład Wydawniczy >>NOMOS<<.
Kraków 2007.

>>>>Gdyby Pan nie wrzucił tu tego typa, to nawet nie wiedziałbym, że ktoś taki istnieje. Ten Pański wzór osobowy...
>Jaki znowu wzór?
Ten, którego był Pan łaskaw tu nam przedstawić.
www.dzienn(*)ID=/20091212/MAGAZYN/163816198

>Wierzący powinni wierzyć także w to, że za swoje grzechy przyjdzie im odpokutować.
Już Pan dowcip opowiedział.
>Może i zlikwiduje.

>>>>Mało tam najgorszej zdemoralizowanej do cna hołoty?
>Ja jako osoba obiektywna(przynajmniej staram się) i niereligijna patrzę na tych, co mają się za chrześcijan przez pryzmat Ewangelii.
Osoba też skromna - jak prawdziwy chrześcijanin - nie dodał Pan, że jest Pan prawdomównym albo Prawdę mówiącym.

>Nie Encyklik papieskich, obwieszczeń soborów, czy objawień św. Jana Bosko.
Czyli intelektualny kolega Pana Vancalara: www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,29346 ?

Miłego dnia.

@@@
.

#56
03-05-2012 00:36
 Ocena-1 na 5
popers (129 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
>Pan Big_zyd też dobrze Panu historię wykłada. Tylko zrozumieć to trzeba.
Ja rozumiem jak wygląda historia wg big zyda, ale nie całkiem się z nim zgadzam.

>Stalin czy Hitler byli głęboko wierzącymi. Chrześcijaństwo nie jest jedyną religią na świecie, a oni głęboko wierzyli w swoją misję, jaką mają do spełnienia na tym świecie.
Jeżeli socjalizm czy nazizm były religiami, to to samo można powiedzieć o każdym innym często spotykanym systemie poglądów, nie wyłączając racjonalizmu.

>>Jaki znowu wzór?
>Ten, którego był Pan łaskaw tu nam przedstawić.
Nie chodziło mi o jakiś "wzór", przypomniałem tylko przypadek człowieka, który był przestępcą, a teraz mówi np. tak:

"Bóg miał też względem mnie swój plan. Upominał się o mnie wiele razy, stawiał na mojej drodze ludzi, którzy mi mówili o Nim, ale ja tego nie słuchałem. Musiało dojść do tragedii, musiałem znaleźć się na dnie, aby zrozumieć. Bardzo ciężko zachorowałem, ale Bóg mnie uzdrowił".

#57
03-05-2012 10:28
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
W odpowiedzi popers
.
>>>>Pan Big_zyd też dobrze Panu historię wykłada. Tylko zrozumieć to trzeba.
>Ja rozumiem jak wygląda historia wg big zyda, ale nie całkiem się z nim zgadzam.
Że Pan się nie zgadza z panem Big_zydem, to przecież można sobie przeczytać, ale także widać pomiędzy Wami inną różnicę. Pan Big_zyd przedstawia fakty w oparciu o bogate źródła, a Pan mu przeczy w oparciu o hagiografię chrześcijańską i własną wiarę.

>>>>Stalin czy Hitler byli głęboko wierzącymi. Chrześcijaństwo nie jest jedyną religią na świecie, a oni głęboko wierzyli w swoją misję, jaką mają do spełnienia na tym świecie.
>Jeżeli socjalizm czy nazizm były religiami, to to samo można powiedzieć o każdym innym często spotykanym systemie poglądów, nie wyłączając racjonalizmu.
No i co z tego, że Pan nawet coś przeczyta, jak i tak z tego niewiele (albo i nic) nie rozumie). Nie ma merytorycznych podstaw (poza prymitywną antykomunistyczną propagandą) do zestawiania socjalizmu i nazizmu. Dalej - najbardziej istotnym czynnikiem religii jest wiara, a wiara w socjalizm czy racjonalizm, nawet gdy gdzieniegdzie występuje, jest bardzo słabej próby.
Tak, nazizm i stalinowski komunizm były religiami i wszelkimi dostępnymi im metodami - na wzór chrześcijaństwa (np. inkwizycja, cenzura itd.) zwalczały konkurencję.
Każda wiara ogranicza intelektualnie i moralnie, a im jest głębszą, to tym bardziej. Przedstawiłem Panu bogaty materiał do przemyśleń wraz ze źródłami (czasem nawet w linkach) i co? Tyle Pan wymyślił? Tylko na tyle Pana stać?
"Nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne".

>Jaki znowu wzór?
>>>>Ten, którego był Pan łaskaw tu nam przedstawić.
>Nie chodziło mi o jakiś "wzór", przypomniałem tylko przypadek człowieka, który był przestępcą, a teraz mówi np. tak:
>"Bóg miał też względem mnie swój plan. Upominał się o mnie wiele razy, stawiał na mojej drodze ludzi, którzy mi mówili o Nim, ale ja tego nie słuchałem. Musiało dojść do tragedii, musiałem znaleźć się na dnie, aby zrozumieć. Bardzo ciężko zachorowałem, ale Bóg mnie uzdrowił".
Dokładnie tak samo Panu "nie chodziło" jak "nie chodzi" o to Kościołowi.
Propagandzistom kościelnym też "nie chodzi" o jakieś wzory oni tylko podają nam "prawdziwe" przykłady "do opamiętania" "przemienienia" i "nawrócenia": www.kaczma(*)artykuly/2005/przemienieni.php

Tak, ma Pan rację - co to za wzory dla myślących, ale bardzo dobre dla owieczek i baranów. Oni to kupują i rozpowszechniają. Ale zawsze warto pamiętać, że nie wszyscy w Kościele są idiotami od bezmyślnego powtarzania, sporo tam zawsze było oraz jest nadal całkiem zmyślnych inżynierów dusz i oni zmyślnie te wzorki dziergają.

Czy poniższy cytacik niczego Panu nie przypomina?
Otóż swego czasu pewien młody człowiek z bankierskiej francuskiej rodziny przestawił się na hulaszczy tryb życia.
W "trosce" o dalsze fundusze kradł i dokonywał napadów z bronią w ręku. W jednej z takich bandyckich eskapad zastrzelił policjanta i kilka osób zranił. Został osadzony w więzieniu i po kilkuletnim procesie sądowym skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano, poprzez zgilotynowanie. Był to właśnie Jacgues Fesch.
W więzieniu Fesch doznał nawrócenia na wiarę katolicką i przejawiał nadzwyczajną pobożność.
Taką, że został zaliczony do grona świętych w Kościele Rz.K. Mimo popełnienia grzechu śmiertelnego, dot. zabicia bliźniego.

To też święty, który według Pana nie jest wzorem, ale ci którzy odrobinę znają katolicyzm wiedzą, że właśnie święci są wzorami do naśladowania.

Pojęcie wzoru osobowego

Według W. Okonia wzór osobowy to opis lub wyobrażenia jakiejś osoby, której zachowanie uważa się za godne naśladowania. Stanowić go może konkretna postać historyczna lub współcześnie żyjący, wybitny pod jakimś względem człowiek, może nim być również bohater powieści, filmu lub widowiska telewizyjnego

Zdaniem H. Muszyńskiego "jest to dokonany za pomocą dowolnych środków wyrazu opis konkretnej jednostki ludzkiej, jej czynów i postaw". Wzór osobowy przemawiając do wyobraźni dostarcza konkretnego materiału do naśladowania. Warunkiem istnienia wzoru osobowego jest aprobata społeczna, która towarzyszy chęci upodobnienia się do sylwetki danego osobnika.

To też warto przeczytać: www.opoka.(*)teka/T/TS/nawrocic_kochac.html
Zresztą należy jak najwięcej czytać by stać się mądrym, a nie nawracać oczytanych racjonalistów.

Miłego dnia.

@@@
.

#58
03-05-2012 16:16
 0 na 2
popers (129 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
>Pan Big_zyd przedstawia fakty w oparciu o bogate źródła,...
Jakie fakty? Jakie bogate źródła?

>Tak, nazizm i stalinowski komunizm były religiami i wszelkimi dostępnymi im metodami - na wzór chrześcijaństwa (np. inkwizycja, cenzura itd.) zwalczały konkurencję.
Socjalizm, nazizm i nawet kapitalizm żadnymi religiami nie były i nie są. I chociaż można doszukać się pewnych podobieństw, to zrównywać ich z religiami nikt rozsądny nie powinien. Ale fanzolić każdy może, choć powinien jak najmniej, a najlepiej wcale.

#59
03-05-2012 17:05
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
W odpowiedzi popers
.
>>>>Pan Big_zyd przedstawia fakty w oparciu o bogate źródła,...
>Jakie fakty? Jakie bogate źródła?
Zwyczajne. Oparte na historii powszechnej, a nie na apologetyce chrześcijańskiej.

>>>>Tak, nazizm i stalinowski komunizm były religiami i wszelkimi dostępnymi im metodami - na wzór chrześcijaństwa (np. inkwizycja, cenzura itd.) zwalczały konkurencję.
>Socjalizm, nazizm i nawet kapitalizm żadnymi religiami nie były i nie są.
Np. www.racjon(*)m.php/s,474361/z,0/d,9#w475688

>I chociaż można doszukać się pewnych podobieństw, to zrównywać ich z religiami nikt rozsądny nie powinien.
Zgodnie z zasadą, że tylko mój Bóg i moja religia są jedynie prawdziwe - to rozsądnymi są tylko ci, którzy wyznają z Szanownym Panem wspólną religię i macie wspólnego boga. Wszyscy inni, których Szanowny Pan najczęściej nawet zrozumieć nie potrafi, to tylko "fanzolą" i co najwyżej można doszukać się pewnych podobieństw.

Ma Pan kłopot z tym, że nawet, co inteligentniejsi i bardziej oczytani, fideiści widzą pewną tożsamość chrześcijaństwa, nazizmu i komunizmu:
Mesjanizm polityczny, zwłaszcza w ujęciu Jacoba L. Talmona, należy postrzegać w szerszej perspektywie badawczej, a mianowicie z punktu widzenia interpretacji totalitaryzmu jako religii politycznej. Analizując tę koncepcję, dojdziemy do wniosku, że mesjanizm polityczny jest jednym z elementów jej struktury. Można go więc jej podporządkować, przypisując mu rolę eksplikacyjną. Pozwala zrozumieć siłę jej przyciągania i oddziaływania, a tym samym też totalitaryzmów. Jest swego rodzaju nową perspektywą w ich krytyce i badaniach nad nimi, dogłębniej niż religia polityczna zajmuje się ich oddziaływaniem i demaskuje je jako perwersyjną energię religijną. Tym samym więc koncepcja mesjanizmu politycznego korzystnie wpływa na najnowsze badania nad totalitaryzmami, a także na analizę współczesnych zjawisk o charakterze mesjańsko-politycznym, rozszerzając i pogłębiając założenia interpretacji totalitaryzmu jako religii politycznej.

Eric Voegelins w ujęciu historii uniwersalnej, oraz Raymond Aron, który, inaczej rozkładając akcenty, przedstawił ją w postaci wykraczającego poza konkretne zjawiska systemu religii politycznej. Obaj od początku kierują ostrze swojej krytyki przeciw totalitaryzmowi. Istotne rozważania, poprzedzające koncepcję i tworzenie pojęcia religii politycznej, przedstawił już w 1937 roku Lucie Varga, w 1938 roku włoski krytyk totalitaryzmu Luigi Sturzo, zaś w 1939 roku Hans-Joachim Schoeps. Sturzo z przekonaniem twierdzi: "Bolszewizm, faszyzm i narodowy socjalizm są religiami i muszą nimi być".
www.teolog(*)yczny_i_religia_polityczna.pdf

Religii - Wielce Szanowny Panie - jest wiele i wszystkie są tak samo prawdziwe.
Zaś wiara - w każdą z nich - jest tak samo głupia. Im jest głębszą, tym - dla delikwenta - gorzej.
Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.

>Ale fanzolić każdy może, choć powinien jak najmniej, a najlepiej wcale.
-------------
Internet pozwala na cuda. Raz można nazywać się "Katechetką".
www.racjon(*)m.php/s,474361/z,0/d,5#w475596
www.racjon(*)m.php/s,474361/z,0/d,5#w475600
www.racjon(*)m.php/s,474361/z,0/d,5#w475603
www.racjon(*).php/s,474361/z,0/d,10#w475743
A za chwilę "Popersem".
Sposób argumentacji i poziom intelektualny pozostaje ten sam.
------------

Tak, ciągnie do nas przeróżnych ewangelizatorów, nadrabiających głęboką wiarą płytką wiedzę - aby sobie tu popieprzyć głupoty przeróżne, ale z brakami intelektualnymi to już tak jest, że gdzie by się człowiek nie odwrócił, to i tak widać, iż katechetyczna "dupa goła", a co mniej rozgarnięty, to nawet nie czuje jak się tu kompromituje.
Nikt nas nie jest w stanie skompromitować bardziej, niż uczynimy to sami.

Miłego dnia.

@@@
.

#60
11-05-2012 21:19
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kościół katolicki zbrodniarzem wszechczasów?
W odpowiedzi popers
>>A ja tak z Najbardziej Rozbrajającą Naiwnością Możliwą pozwolę sobie się Zapytać - a na co, Twym zdaniem, jest to Dowód, Misiu?
>Że religie spełniają pożyteczną funkcję w społeczeństwie.

O tyle, o ile służą nakłanianiu niektórych członków społeczności do poświęceń - pozwolę sobie przywołać to, co pisałem tutaj. To zysk. Koszta tego zysku przerzuca się na własnych wykluczonych i społeczności zewnętrzne. Ale kto by się nimi przejmował .

>Jeżeli religii by nie było, a każdemu od urodzenia mówiłoby się, że życie nie ma większego sensu ponad tu i teraz,

Obstawiam, że ludzie zaczęliby swoje tu i teraz nieco bardziej szanować.

>że najlepiej być egoistą

Egoistami ludzie będą tak czy owak - i w takim samym stopniu.

>i brać ze świata co się lubi,

Ze świata zawsze bierze się, co się lubi - chyba, że się nie jest w stanie.

>to co innego mogłoby skłonić takiego Piotra Stępniaka do przemiany życia?

Znam ludzi, którzy dokonali radykalnych i trwałych zwrotów życiowych bez dorabiania do tego metafizycznych "racjonalizacji".

>>Masz na podorędziu jakieś papierki lakmusowe prawdziwego od nieprawdziwego chrześcijanina (żyda, muzułmanina) odróżniać pozwalające?
>Już pisałem - "po owocach", po postępowaniu w codziennym życiu.

Bez jaj.

>Chrześcijanin jako człowiek może zbłądzić, ale nie może trwać w grzechu i stale być złodziejem, mordercą, gwałcicielem, oszustem...

Ależ może . Historia Kościoła dowodzi tego ponad wszelką wątpliwość .

>Pan Bóg nie da siebie w konia robić.

Pana Boga nie ma.

>Jeżeli ktoś kto ma siebie za chrześcijanina tego nie rozumie, to albo jest psychiczny, głupi, albo jednak chrześcijaninem nie jest.

Jakież masz Uprawnienia do wystawiania chrześcijanom atestów i certyfikatów?

>>Naprawdę muszę Ci Dokładnie Tłumaczyć, że Bredzisz jak Potłuczony?
>Wypadałoby. Ale wątpię, że Twoje tłumaczenie będzie sensowne.

Jezus nie znał swoich przyszłych uczniów. Tyle.
Chyba, że był jeszcze lepszym jasnowidzem niż Adala.

>W krwiożerczym szale, całe dnie i noce mordowali za pomocą stosów i szubienic,

Też .

>ale na szczęście ktoś mądry pośród nich wpadł na genialny pomysł, i z helikoptera rozpylili wirusy ospy. Latali nisko chuchając i plując.

Helikopterów wtedy jeszcze nie znano, ale celowo zakażonych koców Anglosasi sprzedawali Indianom całe naręcza.

>>Nie strach.
>>Świat przedchrześcijański jest nieźle opisany. Był pod każdym względem lepszy od chrześcijańskiego.
>A dokładnie to co lepszego w nim było?

Ogólny poziom cywilizacyjny. Gospodarka. Dobrobyt. Wolność. Bezpieczeństwo. Kultura (w sensie: filozofia, nauka, literatura, sztuka... etc.).
Na każdym z wymienionych pól chrześcijaństwo cofnęło świat (oikoumene) o tysiąc lat - na tysiąc lat.

>>Oczywiście. Szczerze i szczegółowo.
>No to zdradz w jaki sposób mordowali rzymianie?

Np. w taki: pl.wikiped(*)erci_w_staro.C5.BCytnym_Rzymie . A to dotyczy legalnych wyroków. Na wojnie - jak na wojnie. Galia przy tym nie była wcale najbardziej spektakularnym przykładem rzymskich okrucieństw - Kartagina skończyła jeszcze gorzej.
Co tam zresztą Rzymianie - imperialiści i brutale. Kulturalna demokracja ateńska, gdy uznawała, że musi, wcale lepsza nie była.
Jeden z najważniejszych w historii tekstów o polityce - Dialog melijski (w moim wydaniu Wojny peloponeskiej [Czytelnik, Warszawa 1988] zajmuje bite osiem stron - 336-343) kończy się jakże lakonicznym (hłe, hłe) podsumowaniem:
wznowiono oblężenie, a gdy zaszły jeszcze wypadki zdrady, Melijczycy poddali się Ateńczykom, pozostawiając im decyzję o swoim losie. Ci zaś wszystkich mężczyzn, którzy im wpadli w ręce, wymordowali, dzieci i kobiety sprzedali w niewolę. Miasto zaś sami skolonizowali, posławszy później pięciuset osadników.
I już .

Całościowe eksterminacje nie były więc w starożytności niczym specjalnie niezwykłym. Dopiero chrześcijanie jednak rozwinęli te praktyki na skalę całych kontynentów.


Jezus spojrzał się łaskawie na mnie i powiedział mi, że jest przez dzieci ciężko obrażany. (św. Faustyna)

1 2 3 4

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365