 |
religijność racjonalisty? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-04-2012 23:14 | fiiś (1053 punktów) | religijność racjonalisty?
8 na 10 | Przyznam się, że coraz bardziej zastanawia mnie jak to się dzieje, że na forum, jakby nie było racjonalisty, tak potężną część wszystkich treści stanowią wątki religijne. Jest to dla mnie mocno niezrozumiałe.
Próbuję sobie to tłumaczyć sytuacją polityczną, że jest to może aktualnie tak gorący temat... Może jest to jakieś skrzywienie ateisty, żeby wciąż się odnosić do religii? - mało wiarygodne. Chyba tutaj nikogo nie trzeba przekonywać do sceptycyzmu wobec religii zatem misja krzewienia prawdy, jako powód raczej odpada.
Zastanawiają mnie dyskusje o chrzcie, grzechu pierworodnym, piekłach, Chrystusie umierającym na krzyżu, roztrząsanie słów papieży czy biskupów itp. Czyżby racjonaliści byli tak bardzo religijni? A może przeciwnie, chodzi o problem z wiarą, która w zderzeniu z racjonalizmem się rozpada, ale trudno się z niej wyzwolić i stąd ta potrzeba drążenia tego tematu?
Ciekaw jestem co o tym myślicie.
P.s. pobieżnie policzyłem, z dzisiejszych ok 50 wpisów, zaledwie 8 dotyczyło innej tematyki. Może dzień dzisiejszy pod tym względem wyjątkowy, ale mimo wszystko... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#16 5 na 5 | jasenka (1863 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | No jakoś tak nam wychodzi. Ja osobiście odpoczywam - gdy mogę tu wreszcie poczytać wypowiedzi osób podobnie myślących jak ja, taka ulga, że nie jestem sama z tym ateizmem i że nie tylko mnie śmieszy a najczęściej doprowadza do białej gorączki wszędobylski zabobon. Ej, słuchajcie! A może zróbmy sobie kiedyś Tydzień Bez Religii? Taki post?  Zobaczymy, jakie wątki spłyną zamiast tego tematu. Motto akcji: racjonalny sezon ogórkowy.  |
#17 4 na 4 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Odp: religijność racjonalisty? |
> Ej, słuchajcie! A może zróbmy sobie kiedyś Tydzień Bez Religii? Taki post? Zobaczymy, jakie wątki spłyną zamiast tego tematu. Motto akcji: racjonalny sezon ogórkowy.  W okolicy w której mieszkam jest pełno kościołów, ale msze sa w najlepszym przypadku tylko w niedziele o 10, albo ludzie zamawiają jak im trzeba, wiec moim głównym miejscem spotkań z religia jest Racjonalista  Popieram zatem, będzie to Tydzień Bez Religii prawie idealny  (A co z nowymi i ewangelistami w tym czasie, dożywotni ban?) |
#18 1 na 1 | dorias (722 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | > Ej, słuchajcie! A może zróbmy sobie kiedyś Tydzień Bez Religii? Taki post? Zobaczymy, jakie wątki spłyną zamiast tego tematu. Motto akcji: racjonalny sezon ogórkowy.  Obawiam się że racjonalista by prawie wymarł tutaj  |
#19 6 na 6 | liliac (147340 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | > (A co z nowymi i ewangelistami w tym czasie, dożywotni ban?)Tygodniowy  |
#20 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | . Racjonalnym mi się wydaje, że przed wzięciem udziału w dyskusjach - na naszym forum - warto, a nawet należy, przeczytać: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1 www.racjonalista.pl/kk.php/d,67> Przyznam się, że coraz bardziej zastanawia mnie jak to się dzieje, że na forum, jakby nie było racjonalisty, tak potężną część wszystkich treści stanowią wątki religijne.> Jest to dla mnie mocno niezrozumiałe.Przyznam się, że coraz bardziej zastanawia mnie jak to się dzieje, że na forum, na którym dosyć jasno jest określona jego linia, zostaje zadane pytanie o tematykę rozmów, które są przedmiotem zainteresowania żyjących w Polsce racjonalistów - wypowiadających się tu w różnych dyskusjach. Rozmawiają o tym o czym chcą rozmawiać. Co ich interesuje i co im doskwiera. Każdy może tu otworzyć wątek z tematem,który jego zdaniem wydaje się istotnym. Prawie nie istnieje tu ani cenzura (jeżeli już, to raczej kulturalno-obyczajowa), ani dyscyplina narzucająca problematykę rozmów. Pan Deili napisał: Cytat:Ciężko decydować kto jest racjonalistą, kto nim nie jest, ja nie czuje się do tego upoważniony, jednak myślę że tych jest tutaj garstka. Forum racjonalisty stało się ostoją dla ateistów i antyklerykałów, racjonaliści, tacy pełną gębą , to raczej mniejszość. Choć zupełnie nie wiem skąd on wie, że racjonalistów takich pełną gębą, to tu jest zaledwie garstka. Mnie się wydaje, że jest nas tu jednak większość - o czym świadczy nasz ateizm i antyklerykalizm, gdyż to właśnie racjonalizm prowadzi prostą drogą do takich poglądów. A pan Dorias wyraża obawę, że racjonalista by prawie wymarł tutaj bez dyskusji o religii. Muszę powiedzieć, że dla mnie najbardziej interesującą jest ta poważna troska o tematykę naszych rozmów. Jestem tu już od kilku lat i mogę powiedzieć, że w dużym stopniu mogę zaspokoić tu swoje - moim zdaniem dość wszechstronne - zainteresowania intelektualne i jak dotychczas, to spotykałem się z zarzutem, że są one właśnie zbyt szerokie, a nie, że zbyt wąskie. Chyba po raz pierwszy spotykam się z troską o moje intelektualne ograniczenia tylko do problematyki religioznawczej, choć ja właśnie jestem religioznawcą. Miłego dnia. @@@ . |
#21 6 na 6 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | > Dlaczego dla racjonalistów najważniejsza ma być tematyka religijna?Dla mnie "najważniejsza" jest (załóżmy to na potrzeby dyskusji) tematyka Manga & Anime. Czy będę o tym pisać TUTAJ? Nie  . Dlaczego? Bo forum to nie jest targetem dla fanów japońskiej animacji. Tutaj mogę pisać o religiach, myśleniu, um... spostrzeżeniach z otaczającego mnie obłędu? Swoją drogą czepiasz się nazwy. Znam stronę, która w wolnym tłumaczeniu nazywa się "Szop Usuryjski kropka pe el" a znajdują się na niej... nie, wcale nie zdjęcia jenotów ani filmy z wypadów w dzicz, tylko... recenzje japońskich komiksów  > Ja osobiście szukałem forum, na którym można porozmawiać z perspektywy ateistycznej, materialistycznej czy racjonalistycznej o świecie.Ateizm = A + Teizm, gdzie "a" jest zaprzeczeniem. Idąc tym torem - by istniał ateizm musi być zabobon. Bez zabobonów i religii ateizm jest po prostu "normalnością"  A normalnie to możesz pogadać z kolegami przy piwie, o ile mają jakiś tam poziom wiedzy i myślenia. > Tematyka religijna stosunkowo mało mnie interesuje, chyba, że w aspekcie religioznawczym, ale do tego szukałbym innego forum.Fronda.va?  > Czy rzeczywiście większość racjonalistów, lub uczestników tego forum ma takie przekonanie?Jak coś jest idiotyczne i nie podpada pod kryteria racjonalności to od tego jest forum, by o tym pogadać. Panowie w czarnych kieckach mających się za władców wszelkiej moralności są wyjątkowo absurdalni, tym bardziej ich działania i hapeningi  |
#22 3 na 3 | fiiś (1053 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | Myślę, ze kwestia cenzury jest złym odczytaniem intencji. Intencją tego wątku jest ciekawość i próba zrozumienia zjawiska. Przyznam się, że już wśród tych kilku udzielonych odpowiedzi pojawiło się parę, które dały mi do myślenia lub pokazały inny kierunek czy ścieżkę jego interpretacji, za co piszącym serdecznie dziękuję. Myślę, że to tak samo wart do zastanowienia temat, co każdy inny, na tym forum eksploatowany. Ponadto może dać nam jakąś dodatkową wiedzę o nas samych, a właśnie tego, oczekuję od dyskusji. Jedynie potwierdzanie własnych przekonań jest mało interesujące. O wiele ciekawsze jest konfrontowanie ich z przekonaniami innych, z czego może powstać jakaś nowa wartość. |
| fiiś (1053 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | > Działalność misyjna kojarzy mi się przede wszystkim z naruszaniem cudzej przestrzeni wbrew czyjejś woli.Słusznie, przekonywanie wbrew czyjejś woli jest nie na poziomie. Myślałem raczej o włączeniu się w dyskusję czy sprowokowaniu takowej podając parę ciekawych argumentów. W końcu jeśli ktoś nie chce o czymś dyskutować - nie będzie. > Doświadczenie pokazuje ponadto, że racjonalistami stajemy się poprzez samodzielne dociekanie.Też tak myślę, ale do tego często potrzeba inspiracji. Taką inspiracją może być książka czy n.p. inteligentny wpis, taki, że nie odrzuca ale powoduje zastanowienie. > Zależy też na jakich forach chciałbyś taką misję prowadzić. Spróbuj np. na FrondziePrzyznam się, że nigdy nie byłem na Frondzie. Nie bardzo wiem co to jest, ale źle mi się kojarzy. Tam pewnie ludzie na idee racjonalistyczne są zamknięci, ale przecież jest z pewnością wiele innych miejsc, gdzie ludzie są bardziej otwarci i pewne idee mogą się przebić. |
#24 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | . > Myślę, ze kwestia cenzury jest złym odczytaniem intencji.Zastanawiam się dlaczego z tego tekstu: Cytat: Rozmawiają o tym o czym chcą rozmawiać. Co ich interesuje i co im doskwiera. Każdy może tu otworzyć wątek z tematem,który jego zdaniem wydaje się istotnym. Prawie nie istnieje tu ani cenzura (jeżeli już, to raczej kulturalno-obyczajowa), ani dyscyplina narzucająca problematykę rozmów.
wyciągnął Pan złe odczytanie Pańskich intencji, stawiając na pierwszym miejscu cezurę, gdy ja ewidentnie tu mówię, że forumowicze mogą tu rozmawiać na każdy temat - bez cenzury? Moim zdaniem - była to tylko propozycja aby inicjował Pan interesujące Pana tematy. Dobrze Pan moje intencje odczytał?> Intencją tego wątku jest ciekawość i próba zrozumienia zjawiska.No to poczytajmy co Pan pisze w wprowadzeniu (w kolorze blue). Przyznam się, że coraz bardziej zastanawia mnie jak to się dzieje, że na forum, jakby nie było racjonalisty, tak potężną część wszystkich treści stanowią wątki religijne. Jest to dla mnie mocno niezrozumiałe.Proponowałem najpierw zajrzeć do tekstów określających linię portalu. W "Prologu serwisu" można przeczytać: Racjonalista jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.
Serwis Racjonalista to KOMPENDIUM WIEDZY opracowywane przez racjonalistów. Wiedzę stanowią dwa aspekty: negatywny i pozytywny. Aspektem negatywnym jest znajomość tego co ludzką rzeczywistość mistyfikuje, zaś pozytywnym - racjonalna i rzetelna wiedza o rzeczywistości przyrodniczo-społecznej. Racjonalista jest przede wszystkim odpowiedzią na mistyfikacje. Racjonalną syntezą wiedzy jest filozoficznie zaprawiony zespół wniosków i poglądów dotyczących człowieka i świata - dział Światopogląd. Poznanie tego jest przejawem odwagi wobec życia - spojrzeniem rzeczywistości 'prosto w twarz', bez chowania głowy w odmęty ideologii, złud i słodyczy niemyślenia. Pod wieloma względami naszym ideałem jest Wielka Encyklopedia Francuska...Może jest to jakieś skrzywienie ateisty, żeby wciąż się odnosić do religii? - mało wiarygodne. Chyba tutaj nikogo nie trzeba przekonywać do sceptycyzmu wobec religii zatem misja krzewienia prawdy, jako powód raczej odpada.Redaktor Agnosiewicz we "Wprowadzeniu": Istnieje praktyczna konieczność uzasadniania wyższości światopoglądu racjonalistycznego nad innymi, poprzez apologię racjonalności myślenia i wskazywanie błędów i szkodliwości postaw konkurencyjnych. Tym bardziej, że kampania antyracjonalistyczna jest obecnie szczególnie żywa. Bywa modą, jak w kulturze i ideologii postmodernizmu; albo tradycją, jak w kościołach chrześcijańskich. Rozum bywa w zapomnieniu, jak u mistyków; w pogardzie, jak u proroków New Age; czy też w zaprzęgu, jak choćby w encyklice Jana Pawła II "Fides et Ratio" o potępieniu racjonalizmu.
Zarazem racjonalizm i irracjonalizm przedstawiane są w kostiumach. Człowiek ma w sobie zarówno przymiot racjonalności myślenia, jak i podatność na mrzonki. To antynomia. Ale by przytłumić racjonalność na ogół nie skutkuje wyrażenie tego expressis verbis. Nie mówi się więc: bądź nierozumny, bądź rozumny-inaczej, lecz: "sięgaj Prawdy głębokiej; wyższej rzeczywistości; unieś się pod niebiosa; zdobądź Prawdę bytu; poznaj niepoznawalne; przekrocz samego siebie; wyraź autentyczną pełnię swojego człowieczeństwa, itd., etc." - jak podrzędna margaryna, która ma być "sublimacją wrażeń" jedzenia kanapki. Jednocześnie racjonalizm to: "płytka racjonalność" (postmoderniści) lub "samowola ludzkiego osądu" (Fides et Ratio).Zastanawiają mnie dyskusje o chrzcie, grzechu pierworodnym, piekłach, Chrystusie umierającym na krzyżu, roztrząsanie słów papieży czy biskupów itp. Czyżby racjonaliści byli tak bardzo religijni?Tak istotnie, to tylko przewrażliwienie. Pan tylko z ciekawości pyta o "religijność racjonalistów"?
> Myślę, że to tak samo wart do zastanowienia temat, co każdy inny, na tym forum eksploatowany. Ponadto może dać nam jakąś dodatkową wiedzę o nas samych, a właśnie tego, oczekuję od dyskusji.Tak, ma Pan rację Pan oczekuje na dyskusję zgodnie ze swoim zamierzeniem, a ja śmiałem oponować zamiast wykazać się tak miłym oportunizmem. > Jedynie potwierdzanie własnych przekonań jest mało interesujące. O wiele ciekawsze jest konfrontowanie ich z przekonaniami innych, z czego może powstać jakaś nowa wartość.Jeżeli ktoś tak na serio uważa, to pozwala się na krytyczne odniesienie się do przedstawionych własnych twierdzeń. Moja odpowiedź była merytoryczną i jak najbardziej trzymającą się założonego przez Pana wątku. Jedyną jej negatywną stroną jest to, że nie zgadzam się w niej z Panem i niektórymi innymi wypowiedziami, ale na szczęście tu wolno to robić. Mnie - jeszcze raz to powtórzę - nasz portal i nasze forum się podoba. Sposób jego prowadzenia i tematyka, choć gdyby był to mój portal sporo w nim bym pozmieniał, ale jestem tu tylko jednym z wielu kształtujących jego poziom i problematykę. @@@ . |
#25 3 na 3 | fiiś (1053 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | Co do intencji, cóż każdy ma prawo się pomylić. Cieszę się, że nie tak odczytał Pan mój wpis. Odnosząc się do słowa cenzura, które padło w Pana odpowiedzi, chciałem tylko podkreślić, że nie o cenzurowanie mi chodzi ale o zrozumienie zjawiska, bo bałem się, że mnie Pan źle zrozumiał. Dziękuję też za tę podpowiedź - bardzo trafna i dużo mi wyjaśnia. > [color=purple]Racjonalista jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Racjonalista jest miejscem w polskiej przestrzeni społecznej, gdzie można myśleć, mówić i kształtować się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.Ale wciąż pozostaje pytanie, które zadałem - z czego bierze się taka silna potrzeba pisania o tym. Na to pytanie inni dali mi ciekawsze odpowiedzi i sugestie. > [color=purple]Istnieje praktyczna konieczność uzasadniania wyższości światopoglądu racjonalistycznego nad innymi,...To oczywiście cenny tekst i w pełni się z nim zgadzam. Na miarę moich skromnych możliwości i pomysłów, sam próbuję czasem swoją cegiełkę do tego dorzucić. Mam jednak przeczucie, może mylne, że za sprawą tak żywego zainteresowania pewną tematyką kryje się jakaś o wiele silniejsza potrzeba, niż nam się na pierwszy rzut oka wydaje, lub jakiś inny powód. Każda sugestia w tej kwestii jest dla mnie godna uwagi. > Moja odpowiedź była merytoryczną i jak najbardziej trzymającą się założonego przez Pana wątku.Nie mam wrażenia, żebym to podważał, ale jeśli takie wrażenie powstało to zapewne była to tylko niezręczność słowna. A kwestia niezgadzania się z moimi wypowiedziami nie wymaga tłumaczenia - przecież to normalne, a wręcz cenne w dyskusji. Wspomniałem w jakiejś odpowiedzi o aspekcie religioznawczym, który mnie bardziej interesuje, bo to prawda - ot osobista preferencja. Patrząc od tej strony na dogmaty wiary nie zastanawiam się czy to ma sens, czy jest może historyczną czy inną prawdą, bo tego od żadnej religii nie oczekuję, ale analizuję funkcję jaką spełnia dla szerzenia religii, funkcjonowania społeczności wyznawców, powiązania symboliczne między religiami, implikacje filozoficzne i światopoglądowe itp. Takie podejście akurat mnie bardziej interesuje. Ale to nie znaczy znów, że myślę ograniczać zainteresowania innych. Zastanawiam się natomiast dlaczego innych bardziej interesuje coś innego - ot taka psychologiczna ciekawość.  Nie zamierzam wpływać na poziom ani na problematykę forum. Natomiast jest ono okazją aby skonfrontować moja ciekawość świata z ciekawością innych. Kończąc, dziękuje za wnikliwe odniesienie się do moich wpisów. Pozdrawiam serdecznie. |
#26 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | . > dziękuje za wnikliwe odniesienie się do moich wpisów.Zawsze tak staram się czynić, a odniesienie się do czyjejś wypowiedzi - nawet bardzo krytyczne - uważam za wyraz szacunku, a nie o jego braku. Z ewidentnymi głupcami nie warto wchodzić w polemiki, gdyż oni nie tylko niewiele rozumieją, ale czując, że "coś jest nie tak" - stają się "upierdliwi" i agresywni. Nie z każdym warto rozmawiać.> Ale wciąż pozostaje pytanie, które zadałem - z czego bierze się taka silna potrzeba pisania o tym.> Mam jednak przeczucie, może mylne, że za sprawą tak żywego zainteresowania pewną tematyką kryje się jakaś o wiele silniejsza potrzeba, niż nam się na pierwszy rzut oka wydaje, lub jakiś inny powód.Czy trudno tak zauważyć, że żyjemy w określonym kraju w określonych czasach.Dyskryminujący nie rozumie dyskryminowanego. Warto jednak dostrzec, że jest spora grupa ludzi w Polsce, która jest w różnym stopniu dyskryminowana ze względów światopoglądowych. Jak Pan myśli czy dużo jest w naszym kraju miejsc, gdzie mogą to wyrazić i gdzie są zrozumiani. Przecież w chwili obecnej to strach lodówkę otworzyć aby znowu nie natknąć się na nachalną fideistyczną propagandę. Proszę wstukać w Google jakieś pytanie, to najpierw dostanie pan kilkadziesiąt odpowiedzi co na ten temat myślą religianci i instytucje religijne, a dopiero późnej można coś merytorycznego znaleźć. Pytania światopoglądowe są ważną kwestią dla inteligencji i dlatego tu padają. Tym bardziej że można na nie otrzymać odpowiedzi na najwyższym poziomie. Gdyby trochę więcej Pan poczytał tu różnych wypowiedzi, to dowiedziałby się Pan, że mamy tu wielu forumowiczów o sporym dorobku naukowym z różnych dziedzin. Wśród nich są uczeni reprezentujący nauki przyrodnicze, a także nauki społeczne i filozofię. Mnie ten poziom naszego forum satysfakcjonuje, jak ktoś żąda wyższego, to niech go sam zaprezentuje.> Na to pytanie inni dali mi ciekawsze odpowiedzi i sugestie.Szanowny Panie - zawsze jest wybór. Różnego rodzai fideistycznych portali jest wiele, a tych ateistycznych - poza "Racjonalistą" i "Ateistą" - prawie niema wcale. Na naszym forum też znajdzie Pan tych, którzy bardziej odpowiadają Panu i tych którzy bardziej odpowiadają mnie. Istnieje praktyczna konieczność uzasadniania wyższości światopoglądu racjonalistycznego nad innymi,...> To oczywiście cenny tekst i w pełni się z nim zgadzam. Na miarę moich skromnych możliwości i pomysłów, sam próbuję czasem swoją cegiełkę do tego dorzucić.No tak! Istotnie. Przyznam się, że coraz bardziej zastanawia mnie jak to się dzieje, że na forum, jakby nie było racjonalisty, tak potężną część wszystkich treści stanowią wątki religijne. Jest to dla mnie mocno niezrozumiałe. Czyżby racjonaliści byli tak bardzo religijni?> Wspomniałem w jakiejś odpowiedzi o aspekcie religioznawczym, który mnie bardziej interesuje, bo to prawda - ot osobista preferencja. Patrząc od tej strony na dogmaty wiary nie zastanawiam się czy to ma sens, czy jest może historyczną czy inną prawdą, bo tego od żadnej religii nie oczekuję, ale analizuję funkcję jaką spełnia dla szerzenia religii, funkcjonowania społeczności wyznawców, powiązania symboliczne między religiami, implikacje filozoficzne i światopoglądowe itp. Takie podejście akurat mnie bardziej interesuje.Akurat jestem religioznawcą, ale jak każdy człowiek mam ograniczoną wiedzę, do zakresu, który zdołałem przyswoić. Jest na naszym forum np. Pan Andrzej51, którego wiedza o początkach chrześcijaństwa jest wprost nieprawdopodobna, ale istnieje tu też spora grupa dyskutantów o bardzo poważnej wiedzy religioznawczej. Jest od kogo się uczyć. Wystarczy poczytać. Może Pan chce wejść w dyskusje o fizyce, matematyce, biologii, medycynie, filozofii itd. Przecież tu są wykładowcy akademiccy z tych gałęzi nauki. Naprawdę trudno wyobrazić mi sobie temat, na który nie można tu przeprowadzić poważnej dyskusji. Oczywiście nie wszyscy reprezentujemy ten sam poziom, ale dla mnie to plus, a nie minus. > Ale to nie znaczy znów, że myślę ograniczać zainteresowania innych.Coś jednak innego wynikało z tekstu inicjującego wątek. > Zastanawiam się natomiast dlaczego innych bardziej interesuje coś innego - ot taka psychologiczna ciekawość.  Proszę Szanownego Pana, czy Pan sobie wyobraża jak by to źle było, gdyby wszystkim Kasia się podobała, albo chcieliby tylko rozmawiać o dupie Maryni? Całe szczęście, że mamy różne zainteresowania. Tak jak już wspominałem, każdy może tu zainicjować wątek z interesującym go tematem i najczęściej znajdzie rozmówców. Proszę "wrzucić" parę tematów, które Pana najbardziej interesują, ale wolałbym aby innym pozostawił Pan też wybór. > Nie zamierzam wpływać na poziom ani na problematykę forum.A dlaczego, to również Pańskie forum i powinien Pan wpływać. Ja protestuję nie przeciw Pańskiemu wpływaniu tylko metodom. Zostawmy ludziom wybór tego czym mają się interesować i tylko o to mi chodziło. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#27 4 na 4 | maceox (6766 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | Po zapoznaniu się z całkiem rozsądnymi wypowiedziami w tym wątku chciałbym jednak zwrócić uwagę na pewną możliwość, którą kiedyś już na tym forum wyraziłem:
Mogą być tacy, dla których to jest wręcz najświętsza prawda, że Boga nie ma. Przy okazji powstaje kult nieistniejącego boga. Gorzej - Bóg musi być w ramach tego kultu zabijany wciąż na nowo. Nie wystarczy odpuścić sobie myśli o nim. Trzeba kultywować mit, po to, żeby boga wciąż na nowo strącać z piedestału. Ja tak widzę właśnie irracjonalnie wierzących ateistów.
Sądzę, że sceptycyzm nie powinien zaszkodzić w zastanowieniu się na takim wariantem. Jeśli nie mam racji, to tym lepiej, bo w takim razie jednak racjonalne względy przemawiają za koncentracją (a nie fiksacją) na kwestii religii.
Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego
|
| fiiś (1053 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | Zastanawiam się jak rozumieć tę ideę kultu negowania Boga. Chodzi tu, jak rozumiem, o rodzaj wiary czyli zafiksowanie na ateizmie. Tylko po co, albo z czego miałaby wynikać ta fiksacja? Fiksacja na punkcie konkretnej religii - fanatyzm - spełnia konkretne funkcje psychologiczne i jest łatwa do wyjaśnienia. W tym przypadku jedyne co przychodzi mi do głowy to odrzucenie przez religię lub jej wyznawców. Wtedy mogłaby pojawić się fiksacja mająca na celu zniszczenie religii - nie racjonalna motywacja, ale emocjonalna. Czy coś takiego miałeś na myśli? |
#29 -4 na 6 | sinapis (1725 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | >Przyznam się, że coraz bardziej zastanawia mnie jak to się dzieje, że na forum, jakby nie było >racjonalisty, tak potężną część wszystkich treści stanowią wątki religijne. >Jest to dla mnie mocno niezrozumiałe.
A dlaczego? Po prostu wypowiadający się tutaj - czy się nazwą racjonalistami, ateistami czy "oburzonymi" - niewiele mają do powiedzenia w innych dziedzinach.
|
| maceox (6766 punktów) | Odp: religijność racjonalisty? | > Zastanawiam się jak rozumieć tę ideę kultu negowania Boga.Jest już dość późno i nie chciałbym zbytnio bredzić (i liczę tu na wyrozumiałość racjonalistów), ale może ... istniałaby możliwość rozumienia tej idei w kontekście rytuału i koncepcji składania ofiary. Może pomogą mi tu religioznawcy, ale o ile się nie mylę ofiary składano w większości (jeśli nie we wszystkich) wierzeniach i religiach. W kręgu Judaizmu i Chrześcijaństwa mielibyśmy zatem takie stopniowanie - Izaak syn Abrahama / Jezus syn Boga / i wreszcie sam Bóg. Chyba totalna bzdura - ale tak mi się skojarzyło z niedawno obejrzanym filmem o Eliade, w którym on sam mówi ogólnie o desakralizacji, i że zabicie Boga jest ostatnim aktem TEOLOGICZNYM: www.youtube.com/watch?v=vYYEOKBPHn4(Niestety tylko po francusku) Choć może dla dobra racjonalnej dyskusji powinieneś zamiast o rozumienie idei zapytać o przyczyny jej powstania. > Chodzi tu, jak rozumiem, o rodzaj wiary czyli zafiksowanie na ateizmie.Tak - chodzi o nieracjonalną odmianę ateizmu. > Tylko po co, albo z czego miałaby wynikać ta fiksacja?O właśnie. Jest to bardzo skomplikowany problem psychologiczno-społeczny i nie mogę się tu wypowiadać jako ekspert, jednak sądzę, że generalnie jest to taka sama fiksacja jak każda inna - tyle, że zmienia się jej przedmiot. Chodzi tu o nieracjonalne utożsamianie się z ideologią. Pomóc może analiza powstawania postaw fideistycznych w ogólności. A czemu konkretnie ta idea? Być może jest to właśnie rodzaj w pewnej mierze nieświadomej kompensacji przełomu przemysłowego i oświeceniowego, z którym wiązała się desakralizacja. > Fiksacja na punkcie konkretnej religii - fanatyzm - spełnia konkretne funkcje psychologiczne i jest łatwa do wyjaśnienia.No, ale tu mamy coś jakby antyreligię, czyli też religię - ze swoimi symbolami, ruchem społecznym, a nawet kultem polegającym właśnie na zabijaniu Boga - co być może zauważyłeś w pierwszym wpisie (choć z góry przepraszam wszystkich racjonalistów, których antyreligijne uczucia mogę urazić). > W tym przypadku jedyne co przychodzi mi do głowy to odrzucenie przez religię lub jej wyznawców.Nie bardzo wiem co masz na myśli mówiąc o odrzuceniu przez religię lub przez jej wyznawców. Odrzucenie czego? > Wtedy mogłaby pojawić się fiksacja mająca na celu zniszczenie religii - nie racjonalna motywacja, ale emocjonalna.> Czy coś takiego miałeś na myśli?Tak, na pewno duże znaczenie mają tu emocje. Nawet gdyby wszystko powyżej w tym wpisie było jedną wielką brednią, to w każdym razie fakt, o którym piszesz, że najwięcej wpisów jest poświęcocnych religii moim zdaniem wiąże się właśnie z emocjonalnym nastawieniem do tego przedmiotu.
Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|