Racjonalista - Strona głównaDo treści
Amnesty International w obronie nikabu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-04-2012 13:38Marek Matejewski (3695 punktów)Amnesty International w obronie nikabu
Ocena 14 na 16
Amnesty International właśnie zmarnowała okazję żeby milczeć i opublikowała raport będący przejawem skrajnej hipokryzji. Ta sama organizacja, która potrafi walczyć z religijnymi absurdami i która stanęła w obronie życia Nigeryjki Safiyi Husaini (groziło jej ukamienowanie za urodzenie nieślubnego dziecka), z drugiej strony nie widzi nic złego w tym, by kobiety były odziane jak mumie (wystarczy, że nie jest to sprawa życia i śmierci i AI zaczyna się kompromitować). Zamiast stanąć w obronie godności człowieka i potępić noszenie nikabów, potępia rządy europejskich krajów za dyskryminowanie muzułmanek zasłaniających twarz.
1) materiał na stronie Amnesty International
2) materiał na interia.pl

Mam nadzieję, że do krajów takich jak Belgia, Francja, Włochy, Holandia, Hiszpania, Szwajcaria dołączą następne, które zabronią noszenia tych upadlających szmat. Trzeba odróżniać dyskryminację od obskurantyzmu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9
#121
30-05-2012 22:54
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi tomoyo
>według Ciebie wszystkie kobiety malują się i ubierają po to, aby walczyć o uznanie samców
Prawdę mówiąc to sądzę, jeśli mam być zupełnie szczery, że większość kobiet ma gdzieś samców. One rywalizują z innymi kobietami.
>Ja gdy maluję usta szminką czy zakładam obcasy właśnie dbam o siebie i mój wizerunek, a nie zastanawiam się czy jestem wystarczająco seksowna
Generalnie mówimy o instynktach. Tak działają, że nie jesteśmy tego w pełni świadomi.
Malowanie ust pomadką i chodzenie na wysokich obcasach dziś to obyczajowa norma. Wręcz wymagana w pewnych sytuacjach.
Nie zmienia to faktu źródła takiego zachowania. Naprawdę wysokie obcasy szkodzą nogom, a szukanie powodów zawsze prowadzi do jednego wniosku- atrakcyjność seksualna. Długie nogi- atrakcyjne dla panów. Napięte pośladki- atrakcyjne dla panów
Cytat:
W europejskiej kulturze kobiety malują często usta i oczy. Malowanie ust jest związane z powszechnym (nieprawdziwym) przekonaniem, że kobieta o pełnych ustach jest namiętna, zaś usta wąskie świadczą o oziębłości. Usta są także symbolem waginalnym i w związku z tym ich podkreślanie może być sygnałem seksualnym. Malowanie oczu związane jest z tym, że w kanonie kobiecej urody oczy odgrywają ważną rolę - im wydają się większe, tym bardziej atrakcyjne. Jedna z teorii mówi, że jest to związane z tym, iż kobieta z dużymi oczami wydaje się młoda (oczy dzieci są większe w stosunku do całej twarzy niż oczy dorosłych). Duże oczy mogą także sprawiać wrażenie niewinności, czyli wierności.


>Dlatego, wracając do tematu wątku, uważam że nikab przekreśla szansę kobiet na normalne życie zawodowe i towarzyskie w Europie i popieram ten zakaz.


tom2010 (352 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
Poza tym to niezdrowe. W Europie jest mało słońca i zasłanianie się prowadzi do niedoborów witaminy D. Zwłaszcza dla osób o ciemnym kolorze skóry.

tomoyo (480 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Celecrin

>Malowanie ust pomadką i chodzenie na wysokich obcasach dziś to obyczajowa norma. Wręcz wymagana w pewnych sytuacjach.
>Nie zmienia to faktu źródła takiego zachowania.

Chodziło mi bardziej o to, że kobieta jako jednostka może stosować się do norm obyczajowych niezależnie od ich źródła -> kobiety niekoniecznie noszą obcasy by być bardziej atrakcyjnym seksualnie, choć sam zwyczaj może mieć takie źródła.

Celecrin (6386 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi tomoyo

>Chodziło mi bardziej o to, że kobieta jako jednostka może stosować się do norm obyczajowych niezależnie od ich źródła -> kobiety niekoniecznie noszą obcasy by być bardziej atrakcyjnym seksualnie, choć sam zwyczaj może mieć takie źródła.
Dokładnie to chciałem powiedzieć. Jednak warto to wiedzieć, że 95% rzeczy które kobieta robi by "czuć się lepiej" i by spełniać "normy obyczajowe", ma związek z podkreślaniem swojej seksualności.

#125
04-06-2012 20:48
 Ocena 3 na 3
Ignorancja (4718 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Celecrin
>Jesteś beznadziejna wiesz?

Przechodzimy do ad personam? Nie ma sprawy. Jestem beznadziejna? A Ty jesteś małym sfrustrowanym facecikiem, którego przeraża kobiecość. Usiłujesz sobie maglować mózg i wpieprzać w miejsce tego, czego się boisz jako wytłumaczenie feminizm, lesbijstwo, czy ... o tym za chwilę.
Żal mi się Ciebie zrobiło. Autentycznie. Jesteś hetero? To masz problem. Z takim podejściem to sobie możesz przygruchać jedynie bezwolną kukłę, którą będziesz sterował i czuł się dobrze w przekonaniu o Twojej samczej dominacji. Niczym nie różnisz się od męskich zwolenników nikabu.
>Kobieto! W swoim pełnym zachwytu (pięknie to opisałaś, prawie zobaczyłem tę kobietę) opisie, zawarłaś cały problem kobiet.
Faceciku, to Ty w tym dostrzegłeś problem, ja jedynie zawarłam podziw dla relatywizmu.
>Ona Cię zafascynowała, bo przykuwała uwagę otoczenia. Przecież to kwintesencja kobiecości. WYRÓŻNIAĆ SIĘ!
>Ach jakie wspaniałe uczucie, wszyscy Cię podziwiają...
>Eeee, trafiłem?

Nie. Właśnie wyprodukowałeś jeden z największych bzdetów, jaki dane mi było przeczytać na tym forum, a który dotyczy relacji damsko-męskich.Wyróżnianie się nie jest kwintesencją kobiecości. Wręcz przeciwnie. Próżność choć dotyka obie płcie, moim skromnym zdaniem jest domeną mężczyzn. To Wy puszycie tors, nawet gdy jest cherlawy, to Wy się nadymacie jak indory, to Wy rozpościeracie pawi ogon. Nie? A czemu mają służyć te Wasze gadżety? Drogie samochody, wypasione komóry, chełpienie się swoją siłą, kontem, czy intelektem.

Jest gdzieś w necie taka opowiastka. Doskonale charakteryzuje różnicę między mężczyzną, a kobietą. Nie pomnę dokładnie, a szukać mnie się nie chce. Może ktoś podrzuci, jak ma i się domyśli o jaki tekst chodzi.
Różnica, gdy facet idzie do łazienki (albo z niej wychodzi - nie pamiętam) i przechodzi koło lustra, a kobietą udającą się tą samą drogą. Facet wypnie brzuch i tak piwosza i stwierdzi - ale jestem zajebisty. Kobieta nawet gdy wciągnie brzuch, płaski jak równina mazowiecka powie: wyglądam beznadziejnie. To nie tylko pewność siebie, to instynktowne nastawienie na podbój, nieustanne dobre samopoczucie, by się samcowi wydawało, że się wyróżnia. Sam siebie podziwia. Ot to jest dopiero szczyt szczytów próżności.

Ty piszesz o kodowaniu zachowań przez ewolucję? Nie znam bardziej próżnego i obliczonego na wyróżnianie się zakodowania, byle oczarować samicę. To zresztą jest nie tylko symptomatyczne dla gatunku homo sapiens, ale i większości świata dwupłciowych istot. No może koniki morskie mają trochę inaczej. Doczytaj gdzieś dlaczego.

Koniki morskie i jedyny mężczyzna, który mnie oczarował na trwałe. Na moje nieszczęście. A oczarował mnie właśnie tym, że choć miałby się czym chełpić nie robił tego. Wręcz przeciwnie. Choć minęło wiele pustych dni od naszego ostatniego spotkania i od chwil jakie razem spędzaliśmy nigdy nie zapomnę jego inności.
Chcesz mi powiedzieć, że to szczyt wyrafinowania w uwodzeniu samic, wyrafinowane zachowanie obliczone na wyróżnienie się? Może, a może po prostu zwyczajna skromność. Rzadka u samców.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

Celecrin (6386 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Ignorancja
Zła interpretacja mojej wypowiedzi spowodowała, że kompletnie straciłaś panowanie nad sobą.
Smutne.

#127
17-06-2012 23:07
 Ocena 3 na 3
Ignorancja (4718 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Celecrin
>Zła interpretacja mojej wypowiedzi spowodowała, że kompletnie straciłaś panowanie nad sobą.
>Smutne.

Jakby Ci tu...
Nie przesadzaj z tym smutkiem, bo zdaje się, że Ty tym razem zupełnie błędnie zinterpretowałeś ekspresyjność mojej wypowiedzi, która ze straceniem panowania nie miała nic wspólnego. Zapewniam. Ot zastosowana przeze mnie retoryka była tylko odpowiedzią na formę, jaką Ty się posłużyłeś. Myślałam, że to jasne będzie. "Facecik" za "kobieto", etc.

To mamy wyjaśnione. Natomiast skoro postanowiłeś uniknąć, zasmucony (niepotrzebnie) moim rzekomym wybuchem, skomentowania innych fraz mojej wypowiedzi to trudno. Jakoś będę musiała z tym żyć.

Choć troszku szkoda, albowiem chyba dosyć dobrze wyłuszczyłam, że postulowana przez Ciebie chęć wyróżnienia się kobiet nie jest tylko domeną płci żeńskiej, co raczyłeś sugerować.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

Sceptyk35 (291 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Ignorancja

Czy tak wygląda poznanie się u Arabów?

1 2 3 4 5 6 7 8 9

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365