Racjonalista - Strona głównaDo treści
Amnesty International w obronie nikabu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-04-2012 13:38Marek Matejewski (3695 punktów)Amnesty International w obronie nikabu
Ocena 14 na 16
Amnesty International właśnie zmarnowała okazję żeby milczeć i opublikowała raport będący przejawem skrajnej hipokryzji. Ta sama organizacja, która potrafi walczyć z religijnymi absurdami i która stanęła w obronie życia Nigeryjki Safiyi Husaini (groziło jej ukamienowanie za urodzenie nieślubnego dziecka), z drugiej strony nie widzi nic złego w tym, by kobiety były odziane jak mumie (wystarczy, że nie jest to sprawa życia i śmierci i AI zaczyna się kompromitować). Zamiast stanąć w obronie godności człowieka i potępić noszenie nikabów, potępia rządy europejskich krajów za dyskryminowanie muzułmanek zasłaniających twarz.
1) materiał na stronie Amnesty International
2) materiał na interia.pl

Mam nadzieję, że do krajów takich jak Belgia, Francja, Włochy, Holandia, Hiszpania, Szwajcaria dołączą następne, które zabronią noszenia tych upadlających szmat. Trzeba odróżniać dyskryminację od obskurantyzmu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#76
25-05-2012 12:38
 Ocena 3 na 3
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Meretseger
>I być może wówczas będzie to "kosmetyczek", a nie kosmetyczka

Jako osoba zbliżona do środowiska podpowiem: technik usług kosmetycznych. Taki formalny tytuł powinna mieć każda osoba prowadząca gabinet kosmetyczny lub pracująca w nim, to jest stopień licencjacki. Potem jest normalny magister z odpowiedniej specjalizacji wybranej w podyplomowych. Technik, techniczka usług kosmetycznych. As in "Idę na zabieg kosmetyczny specjalnie dla mężczyzn, chłopak który go wykonuje jest rewelacyjnym technikiem kosmetyki, ma mnóstwo specjalistycznych szkoleń i będzie teraz robił magistra kosmetologii, więc fachura!"

Acha, w Warszawie już od jakiegoś czasu działa salon fryzjerski/kosmetyczny tylko dla mężczyzn, specjalizujący się i skupiający na męskiej skórze i odpowiednich do niej zabiegach. Przez "specjalizujący się" należy również rozumieć skupienie na rozwijaniu usług potrzebnych mężczyznom i poszerzaniu istniejącej wiedzy, np podejścia do trądziku różowatego, naczynek, problemów z sebum - co do tej pory było dopasowane i modelowane tylko lub głównie na kobietach, mimo dermatologii będącej dziedziną leczenia nie tylko dla nich. Równouprawnienie ma wiele twarzy

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#77
25-05-2012 13:24
 Ocena 7 na 7
Ignorancja (4718 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Celecrin
>Nie boję się feminizmu.
Cytat:

Po prostu ja też nie radzę sobie z nowoczesnym feminizmem jak wielu facetów. Nie radzę sobie bo wiem, że malowanie ust na czerwono czy podkreślanie policzków ma służyć zwróceniu na siebie uwagi samców (ma markować podniecenie seksualne). Natomiast kiedy spytać kobietę dlaczego to robi to na 80% odpowie "żeby czuć się dobrze", lub kojarzą to z "dbaniem o siebie". Co jak co ale wiecznie usmarowane usta jakimś świństwem czy noszenie szpilek codziennie to nie jest dbanie o siebie Za to szpilki to napięte i falujące pośladki, wypięte piersi i dłuższe nogi, tyle jest warta ta tortura? Kobiety swojego seksizmu nie tępią uważając to za coś normalnego. Natomiast męski seksizm jest w dzisiejszych czasach synonimem zła, którym straszy się małe dziewczynki. Ja tego do końca nie trawię.

To napisałeś na wątku "Kobiety i mężczyźni". Pisząc z pamięci w istocie nie przytoczyłam dokładnie. Tak więc mamy nieradzenie sobie zamiast bojaźni. Ok.
Pozostaje fakt, który mną powodował, że się odezwałam. I to właśnie w tym wątku o nikabie, który również traktuję jako przede wszystkim aparat prześladowania, a już na pewno mający kobiety naznaczyć piętnem poddaństwa. Nikab, burka, etc. są tymi narzędziami, aby uspokoić samców, uśmierzyć niepokój, czy nieradzenie sobie. Już kojarzysz do czego dążę?
Skoro Ty, jak się zorientowałam mężczyzna wykształcony i inteligenty czujesz się mało komfortowo to co mówić o kimś kto pasał kozy, ewentualnie jeszcze tatuś pasał, a synek co najwyżej skończył edukację na poziomie podstawowym (o ile w ogóle).

Aby była jasność i unikniecie zadrażnień. Bardzo spodobało mi się Twoje otwarte wyznanie. Myślę, że wielu samcom homo sapiens nie przechodzi coś takiego przez gardło, czy klawiaturę. Jednak nie mogę zgodzić się z Toba, iż przytoczone przez Ciebie przykłady są seksizmem. To raczej seksapil. O seksizmie mówimy wtedy, przynajmniej ja tak to rozumiem, gdy intencją strony dopuszczającej się pewnych zachowań jest chęć przysporzenia drugiej stronie szkód, deprecjacja jej, nie liczenie sie z jej dobrem, poniżenie, etc. Poza tym pomiędzy zachętą, a manipulacją istnieje spory margines. Chyba się ze mną zgodzisz? I malowanie ust choćby na czerwono wcale nie musi być manipulowaniem z wizją deprecjonowania kogoś. Nieprawdaż?

>Traktuję go jak inne rodzaje wiary i ideologii. Zaznaczam, że raczej wynika to z praktyki, niż z teorii. Feminizm jest w praktyce ideologią tym bardziej, że ruchy feministyczne są często opanowane przez lesbijki.

Oczywiście, że wszystko może byc ideologią i jest nia w dużej mierze. Nalezy jednak zadać sobie pytanie, czy pobudkami do jej powstania była tylko walka dla walki, w rozumieniu stłamszenia przeciwnika, czy jednak walka o wyrównanie pozycji. To chyba dosyc istotny punkt programu. Naturalnie zgodze się, iż część działaczek ruchu feministycznego przesadza. I niekoniecznie mam tu na myśli lesbijki, w tym te złote lesby.

>Ciekawe ale nie zgadzam się. Moja propozycja to nadal: rywalizacja z innymi kobietami o samców. Wojna o to by lepiej wyglądać. Kobiety wygrane, że użyję Twoich słów, różnią się tylko tym, od tych ciągle walczących w samczym świecie, że mają więcej pieniędzy na fryzjerów i ciuchy.

A ja się zgodzę, że jest to na pewno pewna forma rywalizacji z innymi kobietami o ...samca (liczba pojedyncza w pełni zamierzona). To chyba naturalne, że obie strony powinny dbać o ciągłość relacji, oczywista, gdy im na niej zależy. Stąd kobiety powinny sie starać, by być atrakcyjnymi dla swoich partnerów nie tylko przed, ale i długo po ślubie. Tak samo mężczyźni. Rożnica polega tylko na dostosowaniu do wymogów strony przeciwnej. Atrakcyjność fizyczna kobiety i jej dbałość o nią jest skutkiem tego czego oczekują panowie. Kobiety oczekują czegoś innego i dlatego samce musza sie wykazać nie zgrabnym zadem, czy polakierowanymi paznokciami tylko... ot choćby zaradnością. Im bardziej zaradny tym może być brzydszy, uroda u mężczyzn jest sprawą drugorzędną, a nawet trzeciorzędną, jeśli nie dalej. Naturalnie pomijam brudasów z żałoba pod połamanami szponami. A zapewniam Cię, że zdarzają się faceci dla których metroseksualistą jest już ten, co sobie opiłuje pazury, by mu nie haczyły, gdy je wkłada... no pomińmy gdzie.

Jednak w powyższym tekście (już i tak dosyć obszernie skomentowanym przeze mnie)uderzyło mnie coś innego. Nim zatem przystąpię do ewentualnych dalszych czynności dyskusyjnych, chce spytać, czy aby na pewno dobrze zrozumiałam, bo może się mylę. Ta fraza:

Kobiety wygrane, że użyję Twoich słów, różnią się tylko tym, od tych ciągle walczących w samczym świecie, że mają więcej pieniędzy na fryzjerów i ciuchy.

Czy mam to rozumieć jako: kobiety, które zdobędą majętnego samca są wygrane, bo im się otwiera szeroko jego portfel/konto?

Póki co na koniec słówko o metroseksualizmie. Czy Papuas, pigmej, albo inny Masaj dokonując czynności kosmetycznych, w jego kulturze (choć nas mogą szokować ich ideały piękna) uchodzących za pożądane i na topie już jest metroseksualny, czy jeszcze nie. A baronowie i inne książątka (zwłaszcza w czasach baroku) upierścienieni i operuczeni i wypudrowani do bólu to ichni metroseksualizm, czy li tylko podążanie za chwilową modą?


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

#78
25-05-2012 14:42
 Ocena 4 na 4
Ignorancja (4718 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Celecrin

P.S.

Jeszcze takie spostrzeżenie bazujące na niedawnym osobistym doświadczeniu. Na mojej ostatniej wycieczce spotkałam jako przechodniów troje osób. Dwóch mężczyzn i jedna kobietę. Maroko, Algier (plemiona pustynne), Afryka Pn na moje oko na bank. Faceci dobrze ubrani, bardzo dobrze i kobieta zakutana w bardzo szlachetne tekstylia, ale zasłaniające wszystko z pominięciem oczu. Oczy... cudne, migdały, czarne migdały, rzucające błyski jak diamenty... Ona nawet pod tym suknem skryta sprawiała wrażenie... nie wiem jak dokładnie w kilku słowach opisać jej wrażenie, jakie wywierała na otoczeniu. Zwłaszcza, że należałoby wziąc pod uwagę element jej szmat, jako potęgujący swoim orientalizmem skupienie uwagi wśród reszty dosyć zeuropeizowanej. Ale oczy i tak rzucały te zniewalające błyski. Jesli jest w rzeczywistości posiadaczką tylko ładnych oczu to nikab jej sprzyjał. Jeśli natomiast jest cudem, wynaturzeniem, wręcz ideałem piekna to... wszędzie jest mnóstwo pieknych kobiet, ale w krajach orientalnych jakby ich było moim skromnym zdaniem więcej, a może to cos nieuchwytnego uroda (będąca rzeczą względną) z jakąs straszliwą witalnościa? ... i może stąd się bierze ten męski pęd do ich ograniczania? Nie wiem.
Ale jedno wiem. Ja nie chciałabym kupować kota w worku. Stąd dla mojego dobra jest zasadnym widzieć w całej krasie stronę przeciwną. A jeśli coś się próbuje ukryć to rozsądnie jest wziąć pod uwagę, iż czyni sie to, aby... przejść do podpisania kontraktu nad wadami ukrytymi... Hehe. Cos mi sie przypomniało. O ile się nie mylę to w tych wszystkich kulturach optujących za nikabem zakłada się ów płci żeńskiej dopiero od pewnego momentu jej życia. Zatem wprawne oko ma szansę i czas na ocenę. A jak wiemy małżeństwa w tych kulturach są aranżowane i to dosyć wcześnie. Jakaż doskonała synchronizacja.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

#79
26-05-2012 13:56
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Celecrin

>Jest hańbą, że w Europie XXI wieku, kobiety noszą worki, ponieważ swoim wyglądem nakłaniają bogobojnych muzułmanów do grzechu.
>Wątpię żebyś to zrozumiał...

Ale ta sprawa jest dość klarowna i ma interesująca analogię: mianowicie przymusowe outowanie gejów i lesbijek. Niewątpliwie hańbą jest, że w XXI wieku w Europie wciąż wielu homoseksualistów musi ukrywac swoją orientację bo obrażają tym jakiś bigoteryjnych oszołomów. Ale czy to znaczy, że powinno się nakazać outowania, nie wiem, przez jakieś deklaracje, na zasadzie na jakiej do druczków urzędowych wpisujemy płeć, to powinniśmy tam wprowadzić rubryczkę o orientacji i jeszcze karać za zatajanie orientacji, lub podawanie fałszywej?

Poddawanie się przemocy symbolicznej jaką jest nikab/skrywanie orientacji może być uznane za niezbyt mądre/właściwe, ale zmuszanie ludzi i karanie ich za to, że sami chcą się tej przemocy poddawać jest jeszcze gorsze bo jest przemocą w majestacie prawa.

#80
26-05-2012 14:00
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Marek Matejewski

>2) Zbiór zakazywany przez Europejczyków jest dokładnym przeciwieństwem zbioru zakazywanego przez muzułmanów. To zmusza do dokonania wyboru. Może dzięki temu z czasem do imigrantów dotrze świadomość europejskich standardów.

Jakich standardów? Że gwałci się prawo do decydowania o sobie w myśl jakiejś pseudooświeceniowej, antyindywidualistycznej ideologii?

Zabawne, że wszyscy ci obrońcy udręczonych muzułmańskich kobiet optują za prawem, które jako takie nijak nie uderza w muzułmańskich mężczyzn zmuszających kobiety do noszenia nikabu a jedynie w same kobiety, zarówne te do tego zmuszane, jak i te, które nie są do tego zmuszane i chcą to robić z własnej woli.

Sylwek (15472 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Celecrin

>Jeśli się fanatyczce pozwoli na noszenie nikabu w ramach wolności, to inne kobiety, które tego stroju nosić nie chcą będą do tego przymuszane.

Niby jak?

#82
26-05-2012 14:08
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu

>W kulturze islamu - jak w każdej - też warto domagać się emancypacji kobiet.

Pomyślałby kto, że dziś racjonaliści oferują osobliwą emancypację dla kobiet islamu: złożoną z ubezwłasnowolniających zakazów, gdy tymczasem ci jakże światli mężczyźni dla swoich kobiet mieli dary praw do robienia różnych rzeczy.

Problemem muzułmańskich kobiet w Europie nie jest brak dodatkowego jarzma nałożonego na ich autonomię w postaci pseudooświeconych zakazów przymuszających do "pełnej europeizacji" - ich problemem jest, że Europejskie społeczeństwa nie potrafią im zapewnić egzekwowania tych praw, jakie już im, jak każdym kobietom w europie, przysługują.

Nie rozumiem skąd bierze się popularność tego naiwnego poglądu, że zakaz nikabu wyzwoli muzułmańskie kobiety.

Czy obecne prawo nie zakazuje mordów honorowych? Zakazuje. Więc jak, do diaska, ma być ich mniej przez dodanie takiej pseudochrony w postaci zakazu nikabów? Zakazaliśmy mordów, a jednak mordy się zdarzają. Więc co, zakażemy noszenia worków i to uzdrowi sytuację? Czy to aby nie jest samooszukiwanie się, tudzież dawanie upustu religijnemu resentymentowi pod płaszczykiem troski o prawa kobiet.

Ja tego po prostu nie rozumiem. Cała ta, głównie francuska koncepcja, sprowadza się do ograniczania wolności kobiet, a w żaden dający się wyobrazić sposób nie zwiększa ich ochrony przed przemocą.

Sylwek (15472 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Elka I Ponura

>Żeby się dostać do zakonu nie wystarczy się urodzić. I można z niego wyjść w ciągu kilku dni, jak się kto uprze - nawet dnia, bez niczego. Większość muzułmanek wciskanych lub wciskających się w te ciuchy tak ma od urodzenia i raczej ciężko im bez szerokich konsekwencji od tej "niewinnej konwencji" odejść. Jeśli nie widzisz różnicy, to szkoda.

Ja widzę różnicę. Pytam: co da ten zakaz? Kobiety nie będą nosić tych nikabów? Załóżmy, że tak. Znaczy to, że chcąc postępować zgodnie z prawem będą musiały stać się "kurwami" w percepcji członków własnych rodzin i społeczności lokalnych. Czy prawo zakazujące noszenia nikabu zakazuje "percepcji kurestwa" rodzinom i otoczeniu? Jakoś nie. Więc osobliwa to troska o dobro kobiet, bardzo wybiórcza, obciążająca je wszelkimi konsekwencjami chyba...

Ale może inne regulacje prawne chronią kobiety przed taką percepcją i jej konsekwencjami? Ale jeśli tak, to po co wprowadzać zakaz nikabu - kobiety które będą chciały same sobie go zdejmą i nic im się nie stanie.

A jeśli nie? Czyż nie znaczy to, że de facto do już obecnej udręki muzułmańskich kobiet dodamy nową - zmusimy je do zachowywania się w sposób, który w ich społecznościach jest zachowaniem k***y i do ponoszenia konsekwencji tegoż?

Skoro, jako społeczeństwo europejskie nie umiemy chronić przed przemocą kobiety żyjące w islamie, to czemu służy dodatkow pogarszanie ich sytuacji?

Jedyna rozsądna odpowiedź: nakarmieniu populistycznego elektoratu "rdzennych Europejczyków", który w ten sposób ma nasycone swoje antyislamskie fobie (i jest tutaj kwestią drugorzędną na ile te antyislamskie fobie są, lub nie są, zasadne).

Sylwek (15472 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Marek Matejewski

>Więcej dokarmiać nie będę.

Nie pochlebiaj sobie. Dla takich komentów masz Frondę.

#85
26-05-2012 15:02
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Marek Matejewski
>Nie będę się silił, żeby udowadniać jakie wspaniałe zdanie skonstruowałem. Nie była to błyskotliwa wypowiedź.

Nazwijmy rzeczy po imieniu - była to durna wypowiedź, zaś jej autor karmi się poczuciem fałszywej słuszności. "Fronda" jest kategorią moralną, nie polityczną czy nawet intelektualną: dlatego, cały ten watek jest, jakkolwiek lewicującą i "racjonalistyczną", czystą "frondą" w działaniu.

#86
26-05-2012 15:06
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Celecrin

>Uważam, że AI powinna zostać ostro zaatakowana, przez ruchy humanistyczne "nowego ateizmu", za wspomaganie islamizmu.

Herosie, AI już dawno została "ostro zaatakowana" - za wspieranie seksistowskich i talibskich wariatów, nie przez takich mocarzy jak ty, ale własną (byłą już) członkinię i wieloletnią obrończynię praw człowieka Gitę Saghal. Spóźniłeś się, bohaterze.

#87
26-05-2012 15:15
 Ocena 2 na 4
Sylwek (15472 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Meretseger

>Nie wiem, czy zakonnice tak bardzo chcą nosić swoje ubiory, czasem w upalne dni mam co do tego wątpliwości. Ale takie mają przepisy mundurowe. Nikt zakonnicy nie zmuszał do wstąpienia do klasztoru, miała wybór. Tak wybrała, więc musi się dostosować, tak jak pracownicy wielkich korporacji do przepisowych ubiorów korporacyjnych. Jaki wybór ma przeciętna muzułmanka-imigrantka? Taką się urodziła. Może i chce nosić ten nikab. W Arabii Saudyjskiej, Afganistanie czy Iranie naprawdę nikt tego nie zabrania. W Europie panują inne obyczaje. Mądra kobieta to zrozumie. Nikt wszak nie zabrania ubierania się skromnie, zakaz zasłaniania twarzy nie oznacza paradowania po ulicy w stroju kąpielowym. Zresztą na ten temat już w tym wątku pisałam.

Ponieważ uważam Ciebie za jedną z najinteligentniejszych osób na forum, chciałbym się spytać o kilka rzeczy, które wzbudzają moje wątpliwości:

1) Czy kobiety islamskie będą ponosić konsekwencje za zdjęcie nikabu wymuszone prawem w swoich społecznościach? Czy będą traktowane jak k***y, jak źle się prowadzące?

2) Jeśli nie, to czemu służy to prawo: najwyraźniej noszą nikab nie dlatego, że muszą, tylko bo chcą. A jeśli tak, to takie prawo jest niczym innym jak ograniczeniem wolności.

3) Jeśli będą traktowane jak k***y, to co je ochroni przed przemocą i konsekwencją takiego "złego się prowadzenia"? Inne prawa?

4) Jeśli inne prawa, to po co tworzyć redundantne prawo zakazujące nikabu? Skoro inne prawa chronią kobiety przed konsekwencją zdjęcia nikabu, niechybnie te kobiety, które chcą tak zrobić, mogą.

5) Jeśli inne prawa nie chronią przed konsekwencjami zdjęcia nikabu, to jakim cudem prawo, które wymusza na muzułmańskich kobietach bycie albo przestępcą, albo "kurwą" w myśl zasad własnych rodzin i społeczności ma pomagać kobietom?

#88
26-05-2012 16:33
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Sylwek
.
Czytelnik 'Sylwek' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Amnesty International w obronie nikabu' Adres wypowiedzi: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,496992#w497274
-----------------------

>>>>W kulturze islamu - jak w każdej - też warto domagać się emancypacji kobiet.
>Pomyślałby kto, że dziś racjonaliści oferują osobliwą emancypację dla kobiet islamu:
Tak, jak nie wiem tego co sobie Pan myśli, tak nie wiem co sobie myślą racjonaliści. Wypowiadam się we własnym imieniu na podstawie posiadanej przez siebie wiedzy.

>złożoną z ubezwłasnowolniających zakazów, gdy tymczasem ci jakże światli mężczyźni dla swoich kobiet mieli dary praw do robienia różnych rzeczy.
Tak, zdecydowanie uważam, że emancypacja kobiet jest wartością, gdyż zarówno kobiety jak i mężczyźni mają w moich poglądach tą samą wartość, choć - co dla mnie oczywiste - różnią się od siebie.

>Problemem muzułmańskich kobiet w Europie nie jest brak dodatkowego jarzma nałożonego na ich autonomię w postaci pseudooświeconych zakazów przymuszających do "pełnej europeizacji" - ich problemem jest, że Europejskie społeczeństwa nie potrafią im zapewnić egzekwowania tych praw, jakie już im, jak każdym kobietom w europie, przysługują.
Różni ludzie mają różne problemy. Pamiętam Polaków, z którymi zwiedzałem muzułmańskie kraje, którym przeszkadzały nawoływania (szczególnie w nocy) muezzinów. Nie mówiąc już o obrzydliwym arabskim żarciu.

>Nie rozumiem skąd bierze się popularność tego naiwnego poglądu, że zakaz nikabu wyzwoli muzułmańskie kobiety.
Mnie dziwi coś innego, skąd Pan wziął popularność takiego poglądu, a tym bardziej dlaczego kieruje Pan ten pogląd do mnie.

>Czy obecne prawo nie zakazuje mordów honorowych? Zakazuje. Więc jak, do diaska, ma być ich mniej przez dodanie takiej pseudochrony w postaci zakazu nikabów?
Znowu dlaczego Pan kieruje takie pytanie do mnie, gdy ja się nawet dziwię, że ktoś mógłby tak uważać?

>Zakazaliśmy mordów, a jednak mordy się zdarzają.
Czyżby dlatego postulowałby Pan rezygnację z prawa?

>Więc co, zakażemy noszenia worków i to uzdrowi sytuację?
Moim zdaniem, w świeckie państwo ma prawo domagać się przestrzegania obowiązującego w nim prawa, jestem zdecydowanie za nakładaniem wysokich kar na różnego rodzaju chuliganerię (np. niektórych kibiców) za zasłanianie twarzy.

>Czy to aby nie jest samooszukiwanie się, tudzież dawanie upustu religijnemu resentymentowi pod płaszczykiem troski o prawa kobiet.
Z religijnymi resentymentami u mnie trudno, z antyreligijnymi zresztą też. To tylko przez różnego rodzaju religiantów za swoją racjonalną postawę, antyklerykalizm i opowiadanie się za świeckością jestem ustawiany jako ich zaprzysięgły wróg.

>Ja tego po prostu nie rozumiem. Cała ta, głównie francuska koncepcja, sprowadza się do ograniczania wolności kobiet, a w żaden dający się wyobrazić sposób nie zwiększa ich ochrony przed przemocą.
Proponuję jednak poczytać najpierw trochę książek o kulturze islamu i jego odłamach. O różnicach kulturowych występujących w różnych islamskich społecznościach, a także o fundamentalizmie islamskim.
Może wtedy łatwiej będzie Panu zrozumieć skąd w Unii wzięły się takie pomysły. Gdyby zaś chciał poznać Pan moje zdanie, to ja uważam, że najlepszą drogą do wyzwolenia człowieka jest oświata. Im wyższy przeciętny poziom społecznego wykształcenia tym ludzie, niezależnie od płci, są bardziej wolnymi. Dobrze o tym wiedzą różni władcy, którzy choć zwiększają procent ludzi wykształconych, to na siłę zmniejszają poziom wykształcenia. "Wystarczy język i prawo jazdy".

Miłego dnia.

@@@
.

#89
26-05-2012 18:03
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
>.
>Czytelnik 'Sylwek' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Amnesty International w obronie nikabu' Adres wypowiedzi: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,496992#w497274

Ten link nie prowadzi nawet do włąściwej wypowiedzi chyba. Jaki jest cel wstawiania tych komunikatów? Dałem minusa jakiejś pana wypowiedzi dzisiaj, bo wydała mi się posługiwać nader nieciekawym argumentem, ale w ostatnich kilku dniach, jak mi się zdaje, dałem kilku innym plusy. Skoro już Pan prowadzi tak drobiazgową ewidencję, czemu dotyczy ona tylko jednego znaku?

>Gdyby zaś chciał poznać Pan moje zdanie, to ja uważam, że najlepszą drogą do wyzwolenia człowieka jest oświata. Im wyższy przeciętny poziom społecznego wykształcenia tym ludzie, niezależnie od płci, są bardziej wolnymi. Dobrze o tym wiedzą różni władcy, którzy choć zwiększają procent ludzi wykształconych, to na siłę zmniejszają poziom wykształcenia. "Wystarczy język i prawo jazdy".

Zasadniczo się zgadzam.

#90
26-05-2012 20:09
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Sylwek
.
>Ten link nie prowadzi nawet do włąściwej wypowiedzi chyba.
Napisałem: W kulturze islamu - jak w każdej - też warto domagać się emancypacji kobiet. I też zupełnie nie rozumiem za co tu ten minus, ale ma Pan prawo do kliknięć, którego przecież nie kwestionuję.

>Jaki jest cel wstawiania tych komunikatów?
A jaki jest cel klikania minusów?
>Dałem minusa jakiejś pana wypowiedzi dzisiaj, bo wydała mi się posługiwać nader nieciekawym argumentem,
Czyli pokazania swojej dezaprobaty. To ja chyba też mam prawo tą Pańską dezaprobatę pokazywać.

>ale w ostatnich kilku dniach, jak mi się zdaje, dałem kilku innym plusy.
To Pańska sprawa. Ja też - jak wielu innych - wstawiłem trochę plusów i ani jednego minusa, ale nie widzę powodu do chwalenia się tym.

>Skoro już Pan prowadzi tak drobiazgową ewidencję, czemu dotyczy ona tylko jednego znaku?
Nie prowadzę żadnej ewidencji. Natomiast myślę, że jakiś psycholog, czy nawet psychiatra miałby ciekawy materiał do refleksji, gdyby zastanowił się nad motywami wstawiania minusów i psychologicznymi podstawami takich decyzji. One mają zupełnie inne podłoże od plusów. W każdym razie mnie one dosyć często zastanawiają.

>>>>Gdyby zaś chciał poznać Pan moje zdanie, to ja uważam, że najlepszą drogą do wyzwolenia człowieka jest oświata. Im wyższy przeciętny poziom społecznego wykształcenia tym ludzie, niezależnie od płci, są bardziej wolnymi. Dobrze o tym wiedzą różni władcy, którzy choć zwiększają procent ludzi wykształconych, to na siłę zmniejszają poziom wykształcenia. "Wystarczy język i prawo jazdy".

>Zasadniczo się zgadzam.
Z czym?
Że trudniej odbierać wolność wykształconym, czy z tym, że "Wystarczy język i prawo jazdy" A już poważnie, gdyby Pan spokojnie moje wypowiedzi przeczytał i chwilę się zastanowił nad nimi, to albo by Pan nie polemizował, albo co innego uczynił przedmiotem polemiki.

Pozdrawiam.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365