Racjonalista - Strona głównaDo treści
Amnesty International w obronie nikabu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-04-2012 13:38Marek Matejewski (3695 punktów)Amnesty International w obronie nikabu
Ocena 14 na 16
Amnesty International właśnie zmarnowała okazję żeby milczeć i opublikowała raport będący przejawem skrajnej hipokryzji. Ta sama organizacja, która potrafi walczyć z religijnymi absurdami i która stanęła w obronie życia Nigeryjki Safiyi Husaini (groziło jej ukamienowanie za urodzenie nieślubnego dziecka), z drugiej strony nie widzi nic złego w tym, by kobiety były odziane jak mumie (wystarczy, że nie jest to sprawa życia i śmierci i AI zaczyna się kompromitować). Zamiast stanąć w obronie godności człowieka i potępić noszenie nikabów, potępia rządy europejskich krajów za dyskryminowanie muzułmanek zasłaniających twarz.
1) materiał na stronie Amnesty International
2) materiał na interia.pl

Mam nadzieję, że do krajów takich jak Belgia, Francja, Włochy, Holandia, Hiszpania, Szwajcaria dołączą następne, które zabronią noszenia tych upadlających szmat. Trzeba odróżniać dyskryminację od obskurantyzmu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#61
23-05-2012 22:53
 Ocena 7 na 7
Ignorancja (4718 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Celecrin
Pogadamy?

Dziwny jesteś...no dla mnie nie, ale inni mogą Ciebie dziwnym odbierać.
Ujmujesz się za kobietami bardzo stanowczo, za ich prawami, a jednocześnie odrzucasz i boisz się feminizmu, nie bałeś się w jednym ze swoich pierwszych postów na tym forum przyznać, iż jako samiec masz obawy przed radykalnymi samicami...

Przed czerwonymi usty, w których upatrujesz samiczego seksizmu. W szpilkach też.
A nie wpadło Tobie do głowy, że to juz tylko skutek?
W zdominowanym przez samców świecie musimy jakoś się bronić? Wykorzystujemy jako kobiety tę namiastkę władzy, by się przebić?

Wyobraź sobie, że ja maluje usta na czerwono, ubieram się seksownie jadąc do mechanika, czy innego samca, który na wyjściu traktuje mnie jak jeśli nie idiotkę to nie do końca rozumiejącą świat aut.

I wiesz jaki jest skutek? Tym bardziej maluję usta. Tym bardziej robię z siebie idiotkę, udając, iż nie rozumiem różnicy między alternatorem, a akumulatorem Po co? By wygrać mój drogi. By wygrać cokolwiek w świecie zdominowanym przez samców.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

#62
24-05-2012 07:57
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi deili

>Zapewniam cę że w przeciwieństwie do tego co twierdzisz kobiety potrafią podjąć nie tylko decyzję o tym jak chcą się ubierać, jak żyć i jaką religię wyznawać.
Nikt nie zaprzecza, że potrafią.
Ale czy mogą?
Czy za samodzielnie podjętą decyzję nie zapłacą najwyższej ceny?
www.styl.p(*)/news-ludzie-honoru,nId,607265
I co z tego, że papcio i wujaszek poszli siedzieć. W swoim prymitywnym światku są bohaterami. A jutro z rąk podobnych "bohaterów" umrze kolejna Banaz, Aisza czy Fatima, która potrafiła samodzielnie podjąć decyzję. Choćby taką o zrzuceniu nikabu.
Jeśli europejski nakaz "dla ich dobra" uratuje życie choć jednej z nich - to warto.

#63
24-05-2012 10:39
 0 na 4
Sylwek (15472 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Marek Matejewski

>Gdyby chciał Pan uczestniczyć w tej dyskusji w sposób uczciwy, to nie siałby Pan takich insynuacji. Minus.

Trudno uczciwie dyskutować z kimś tak bezwstydnym, by w ogóle napisać cokolwiek o "zdrowych Europejczykach". Szokuje mnie tylko, że jest aż tyle mentalnych meneli na forum, gotowych jeszcze plusować takie wypowiedzi.

deili (1140 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Meretseger
A czy zgodzisz się ze mną że w Polsce jak i innych krajach europy wiele kobiet jest zmuszane do prostytucji ?
Że zmuszane do tego by chodzić w bardzo skąpych ciuszkach po ulicach, lub lokalach zwanych agencjami towarzyskimi ?
Czy one mogą potrafią się inaczej ubierać ?
Potrafią ale często nie mogą.
W tym środowisku zabójstwa czy okaleczenia też nie są niczym nadzwyczajnym.
Zapewne oboje się zgodzimy że z tym zjawiskiem trzeba walczyć, i to zdecydowanie.
Ale i chyba oboje zgodzimy się że zakaz noszenia bardzo skromnych, wręcz charakterystycznych ubiorów nie rozwiąże problemu a raczej będzie idiotyczny.

Rozumiem problemy o których piszesz, ale uważam takie rozwiązania są nieskuteczne i czasami krzywdzące dla innych, tych kobiet które chcą nosić tę odzież tak jak zakonnice chcą nosić swoje ubiory.

#65
24-05-2012 12:42
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi deili
>A czy zgodzisz się ze mną że w Polsce jak i innych krajach europy wiele kobiet jest zmuszane do prostytucji?
Owszem. Ale sutenerstwo, pozbawienie wolności, zmuszanie do prostytucji, okaleczenie i zabójstwo jest w polskim prawie przestępstwem i jest karalne.
Nie porównuj obyczajowości religijnej ze światem przestępczym.
>Ale i chyba oboje zgodzimy się że zakaz noszenia bardzo skromnych, wręcz charakterystycznych ubiorów nie rozwiąże problemu a raczej będzie idiotyczny.
Na pewno nie będzie idiotyczny w banku albo samolocie.
>dla innych, tych kobiet które chcą nosić tę odzież tak jak zakonnice chcą nosić swoje ubiory.
Osoba ubrana w czarny, luźny worek, wchodząca na pokład samolotu stanowi dla mnie potencjalne zagrożenie. Wolałabym widzieć twarz tej osoby. I wiedzieć, że stosowne służby sprawdziły, iż pod dolną częścią worka osoba ma tylko własną osobę.
Nie wiem, czy zakonnice tak bardzo chcą nosić swoje ubiory, czasem w upalne dni mam co do tego wątpliwości. Ale takie mają przepisy mundurowe. Nikt zakonnicy nie zmuszał do wstąpienia do klasztoru, miała wybór. Tak wybrała, więc musi się dostosować, tak jak pracownicy wielkich korporacji do przepisowych ubiorów korporacyjnych. Jaki wybór ma przeciętna muzułmanka-imigrantka? Taką się urodziła. Może i chce nosić ten nikab. W Arabii Saudyjskiej, Afganistanie czy Iranie naprawdę nikt tego nie zabrania. W Europie panują inne obyczaje. Mądra kobieta to zrozumie. Nikt wszak nie zabrania ubierania się skromnie, zakaz zasłaniania twarzy nie oznacza paradowania po ulicy w stroju kąpielowym. Zresztą na ten temat już w tym wątku pisałam.

#66
24-05-2012 12:53
 Ocena 1 na 3
Marek Matejewski (3695 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Sylwek
>Szokuje mnie tylko, że jest aż tyle mentalnych meneli na forum, gotowych jeszcze plusować takie wypowiedzi.

To żeś Pan wpadł w towarzystwo... chyba pora się ewakuować.
A jeśli chce Pan kogoś obrazić, proszę to robić wobec "tylu" a nie "tyle mentalnych meneli".
Więcej dokarmiać nie będę. Bez odbioru.

#67
24-05-2012 13:02
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Meretseger
>>A czy zgodzisz się ze mną że w Polsce jak i innych krajach europy wiele kobiet jest zmuszane do prostytucji?
>Owszem. Ale sutenerstwo, pozbawienie wolności, zmuszanie do prostytucji, okaleczenie i zabójstwo jest w polskim prawie przestępstwem i jest karalne.
>Nie porównuj obyczajowości religijnej ze światem przestępczym.

Ale czy zmuszanie kogoś do odpowiednich zachowań, jak noszenie konkretnej odzieży nie jest przestępstwem ?
Jeśli nie jest tak interpretowane to oczywiście mamy do czynienia z błędem który należy skorygować i zacząć egzekwować to prawo.
Jeśli mówisz o obyczajowości religijnej, która wymusza pod groźbą użycia siły, bo o takich przypadkach mowa, to tu nie ma porównania do świata przestępczego bo ta obyczajowość jest światem przestępczym.
A zakaz noszenia takiej czy innej odzieży przypomina mi bardziej usuwanie problemu w cień.
Aby nie było widać że kobiety są zmuszane do prostytucji usuwa się je z miejsc widocznych.
Dla mnie analogia jest oczywista.

>>Ale i chyba oboje zgodzimy się że zakaz noszenia bardzo skromnych, wręcz charakterystycznych ubiorów nie rozwiąże problemu a raczej będzie idiotyczny.
>Na pewno nie będzie idiotyczny w banku albo samolocie.

No,pracodawca oczywiście ma prawo "wymusić" bardziej przyzwoity ubiór i tu się zgadzam tak do ubioru kobiet lekkich obyczajów jak i fanatyków religijnych.

>>dla innych, tych kobiet które chcą nosić tę odzież tak jak zakonnice chcą nosić swoje ubiory.
>Osoba ubrana w czarny, luźny worek, wchodząca na pokład samolotu stanowi dla mnie potencjalne zagrożenie. Wolałabym widzieć twarz tej osoby. I wiedzieć, że stosowne służby sprawdziły, iż pod dolną częścią worka osoba ma tylko własną osobę.

Ale to można osiągnąć za pomocą kontroli przed wejściem do samolotu.
No chyba że powinniśmy latać w strojach Adama i Ewy (właściwie mogło by to być ciekawe przeżycie ), bo ja równie dobrze mogę się obawiać że pasażer X ma zbyt dużo w spodniach jak na naturalne przyrodzenie

>Nie wiem, czy zakonnice tak bardzo chcą nosić swoje ubiory, czasem w upalne dni mam co do tego wątpliwości. Ale takie mają przepisy mundurowe. Nikt zakonnicy nie zmuszał do wstąpienia do klasztoru, miała wybór. Tak wybrała, więc musi się dostosować, tak jak pracownicy wielkich korporacji do przepisowych ubiorów korporacyjnych. Jaki wybór ma przeciętna muzułmanka-imigrantka? Taką się urodziła.

Na tej samej zasadzie mogę stwierdzić że te biedne zakonnice nie miały wielkiego wyboru, ich psychika została tak ukształtowana od dzieciństwa, zrobiono z nich kaleki umysłowe, często do zakonów wstępują pod presją rodziny.
Niby mają wolną wolę, ale na tych samych zasadach co te Muzułmanki.

>Może i chce nosić ten nikab. W Arabii Saudyjskiej, Afganistanie czy Iranie naprawdę nikt tego nie zabrania.

Jeśli wprowadzimy identyczne prawo wobec wszelkich innych religii, w tym katolickiej to ok, nie będę protestował.
Wszak nikt księdzu i zakonnicy, popowi i komu tam jeszcze nie zabrania nosić sutanny, habitu w kościele, Watykanie.

#68
24-05-2012 14:45
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi deili
>>Osoba ubrana w czarny, luźny worek, wchodząca na pokład samolotu stanowi dla mnie potencjalne zagrożenie. Wolałabym widzieć twarz tej osoby. I wiedzieć, że stosowne służby sprawdziły, iż pod dolną częścią worka osoba ma tylko własną osobę.
>Ale to można osiągnąć za pomocą kontroli przed wejściem do samolotu.
>No chyba że powinniśmy latać w strojach Adama i Ewy (właściwie mogło by to być ciekawe przeżycie ), bo ja równie dobrze mogę się obawiać że pasażer X ma zbyt dużo w spodniach jak na naturalne przyrodzenie

Spodnie ani habity nie zasłaniają twarzy, ekhem.

>Jeśli wprowadzimy identyczne prawo wobec wszelkich innych religii, w tym katolickiej to ok, nie będę protestował.
>Wszak nikt księdzu i zakonnicy, popowi i komu tam jeszcze nie zabrania nosić sutanny, habitu w kościele, Watykanie.

Żeby się dostać do zakonu nie wystarczy się urodzić. I można z niego wyjść w ciągu kilku dni, jak się kto uprze - nawet dnia, bez niczego. Większość muzułmanek wciskanych lub wciskających się w te ciuchy tak ma od urodzenia i raczej ciężko im bez szerokich konsekwencji od tej "niewinnej konwencji" odejść. Jeśli nie widzisz różnicy, to szkoda.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin

#69
24-05-2012 15:04
 Ocena 1 na 1
deili (1140 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Elka I Ponura
>Spodnie ani habity nie zasłaniają twarzy, ekhem.

Ale okazanie twarzy to sprawa kontroli paszportowej itp.
Zawsze można przyjąć też zakaz zasłaniania twarzy w miejscach publicznych, tak jak choćby u nas w nowej ustawie jest zakaz w czasie zgromadzeń, imprez sportowych.
Ale taki zakaz nie może dotyczyć jednego konkretnego ubioru.

>Żeby się dostać do zakonu nie wystarczy się urodzić. I można z niego wyjść w ciągu kilku dni, jak się kto uprze - nawet dnia, bez niczego.

Ze stroju muzułmanek też, a jeśli ktoś jej tego zabrania popełnia przestępstwo, i te przestępstwa trzeba ścigać z całą surowością, zamiast udawać że nie ma problemu.
Uważasz że zakaz noszenie tej odzieży poprawi ich sytuację ?
Nie wierze w to, wręcz pogorszy.
Te dziewczyny, kobiety nie będą uczęszczać do szkół bo nie wolno w burce to nie niewolno w cale, przez co stracą szansę na zdobycie obrazu świata innego niż ten który je otacza, a to poprzez niego mają szansę zmieniać oblicze swojej kultury i mentalności.
W ich mniemaniu to nie rodzina będzie zła że każe im chodzić w burce, ale zły jest świat który jaj zabrania "iść do raju".
I druga sprawa, czy wprowadzając ten zakaz, pomyślał ktoś o możliwości zapewnienia pomocy tym kobietom które chcą zerwać ze swoim środowiskiem ale znajdują się pod presją fizyczną i psychiczną ?
Czy mogą one liczyć na wsparcie właściwych organizacji ?
Nie, bo to nie jest chęć rozwiązania tego problemu ale zamiatania go pod dywan.
Teraz z dumą można powiedzieć, muzułmanki u nas są wolne bo nie widać ich na ulicach, ale nikt nie wspomni że z tego powodu nie mają dostępu do edukacji, a jeśli już to w szkołach wyznaniowych, nikt nie wspomni że wiele z nich z tego powodu będzie żyło jak w areszcie domowym.
Te które są zmuszane do ich noszenia będą je nosić, tyle że będą całkowicie odcięte od tego co mogło zmienić ich spojrzenie na świat, te które noszą bo chcą, jak na przykład europejki które przeszły na islam z własnej woli, bo zaraz powiesz że nie ma kobiet w islamie które chcą, że są tylko te co muszą być, będą czuły się skrzywdzone.


>Większość muzułmanek wciskanych lub wciskających się w te ciuchy tak ma od urodzenia i raczej ciężko im bez szerokich konsekwencji od tej "niewinnej konwencji" odejść.

A gorące katoliczki nie ?
Chyba nie chcesz dostrzegać tego co dzieje się wokół nas.

>Jeśli nie widzisz różnicy, to szkoda.
Oj gdyby tak wyciągnąć na wierzch to co dzieje się w "dobrych chrześcijańskich domach" różnic wielkich by nie było.

#70
24-05-2012 15:39
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Marek Matejewski
>>>Taka konstrukcja prawna z pewnością nie jest w guście Josefa Fritzla, Talibów i wielu innych dzikusów, ale zdrowi Europejczycy na pewno na tym nie tracą.
>>Wybaczcie mi Godwina, ale jak czytam o "zdrowych europejczykach" nie mogę nie widzieć certyfikatu zdrowia - swastyki.
>Nie wybaczam.
>Gdyby chciał Pan uczestniczyć w tej dyskusji w sposób uczciwy, to nie siałby Pan takich insynuacji. Minus.

Rozumiem, że aluzja Sylwka ci się nie spodobała, ale - doprawdy - nie nazywajmy argumentacji, w ramach której deklarujesz, że ktoś, kto nie akceptuje twoich postulatów, na miano "zdrowego Europejczyka" nie załuguje, uczciwą. Tym bardziej, że jest to "argument" obosieczny - przecież żadnemu zdrowemu/normalnemu człowiekowi nie przeszkadza krzyż na ścianie; żadna zdrowa/normalna kobieta nie wyabortuje swojego dzieciątka, etc.
No i - wykorzystam kolejne twoje zdanie -
Cytat:
Wspominając o "zdrowych Europejczykach" piszę o zdrowych intelektualnie - czyli takich którzy nie mają mózgu zawirusowanego religijnymi bredniami i potrafią samodzielnie myśleć.

...jak ci się podoba poniższa wersja?
Cytat:
Wspominając o "zdrowych Europejczykach" piszę o zdrowych intelektualnie - czyli takich którzy nie mają mózgu zawirusowanego lewackimi bredniami i potrafią samodzielnie myśleć.


#71
24-05-2012 16:13
 0 na 2
Marek Matejewski (3695 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi liliac
Zgoda. W miejscu gdzie znajdują się wytłuszczone wyrazy, można sobie sadzić różne kwiatki.
Nie będę się silił, żeby udowadniać jakie wspaniałe zdanie skonstruowałem. Nie była to błyskotliwa wypowiedź.

#72
25-05-2012 00:29
 0 na 2
Celecrin (6386 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Ignorancja
>Pogadamy?
Oczywiście.
>Dziwny jesteś...no dla mnie nie, ale inni mogą Ciebie dziwnym odbierać.
Jestem z Marsa, wiesz...
>Ujmujesz się za kobietami bardzo stanowczo, za ich prawami, a jednocześnie odrzucasz i boisz się feminizmu, nie bałeś się w jednym ze swoich pierwszych postów na tym forum przyznać, iż jako samiec masz obawy przed radykalnymi samicami...
>Przed czerwonymi usty, w których upatrujesz samiczego seksizmu. W szpilkach też.
Stop. Ujmuję się za kobietami ale bardziej chodzi o uniwersalne prawa wszystkich ludzi. Tak jak obrzydliwe jest noszenie nikabu, tak samo obrzydliwe jest obrzezanie chłopców.
Nie boję się feminizmu. Traktuję go jak inne rodzaje wiary i ideologii. Zaznaczam, że raczej wynika to z praktyki, niż z teorii. Feminizm jest w praktyce ideologią tym bardziej, że ruchy feministyczne są często opanowane przez lesbijki.

>W zdominowanym przez samców świecie musimy jakoś się bronić? Wykorzystujemy jako kobiety tę namiastkę władzy, by się przebić?
Ciekawe ale nie zgadzam się. Moja propozycja to nadal: rywalizacja z innymi kobietami o samców. Wojna o to by lepiej wyglądać. Kobiety wygrane, że użyję Twoich słów, różnią się tylko tym, od tych ciągle walczących w samczym świecie, że mają więcej pieniędzy na fryzjerów i ciuchy.
Mało tego, kobiece ideały przenikają do męskiego świata! Być może za 20 lat faceci zamiast w pubie będą plotkować u kosmetyczki?
Cytat:
Metroseksualizm, styl metro - to neologizm z 1994 roku pochodzący[1] od słów metropolia i heteroseksualizm, opisujący styl życia upowszechniany wśród młodych mężczyzn przez współczesną kulturę masową, w którym szczególną rolę odgrywa skupienie na własnej cielesności, podążanie za modą, korzystanie ze zdobyczy kosmetyki, przywiązywanie wagi do własnej atrakcyjności - cechy dotychczas kojarzone z kobiecością[2]. Z metroseksualizmem kojarzone są również takie cechy osobowości, jak wrażliwość i delikatność, ciepło i zdolność do empatii.
Za przyczyny upowszechniania się metroseksualizmu uznaje się konsekwentną politykę marketingową wytwórców produktów kosmetycznych i odzieżowych, prowadzącą do zwiększenia zainteresowania męskiej części populacji ich produktami. Często wskazuje się jednak także na zacieranie się ról, jakie we współczesnym społeczeństwie pełnią kobiety i mężczyźni, a co za tym idzie - uaktywnienie się u kobiet cech męskich, a u mężczyzn - cech kobiecych.


#73
25-05-2012 07:08
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Celecrin

>Mało tego, kobiece ideały przenikają do męskiego świata!
Nie widzę nic złego w tym, że mężczyźni o siebie dbają, że używają dobrych kosmetyków, starannie się ubierają.
>Być może za 20 lat faceci zamiast w pubie będą plotkować u kosmetyczki?
Same korzyści z tego wynikną. Główną będzie ta, że nie oberwą w drzwiach kijem od szczotki za to, że wracają pijani
I być może wówczas będzie to "kosmetyczek", a nie kosmetyczka

deili (1140 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Meretseger
>Same korzyści z tego wynikną. Główną będzie ta, że nie oberwą w drzwiach kijem od szczotki za to, że wracają pijani

Pół biedy kijem od miotły, widziałaś te Pani kulturystki, bokserki i inne ?
Aż strach było by w sklepie na piwo spojrzeć jak by się miało taką żonę.
Tylko co będzie jak to ona wróci nawalona ?

#75
25-05-2012 09:32
 Ocena 2 na 2
Artur@R (7115 punktów)Odp: Amnesty International w obronie nikabu
W odpowiedzi Celecrin
>Być może za 20 lat faceci zamiast w pubie będą plotkować u kosmetyczki?<

Za 20 lat? Pobudka! Już "plotkują", na razie w pubach, słyszałem to wielokrotnie.
I wyobraź sobie - nie byli pijani i wiedzieli o czym mówią.


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365