EOT . Zdarzyło mi się to pierwszy raz - Na palcach chodzić po ogrodzie. Z tętniącym sercem, z latarką z gwiazd, Skradałem się jak złodziej. Godzinę dobrą, a może i dwie, Siedziałem przedtem zdumiony, Że taki w nim upór! I kogo on zwie? I czemu tak kwili? I kto on, i gdzie, Ten głupi ptak uprzykrzony? Godzinę, półtorej, zanudzał na śmierć Upartym, króciutkim wyćwierkiem, Bez przerwy, co chwila, co pół i co ćwierć. Wiersz Juliana Tuwima.
Hmm. Tak. Jestem pewien. Chyba jestem pewien. Raczej tak. Hmm. |