Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
07-07-2012 17:20ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
Ocena 7 na 9
Sprawa Dody; aktualne miganie się KK i Watykanu z teorią ewolucji; "inteligentne projekty" i inne takie oszukiwanie ludzi
powodują, że nadszedł chyba najlepszy czas na lansowanie w całym kraju

przez PSR i jego zwolenników jak i pozostałych niewierzących ludzi

prostego hasła, bez dodatków ale za to WIELKIMI LITERAMI (w przenośni i dosłownie)

WIERZYSZ W BIBLIĘ CZY W DINOZAURY ?

Z rozmów ze znajomymi wiem, że młodzi ludzie najcześciej dochodzą do prawdy (o absurdalności Biblii)
gdy rzeczywiście dociera do nich teoria ewolucji.

Dlatego wydaje mi się, że teraz jest najlepszy czas na wielkie banery, plakaty, reklamy (tu potrzebna kasa), a także rozrzucane i rozdawane ulotki z tym właśnie hasłem. Trzeba tylko trochę pieniędzy, trochę pracy i trochę odwagi.

Do czego serdecznie wszystkich namawiam. Zwłaszcza tych co mają urlop w pracy lub wolne od szkoły lub
po prostu chcą pomóc sprawie. Może skrzykujcie się we dwóch, trzech - Kochani - w całej Polsce.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 Dalej..
#1
07-07-2012 17:35
 Ocena 13 na 13
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
>prostego hasła, bez dodatków ale za to WIELKIMI LITERAMI (w przenośni i dosłownie)
> WIERZYSZ W BIBLIĘ CZY W DINOZAURY ?

Wg najnowszych trendów "nauki" Kościoła, te dwie rzeczy się nie wykluczają. JPII oficjalnie uznał ewolucję, a stworzenie świata w siedem dni jest metaforą. Nawet mój proboszcz powiedział mi, że on od zawsze uważał ewolucję za prawdziwą. Poza tym wierzenie w dinozaury (tak jak wiara w cokolwiek) jest bez sensu.

#2
07-07-2012 17:42
 Ocena 14 na 16
adinus (320 punktów)Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
W odpowiedzi Jan Werbiński

>Wg najnowszych trendów "nauki" Kościoła, te dwie rzeczy się nie wykluczają. JPII oficjalnie uznał ewolucję, a stworzenie świata w siedem dni jest metaforą.

W takim razie skąd grzech pierworodny? Może to też metafora? A może istnienie Boga to też metafora? Uwielbiam teologów <3

#3
07-07-2012 17:47
 Ocena 7 na 7
adinus (320 punktów)Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
\
>Dlatego wydaje mi się, że teraz jest najlepszy czas na wielkie banery, plakaty, reklamy (tu
>potrzebna kasa), a także rozrzucane i rozdawane ulotki z tym właśnie hasłem. Trzeba tylko trochę

I co to zmieni? Nagle setki tysięcy ludzi "nawróci się" na ateizm/agnostycyzm/deizm? Nie dość że kościół widząc zorganizowaną akcję ateistów będzie miał kolejny powód by nazywać ateizm religią to dodatkowo pogorszymy obraz ateizmu w Polsce na narzucający się z banerów światopogląd.

Lepiej zająć się zabraniem teologii statusu nauki i zaprzestać indoktrynacji dzieci.

pozdrawiam serdecznie

#4
07-07-2012 17:57
 Ocena 4 na 4
TyDraniu (6568 punktów)Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
W odpowiedzi Jan Werbiński
>Nawet mój proboszcz powiedział mi, że on od zawsze uważał ewolucję za prawdziwą.

Jeżeli Pana proboszcz byłby człowiekiem uczciwym, powinien przestać chrzcić niemowlęta. Ten sakrament nie ma sensu, skoro nie było pierwszych rodziców i wygnania z raju.



#5
07-07-2012 19:03
 Ocena 23 na 23
Andrzej Bogusławski (52441 punktów)Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
W odpowiedzi Jan Werbiński
.
WIERZYSZ W BIBLIĘ CZY W DINOZAURY ?
>Wg najnowszych trendów "nauki" Kościoła, te dwie rzeczy się nie wykluczają.
Gucio prawda! "Uznanie ewolucji" przez Kościół nie ma nic wspólnego z uznaniem darwinowskiego ewolucjonizmu (obecnie nazywanego "neodarwinizm")
www.google(*)VXC6WqNQeQJzpE14EkFucg&cad=rja
www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=1361
www.google(*)hnuaNHCVObZm85PfjET12w&cad=rja

>JPII oficjalnie uznał ewolucję, a stworzenie świata w siedem dni jest metaforą.
Magisterium Kościoła jest bezpośrednio zainteresowane kwestią ewolucji, ponieważ dotyka ona koncepcji człowieka, o którym Objawienie poucza nas, że został stworzony na obraz i podobieństwo Boże (por. Rdz 1, 28-29). Soborowa konstytucja Gaudium et spes wspaniale przedstawiła tę doktrynę, stanowiącą jeden z fundamentów myśli chrześcijańskiej. Przypomniała, że człowiek jest ,,jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego'' (n. 24). Ujmując to inaczej, jednostka ludzka nie może być podporządkowana gatunkowi ani społeczeństwu jako środek czy narzędzie, gdyż ma samoistną wartość. Jest osobą. Dzięki swej inteligencji i woli jest zdolna tworzyć z bliźnimi więzi wspólnoty i solidarności, potrafi złożyć dar z siebie. Św. Tomasz zauważa, że o podobieństwie człowieka do Boga stanowi zwłaszcza jego inteligencja spekulatywna, ponieważ relacja między człowiekiem a przedmiotem jego poznania przypomina relację, jaka istnieje między Bogiem a Jego dziełem (Summa Theologiae, I-II, q. 3, a. 5, ad 1). Ponadto człowiek jest powołany do połączenia się więzią poznania i miłości z samym Bogiem i ta relacja zostanie w pełni urzeczywistniona poza czasem, w wieczności. W tajemnicy Chrystusa zmartwychwstałego została nam objawiona cała głębia i wielkość tego powalania (por. Gaudium et spes, 22). Cały człowiek, włącznie z ciałem, jest obdarzony taką godnością, ponieważ posiada duszę duchową. Pius XII zwrócił uwagę na tę istotną kwestię: jeśli ciało ludzkie bierze początek z istniejącej wcześniej materii ożywionej, dusza duchowa zostaje stworzona bezpośrednio przez Boga: animas enim a Deo immediate creari catholica fides nos retinere iubet (Humani generis, AAS 42 [1950], 575).

W konsekwencji, te teorie ewolucji, które inspirując się określoną filozofią uważają, że duch jest wytworem sił materii ożywionej lub prostym epifenomenem tejże materii, są nie do pogodzenia z prawdą o człowieku. Co więcej, nie są w stanie uzasadnić godności człowieka.

www.jezuici.krakow.pl/nw/doc/jp2ewolucja.htm

>Nawet mój proboszcz powiedział mi, że on od zawsze uważał ewolucję za prawdziwą.
Klecha jak większość kleru jest mocno nie douczony, albo to skryty ateista.
Zupełnie niemożliwym jest pogodzenie darwinowskiego ateizmu z teleologicznym fideizmem chrześcijaństwa, obie koncepcje są alternatywne. Albo, albo!
Zawsze lepiej coś mądrego poczytać, zamiast słuchać klechy i później wciskać tu katolicki kit.

>Poza tym wierzenie w dinozaury (tak jak wiara w cokolwiek) jest bez sensu.
Tak, opieranie się na wierze - nawet w święte autorytety - jest głupotą. Ponadto tam, gdzie mamy naukowe dowody, to żadna wiara nie jest potrzebną. Racjonaliści odrzucają wiarę jako narzędzie poznawcze:
O tym, co racjonalne, decyduje własna ocena racjonalisty na podstawie zebranego i całego "materiału dowodowego", czyli posiadanej wiedzy, a także merytoryczna ocena innych ludzi - racjonalną jest najbardziej "prawdopodobna" (w sensie jak najmniejszego rozmijania się z prawdą i stanem rzeczywistym) hipoteza lub teoria, a najbardziej zbliżony do prawdy jest pogląd najlepiej logicznie uzasadniony oraz sprawdzony empirycznie lub przy pomocy naukowej metodologii. Jeśli dany pogląd można uzasadnić i uzasadnienie to broni się w polemikach oraz przed krytyką i nie ma w nim błędów merytorycznych (a więc broni się tak, jak muszą się obronić teorie naukowe, choć ścisłość nie musi być aż tak duża) to jest on racjonalny. Chociaż każdy pogląd racjonalisty może ulec zmianie, to czym lepiej sprawdzona jest dana hipoteza, tym mniejsze są szanse na jej podważenie, a więc jest ona bardziej trwała. Dlatego racjonaliści najbardziej sobie cenią dobrze sprawdzone informacje i teorie naukowe (na przykład potwierdzone przez wielu niezależnych badaczy), a odrzucają te niesprawdzone lub negatywnie zweryfikowane. Odrzucenie polega tu - w przypadku niesprawdzonych lub słabo sprawdzonych hipotez - nie na negacji, lecz na braku zaufania do takiego poglądu, nie przyjmowaniu go. pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy

I dlatego znacznie więcej czytają ze zrozumieniem, niż piszą, a przed napisaniem starają się rzecz racjonalnie przemyśleć.

Miłego dnia.

PS.
NIE MUSZĘ WIERZYĆ W DINOZAURY - ICH DAWNE ISTNIENIE JEST POTWIERDZONYM NAUKOWO FAKTEM.
OPOWIEŚCI BIBLIJNE SĄ WAŻNYM PRZEKAZEM KULTUROWYM, ALE RACJONALISTA W BAŚNIE NIE WIERZY.

@@@
.

#6
07-07-2012 18:12
 Ocena 18 na 18
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
>WIERZYSZ W BIBLIĘ CZY W DINOZAURY ?
1) Ja wierzę i w Biblię, i w dinozaury. Dowód na istnienie Biblii można znaleźć w różnych księgarniach, a dowody na istnienie dinozaurów są obecne w przeróżnych muzeach.
2) Większość polskich katolików nigdy nie miało w ręku Biblii. Oni nie wierzą "w Biblię", oni wierzą w to, co im proboszcz opowiada, a i tak nie we wszystko.
3) Stawianie znaku równości między "wiarą" w Biblię i "wiarą" w dinozaury deprecjonuje naukę, czyniąc z niej jakąś religię. To tak, jakby pytać "Wierzysz w Boga czy w Zeusa?".



Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)

#7
07-07-2012 18:17
 Ocena 3 na 3
Selanos (12869 punktów)Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
W ramach nowej reformy edukacji i niżu demograficznego, ze szkół zostanie zwolnionych tysiące nauczycieli, najwięcej tych od biologii, fizyki, chemii etc. Nauka o ewolucji w szkole to i tak jest żart, na fizyce też uczniowie nie uświadczą zbyt dużo lekcji o początkach wszechświata. W liceach teraz zamiast lekcji będą "bloki tematyczne" czy jakieś przedmioty uzupełniające, dotyczące przedmiotów które nie będą na rozszerzeniu.

Większość uczniów jak co roku wybierze profil humanistyczny, więc będą mieć jeszcze mniej przedmiotów ścisłych niż poprzednie roczniki. Za to religia? Jak były dwie lekcje w tygodniu, tak będą nadal.

Przejdźmy do sedna sprawy: chcesz pytać o to, czy ludzie wierzą w Biblię albo dinozaury? Odpowiedź może Cię nie zachwycić, szczególnie jeśli z roku na rok będzie coraz gorzej.

#8
07-07-2012 18:40
 Ocena 15 na 15
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
W odpowiedzi adinus
>>Wg najnowszych trendów "nauki" Kościoła, te dwie rzeczy się nie wykluczają. JPII oficjalnie uznał ewolucję, a stworzenie świata w siedem dni jest metaforą.
>W takim razie skąd grzech pierworodny? Może to też metafora? A może istnienie Boga to też metafora? Uwielbiam teologów <3

Nie zorientowali się jeszcze, że przystając na istnienie ewolucji zaprzeczają idei grzechu pierworodnego i chrztu. Każde wyjście z potrzastku wpędza w jeszcze większą pułapkę.

#9
07-07-2012 18:45
 Ocena 16 na 16
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
W odpowiedzi TyDraniu
>>Nawet mój proboszcz powiedział mi, że on od zawsze uważał ewolucję za prawdziwą.
>Jeżeli Pana proboszcz byłby człowiekiem uczciwym, powinien przestać chrzcić niemowlęta. Ten sakrament nie ma sensu, skoro nie było pierwszych rodziców i wygnania z raju.

Z jego punktu widzenia ten sakrament ma ogromny sens, a mianowicie finansowy.

#10
07-07-2012 18:46
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
> WIERZYSZ W BIBLIĘ CZY ... ?

Redukcja religii do wiary to dzicinada.

>młodzi ludzie ...

Prawdę ma się odpowiednio do wieku. Po setce ma się prawdę w pampersie.

>Trzeba tylko trochę pieniędzy, trochę pracy i trochę odwagi.

Trzeba masę pieniędzy, pracy pokoleń i bardzo dużo odwagi. I jeszcze parę innych rzeczy.

>...serdecznie wszystkich namawiam. Zwłaszcza tych co mają urlop w pracy lub wolne od szkoły lub ...

Wiara w rewolucję na urlopie jest równie naiwna jak wiara w bozię i proboszcza.

>...lansowanie w całym kraju przez PSR...

Trzeba również apelować do ludzkiej irracjonalności.



Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#11
07-07-2012 19:00
 Ocena 8 na 8
Piotr P (53 punktów)Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?

>Dlatego wydaje mi się, że teraz jest najlepszy czas na wielkie banery, plakaty, reklamy (tu
>potrzebna kasa), a także rozrzucane i rozdawane ulotki z tym właśnie hasłem. Trzeba tylko trochę
>pieniędzy, trochę pracy i trochę odwagi.

Zgodnie z powiedzeniem "Kropla drąży kamień",osobiście proponowałbym założenie przy Polskim Stowarzyszeniu Racjonalistów pierwszej prywatnej szkoły ateistycznej. Na początek np.liceum.
Pozdrawiam

#12
07-07-2012 21:53
 Ocena 5 na 5
Selanos (12869 punktów)Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
W odpowiedzi kulka_na_mole
>2) Większość polskich katolików nigdy nie miało w ręku Biblii. Oni nie wierzą "w Biblię", oni wierzą w to, co im proboszcz opowiada, a i tak nie we wszystko.

Mieli biblię w ręce, przecież od czasu do czasu wycierają kurze. A biblię na półce trzymają dlatego, że są katolikami, więc tak wypada :>

#13
08-07-2012 00:18
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
W odpowiedzi Selanos
Co najwyżej mają na półce katechizm i jakiś album o JPII.
Znam wielu katolików, którzy latają co niedziela do kościoła i Biblii na półce nie mają. Bo i po co mają mieć? Prezentacje proboszcza im wystarczają.


Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)

#14
08-07-2012 09:03
 Ocena 3 na 3
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
W odpowiedzi kulka_na_mole
>Ja wierzę i w Biblię, i w dinozaury.

Sprytne i słuszne na gruncie językowym.

Niemniej, pomijając żarty, chodziło o uzmysłowienie też ludziom tego o czym
(jakimś cudem czujnie - mimo kompletnie innych zainteresowań) wspomniała Doda:

że gdyby informacje do Biblii podyktował Mojżeszowi realny jakiś bóg
to by najpewniej o długiej erze panowania dinozaurów wspomniał !

Czyli pytanie zmusza do myślenia - czy przypadkiem Biblia (jednak) nie zaprzecza istnieniu dinozaurów.

W potocznym rozumieniu - każdy czytający - zaproponowane przeze mnie hasło doskonale zrozumie.
Że chodzi o wiarę w sensie "przyznawania racji" lub "uznawania za słuszne".
W tym sensie jak najbardziej można wierzyć, że "dinozaury były" - i jest to poprawne, sensowne i logiczne.

Dlatego można sobie tu przefilozofować i poanalizować językowo to hasło
ale w sensie praktycznym to jest ono właśnie takie, żeby było zwięzłe
oraz skutecznie podziałało - zachęciło czytającego do pomyślenia!

Czy Biblii nie kompromituje brak wspomnienia o dinozaurach oraz czy nie kompromituje jej
wspominanie o rzeczach, które wyraźnie jednak nie dają się z (oczywistą i udowodnioną sto razy)
teorią ewolucji pogodzić.

Pozdrawiam
p.s.
zatem ponownie proszę: róbcie te plansze, banery, itd, a jakiś zamożniejszy człowiek lub grupka
może i wielką reklamę wykupi?

WIERZYSZ W BIBLIĘ CZY W DINOZAURY?

SAM JUŻ ZACZĄŁEM - namalowałem je ciemnoniebieską farbą na dość sporej białej (też malowanie)
płycie pilśniowej 140cmx30cm i zaprezentowałem wczoraj w miejscu publicznym
przy pewnej okazji (kilku ludzi z zarządu PSR Wrocław nawet to widziało)
... farby są niedrogie - polecam!

#15
08-07-2012 11:48
 Ocena 4 na 4
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Wierzysz w Biblię czy w dinozaury?
W odpowiedzi kulka_na_mole

>Ja wierzę i w Biblię, i w dinozaury. Dowód na istnienie Biblii można znaleźć w różnych księgarniach, a dowody na istnienie dinozaurów są obecne w przeróżnych muzeach.
Skoro masz dowody na istnienie Biblii i dinozaurów po co to tyleż głupie co magiczne słowo wiara?

>Większość polskich katolików nigdy nie miało w ręku Biblii. Oni nie wierzą "w Biblię", oni wierzą w to, co im proboszcz opowiada, a i tak nie we wszystko.
Oczywista oczywistość, choć w pokręconym mocno sosie! Wiary nabywa się w procesie socjalizacji, a nie w procesie krytycznych lektur - to jasne. Podkreślam jednak słowo "krytycznych", bo wiele religii odbiblijnych dokonuje pełnej indoktrynacji z Biblią w ręku. Zatem słaba nadzieja by polskim katolikom lektura starożytnej antologii głupich bajek pomogła w czymkolwiek

>Stawianie znaku równości między "wiarą" w Biblię i "wiarą" w dinozaury deprecjonuje naukę, czyniąc z niej jakąś religię. To tak, jakby pytać "Wierzysz w Boga czy w Zeusa?".
I takie rzeczy każdy racjonalista powinien mieć na uwadze w każdej chwili życia.
Używanie słowa wiara w synonimicznych znaczeniach potocznych deprecjonuje naukę, dowartościowuje wiarę i religijny bełkot w oczach wierzących.

Wiara w swym istotnym znaczeniu jest całkowicie chorą kategorią odbioru i opisu świata, więc racjonaliści powinni odżegnywać się od niej w każdej postaci. W normalnym życiu nie ma to może dla wielu znaczenia, ale na tym forum gdzie od lat toczą się zaciekle boje z fideistami maści wszelakiej dezynwoltura w żonglowaniu pojęciem wiary jest wręcz kuriozalna i karygodna!!


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365