 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-08-2012 05:29 | neurosurgery (2484 punktów) | Co z tą wolną wolą?
3 na 3 | Witam!  Odświeżam temat wolnej woli.  Słowem wstępu chciałbym umieścić cytat z "Wielkiego Projektu" Hawkinga: Cytat: Czy ludzie mają wolną wolę? A jeśli tak, to w którym miejscu drzewa ewolucji się pojawiła? Czy sinice lub bakterie są obdarzone wolną wolą, czy ich zachowaniem kieruje automatyzm praw fizycznych? Czy wolną wolę posiadają tylko organizmy wielokomórkowe, czy jedynie ssaki? Możemy sądzić, że mamy do czynienia z przejawami wolnej woli, kiedy szympans decyduje się schrupać banana lub kot rozdziera obicie naszej kanapy, ale co z nicieniem zwanym caenorhabditis elegans - prostym stworzeniem, zbudowanym z zaledwie 959 komórek? Ten ostatni przypuszczalnie nigdy nie pomyśli: Na koniec obiadu trafiła mi się cholernie smaczna bakteria. A przecież nicień także ma żywieniowe preferencje i albo spożyje niesmaczne jedzenie, albo rozejrzy się za czymś lepszym, w zależności od wcześniejszych doświadczeń. Czy będzie to przejaw wolnej woli? Chociaż wydaje nam się, że dokonujemy wyborów, z naszej wiedzy o molekularnych podstawach biologii wynika, iż u podłoża procesów biologicznych leżą prawa fizyki i chemii, a zatem są one określone w ten sam sposób co orbity planet. Najnowsze doświadczenia w neurobiologii potwierdzają pogląd, że to fizyczny mózg, w zgodzie ze znanymi prawami przyrody, determinuje nasze działania, nie zaś jakiś czynnik istniejący poza tymi prawami. Na przykład badania pacjentów, którzy pozostawali przytomni podczas operacji mózgu, pokazały, że można w nich wytworzyć chęć poruszenia ręką, ramieniem, stopą czy nawet wargami, za pomocą stymulacji sygnałami elektrycznymi. Trudno sobie wyobrazić, jak mogłaby działać wolna wola, skoro nasze zachowanie jest determinowane przez prawa fizyki, należy więc sądzić, że jesteśmy jedynie biologicznymi maszynami, a wolna wola to iluzja.
Aby nie oskarżono mnie o stronniczość - oto wypowiedź w nieco innym tonie, również świetnego fizyka, Michio Kaku. Wybrałem fizyków, bo, cytując za Dawkinsem: biologia ma złożoność, ale to fizyka ma fundamenty. Wydaje się, że ostateczna batalia o istnienie lub brak wolnej woli rozegra się na poziomie atomowym. Osobiście skłaniam się do przyjęcia argumentów Hawkinga - wolna wola to tylko iluzja. Kaku, powołując się na mechanikę kwantową, stwierdza, że zawsze jest jakaś "niepewność". Pomimo tego, że świat kwantów jest światem probabilistycznym, to moim zdaniem nie można stwierdzić, że jest nieprzewidywalny - elektron "dobrze wie" co robi, nie "zachowuje się" nielogicznie, działa w zgodzie z OKREŚLONYMI prawami fizyki. Nasza wiedza może być pełna lub niepełna, nie zmienia to jednak faktu, że Wszechświatem rządzą prawa przyrody od których nie ma odstępstw. Wiem, że moja wiedza z zakresu fizyki jest mizerna, ale chciałbym poznać Wasze opinie.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: Co z tą wolną wolą? | > Zasadniczo piszesz słusznie - aczkolwiek sądze, że kwestia "wolnej woli" nie została jeszcze całkowicie jednoznacznie rozstrzygnięta przez naukę.Nie twierdzę, że jest rozstrzygnięta. Moje wypowiedzi mają tylko na celu podważenie samozadowolenia osób, które istnienie "wolnej woli" uznają za pewnik. Tak więc sprawa nie jest przesądzona, ale ja skłaniam się do poglądu, że nie istnieje. A co do argumentów, na poparcie tej tezy, to nie sądzę abym wymyślił coś bardziej przekonującego niż Hawking.  > Przy okazji: zauważyłem, że postawiłeś mi sporo plusów w dyskusji, którą jakiś czas temu prowadziłem z panem Andrzejem w pokrewnym temacie, a mianowicie dotyczącym relacji pomiędzy przypadkiem a determinizmem w przyrodzie.> (Moją tezę, że tzw. zjawiska "losowe" mogą być - i najczęściej są - jednocześnie zdeterminowane uzasadniłem przede wszystkim w tych dwoch postach:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,492101#w505850> www.racjonalista.pl/forum.php/s,492101#w505853)> Chciałbym założyć na ten temat osobny wątek na forum, ale chwilowo zwyczajnie nie mam czasu.> Natomiast skoro moje stanowisko w dyskusji z Panem Andrzejem Cię przekonuje, to liczyłbym również na bardziej werbalne poparcie. Może potrafilbyś przedstawić argumenty, o których ja nie pomyślałem.Stawiałem plusy, bo moje stanowisko względem "losowości" jest zbieżne z Twoim. Natomiast uważam, że kwestia determinizmu czy nie-determinizmu działania wszechświata jest nie rozstrzygalna (przynajmniej przy obecnym stanie wiedzy). Stąd też moje argumenty byłyby zbliżone do Twoich. |
1 2 3 4 5 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|