 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-09-2012 13:12 | Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | świat schodzi na psy.
4 na 4 | Mieszkam w Anglii i dowiedziałem się że moja 15 letnia sąsiadka ma 4h obowiązkowej religii w tygodniu. A historii i geografii żadnej bo nie są obowiązkowe. O fizykę czy biologie nawet nie śmiałem pytać... A ja myślałem że 2h religii tygodniowo w mojej szkole średniej przed laty to było przegięcie. ( przy 1h fizyki,historii i geografii etc). I jak te dzieci mają myśleć racjonalnie.... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. |
> >No właśnie, cały czas sobie myśle co by było gdybym miał dobrych nauczycieli, chodził do przedszkola i jadał ryby w dzieciństwie. Pewnie już bym miał Nobla, albo dwa...  > Prawie na pewno!Dziękuję!  > >"Dziadówka"? Bez żartów. Tak to się chyba mówiło przed wojną.> Nauczycielka, która to opowiadała płakała, ale może się przesłyszała.Może się nie nadaje, skoro nie potrafi zbudować własnego autorytetu. Kiedyś wystarczyło krzyknąć i wszyscy stali na baczność, teraz nauczyciele nie mają tak łatwo. Ot, konsekwencje demokracji. Szkolnictwo było niewiele lepsze od reszty. Pamiętam jeszcze swoich nauczycieli z podstawówki, poza dwoma czy trzema wyjątkami, wiedza merytoryczna a przede wszystkim umiejętności dydaktyczne tych ludzi były na miernym poziomie.[/cytat] Mnie się wydaje, że właśnie na to zareagowałem. > Nauka zna i stosuje metody generalizacji społecznych zjawisk.A dlaczego akurat szkolnictwo miałoby być lepsze od reszty PRL-owskiego dziadostwa? |
#62 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | . > Kiedyś wystarczyło krzyknąć i wszyscy stali na baczność,Trzeba było spróbować Bogusławskiego postawić na baczność i to począwszy od przedszkola, po dzień dzisiejszy. Choć dziś to już gołąbkiem pokoju jestem. > Szkolnictwo było niewiele lepsze od reszty.To znaczy od czego i w jakich latach. Nawet nie chce mi dyskutować na tym poziomie. W PRL-u, najgorsi byli doktrynerzy wierzący we własne racje i jedynosłuszność własnych poglądów i w tym zakresie ani trochę się nie zmieniło, a nawet biorąc pod uwagę ostatnie lata PRL-u, to teraz jest gorzej. > A dlaczego akurat szkolnictwo miałoby być lepsze od reszty PRL-owskiego dziadostwa?Gratuluje otwartej głowy i dużej wiedzy i szerokości poglądów. Ja Panu nie dostaję. Całe wykształcenie zdobyłem PRL-u i jestem dumnym z poziomu moich szkół oraz nauczycieli, choć jak jak zawsze w życiu i szkoły i nauczyciele bywali różni. Wychowanie zawdzięczam głównie rodzinie i też reklamacji nie wnoszę. W życiu trzeba mieć trochę szczęścia. Ja go tam miałem. Miłego dnia. @@@ . |
#63 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | . > >>>"Dziadówka"? Bez żartów. Tak to się chyba mówiło przed wojną.> Nie wiem, jak się mówiło przed wojną, ale za moich lat dziecięcych w języku szkolno-podwórkowym to określenie funkcjonowało, jakkolwiek zazwyczaj w formie zgrubiałej "dziadówa"I tak nadal funkcjonuje. To komputer poprawił, a przy takim drobiazgu nie będę się z nim spierał. To przecież nie dotyczy meritum. Szkoła była warszawska, a nauczycielka przyzwoicie ubrana, choć prawdopodobnie nie był to "ostatni krzyk mody". Uogólniając - nie istnieje gorszy doktryner od neofity i większa hołota od nuworyszy, a poglądy z domu przenoszą się do szkoły. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#64 3 na 3 | Ania. (14138 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | Moja znajoma ucząca w gimnazjum usłyszała "no i co mi pani zrobi?" I to była trafna uwaga. Szkoła wyczerpała już możliwości, idąc na rozmowę z dyrektorką usłyszała odpowiedź - ja mam związane ręce, kolejna skarga w kuratorium spowodowałaby przeniesienie do szkoły specjalnej, a tego chyba nie chcemy" |
kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | Odp: świat schodzi na psy. |
> Nie wiem, jak się mówiło przed wojną, ale za moich lat dziecięcych w języku szkolno-podwórkowym to określenie funkcjonowało, jakkolwiek zazwyczaj w formie zgrubiałej "dziadówa".Na Slasku dziadówa jak najbardziej, i hadziaj, tylko w formie męskiej. > |
| Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | . > >>>faktycznie przejść różne etapy szkolnictwa.> Np. nauczyś się pisać wypracowania "Kto jest twoim idolem i dlaczego Lenin".Tak, jest zdecydowanie merytoryczna różnica pomiędzy tym tematem wypracowania, a tematem: "Kto jest twoim idolem i dlaczego Nasz Papież". Jak wynika z hiszpańskich badań, przeprowadzonych na 16 tysiącach losowo wybranych osób z 10 krajów europejskich i USA, Polacy są jednym z najgorzej wykształconych krajów europejskich.
I tak 60% z nas twierdzi, że słońce emituje światło tylko w jednym kolorze, ponad połowa wierzy że atomy są mniejsze od elektronów i że zwykłe pomidory nie mają genów. Jedna czwarta zaś nie potrafi podać trzech nazwisk znanych naukowców i nie wie, że światło jest szybsze od dźwięku. Mało tego tylko co drugi Polak zdaje sobie sprawę z tego, że ludzie nie żyli jeszcze w epoce dinozaurów. Zaś za to większość z nas wierzy, że świat stworzył Bóg i nie wierzy w teorię ewolucji. 7% uważa też, że to słońce krąży wokół ziemi.
Najwyższym poziomem wiedzy naukowej wykazali się Duńczycy i Holendrzy.> - może komuś się to przydało tyle że mamy obecnie analfabetów ekonomicznychPorównaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,517709#w517791@@@
Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie . |
| Borys Swoboda (1408 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | A czy nie może to wynikać właśnie z tego, że większość z tych osób została wyedukowana za PRL-u? |
#68 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | . > A czy nie może to wynikać właśnie z tego, że większość z tych osób została wyedukowana za PRL-u?To może Szanowny Pan sobie poszuka i tu nam przedstawi, a były i wówczas robione podobne badania i to nie przez PRL-owskie instytuty badawcze. Były robione i przed 1939 rokiem - też bardzo ciekawe. Mam taką subiektywną refleksję, że poziom intelektualny jest wprost proporcjonalny do pogardy dla PRL-u. Ale to tylko pełen subiektywizm wywiedziony z publicznych wypowiedzi, badań nie przeprowadzono. Ja np. jestem produktem PRL-owskiej edukacji, więc gdzie mi tam do Pana, czy do Pana Konowala. Miłego dnia. @@@ . |
#69 -1 na 1 | Borys Swoboda (1408 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | To nie był osobisty przytyk, chciałem wskazać jedynie, że w III RP było edukowane dopiero nieco ponad 20 roczników. Dodatkowo, jak sam Pan wskazuje, najlepsze wyniki osiągnęły kraje nietknięte komunizmem. Myślę, że pogarda dla PRL-u wiąże się z czymś innym- z pogardą dla zniewolenia i idei socjalistycznych. Ale to tylko moja subiektywna refleksja- być może umiłowanie niewoli jest cechą charakterystyczną światłych umysłów. |
| Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | . > To nie był osobisty przytyk,A ja nie osobiście Panu odpowiedziałem. > chciałem wskazać jedynie, że w III RP było edukowane dopiero nieco ponad 20 roczników.Nieco ponad 20, to znaczy ile? Jak ktoś edukację rozpoczął np w 1981 r., to jest rocznikiem PRL-owskim, czy RP-owskim, a ponad 20 lat nachalnej prymitywnej propagandy, to już nie ma żadnego znaczenia. > Dodatkowo, jak sam Pan wskazuje, najlepsze wyniki osiągnęły kraje nietknięte komunizmem.A może warto zapoznać się z ustrojami Danii i Holandii. Jeżeli Dania nie jest krajem socjalistycznym, a Polsce był komunizm, to właśnie ja jestem niedoukiem, o czym zresztą już wspomniałem. > Myślę, że pogarda dla PRL-u wiąże się z czymś innym- z pogardą dla zniewolenia i idei socjalistycznych.Nienawiść i pogarda zdecydowanie różni się od postawy krytycznej i doskonale Pan to wychwycił. Właśnie o "pogardę" mi chodziło. W przeciwieństwie do Pana żyłem w PRL-u i PRL w czasach PRL-owskich krytykowałem. Nie jestem jego zwolennikiem, znacznie lepiej czuję się teraz, o czym nawet w tym wątku napisałem, ale wiem, że w PRL-u było wiele dobrego, tak jak w III RP jest wiele złego i odwrotnie, a oba ustroje są raczej nieporównywalne. Jestem socjalliberałem, a z lektur i poznania świata wiem, że neoliberalizm, a szczególnie w wykonaniu chłopców z Chicagojest znacznie gorszy od socjalizmu (nawet real-socjalizmu). Według mnie ten ustrój jest lepszy, w którym większy procent obywateli może się samorealizować, a nie posiadać pełną wolność do np. spania pod mostem. > Ale to tylko moja subiektywna refleksja- być może umiłowanie niewoli jest cechą charakterystyczną światłych umysłów.Zajmuję się Kościołem Katolickim i doskonale wiem, że propaganda i piękne słowa, to jedno, a realizowana rzeczywistość to drugie. Proponuję abyśmy pozostali przy naszych subiektywnych ocenach, Pan opiera je na własnych przemyśleniach - co cechą charakterystyczną światłych umysłów, a ja na swoim w PRL "zniewolonym umyśle", co np w przeciągu już kilku lat uwidocznia się moich wypowiedzi na naszym form. Nie znajduję kontrargumentów dla Pańskich twierdzeń. [Załącznik] Nie warto dyskutować z czyjąś wiarą. Na przykład. Pan na pewno wie lepiej.@@@ . |
#71 1 na 1 | liliac (147340 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > Na Slasku dziadówa jak najbardziej, i hadziaj, tylko w formie męskiej.Zetknęłam się z "hadziajką", chociaż raczej w ustach starszego pokolenia. |
#72 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: świat schodzi na psy. | > .> >Kiedyś wystarczyło krzyknąć i wszyscy stali na baczność,> Trzeba było spróbować Bogusławskiego postawić na baczność i to począwszy od przedszkola, po dzień dzisiejszy.No właśnie, ja z kolei byłem dociekliwy i przemądrzały, co rzadko znajdowało uznanie w oczach pedagogów. Dlatego podstawówkę wspominam jako męczarnie. Na szczęście sporo chorowałem i miałem dużo czasu na samokształcenie.  > >Szkolnictwo było niewiele lepsze od reszty.> To znaczy od czego i w jakich latach.> Nawet nie chce mi dyskutować na tym poziomie.Ależ ja nie zmuszam. > W PRL-u, najgorsi byli doktrynerzy wierzący we własne racje i jedynosłuszność własnych poglądów i w tym zakresie ani trochę się nie zmieniło, a nawet biorąc pod uwagę ostatnie lata PRL-u, to teraz jest gorzej.W podstawówce (lata 80'), dyrektorką mojej szkoły była tzw. "prawdziwa komunistka". Ale w tym okresie już nie było nacisku na indoktrynację. Jedyne elementy nacisku ideologicznego jakie pamiętam to żądanie usprawiedliwień za nieobecność na pochodzie pierwszomajowym i pretensje na wywiadówkach, że dzieci nie chcą śpiewać "Międzynarodówki" na apelach. Ja sam pamiętam tylko jeden przypadek niewielkiej szykany na lekcji polskiego, kiedy przy omawianiu twórczości Broniewskiego, nauczycielka zaczęła opowiadać jak to polscy żołnierze uchodzący przed hitlerowcami schronili się w Związku Radzieckim, gdzie byli entuzjastycznie witani, na co nieopatrznie rzuciłem uwagę: " zwłaszcza w Katyniu". Na co nauczycielka zrobiła się czerwona jak burak i powiedziała "nie interesują mnie twoje poglądy polityczne, wyjdź z klasy". No i to właściwie były jedyne konsekwencje tej sytuacji, nie licząc pochwały jaką otrzymałem w domu, gdy o tym opowiedziałem. > >A dlaczego akurat szkolnictwo miałoby być lepsze od reszty PRL-owskiego dziadostwa?> Gratuluje otwartej głowy i dużej wiedzy i szerokości poglądów. Ja Panu nie dostaję.Niech Pan nie będzie taki skromny.  |
1 2 3 4 5 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|