Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
27-09-2012 13:26Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
Ocena 29 na 33
.
Nie ma ustrojów doskonałych, ale należy do nich dążyć!
Ks. Stefan Kardynał Wyszyński.



Ten ustrój jest lepszym, w którym większej części obywateli żyje się lepiej.
prof. Tadeusz Kowalik.
------------------------------

"wPolityce.pl - UCZCIWY PUNKT WIDZENIA. Najsilniejszy portal po stronie prawdy."

Niemiecka komunistka robi wystawę na temat biedy w Polsce. Można wyobrazić sobie większą bezczelność?

[...] Mam nadzieję, że wszyscy polscy politycy, bez względu na opcję polityczną, potępią zmanipulowaną i szkodliwą wystawę. Warto byśmy brali przykład z USA i zawsze bronili wspólnie imienia naszego kraju za granicą. Nawet jeżeli trzeba zrezygnować z politycznych korzyści dla własnych partii.
wpolityce.(*)azic-sobie-wieksza-bezczelnosc
Cholera mam strasznie wypaczony charakter i odczuwam bardziej dyshonor z poniższego powodu:
www.pah.org.pl/o-pah/186/ubostwo_i_glod_w_polsce
Niż z tego, że pokazała go "niemiecka komunistka".

PS. Wiem, że zaraz zostanę przez liberałów "zjedzony", ale nie zawsze dla świętego spokoju można milczeć. Myślę, że, jednak racjonalizm bardziej jest powiązany z humanizmem i "liberalizmem" jako wolnością myśli i słowa niż "neoliberalizmem", jako wolnością do bezwzględnego wykorzystywania słabszych i pazernego bogacenia się ich kosztem.
Zapewne się mylę, ale ja tu - wierząc w człowieka - chcę się mylić.

Pozdrawiam.

Andrzej Bogusławski.

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#46
28-09-2012 09:18
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
W odpowiedzi Jacek_G

>Uważasz że tłumaczenie sobie zjawiska burzy przez ludzi antycznych (nie znajjących mechaniki jonizacji ni elektrycznosci statycznej) gniewem Thora, Zueusa tudzież Perkuna jest dowodem ich upośledzenia? Dośc proste, żeby nie powiedziec naciągane
Sam sobie naciągasz.
Szukanie odpowiedzi rzecz ludzka i dobra. Ględzenie idiotyzmów wbrew całej wiedzy o realnym świecie to rzecz inna. A takim ględzeniem są i brednie religijne, i wolnorynkowe.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#47
28-09-2012 09:30
 Ocena 1 na 3
Jacek_G (35558 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
> Dokładnie tak i dlatego obowiązkiem państwa jest dążenie do wyrównywania
> tych szans. Tylko głupcy uważają, że jakiś tam ustrój (stan społeczny)
> może być idealnym i jedynie słusznym. Natomiast humanizm wymaga
> przyzwoitości, czyli dążenia aby było lepiej jak jest. Wszystkim, a
> nie tylko jemu i jego najbliższym

Bynajniej, to co pan napsał raczej bardziej mi pasuje do socjalizmu.
Obowiązki państwa to jedna abstrakcja, a żyjąc przez lata obserwuję do czego tak naprawdę dąży państwo: chce jak najlepiej wykorzystac ponencjał tkwiący we własnych obywatelach, niejako "przy okazji" zaspokajając jego potrzeby typu powszechna darmowa nauka, służba zdrowia, jakaś tam autonomia itp.
Proszę iść do urzednika państwowego i przypomnieć mu o jego obowiązkach albo przyzwoitości gdy nalicza panu np. podatek w związku z zakupem samochodu (niedawno doświadczałem) a przekona się pan na własnej skórze, co u nas to w praktyce znaczy Pozdrawiam

#48
28-09-2012 09:43
 Ocena 2 na 2
Jacek_G (35558 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
>Zaś od MOICH pieniędzy to wara!

Panie Andrzeju, a co by pan powiedział gdyby znalazł się ktoś mądry, który by te pana pieniądze jakoś sensownie zagospodarował w stylu "dania wędki, a nie ryby"?
My tak swojsko lubimy narzekać na biedę i wykluczenie (to absolutnie nie ad persona do pana) ale popatrzmy sobie na takich Chińczyków, albo jeszcze lepiej na Chindusów z ich systemem kastowym i Agrawalami. I wtedy zobaczymy co to naprawdę znaczy wykluczenie. Byłem niedawno w Delhi i spacerowałem sobie ulicami stolicy tego ogromnego państwa o wielkim potencjale lduzkim a pewnie jeszcze większym jeśłi chdozi o naturalne bogactwa. Żal.. żal i jeszcze raz zjeżony włos.
Osobiście myślę, że jakas tam doza wykluczenie jest w naszym swiecie nieodzowna (co nie znaczy, że sprawidliwa). Jednego motywuje to do ucieczki z "koła karmy" i do cięzkiej pracy, drugi siedzi z założonymi rekami bez szukania pomocy, ale i bez nadziei na nią, jeszcze inny na górze ze swoim bogactwem z czasem się deprawuje. Taki jest światy i niewiele na to można odgórnie proadzić, choć coś tam na pewno można.
pozdrawiam Europejczyka

#49
28-09-2012 09:51
 Ocena 1 na 1
Jacek_G (35558 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
W odpowiedzi astrotaurus
Wiesz, naciąganie w pewnych romantycznych warunkach pewnych gumowych przyrzadów na inne narządy bywa czasem nieodzowne
Otóż to, szukanie odpowiedzi rzecz ludzka i dobra.
Pytanie tylko czy o tym realnym świecie i ględzeniu idiotyzmów wie sam ględzący, czy tez nie.
Większośc rzeczy jest względna: dla Ciebie to idiotyzm, dla niego sacrum i silne wewnętrzne (niestety nieraz błędne) przekonanie.
Ja nei byłbym taki szybki, gościu po prostu jeszcze czegoś nie wie - ot i cała sprawa. Ale się kiedyś dowie (może).
Po co się na niego wściekać? Bidny człowiek i tyle
pozdrawiam

#50
28-09-2012 09:53
 Ocena 1 na 1
szuro (1757 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?

>Paradygmat ten jest stale aktualnym od bardzo dawna i sporo wcześniej nawet niż pojawił się kapitalizm (i warsztat zmienił się w przedsiębiorstwo), ale nadanie mu ekstremalnej formy - zysku za wszelką cenę - ja przypisuję dopiero neoliberalizmowi.
Ja osobiście upatruje przyczynę tej ekstremalnej formy w niekontrolowanym wzroście przedsiębiorstw i rozejście się funkcji właścicielskiej i zarządczej. Jeżeli chodzi o neoliberalnej podejście do mikro ekonomii do w nim upatruje przyczynę rozejścia się umiejętności pracy zespołowej w przedsiębiorstwie i jedną z przyczyn zmian w podejściu do pracy (wejście na rynek pracy pokolenia Y).
Moim zdaniem sam paradygmat że jedynym celem przedsiębiorstwa jej zysk (jak uważał np. M. Friedman) nie oznacza jeszcze patologii.
>>Dopiero od niedawna coraz powszechniejsze są teorie związane ze stakeholderami czy CSR.
>Mało interesuję się już ekonomią i niewiele wiem na ten temat. Może przedstawiłby Pan te idee w jakimś nowym wątku?
Z przyjemnością. Niestety chwile to musi potrwać bo muszę sobie odświeżyć materiały żeby nie popełnić faux pas.
pozdrawiam

#51
28-09-2012 09:58
 Ocena 3 na 3
szuro (1757 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
W odpowiedzi coreless
>W Polsce kwitną i takie kwiatki:

A zastanawiał się Pan może z czego wynika taka a nie inna struktura zarobków w przedstawionym przez Pana artykule (chociażby spawacza).
Polecam Panu sprawdzenie takich rzeczy jak niedopasowanie na rynku pracy w Polsce i na świecie. Polecam sprawdzić jak to wyglądało 10 lat temu. I uzupełnić jeszcze wiedzą z zakresu tego jak wygląda edukacja w zakresie szkół zawodowych.
To co jest opisane w tym artykule wynika w prosty sposób z praw podaży i popytu. Zaznaczam również że nierównowaga na globalnych rynkach pracy trwa od wielu lat i na chwilę obecną ani sektor prywatny ani Państwo ani ich współpraca nie doprowadziły do znaczących zmian.

#52
28-09-2012 10:09
 Ocena 3 na 3
Jacek_G (35558 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
W odpowiedzi astrotaurus
> No ale może ja się mylę ino jakoś nie widzę by bajędy piewców
> kariery od pucybuta do milionera i powszechnej szczęśliwości
> w walce o byt miały szansę spełnienia kiedykolwiek w historii
> ludzkości

Ej no, nie oglądałeś "Milionera z przedmiescia"??
Oczywiście żaruję. Ale ale, nie trzeba od razu błyszczeć i być milionerem żeby wyjść z nizin społecznych na prostą.
Nie popadajmy w skrajnosci, chyba nie życzysz nikomu takiej kariery jak Michael Jackson "cudowne dziecko"
U mnie w rodzinie jest kuzynka która wyszła raczej za bidnego mola ksiażkowego z wielodzietnej rodziny. Sama z resztą taka jest. Jej mąż swoją wytezoną pracą, nie mając grosza przy duszy na poczatku pracował nieraz w 3 szkołach. Kuzynka pracowała na wysypisu śmieci jako biolog, specjalistka od higieny. Najpierw mieli malutką jednopokojową klitkę i dwójkę dzieciaków w niej, potem zmienili to na niewiele większe mieszkanie. Później gościu zaciągnął kredyt i kupił z bratem wielgachny dom, w międzyczasie zrobił doktorat na Uniwersytecie Mickiewicza i urodziło im się trzecie dziecko. Zawsze ze szczerym podziwem i trzeba też uczciwie powiedzieć - powątpiewaniem patrzyłem ,jak żągluje tymi wszystkim kredytami pootwieranymi chyba na 10 rachunkach, spłacając jeden drugim itp. Jednak dziś dom jest prawie spłacony i w 100% wykończony a facio robi habilitację. Po co im miliony, skoro za tysiące mogą całkiem sensownie żyć?
pozdrowienia

#53
28-09-2012 10:21
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
>... Pani samodzielnie myśli, a to błąd?
>Trzeba zawsze być w awangardzie klaskających!
Przepraszam i obiecuję, że już nie będę ...

#54
28-09-2012 11:13
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
W odpowiedzi Anna Salman
.
>>... Pani samodzielnie myśli, a to błąd?
>>Trzeba zawsze być w awangardzie klaskających!
>Przepraszam i obiecuję, że już nie będę ...
Ja sobie tak wielokrotnie tak obiecywałem i nigdy długo nie mogę wytrzymać.
Wszędzie dostrzegam próby ideologicznego kitowania faktów przy realizacji maleńkich interesów, a klaskać się nie nauczyłem.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#55
28-09-2012 11:20
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
W odpowiedzi coreless
.
>Jak ktoś bardzo chce być biednym, to trudno mu w tym przeszkadzać. W końcu musimy szanować prawa i wolności wszystkich obywateli. Skoro ktoś świadomie wybrał biedę, to trudno mu się narzucać ze swoim bogactwem. Byłoby to wręcz niegrzeczne i niezgodne z podstawowymi zasadami humanitaryzmu.
Żeby tak można było z głupotą, ale nie głupota wszędzie musi wyleźć. Wszędzie musi być głośna i domagać się posłuchania. Zresztą wszystko to co w człowieku małe, to jakby tego nie ukrywał, zawsze na wierzch w końcu wychodzi, ot taka już ludzka natura.

Sukcesów w bogaceniu się życzę.

@@@
.

Michał Panfil (387 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
W odpowiedzi Jacek_G
>Panie Michale, pan pozwoli że zapytam: proszę zgadnąć jaka jest wysokość podatków w takich np. Niemczech: wyższa czy niższa niż u nas w Polsce?
Nie jestem za dobry w zgadywaniu, więc sprawdziłem:
Dochodowy (PIT)- 0-16-45%
CIT- 25%
liniowy- 15% + handlowy 15% + 5% dla najbogatszych
Duży Biznes razem z income i trade tax ok 30 %
Świadczenia socjalne ok. 27% wynagrodzenia brutto.
Dywidendy- 25%
Podatek od nieruchomości - lokalnie ustalany
Przychody od zysków kapitałowych - brak
*Dane z różnych tematów Wikipedii (może średni wiarygodnie, ale nie znam niemieckiego)
Wydają się mniejsze dla najbiedniejszych

>Druga sprawa to Chiny. Proszę strzelić ile zarabia tam średnio inżynier, biorąc pod uwagę że np. polski zarabia 100%.
Z danych wynika że pracownik produkcji ok 600-700 zł (ale wiadomo jak to z danymi z chin).
Co do inżyniera biorąc pod uwagę ich koniunkturę to obstawiam że 130-140% Polskich wyników.

#57
28-09-2012 11:40
 Ocena 3 na 3
Jacek_G (35558 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
W odpowiedzi Michał Panfil
No właśnie. To co pan zacytował z Wikipedi, w praktyce daje Niemcom około 40-50% urobku netto z kwoty brutto którą zarabiają (u nas 65-70%). A więc patrząc na same procenty w Niemczech jest gorzej niż u nas. Oczywiscie coś za coś, ta infrastruktura niemiecka z siecią autostrad i linii szybkiej kolei nie wzięła się z niczego, że o służbie zdrowia z aprobatą tylko wspomnę (sam doświadczyłem)
W kwestii Chin niestety błąd w myśleniu, ale na pocieszenie powiem że też tak myślałem.
Chińczyk-dykrektor w oddziale mojej firmy w Szanghaju w wieku 45 lat zarabia tyle, aby jeździł paroletnim Nissanem wielkosci Fiata Punto, miał około 70m2 mieszkanie w zamkniętym szlabanami osiedlu bloków. W środku bez rewelacji, jak u nas. Liniowy inżynier natomiast zarabia około 60-70% naszej płacy, podczas gdy ceny w Sznaghaju za żywność to około 90% krakowskich, a za 1m2 mieszkania około 20-30km od centrum (a więc ciągle w tym 23mln molochu) to 100-110% krakowskich (obserowwałem banery podczas jazdy samochodem na takie i inne delegacje).
Ten boom chiński dobrze wygląda na papierze i w naszych sklepach z ich towarami, w praktyce przekładna się tak sobie na ten 1.3mld naród. Ale infrastruktury, przynajmniej na wschodnim wybrzeżu faktycznie mozemy im pozazdrościć, jest po prostu powalająca - pytanie tylko czy dostępna dla zwykłego człowieka, skoro NIKT z liniowych inżynierów w tym chińskim oddziale nie ma samochodu.
pozdrowienia

#58
28-09-2012 11:44
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
W odpowiedzi coreless
>W Polsce kwitną i takie kwiatki:
W sumie zawsze mnie zaskakiwało to promowanie kształcenia uniwersyteckiego (które z założenia powinno być elitarne) połączone z likwidacją szkół zawodowych. Są zawody, które zawsze i wszędzie są niezbędne, np.: spawacze, fryzjerki, kucharze. Po co jakieś durne rankingi dyplomów wyższych uczelni, gdy np. mój kuzyn nie mógł znaleźć kierownika zmiany na budowie - technika, za naprawdę ciekawe pieniądze.
Bardziej mnie irytuje, gdy kwalifikacje i doświadczenie przegrywają z zasadą kumoterstwa, a specjaliści za marne pieniądze pracują pod nadzorem "pociotków".

Celecrin (6386 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
W odpowiedzi coreless
>Jak ktoś jest biedny, to widocznie na to zasłużył, a więc mu się należało. Współczuję mu, że jest jaki jest.
Nie mieszajmy w to religii. Karma to jedno z narzędzi kontroli ludzi.

Urodziłeś się w rodzinie alkoholików, jako 6 dziecko? Wujek Cię gwałci?
Byłaś niegrzeczna w poprzednim życiu.

#60
28-09-2012 12:12
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Bieda w Polsce? Najwieksza bezczelność?
W odpowiedzi coreless
.
>>>>To uzupełnia Pański poziom dyskursu.
>Ja to nazywam zdrowym rozsądkiem. Żonglowanie dyskursem o biednych 'biednych' oraz skrzywdzonych i poniżonych 'skrzywdzonych i poniżonych' i podobnego rodzaju bredniami zostawiam bez żalu Wielkim Magom w rodzaju Baumana. Ja na to nie mam czasu - chwilowo zajmuję się bardziej przyziemnymi rzeczami, na przykład zarabianiem kasy lub kombinowaniem, gdzie by tu kasę zarobić. W międzyczasie poczytuję jedynie "Myśli nowoczesnego Polaka" (wiadomo kogo). Biednym 'biednym' oraz skrzywdzonym i poniżonym 'skrzywdzonym i poniżonym' głęboko współczuję, ale w specyficzny sposób. Jak ktoś jest biedny, to widocznie na to zasłużył, a więc mu się należało. Współczuję mu, że jest jaki jest.
Jesteśmy różni i to jest cenne, ale ja - o ile prezentuję swoje poglądy - to ich nikomu nie narzucam, nie twierdzę, że są jedynie słuszne. Nie rzucam się z pasją na inaczej myślących, nie wstawiam im minusów. Podejmuję polemiki na argumenty.
Ja po prostu jestem niewierzący. Nie wierzę chrześcijanom, muzułmanom, komunistom i neoliberałom.
Czytam - czasem nawet piękne hasełka - ale widzę, że służą tylko dla pokrywania maleńkich interesów. Każda wiara nas ogranicza, a im jest głębsza, to tym bardziej. W dzisiejszej Polsce dwie religie - wydawałoby się sprzeczne - są obie bardzo społecznie groźne, to katolicyzm i neoliberalizm. Są one mocno powiązane pomimo - wydawałoby się całkowicie odmiennych inspiracji. Staram się to pokazać, a każdy niech sam sobie wyciągnie z tego wnioski i opowiada się z tym co mu odpowiada. Minusa Panu nie kliknę, gdyż uważam, że ma Pan takie same prawo do własnych poglądów jak ja, a to że się z nimi całkowicie nie zgadzam, to przecież napisać tu mogę.
Mam argumenty, a nie tylko wiarę we własną słuszność!


Miłego dnia.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365