Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
30-06-2013 00:32julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
Ciekawi mnie, czy macie jakieś propozycje, jak zaoszczędzić, na w miarę godną emeryturę?
Co sądzicie o Indywidualnym Koncie Zabezpieczenia Emerytalnego np. w PKO www.pkopte.pl/ikze/ www.pkopte.pl/ikze/wizytowka-dfe/
Oto główne zalety:
1. Można wpłaty do pewnej wysokości (4 % podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe za rok poprzedni, ale nie więcej niż 4 231,20 zł. w 2013 r.)
2.Brak podatku od zysków kapitałowych, spadków i darowizn.
3.Dziedziczenie.
4.Stopa zwrotu od kiedy zaczęło IKZE, czyli marzec 2012 do dzisiaj to 22%.

IKZE nie gwarantuje minimalnej stopu zwrotu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 Dalej..
#16
30-06-2013 17:34
 Ocena 3 na 3
MarcinK (9189 punktów)Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi Jan Werbiński

>W banku Meritum jest konto oszczędnościowe na 4,1% z gwarancją nie zejścia poniżej 4% do końca roku.

Co raczej bardziej wspiera moją tezę niż Twoją. Na marginesie - kogo, poza Rostowskim, obchodzi brutto?

>Zapomniałeś dodać ukryte opłaty typu prowizja za udzielenie,

Dlatego Ci właśnie podałem RRSO:
www.money.(*);rrso;kredytu,92,0,979804.html

>Kto Ci każe pozostać przy punkcie nr 4 przez 20 lat? Zakładasz że nie oszczędzisz więcej, niż 10 tys., to nie masz szans oszczędzić na emeryturę.

My się widzę dalej nie rozumiemy. Załóżmy, że obaj mamy ten sam kredyt:
100 000 zł, 4%, 30 lat, rata 477 zł, koszt odsetkowy 72201 zł.

Ty spłacasz od razu - co daje:

1. Oszczędności 72 201 (załóżmy nie ma innych kosztów)
2. Zamrożenie kapitału w nieruchomości

Ja mam ten sam kredyt i również, tak jak Ty, dysponuję gotówką 100 000 zł. Mam 3 opcje:

1. Lokata 3% netto, 30 lat, kapitalizacja roczna - odsetki 142 726.
142 726 - 72 201 = 70 525 zł zysku

2. Fundusze średniego ryzyka - 5%, jw. - 332 194 zł

332 194 - 72 201 = 259 993 zł zysku

3. Fundusze agresywne - 8% - 906 265 zł

906 265 - 72 201 = 834 064 zł zysku

Oczywiście to tylko model ale statystyka raczej przemawia za tym, że chyba warto jednak zainwestować. Procent składany robi swoje.

>Są naiwni klienci, którzy się na takie warunki zgadzają. Dlatego, niektóre banki tak robią. Wszystkie kredyty, które ja brałem nie były obwarowane takimi opłatami.

Co nie zmienia faktu, że byłeś doskonałym klientem dla banku. Rentowność kredytu nie jest identyczna przez cały okres kredytowania - najbardziej rentowny jest na początku i sukcesywnie maleje (co widać na harmonogramie spłat gdzie rata odsetkowa maleje z upływem czasu). W związku z tym dla banku najlepszy klient to taki co płaci raty cały "pierwszy okres" (okres może być różny), a następnie go spłaca bo rentowność z tego kredytu już jest zdecydowanie niższa niż w pierwszym okresie.

>Ty piszesz co może być, a ja piszę co jest.

Nie oferuję tego typu rozwiązań ale coś mi się nie wydaje byś miał rację np.:
www.bdm.com.pl/ikze

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi julian
>Może lepie oszczędzać IKZE lub IKE, bo tam stopa zwrotu jest wyższa i można wpłacane sumy odliczyć od

Na jakiej podstawie twierdzisz, że jest wyższa stopa zwrotu i że taka będzie w przyszłości?

>Nie brzmi to optymistycznie. Może, jak PiS dojdzie do władzy, to zagwarantuje ludziom godne emerytury.

Na pewno. Nie jestem jednak pewien co to jest "godność", a tym samym czym jest "godna" emerytura.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi MarcinK
>>W banku Meritum jest konto oszczędnościowe na 4,1% z gwarancją nie zejścia poniżej 4% do końca roku.
>Co raczej bardziej wspiera moją tezę niż Twoją. Na marginesie - kogo, poza Rostowskim, obchodzi brutto?

Moja teza jest taka, że lepiej jest spłacić kredyt, niż nie spłacać i oszczędzać. Jaka jest Twoja?

>>Zapomniałeś dodać ukryte opłaty typu prowizja za udzielenie,
>Dlatego Ci właśnie podałem RRSO:

RSSO nie zawiera wielu opłat. Np. ubezpieczenia.

>My się widzę dalej nie rozumiemy. Załóżmy, że obaj mamy ten sam kredyt:
>100 000 zł, 4%, 30 lat, rata 477 zł, koszt odsetkowy 72201 zł.
>Ty spłacasz od razu - co daje:
>1. Oszczędności 72 201 (załóżmy nie ma innych kosztów)
>2. Zamrożenie kapitału w nieruchomości
>Ja mam ten sam kredyt i również, tak jak Ty, dysponuję gotówką 100 000 zł. Mam 3 opcje:
>1. Lokata 3% netto, 30 lat, kapitalizacja roczna - odsetki 142 726.
>142 726 - 72 201 = 70 525 zł zysku

Twierdzisz że lokując te pieniądze na 30 lat na 3% osiągasz większy zysk, niż koszt kredytu oprocentowanego 4%? Naprawdę muszę wskazywać gdzie tkwi błąd?

>2. Fundusze średniego ryzyka - 5%, jw. - 332 194 zł
>332 194 - 72 201 = 259 993 zł zysku

Mieszasz niskie ryzyko ze średnim. Jak się uda, to zarabiasz a jak się nie uda to tracisz. Statystycznie częściej się traci, bo zyski nie są ograniczeniem i nie wyłączają z gry. Straty kończą grę.


>3. Fundusze agresywne - 8% - 906 265 zł
>906 265 - 72 201 = 834 064 zł zysku

Jak wyżej tylko bardziej nieodpowiedzialnie. Powinieneś też dodać punkt 4, gdzie wszystko wkładasz w FW20 oraz punkt 5, gdzie cały kapitał idzie na forex.

>Oczywiście to tylko model ale statystyka raczej przemawia za tym, że chyba warto jednak zainwestować. Procent składany robi swoje.

Możesz podać źródła danych statystycznych?

>W związku z tym dla banku najlepszy klient to taki co płaci raty cały "pierwszy okres" (okres może być różny), a następnie go spłaca bo rentowność z tego kredytu już jest zdecydowanie niższa niż w pierwszym okresie.

Obliczenia robi się zakładając model o stałej stopie procentowej.
To co piszesz nie jest prawdą. Pomyliło Ci się rozpisanie kosztu kapitału i odsetek na raty o równej kwocie spłacanej raty (stałe) z rozpisaniem na raty o stałym składniku spłaty kapitału i zmiennym składniku spłaty odsetek (malejące). Rentowność jest dla banku identyczna w obu przypadkach przez cały okres.

>Nie oferuję tego typu rozwiązań ale coś mi się nie wydaje byś miał rację np.:
>www.bdm.com.pl/ikze

To już coś. Kiedyś takich kont nie było. Jest jednak pewne zastrzeżenie. Na stronie piszą "•Inwestujesz do 65 roku życia a podatek od zysków kapitałowych nie będzie naliczany", co jest nieprawdą. Nie jest naliczany od razu, ale będzie później. Zostanie naliczony przy wypłacie środków. Jeżeli osiągniesz zyski, to jedyne co zyskujesz to zapłata podatku od zysków za cały okres, a nie tak jak zwykle w jednym roku masz stratę, której nie możesz odliczyć od zysku w innym roku jeżeli minie trzy lata.

#19
30-06-2013 19:12
 Ocena 1 na 1
MarcinK (9189 punktów)Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi Jan Werbiński

>Moja teza jest taka, że lepiej jest spłacić kredyt, niż nie spłacać i oszczędzać. Jaka jest Twoja?

Moja wynika z wpisania danych do prostego excella. Jeśli masz do wyboru inwestycje 30-letnią bądź 30 lat mrożenia kapitału to wynik jest jeden.

>RSSO nie zawiera wielu opłat. Np. ubezpieczenia.

Raczej tylko ubezpieczeń - wystarczy o tym wiedzieć i już masz jakieś narzędzie do porównania kosztów.

> Twierdzisz że lokując te pieniądze na 30 lat na 3% osiągasz większy zysk, niż koszt kredytu oprocentowanego 4%? Naprawdę muszę wskazywać gdzie tkwi błąd?>

Wielka prośba o większe litery bo niedowidzę. Tak, chętnie przeczytam gdzie tkwi błąd. Zawszeć dobrze dowiedzieć się czegoś nowego.

Tylko proszę o konkretne wyliczenia - hasła w stylu "to oczywiste" (wyboldowaną czcionką) uznam za błazenadę.

A od tego możesz zacząć:
wyborcza.b(*)Przemysl_to__bo_stracisz_.html

Cytat:
Aby nie przywiązywać się do tej konkretnej sytuacji, eksperci Notusa zbadali przeciętny kredyt w wysokości 250 tys. zł zaciągnięty na 30 lat. Kredyt oprocentowany na 6 proc. w skali roku. Co robić, jeśli po roku od początku spłaty rat klient uzyska 100 tys. zł? Daj Boże każdemu takie dylematy, ale rzeczywiście do wyboru jest kilka ścieżek i wcale niełatwo powiedzieć, która jest najlepsza.

Klient może zdecydować się na dalszą spłatę zgodnie z harmonogramem kredytu, a 100 tys. zł. zdeponować w banku, na lokacie oprocentowanej na 4 proc. w skali roku. W formie rat kredytu do końca spłaty trzeba będzie oddać w sumie 540 tys. zł. Jednocześnie z lokaty bankowej (przy założeniu rocznej kapitalizacji odsetek) klient uzyska 172 tys. zł (po odciągnięciu podatku Belki), zaś łączna wartość depozytu na koniec wyniesie 272 tys. zł. Bilansując obie te kwoty, otrzymujemy wynik, iż łączny koszt zakupu mieszkania to 268 tys. zł.

W sytuacji, gdy klient zdecyduje się na nadpłacenie kredytu, ma do wyboru dwie możliwości: zachowanie raty na niezmienionym poziomie, ale skrócenie okresu kredytowania lub obniżenie raty przy takim samym terminie spłaty kredytu. Jeśli zdecyduje się na skrócenie okresu kredytu i zachowanie stałych rat, to spłaci do banku 320 tys. zł. Najbardziej kosztownym rozwiązaniem będzie nadpłacenie części kredytu, ale pozostawienie niezmienionego okresu spłat. W tej opcji koszt zakupu nieruchomości wyniesie - według Notusa - aż 428 tys.


>Mieszasz niskie ryzyko ze średnim. Jak się uda, to zarabiasz a jak się nie uda to tracisz. Statystycznie częściej się traci, bo zyski nie są ograniczeniem i nie wyłączają z gry. Straty kończą grę.

Nic nie mieszam - podałem tylko stopę zwrotu na poziomie 5% - raczej nieosiągalną długoterminowo na depozytach aleć przecie sam proponujesz znacznie bardziej zaawansowane rozwiązania.

>Jak wyżej tylko bardziej nieodpowiedzialnie. Powinieneś też dodać punkt 4, gdzie wszystko wkładasz w FW20 oraz punkt 5, gdzie cały kapitał idzie na forex.

Może być - pisałem, że to tylko model.

>Możesz podać źródła danych statystycznych?

pl.wikipedia.org/wiki/Procent_składany

>Obliczenia robi się zakładając model o stałej stopie procentowej.
>To co piszesz nie jest prawdą. Pomyliło Ci się rozpisanie kosztu kapitału i odsetek na raty o równej kwocie spłacanej raty (stałe) z rozpisaniem na raty o stałym składniku spłaty kapitału i zmiennym składniku spłaty odsetek (malejące). Rentowność jest dla banku identyczna w obu przypadkach przez cały okres.

Wysoce interesujące rzeczy prawisz. Nawet zakładając, że rzeczywiście rentowność kredytu w ratach równych miałaby być ta sama (co nie jest zgodne z prawdą) co w ratach malejących to przy tym samym kredycie co powyżej rata malejąca wyniosłaby 612 zł. Pierwsza rata odsetkowa 334 zł, a po 12 miesiącach 324 zł.

Sugerujesz zatem, że rentowność kredytu dla banku jest ta sama w każdym danym roku obrachunkowym, gdzie każdy rok różni wysokość pobieranych odsetek?

MarcinK (9189 punktów)Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi julian

>Mam zamiar pracować jeszcze przez max 15 lat, czyli do 55 roku. Chcę przez ten czas, czyli 12 lat przeżyć godnie do emerytury z ZUS i OFE. Niestety nie wiem, jakie one będą? Przez te 12 lat chcę mieć do dyspozycji miesięcznie 2000 złotych. Jak mam to osiągnąć? Potrafi mi ktoś w tym doradzić?

Rozumiem z tego, że przez 15 lat chcesz uzbierać kapitał, który pozwoli Ci przeżyć przez 12 lat bez żadnych dodatkowych źródeł dochodu do przyszłej emerytury.

Zakładając, że przez te 12 lat środki te (które uzbierasz przez pierwsze 15 lat) będą leżały na koncie oszczędnościowym 3% netto potrzebujesz ( wykorzystując wszystko do zera do 67 roku życia) : 242 000 zł

Żeby uzbierać 242 000 zł w piętnaście lat musiałbyś oszczędzać:

1. stopa zwrotu 3 % - 1063 zł miesięcznie

2. 5%- 901

3. 10% - 579

Oczywiście te kwoty nie uwzględniają żadnych opłat.

Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi julian
>Nie brzmi to optymistycznie. Może, jak PiS dojdzie do władzy, to zagwarantuje ludziom godne emerytury.

Chyba głodne emerytury. To co innego! To jest akurat wykonalne.


Fabricati Diem, Pvnc!

#22
30-06-2013 20:18
 Ocena 2 na 2
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
>Ciekawi mnie, czy macie jakieś propozycje, jak zaoszczędzić, na w miarę godną emeryturę?

Dla dzisiejszego pokolenia 20-30-latków najbardziej racjonalne jest założenie, że żadnej emerytury nie będzie, za to pracować z pewnością trzeba będzie do samej śmierci. Co do oszczędzania, nie ma jednej dobrej, niezawodnej metody - trzeba na bieżąco śledzić trendy rynkowe, odpowiednio do nich reagować i lokować kapitał.
Zresztą, nikt nie może zagwarantować, że po drodze nie zdarzy się jakaś katastrofa, na przykład bankructwo państwa, załamanie kursu walutowego, inflacja, upadek systemu bankowego, zabór depozytów, państwowo-złodziejska wymiana pieniędzy, lokalny lub globalny konflikt, który cały zgromadzony kapitał w kilka chwil zamieni w stos bezużytecznych papierków, skazując emeryta na śmierć głodową. Żyjemy w czasach, w których naprawdę może się to zdarzyć.
Nie ma lekko i lekko nie będzie, ale z drugiej strony - nikt nikogo nie zmusza, aby dożywać starości. I to jest naprawdę pocieszające.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais

MarcinK (9189 punktów)Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi Jan Werbiński

>>Dość to intrygujące. Da radę rozwinąć?
>Dlatego, że w takiej sytuacji mieszamy dwa różne poziomy ryzyka:

Chodziło mi o określenie unikać jak ognia.

> relatywnie przewidywalne i dające się jeszcze ocenić w dłuższym terminie ryzyko zmiany oprocentowania

Dość bardzo relatywne:

Libor 3M CHF:

2008: 3,12
2013: 0,018

Jeszcze ciekawiej jakby to zestawić z kredytobiorcą, który brał kredyt w latach 80-tych. Wtedy libor CHF wynosił 9%, a kredyt kończy praktycznie na zerze. Praktycznie bliźniaczo podobnie wygląda to na USD.

> z nieprzewidywalnym nawet w średnim terminie ryzykiem kursowym.

Gdyby było całkowicie nieprzewidywalne to banki nie udzielały by takich kredytach - one zarabiają na przewidywalności.

>Kredyt dewizowy, to kredyt plus ryzyko jak na forexie. Większość ludzi nie rozumie problemu.

Wszystko da się wyliczyć ale oczywiście nie wszystko da radę przewidzieć.

>Warto wspomnieć, że plan spłaty kredytów zaciągniętych za Gierka zawalił się właśnie przez ryzyko kursowe, co skutkowało niewypłacalnością Polski.

Tyle, że tu dokładasz czynnik urynkowienia niewymienialnej złotówki co nie zdarza się codziennie.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi MarcinK
>>Moja teza jest taka, że lepiej jest spłacić kredyt, niż nie spłacać i oszczędzać. Jaka jest Twoja?
>Moja wynika z wpisania danych do prostego excella. Jeśli masz do wyboru inwestycje 30-letnią bądź 30 lat mrożenia kapitału to wynik jest jeden.

O jakiej inwestycji mówisz? Chyba nie o kupnie domu/mieszkania?!

>>RSSO nie zawiera wielu opłat. Np. ubezpieczenia.
>Raczej tylko ubezpieczeń - wystarczy o tym wiedzieć i już masz jakieś narzędzie do porównania kosztów.

Nie tylko tego. Np koszt przeszacowania itp. Poza tym wiele umów bankowych zawiera prawo banku do dowolnego ustalania oprocentowania lub zmiany marży. To znaczy, że początkowo dobre warunki mogą się zmienić na podstawie decyzji zarządu banku. Znam takie sytuacje.

> o większe litery bo niedowidzę. Tak, chętnie przeczytam gdzie tkwi błąd. Zawszeć dobrze dowiedzieć się czegoś nowego.
>Tylko proszę o konkretne wyliczenia - hasła w stylu "to oczywiste" (wyboldowaną czcionką) uznam za błazenadę.

To ja proszę o konkretne wyliczenia. Np w Excelu. Mi nijak nie chce wyjść, że 3% to więcej niż 4%.

>A od tego możesz zacząć:
>wyborcza.b(*)Przemysl_to__bo_stracisz_.html
> [cytat]Aby nie przywiązywać się do tej konkretnej sytuacji, eksperci Notusa zbadali

Nie znam "ekspertów Notusa", bo nie lubię polegać na radach ekspertów, kiedy mam takie narzędzie jak arkusz kalkulacyjny. Google też ich nie lubią forum.gaze(*)edytu_Przemysl_to_bo_.html?v=2
Nie rozumiem powyższych wyliczeń. Nie wiem jak ulokowanie pieniędzy na 4% minus podatek może być bardziej opłacalne od spłaty kredytu kosztującego 6%. "Matematyka" "ekspertów" jest mi obca.

>Nic nie mieszam - podałem tylko stopę zwrotu na poziomie 5% - raczej nieosiągalną długoterminowo na depozytach aleć przecie sam proponujesz znacznie bardziej zaawansowane rozwiązania.

Powtórzę, że mieszasz różne typy ryzyka. Nie zauważasz, że zwiększonej stopie zwrotu odpowiada większe ryzyko. Porównujesz tylko stopę zwrotu, a to jeden z parametrów.

>>Jak wyżej tylko bardziej nieodpowiedzialnie. Powinieneś też dodać punkt 4, gdzie wszystko wkładasz w FW20 oraz punkt 5, gdzie cały kapitał idzie na forex.
>Może być - pisałem, że to tylko model.

Może być? Piszesz to bez ""???

>>Możesz podać źródła danych statystycznych?
>pl.wikipedia.org/wiki/Procent_składany

Ja wiem co to jest procent składany, a Ciebie pytałem o źródła danych. Rozumiesz pytanie?

>Wysoce interesujące rzeczy prawisz. Nawet zakładając, że rzeczywiście rentowność kredytu w ratach równych miałaby być ta sama (co nie jest zgodne z prawdą) co w ratach

Nie wiem o którym kredycie piszesz i z jakiego kalkulatora online korzystałeś.

>Sugerujesz zatem, że rentowność kredytu dla banku jest ta sama w każdym danym roku obrachunkowym, gdzie każdy rok różni wysokość pobieranych odsetek?

Nie znamy przyszłych stóp procentowych. Dlatego obliczenia robi się wg obecnych i zakłada że pozostaną takie same. Możesz oczywiście sobie utrudnić i wprowadzić zmienną stopę, ale na podstawie jakich przesłanek i po co? Zatem zakłada się stałą rentowność i niezmienność stóp jako dane do obliczeń. Przyszłości nikt nie zna, więc nie ma sensu jej przewidywać.
Jeżeli masz kredyt o stałej stopie procentowej przez cały okres umowy, to takie obliczenia są rzeczywiste dla przyszłości. Takie kredyty o ile mi wiadomo nie są w Polsce oferowane.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi MarcinK
>Zakładając, że przez te 12 lat środki te (które uzbierasz przez pierwsze 15 lat) będą leżały na koncie oszczędnościowym 3% netto potrzebujesz ( wykorzystując wszystko do zera ...
>Oczywiście te kwoty nie uwzględniają żadnych opłat.

I co najważniejsze oprocentowanie podane bez inflacji w żaden sposób nie mówi nam o realnej stopie procentowej. Domyślamy się że w czasie emerytury chce żeby jego pieniądze zachowały dzisiejszą wartość nabywczą 2000 zł. Założenie osiągania przez dłuższy okres, co rok realnej stopy oprocentowania 5-10% przez amatora jest nieprawdopodobne.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi MarcinK
>Chodziło mi o określenie unikać jak ognia.> relatywnie przewidywalne i dające się jeszcze ocenić w dłuższym terminie ryzyko zmiany oprocentowania
>Dość bardzo relatywne:
>Libor 3M CHF:
>2008: 3,12
>2013: 0,018

Napisz to tym, co brali kredyt we franku po 2,30, spłacają po 3,40, a wartość nieruchomości spadła o 30% i mają do spłacenia 150% wartości nieruchomości.

Wg KNF w Polsce kredyty hipoteczne ma 1650 000 rodzin.
239000 kredytów hipotecznych przekracza wartość nieruchomości.
20000 kredytów hipotecznych wynosi 150% wartości nieruchomości.
27% kredytów ma ujemny wkład własny.


>Gdyby było całkowicie nieprzewidywalne to banki nie udzielały by takich kredytach - one zarabiają na przewidywalności.

Polskie banki praktycznie nie udzielają już kredytów walutowych.

>>Kredyt dewizowy, to kredyt plus ryzyko jak na forexie. Większość ludzi nie rozumie problemu.
>Wszystko da się wyliczyć ale oczywiście nie wszystko da radę przewidzieć.

Chcesz wyliczyć przyszłe zmiany kursów walut? Powodzenia.

>Tyle, że tu dokładasz czynnik urynkowienia niewymienialnej złotówki co nie zdarza się codziennie.

Mógłbyś podać dokładną datę urynkowienia złotówki za Gierka?

#27
30-06-2013 21:41
 Ocena 1 na 1
MarcinK (9189 punktów)Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi Jan Werbiński

>O jakiej inwestycji mówisz? Chyba nie o kupnie domu/mieszkania?!

Bez znaczenia. Chodzi tylko o zakładaną stopę zwrotu.

>Nie tylko tego. Np koszt przeszacowania itp.

Idealnego narzędzia nie ma ale RRSO to chyba najlepsze możliwe narzędzie.

> Poza tym wiele umów bankowych zawiera prawo banku do dowolnego ustalania oprocentowania lub zmiany marży.

Zawodowo zajmuje się min. udzielaniem kredytów i jako żywo nie spotkałem się z taką wolną amerykanką.

> To znaczy, że początkowo dobre warunki mogą się zmienić na podstawie decyzji zarządu banku. Znam takie sytuacje.

Chodzi Ci o nabitych w Mbank - nawet u nich bank nie miał pełnej dowolności i tyczyło to tylko stopy procentowej, a nie oprocentowania.

>To ja proszę o konkretne wyliczenia. Np w Excelu. Mi nijak nie chce wyjść, że 3% to więcej niż 4%.

Nie Ty pierwszy nie rozumiesz potęgi procentu składanego - nawet Einsteinowi przypisuje się różną wariację zdania: "ps jest największym odkryciem wszechczasów w dziedzinie matematyki"

Cała tajemnica w tym, że o ile w kredycie odsetki maleją wraz z okresem trwania kredytu (bo sukcesywnie spłacasz kapitał) to przy inwestycji odsetki się kumulują. I tu już działa właśnie ten wręcz mityczny procent. Kalkulatorów na sieci od groma - wrzuć sobie dowolne wartości.

> Nie zauważasz, że zwiększonej stopie zwrotu odpowiada większe ryzyko. Porównujesz tylko stopę zwrotu, a to jeden z parametrów.

No oczywiście ale co to ma za znaczenie. Ryzyko jest większe ale okres inwestycji znacznie je pomniejsza.

>Ja wiem co to jest procent składany, a Ciebie pytałem o źródła danych. Rozumiesz pytanie?

No ale co ja mam Ci niby odpowiedzieć? Źródłem tych danych jest po prostu matematyka finansowa.

>Nie znamy przyszłych stóp procentowych. Dlatego obliczenia robi się wg obecnych i zakłada że pozostaną takie same.

No owszem. Symulacje robi się na warunkach bieżących no ale przecież jak wygenerujesz harmonogram spłat to odsetki zawsze maleją w czasie - to jest istotą kredytu jako takiego.

>Jeżeli masz kredyt o stałej stopie procentowej przez cały okres umowy, to takie obliczenia są rzeczywiste dla przyszłości. Takie kredyty o ile mi wiadomo nie są w Polsce oferowane.

Źle Ci wiadomo:
serwisy.ga(*)e_o_stalym_oprocentowaniu.html

Czy choćby kredyt 0%:
raiffeisen(*)ty/kredyt-na-miare-bez-odsetek

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi MarcinK
>>O jakiej inwestycji mówisz? Chyba nie o kupnie domu/mieszkania?!
>Bez znaczenia. Chodzi tylko o zakładaną stopę zwrotu.

Jaką stopę zwrotu ma kupno mieszkania na kredyt?

>>Nie tylko tego. Np koszt przeszacowania itp.
>Idealnego narzędzia nie ma ale RRSO to chyba najlepsze możliwe narzędzie.

Excel jest najlepszym narzędziem. RSSO jest mocno niedoskonałe.

>> Poza tym wiele umów bankowych zawiera prawo banku do dowolnego ustalania oprocentowania lub zmiany marży.
>Zawodowo zajmuje się min. udzielaniem kredytów i jako żywo nie spotkałem się z taką wolną amerykanką.

Ja się z tym spotkałem. Rata w wyniku tej decyzji oraz zmiany kursu CHF wzrosła z 1600 na 2500.
Zawodowo udzielasz kredytów i jednocześnie nie odróżniasz instrumentów finansowych o różnym ryzyku? Hmmm...

>Chodzi Ci o nabitych w Mbank - nawet u nich bank nie miał pełnej dowolności i tyczyło to tylko stopy procentowej, a nie oprocentowania.

Czym się różni stopa procentowa od oprocentowania?

>Nie Ty pierwszy nie rozumiesz potęgi procentu składanego - nawet Einsteinowi przypisuje się różną wariację zdania: "ps jest największym odkryciem wszechczasów w dziedzinie matematyki"

Ja bardzo dobrze rozumiem co to jest procent składany. Pierwszy użyłem tego pojęcia w tym wątku wyliczając kwotę 36 tys.

Świetnie też rozumiem że procent składany wg stopy 6% da znacznie większą sumę, niż wg stopy 4%.

>Cała tajemnica w tym, że o ile w kredycie odsetki maleją wraz z okresem trwania kredytu (bo sukcesywnie spłacasz kapitał) to przy inwestycji odsetki się kumulują. I tu już działa właśnie ten wręcz mityczny procent. Kalkulatorów na sieci od groma - wrzuć sobie dowolne wartości.

Tak ale stopa zwrotu jest niewrażliwa na kwotę do spłaty lub zainwestowaną.

Jednak dzięki tej wypowiedzi wiem dokładnie gdzie popełniasz błąd. Otóż porównujesz kwotę odsetkowej części raty i miesięczne odsetki dwóch kapitałów - jednego malejącego, a drugiego rosnącego. Nie porównuj kwoty miesięcznych odsetek, ale koszt kapitału. Kredyt jest wg większej stopy i nigdy nie dogonisz go lokatą oprocentowaną na niższy procent.

>> Nie zauważasz, że zwiększonej stopie zwrotu odpowiada większe ryzyko. Porównujesz tylko stopę zwrotu, a to jeden z parametrów.
>No oczywiście ale co to ma za znaczenie. Ryzyko jest większe ale okres inwestycji znacznie je pomniejsza.

W jaki sposób okres inwestycji pomniejsza ryzyko inwestowania na forexie albo opcjach? Wytłumacz mi, bo nie rozumiem.

>>Ja wiem co to jest procent składany, a Ciebie pytałem o źródła danych. Rozumiesz pytanie?
>No ale co ja mam Ci niby odpowiedzieć? Źródłem tych danych jest po prostu matematyka finansowa.

Źródłem danych statystyk, na które się powołujesz najpierw jest definicja procentu składanego z Wikipedii, a potem matematyka finansowa?

>>Nie znamy przyszłych stóp procentowych. Dlatego obliczenia robi się wg obecnych i zakłada że pozostaną takie same.
>No owszem. Symulacje robi się na warunkach bieżących no ale przecież jak wygenerujesz harmonogram spłat to odsetki zawsze maleją w czasie - to jest istotą kredytu jako takiego.

Tak, bo kapitał do spłacenia jest mniejszy, a nie tańszy.

>>Jeżeli masz kredyt o stałej stopie procentowej przez cały okres umowy, to takie obliczenia są rzeczywiste dla przyszłości. Takie kredyty o ile mi wiadomo nie są w Polsce oferowane.
>Źle Ci wiadomo:
>serwisy.ga(*)e_o_stalym_oprocentowaniu.html

Kredyty hipoteczne na 2 do 5 lat?

>Czy choćby kredyt 0%:
>raiffeisen(*)ty/kredyt-na-miare-bez-odsetek

Kredyt "0%" na krótki okres czasu w Polbanku, to bardzo drogi kredyt dzięki prowizji 9%. RSSO 19,23%

Jesteś prawdziwym łowcą okazji.

MarcinK (9189 punktów)Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi Jan Werbiński

>I co najważniejsze oprocentowanie podane bez inflacji w żaden sposób nie mówi nam o realnej stopie procentowej.

Można dołożyć wariant inflacyjny zwiększając składkę o jej wartość.

> Domyślamy się że w czasie emerytury chce żeby jego pieniądze zachowały dzisiejszą wartość nabywczą 2000 zł.

Tego nie jestem w stanie wyczytać z tego co Julian napisał.

>Założenie osiągania przez dłuższy okres, co rok realnej stopy oprocentowania 5-10% przez amatora jest nieprawdopodobne.

No za to pieniądze biorą podobno choćby zarządzający TFI.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak racjonalnie oszczędzać na emeryturę?
W odpowiedzi MarcinK
>>I co najważniejsze oprocentowanie podane bez inflacji w żaden sposób nie mówi nam o realnej stopie procentowej.
>Można dołożyć wariant inflacyjny zwiększając składkę o jej wartość.

Tutaj szacujemy ilość niezbędnych pieniędzy. Nie znamy przyszłej inflacji oraz stóp. Bezpiecznie jest założyć, że oprocentowanie zwróci nie więcej, niż inflację, bo tak było do niedawna w krajach bardziej rozwiniętych. Teraz lokaty nawet nie pokrywają inflacji.

>> Domyślamy się że w czasie emerytury chce żeby jego pieniądze zachowały dzisiejszą wartość nabywczą 2000 zł.
>Tego nie jestem w stanie wyczytać z tego co Julian napisał.

To wynika z tematu wątku. 2000 zł z lat osiemdziesiątych to dzisiejsze 20 groszy. Naprawdę zakładałeś, że kogokolwiek interesuje nominał, a nie realna wartość nabywcza?

>>Założenie osiągania przez dłuższy okres, co rok realnej stopy oprocentowania 5-10% przez amatora jest nieprawdopodobne.
>No za to pieniądze biorą podobno choćby zarządzający TFI.

Biorą za to, że dzięki ustawodawcy mają taką możliwość. Ich osiągane stopy zwrotu są niższe, niż na lokacie bankowej. Po potrąceniu inflacji wychodzą nieco więcej, niż na zero.

1 2 3 4 5 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365