Racjonalista - Strona głównaDo treści
Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-08-2013 15:30makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
Ocena 4 na 4
hej,
Stefan Bratkowski w swoim krytycznym wobec kościoła polskiego tekście przywołuje stare dobre czasy kiedy kościół wspólnie z ateistami , liberałami , socjalistami walczył z totalitarnym systemem .
To fakt lecz --- mnie wydaje się , że kościół ( oprócz wyjątkowych postaci ) nigdy nie walczył o państwo świeckie , o liberalne swobody i prawa , o pluralizm ... bardziej chodziło o wyeliminowanie "komunistów" i zajęcie ich miejsca ...
Wspólny wróg pozwala na różne sojusze , strategie ...

Pan Bratkowski pisze też , że wiara chrześcijańska jest dla niego najpiękniejszą religią ... a za fundament owej religii uważa zdanie : To co zrobiliście najmniejszemu z was mnie zrobiliście ...
To rzeczywiście piękne zdanie !
Podobnym pięknem lśni taka oto sentencja : W swoim oku belki nie widzisz a źdźbło w oku bliźniego dostrzegasz ...
Mnie wydaje się jednak , że głównym przesłaniem chrześcijaństwa jest przyjęcie Chrystusa jako pana i wybawiciela .
Ten kto we mnie uwierzy zbawiony zostanie a ten , który mnie odrzuci odrzucony zostanie przez ojca mego --- a tutaj już ja żadnego piękna dostrzec nie potrafię ...
Taka natomiast historia Prometeusza o ile wiem o żadnych zbawieniach ani potępieniach nic nie mówi , co ja osobiście uważam za szalenie istotną wartość .

Chciałbym na konie zauważyć , że bardzo łatwo jest "uczepić się" jednego aspektu i sobie przy nim trwać .
Jest to jednak postępowanie nierzetelne i mocno zwodnicze .
Oczywiście pan Bratkowski nie jest tutaj dobrym przykładem ponieważ jest to człowiek uczciwy , wrażliwy ...
Lecz po przeczytaniu jego tekstu takie mnie naszły ... refleksje ...

pozdrawiam
makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#1
06-08-2013 16:26
 Ocena 10 na 10
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
.
>Stefan Bratkowski w swoim krytycznym wobec kościoła polskiego tekście przywołuje stare dobre czasy kiedy kościół wspólnie z ateistami, liberałami, socjalistami walczył z totalitarnym systemem.
Ale zapomniał dodać, iż w tych czasach jako aktywista PZPR, to on walczył jak umiał z Kościołem i dopiero gdy nie wybrano go delegatem na VIII Zjazd PZPR, to zaczęła mu się partia nie podobać i zaczął ją krytykować.
No bo jak mogli nie wybrać wszystko-wiedzącego reformatora redaktora Stefana?
Głupota to niesłychana.

Pozdrawiam.

@@@
.

worek kości (2937 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
>Mnie wydaje się jednak , że głównym przesłaniem chrześcijaństwa jest przyjęcie Chrystusa jako pana i wybawiciela .

Przesłanie - główna myśl, idea zawarta w jakimś utworze literackim, filmie, w czyjejś wypowiedzi itp.

I oddajmy głos Jezusowi:

Cytat:
34 Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, 35 a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę: 36 «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?»8 37 On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem9. 38 To jest największe i pierwsze przykazanie. 39 Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego10. 40 Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy».

(Mt 22,34-40)

>Ten kto we mnie uwierzy zbawiony zostanie a ten , który mnie odrzuci odrzucony zostanie przez ojca mego --- a tutaj już ja żadnego piękna dostrzec nie potrafię

Musisz odróżnić to, co jest w Biblii, od tego co głosi Kościół. Bartkowski nie mówi o przesłaniu Biblii, tylko o przesłaniu chrześcijaństwa, a konkretnie Kościoła Katolickiego. No a tam, w doktrynie KK, ateistów się piekłem wcale nie straszy. Natomiast to, co sobie ględzi jakiś przypadkowy ksiądz, nie jest jeszcze stanowiskiem KK.

>Taka natomiast historia Prometeusza o ile wiem o żadnych zbawieniach ani potępieniach nic nie mówi ,

Nie, tylko o wyskubywanej przez sępy wątrobie. Ot, taka ciekawostka przyrodnicza.


bembergiem w berg

#3
06-08-2013 16:38
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi worek kości
.
>Musisz odróżnić to, co jest w Biblii, od tego co głosi Kościół. Bartkowski nie mówi o przesłaniu Biblii, tylko o przesłaniu chrześcijaństwa, a konkretnie Kościoła Katolickiego.
Dokładnie Pan, Panie Piotrze, ma tu rację, to co jest w Biblii, a szczególnie w Ewangeliach (Np. Kazanie na górze) ma niewiele wspólnego z tym co głosi Kościół.
Redaktorowi Bratkowskiemu już dawno różne porządki się popieprzyły, a że nadal chciałby być w awangardzie, to baje tak jak mu się teraz wydaje.

Pozdrawiam.

@@@
.

#4
06-08-2013 16:51
 Ocena 7 na 7
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi worek kości
No a tam, w doktrynie KK, ateistów się piekłem wcale nie straszy.

hej,
Nie , wcale ...
Dominus Jesus ... to dzieło Ratzingera w którym mówi się , że zbawienie jest wyłącznie w kościele katolickim ...
To nie jest ciekawostka przyrodnicza lecz oficjalny dokument Watykanu ...

>>Taka natomiast historia Prometeusza o ile wiem o żadnych zbawieniach ani potępieniach nic nie mówi ,
>Nie, tylko o wyskubywanej przez sępy wątrobie. Ot, taka ciekawostka przyrodnicza.

hej,
Owszem ...
A jednak ofiara Prometeusza nie obliguje Ciebie do niczego ...
Chyba , że do etycznych przemyśleń !!!
Natomiast "pseudoofiara" Jezusa narzuca Ci jednoznacznie dualistyczny dogmat : Albo przyjęcie Jezusa jako jedynej drogi albo wieczne potępienie ...
pozdrawiam
makuś
>

#5
06-08-2013 17:21
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
>> ... a za fundament owej religii uważa zdanie : To co zrobiliście najmniejszemu z was mnie zrobiliście ...
To rzeczywiście piękne zdanie !<<

Piękną ilustrację tego można znalezć w książce: "Zycie seksualne księży".
Można ją ściągnąć z Internetu.

#6
06-08-2013 17:24
 Ocena 3 na 3
sinapis (1725 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi worek kości

>Musisz odróżnić to, co jest w Biblii, od tego co głosi Kościół.

A które głoszenie jest prawdziwe?

worek kości (2937 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi makuś
> No a tam, w doktrynie KK, ateistów się piekłem wcale nie straszy.
>Nie , wcale ... Dominus Jesus ... to dzieło Ratzingera w którym mówi się , że zbawienie jest wyłącznie w kościele katolickim

Znajdź odpowiedni cytat, bo z tego co ja się orientuję jest tam co najwyżej mowa o tym, że KK dysponuje pełnym Objawieniem, natomiast zbawieni mogą być wszyscy ludzie, nie tylko członkowie KK.


bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi sinapis
>>Musisz odróżnić to, co jest w Biblii, od tego co głosi Kościół.
>A które głoszenie jest prawdziwe?

Nie wiem, ale to i tak oddzielny problem.

bembergiem w berg

#9
06-08-2013 21:17
 Ocena 7 na 7
slik (20011 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi worek kości
>I oddajmy głos Jezusowi:
>
Skoro cytujemy owego Jezusa, to bym zaproponował jeszcze inny kawałek:

Cytat:
"Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach" [Łk 19:27]


Bo Jezus cię kocha!

#10
06-08-2013 21:22
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi worek kości
>to, co sobie ględzi jakiś przypadkowy ksiądz, nie jest jeszcze stanowiskiem KK.

Jasne. Dopiero to, co ględzi przypadkowy papież jest stanowiskiem Kościoła. Niby czym jedno ględzenie rózni się od drugiego?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#11
06-08-2013 21:24
 0 na 2
worek kości (2937 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi slik
>Skoro cytujemy owego Jezusa, to bym zaproponował jeszcze inny kawałek:
>"Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach" [Łk 19:27]
>Bo Jezus cię kocha!

I nikt nie zwraca ci uwagi, że trollujesz przypisując Jezusowi słowa osoby, o której tylko opowiadał, mimo że wielokrotnie to tutejszym forumowiczom tłumaczyłem? Dziwne.


bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi diogenes
>>to, co sobie ględzi jakiś przypadkowy ksiądz, nie jest jeszcze stanowiskiem KK.
>Jasne. Dopiero to, co ględzi przypadkowy papież jest stanowiskiem Kościoła. Niby czym jedno ględzenie rózni się od drugiego?

Papież może zmieniać doktrynę, ksiądz jedynie jej pilnuje.

bembergiem w berg

#13
06-08-2013 21:37
 Ocena 10 na 10
diogenes (42753 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi worek kości
>Papież może zmieniać doktrynę, ksiądz jedynie jej pilnuje.

OK. Mamy więc ględzenie doktrynalne i gledzędzenie woźnych. Argument odwołujacy się do jakichkolwiek przeszłych, niepowtarzalnych zdarzeń jest argumentem niekoknkluzywnynm. Nie ma potrzeby odwoływania się do nauk żadnego człowieka, bowiem normy etyczne (podobnie jak prawa nauki) można ugruntować w aktualnym doświadczeniu. Nauczanie, śmierć Jezusa i jego zmartwychwstanie były i są całkowicie zbędne. To właśnie jest dla kościoła przerażające, że ludzie potrafią zorganizować sobie życie niezależnie od bzdur przeszłości. Co oczywiście nie znaczy, że stali się odporni na inne bzdury.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#14
06-08-2013 22:14
 Ocena 1 na 1
Grey (2102 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi worek kości
>I nikt nie zwraca ci uwagi, że trollujesz przypisując Jezusowi słowa osoby, o której tylko opowiadał, mimo że wielokrotnie to tutejszym forumowiczom tłumaczyłem? Dziwne.
Przeczytałem z ciekawości. To rzeczywiście jest przypowieść o jakimś królu.
Ale co Jezus chciał przez to powiedzieć?

#15
07-08-2013 09:09
 Ocena 7 na 7
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)Odp: Stefan Bratkowski (Polityka nr. 30)
W odpowiedzi worek kości
> No a tam, w doktrynie KK, ateistów się piekłem wcale nie straszy.

Kłamstwo. Ostatnio papież Franciszek próbował ująć się za ateistami, ale Watykan to zdementował, potwierdzając, że ateiści idą do piekła (chyba, że uwierzą w Chrystusa, ale wtedy to już nie będą ateistami).

Skarcony Franciszek już się na ten temat nie odzywał.


W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365