 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-09-2013 19:06 | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Kaczyński liderem lewicy
4 na 10 | Kaczyński liderem lewicy i prawicy. Lewicy, bo jest za tym aby ludzie mieli pracę, dużo pracy, praca aż do śmierci. Po co pieniądze, jak jest praca. I prawicy, bo prawica w Polsce to taka bardziej lewica, tyle że chodząca do kościoła. Jest to idealny wódz dla Polaków. wiadomosci(*)c.html?ticaid=111503&_ticrsn=3 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#16 5 na 5 | DEMONICON (4893 punktów) | Odp: Kaczyński liderem lewicy |
> Wiele rzeczy skuteczniej reguluje kultura niż prawo.Bo z jakości kultury wynika jakość prawa. > Wg Wyborczej w Niemczech okres rozliczenia czasu pracy wynosi 2 lata, w Polsce związki protestują przeciwko rozliczeniu rocznemu.Jeśli są sztywne reguły, to jest bezpiecznie, a faktycznie to taki typ różowych okularów. Ja ze sztywnych reguł przestałem korzystać i czuję się wolny oraz bezpieczny jak nigdy w życiu, bo po pierwsze wtedy myślę i rozmawiam z ludźmi, ciągle wszystko aktualizuję, więc jestem zawsze na bieżąco. > Niestety łatwo mi sobie wyobrazić polskiego pracodawcę, właściciela restaracji , który w sezonie zatrudnia ludzi na 13 godzi dziennie, a wolne daje im w listopadzie. Mazurskie jeziora wtedy tak zapraszają na rodzinne wakacje...Efekt niedostępności kultury relacji międzyludzkich w szkołach. Myśl jeszcze po żyznym gruncie niedawnego zamordyzmu intelektualnego pozostała. Jeśli pracodawca zatrudnia pracownika, to jego obowiązkiem powinno być zadbanie o etyczną jakość życia pracownika, czyli znać także jego możliwości i oczekiwania oraz własne i wyciągnąć z tego uczciwą i szczerą umowę. Pozdrawiam  |
#17 6 na 6 | szarley (54972 punktów) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > >Wiele rzeczy skuteczniej reguluje kultura niż prawo.> Bo z jakości kultury wynika jakość prawa....a z braku kultury jego niezbędność  > >Niestety łatwo mi sobie wyobrazić polskiego pracodawcę, właściciela restauracji , który w sezonie zatrudnia ludzi na 13 godzin dziennie, a wolne daje im w listopadzie. Mazurskie jeziora wtedy tak zapraszają na rodzinne wakacje...> Efekt niedostępności kultury relacji międzyludzkich w szkołach. Myśl jeszcze po żyznym gruncie niedawnego zamordyzmu intelektualnego pozostała.Nie tylko w szkołach. Czego to jest efektem? Także zamordyzmu o którym piszesz. Zniszczenie klasy średniej zaowocowało nie tylko tym, że mamy Tesco w Poznaniu zamiast Kaczmarka w Londynie, ale także zniszczeniem pewnego kupieckiego etosu. Dorwanie się do koryta ludzi, nastawionych wyłącznie na szybki zysk i nawianie (Bagsik) podważyło zaufanie do prawa własności Słabość państwa (ociężałość sądów, PIPy, złe prawa) nieudolność prasy, która raz tylko umiała solidarnie i skutecznie upomnieć się o prawa pracownicze (Biedronka) i chyba wystraszyła się swojej siły ... > Jeśli pracodawca zatrudnia pracownika, to jego obowiązkiem powinno być zadbanie o etyczną jakość życia pracownika, czyli znać także jego możliwości i oczekiwania oraz własne i wyciągnąć z tego uczciwą i szczerą umowę.To nie tylko kwestia etyki ale też... interesu! Każda firma może zaliczyć "dołek". Lojalność pracownikow jest wtedy na wagę przetrwania. Jestem optymistą więc podam przykład podnoszący na duchu  W Zagłębiu Dąbrowskim jest pewna niewielka fabryczka (ok 20 pracowników) z którą współpracowałem. Sądząc po zachowaniu pracowników byli zadowoleni z pracy. Kilka tygodni po zakończeniu współpracy spotkałem kilkunastu pracownikow tej firmy w puncie krwiodawstwa. Córka właściciela miała wypadek.... Czy pracownik pracujący za minimalną krajową + op...dol, pójdzie oddać krew? > PozdrawiamWzajemnie  |
#18 4 na 4 | DEMONICON (4893 punktów) | Odp: Kaczyński liderem lewicy |
> ...a z braku kultury jego niezbędność  Czyli mamy sprzężenie zwrotne ... > Nie tylko w szkołach. Czego to jest efektem? Także zamordyzmu o którym piszesz.> Zniszczenie klasy średniej zaowocowało nie tylko tym, że mamy Tesco w Poznaniu zamiast Kaczmarka w Londynie, ale także zniszczeniem pewnego kupieckiego etosu.Dokładnie. > To nie tylko kwestia etyki ale też... interesu!Dokładnie. Kolejne sprzężenie by się znalazło ... Nie wolno zaorać konia dzięki któremu obrabiamy pole. > Każda firma może zaliczyć "dołek". Lojalność pracownikow jest wtedy na wagę przetrwania.Tylko lojalność z powietrza nie jest, choć niektórym "hrabiom" się tak wydaje. > Jestem optymistą więc podam przykład podnoszący na duchu  > W Zagłębiu Dąbrowskim jest pewna niewielka fabryczka (ok 20 pracowników) z którą współpracowałem. Sądząc po zachowaniu pracowników byli zadowoleni z pracy. Kilka tygodni po zakończeniu współpracy spotkałem kilkunastu pracownikow tej firmy w puncie krwiodawstwa. Córka właściciela miała wypadek.... Czy pracownik pracujący za minimalną krajową + op...dol, pójdzie oddać krew?Takie firemki istnieją, tylko jest ich za mało niestety. Pozdrawiam  |
#19 1 na 3 | Hippopotomonstrosesquippedaliofob (578 punktów) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | Szarley masz racje może źle się wypowiedziałem ,ale gryzie mnie to że wychodzą sobie ludzie na ulicę ,nie dość że blokują miasto to jeszcze nie wiedzą po co je blokują , i liczą że tak od ręki będą bogaci . |
#20 8 na 8 | szarley (54972 punktów) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > Szarley masz racje może źle się wypowiedziałem ,ale gryzie mnie to że wychodzą sobie ludzie na ulicę ,nie dość że blokują miasto to jeszcze nie wiedzą po co je blokują , i liczą że tak od ręki będą bogaci .Nie jestem związkowcem, nie jestem ani pracownikiem najemnym, ani pracodawcą. W ofertach współpracy przebieram od Alaski, przez Mikołów po Czukotkę. Żal mi ludzi którzy pozwalają sobą manipulować w imię interesów p.p. Dudy, Guza et cons. Ich obecność na ulicach ma jednak swoje przyczyny. Coś Ci przypomnę lub opowiem. Rok 1981. Polskę znałem tylko ze sporadycznych wizyt i telewizji i w tej telewizji właśnie pewien rolnik powiedział coś co zapamiętałem : "Sytego narodu i stu Wałęsów do strajku nie ruszy" Są dwa sposoby, żeby ludzie nie wyszli na ulice. Zastraszyć lub nakarmić. Dlaczego polscy pracownicy wyszli na ulice? Może naprawdę trzeba skończyć z umowami śmieciowymi? Może nie należy wydłużać okresu rozliczeniowego czasu pracy (patrz niżej)? Może warto w oparciu o Państwo, budować kulturę stosunków pracy ? Może ośmiogodzinny czas pracy, prawo do wolnych niedziel, do maksymalnego ciężaru do przenoszenia, do pensji wystarczającej na chleb, do GODNOŚCI, to nie są fantazje ale rzeczywiste prawa? Do cholery jasnej pracownik ma prawo do godności na równi z prawem do chleba! Nie ma znaczenia czy to wynika z Marksa, Rerum novarum, czy zwykłej ludzkiej przywoitości: Pielęgniarka nie powinna mieć pod opieką 80 chorych na neurologii. Jeśli idzie przez Twoje miasto protestując przeciwko temu, to ja żałuję, że nie idę z nią! |
#21 1 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > Wg nauki chrześcijańskiej:> Człowiek który pracuje, nie powinen być biedny, bo to jest niemoralneWierzący, który pracuje powinien być biedny, bo tylko tacy wejdą do królestwa bożego. Bogaci muszą czekać za wielbłądami w kolejce do ucha igielnego. |
Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > Niestety łatwo mi sobie wyobrazić polskiego pracodawcę, właściciela restaracji , który w sezonie zatrudnia ludzi na 13 godzi dziennie, a wolne daje im w listopadzie. Mazurskie jeziora wtedy tak zapraszają na rodzinne wakacje...Stań się pracodawcą i rób odwrotnie. Przecież to proste. W dodatku mógłbyś ustalić stawkę płacy na minimalna razy trzy. Dlaczego wszyscy mówią pracodawcom jak mają postępować, zamiast samemu odżałować te parę groszy na znaczek skarbowy, zarejestrować działalność i zatrudniać dając godną płacę? Byłem zarówno pracownikiem, jak i pracodawcą. Niewielkie to kwalifikacje, ale być może pozwalają lepiej widzieć problem z obu stron? |
#23 8 na 8 | szarley (54972 punktów) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > Stań się pracodawcą i rób odwrotnie. Przecież to proste. W dodatku mógłbyś ustalić stawkę płacy na minimalna razy trzy. Dlaczego wszyscy mówią pracodawcom jak mają postępować, zamiast samemu odżałować te parę groszy na znaczek skarbowy, zarejestrować działalność i zatrudniać dając godną płacę?Nie stanę się pracodawcą na mocy umowy o pracę, bo oszukałbym pracowników nie mając umiejętności zadbania w należyty sposób o ich potrzeby. Władza to odpowiedzialność. Nie jestem też pracownikiem najemnym (choć różnie w życiu bywało). Pracodawcą jestem na codzień robiąc zakupy, korzystając z wszelkich usług itd i ma dla mnie znaczenie jak traktowani są pracownicy w firmach dostarczających mi towar Kilka lat temu pewna sieć handlowa w Polsce była zagrożona kłopotami z powodu kampanii medialnej dotyczącej łamania praw pracowniczych. Nawet ludzie biedni zaczęli omijać jej sklepy. Jak jest dziś? Powtórzę: Ważniejsza jest kultura stosunków pracy niż kodeks. Powtórzę: Pracodawcom opłaca się mieć zadowolonych pracowników Powtórzę: W biednym społeczeństwie bogaty nie będzie bezpieczny ani szczęśliwy |
#24 -2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > Nie stanę się pracodawcą na mocy umowy o pracę, bo oszukałbym pracowników nie mając umiejętności zadbania w należyty sposób o ich potrzeby. Władza to odpowiedzialność. Nie jestem też pracownikiem najemnym (choć różnie w życiu bywało).Nie masz umiejętności zadbania, ale tak profesjonalnie doradzasz pracodawcom jak mają postępować? > Pracodawcą jestem na codzień robiąc zakupy, korzystając z wszelkich usług itd i ma dla mnie znaczenie jak traktowani są pracownicy w firmach dostarczających mi towarNie. Jesteś klientem. To znaczy, że w przeciwieństwie do pracodawcy nie ryzykujesz własnym majątkiem, własną wolnością i nie zaciągasz zobowiązań na przyszłość, nie musisz 50 lat przechowywać dokumentacji itp. Pomyliło Ci się coś i to bardzo. |
#25 6 na 6 | szarley (54972 punktów) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > >Nie stanę się pracodawcą na mocy umowy o pracę, bo oszukałbym pracowników nie mając umiejętności zadbania w należyty sposób o ich potrzeby. Władza to odpowiedzialność. Nie jestem też pracownikiem najemnym (choć różnie w życiu bywało).> Nie masz umiejętności zadbania, ale tak profesjonalnie doradzasz pracodawcom jak mają postępować?Doradzam, aby odróżniali zatudnienie od wyzysku, jeśli z którym z moich argumentów się nie zgadzasz, to go obalaj. (kontrargument o wielbłądzie i uchu igielnym mnie nie przekonał) Budowa kultury stosunków pracy musi następować na poziomie państwa, aby zachować zasady uczciwej konkurencji i pogodzić je z poszanowaniem praw pracowniczych. > >Pracodawcą jestem na codzień robiąc zakupy, korzystając z wszelkich usług itd i ma dla mnie znaczenie jak traktowani są pracownicy w firmach dostarczających mi towar> Nie. Jesteś klientem. To znaczy, że w przeciwieństwie do pracodawcy nie ryzykujesz własnym majątkiem, własną wolnością i nie zaciągasz zobowiązań na przyszłość, nie musisz 50 lat przechowywać dokumentacji itp. Pomyliło Ci się coś i to bardzo.Różnica między klientem a pracodawcą wbrew pozorom nie jest aż tak wielka, a obowiązki właściciela firmy znam, z czegoś przecież rodzinę utrzymuję, tylko pracowników nie zatrudniam. |
Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > Doradzam, aby odróżniali zatudnienie od wyzysku, jeśli z którym z moich argumentów się nie zgadzasz, to go obalaj. (kontrargument o wielbłądzie i uchu igielnym mnie nie przekonał)Po czym odróżnić zatrudnienie od wyzysku? Możesz podać kilka przykładów jednego i drugiego? > Budowa kultury stosunków pracy musi następować na poziomie państwa, aby zachować zasady uczciwej konkurencji i pogodzić je z poszanowaniem praw pracowniczych.Np. państwo ma zapewnić prawem przyjemną atmosferę w miejscu pracy i szczęście z pracy? W jaki sposób? > Różnica między klientem a pracodawcą wbrew pozorom nie jest aż tak wielka, a obowiązki właściciela firmy znam, z czegoś przecież rodzinę utrzymuję, tylko pracowników nie zatrudniam.Z punktu widzenia prawa pracy i odpowiedzialności różnica jest niemal przeciwieństwem. |
#27 4 na 4 Maddy (12884 punktów) (zablokowany) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > Niestety łatwo mi sobie wyobrazić polskiego pracodawcę, właściciela restaracji , który w sezonie zatrudnia ludzi na 13 godzi dziennie, a wolne daje im w listopadzie. Mazurskie jeziora wtedy tak zapraszają na rodzinne wakacje...A mnie bardzo trudno sobie wyobrazić, że przedsiębiorca utrzymuje sztab niepracujących ludzi przez ponad pół roku, tylko dlatego, że nagle przepisy pozwalają mu żyłować ich w sezonie. To się nie ma prawa zamknąć finansowo. Dużo korzystniej jest, tak jak było dotychczas, zatrudniać ludzi na sezon, w większości na umowy cywilne, zwalniać po sezonie i mieć w czterech literach, kiedy sobie zrobią wakacje i czy w ogóle będą mieli za co. Nic się tutaj nie zmieni, bo rachunek ekonomiczny na to nie pozwala. Akurat nowe regulacje bardziej przydadzą się np. w budowlance. Prawo będzie odzwierciedlać rzeczywistość - czyli fakt że wolne za nadgodziny ludzie i tak w praktyce dostają w zimie, tyle że nielegalnie i poza ewidencją. Ale wszyscy się na to godzą, bo pracownicy mają dzięki temu stałe zatrudnienie a właściciel nie pójdzie z torbami. Jak w firmie budowlanej zatrudniającej ponad 100 osób, przez trzy zimowe miesiące do pracy przychodzi tylko przygotowanie produkcji, księgowość, prezes i sprzątaczka, to nie trudno się domyślić, że reszta "rozlicza nadgodziny".
"We live in times of smart phones and stupid people" |
#28 4 na 4 | szarley (54972 punktów) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > >Doradzam, aby odróżniali zatudnienie od wyzysku, jeśli z którym z moich argumentów się nie zgadzasz, to go obalaj. (kontrargument o wielbłądzie i uchu igielnym mnie nie przekonał)> Po czym odróżnić zatrudnienie od wyzysku? Możesz podać kilka przykładów jednego i drugiego?Nie wiem z czym masz problem. Pracodawca proponuje pracownikowi pracę na trzymiesięcznym bezpłatnym stażu, przez kilka lat bazuje na takich stażystach, z których każdy słyszy po trzech miesiącach "nie nadajesz się" Pewien wydawca pociął książkę na kawałki i każdemu stażyście dał po 50 stron do przetłumaczenia za darmo. To jest zatrudnienie czy wyzysk? Pracodawca musi dać kierowcy odpoczynek, bo tacho wyłącza silnik. Odpoczynkiem jest praca przy naprawie samochodu lub załadunku towarów To jest zatrudnienie czy wyzysk? Właściciel restauracji wypłaca obsłudze wynagrodzenie rozmrożonym mięsem, którego goście nie zamówili To jest zatrudnienie czy wyzysk? Właściciel sklepu proponuje ekspedientce pracę 30 dni w miesiącu (niby 8 godzin, ale przed otwarciem sklepu rozładunek towaru, a po zamknięciu sprzątanie) za 1601 złp brutto To jest zatrudnienie czy wyzysk? Dyrektor szpitala zatrudnia na nocnej zmianie 1 pielęgniarkę na setkę chorych dzieci. To jest zatrudnienie czy wyzysk? Pracodawca przez kilka, kilkanaście miesięcy tylko obiecuje umowę o pracę "przed PIPą powiedz że to kuzynowi ten dom budujesz" To jest zatrudnienie czy wyzysk? Pomijam potraktowanie tasakiem i zakopanie w lesie pracownika, który ośmielił się upomnieć o wynagrodzenie , bo to na szczęście przykład całkowicie odosobniony. > >Budowa kultury stosunków pracy musi następować na poziomie państwa, aby zachować zasady uczciwej konkurencji i pogodzić je z poszanowaniem praw pracowniczych.> Np. państwo ma zapewnić prawem przyjemną atmosferę w miejscu pracy i szczęście z pracy? W jaki sposób?To jest w interesie pracodawcy. Państwo (nie tylko zresztą państwo) powinno zapewnić mechanizm wykluczający wyzysk jako element budowania konkurencyjnej pozycji na rynku. Niech wszyscy pracodawcy pracują w jednakowo uczciwych warunkach. |
#29 8 na 8 Maddy (12884 punktów) (zablokowany) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > >Doradzam, aby odróżniali zatudnienie od wyzysku, jeśli z którym z moich argumentów się nie zgadzasz, to go obalaj. (kontrargument o wielbłądzie i uchu igielnym mnie nie przekonał)> Po czym odróżnić zatrudnienie od wyzysku? Możesz podać kilka przykładów jednego i drugiego?Oto przykład - czy jest wyzyskiem zmuszanie pracowników do pracy w nadgodzinach bez wynagrodzenia i nieudzielanie urlopów, w sytuacji kiedy groźba "jak będziesz podskakiwał, nikt Cię w tym mieście nie zatrudni" jest jak najbardziej realna? Czy jest wyzyskiem trzymanie ludzi latami na umowie od dzieło, bez żadnych zabezpieczeń socjalnych, podczas gdy spełnione są wszystkie warunki umowy o pracę, łącznie z obowiązkiem podpisywanie listy obecności. Bywają nawet nieoficjalne zeszyty wyjść "w godzinach pracy" i urlopów. Wystarczy, że pracodawca ma świadomość, że Ci ludzie pracują dla niego, bo niczego lepszego nie dostaną i im o tym przypomina. A długoletnia umowa o dzieło pozbawiła ich nawet prawa do zasiłku dla bezrobotnych. > >Budowa kultury stosunków pracy musi następować na poziomie państwa, aby zachować zasady uczciwej konkurencji i pogodzić je z poszanowaniem praw pracowniczych.> Np. państwo ma zapewnić prawem przyjemną atmosferę w miejscu pracy i szczęście z pracy? W jaki sposób?Wiesz, tysiącom ludzi wystarczyłoby, żeby w pracy nie byli poniżani i wyzyskiwani (o tym wyżej) i żeby za ich pracę płacono tyle, żeby było na podręczniki dla dzieci i buty na zimę. Tymczasem pani kierownicza referatu w urzędzie gminy (prawnik z wykształcenia) jest w stanie wygrać proces o mobbing z kilkudziesięciotysiecznym odszkodowaniem, bo wójt skrytykował ja parę razy w obecności podwładnych, ale zatrudniony u jej męża kierowca nie ma szans na wynagrodzenie za nadgodziny, diety za podróże i nocleg w podróżny inny, niż w szoferce, bo jak się upomni, to "na Twoje miejsce jest dziesięciu innych" i to jest niestety prawda. Publiczne wyzywanie od nierobów i śmierdzieli to w tym wypadku tylko ryzyko zawodowe. Powyższe to jest prawdziwy przypadek, z którym zetknęłam się w tym roku. I nie jest jakiś niezwykły. O takich sprawach gazety nie piszą, a to jest prawdziwy świat rynku pracy.
"We live in times of smart phones and stupid people" |
#30 -1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Kaczyński liderem lewicy | > >Po czym odróżnić zatrudnienie od wyzysku? Możesz podać kilka przykładów jednego i drugiego?> Pracodawca proponuje pracownikowi pracę na trzymiesięcznym bezpłatnym stażu, przez kilka lat bazuje na takich stażystach, z których każdy słyszy po trzech miesiącach "nie nadajesz się"Przecież stażyści wiedzą, że w tej firmie tak jest i się na to godzą. W moim mieście z takiej formy zatrudniania słynął kiedyś Urząd Miasta. Wszyscy wiedzieli, a i tak szli bo lubili sobie poleniuchować za pieniądze. Czy ktoś ich zmuszał do pracy w tej firmie? Dlaczego nie zatrudniono ich w innej? Może dlatego, że nic nie umieli po skończeniu szkoły, która niczego ich nie nauczyła? > Pracodawca musi dać kierowcy odpoczynek, bo tacho wyłącza silnik. Odpoczynkiem jest praca przy naprawie samochodu lub załadunku towarówZ tego co (jako kierowca z ponad milionowym przebiegiem) widzę na parkingach, to kierowcy tirów siedzą przy kawie, a czasem piwku i nie widziałem żeby coś dłubali. Zdarza się w trasie, ale tego się nie przewidzi i czasem trzeba koło zmienić albo naprawić plandekę. Ogólnie to kierowcy spędzają czas na parkingach śpiąc itp. > Właściciel restauracji wypłaca obsłudze wynagrodzenie rozmrożonym mięsem, którego goście nie zamówiliNie słyszałem o takich sytuacjach. Myślę że pracownikowi nikt nie każe pokwitować takiej wypłaty i natychmiast może iść do Sądu Pracy. > Właściciel sklepu proponuje ekspedientce pracę 30 dni w miesiącu (niby 8 godzin, ale przed otwarciem sklepu rozładunek towaru, a po zamknięciu sprzątanie) za 1601 złp bruttoDokumentować czas pracy i żądać zapłaty. > Dyrektor szpitala zatrudnia na nocnej zmianie 1 pielęgniarkę na setkę chorych dzieci.Ilekroć jestem nocą w szpitalu, to jest cisza, a pielęgniarki (zawsze kilka) oglądają telewizor, albo śpią. Być może jedna wystarczy? > Pracodawca przez kilka, kilkanaście miesięcy tylko obiecuje umowę o pracę "przed PIPą powiedz że to kuzynowi ten dom budujesz"Po co pracują? > Pomijam potraktowanie tasakiem i zakopanie w lesie pracownika, który ośmielił się upomnieć o wynagrodzenie , bo to na szczęście przykład całkowicie odosobniony.Pomińmy też zabicie i zjedzenie pracodawcy niedawno w Indiach. > To jest w interesie pracodawcy.Pracodawca ma dbać o szczęście pracowników? Np. kupować im drogie prezenty, pocieszać dobrym słowem, zapewnić pomoc psychoterapeuty, zaprzyjaźnić się? > Państwo (nie tylko zresztą państwo) powinno zapewnić mechanizm wykluczający wyzysk jako element budowania konkurencyjnej pozycji na rynku. Niech wszyscy pracodawcy pracują w jednakowo uczciwych warunkach.Piękne! Zatem zakazać wyzysku jako innej nazwy dla motywowania największej wydajności za najniższy koszt? Powracamy do PRL? Np. zakazujemy przekraczać normy na linii produkcyjnej, zakazujemy piekarzowi robić więcej bochenków itp.? No bo czym jest wyzysk jeśli nie korzystaniem z tego, że ktoś jest wydajny i oczekiwaniem podobnej wydajności od innych? Niezdara lub człowiek pracujący dwa razy wolniej będzie się zawsze czuł wyzyskiwany, kiedy się porówna z liderem. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|