Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
10-10-2013 19:28Peruniec (298 punktów)Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
Ocena 1 na 5
Jestem lewicowcem, czasami mam dosyć ekstremalne poglądy, jednak kiedy czasami czytam o pomysłach rożnych grup lewicowych to pukam się w głowę, i samo się nasuwa określenie lewaki.
Dla mnie lewica ma na celu polepszenie dobrobytu ludności, wyrównania szans, i ogólnie dbania o rozwój całego społeczeństwa, walcząc ze złymi tradycjami czy przyzwyczajeniami.
Jednak nowa lewica, zajmuje się głównie problemami homoseksualistów, co rozumiem jako równouprawnienie, ale często posuwa się do ekstremum.
Ekologii ale z wszystkimi idiotycznymi pomysłami, jak elektrownie atomowe są złe, zbudujmy wiatraki i elektrownie słoneczne, niech wszyscy jeżdżą samochodami na prąd.
Ważniejszy jest gatunek motyla niż zabezpieczanie przed powodzią.
Czy co mnie najbardziej denerwuje to imigranci poprawność polityczna i podwójne standardy, kiedy ty my musimy się dopasowywać do nich żeby ich czasem nie urazić, ale my nie możemy krytykować ich złych, nielegalnych i przy okazji niezgodnych z duchem lewicy zwyczajów.

A sama lewica oddala się od swoich korzeni, nie jest ideologią, robotników, zwykłych szarych pracowników czy po prostu ludzi gorzej zarabiających, ale wykształconych z bogatych domów, intelektualistów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..
Peruniec (298 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
Cytat:
Bo tylko historycy piszą książki historyczne?


Szczerze to książki historyczne które czytałem, a które nie były pisane przez historyków są delikatnie mówiąc kontrowersyjne.

Cytat:
To by wyjaśniało wszechstronną wiedzę na temat Rosji i jej dziejów. Rzadko aż tak oczytany ekspert się trafia.


Nigdy nie twierdziłem że jestem ekspertem, a same ten wątek rozpoczął się przypadkowo i wcale go nie chciałem.

Cytat:
Nie ma recenzji na portalu historycznym więc książka nie może być traktowana jak źródło wiedzy o epoce? Dawno takiego absurdu nie przeczytałem.


Tylko że ja nie napisałem czegoś takiego, tylko że nie ma recenzji tej książki na portalu historycznym, bo i książka nie jest historyczna.
To jest powieść, czyli nie, nie może być traktowana jako źródło wiedzy o czymś taki ogólnym jak poparcie dla lewicy.

Cytat:
Lewica to nie tylko bolszewicy. Bolszewicy zaś osiągnęli wynik średni - tylko lub aż 24%.


Gdzie ja od początku mówię o lewicy, a nie tylko o bolszewikach, stąd się cały ten wątek wziął.

Cytat:

Nie miała? Generał Samsonow zapewne byłby innego zdania. Rosjanom nie brakowało aż tak wiele do powodzenia w bitwie pod Tannenbergiem. Nie wspominając już o tym, że rozpoczynające tę ofensywę uratowali skórę Francuzom.


Tak bo Bitwa w roku 1914, ma obrazować zmęczenie wojenne w roku 1917.
A to że Rosjanom udało by się wygrać bitwę o czym by przesądziło ?
Rosjanie nie mieli logistyki zdolnej do dużych skoków, front by zatrzymał się tak czy siak, czy na skutek walk, czy braku zaopatrzenia, armia by stanęła.
Bo Rosjanie nie byli zdolni do długiej wojny, ich możliwości produkcyjne i logistyczne były marne.

Cytat:
Zażarcie i z determinacją. Wybuch wojny spowodował patriotyczne wzmożenie u Rosjan, morale było wysokie. Dopiero kolejne porażki i problemy gospodarcze pogarszały sprawę.


Co spowodowało dokładnie to o czym pisałem.
"jak Rosja miała walczyć, jeśli to był obecnej chwili największy problem ludność ?"

#137
19-10-2013 18:52
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52276 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Peruniec
.
Cytat:
Bo tylko historycy piszą książki historyczne?

>Szczerze to książki historyczne które czytałem,
A dużo Pan tych książek przeczytał?

>a które nie były pisane przez historyków
A kto według Pana jest historykiem, ten kto ma magisterium z historii, a może licencjat to już wystarcza? Tylko co zrobić z Diogenesem Laertiosem, Herodotem, Ksenofontem, Plutarchem, Polibiuszem, Strabontem, Tukidydesem i co najmniej paroma setkami innych?
Nic Pan nie słyszał choćby o Józefie Flawiuszu? A Pan, to gdzie historii się uczył? - Na "rekonstrukcjach historycznych"?

>są delikatnie mówiąc kontrowersyjne.
Kontrowersyjność, to wada, czy zaleta?

Cytat:
To by wyjaśniało wszechstronną wiedzę na temat Rosji i jej dziejów. Rzadko aż tak oczytany ekspert się trafia.

>Nigdy nie twierdziłem że jestem ekspertem, a same ten wątek rozpoczął się przypadkowo i wcale go nie chciałem.
Zaraz ekspertem!? (I tak najwybitniejsi eksperci to do Macierewicza poszli) Tylko mnie się wydaje, iż ktoś kto deklaruje w swoich zainteresowaniach historię, to ma pojęcie o jej metodologii, a ktoś kto pisze: "Jestem lewicowcem, czasami mam dosyć ekstremalne poglądy, jednak kiedy czasami czytam o pomysłach rożnych grup lewicowych to pukam się w głowę, i samo się nasuwa określenie lewaki.

A sama lewica oddala się od swoich korzeni, nie jest ideologią, robotników, zwykłych szarych pracowników czy po prostu ludzi gorzej zarabiających, ale wykształconych z bogatych domów, intelektualistów."
To ma jakieś tam pojęcie o historii ruchu robotniczego - rewolucji francuskiej i rewolucji radzieckiej.

Cytat:
Nie ma recenzji na portalu historycznym więc książka nie może być traktowana jak źródło wiedzy o epoce? Dawno takiego absurdu nie przeczytałem.

>Tylko że ja nie napisałem czegoś takiego, tylko że nie ma recenzji tej książki na portalu historycznym, bo i książka nie jest historyczna.
A które książki są historyczne? Te którym Pan ten tytuł nadaje? Tu wykazy śmiecia i poważnych dzieł zaliczonych do książek historycznych: merlin.pl/(*)ces=20,50,100,200,300,500,1000
www.empik.com/ksiazki/historia itp. itd.

Bogusławski:
Tak, Pańskie uwagi dotyczące naszego forum są niezwykle cenne. Tylko nie bardzo rozumiem do jakiego podejścia? Mamy tu kilku profesjonalnych historyków, ja jestem tylko historią zainteresowany, ale musiałem zdawać uniwersyteckie egzaminy nie tylko z jej znajomości, ale także z metodologii.

>Jednak pan się nie wypowiadał w tym temacie.
Zawsze lepiej powiedzieć mniej, a mądrzej. Aby mówić mądrze trzeba znać temat w miarę dobrze, Tu mogłem tylko dać głos lub mówiąc trywialnie popieprzyć sobie o tym co mi się zdaje. Uznałem, iż nie warto! Natomiast moja wiedza historyczna wystarcza mi zupełnie do wykpienia takiego poziomu rozmowy, a czynię tak zgodnie z linią portalu:
Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba. www.racjonalista.pl/kk.php/d,67

Miłego dnia.

@@@
.

#138
19-10-2013 19:13
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Borys Swoboda
>>Mordowali bo musieli
>Nie, nie musieli. Mogli dać sobie spokój.
Jeśli nie wiesz co to jest {jak działa} wojna domowa wystarczy zajrzeć do polskiej historii i poczytać o przewrocie majowym. Podczas przewrotu majowego zginęło jedynie 400 osób a dalszych około 1000 było rannych. Wojskowy zamach stanu był jedynie drobnym epizodem w historii Polski. Nie chciano rozlewu krwi, jednak warto pamiętać o tym co zrobił Sikorski {przeciwnik Piłsudskiego) z "jego" oficerami na wyspie Bute.
www.wprost.pl/ar/125777/Obozy-Sikorskiego/
To prosty mechanizm, kiedy przejmujesz władzę musisz wyeliminować przeciwników. Kiedy toczy się rewolucja eliminujesz przeciwników fizycznie, po prostu. Nikt dobrowolnie władzy nie odda.
Co do ZSRR wpływ na widzenie komunistów ma Stalin, był prawdopodobnie chory psychicznie stąd liczne mordy.
Każda rewolucja to masowe mordy, Francja na przykład. Chodziło o zniszczenie oporu szlachty i zapewnienie sobie władzy.

#139
19-10-2013 20:00
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Peruniec
>Szczerze to książki historyczne które czytałem, a które nie były pisane przez historyków są delikatnie mówiąc kontrowersyjne.
Czyli jednak nie historycy mogą? Liwiuszowi musiało ulżyć. Tak poważniej to kontrowersyjność nie oznacza, że książka nie zawiera cennych informacji, nie znaczy też, że nie pokrywa się z prawdą historyczną.
>Nigdy nie twierdziłem że jestem ekspertem, a same ten wątek rozpoczął się przypadkowo i wcale go nie chciałem.
Ton wypowiedzi zdaje się wskazywać na coś innego.
>Tylko że ja nie napisałem czegoś takiego, tylko że nie ma recenzji tej książki na portalu historycznym, bo i książka nie jest historyczna.
Napisałeś, że nie jest to książka historyczna choć, ze słów Szarleya jasno to wynika.
>To jest powieść, czyli nie, nie może być traktowana jako źródło wiedzy o czymś taki ogólnym jak poparcie dla lewicy.
Może. Autorka nie zmyśliła treści zawartej w książce, co więcej owa treść wskazywać ma na to, że nie wszyscy lewicę popierali.
>Tak bo Bitwa w roku 1914, ma obrazować zmęczenie wojenne w roku 1917.
Nie miała. Ale przy jej powodzeniu 1917 mógł wyglądać inaczej.
>A to że Rosjanom udało by się wygrać bitwę o czym by przesądziło ?
O zniszczeniu sporego zgrupowania sił niemieckich, wzroście morale, ewentualnych dalszych zwycięstwach, opanowaniu terenu. Długo by wymieniać. Nie mówiąc już o tym, że samo to, iż taka bitwa się odbyła uratowało Francuzów; Niemcom zabrakło II korpusów w czasie ofensywy na Paryż.
>Rosjanie nie mieli logistyki zdolnej do dużych skoków, front by zatrzymał się tak czy siak, czy na skutek walk, czy braku zaopatrzenia, armia by stanęła.
Nawet jeśli to zatrzymałby się na warunkach rosyjskich.
>Bo Rosjanie nie byli zdolni do długiej wojny, ich możliwości produkcyjne i logistyczne były marne.
Niemcy za to od początku przygotowywały się do długiej wojny

Peruniec (298 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
Cytat:
A dużo Pan tych książek przeczytał?


Trochę nie jakoś bardzo, bardzo dużo bo wolę książki pisane przez historyków.

Cytat:
A kto według Pana jest historykiem

Piękna semantyka, w której nie mam zamiaru brać udziału, szczególnie że wszystko zaczęło się od książki o 20leciu, czyli czasach o których można znaleźć bez problemu książki historyczne.

Cytat:
Kontrowersyjność, to wada, czy zaleta?

Wada.
Często były tam tezy na poparcie których nie ma dowodów, a same tezy są bardzo śmiałe, i po prostu nienaukowe.

Cytat:
Nic Pan nie słyszał choćby o Józefie Flawiuszu?

Który jest akurat uważany za historyka

Cytat:
A Pan, to gdzie historii się uczył? - Na "rekonstrukcjach historycznych"?


I ma to być kpina ?
Bo naprawdę tak to brzmi, a jest całkowicie niepotrzebna.

Cytat:

To ma jakieś tam pojęcie o historii ruchu robotniczego - rewolucji francuskiej i rewolucji radzieckiej.

Gdzie pojęcie mam jakieś, bo jak już to pisałem te czasy nigdy mnie specjalnie nie interesowały, czego nie kryje.

Cytat:

A które książki są historyczne? Te którym Pan ten tytuł nadaje?

I co mają pokazywać te linki ?
Bo ja naprawdę nie rozumiem tej trudności, książka która nie jest historyczna, sama autorka tak jej nie nazywa, nie jest książką historyczną, po prostu.

Peruniec (298 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
Cytat:
Czyli jednak nie historycy mogą? Liwiuszowi musiało ulżyć. T


Liwiuszowi który jest historykiem akurat, i za takiego jest uznawany .

Cytat:
Tak poważniej to kontrowersyjność nie oznacza, że książka nie zawiera cennych informacji, nie znaczy też, że nie pokrywa się z prawdą historyczną.


Hmm, powiem tak te książki które czytałem, nie były kontrowersyjne w dobry sposób, i nie mówię że wszystkie takie są, ale że moje doświadczenia każą mi być podejrzliwym, szczególnie jeśli książka nie posiada bibliografii albo bardzo krótką.

Cytat:
Ton wypowiedzi zdaje się wskazywać na coś innego.

I przepraszam za to, ja po prostu mam taki agresywny styl wypowiedzi, który jakoś zawsze wychodzi, i później się wydaje że ja jestem taki zarozumiały i krwiożerczy, a to nie prawda.

Cytat:

Napisałeś, że nie jest to książka historyczna choć, ze słów Szarleya jasno to wynika.

Ale nie jest ona historyczna, to jest beletrystka z historycznymi postaciami i w historycznych czasach, co nie czyni z niej stricte książki historycznej.

Cytat:
Może. Autorka nie zmyśliła treści zawartej w książce, co więcej owa treść wskazywać ma na to, że nie wszyscy lewicę popierali.

Ale książka jest o historii pewnej rodzinny, i pewnego miejsca, i nawet w stosunku do tego miejsca nie może być całkiem obiektywna, bo jest oparta na zdaniu osób w niej opisany a nie danych liczbowych, a nawet jeśli, to same dane dla niedużego obszaru nie są reprezentatywne dla obszaru Polski, która z kolei nie jest całkiem reprezentatywna dla takich danych.

Cytat:

Nie miała. Ale przy jej powodzeniu 1917 mógł wyglądać inaczej.

Może tak może, to historia alternatywna a ja mam za słabą wiedzę żeby to stwierdzić.

Cytat:

O zniszczeniu sporego zgrupowania sił niemieckich, wzroście morale, ewentualnych dalszych zwycięstwach, opanowaniu terenu. Długo by wymieniać. Nie mówiąc już o tym, że samo to, iż taka bitwa się odbyła uratowało Francuzów; Niemcom zabrakło II korpusów w czasie ofensywy na Paryż.


O ile by zostało zniszczone, a nie przegrało by i wycofało się z niewiadomymi stratami.
Opanowaniu terenu, co nie mówi nic o dalszych walkach, bo Niemcy górowały wszystkim nad Rosja, i naprawdę bardzo wątpię żeby Rosja miała większe szanse w tej wojnie, ten front był drugorzędny, a gdyby doszło do walki w jakichś umocnionych punktach, i jakaś forma wojny pozycyjnej Rosja odpadła by jeszcze wcześniej.

Cytat:
Nawet jeśli to zatrzymałby się na warunkach rosyjskich.

Co samo w sobie nic nie daje, bo jeśli ich ofensywna by się zatrzymała

Cytat:
Niemcy za to od początku przygotowywały się do długiej wojny

Nie chodzi o przygotowanie ale zdolność do długotrwałej wojny, a Niemiecki przemysł, gospodarka w sumie wszystko było lepiej dostosowane do długiej wojny.

#142
19-10-2013 21:27
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Peruniec

>Cytat:
A kto według Pana jest historykiem

>Piękna semantyka, w której nie mam zamiaru brać udziału, szczególnie że wszystko zaczęło się od książki o 20leciu,

Rozmowa nadal dotyczy Czarnego Ogrodu?
Książka jest kroniką opisującą czasy od Georga Gieschego po rok 2005
Mam wrażenie, że jej nie czytałeś, a oceniasz

> czyli czasach o których można znaleźć bez problemu książki historyczne.
Czarny Ogród jest jedną z nich. Znajdź inną o spółce Spadkobiercy Gieschego i poleć ją. Owszem kilka naukowych i polularnonaukowych artykułów się ukazało w prasie historycznej czy regionalnej polskiej, niemieckiej czy anglojęzycznej, ale żadnego z tych artykułów nie czytałem z takim zainteresowaniem, i podziwem dla obiektywizmu autorki.

>Cytat:
Kontrowersyjność, to wada, czy zaleta?

>Wada.
Zaleta

>Często były tam tezy na poparcie których nie ma dowodów, a same tezy są bardzo śmiałe, i po prostu nienaukowe.
Jakie? Skoro nie czytałeś książki to do k... (---- regulamin forum) nędzy skąd znasz te nenaukowe tezy? Jeśli czytałeś, to pokaż te błędy!

>Cytat:
A Pan, to gdzie historii się uczył? - Na "rekonstrukcjach historycznych"?

>I ma to być kpina ?
Zasługujesz na gorszą

>Bo ja naprawdę nie rozumiem tej trudności, książka która nie jest historyczna, sama autorka tak jej nie nazywa, nie jest książką historyczną, po prostu.
Jest jedną z nielicznych dobrze i w miarę obiektywnie, bez zadęcia ideologicznego, narodowego czy religijnego napisanych książek o Śląsku. Wśród Ślązaków budzi kontrowersje i różne opinie, choć nie słyszałem wyraźnie negatywnych, ale jesteś pierwszym, który wypowiada się o książce nieprzeczytanej.

"Wiecie choć, gdzie Chiny leżą?"

#143
19-10-2013 21:36
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Peruniec
>Ale nie jest ona historyczna, to jest beletrystka z historycznymi postaciami i w historycznych czasach, co nie czyni z niej stricte książki historycznej.
Podobnie jak książki Beynara (Jasienicy)

>Ale książka jest o historii pewnej rodzinny, i pewnego miejsca, i nawet w stosunku do tego miejsca nie może być całkiem obiektywna, bo jest oparta na zdaniu osób w niej opisany a nie danych liczbowych, a nawet jeśli, to same dane dla niedużego obszaru nie są reprezentatywne dla obszaru Polski, która z kolei nie jest całkiem reprezentatywna dla takich danych.

Dyć książka jest o jednym miejscu! To nie jest jej wada. podobnie jak Ostatnia z rodu "nie może być całkiem obiektywna" bo opisuje tylko kawaek świata z pomienięciem świata Inków?????

I nie jest o historii pewnej rodziny. Kompromitujesz sie wypowiadając sie o książce , której nie znasz.

#144
19-10-2013 22:41
 Ocena 3 na 3
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Peruniec
>Liwiuszowi który jest historykiem akurat, i za takiego jest uznawany .
Ale według jakich kryteriów? Dzisiejszych nijak nie spełniał a jednak nie piszczy się o niehistoryczności jego dzieł, co najwyżej podchodzi z pewną ostrożnością.
>Hmm, powiem tak te książki które czytałem, nie były kontrowersyjne w dobry sposób, i nie mówię że wszystkie takie są, ale że moje doświadczenia każą mi być podejrzliwym, szczególnie jeśli książka nie posiada bibliografii albo bardzo krótką.
Krótka bibliografia nie jest niczym dziwnym, nie każdy temat jest mocno opracowany. Zresztą nawet brak bibliografii nie dyskwalifikuje książki całkowicie jako źródła wiedzy o epoce.
>Ale nie jest ona historyczna, to jest beletrystka z historycznymi postaciami i w historycznych czasach, co nie czyni z niej stricte książki historycznej.
Po raz kolejny ta historyczność? Czyżby dlatego, że książka przeczy twojej tezie?
>Ale książka jest o historii pewnej rodzinny, i pewnego miejsca, i nawet w stosunku do tego miejsca nie może być całkiem obiektywna, bo jest oparta na zdaniu osób w niej opisany a nie danych liczbowych, a nawet jeśli, to same dane dla niedużego obszaru nie są reprezentatywne dla obszaru Polski, która z kolei nie jest całkiem reprezentatywna dla takich danych.
Gadanie. Widziałeś kiedyś całkowicie obiektywną książkę? Zresztą historia tak generalnie opiera się na interpretacji, suche fakty są stosunkowo rzadko dostępne. Co do samej książki to jak się zdaje, że lewica nie była popierana wszędzie.
>Może tak może, to historia alternatywna a ja mam za słabą wiedzę żeby to stwierdzić.
Ja nie. To, że 1917 wyglądał by inaczej jest praktycznie pewne, to jak by wyglądał to już gdybanie.
>O ile by zostało zniszczone, a nie przegrało by i wycofało się z niewiadomymi stratami.
Co i tak było by plusem dla Rosji.
>Opanowaniu terenu, co nie mówi nic o dalszych walkach, bo Niemcy górowały wszystkim nad Rosja, i naprawdę bardzo wątpię żeby Rosja miała większe szanse w tej wojnie, ten front był drugorzędny, a gdyby doszło do walki w jakichś umocnionych punktach, i jakaś forma wojny pozycyjnej Rosja odpadła by jeszcze wcześniej.
Więc zdobycie nowych miast, oddzielenie się od własnego kraju dodatkowymi kilometrami nic nie daje? A Rosja nie była małym, peryferyjnym kraikiem, który nie był w stanie prowadzić wojny. Zwycięstwo na początku i któż wie jak i gdzie potoczyłby się rosyjski walec. Przecież zakładając zwycięstwo Rosjan pod Tannenbergiem zakładamy też wyższe niż rzeczywiste umiejętności carskich dowódców.
>Nie chodzi o przygotowanie ale zdolność do długotrwałej wojny, a Niemiecki przemysł, gospodarka w sumie wszystko było lepiej dostosowane do długiej wojny.
Kto mówi, że wojna byłaby długa? Zresztą co pokazała historia Rosja była w stanie toczyć długą wojnę.

#145
19-10-2013 23:09
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52276 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Peruniec
.
Pan Peruniec:
A jest to po prostu w dużej mierze z historycznego punktu widzenia bełkot.
A i w swoim starym temacie, kłóciłem się o różne mity czy zwykłe przekłamania na temat rożnych wydarzeń historycznych.
Ciągle też widzę emocjonalne podejście do zagadnień historii (co akurat prawicowcy mają wspólnego, przynajmniej w odniesieniu do historii XX wieku).
Albo maniakalne wręcz wyolbrzymiane religii, czy KK i jakie to miało złe skutki.

Nie twierdzę że każdy lewicowiec nie ma pojęcia o historii, szczególnie wielu orientuje się w historii najnowszej, ale im dalej tym poziom nieznajomości rośnie, czy nie wiem niechęć do zrozumienia realiów.

I muszę ze smutkiem przyznać że prawica dużo lepiej prezentuje poziom znajomości historycznej.

>I co mają pokazywać te linki ?
Nie chce mi się rozmawiać z kimś kto ma bardzo duże mniemanie na własny temat, a bardzo krytycznie ocenia innych i to niezależnie, czy Pan ocenia nas jako lewicowiec, czy prawicowiec. Pan zupełnie niewiele rozumie z tego co piszą inni i nie zauważa tego, że nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.

>Bo ja naprawdę nie rozumiem tej trudności,
Tak, to daje się zauważyć jak niewiele Pan rozumie.

>książka która nie jest historyczna, sama autorka tak jej nie nazywa, nie jest książką historyczną, po prostu.
Nie czytałem tej książki. Nie leży w zakresie moich zainteresowań. Przeczytałem w internecie jej recenzje:
czytamogla(*)ata-Szejnert-Czarny-ogrod.html
dkk.wimbp.(*)arny-ogrodq-magorzata-szejnert
biblioteka.turek.net.pl/dkk/Czarny_ogrod.pdf
I zdecydowanie stwierdzam, że jest to książka historyczna, a z Pańskich wywodów w tym wątku bezwzględnie wynika, iż ma Pan bardzo niewielką wiedzę o historii jako nauce oraz to, że brak Panu nawet podstawowej wiedzy z zakresu historii powszechnej.

Miłego dnia.

@@@
.

Borys Swoboda (1408 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Celecrin
>To prosty mechanizm, kiedy przejmujesz władzę musisz wyeliminować przeciwników. Kiedy toczy się rewolucja eliminujesz przeciwników fizycznie, po prostu. Nikt dobrowolnie władzy nie odda.

Bolszewicy mordować nie musieli, bo władzy przejmować też nie musieli. Proste.


"Jest rzeczą fascynującą obserwować teoretyków boskiego prawa trudzących się dowodzeniem nadludzkości plemion mających w swym posiadaniu ludzki rząd."- Gustave de Molinari

#147
20-10-2013 03:23Nie na temat
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy

Myśliciele i intelektualiści wszystkich krajów, wybaczcie mi że zostałem źle zrozumiany.




Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę.

#148
20-10-2013 14:12
 Ocena-1 na 1
Peruniec (298 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi szarley
Cytat:
Książka jest kroniką opisującą czasy od Georga Gieschego po rok 2005
Mam wrażenie, że jej nie czytałeś, a oceniasz


Pisałem gdzieś wcześniej że ją przeglądałem, bo jest po prostu nie na temat.

Cytat:
Czarny Ogród jest jedną z nich. Znajdź inną o spółce Spadkobiercy Gieschego i poleć ją.


" czasach o których można znaleźć bez problemu książki historyczne."
Nie pisałem że dokładnie o tym temacie, szczególnie że sama książka nie jest na temat jaki miała udowadniać .

Cytat:
Zaleta

Dlaczego zaleta ?
Kiedy w książkach są "Często były tam tezy na poparcie których nie ma dowodów, a same tezy są bardzo śmiałe, i po prostu nienaukowe."

Cytat:
Jakie? Skoro nie czytałeś książki to do k... (---- regulamin forum) nędzy skąd znasz te nenaukowe tezy? Jeśli czytałeś, to pokaż te błędy!

Odnosi się do wcześniejszej wypowiedzi odnośnie książek historycznych pisanych przez nie historyków ogólnie, nie w tym konkretnym przypadku.

Cytat:
Zasługujesz na gorszą

Bardzo dobre podejście, naprawdę.
W sumie mnie dziwi to forum, bo na innym forum (historycznym), gdzie zdarzała mi się wykłócać z przedstawicielami prawicy, jakoś dyskusje mógłby być, hmm mniej osobiste.

Cytat:
Jest jedną z nielicznych dobrze i w miarę obiektywnie, bez zadęcia ideologicznego, narodowego czy religijnego napisanych książek o Śląsku.

Bardzo nie lubię prostować słów których nie napisałem, ale dobrze napiszę to jeszcze raz.
Książka nie jest dobrym źródłem do poparcia tezy o popularność, bądź jej braku lewicy, i tyle.

Cytat:
Podobnie jak książki Beynara (Jasienicy)

Tylko że akurat książki Jasienicy, pełne są niepotwierdzonych tez czy opinii, i nie jest to książka historyczna.
Mimo że styl ma naprawdę dobry, a same jego książki się czyta bardzo dobrze.

Cytat:
Dyć książka jest o jednym miejscu! To nie jest jej wada. podobnie jak Ostatnia z rodu "nie może być całkiem obiektywna" bo opisuje tylko kawaek świata z pomienięciem świata Inków?????

I nie jest o historii pewnej rodziny. Kompromitujesz sie wypowiadając sie o książce , której nie znasz.


W ogóle dlaczego jest ten wątek ?
Podałeś książkę która nie może potwierdzić twoich słów, a teraz bawisz się w semantykę, bo tym dokładnie jest ta dyskusja.

#149
20-10-2013 14:26
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Peruniec
Przykro mi, wymagam od rozmówców pewnego minimum znajomości tematu rozmowy i języka w którym obydwaj piszemy. Może na forum historycnzym, na którym jesteś aktywny wypada wypowiadać się o nieprzeczytanych książkach, rozmowę ze mną takie podejście kończy.

Peruniec (298 punktów)Odp: Dlaczego nie lubię nowoczesnej lewicy
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
Cytat:
Ale według jakich kryteriów? Dzisiejszych nijak nie spełniał a jednak nie piszczy się o niehistoryczności jego dzieł, co najwyżej podchodzi z pewną ostrożnością.

Hmm to już trzeba by zapytać historyków, którym ja nie jestem.
Wiem tylko że jego dzieła są uważane za źródło, oczywiście traktowane z ostrożnością bo było pisane według zupełnie innych wytycznych czy standardów niż dzisiejsze ale jednak w jakiś sposób wiarygodne.

Cytat:
Krótka bibliografia nie jest niczym dziwnym, nie każdy temat jest mocno opracowany. Zresztą nawet brak bibliografii nie dyskwalifikuje książki całkowicie jako źródła wiedzy o epoce.

Akurat im większa bibliografia ty ogólnie większa wiarygodność, bo można chociażby sprawdzić co pisały konkretne źródła o tym zagadnieniu.
I oczywiście że brak bibliografii nie dyskwalifikuje dzieła jako źródła wiedzy, ale kwestia jakiej, np powieści osadzone w konkretnych czasach i z tych czasów pochodzące mogą nam powiedzieć coś o życiu, zwyczajach itp, ale konkretów, danych liczbowych itp tam nie będzie.

Cytat:
Po raz kolejny ta historyczność? Czyżby dlatego, że książka przeczy twojej tezie?

Nie przeczy, bo nie obejmuje tego zagadnienia .

Cytat:

Gadanie. Widziałeś kiedyś całkowicie obiektywną książkę? Zresztą historia tak generalnie opiera się na interpretacji, suche fakty są stosunkowo rzadko dostępne. Co do samej książki to jak się zdaje, że lewica nie była popierana wszędzie.

Nie chodzi o nieobiektywność książki, ale to że nie dostarcza danych żeby można być nieobiektywnym
Bo to że lewic mogła być gdzieś niepopularna, nie przeczę, ale bez danych liczbowych i to różnych, żeby można było porównać nie da się powiedzieć jaka jest hmm średnia, takiego poparcia.

Cytat:
Co i tak było by plusem dla Rosji.

Który mógł nic nie zmienić w obrazie strategicznym, jedna bitwa bardzo rzadko rozstrzygała wojnę, szczególnie w czasach względnie niedawnych.

Cytat:
Więc zdobycie nowych miast, oddzielenie się od własnego kraju dodatkowymi kilometrami nic nie daje?

Może dawać nie musi, wszystko zależ jakie to miasta, czy są daleko od miejsca z którego przesyła się zapasy itp, bo pamiętaj że im dalej tym trudniej z logistyką, z którą Rosjanie mieli problemy, w sumie zawsze.

Cytat:
A Rosja nie była małym, peryferyjnym kraikiem, który nie był w stanie prowadzić wojny. Zwycięstwo na początku i któż wie jak i gdzie potoczyłby się rosyjski walec. Przecież zakładając zwycięstwo Rosjan pod Tannenbergiem zakładamy też wyższe niż rzeczywiste umiejętności carskich dowódców.

Małym nie, ale zacofanym, prymitywnym, z przestarzałą doktryną wojenną i niewydolnym system polityczno wojskowym.
Zwracam uwagę, jak Rosja haniebnie przegrała z Japonią w 1905 roku, z krajem który 30-40 lat wcześniej był na poziomie 16-17 wieku.

Cytat:

Kto mówi, że wojna byłaby długa? Zresztą co pokazała historia Rosja była w stanie toczyć długą wojnę.

Może czy musi , kiedy wróg jest na terenie kraju, to za bardzo nie miała wyjścia, zresztą czasy Napoleońskie czy DWS to zupełnie inne realia, i zupełnie inna różnica pomiędzy Rosja, a agresorami.



1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365