 |
Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-10-2013 20:04 | Polspat (303 punktów) | Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
2 na 2 | Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to jedynie skrzyżowane patyki. Jak to wytłumaczycie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..#1 9 na 9 | marcin z torunia (331 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? |
>Jak to wytłumaczycie? Może dlatego, że ateisci są za rozdziałem państwa od koscioła i przeszkadzają im symbole religijne w miejscach publicznych.
|
#2 3 na 5 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | >Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to >jedynie skrzyżowane patyki. >Jak to wytłumaczycie? W ogóle nie będę się tłumaczył. Krzyże nie mają racji bytu w miejscach publicznych.
|
#3 -14 na 20 | orchidea78 (385 punktów) | dwa skrzyżowane patyki | Krzyż to nie tylko dwa skrzyżowane ze sobą patyki. Bo przede wszystkim symbolika krzyża jest tutaj najważniejsza. I o eliminację tej symboliki chodzi wojującym . Dla chrześcijanina krzyż to męczeństwo Chrystusa. W wielu kulturach krzyż jest symbolem pokoju ("uczynić znak krzyża"), łaski i mocy. Walka z krzyżem w Polsce, to jednak głównie walka z całym dorobkiem cywilizacji łacińskiej.
|
#4 17 na 19 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: dwa skrzyżowane patyki | > Krzyż to nie tylko dwa skrzyżowane ze sobą patyki.No nie, to jeszcze torturowana osoba na owych patykach. > Bo przede wszystkim symbolika krzyża jest tutaj najważniejsza. I o eliminację tej symboliki chodzi wojującym .Wojującym? Wojującym niewierzącym jak rozumiem? Tym podłym bezbożnikom, którzy nie zgadzają się na zmianę Polski w państwo wyznaniowe? > Dla chrześcijanina krzyż to męczeństwo Chrystusa. W wielu kulturach krzyż jest symbolem pokoju ("uczynić znak krzyża"), łaski i mocy.Jak dla mnie jest symbolem cierpienia, głównie tego spowodowanego przez kk. > Walka z krzyżem w Polsce, to jednak głównie walka z całym dorobkiem cywilizacji łacińskiej."Walka" z krzyżem w Polsce to walka z religijnym obskurantyzmem, z manią oznaczania swojego terenu. Wreszcie to próba przypomnienia, że Polska przynajmniej w teorii jest państwem dla wszystkich nie tylko tych Jezusolubnych. |
#5 4 na 4 | Dariusz Godyń (2403 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | >Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to >jedynie skrzyżowane patyki. >Jak to wytłumaczycie? Jedyną inspiracją dla ciebie są pytania mamy? Nie skalałeś własną refleksją na ten temat, nie wpadło Ci do głowy, że nachalne wpychanie tego krzyża w każdy aspekt życia, może irytować. Jak dorośniesz sam odpowiesz sobie na te pytania. |
#6 8 na 8 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | >Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to >jedynie skrzyżowane patyki. >Jak to wytłumaczycie? A czemu nie odpowiesz mamie. Mamo, ateistom tak na prawdę nie przeszkadzają w ogóle krzyże, tylko wydawanie pieniędzy publicznych na religię i kościół. Mamo załatw, żeby kościół nie ssał kasy publicznej (tylko 3 sprawy: całkowita likwidacja płacenia z budżetu za religię, za kapelanów i za fundusz kościelny), a ja załatwię u ateistów, że w każdym powiecie krzyż z drewna zbiją i w podzięce postawią. |
#7 13 na 13 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Jedyną inspiracją dla ciebie są pytania mamy? (...) Jak dorośniesz sam odpowiesz sobie na te pytania.Daremne nadzieje, w profilu napisał że ma 47 lat... A odpowiadając na tytułowe pytanie - nie wiem jak inni, ale ja na widok krzyża odczuwam ogromny fizyczny ból, porównywalny chyba tylko z efektem polania wodą święconą, dotykiem srebra i zapachem czosnku. |
#8 15 na 15 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to> jedynie skrzyżowane patyki.> Jak to wytłumaczycie? Krzyż obok swastyki i sierpa i młota to najhaniebniejsze symbole w historii ludzkości. To symbole w imieniu których zamordowano, zniszczono życie, poniżano, prześladowano miliony ludzi. Nawet w dzisiejszej Polsce wymachując tym znakiem poniża się, stygmatyzuje, obraża, szykanuje inaczej myślących i "niewłaściwie" żyjących. Poza tym, symbol ten spełnia względem życia wyjątkowo haniebną funkcję. Mianowicie, nasze życie, jedyne jakie mamy i znamy, sprowadza do roli podrzędnej, tylko pomocniczej względem pośmiertnej wieczności. Krzyż wskazuje, że "życie" po śmierci jest celem, sensem i najwyższą wartością. Od życia prawdziwego trzeba się zbawić, by osiągnąć idiotyczną pośmierć w zaświatach. Na wieczność. To degradacja wartości życia i świata, a zatem i człowieka względem zmyślonej, idiotycznej bredni. Życie prawdziwe jest tutaj de facto tylko rundą kwalifikacyjną, tylko namiastką, tylko czymś podrzędnym względem "doskonałej" fikcji. Dlatego ten znak mi osobiście przeszkadza, ale nie każdy ateista tak ma. Ja jestem na dokładkę antychrześcijański. Chrześcijaństwo to wyjątkowe upodlenie życia, które nie jest dla niego najwyższym celem i wartością. Tą jest POŚMIERĆ. O tym nawet starsi bracia w wierze mądrze piszą: Cytat:Tora, a w konsekwencji judaizm, skupione są celowo i w pełni nie na tym, co ma nastąpić kiedyś, ale na życiu tu i teraz. Jest to zjawisko wyjątkowe, odróżniające judaizm zarówno od chrześcijaństwa jak i islamu.
To bardzo istotny fakt i ma głębokie konsekwencje: jeżeli religia przywiązuje wielką wagę do zagadnienia "życia po życiu", jeżeli skupia się na problemie zbawienia, to automatycznie życie doczesne staje się dla człowieka okresem jedynie przejściowym, świat jest jedynie "przedsionkiem", a ludzkie istnienie w nim ma charakter tymczasowy. Konsekwencja jest oczywista: gdy to, co ma nadejść po śmierci, jest celem ostatecznym, w żaden sposób nie może być głównym celem to, co trwa teraz.
W judaizmie jest inaczej.
Doczesne życie jest najważniejsze. Dlatego dążeniem człowieka powinno być nie czekanie na "świat, który ma nadejść", ale tikkun olam - "naprawianie" istniejącego, realnego świata, w którym żyjemy. Judaizm głosi, że celem istnienia Żydów jest "doskonalenie świata poprzez Królestwo Wszechmogącego" ("L'takken olam b'malkut Szaddaj").
Stąd charakterystyczna dla judaizmu postawa aktywna wobec życia, stąd intensywne docenianie tego, co jest, ale i również ciągłe nawoływanie do naprawiania, ulepszania, doskonalenia siebie samego i świata.
W judaizmie celem człowieka nie ma być "zbawienie", ale wykorzystywanie wolnej woli do zbliżania się do Boga i czynienia dobra wobec ludzi - tu i teraz.
I takie, witalne podejście względem życia, ja osobiście głęboko szanuję (choć nie podobają mi się w judaizmie różne inne historie). Zaświatyzm chrześcijaństwa, to oferta ZDRADY świata, życia człowieka. To umieszczenie najwyższych wartości POZA światem i życiem prawdziwym. W fikcji. Niezwykła nikczemność względem tychże już od fundamentu i żadne, tyleż natchnione, co fałszywe pieprzenie o "miłości" bliźniego nie jest w stanie tego haniebnego błędu założycielskiego w najmniejszym stopniu nadrobić. Ja nie jestem zdolny do takiej zdrady. Żadnych zmyślonych alternatyw i pośmiertnych "lepszych" światów. Całkowicie za tym życiem i tym światem. Do końca wierny. A Ty i mamusia za czym? |
#9 19 na 19 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | . > Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyżePytanie mamy jest porównywalne z pytaniem dlaczego księża katoliccy to pedofile? Jednym ateistom przeszkadzają innym nie. W moim mieszkaniu wisi kilkanaście krzyży i nie tylko, iż mi nie przeszkadzają, to jestem dumnym z ich posiadania. (Mam sporą domową biblioteczkę, a jako zakładek często używam "świętych obrazków". Zebrałem już ich co najmniej tysiąc i zbieram nadal.)> skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to jedynie skrzyżowane patyki.Dla jednych to skrzyżowane patyki, ale dla większości, to symbol, a czasem i dzieło sztuki. Można zastanawiać się nad znaczeniem tego symbolu jak np. Hamilton, ale nieliczni z nich uważają, że to tylko dwa patyki na krzyż. > Jak to wytłumaczycie?Bardzo prosto. Nie dla wszystkich Polaków krzyż jest symbolem ich wiary, a Polska zgodnie z konstytucją jest państwem świeckim i dlatego krzyż powinien mieć swoje miejsce ograniczone do osób i instytucji religijnych. Niewielu osobom przeszkadzają dyndające krzyże na szyjach, czy stojące na kościołach. (Osobiście jestem zafascynowany sztuką sakralną.) Natomiast bardzo przeszkadza mi katolicka konieczność (na podobieństwo psiej) krzyżowania Polski. Oni muszą oznakować swoim smrodem wszystko. Nawet instytucje świeckie. Uważam, że hańbą jest krzyż wiszący w sejmie. Krzyże w szkołach i urzędach. Wszystko jest to wynikiem prymitywnej i nachalnej propagandy kościelnej. Próbami wciskania nam religijnego kitu, a kto głupi, to to kupi. Nie proszę Pana - ateistom krzyże zwykle nie przeszkadzają. Przeszkadza im (nam) głupota i ograniczenia intelektualne nie pozwalające zrozumieć, iż ludzi i ich poglądy należy szanować. Szacunek przysługuje wszystkim - niezależnie od płci, kolory skóry, wyznawanej religii lub jej odrzucenia, orientacji seksualnej itp. i właśnie dlatego nikomu nie wolno na chama narzucać swoich. Nawet wtedy, gdy własne uważamy za jedynie słuszne poglądy, gdyż są zgodne z naszą jedynie prawdziwą wiarą. Miłego dnia. @@@ . |
#10 7 na 7 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to> jedynie skrzyżowane patyki.> Jak to wytłumaczycie?Zapraszamy Twoją mamę na nasz portal, do rozmowy na forum. Myślę, że tak lepiej jej można wszystko wytłumaczyć, nadto bez pośredników. Swoją drogą ciekawe jaki jest powód, że zapytała o to akurat Ciebie. Czy masz coś wspólnego z ateizmem? Ludzie zaznali wiele krzywdy od chrześcijan. Również dziś się to dzieje, popatrz choćby na wylewającą się od paru lat sprawę pedofilii polskiego kleru i nieudolne tłumaczenia hierarchów łącznie z ich 'lapsusami'. Penalizowanie seksu przed ślubem, setki zakazów i nakazów, setki ograniczeń na zdrową ciekawość człowieka. Wreszcie fikcja wkładana dzieciom w szkołach na nauce religii, że jesteśmy z natury źli i za coś należało nas odkupić, musimy być teraz temu komuś, kto wisi na krzyżu dozgonnie wdzięczni. Wątpliwa moralność. Krzyż jest tego wszystkiego symbolem, rozumiesz. Ateiści chcą, aby jego eksponowanie zostało ograniczone do tej grupy, która jest mu wierna. Przestrzeń publiczna powinna być natomiast czysta. To tak w skrócie  Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#11 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: dwa skrzyżowane patyki | > Bo przede wszystkim symbolika krzyża jest tutaj najważniejsza.> I o eliminację tej symboliki chodzi wojującymWidać od razu, że słuchasz jedynie słuszne Radyjo lub argumentacji z podobnych źródeł. No wiec tak: ateizm nie jedno ma imię: jest ateizm wojujący, naukowy, są ci, którzy wierzą mocno w ateistyczny sposób bycia, nauki które on niesie (na marginesie - później są to bardzo podatni ludzie na tzw. "nawrócenie") i jest postawa wątpiąca, sprawdzająca wszystko na spokojnie i konfrontująca, prowadząca b. często do ateizmu. Mnie osobiście symbolika krzyża nie przeszkadza. Przeszkadzałaby mi, gdyby ktoś próbował mnie, lub moim dzieciom narzucić "wartości", które za tym krzyżem idą, a w które szczerze i żywotnie od lat wątpię. Widzisz, wbrew pozorom nie wszystkim chodzi o eliminację tej symboliki i nie wszyscy są wojujący. Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia! 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#12 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > w każdym powiecie krzyż z drewna zbiją i w podzięce postawią.Będę pierwszy, który Cię w tym wesprze. Załatwię nawet piłę elektryczną i generator prundu + cosik do popitki w przerwach pracy  Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#13 7 na 7 | Marek Matejewski (3695 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | >Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to jedynie skrzyżowane patyki. Jak to wytłumaczycie?
Krzyże raczej nikomu nie przeszkadzają, chyba że ktoś postawi takowy w miejscu, że trzeba się będzie o niego potykać. Proponuję jednak rozważyć inną kwestię i zastanowić się nad następującym pytaniem:
Czym różni się zjawisko stawiania krzyży od smarowania murów napisami typu: "Widzew Rządzi", "Cracovia Pany", "Arka tu była" itd. ? |
#14 6 na 6 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | >Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to >jedynie skrzyżowane patyki.
Krzyż to symbol głupoty, nienawiści i okrucieństwa fałszywie przedstawiany jako symbol mądrości i miłości.
|
#15 2 na 2 | Pandorra (1289 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | >Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla >jedynie skrzyżowane patyki.
Może z takiej samej przyczyny, z której katolikom przeszkadzają gwiazdy Dawida, czy islamski półksiężyc. W szkołach ich powiesić nie pozwolą. Ciekawe czemu...
Nie pytaj co rząd może zrobić dla ciebie. Pytaj jak możesz temu zapobiec |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|