 |
Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-10-2013 20:04 | Polspat (303 punktów) | Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
2 na 2 | Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to jedynie skrzyżowane patyki. Jak to wytłumaczycie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 #106 1 na 1 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Może to kogoś niechętnego beletrystyce dodatkowo zachęci - powieści Wattsa mają bibliografię <Dziękuję za zachętę. Do czytania potrzebny jest czas i czytanie musi sprawiać przyjemność. Czasu nie mam za wiele więc czytam to co wiem że sprawi mi przyjemność. Gatunku s/f nie lubię, jedyne co czytam z tego gatunku, to znana praca zbiorowa nieznanych autorów. Lubuję się w czytaniu starych kronik w których też można znaleźć romans, humor lub podobne. Na przykład opis procesu inkwizycyjnego w którym sądzony był koń za zabójstwo. Spłoszony stratował człowieka i stanął przed trybunałem. Znalazł się nawet rzeczoznawca który "rozumiał" mowę konia, sędziowie zadawali pytania koniowi a koń.... leciał w zaparte i nie odpowiadał. Więc przymuszono go do wypowiedzi torturami i rzeczywiście wydał głos który rzeczoznawca ocenił jako przyznanie się do winy. W majestacie prawa i w imię Boga koń został skazany na wyrok śmierci przez ścięcie mieczem. Wyrok wykonano. Nie jest to czarny humor w najlepszym wydaniu. Takich autentycznych historyjek można znaleźć wiele. Nie trzeba kryminału o podkopie do banku. Może być autentyczna historia o podkopie mnichów do pobliskiego klasztoru żeńskiego. Życie jest najlepszym autorem a wszystkiego ani przeczytać się nie da, ani nie warto. Kiedyś gdy będę miał już czas, planuję piwniczkę z zapasem czerwonego wina i sporą biblioteczkę. Mam parę tytułów które koniecznie chcę jeszcze przeczytać. Już dziś skupuję w antykwariatach pozycje które będą mi towarzyszyć w długich zimowych wieczorach gdy będę już emerytem.
Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę. |
#107 9 na 9 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > >> Jest jednak do pomyślenia, że mózg buduje model świata, który skutecznie pomaga nam unikać niebezpieczeństw, będąc jednocześnie fałszywym tego świata obrazem.> > Nie, nie może być tak, co wynika z definicji prawdy.> Będę adwokatem diabła i zaproponuję świat, w którym mózg buduje mi model "twardej" ściany (i sugeruje unikać mocnych zderzeń) - podczas gdy tak naprawdę ściany są miękkie, ale wypełnione krasnoludkami, które w momencie zderzenia z jakimś obiektem, uderzają w ten obiekt z odpowiednią siłą małymi młoteczkami.Tak naprawdę, to te krasnoludki z młoteczkami tam są, tyle że nazwaliśmy je atomami z elektronami. > Opierając się na przykładzie z krasnoludkami, dodałbym tu jeszcze zastrzeżenie, że założenia tych modeli powinny być możliwie dokładnie okrojone Brzytwą Ockhama.Do machania Brzytwą Ockhama tak się przyzwyczaiłem, że często jej użycia nawet nie zauważam. Oczywiście te krasnoludki nie mają żadnych cech ponad te, które mają atomy. Czerwone czapeczki i siwe brody zostały zgolone. |
#108 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > mózg buduje model świata, który skutecznie pomaga nam unikać niebezpieczeństw, będąc jednocześnie fałszywym tego świata obrazem.Zauważ, że 'prawdziwy' obraz świata musi zawierać ludzkie w nim trwanie (choćby nietrwałe) - bez instrukcji unikania niebezpieczeństw byłby co najmniej niekompletny. Nie możemy nie brać pod uwagę (słabej) zasady antropicznej. [Prawda, że nasze modele są skrzywione 'naszością', jednak nauka ma chyba możliwości i ambicje wykraczania poza ludzki interes (nawet zagrażania). Wydaje się do pomyślenia, że modele ateistyczne mogą być akceptowalne dla innych cywilizacji - w odróżnieniu od wizji religijnych, gdzie poszczególne legendy są zwykle rozbieżne a cudzy Bóg znaczy tyle co Zły.] |
#109 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > books.goog(*)ance&lr=&hl=de&sitesec=reviews> Excellent. The best book on evolutionary epistemology.Zainteresowałem się i przeczytałem na Google Books streszczenie rozdziału 5 o naukach przyrodniczych (str. 77). Niestety, nieco rozczarowałem się, bo autor wysuwa tam 6 znanych mi już tez, ale zdaje się poprzestawać na ogólnikach. Na przykład, teza (3): pozaziemska cywilizacja może mieć opis świata zupełnie odmienny od naszego. Ale czy autor podaje choćby ograniczony przykład takiego opisu? Książka jest wydana w 1990 roku, a przez te ćwierć wieku ewolucyjne zrozumienie wielu sfer działalności człowieka znacznie pogłębiono. |
#110 5 na 5 | Todo (9 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Jak to wytłumaczycie?Zawieszenie krzyża w dowolnym miejscu publicznym, to jest to samo co zawieszenie plakatu lub baneru reklamowego. Jest to identyfikacja wizualna za pomocą logo. W tym wypadku rolę logo pełnią > skrzyżowane patyki.Promując w ten sposób instytucje, promujemy również jej przekonania itd. Część ludzi (nie będę określał dokładną ilość) ma inne prekonania: ateiści, prawosławni, muzułmanie... Czy oni też moga powiesić obok teko krzyża znak (logotyp) identyfikujacy się z ich przekonaniami? - Nie nie mogą! przykładem jest - Symbole religijne usuwane z sali sesyjnej Rady Miasta. Więc, żeby nie było kontrowersji > skrzyżowane patykipowinny zniknąć z przestrzeni publicznej! A do tego momentu instytucja (kościół) powinna płacić za wynajęcia miejsc reklamowych stosownym podmiotom. |
1 2 3 4 5 6 7 8 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|