 |
Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-10-2013 20:04 | Polspat (303 punktów) | Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno?
2 na 2 | Mama mnie zapytała dlaczego ateistom przeszkadzają krzyże skorą nie wierzą w Boga i dla nich są to jedynie skrzyżowane patyki. Jak to wytłumaczycie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..#31 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? |
> Nie sądzę, żeby zdeklarowani samobójcy chwytali się takiego sposobu.Wut??
bembergiem w berg |
#32 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Te skrzyżowane patyki są oznaką wpływów sukienkowego wojska.Jakiś pomysł czemu w ogóle tak na tych patykach kobietom w armii zależy?
bembergiem w berg |
#33 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > > Nie ma czegoś takiego jak sprzeczności.> To nie takie proste. Nawet w matematyce twierdzenia wzajem sprzeczne są nie do uniknięcia - nie udaje się zbudowanie absolutnie 'twardej' matematyki (weźmy hipotezę continuum lub ogólniej: nierozstrzygalność).Matematyka jest językiem opisu rzeczywistości, a nie rzeczywistością. > > Jedna lub obie z tych osób są w błędzie.> A jak Pan sobie wyobraża .. bezbłędność?Całkowita bezbłędność? Chyba nie ma czegoś takiego i nie ma potrzeby aby było. Wystarczy prawdopodobieństwo 99,99999999999999999%? No to proszę: Planeta Ziemia istnieje. |
#34 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Kto jest arbitrem wskazującym, które znaczenie symbolu jest prawdziwe, a które fałszywe?Za symbolem zawsze coś stoi. Spróbuj się na chwilę wyciszyć i zważyć w sercu, czy czujesz się silniejszy, czy jednak słabszy po usłyszeniu "umarłem za Twoje grzechy". Jeśli zrobisz to sumiennie, będziesz wiedział. pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Ktoś próbował w ogóle?Prawdopodobnie się boją. Ciekawe czego.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Jakieś odgórne, transcendentne źródło prawdy nikomu nie jest potrzebne.Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że nie ma potrzeby mówienia, że świat, taki jak go postrzegamy, istnieje obiektywnie. A jednak zakładamy, że świat istnieje, i że poznajemy go w sposób adekwatny. No a skoro zakładamy istnienie świata, oraz zakładamy możliwość prawdziwego tego świata poznanie, to czymś konsekwentnym wydaje się także założenie, że istnieje pewna obiektywna prawda, do której - w procesach nauko-twórczych - zmierzamy. > Kiedy wróciłeś ?Nie prowokuj mnie do udzielania nielegalnych odpowiedzi!
bembergiem w berg |
#37 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Jakiś pomysł czemu w ogóle tak na tych patykach kobietom w armii zależy?Moze dlatego więszości zależy, że warunkowano ich od dziecka? Jak myślisz?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Za symbolem zawsze coś stoi.No, za symbolem stoi pewne znaczenie. > Spróbuj się na chwilę wyciszyć i zważyć w sercu, czy czujesz się silniejszy, czy jednak słabszy po usłyszeniu "umarłem za Twoje grzechy".Gdyby każdy próbował rozumieć symbole w tak subiektywny sposób, panowałby straszny bałagan w kulturze.
bembergiem w berg |
#39 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Gdyby każdy próbował rozumieć symbole w tak> subiektywny sposób, panowałby straszny bałagan w kulturze.Odwrotnie, panuje straszny bałagan m.in. w definicjach wyznawanych warości i płynących z tego zysków, bo prawie nikt nie odważa się rozumieć tego w tak osobisty sposób. Więszość kopiuje do wnętrza to, co ktoś kiedyś im powiedział. I jak doświadczenie worku, spróbowałeś się wyciszyć i zważyć ów cytat w sercu? pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > > Jakiś pomysł czemu w ogóle tak na tych patykach kobietom w armii zależy?> Moze dlatego więszości zależy, że warunkowano ich od dziecka? Jak myślisz?Możesz mieć rację, ale tylko przy założeniu, że większość populacji to bezmózgie zombie.
bembergiem w berg |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > panuje straszny bałagan m.in. w definicjach> prawie nikt nie odważa się rozumieć tego w tak osobisty sposób.No sorry, ale definicja jest chyba z natury czymś obiektywnym i ma właśnie chronić przed rozumieniem czegoś na swój "osobisty sposób"? > I jak doświadczenie worku, spróbowałeś się wyciszyć i zważyć ów cytat w sercu?Nie chcę być uszczypliwy, ale serce służy tylko do pompowania krwi. Od ważnienia cytatów są inne organy.
bembergiem w berg |
#42 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > >Jakieś odgórne, transcendentne źródło prawdy nikomu nie jest potrzebne.> Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że nie ma potrzeby mówienia, że świat, taki jak go postrzegamy, istnieje obiektywnie. A jednak zakładamy, że świat istnieje, i że poznajemy go w sposób adekwatny.Świat poznajemy subiektywnie, ale staramy się to obiektywizować przez poznawanie cudzych doświadfczeń i porównywanie do naszych. Jak dotąd wiadomo, że swiata aspekty są poznawalne we wszystkich miejsach i czasie, a doswiadczenia powtarzalne. Natomiast transcendentne źródło prawdy raz jest, raz nie ma, temu ukazuje się w sposób taki, owemu się nie ukazuje, a jeszcze innemu owaki. Natomiast cała reszta wierzących wierzy w to, co stało się w kupczeniu objawieniem najpopularniejsze. W grę wchodzą również autorytety typu Ojca Świętegio (który na marginesie ani święty, ani ojciec) > No a skoro zakładamy istnienie świataA to z jakiego powodu mamy coś zakładać? Ślepyś? Głuchyś? Nie czujesz? Nie smakujesz? > oraz zakładamy możliwość prawdziwego tego świata poznanieOwszem, nie tylko zakładamy. > to czymś konsekwentnym wydaje się także założenie, że> istnieje pewna obiektywna prawda, do której - w procesach> nauko-twórczych - zmierzamy.Istnieje. Ale nic w oderwaniu. > > Kiedy wróciłeś ?> Nie prowokuj mnie do udzielania nielegalnych odpowiedzi!Też chciałbym wiedzieć jak to się podziało. No ciutkę chociaż 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > >Krzyż to symbol głupoty, nienawiści i okrucieństwa fałszywie przedstawiany jako symbol mądrości i miłości.> Kto jest arbitrem wskazującym, które znaczenie symbolu jest prawdziwe, a które fałszywe?A jakie jest Twoje zdanie ? Które znaczenie symbolu krzyża jest dla Ciebie prawdziwe,a które fałszywe ? Dlaczego zadałeś pytanie o arbitra wskazującego prawdziwość symboliki krzyża, a sam się do tej symboliki nie odniosłeś ?
Pogrążony w wierze odrzuca rozum. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > Możesz mieć rację, ale tylko przy założeniu, że> większość populacji to bezmózgie zombie.Hm, ciekawie piszesz. Osobiscie nie sięgam aż tak daleko w moich ocenach i dociekaniach. Wiesz, że człowiek wykorzystuje do 10% zdolnosci swojego mózgu. U jednego będzie to 0.1%, u innego 3% a jeszcze inny wskoczy wyzej. Jak mówią: potrzeba matką wynalazku. Racjonaliście, czy ateiście trudniej, ma też większe potrzeby 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego ateistom nie jest wszystko jedno? | > definicja jest chyba z natury czymś obiektywnym> i ma właśnie chronić przed rozumieniem czegoś na swój "osobisty sposób"?Ależ! W skrócie definicja pomaga ludziom się dogadać. Natomiast doświadczenie, do którego Cię namawiam, w ogóle doświadczenie to zupełnie inna para kaloszy. > > I jak doświadczenie worku, spróbowałeś się wyciszyć i zważyć ów cytat w sercu?> Nie chcę być uszczypliwy, ale serce służy tylko do pompowania krwi. Od ważnienia cytatów są inne organy.Widzę uciekasz w uszczypliwość. Chyba do nieczego Cię dziś nie namówię, no cóż, trudno  Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|