Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ojciec święty

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
09-02-2014 11:02maniek1 (3407 punktów)Ojciec święty
Ocena 16 na 16
Wybaczcie - moją wyjątkową płodność wątków w tym tygodniu. Naszła mnie bowiem pewna refleksja, którą z niepohamowaną żądzą pragnę się z Wami podzielić. Mianowicie - obok niezliczonej liczby absurdów mitologii chrześcijańskiej, są i takie, które wciąż funkcjonują w formie KATOLICYZMU w naszym codziennym życiu. Zatem do sedna mojego wątku. Jaki sens ma pośmiertna tkz. kanonizacja szefa organizacji religijno-finansowej w świetle uważania go w chwili wyboru za (na) "Ojca Świętego"? Wcześniej, za życia - nie był święty? Skoro był, to po co ten pośmiertny tytuł i rytuał jego nadania? Jeśli nie był, to czemu tak go nazywają wciąż "wierni"? Te pytania stanowią cechy retorycznych - nie wymagających odpowiedzi, a raczej skłaniających do mojej w/w refleksji, ale chętnie poczytam odpowiedzi wyznawców (z uwagi na miejsce urodzenia) tej religii, (oczywiście nie wyłącznie) - być może istnieją "fakty" o których jako ateista nie mam pojęcia!(?)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#76
09-02-2014 22:04
 Ocena 1 na 1
panTeista (6809 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi worek kości
>>Rzekome stworzenie Adama bezpośrednio z ziemi.
>Pomijając fakt, że nie masz pojęcia o doktrynie KK, to teoria ewolucji też musi ci się wydawać absurdalna - wszak zgodnie z nią, wszyscy ludzie powstali z ziemi (lub innej materii nieożywionej).

Twierdzisz że musi, a jednak jest dla mnie wiarygodna.
Udajesz że słowo bezpośrednio nic nie znaczy. I o czym nie wspomniałem w ciągu jednego dnia.

>>Rzekome zmartwychwstanie Chrystusa.
>Co w tym absurdalnego?

Brak takiej możliwości.


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Twój Ruch

worek kości (2937 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Wg mnie raczej tylko realna pokuta znosi uwieranie sumienia. Psycholog pomaga sobie pewne sprawy uświadomić, ale nie może zwolnić delikwenta od przynależnej pokuty, któta mu pomaga.

To z kim człowiek mógłby pogadać o odpokutowaniu win, skoro psycholog się do tego nie nadaje?

bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Jesteś za tym, aby gwałciciele ponosili ulgę jeszcze bez odbywania stosownej kary?

Co to dla ciebie znaczy wyrażenie "ponieść ulgę"?

bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi panTeista
>>>Rzekome zmartwychwstanie Chrystusa.
>>Co w tym absurdalnego?
>Brak takiej możliwości.

Uważasz, że z materii nieożywionej nie może powstać materia ożywiona?

bembergiem w berg

#80
09-02-2014 22:13
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi worek kości
>Kto był takim świeckim przeciwnikiem niewolnictwa, od którego się KK nauczył szanować wszystkich ludzi?

Lysander Spooner?

>> Choć i tak chętnie by kobiety widział w otoczeniu dzieci w domu,
>> co nieraz jest sprzeczne z ambicjami samych zainteresowanych.
> A kto lepiej się zajmie tymi dziećmi, tą całą gromadką?

Gdy matka nie chce - tato?

> Mówimy teraz o Biblii, czy o etyce katolickiej? Strasznie to męczące. Pytam
> o przykłady absurdów, jakie słyszą wierni we współczesnych kościołach
> w języku ojczystym, a Ty mi o pochwale niewolnictwa, dyskryminacji
> kobiet, a teraz o policzku. Potem łaskawie przyznajesz, że już nie, już
> nie - to skoro już nie, a ja się pytam o to, co jest teraz, to po co o tym "już nie" ciągle nawijasz?

Po pierwsze: bo z tego coś wynika.
Po drugie: Kościól stonował, ale w niektórych sprawach trendu nie zarzucił.
Po trzecie: jeśli chcesz już znać coś aktualnego: nauczanie nt. seksualnosci w Kościele.

>>Np. co ją potwierdza?
>pl.wikiped(*)Historyczność_Jezusa

Nie no, proszę Cię.. i to ma niby ową historyczność potwierdzać?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,394925
www.racjonalista.pl/kk.php/s,470

> No i znowu. W katolicyzmie nie interpretuje się Księgi Rodzaju dosłownie.
> Jak można nazywać coś absurdem, skoro się nie ma zielonego pojęcia o
> podstawowych elementach krytykowanej doktryny?

Kto ma jedyne prawo interpretować Księgę Rodzaju i z jakiego powodu?
Kościół Katolicki? Proszę Cię, worek..

Ale dobrze, bo trochę w tym racji jednak masz. Oficjalna interpretacja Koscioła:
Cytat:
Stwórca postanawia przyjąć od ludzi ofiarę; poucza o tym nakaz zrezygnowania z owoców jednego drzewa. Bóg traktuje więc ludzi bardzo poważnie, jako dorosłych i w pełni odpowiedzialnych za swe czyny. Przekroczenie zakazu sprowadzi na ludzi śmierć. Tekst nie mówi o nagłej śmierci; chodzi zatem o konieczność "umierania" w wypadku nieposłuszeństwa. - Czy jednak chodzi na pewno o śmierć fizyczną? Tekst 3,19 pozwala przypuszczać, że śmierć fizyczna wynika z samej niedoskonałości natury człowieka (ciało - proch!); może zatem w. 2,17 mówi o innej śmierci, duchowej, którą spowoduje ciężki grzech nieposłuszeństwa? Ten trudny problem nie jest jeszcze naukowo rozpracowany i czeka na dalsze badania.


Co w detalu, do którego się odnoszę jest inne, niż w interpretacji?


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#81
09-02-2014 22:36
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi worek kości
> serio oczekujesz, że człowiek umierający jest w stanie ścigać przestępców w Meksyku?

Ścigać przestępców w Meksyku. Acha. A powiedzieć swojemu przyjacielowi, który był dumny z przyjaźni z samym Papieżem - żeby przyjechał, to nie łaska?
I umierający? Gratuluję worku. Grunt, to podpierać się wiarą, a nie faktami.
2003:
99 podróż apostolska 3 - 4 maja Hiszpania, 100 podróż apostolska 5 - 9 czerwca Chorwacja, 101 podróż apostolska 22 czerwca Bośnia i Hercegowina, 102 podróż apostolska 11 - 14 września Słowacja

2004:
103 podróż apostolska 5 - 6 czerwca Szwajcaria, 104 podróż apostolska 14 - 15 sierpnia Francja

Informacje o bp Juliuszu Paetzu miał, lub mógł mieć wcześniej, bo już w 2000r.
Tu cień pada jednak na kogoś innego, znacznie młodszego:
[Załącznik]

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#82
09-02-2014 22:41
 Ocena 7 na 7
MarcinK (9189 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi worek kości

>No i znowu. W katolicyzmie nie interpretuje się Księgi Rodzaju dosłownie. Jak można nazywać coś absurdem, skoro się nie ma zielonego pojęcia o podstawowych elementach krytykowanej doktryny?

Nie dziękuj worek. Znalazłem tą metaforyczną wersję:

Cytat:
1. I Bóg rzekł: "Niechaj się stanie światłość", i stała się światłość.

2. Bóg zobaczył, że światłość jest dobra, i ucieszył się.

3. To był szczęśliwy traf. Bo mogła być nieudana. Wiecie przecież, jak to jest, kiedy się tworzy. Czasem wychodzi coś dobrego, a czasem coś zupełnie złego. Czasem jest to łagodne, a czasem aż gryzie. Nic nie daje się przewidzieć z góry.

4. Bóg pomyślał, że gdyby był wiedział, rozpocząłby od stworzenia światłości.

5. Dowodzi to, że musiał się jeszcze wielu rzeczy nauczyć.

6. A przecież Bóg, będąc wszechwiedzący, nie może nauczyć się czegoś, czego by nie wiedział.

7. Pomijając przypadek, w którym by zdecydował w swej wszechmocy, że nie wie tej czy innej rzeczy. W rezultacie nie byłby wszechwiedzący.

8. Czyli nie byłby Bogiem.

9. Ponieważ Bóg może wszystko, może nawet przestać być Bogiem. Może nawet sam siebie unicestwić.

10. Jest to nieco kłopotliwe, no bo co zrobić z nieśmiertelnością?

11. Jeśli jest nieśmiertelny - nie może umrzeć, nawet jeśli tak zdecydował. W takim wypadku nie jest wszechmocny.

12. Bóg ma więc do wyboru: albo nie być nieśmiertelnym, albo nie być wszechmocnym.

13. A w rezultacie w obu przypadkach: nie być Bogiem.

14. Jest to problem nie do rozwiązania.

15. Problem nie do rozwiązania to taki problem, który nie daje się rozwiązać. Jeśli nie ma rozwiązania, nikt go nie może znaleźć, nawet Bóg.

16. A więc problem nie do rozwiązania jest potężniejszy od Boga.

17. Ale problemy nie do rozwiązania, jak i wszystkie inne rzeczy, stworzone zostały przez Boga (chociaż wcale sobie nie przypominał, żeby coś takiego stworzył). Stworzenie zaś nie może przewyższać swego Stwórcy.

18. Wszystko to daje do myślenia.

19. W wyniku zastanawiania się nad takimi drobiazgami od początku wieczności Bóg, aby się rozerwać, zdecydował się tworzyć.

20. Ale im więcej tworzył, tym więcej dawało mu to do myślenia.

21. Hmmm...

22. I Bóg zaczął mieć wątpliwości, czy naprawdę jest Bogiem.

23. Ale jeśli Bóg nie jest Bogiem, to kto właściwie jest Bogiem?

24. No kto?

25. Typowa sytuacja bez wyjścia.

26. Bóg stwierdził, że coś tu nie gra.

27. Na szczęście przypomniał sobie, że stworzył Sprzeczność. I rozchmurzył oblicze.

28. Dzięki Sprzeczności mógł odtąd być i nie być zarazem, nie odczuwając bólu brzucha.

29. Nie miał więc żadnego powodu, by się czymkolwiek przejmować.

30. Wystarczyło, że przestał o tym wszystkim myśleć.

31. A nawet myśleć w ogóle.

32. Ponieważ myślenie nie jest najlepszą z rzeczy.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi worek kości
>To z kim człowiek mógłby pogadać o odpokutowaniu win, skoro psycholog się do tego nie nadaje?

Nadaje. Pogadać z psychologiem. Pokutować samemu.
Nic nie chcesz samemu myśleć, tylko szukasz wszędzie nieracjonalnych spisków i haczyków.
Ciągle tylko muszę tłumaczyć i tłumaczyć..

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#84
09-02-2014 22:43
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>Kto był takim świeckim przeciwnikiem niewolnictwa, od którego się KK nauczył szanować wszystkich ludzi?
>Lysander Spooner?

Który krytykując niewolnictwo odwoływał się do prawa naturalnego. I naprawdę będziesz bronił tezy, że przed Spoonerem w KK nikt z niewolnictwem nie walczył?
To może poczytaj sobie:
pl.wikipedia.org/wiki/BartolomĂŠ_de_Las_Casas

>> A kto lepiej się zajmie tymi dziećmi, tą całą gromadką?
>Gdy matka nie chce - tato?

A gdy tato nie chce - matka?

>Po pierwsze: bo z tego coś wynika.

Np. co?

>Po drugie: Kościól stonował, ale w niektórych sprawach trendu nie zarzucił.

Jakie absurdalne trendy dostrzegasz?

>nauczanie nt. seksualnosci w Kościele.

Jakie absurdy tutaj dostrzegasz?

>Nie no, proszę Cię.. i to ma niby ową historyczność potwierdzać?

Nie sądzę żeby wklejanie internetowych notek mogło sprawę rozstrzygnąć, więc może oddam słowo uznanemu historykowi:
tygodnik.onet.pl/wiara/jezus-historyczny/gd8tm

>Kto ma jedyne prawo interpretować Księgę Rodzaju i z jakiego powodu?
>Kościół Katolicki?

Jeśli rozmawiamy o katolickiej doktrynie, to wypadałoby zajrzeć do tej doktryny, zamiast ją wymyślać. Jasne, każdy może sobie po swojemu Biblię interpretować, ale w takim razie rozmawiamy o swoich prywatnych interpretacjach, a nie o doktrynie KK. Przecież to są podstawy. Jaki jest sens rozmawiać o doktrynie KK, skoro nie obchodzi cię, co KK twierdzi? Nieco to załamujące.

bembergiem w berg

#85
09-02-2014 22:48
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> serio oczekujesz, że człowiek umierający jest w stanie ścigać przestępców w Meksyku?
>Ścigać przestępców w Meksyku. Acha. A powiedzieć swojemu przyjacielowi, który był dumny z przyjaźni z samym Papieżem - żeby przyjechał, to nie łaska?

A jeśli by się wyparł zarzutów i stwierdził, że to oszczerstwa? Co by to dało? Skoro wymiar sprawiedliwości sobie nie radził z tym pedofilem, to co zdziała stary papież na drugim końcu świata, dysponując tylko tajemniczym "świadectwem z pierwszej ręki". Czyli dysponując czym?

bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>To z kim człowiek mógłby pogadać o odpokutowaniu win, skoro psycholog się do tego nie nadaje?
>Nadaje. Pogadać z psychologiem. Pokutować samemu.

Pokuta jest terminem religijnym. Byłoby to nieco dziwne, gdyby na studiach z psychologii uczono studentów o grzechu i sposobach zadośćuczynienia Bogu i ludziom za zło.

bembergiem w berg

#87
09-02-2014 22:53
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi worek kości
>Co to dla ciebie znaczy wyrażenie "ponieść ulgę"?

panaTeistę o to nie zapytałeś odpowiadając mu na jego wpis, a teraz mnie pytasz. Ciekawe.

Ale dobrze:
Cytat:
Spowiedź jest uzdrowieniem duchowym, sięgającym głębiej niż sama sfera psychiki, i różnym od psychoterapii, choć ulga może wydawać się podobna. Łaska działa niezależnie od ludzkich doznań i dobrego czy złego samopoczucia.
- Penitent, który szczerze się wyspowiadał, doznaje łaski pojednania z Bogiem, także wówczas, gdy odczuwa jakieś niepokoje emocjonalne czy różnorakie pokusy w sferze uczuciowej - tłumaczy o. Józef Augustyn. Bo Bóg przekracza nasze odczucia i przeżycia.(..)

Milena Kindziuk
Tygodnik katolicki "Niedziela Ogólnopolska 10/2007 , str. 14-15


Dla mnie poczucie ulgi to odczucie komfortu, wynikajace ze zrzucenia czegoś cieżkiego t.j. na przykład napięcia fizycznego lub emocjonalnego, towarzyszącego jakimś przeżyciom, z którymi nie potrafimy się uporać. Przeżycie przewyższa naszą aktualną możliwość uporania się z nim na bieżąco i w rezultacie w organizmie powstają napięcia.

Jesteś za tym, aby gwałciciele odczuwali ulgę bez odbycia stosownej kary?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi worek kości
>To może poczytaj sobie:
>pl.wikipedia.org/wiki/BartolomĂŠ_de_Las_Casas

Z jakimi efektami Bartolomé de Las Casas walczył z niewolnictwem i jak to wpłynęło na Doktrynę? Dlaczego tej walki nie zapisano w Księgach zesłanych nam z Nieba, jak myślisz? Może byłoby wtedy mniej cierpienia, gdyby Bógł wpadł na to wcześniej i nie musiałby wysługiwać się tysiące lat później Bartolomé?

>>> A kto lepiej się zajmie tymi dziećmi, tą całą gromadką?
>> Gdy matka nie chce - tato?
> A gdy tato nie chce - matka?

Czemu nie? Ale z jakiego powodu tylko matka?

>>Po pierwsze: bo z tego coś wynika.
>Np. co?

Mądrej głowie dośc dwie słowie.

>>Po drugie: Kościól stonował, ale w niektórych sprawach trendu nie zarzucił.
>Jakie absurdalne trendy dostrzegasz?

Aktualne nauczanie o roli kobiety?

>>nauczanie nt. seksualnosci w Kościele.
>Jakie absurdy tutaj dostrzegasz?

Grzech współżycia przed ślubem?

Oddam słowo uznanemu historykowi:
>tygodnik.onet.pl/wiara/jezus-historyczny/gd8tm

Więc i ja to robię odsyłając do twórczości uznanych historyków: Hyam Maccoby i Geza Vermes.

>Jeśli rozmawiamy o katolickiej doktrynie, to wypadałoby zajrzeć
> do tej doktryny, zamiast ją wymyślać.

Chyba nieuważnie mnie czytasz. Pzrecież masz niżej w poprzednim wpisie.

> Jaki jest sens rozmawiać o doktrynie KK, skoro nie obchodzi
> cię, co KK twierdzi? Nieco to załamujące.

Acha, już 'nie obchodzą'. Bardzo wygodne. A uważnie kol. worek czytał mój wpis, czy nieuważnie?
pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

worek kości (2937 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Jesteś za tym, aby gwałciciele odczuwali ulgę bez odbycia stosownej kary?

Gwałciciel może odczuć ulgę przed karą, jak i po karze. Może także tej ulgi nie doświadczyć nigdy. To są dwie różne sprawy.

Gwałciciel może też nie czuć się winny, więc żadne ulżenie nie jest mu do niczego potrzebne.

Potrzeba ulgi bierze się ze świadomości winy. Kara, którą wymierza gwałcicielowi społeczeństwo, nijak się ma do jego sumienia. Ktoś, kto odczuwa winę, ulgę znajdzie nie po odbyciu kary, którą wyznaczyło mu państwo, tylko po uzyskaniu przebaczenia od ofiary. Więc tak, jeśli ofiara jest skłonna przebaczyć gwałcicielowi, to jestem za tym, żeby odczuł on ulgę nawet przed końcem regulaminowej kary. Bo to sprawa między nim i jego ofiarą i ewentualnie Bogiem, jeśli jest wierzący. Państwo nie miesza się, na szczęście, w sprawy sumienia. Państwo pilnuje przestrzegania prawa.


bembergiem w berg

#90
09-02-2014 23:19
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Ojciec święty
W odpowiedzi worek kości
>A jeśli by się wyparł zarzutów i stwierdził, że to oszczerstwa? Co by to dało?

Przecież Papież miał w 2003r. pewne i wielorakie źródła, tak własnie działa Watykan.
Worku, zastanów się: czy Ty naprawdę chcesz przedstawić Watykan, jako dziurawe sito, w którym góruje plota i personalne znajomości?

> Skoro wymiar sprawiedliwości sobie nie radził z tym pedofilem

Ponieważ zastraszano ofiary? Ponieważ przekupywano je, ponieważ używano wielu metod, aby sprawa nie wyszła na jaw - wszystko zgodnie z "Crimen Sollicitationis"?

> to co zdziała stary papież na drugim końcu świata, dysponując
> tylko tajemniczym "świadectwem z pierwszej ręki". Czyli dysponując czym?

Acha, czyli swiadectwo z pierwszej ręki potwierdzone wieloma źródłami to nic.
Piotr... ponownie gratuluję.
A jak idzie lektura artykułu - wywiadu z prof. Polakiem?
Tylko uprzedzam, nie bardzo mi się chce odpowiadać na Twoje słabo przygotowane wpisy.
pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365