Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bilbord

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
06-03-2014 05:13Wilhelm Wokulski (215 punktów)
(zablokowany)
Bilbord
Ocena 2 na 18


Taki oto bilbord zawiśnie w Lublinie. Nie interesuje mnie co o tym napisze Fronda i Gość Niedzielny oraz co po wiedzą w Rajdu Maryja bo to łatwo sobie wyobrazić.
Ciekaw jestem jakie będzie stanowisko PSRu w tej sprawie i co o tym myślą użytkownicy tego forum.
W chwili obecnej planowany jest jeden bilbord ale fundacja chce we współpracy ze sprzymierzonymi organizacjami i przy pomocy Was wszystkich pokazać tę "prawdę" na billboardach we wszystkich miastach Polski.
A jak się uda z tym i znajdą się pieniądze, to pokażą też "hitlerowskiego prymasa 1000-lecia".

lublin.gaz(*)i_synem__na_billboardzie_.html
www.fundac(*)e-ii-patronem-rodziny-rozbitej
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
#76
07-03-2014 19:55
 Ocena 2 na 2
maniek1 (3407 punktów)Odp: Bilbord
W odpowiedzi worek kości
>>
>Już widzę te nagłówki: "KK zmusił mnie, żebym wyszła za księdza, a to był tylko romans".
><
Worek - skoncentruj się, zadałem otwarte pytanie o prawdziwe ojcostwo "ojców", byłem ciekaw Twojej opinii. Wiem, że masz problemy z surową oceną swoich idoli, ale wznieś się choć raz na wyżyny obiektywizmu i empatii (nie wątpię pomimo religijności że /jeszcze/ ją masz).
Jeśli zaś chodzi o Twoją interpretację moich przemyśleń - w moim (i zpewne wielu innych osób) mniemaniu RODZINA to partnerstwo dwojga (nieistotne jakiej płci) osób na dobre i na złe, dzielenie się obowiązkami, troskami i radościami - a nie gówno warty papierek, który wyłącznie utrudnia biurokratyczne rozstanie napełniając przy tym obce kieszenie. I jeszcze jedno - jeśli to był tylko "romans" czyli regularne bzykanko, to istnieje wiele zabezpieczeń i w ostateczności aborcja. Wiem święty kościół zabrania jednego i drugiego, ale zakaz nie dotyczy pracowników w przypadku ratowania reputacji kościoła, czyż nie?

Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bilbord
W odpowiedzi panTeista

>Czy dzieciaczki byłyby zadowolone, że tatuś nie uczestniczy fizycznie w ich wychowaniu?

Gdyby był dobrym tatusiem, to zapewne byłyby wprost zachwycone, gdyby był fizycznie przy nich obecny, jak to zresztą zwykle bywa w normalnych rodzinach bez różnych patologicznych przegięć.

>Czy dobrowolne alimenty zastąpią rzeczywistą obecność i wzorzec taty?

Obawiam się, że dzieciaczki wolą tatusia bez alimentów niż alimenty bez tatusia.

>Wobec tych kleryków którzy mają nieformalnie dzieci zarzutem jest brak zgodności słów z czynami, hipokryzja.

Nie chodzi o samych księży czy kleryków. Ich skatolizowane mózgi i umysły są tylko ofiarami pewnych patologii katolickiego systemu.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton

#78
07-03-2014 20:18
 Ocena 5 na 5
maniek1 (3407 punktów)Odp: Bilbord
.
>A jeszcze dodam, że parafianki romansujące z księżmi psują Kościół od środka, powinniśmy więc ich działania popierać.
Kościół wystarczająco jest umoczony w szambie przez mi. światowej skali pedofilskie lobby, że nie potrzebuje romansujących parafianek (takie fakty katolikom nie otwierają oczu, tylko zachęcają do walki w obronie "szykanowanych" księży).

#79
07-03-2014 20:19
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)Odp: Bilbord
W odpowiedzi szarley
>W odwecie ...

To daleko idąca interpretacja.
Napisałem: Tabloid może być dada. Chodzi o siłę o inspirację, siłę wyrazu.
Zniszczenie dzieła (to miałem na myśli) wcale nie musi kończyć się scenariuszem, który przedstawiłeś. Nie ma mowy o żadnym odwecie.

>...Nie zagłuszaj argumentów o finansowaniu przez Państwo katechezy, kapelanów, budowy kościoła głupim plakatem ...

Argumenty, o których piszesz, mają wciąż bardzo słabą siłę przebicia: kolejne miliony wypływają ze wspólnej kasy do kabzy kościoła. Nic dziwnego, że niektórzy robią coś innego poza argumentowaniem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#80
07-03-2014 20:21
 Ocena 3 na 3
maniek1 (3407 punktów)Odp: Bilbord
>>
>Jezus na pewno jest w centrum chrześcijaństwa.>
A ja głupi zawsze myślałem, że Lolek - bohater tego wątku.

#81
07-03-2014 20:25
 Ocena 1 na 1
mayolina (2278 punktów)Odp: Bilbord
my tu zaraz fundacji kampanię 'ja tylko pytam' (lub coś w tym rodzaju) zrobimy. BTW: zamiast czepiania się 'rodziny' Wojtyły, sensowniejszym byłoby zrobienie kampanii zestawiającej dług narodowy i to co KrK dostaje z budżetu państwa. Lub wyliczenie ile z tego byłoby lekarstw, szpitali, szkół, darmowych podręczników, dróg.

#82
07-03-2014 20:43
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Bilbord
W odpowiedzi diogenes
>>W odwecie ...
>To daleko idąca interpretacja.
... a ja napisałem, dlaczego spłonął Magdeburg

>Napisałem: Tabloid może być dada. Chodzi o siłę o inspirację, siłę wyrazu.
Wybacz nie wiem co to jest dada

>Zniszczenie dzieła (to miałem na myśli) wcale nie musi kończyć się scenariuszem, który przedstawiłeś. Nie ma mowy o żadnym odwecie.
Nie musi, ale może.
Magdeburg....

>>...Nie zagłuszaj argumentów o finansowaniu przez Państwo katechezy, kapelanów, budowy kościoła głupim plakatem ...
>Argumenty, o których piszesz, mają wciąż bardzo słabą siłę przebicia: kolejne miliony wypływają ze wspólnej kasy do kabzy kościoła. Nic dziwnego, że niektórzy robią coś innego poza argumentowaniem.
Rzecz w tym, że taka akcja plakatowa, te argumenta osłabia.

Jak w środowisku katolickim bronić racji ateistów przeciwko argumentowi:
"Ateiści? To ci, którzy wieszają ubeckie fałszywki, a potem płaczą, że im ktoś je zniszczył?"

Chcesz świeckiego państwa? masz dwie drogi:
1 przewrót zbrojny i dyktatura (wystarczy katolicką większość pozbawić praw)
2 uzyskanie demokratyczne większości (wystarczy katolicką większość przekonać)
Czy prowokowanie kogoś przekona?

#83
07-03-2014 21:10
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Bilbord
W odpowiedzi mayolina
>my tu zaraz fundacji kampanię 'ja tylko pytam' (lub coś w tym rodzaju) zrobimy.
Bo ogólnie to zależy nam na akcji.

>BTW: zamiast czepiania się 'rodziny' Wojtyły, sensowniejszym byłoby zrobienie kampanii zestawiającej dług narodowy i to co KrK dostaje z budżetu państwa. Lub wyliczenie ile z tego byłoby lekarstw, szpitali, szkół, darmowych podręczników, dróg.
Wyliczenie może się nie przedstawiać dostatecznie sugestywnie, ale porównanie na plakacie dwóch pieniążkowych słupków byłoby bardzo i antyklerykalne, i proświeckie.

#84
07-03-2014 21:27
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)Odp: Bilbord
W odpowiedzi szarley
>Wybacz nie wiem co to jest dada

pl.wikipedia.org/wiki/Dadaizm

>...taka akcja plakatowa, te argumenta osłabia.

Skąd wiesz? Bilbord jeszcze nawet nie zawisł. Nie ma możliwości przewidywania skutków tego rodzaju zjawisk społecznych.

>Chcesz świeckiego państwa? masz dwie drogi:
>1 przewrót zbrojny i dyktatura (wystarczy katolicką większość pozbawić praw)

Odpada.

>...wystarczy katolicką większość przekonać

To nie większość organizuje sobie religijną formę egzystencji: robią to elity religijne, czyli kapłani. I tu jest pies pogrzebany.

>Czy prowokowanie kogoś przekona?

Zerknij do historii filzofii, sztuki, nauki.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#85
07-03-2014 21:54
 Ocena 2 na 2
kogut59 (3090 punktów)Odp: Bilbord
W odpowiedzi worek kości
>>>Nieco to naciągane
>>Ej, panie worku szanowny. A gdzie "życzliwa interpretacja"?
>No przecież życzliwie napisałem, że naciągane, a nie wyssane z brudnego palca.
Jeśli 17 000 księży katolickich w Niemczech posiada ok. 3000 dzieci to myślę ze ok.
30 000 polskich księży nie jest gorsza niż średnia europejska i 2000 dzieci nie bedzie naciągane a wręcz zaniżone o jakieś 50 %
www.opoka.org.pl/varia/msze/danepodstawowe.html

#86
08-03-2014 08:51
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Bilbord
W odpowiedzi diogenes
>>...taka akcja plakatowa, te argumenta osłabia.
>Skąd wiesz? Bilbord jeszcze nawet nie zawisł. Nie ma możliwości przewidywania skutków tego rodzaju zjawisk społecznych.
Są rzeczy nietrudne do przewidzenia nawet bez socjologicznego wykształcenia. Ktoś się poczuje obrażony i go obleje farbą, ktoś inny poczuje się obrażony oblaniem farbą.... zamiast dyskusji poważnych ludzi, zaczną się pyskówki radykałów, nie przypominam sobie, aby takie pyskówki zmieniły cokolwiek na lepsze.

>>Chcesz świeckiego państwa? masz dwie drogi:
>>1 przewrót zbrojny i dyktatura (wystarczy katolicką większość pozbawić praw)
>Odpada.
Nie odpada, ale rozumiem, że Ty nie chcesz (ja też)

>>...wystarczy katolicką większość przekonać
>To nie większość organizuje sobie religijną formę egzystencji: robią to elity religijne, czyli kapłani. I tu jest pies pogrzebany.
Ale większość organizuje sobie państwo. Ja nie mam nic przeciwko temu aby biskup organizował katechezę, ja mam sporo przeciwko aby katechezę organizował wójt, zobligowany prawem stanowionym przez posłów. Zarówno wójta jak i posłów wybiera się drogą demokratycznych procedur (w tym zachowania tajności). Przekonaj większość wyborców, że nie należy popierać w wyborach ministrantów, to i katecheza za szkół zniknie.

Uważam jednak, że tę większość należy przekonać dwoma grupami argumentów:
1 Argument: Świeckość państwa jest opłacalna dla wszystkich
2 Argument: Świeckość państwa gwarantuje szacunek dla religii i tolerancję religijną.


Żaden katolik nie zagłosuje za świeckim państwem, jeśli świeckość będzie oznaczała np likwidację dni wolnych w katolickie święta (!) (Świadomie posługuję się przerysowanym argumentem, aby nie prowokować do dyskusji na temat szczegółów)

Ja chciałbym, żeby państwo było świeckie, a kościół katolicki a nie odwrotnie, ale jeśli nie chcemy w tym celu wprowadzć dyktatury, to należy budować raczej mosty niż barykady.

>>Czy prowokowanie kogoś przekona?
>Zerknij do historii filzofii, sztuki, nauki.
Nie ma tam jednoznacznej odpowiedzi

Kluczem do odpowiedzi byłaby wiadomość, czy Wojtyła naprawdę miał syna, ale w moim zakresie zainteresowań czyjeś prywatne życie nie zajmuje miejsca.

#87
08-03-2014 21:21
 Ocena 7 na 7
embe (1266 punktów)Odp: Bilbord
A czy moglibyście to wieszać bez powoływania się na ateizm, świeckość i antyklerykalizm?

Moja etyka, która jest związana z moim ateizmem i świeckością, i która prowadzi do negatywnej oceny KrK posuniętej do antyklerykalizmu zakazuje mi grzebania w prywatnych sprawach martwego człowieka, zwłaszcza tylko na podstawie materiałów SB..

Dowody, zdobądźcie wpierw dowody: badania genetyczne, wywiady z zainteresowanymi, a dopiero potem zastanówcie się czy naprawdę warto, czy zachowanie takie spełnia wasze standardy etyczne..

#88
10-03-2014 10:34
 Ocena 1 na 1
Marcin Śrama (1270 punktów)Odp: Bilbord
>

Rozumiem, że chcecie dobrze i być może dla katolików takie postawienie sprawy dyskredytuje Jana Pawła II, jednak z bardziej racjonalnego punktu widzenia, co jest złego w tym, że człowiek nie rezygnuje z założenia rodziny w imię swojego urojonego Boga. Celibat nie przystaje do rzeczywistości, to wiadomo lecz przedstawianie papieża z rodziną sprawiło, że po raz pierwszy w życiu poczułem do niego sympatię , a to chyba nie było waszym celem.

Poza tym wątpię, aby Jan Paweł II był w stanie stworzyć zdrową relację z kobietą- na podstawie jego wypowiedzi nt. rodziny można uznać go raczej za mizoginistę.

#89
10-03-2014 15:11
 Ocena 2 na 2
Wilhelm Wokulski (215 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bilbord
W odpowiedzi Grzegorz
>Czy to przejaw samokrytyki ? Bo jak na razie to Ty wyjechałeś z niezbyt smacznym i niezbyt trafionym plakatem, a większość wypowiadających się tutaj w kulturalny sposób wypowiadała się czemu uważa ten plakat za mało trafiony.
Mało trafiony to mało powiedziane. To jest ateistów strzał prosto we własną stopę. "Śmierdzi tabloidem na kilometr" jak wyżej napisano. Ten bibord i cała akcja jest przykładem bezmyślnego, wojowniczego ateizmu i antyklerykalizmu.

Wilhelm Wokulski (215 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bilbord
W odpowiedzi maniek1
>Stado bydła - to raczej grupa bezmyślnych zwierząt, podążających za swoim pasterzem.
Albo pędzona przez kowboja.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365