 |
Lewicowość, tożsamość, korzenie. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-05-2014 12:21 | Jan Rylew (3965 punktów) | Lewicowość, tożsamość, korzenie.
5 na 5 | Hotbit w swoim wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,617458zaproponował coś w rodzaju kalendarza tematycznego na forum. Podejmując to pomyślałem, że byłoby dobrze w maju porozmawiać o lewicy, bo to i Święto Pracy i rocznica urodzin Karola Marksa (05.05.1818) , rocznica protestów majowych młodzieży i studentów w 68. pl.wikipedia.org/wiki/Maj_1968Są także inne przesłanki do tego żeby porozmawiać na ten temat. Tych których interesują problemy lewicowości zapraszam zatem do rozmowy. Jeden z zasadniczych podziałów ludzi jest podziałem na lewicę i na prawicę. Chyba każdy kto ma jakąś świadomość polityczną sam potrafi się do którejś z tych stron podziału zakwalifikować. Być może jednak nie zawsze prawidłowo. Lewicowość bowiem, zwłaszcza po transformacji ustrojowej w Polsce została także w sposób karykaturalny „przetransformowana” medialnie, straciła swoich otwartych wyznawców, zwolenników i entuzjastów stanowiąc w oczach chyba większości Polaków obraz karykatury. Dzieje się tak paradoksalnie, pomimo że większość społeczeństwa opowiada się za rozwiązaniami socjalnymi idącymi w kierunku zgodnym z lewicową orientacją. Dzisiejszą lewicowość w Polsce świetnie opisuje prof. Maria Szyszkowska w swojej książce pt: „Lewicowość w XXI wieku”. O podstawach lewicowości ciekawie wypowiadał się także prof. Bogusław Wolniewicz choćby w swojej książce pt.: „O Polsce i życiu” w rozdziale pt: „Wielkie pęknięcie”. Autor sarkastycznie ale i nie dość trafnie moim zdaniem opisuje „Lewoskrętną antropologię”. Nic dziwnego, jest to widzenie świata jednym okiem – tym prawym. „Precz z lewactwem!” mówi prof. Wolniewicz poważnie, mając na myśli nie lewactwo, które znamy jako skrajnie anarchistyczno - wywrotowy ruch lewicowy, ale lewicowość opartą o na takich wartościach jak wolność równość i braterstwo, wrzucając wszystkich „lewoskrętnych” do jednego wora. www.youtube.com/watch?v=HFXkGBmON6QCytat z ww książki prof. Wolniewicza: „Antropologia lewoskrętna opiera się na pewnym dogmacie, który przejęła od swego praojca Jana Jakuba Rousseau (1712-1778) i który za nim ślepo od dwustu lat ślepo powtarza. Dogmat ten brzmi: „wszyscy są z natury dobrzy i równi”. Czemu więc tak słabo się to ujawnia ? Na to też mają odpowiedź gotową, z tego samego źródła: „bo tę dobrą naturę ludzką psują i wypaczają złe urządzenia społeczne i tkwiące w nich nierówności. Starczy te złe urządzenia, nie z natury tylko z ciemnoty płynące, rozbić rewolucją, nierównych zrównać ustawą, a przyrodzona dobroć ludzka rozkwitnie jak kwiat paproci w noc świętojańską” - koniec cytatu. Natomiast prof. Szyszkowska pisze między innymi tak: „Spontanicznym przejawem przekonań lewicowych jest współczucie dla tych którzy w społeczeństwie są biedni i dyskryminowani. Ten odruch uczuciowy rodzi gotowość czynnego przeciwstawiania się wszelkim przejawom niesprawiedliwości w państwie. Twierdzę, że właśnie poczucie sprawiedliwości jest bardziej pierwotne niż poczucie dobra.” Brat Betto jeden z „teologów wyzwolenia” mówił: „Dla mnie ludzie nie dzielą się na wierzących i ateistów, ale na wyzyskiwaczy i wyzyskiwanych. Na tych, którzy chcą, by trwało to niesprawiedliwe społeczeństwo, i tych, którzy chcą walki o sprawiedliwość.” Moja własna lewoskrętna antropologia opiera się także na poczuciu niesprawiedliwości i buncie przeciwko niej. Lewicowość najprościej to uświadomienie sobie niesprawiedliwości społecznej i bunt przeciwko niej. Zatem antropologia lewicowości zaczyna się dużo wcześniej niż ta widziana prawym okiem, bo jeszcze przed naszą erą. Dużym wydarzeniem potwierdzającym istnienie już wtedy formującej się lewicowości było Powstanie Spartakusa pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_SpartakusaDzisiaj, jak sądzę raczej niewielu młodych ludzi czuje swoją tożsamość lewicową. Panująca w społeczeństwie polskim prawicowa aura powoduje większą grawitację ku prawemu biegunowi światopoglądowemu. Dzieje się tak często pomimo istniejących, lewicowych czy klasowych korzeni sprzyjających lewicowej tożsamości, a młodzi ludzie najczęściej przyjmują postawy przystosowawcze zamiast reformatorskich. To oczywiście sprzyja petryfikacji niesprawiedliwych stosunków społecznych, które w końcu uderzą w nich samych. Dawniejsze kajdany żelazne zastąpione zostały stopniowo pętami wirtualnymi, głównie ekonomicznymi i kulturowymi. Stopniowo przyzwyczajamy się do nich. Urodzeni w tych warunkach dzieci będą już uważały te więzy za część natury tego świata. „Najgorsza z niewoli to jest ta, której już nikt nie dostrzega” (Stefan Kisielewski) - cytuję za M. Agnosiewiczem. Oczywiście lewicowość nie kończy się na buncie. Trzeba ją rozpatrywać wieloaspektowo. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 Dalej..#16 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie dlaczego młodzież nie wykazuje poglądów lewicowych - bo nie ma komu takich poglądów przekazywać, wyjaśniać o co chodzi.Eee tam, mam więcej pytań niż odpowiedzi. > Niezadowolonym ze status quo pozostają populistyczne pomysły JKM, bo "na lewo" są panowie typu Miller czy Oleksy,Ale jest także młodzież lewicowa skupiona wokół Krytyki Politycznej, Lewica.pl, jest sporo lewicowych publicystów, blogerów, jest już sporo prasy lewicowej, są działacze tacy jak Piotr Ikonowicz, prof. Maria Szyszkowska, prof. Jan Hartman i wielu innych, którzy nie kryją się ze swoimi lewicowymi sympatiami. Tymczasem częściej można usłyszeć hasło "Raz sierpem, raz młotem..." niż "Socjalizm teraz". Dlaczego? Upadek rozumu ? Utrata instynktu samozachowawczego ? Brak czasu na refleksję egzystencjalną? Zanik czytelnictwa ? Kto z młodych dzisiaj czytał Emila Zolę, Romain Rollanda, Żeromskiego z uwagą nie mówiąc już o Stanisławie Brzozowskim, Marksie, czy współczesnym Zygmuncie Baumanie i wielu innych. Obawiam się, że to zaniedbanie, które spowoduje, że kiedyś los zażąda wielkiej daniny krwi. > W tzw. "słusznie minionym ustroju" pojawiały się hasła o "socjalizmie z ludzką twarzą" (nota bene na początku "Solidarność" wcale nie postulowała zmiany ustroju),Nie postulowała otwarcie, bo to nie mieściło się w ramach jakiejś ówczesnej poprawności politycznej (ZSRR był jeszcze nieprzewidywalny). De facto chodziło o zmianę ustroju, świadczą o tym nierealne żądania (21 postulatów). > dziś taki JKM postuluje wprowadzenie "lepszego" czy też "prawdziwego" kapitalizmu - czyli i wtedy, i dziś nie chodzi o faktyczną zmianę, a jedynie o niby ulepszenie tego co jest.Gdyby "prawdziwy kapitalizm" nie zmienił nieco oblicza po IIWŚ to by go już nie było. Dzisiaj trzeba walczyć najpierw o lewicową świadomość polityczną, a potem przekształcać ten system tak, żeby służył ludziom, a nie odwrotnie. |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Oczywiście, ale ja nie chcę swoim wątkiem rozwiązywać tych problemów. Chcę tylko porozmawiać na temat stanu świadomości lewicowej i zastanowić się wspólnie nad przyczynami jej katastrofalnego stanu.Wydaje mi się, że lewicowość jest w odwrocie, ponieważ większość by wolała się znaleźć po tej "prawej" stronie. Jak to zrobić? Chyba jedynie poprzez edukację i uświadamianie sobie, że nasz los leży w naszych rękach, pobudzanie inicjatyw, itp.. > Tutaj całkowicie zgoda. Niestety to pierwsze jest wynikiem rządów kapitału nad społeczeństwem, a to drugie dalszą konsekwencją tego pierwszego.Zgadzam się, ukrócenie rządów międzynarodowej finansjery może być drogą poprawy zdrowowych relacji społecznych opartych na stosunku pracy, ale to nie będzie łatwe. Zgadzam się też, że kapitalizm pożarł swój ogon, dziś nie liczy się inicjatywa, ale jak blisko jesteś przy korycie definiowanym przez pseudo-demokratryczne wybory. |
#18 1 na 1 | Kaszman (396 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Moim zdaniem lepiej operować innymi pojęciami opisującymi nieco węższy obszar np. można oddzielnie nazwać swoje poglądy na społeczeństwo i na gospodarkę. Taki pogląd też właściwie można wyrzucić do kosza. Mogę być przeciwny przypływowi imigrantów dlatego, że jestem rasistą, jak i dlatego, że widzę, iż rzeczywiście ten "napływ" szkodzi, ale nie potępiam żadnego konkretnego człowieka. Tak i poglądy gospodarcze mogę mieć centrowe, ale prawie w niczym się nie zgadzać z kimś, kto ma też centrowe. Tak więc o swoich poglądach mogę mówić tylko w odniesieniu do jednej konkretnej rzeczy w konkretnej sytuacji naraz, których są tysiące.
Where's your god now ? |
| Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | Myślę, że najważniejsze cechy charakteru człowieka lewicy to te wymienione poniżej.
Najważniejsze cechy lewicowe to to najpierw humanizm, uznanie człowieka i jego potrzeb rozwojowych jako wartość nadrzędną i właściwy cel działań społecznych.
Zdolność dostrzegania niesprawiedliwości społecznej. Wiąże się to z empatią, wrażliwością na krzywdę nawet osób trzecich nie związanych z nami uczuciowo.
Towarzyszy temu uczucie buntu i imperatyw kategoryczny w kierunku zmiany tego stanu.
"Lewoskrętni" odznaczają się zmysłem socjalnym, dobrze się czują w zbiorowościach, wspólnotach zwłaszcza zorganizowanych. Są cennymi członkami zespołów (praca zespołowa), spółek, spółdzielni.
Mają poczucie obowiązku wobec innych członków społeczności nie tylko wobec członków swojej rodziny. "Wszystkie dzieci są nasze" - brzmi hasło lewicowca.
Jedną z wartości ludzi lewicy jest dobro wspólne. Własność indywidualna poza własnością egzystencjalną nie jest sprawą ważną dla człowieka lewicy.
|
#20 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Jedną z wartości ludzi lewicy jest dobro wspólne. Własność indywidualna poza własnością egzystencjalną nie jest sprawą ważną dla człowieka lewicy.Fajne, też lubię czarny humor. |
| Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > >Jedną z wartości ludzi lewicy jest dobro wspólne. Własność indywidualna poza własnością egzystencjalną nie jest sprawą ważną dla człowieka lewicy.> Fajne, też lubię czarny humor.Lubię humor, ale nie jestem specjalistą od czarnego. Możesz mi wskazać w którym miejscu sę śmiać  ? |
#22 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Lubię humor, ale nie jestem specjalistą od czarnego. Możesz mi wskazać w którym miejscu sę śmiać ?Pokaż mi gdzie są tacy socjaliści, jak ich opisujesz. "Był celnik, który nie kradł; szewc, który nie pijał; Żołnierz, co się nie chwalił; łotr co nie rozbijał; Był minister rzetelny, o sobie nie myślał; Był na koniec poeta, co nigdy nie zmyślał. - A cóż to jest za bajka! Wszystko to być może! - Prawda, jednakże ja to między bajki włożę." |
#23 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | . Jedną z wartości ludzi lewicy jest dobro wspólne. Własność indywidualna poza własnością egzystencjalną nie jest sprawą ważną dla człowieka lewicy.> Pokaż mi gdzie są tacy socjaliści, jak ich opisujesz.Z jednej strony racjonaliście można by zaproponować rozejrzenie się po świecie i trochę oczytania, ale gdy wie się, że z wiarą nie ma dyskusji, gdyż wierzącego nikt nie przekona, ze białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej, to chyba nie warto podejmować dyskusji. Znam setki przykładów socjalistów, którzy dla dobra innych nawet własne majątki i życie potracili. Znam tysiące przyzwoitych ludzi o socjalistycznych poglądach. Socjalizm jak każda ideologia nie jedno ma imię i wcale jeszcze, gdy ktoś się socjalistą nazywa, to być nim nie musi. (Może dobrze podawać zamknięte już wzory: Daszyński, Dunin-Wąsowicz, Mulak.)pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Partia_Socjalistycznapl.wikiped(*)tegoria:Polscy_socjaliścipl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm_w_Polscelewicowo.pl/program-radomski-pps/Nie! Wszystkie ploty o śmierci socjalizmu są dalece przedwczesne, choć jak każda młoda jeszcze koncepcja, to on ciągle jeszcze ewoluuje i dopasowuje swoje teoretyczne wizje do aktualnej praktyki. Obecna forma kapitalizmu jest zdecydowanie bardziej schyłkowa niż socjalizm, ale jaka faktycznie będzie przyszłość, to niektórzy zobaczą. W praktyce życia nikt nie ma patentu na racje, a wszelkie koncepcje najlepiej weryfikuje praktyka. Ja nie wiem jak będzie, choć lubię mądre spekulacje na ten temat sobie poczytać. @@@ . |
#24 3 na 3 | Piękny Lolo (2082 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | Są posty, na które odpowiedź wymaga założenia gumiaków. I jest na tym forum opcja kasowania postów. Finerbijk i finerbijkopodobni mogliby skorzystać z owej od czasu do czasu. Poglądy poglądami, ale finerbijkowe próby drwiny z przeciwnych obezwładniające w swej głupawej treści są i winny na dnie szuflady leżeć, nie oglądając nigdy światła dziennego. Przy okazji, byście się, finerbijk, dowiedzieli, czy aby nie ma wolnego etatu porannego felietonisty w jakim tabloidzie. Się na taki nadajecie ze swoimi formami. |
#25 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > >Lubię humor, ale nie jestem specjalistą od czarnego. Możesz mi wskazać w którym miejscu sę śmiać ?> Pokaż mi gdzie są tacy socjaliści, jak ich opisujesz.> "Był celnik, który nie kradł; szewc, który nie pijał;> Żołnierz, co się nie chwalił; łotr co nie rozbijał;> Był minister rzetelny, o sobie nie myślał;> Był na koniec poeta, co nigdy nie zmyślał.> - A cóż to jest za bajka! Wszystko to być może!> - Prawda, jednakże ja to między bajki włożę."Niestety dalej nie widzę nic śmiesznego w tym co napisałem, natomiast trochę zabawne jest tylko to, że nie przyjmujesz tego co napisałem pod rozwagę i że wolisz pozostać przy stereotypach, które panują wśród pobożnego ludu. Jeśli pytasz o konkretnych ludzi to ja znam takich wielu. Dobrze na to pytanie odpowiedział Andrzej Bogusławski. Inną sprawą jest jednak mieć przekonania czy instynkt lewicowy, a co innego być lewicowcem, działaczem politycznym. Dzisiejsza scena polityczna jak i cała rzeczywistość społeczna zdominowana jest przez ogólny indywidualistyczny trend, co doprowadziło do stłumienia ekspresji myśli lewicowej. Prof. M. Szyszkowska w swojej ww książce pisze z sarkazmem: "Przykładem myślenia mitycznego stała się w Polsce zaszczepiona obecnie niechęć, a nawet wrogość do socjalizmu. W Polsce obecnie nie wypada być socjalistą." Ma to oczywiście wpływ na programy i działania ludzi zrzeszonych w partiach deklarujących swoją lewicowość; grawitują one w kierunku centrum i przyjmują socjaldemokratyczne formy, często bardziej w kierunku pseudodemokratycznym niż socjalnym. |
#26 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Znam setki przykładów socjalistów, którzy dla dobra innych nawet własne majątki i życie potracili.Kościół Katolicki też ma swoich męczenników. Nawet dziś. Islam ma swoich męczenników. Do mnie męczęństwo nie przemawia. Przemawiają pomysły, które się sprawdziły. > Znam tysiące przyzwoitych ludzi o socjalistycznych poglądach. Socjalizm jak każda ideologia nie jedno ma imię i wcale jeszcze, gdy ktoś się socjalistą nazywa, to być nim nie musi.Znam tysiące przyzwoitych katolików (może nie osobiście). Chwalić przez to katolicyzmu nie zamierzam. > Obecna forma kapitalizmu jest zdecydowanie bardziej schyłkowa niż socjalizm, ale jaka faktycznie będzie przyszłość, to niektórzy zobaczą. W praktyce życia nikt nie ma patentu na racje, a wszelkie koncepcje najlepiej weryfikuje praktyka.Obecna forma socjalizmu nie może żyć bez kapitalizmu, na którym pasożytuje. Inne formy obumarły. Zgadzam się, że kapitalizm traci swój dynamizm i ducha. To co jest teraz to próba pogodzenia ognia i wody. |
#27 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Przy okazji, byście się, finerbijk, dowiedzieliJestem jeden, towarzyszu/towarzyszko. Nie emocjonuj się tak, bo ci ciśnienie skoczy  Takie masz święte poglądy, że z nich pożartować nie można? Jak ci się moje formy nie podobają to mnie wyłącz i tyle. Nie mam pretensji, żeby wszystkim moje poglądy i sposób ich wyrażania musiały się podobać, ale personalnie nikogo nie obrażam. Odróżniam ludzi od poglądów. Mamy się nie lubić, bo mamy inne poglądy? A w ogóle, to ty jesteś facet, czy kobieta? Bo na profilu to jakiś widzę sprzeczny przekaz? Wiem, wiem... gender. Pytam z ciekawości  |
#28 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Dzisiejsza scena polityczna jak i cała rzeczywistość społeczna zdominowana jest przez ogólny indywidualistyczny trend, co doprowadziło do stłumienia ekspresji myśli lewicowej.Może w tym jest sedno problemu, zawsze leżał mi bardziej los jednostki niż roju, bo jestem klasycznym induwidualistą i uważam, że jeśli ludzie się jednoczą pod jakimś szyldem to powinni to robić dla ochrony poszczególnych jednostek, a nie kolektywu, bo w rzeczy samej jesteśmy jednostkami. > Prof. M. Szyszkowska w swojej ww książce pisze z sarkazmem:> "Przykładem myślenia mitycznego stała się w Polsce zaszczepiona obecnie niechęć, a nawet wrogość do socjalizmu. W Polsce obecnie nie wypada być socjalistą."Ja bym powiedział: przykładem myślenia mitycznego, była bajka dawno zaszczepiona, że dobro wspólne jest lepsze od dobra indywidualnego, że trzeba się poświęcać dla mitycznej wspólnoty, której nigdy nie było i nie będzie. |
#29 2 na 2 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | >"Spontanicznym przejawem przekonań lewicowych jest współczucie dla tych którzy w >społeczeństwie są biedni i dyskryminowani. Ten odruch uczuciowy
Jest to żenująco głupia propaganda. Od razu sama sobie zaprzecza. Osoba, która uczucia utożsamia z lewicowymi przekonaniami, może być profesorem tylko w Wyższej Szkole Błaznów. Doskonale pamiętamy, jakie uczucia kierowały lewicowcami pokroju Stalina.
Oczywiście, teza zaprzeczająca tezie Szyszkowskiej, a mianowicie, że współczucie jest prawicowym odruchem uczuciowym, jest tak samo idiotyczna jak teza S.
> Dużym wydarzeniem potwierdzającym istnienie już wtedy formującej >się lewicowości było Powstanie Spartakusa
Walka niewolników o wolność została zakwalifikowana tutaj do lewicowości. To by oznaczało, że Zimna Wojna toczyła się między lewicowym Wolnym Światem a prawicowym Imperium Rosyjskim. To zaś oznacza kompletne pomieszanie pojęć. Jako racjonalista czuję się w obowiązku uporządkować ten totalny chaos.
Z godności wyprowadzić można cztery konieczne wartości podstawowe: wolność, równość, solidarność i własność. Do wartości lewicowych zaliczamy: równość i solidarność, do prawicowych: wolność i własność.
doku (Tomasz Kamiński) |
#30 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | . Jest dobry racjonalistyczny zwyczaj czytania tekstu zanim się do niego odniesiemy:Jedną z wartości ludzi lewicy jest dobro wspólne. Własność indywidualna poza własnością egzystencjalną nie jest sprawą ważną dla człowieka lewicy. > Pokaż mi gdzie są tacy socjaliści, jak ich opisujesz. Z jednej strony racjonaliście można by zaproponować rozejrzenie się po świecie i trochę oczytania, ale gdy wie się, że z wiarą nie ma dyskusji, gdyż wierzącego nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej, to chyba nie warto podejmować dyskusji. Znam setki przykładów socjalistów, którzy dla dobra innych nawet własne majątki i życie potracili. Znam tysiące przyzwoitych ludzi o socjalistycznych poglądach. Socjalizm jak każda ideologia nie jedno ma imię i wcale jeszcze, gdy ktoś się socjalistą nazywa, to być nim nie musi. (Może dobrze podawać zamknięte już wzory: Daszyński, Dunin-Wąsowicz, Mulak.) > Kościół Katolicki też ma swoich męczenników. Nawet dziś.Ma. > Islam ma swoich męczenników.Ma. > Do mnie męczęństwo nie przemawia.Pańska sprawa i mnie nic do tego. Do mnie przemawiają jednak ludzie ideowi, którzy za swoją ideowość gotowi są jakoś - w zależności od potrzeby - zapłacić. Pieprzyć, że zdaje mi się, a jak co do czego przyjdzie, to chować się za plecami innych, to sobie każdy może. > Przemawiają pomysły, które się sprawdziły. (To szkoda, iż o pomysły Pan nie zapytał, tylko o socjalistów.)Do mnie też, ale ponieważ jesteśmy racjonalistycznym forum, to przed zabraniem głosu na jakiś temat wypadałoby się choć trochę merytorycznie przygotować. Może warto zapoznać się z osiągnięciami przywołanego tu PPS w latach 1892 - 1948, a szczególnie w latach 1918 - 1939. Nie tylko o samą działalność polityczną tu chodzi, ale o związane z PPS organizacje (jak byśmy je dziś nazwali "pozarządowe). Proszę poczytać sobie o ruchu spółdzielczym i osiągnięciach poszczególnych spółdzielni. Sprawdziły się i pomysły i bardzo konkretna działalność wielu ludzi z PPS związanych. Można to bez trudu sprawdzić. (W całej Europie sprawdzają się socjaldemokratyczne rozwiązania, a spółdzielczość na całym świecie.)
> >>>Znam tysiące przyzwoitych ludzi o socjalistycznych poglądach. Socjalizm jak każda ideologia nie jedno ma imię i wcale jeszcze, gdy ktoś się socjalistą nazywa, to być nim nie musi.> Znam tysiące przyzwoitych katolików (może nie osobiście). Chwalić przez to katolicyzmu nie zamierzam.To znowu Pański wybór, który nie podlega dyskusji. Ja lubię oddawać ludziom oraz wyznawanym przez nich ideom sprawiedliwość i taki jest mój wybór. > >>>Obecna forma kapitalizmu jest zdecydowanie bardziej schyłkowa niż socjalizm, ale jaka faktycznie będzie przyszłość, to niektórzy zobaczą. W praktyce życia nikt nie ma patentu na racje, a wszelkie koncepcje najlepiej weryfikuje praktyka.> Obecna forma socjalizmu nie może żyć bez kapitalizmu, na którym pasożytuje.Uważam, że dyskusje z wszelkimi propagandzistami - opierającymi się na świętej wierze w jedynosłuszność własnej racji - są bardzo trudne, a czasami wprost niemożliwe. > Inne formy obumarły.Tu różnimy się w poglądach. Zdecydowanie wolę żyjący w dobrym zdrowiu "model państw skandynawskich" od polskiego neoliberalizmu i dlatego wyżej napisałem: Nie! Wszystkie ploty o śmierci socjalizmu są dalece przedwczesne, choć jak każda młoda jeszcze koncepcja, to on ciągle jeszcze ewoluuje i dopasowuje swoje teoretyczne wizje do aktualnej praktyki.Napisałem też: Obecna forma kapitalizmu jest zdecydowanie bardziej schyłkowa niż socjalizm, ale jaka faktycznie będzie przyszłość, to niektórzy zobaczą. W praktyce życia nikt nie ma patentu na racje, a wszelkie koncepcje najlepiej weryfikuje praktyka. Ja nie wiem jak będzie, choć lubię mądre spekulacje na ten temat sobie poczytać. Ale Pan oczywiście wie lepiej: > Zgadzam się, że kapitalizm traci swój dynamizm i ducha. To co jest teraz to próba pogodzenia ognia i wody.www.fijor.(*)-i-dziennikarzy-ekonomicznych/forsal.pl/(*)tty-nowa-gwiazda-ekonomii.htmlwww.nporta(*)/kapitalizm-gryzie-wlasny-ogonwww.krytyk(*)chitektura-dla-europy-manifestJa nie jestem taki mądry i wcale nie jestem ekonomistą. Dlatego też nie wiem czy Thomas Piketty i inni współcześni ekonomiści krytykujący kapitalizm i nie wróżący mu dłuższej przyszłości mają rację. Ja sobie tylko lubię różne poważne spekulacje na ten temat poczytać. W racjonalizmie nie ma ani autorytetów, ani dogmatów mówiących z góry o tym, co należy uznawać za racjonalne. O tym, co racjonalne, decyduje własna ocena racjonalisty na podstawie zebranego i całego "materiału dowodowego", czyli posiadanej wiedzy, a także merytoryczna ocena innych ludzi - racjonalną jest najbardziej "prawdopodobna" (w sensie jak najmniejszego rozmijania się z prawdą i stanem rzeczywistym) hipoteza lub teoria, a najbardziej zbliżony do prawdy jest pogląd najlepiej logicznie uzasadniony oraz sprawdzony empirycznie lub przy pomocy naukowej metodologii. Pozdrawiam. @@@ . |
1 2 3 4 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|