 |
Lewicowość, tożsamość, korzenie. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-05-2014 12:21 | Jan Rylew (3965 punktów) | Lewicowość, tożsamość, korzenie.
5 na 5 | Hotbit w swoim wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,617458zaproponował coś w rodzaju kalendarza tematycznego na forum. Podejmując to pomyślałem, że byłoby dobrze w maju porozmawiać o lewicy, bo to i Święto Pracy i rocznica urodzin Karola Marksa (05.05.1818) , rocznica protestów majowych młodzieży i studentów w 68. pl.wikipedia.org/wiki/Maj_1968Są także inne przesłanki do tego żeby porozmawiać na ten temat. Tych których interesują problemy lewicowości zapraszam zatem do rozmowy. Jeden z zasadniczych podziałów ludzi jest podziałem na lewicę i na prawicę. Chyba każdy kto ma jakąś świadomość polityczną sam potrafi się do którejś z tych stron podziału zakwalifikować. Być może jednak nie zawsze prawidłowo. Lewicowość bowiem, zwłaszcza po transformacji ustrojowej w Polsce została także w sposób karykaturalny „przetransformowana” medialnie, straciła swoich otwartych wyznawców, zwolenników i entuzjastów stanowiąc w oczach chyba większości Polaków obraz karykatury. Dzieje się tak paradoksalnie, pomimo że większość społeczeństwa opowiada się za rozwiązaniami socjalnymi idącymi w kierunku zgodnym z lewicową orientacją. Dzisiejszą lewicowość w Polsce świetnie opisuje prof. Maria Szyszkowska w swojej książce pt: „Lewicowość w XXI wieku”. O podstawach lewicowości ciekawie wypowiadał się także prof. Bogusław Wolniewicz choćby w swojej książce pt.: „O Polsce i życiu” w rozdziale pt: „Wielkie pęknięcie”. Autor sarkastycznie ale i nie dość trafnie moim zdaniem opisuje „Lewoskrętną antropologię”. Nic dziwnego, jest to widzenie świata jednym okiem – tym prawym. „Precz z lewactwem!” mówi prof. Wolniewicz poważnie, mając na myśli nie lewactwo, które znamy jako skrajnie anarchistyczno - wywrotowy ruch lewicowy, ale lewicowość opartą o na takich wartościach jak wolność równość i braterstwo, wrzucając wszystkich „lewoskrętnych” do jednego wora. www.youtube.com/watch?v=HFXkGBmON6QCytat z ww książki prof. Wolniewicza: „Antropologia lewoskrętna opiera się na pewnym dogmacie, który przejęła od swego praojca Jana Jakuba Rousseau (1712-1778) i który za nim ślepo od dwustu lat ślepo powtarza. Dogmat ten brzmi: „wszyscy są z natury dobrzy i równi”. Czemu więc tak słabo się to ujawnia ? Na to też mają odpowiedź gotową, z tego samego źródła: „bo tę dobrą naturę ludzką psują i wypaczają złe urządzenia społeczne i tkwiące w nich nierówności. Starczy te złe urządzenia, nie z natury tylko z ciemnoty płynące, rozbić rewolucją, nierównych zrównać ustawą, a przyrodzona dobroć ludzka rozkwitnie jak kwiat paproci w noc świętojańską” - koniec cytatu. Natomiast prof. Szyszkowska pisze między innymi tak: „Spontanicznym przejawem przekonań lewicowych jest współczucie dla tych którzy w społeczeństwie są biedni i dyskryminowani. Ten odruch uczuciowy rodzi gotowość czynnego przeciwstawiania się wszelkim przejawom niesprawiedliwości w państwie. Twierdzę, że właśnie poczucie sprawiedliwości jest bardziej pierwotne niż poczucie dobra.” Brat Betto jeden z „teologów wyzwolenia” mówił: „Dla mnie ludzie nie dzielą się na wierzących i ateistów, ale na wyzyskiwaczy i wyzyskiwanych. Na tych, którzy chcą, by trwało to niesprawiedliwe społeczeństwo, i tych, którzy chcą walki o sprawiedliwość.” Moja własna lewoskrętna antropologia opiera się także na poczuciu niesprawiedliwości i buncie przeciwko niej. Lewicowość najprościej to uświadomienie sobie niesprawiedliwości społecznej i bunt przeciwko niej. Zatem antropologia lewicowości zaczyna się dużo wcześniej niż ta widziana prawym okiem, bo jeszcze przed naszą erą. Dużym wydarzeniem potwierdzającym istnienie już wtedy formującej się lewicowości było Powstanie Spartakusa pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_SpartakusaDzisiaj, jak sądzę raczej niewielu młodych ludzi czuje swoją tożsamość lewicową. Panująca w społeczeństwie polskim prawicowa aura powoduje większą grawitację ku prawemu biegunowi światopoglądowemu. Dzieje się tak często pomimo istniejących, lewicowych czy klasowych korzeni sprzyjających lewicowej tożsamości, a młodzi ludzie najczęściej przyjmują postawy przystosowawcze zamiast reformatorskich. To oczywiście sprzyja petryfikacji niesprawiedliwych stosunków społecznych, które w końcu uderzą w nich samych. Dawniejsze kajdany żelazne zastąpione zostały stopniowo pętami wirtualnymi, głównie ekonomicznymi i kulturowymi. Stopniowo przyzwyczajamy się do nich. Urodzeni w tych warunkach dzieci będą już uważały te więzy za część natury tego świata. „Najgorsza z niewoli to jest ta, której już nikt nie dostrzega” (Stefan Kisielewski) - cytuję za M. Agnosiewiczem. Oczywiście lewicowość nie kończy się na buncie. Trzeba ją rozpatrywać wieloaspektowo. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 Dalej..#31 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. |
> Dobrze na to pytanie odpowiedział Andrzej Bogusławski. Inną sprawą jest jednak mieć przekonania czy instynkt lewicowy, a co innego być lewicowcem, działaczem politycznym. Dzisiejsza scena polityczna jak i cała rzeczywistość społeczna zdominowana jest przez ogólny indywidualistyczny trend, co doprowadziło do stłumienia ekspresji myśli lewicowej.Student III roku nauk politycznych o dobrym serialu "Rząd": - "I co ta Nyborg opowiada, że reprezentuje centrum, gdy głosi i realizuje czysty socjaldemokratyczny program." To jest właśnie nasz problem, że to co my w Polsce uważamy za lewicę w Europie lewicą nie jest. Leszek Miller, to partia centrum, ale ze sporym odchyłem naprawo, nie żadna lewica. W Polsce nie mamy żadnej lewicowej partii, choć w propagandowej ideologii i PiS-u i SLD znajdziemy jej elementy. Bardzo słabo praktycznie realizowane przez te partie przy posiadaniu władzy. Wielu propagandzistom w Polsce zależy teraz na zatarciu wyrazistości różnic pomiędzy lewicą, a prawicą, a przecież tu w zupełności wystarczy odwołać się do historii i tradycji. Obie wielkie formacje mają swoje zasługi społeczne i warto je ze sobą porównywać i zestawiać. Wiemy o jakie interesy każda z tych formacji walczyła i za jakimi rozwiązaniami się opowiadała. Bzurą są stwierdzenia, że teraz takie sprzeczności już nie występują i prawica w powiązaniu z kapitalistami dla większości społeczeństw raj zorganizują. Takie kity to można wstawiać tylko tym, którzy nie mają wiedzy nawet o elementarnych podstawach kapitalizmu. Dla dobra całej społeczności konieczna jest silna lewica, jako konkurencja dla prawicy. Socjalistyczna monopartyjność została teraz zastąpiona neoliberalną monoopcją, gdyż różnice pomiędzy dwoma prawicowymi partiami dotyczą bardziej kultury politycznej i retoryki niż realizowanej praktyki. (Oczywiście uważam, iż PO jest dla partykularnych interesów Polski jest znacznie mniej groźne od PiS-u. W dzisiejszej Europie trochę inaczej dba się o dobro własnego kraju.)___________________ > Dzisiejszą lewicowość w Polsce świetnie opisuje prof. Maria Szyszkowska w swojej książce pt: "Lewicowość w XXI wieku".Mam trochę wątpliwości co do tej świetności, gdyż pani profesor ma swoje dosyć swoiste poglądy społeczno-filozoficzne wynikające trochę z jej kariery intelektualnej. (Na przykład nie mogę zgodzić się z poglądem pani profesor, iż "Bezideowość jest gorsza od fanatyzmu", gdyż osobiście uważam, że największe nieszczęścia jakie spadły na ludzkość były wynikiem pazerności na dobra doczesne: pieniądze, władza i seks oraz właśnie z powodu fanatycznej głupoty niezależnie od jej barwy i przedmiotu wiary. Wg mnie nie ma dobrej chciwości i dobrej wiary im jest tego w naszych osobowościach mniej tym lepiej.)pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Szyszkowskamariaszysz(*)ndex.html?smoybbtticaid=612c8bAle książka rzeczywiście warta jest polecenia, choć tu wydaje mi się tu trafniejsze odwołanie się do książki tylko pod redakcją pani profesor, a myślę o "Socjalizmie i jego różnych koncepcjach", gdyż pokazana jest tam różnorodność socjalistycznych koncepcji w rozdziałach napisanych przez różnych autorów. Pozdrawiam. @@@ . |
#32 -1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. |
> ___________________> >Dzisiejszą lewicowość w Polsce świetnie opisuje prof. Maria Szyszkowska w swojej książce pt: "Lewicowość w XXI wieku".> Mam trochę wątpliwości co do tej świetności, gdyż pani profesor ma swoje dosyć swoiste poglądy społeczno-filozoficzne wynikające trochę z jej kariery intelektualnej. (Na przykład nie mogę zgodzić się z poglądem pani profesor, iż "Bezideowość jest gorsza od fanatyzmu", gdyż osobiście uważam, że największe nieszczęścia jakie spadły na ludzkość były wynikiem pazerności na dobra doczesne: pieniądze, władza i seks oraz właśnie z powodu fanatycznej głupoty niezależnie od jej barwy i przedmiotu wiary. Wg mnie nie ma dobrej chciwości i dobrej wiary im jest tego w naszych osobowościach mniej tym lepiej.)> pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Szyszkowska> mariaszysz(*)ndex.html?smoybbtticaid=612c8b> Ale książka rzeczywiście warta jest polecenia, choć tu wydaje mi się tu trafniejsze odwołanie się do książki tylko pod redakcją pani profesor, a myślę o "Socjalizmie i jego różnych koncepcjach", gdyż pokazana jest tam różnorodność socjalistycznych koncepcji w rozdziałach napisanych przez różnych autorów. Przecież to jest kompletna idiotka, co z tego, że z profesorskim tytułem? Ona nie ma pojęcia o ekonomii, a socjalizm to (na nieszczęście ludzkości) rozwiązanie ekonomiczne, a nie (tylko) ideowe. Nie przestanie Pan wsączać bredni socjalizmu do tego forum? Lepiej zapoznać się z pracami F. von Hayeka. Zadziałają jak odtrutka, np.: lubimyczyt(*)05/intelektualisci-a-socjalizm www.tolle.pl/pozycja/zgubna-pycha youtu.be/f4Iz6xhfydo |
#33 6 na 6 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Przecież to jest kompletna idiotkaProszę zauważyć, że przypisywanie głupoty komukolwiek nie przydaje mądrości nikomu. (-) |
#34 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | . > Przecież to jest kompletna idiotka, co z tego, że z profesorskim tytułem? Ona nie ma pojęcia o ekonomii, a socjalizm to (na nieszczęście ludzkości) rozwiązanie ekonomiczne, a nie (tylko) ideowe. Tak, Panie Elasp tu już wszyscy znają Pański wysoki poziom intelektualny oraz zestaw Pańskiej argumentacji: Pan Elasp: Oczywiście p. Bylica nie odpowie na takie pytania, nie ma on bowiem głębszego zrozumienia dla tych spraw. Pan Elasp: Stanoszowa nie ma oczywiście głębszego zrozumienia dla tych spraw (uważam, że wypowiada się - oględnie mówiąc - dość niemądrze, no, ale nic dziwnego, to przecież "Bez Dogmatu"), więc nie jest żadnym autorytetem. Pan Elasp: Myli Pan funkcję z istotą (ten zabobon można nazwać funkcjonalizmem - lektura Dennetta odzywa się najwyraźniej).Można tak dalej: Prof. Jan Hartman nie ma oczywiście głębszego zrozumienia dla tych spraw (uważam, że wypowiada się - oględnie mówiąc - dość niemądrze, no, ale nic dziwnego, to przecież absolwent KUL-u), więc nie jest żadnym autorytetem. Itp. itd. > Wynika stąd, że mało kto jest autorytetem, ale to akurat prawda.Poza świętymi autorytetami Pana Elaspa. > Nie moja wina, że wspomniani wypowiadają się na tematy, o których nie maja zbyt wielkiego pojęcia.Pieprzy Pan tu już od dwóch lat o tematach, o których nie ma Pan nawet zielonego pojęcia. Mocno ograniczony wiarą intelektualnie w słuszność własnych racji, które tylko Pan i niewielka parafia Pańskich zwolenników rozumie i popiera. Moim zdaniem - osiągnął Pan tu pozycję najbardziej upierdliwego i najmniej mającego cokolwiek sensownego do powiedzenia Trolla. I tu właśnie występuje pomiędzy nami alternatywna ocena naszej roli na forum oraz poziomu intelektualnego i kulturalnego interlokutora. Wg pana Elaspa, to Bogusławski nie ma oczywiście głębszego zrozumienia dla tych spraw i pan Elasp uważa, że to Bogusławski (wypowiada się - oględnie mówiąc - dość niemądrze, no, ale nic dziwnego, ma zbyt ciasny umysł, niezdolny do myślenia abstrakcyjnego (wiek i tak uwielbiany przez niego alkohol też zapewne robią swoje), więc i tak niczego nie zrozumie. Szkoda tylko, że bierze się za rzeczy, o których nie ma zielonego pojęcia, a ja przez Pana tracę czas, którego wszakże nie mam zbyt wiele.)Panie Elasp, nie ma Pan zbyt wiele czasu, nie ma Pan także ochoty na dalsze uczestnictwo w forum, wystąpił Pan do wydawcy o zbanowanie itd. Wiem, że to tylko element pieprzenia przez Pana głupot, więc tylko Pana proszę odstosunkuj się Pan od Bogusławskiego i sprawiaj Pan tu dalej radość ludziom na Pańskim poziomie. www.racjon(*).php/s,618781/z,0/d,16#w620118 > Nie przestanie Pan wsączać bredni socjalizmu do tego forum?Na forum racjonalisty, to tylko dzielę się swoimi racjonalnymi przemyśleniami, nie mając nawet najmniejszych wątpliwości, że do umysłowości wszelkich "zakutych pał" nie trafię, gdyż to jest zupełnie niemożliwym. www.racjon(*).php/z,0/d,14/s,532005#w535718@@@ . |
#35 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > >Dzisiejsza scena polityczna jak i cała rzeczywistość społeczna zdominowana jest przez ogólny indywidualistyczny trend, co doprowadziło do stłumienia ekspresji myśli lewicowej.> Może w tym jest sedno problemu, zawsze leżał mi bardziej los jednostki niż roju,Domyślam się której jednostki  , ale pomyśl, że jednostka bez roju jest niczym. Jesteśmy rojem czy tego chcemy czy nie chcemy; to chyba część naszego instynktu samozachowawczego, wynikającego z ewolucji. Są wprawdzie jednostki żyjące poza asocjacjami, ale co to za życie  . > bo jestem klasycznym induwidualistą i uważam, że jeśli ludzie się jednoczą pod jakimś szyldem to powinni to robić dla ochrony poszczególnych jednostek, a nie kolektywu, bo w rzeczy samej jesteśmy jednostkami.Znów powstaje pewna niejasność o które jednostki chodzi. Nie jest także obojętne pod jakim szyldem ci ludzie się jednoczą. Nie miałbym nic przeciwko temu jeśli masz na myśli stan gdy wszystkie jednostki są chronione w ten sposób, że w danej wspólnocie mają zabezpieczone dobre warunki rozwojowe. Dobro kolektywu jest sprawą wtórną wynikającą ze stanu jego jednostek przy czym istotny jest stan tych najsłabszych, bo w przeciwnym razie cała idea ochrony jednostek jest bałamutna. > >Prof. M. Szyszkowska w swojej ww książce pisze z sarkazmem:> >"Przykładem myślenia mitycznego stała się w Polsce zaszczepiona obecnie niechęć, a nawet wrogość do socjalizmu. W Polsce obecnie nie wypada być socjalistą."> Ja bym powiedział: przykładem myślenia mitycznego, była bajka dawno zaszczepiona, że dobro wspólne jest lepsze od dobra indywidualnego, że trzeba się poświęcać dla mitycznej wspólnoty, której nigdy nie było i nie będzie.Błędnie to interpretujesz, dobro wspólne nie jest "lepsze od dobra indywidualnego", ale jest podstawą dobra indywidualnego; istotne jest tutaj także, że bez dobra wspólnego nie ma np. "ochrony poszczególnych jednostek", którą postulujesz. |
#36 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | Panie Bogusławski, w taki skandynawski socjalizm to ja chętnie uwierzę, jak będzie u nas taka wolność gospodarcza jak u nich, to mogę płacić nawet te 50% podatku. Kapitalizm/socjalizm to teraz tylko hasełka bez pokrycia, o które nie warto się sprzeczać i tak wszędzie rządzi pieniądz, czyli finansjera która go generuje, to nie ma nic wspólnego z kapitalizmem, w którym znaczenie miał produkt. |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Błędnie to interpretujesz, dobro wspólne nie jest "lepsze od dobra indywidualnego", ale jest podstawą dobra indywidualnego; istotne jest tutaj także, że bez dobra wspólnego nie ma np. "ochrony poszczególnych jednostek", którą postulujesz.Jeśli twoim ostatecznym celem jest ochrona jednostki przed dążeniami roju, np. ateistów przed katolikami, to się całkowicie zgadzam. Chciałem tylko powiedzieć, że większość niekoniecznie musi mieć racje. Poziom kultury roju wyznacza to jak chroni on niezależność myślenia swoich jednostek. |
| Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Student III roku nauk politycznych o dobrym serialu "Rząd":> - "I co ta Nyborg opowiada, że reprezentuje centrum, gdy głosi i realizuje czysty socjaldemokratyczny program."> To jest właśnie nasz problem, że to co my w Polsce uważamy za lewicę w Europie lewicą nie jest. Leszek Miller,> to partia centrum, ale ze sporym odchyłem naprawo, nie żadna lewica. W Polsce nie mamy żadnej lewicowej partii,> choć w propagandowej ideologii i PiS-u i SLD znajdziemy jej elementy. Bardzo słabo praktycznie realizowane przez> te partie przy posiadaniu władzy.Mam tutaj ambiwalentne odczucie, bo sprawa się skomplikowała w tym sensie, że w obecnej aurze politycznej partie deklarujące swoją lewicowość zeszły na pozycje zachowawcze osłaniając się tarczą pragmatyzmu. Student politologii powtarza bez głebszej refleksji to czego się dowiedział od profesora, a zwłaszcza z TV, bo nominalnie partia socjaldemokratyczna to lewica. Tymczasem świadomość człowieka o poglądach lewicowych każe mu określać partie socjaldemokratyczne dzisiaj jako centrowe partie władzy. Tak jest w Polsce (SLD), tak jest w Niemczech (SPD). Podobnie jest chyba w Szwecji. Z drugiej strony w obrębie tych partii znajdują się jeszcze ludzie o poglądach lewicowych zdający sobie sprawę z tego, że "głową muru nie przebijesz", rewolucja jest nieskuteczna, a ewolucja wymaga czasu i wielkiego nakładu pracy przy budzeniu świadomości ludzi oszołomionych prawicowym, neoliberalnym czadem. Dlatego, między innymi, nie przekreślam jeszcze SLD. > >Dzisiejszą lewicowość w Polsce świetnie opisuje prof. Maria Szyszkowska w swojej książce pt: "Lewicowość w XXI wieku".> Mam trochę wątpliwości co do tej świetności, gdyż pani profesor ma swoje dosyć swoiste poglądy społeczno-filozoficzne wynikające trochę z jej kariery intelektualnej. (Na przykład nie mogę zgodzić się z poglądem pani profesor, iż "Bezideowość jest gorsza od fanatyzmu", gdyż osobiście uważam, że największe nieszczęścia jakie spadły na ludzkość były wynikiem pazerności na dobra doczesne: pieniądze, władza i seks oraz właśnie z powodu fanatycznej głupoty niezależnie od jej barwy i przedmiotu wiary. Wg mnie nie ma dobrej chciwości i dobrej wiary im jest tego w naszych osobowościach mniej tym lepiej.)Trudno w osobie nawet o takich samych wartościach znależć wyłącznie poglądy zgodne z naszymi. Pewne rzeczy wymagają przedyskutowania co jest trudne jeśli się nie ma bezpośredniego kontaktu. Myślę, że pani profesor położyła taki nacisk na bezideowość ze względu na skalę zjawiska (fanatyków jakby mniej w Polsce), a bezideowość może być przez nią rozumiana właśnie jako zjawisko idące w parze z żądzą władzy, pieniędzy, majątku, korupcją, nepotyzmem i innymi paskudnymi zjawiskami pochodnymi, które składają się na obecne schlewianie naszej rzeczywistości. > Ale książka rzeczywiście warta jest polecenia, choć tu wydaje mi się tu trafniejsze odwołanie się do książki tylko pod redakcją pani profesor, a myślę o "Socjalizmie i jego różnych koncepcjach", gdyż pokazana jest tam różnorodność socjalistycznych koncepcji w rozdziałach napisanych przez różnych autorów.Dzięki za wskazanie, założyłem sobie przeczytanie w czerwcu książki Jerzego Kochana "Socjalizm", ale może później przeczytam i tę ze wskazania. Pozdrawiam. |
#39 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | . > Panie Bogusławski, w taki skandynawski socjalizm to ja chętnie uwierzę,Panie Finerbijk i już mamy różnicę pomiędzy nami, gdyż ja nigdy nikomu i w nic nie wierzę. > jak będzie u nas taka wolność gospodarcza jak u nich, to mogę płacić nawet te 50% podatku. (50% od czego?) Te 50% to taka "Baba Jaga" neoliberałów, w Szwecji jest dosyć skomplikowany system fiskalny i dla określenia "50%" to brak podstaw. Natomiast podatki rzeczywiście stanowią 52% PKB. www.google(*)rSSKqJZA&bvm=bv.67720277,d.ZGUpl.wikipedia.org/wiki/Szwecja?veaction=editnatemat.pl(*)-chce-jednak-liberalnych-zmianCo do wolności gospodarczej, to wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Ale rzeczywiście w niewielu krajach Europy jest taka jak w Polsce podejrzliwość i wzajemna nieżyczliwość. Gdy tam wchodzę do urzędu, to urzędnik zastanawia się jak w ramach prawa i procedur może mi pomóc, a u nas jak się mnie i mojej sprawy bez podejmowania decyzji pozbyć. Największe różnice są w mentalności obywateli. > Kapitalizm/socjalizm to teraz tylko hasełka bez pokrycia,Nie podejmuję się polemiki z czyjąś wiarą. Natomiast sam uważam, iż świadomy obywatel powinien mieć świadomość najczęściej wprost alternatywnych rozwiązań proponowanych przez obie formacje. > o które nie warto się sprzeczać i tak wszędzie rządzi pieniądz, czyli finansjera która go generuje,Szanowny Panie, ustroje społeczne, to całe gry interesów, w których wykorzystywane są przeróżne narzędzia. Tak, pieniądz tam ma ogromne znaczenie, ale już parę razy przez swoją chciwość się zadławił i moim zdaniem dalej poważnie mu to grozi. Kapitalizm, to same obrzydliwości z jednym tylko pozytywem większej efektywności, dlatego socjalistyczne koncepcje społecznie cywilizujące pazerność kapitalizmu odgrywają ogromną rolę w państwach europejskich i szkoda iż Polacy tego nie rozumieją. > to nie ma nic wspólnego z kapitalizmem, w którym znaczenie miał produkt.Znowu ma Pan jakieś dziwne (dziwne, gdyż wydaje się Pan być inteligentnym facetem) braki w oczytaniu lub wiedzy. Kapitalizm, proszę Szanownego Pana to ustrój w którym podstawowe znaczenie ma kapitał, a nie żaden produkt: Kapitał, to pojęcie z dziedziny ekonomii i finansów, oznaczające dobra (bogactwa, środki, aktywa) finansowe, szczególnie, gdy służą one rozpoczęciu lub kontynuacji działalności gospodarczej. Jest jednym ze środków wytwórczych, obok: pracy, przedsiębiorczości i ziemi, które są potrzebne do rozpoczęcia produkcji. W szerokim kontekście, kapitał to "samopomnażająca się" wartość.Zmorą naszych czasów jest zresztą "kapitał spekulacyjny", za którym już zupełnie nie idą jakieś materialne wartości. Pozdrawiam. @@@ . |
| Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | . > Mam tutaj ambiwalentne odczucie,A dlaczego ambiwalentne? > bo sprawa się skomplikowała w tym sensie,Rzeczywistość społeczna nigdy nie jest prosta, a jeżeli już to post factum. > że w obecnej aurze politycznej partie deklarujące swoją lewicowość zeszły na pozycje zachowawcze osłaniając się tarczą pragmatyzmu.Gdyby ich postępowanie było słuszne, to ich wyniki wyborcze byłyby znacznie lepsze, gdyż mają około 30% potencjalny elektorat. > Student politologii powtarza bez głębszej refleksji to czego się dowiedział od profesora, a zwłaszcza z TV, bo nominalnie partia socjaldemokratyczna to lewica.Same nazwy są kiepskim opisem rzeczywistości i dziwi np. mnie, gdy jakiś inteligent NSDAP do partii lewicowych zalicza, a czytam nawet na naszym forum takie stwierdzenia. W Polsce większość dziennikarzy partię Palikota lewicą nazywa i co z tej nominalności? Uważam refleksję studenta za bardzo ciekawą, gdyż pokazującą jak bardzo polska scena polityczna przesunięta jest na prawo. W "starej" Europie niewielu SLD zaliczyło by do partii lewicowych i o jej lewicowości bardziej świadczy przynależność do PES-o niż program, a jeszcze bardziej niż jego realizacja. > Tymczasem świadomość człowieka o poglądach lewicowych każe mu określać partie socjaldemokratyczne dzisiaj jako centrowe partie władzy. Tak jest w Polsce (SLD), tak jest w Niemczech (SPD).www.sld.org.pl/strony/9-dokumenty.htmlwww.osw.wa(*)-przedstawila-program-wyborczypl.wikipedia.org/wiki/Die_Linke#Program_partii> Podobnie jest chyba w Szwecji.pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Lewicypl.wikipedia.org/wiki/Socialdemokraterne> Z drugiej strony w obrębie tych partii znajdują się jeszcze ludzie o poglądach lewicowych zdający sobie sprawę z tego, że "głową muru nie przebijesz", rewolucja jest nieskuteczna, a ewolucja wymaga czasu i wielkiego nakładu pracy przy budzeniu świadomości ludzi oszołomionych prawicowym, neoliberalnym czadem.Jeżeli już im się nie chce "przebijania głową muru", to niech się wezmą do czegoś innego zamiast liczenia na partyjne synekury. Partia zdobywa poparcie ideowością swoich polityków i swojego programu. Autentyczność i zgodność słów z czynami ciągle jeszcze daje największą popularność przekładającą się na wyniki. > Dlatego, między innymi, nie przekreślam jeszcze SLD.Ja też SLD nie skreślam, ale tylko dlatego, że "na bezrybiu i rak ryba". > Trudno w osobie nawet o takich samych wartościach znaleźć wyłącznie poglądy zgodne z naszymi.Całkowita zgoda. > Pewne rzeczy wymagają przedyskutowania co jest trudne jeśli się nie ma bezpośredniego kontaktu.Pani profesor jest osobą, z którą wszelkie dyskusje są bardzo trudne, a chcąc zachować jej sympatię, to nie wolno jej krytykować nawet w najmniejszym stopniu. Ona jednak jest sformatowana przez środowiska katolickie i KUL. Nawet, gdy dorobiła się własnych ciekawych koncepcji, to tamta mentalność zostaje. > Myślę, że pani profesor położyła taki nacisk na bezideowość ze względu na skalę zjawiska (fanatyków jakby mniej w Polsce), a bezideowość może być przez nią rozumiana właśnie jako zjawisko idące w parze z żądzą władzy, pieniędzy, majątku, korupcją, nepotyzmem i innymi paskudnymi zjawiskami pochodnymi, które składają się na obecne schlewianie naszej rzeczywistości.Pani profesor, to mądra osoba i ma bardzo dużo racji. Z tym, że dzisiejszej lewicy w Polsce brak ideowości zgadzam się całkowicie, ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "Bezideowość jest gorsza od fanatyzmu". Mimo wszystko bezideowość uważam za mniej groźną. > Dzięki za wskazanie, założyłem sobie przeczytanie w czerwcu książki Jerzego Kochana "Socjalizm", ale może później przeczytam i tę ze wskazania.Lubię czytać i czytam dosyć dużo, choć czytam krytycznie i wyciągam z lektur własne wnioski, ale zapewniam Pana, iż rzeczywistość społeczna Polski i świata jest zupełnie inna niż nam ją media przedstawiają, a niektórzy nawet tu próbują nam wcisnąć. fiksacie.wordpress.com/tag/neoliberalizm/Ja nie wiem czy w swoich ocenach mam rację, ale jestem pewien racji w tym do czego nawołuję. Do samodzielnego myślenia i samodzielnych ocen na podstawie samodzielnego poznania i zrozumienia rzeczywistości. Postępowania zgodnie z własnym interesem, a nie zgodnie z interesami opiniotwórczych pseudo-autorytetów. Pozdrawiam. @@@ . |
#41 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > Kapitalizm, to same obrzydliwości z jednym tylko pozytywem większej efektywności, dlatego socjalistyczne koncepcje społecznie cywilizujące pazerność kapitalizmu odgrywają ogromną rolę w państwach europejskich i szkoda iż Polacy tego nie rozumieją.Na socjalizm mogą sobie pozwolić bogaci i szkoda, że Polacy tego nie rozumieją. Zresztą, dyskusja nad wyższością socjalizmu nad kapitalizmem się skończyła już dawno. Teraz możemy jedynie mówić o socjalu. Komu dać zasiłek za co i ile. Ot cały socjalizm. Jeszcze jest trochę dinozaurów, którym ckno za komuną, ale to margines. > Zmorą naszych czasów jest zresztą "kapitał spekulacyjny", za którym już zupełnie nie idą jakieś materialne wartości.No to miałem na myśli mówiąc o produkcie. Niech Pan nie będzie taki encyklopedyczny. Co to za kapitalizm, jak prywatne banki się ratuje na koszt podatnika? To nie jest kapitalizm, ale jakaś bankokracja. Miłego tygodnia. |
#42 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | . > Niech Pan nie będzie taki encyklopedyczny.Nie, proszę Szanownego Pana, ja nie jestem encyklopedyczny, tylko do zrozumienia społecznej rzeczywistości świata jakaś tam wiedza jest nam potrzebna - choćby tylko minimalna - a byle co sobie popieprzyć to można u cioci na imieninach. Przykro mi to stwierdzić, ale Pan nie bardzo rozumie, o czym Pan tu pisze, choć ciągle wydaje mi się, że jednak stać Pana na więcej. PS. Tu bardziej jestem zainteresowany, co potrafią zrozumieć moi interlokutorzy od tego czego "Polacy nie rozumieją", a Polacy nie rzeczywiście rozumieją, iż nie stać ich na cofanie się do XIX wieku i trzeba nas zeuropeizować. (Dopasować do cywilizacji europejskiej XXI wieku).Pozdrawiam. @@@ . |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | Szanowny Panie, Pańska inteligencja wskazuje mi, że znakomicie Pan sobie zdaje sprawę, że ideologizujemy, jeśli mamy pretensje do racjonalności to tak nie wypada. Rozumiem, że są Panu blizsze lewicowe idee i potrafię się z tym przespać. Możemy tak w nieskonczonośc się spierać, ale dziękuję za miłą i jak zawsze kulturalną z Pana strony dyskusję w tym wątku. |
#44 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52272 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | . > Szanowny Panie, Pańska inteligencja wskazuje mi, że znakomicie Pan sobie zdaje sprawę, że ideologizujemy,A cóż miałoby takie stwierdzenie tak w ogóle znaczyć? Ideologizacja, to «podporządkowanie czegoś lub kogoś jakiejś ideologii». Tak praktycznie nie znana mi jest znana żadna wypowiedź z nauk humanistycznych, która nie byłaby w jakimś tam stopniu podporządkowana jakiejś ideologii - co mnie zupełnie nie przeszkadza dostrzec różnice w wypowiedziach opartych na wiedzy od wypowiedzi opartych na wierze. Wypowiedzi mądrych - niezależnie od opcji i ideologii - mądrych od wypowiedzi głupich. > jeśli mamy pretensje do racjonalności to tak nie wypada.Czyżby racjonaliście nie wypadało mieć wiedzy na tematy w których się wypowiada. Wyżej napisałem: Ja nie jestem taki mądry i wcale nie jestem ekonomistą. (...) Ja sobie tylko lubię różne poważne spekulacje na ten temat poczytać. W racjonalizmie nie ma ani autorytetów, ani dogmatów mówiących z góry o tym, co należy uznawać za racjonalne. O tym, co racjonalne, decyduje własna ocena racjonalisty na podstawie zebranego i całego "materiału dowodowego", czyli posiadanej wiedzy, a także merytoryczna ocena innych ludzi - racjonalną jest najbardziej "prawdopodobna" (w sensie jak najmniejszego rozmijania się z prawdą i stanem rzeczywistym) hipoteza lub teoria, a najbardziej zbliżony do prawdy jest pogląd najlepiej logicznie uzasadniony oraz sprawdzony empirycznie lub przy pomocy naukowej metodologii. www.racjon(*)m.php/s,618567/z,0/d,1#w620269> Rozumiem, że są Panu blizsze lewicowe idee i potrafię się z tym przespać.Moją opcją jest, aby nie mówić nikomu z kim ma spać i co może w swoim łóżku wyprawiać. Wyżej napisałem: Ja nie wiem czy w swoich ocenach mam rację, ale jestem pewien racji w tym do czego nawołuję. Do samodzielnego myślenia i samodzielnych ocen na podstawie samodzielnego poznania i zrozumienia rzeczywistości. Postępowania zgodnie z własnym interesem, a nie zgodnie z interesami opiniotwórczych pseudo-autorytetów. www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,618567#w620446> Możemy tak w nieskonczonośc się spierać,Ależ nie bardzo możemy, gdyż musiałbym bez przerwy tłumaczyć terminologię i zjawiska występujące w procesach ekonomicznych - co Panu przeszkadza (Niech Pan nie będzie taki encyklopedyczny). Napisałem: Zmorą naszych czasów jest zresztą "kapitał spekulacyjny", za którym już zupełnie nie idą jakieś materialne wartości.A Pan odpowiada: > No to miałem na myśli mówiąc o produkcie. Niech Pan nie będzie taki encyklopedyczny. Co to za kapitalizm, jak prywatne banki się ratuje na koszt podatnika? To nie jest kapitalizm, ale jakaś bankokracja.Nie - proszę Pana - to nie o to chodzi. "Kapitał spekulacyjny" odrywa cenę od faktycznej wartości towaru i było to odniesienie się do nieprawdziwego Pańskiego stwierdzenia "to nie ma nic wspólnego z kapitalizmem, w którym znaczenie miał produkt". Skandaliczne ratowanie prywatnych kas bankierów z kieszeni podatników, to zupełnie inna sprawa, choć też śmierdzi, jak cały kapitalizm. (Dla mnie, to żenujące, gdy ktoś myli socjalizm z socjalem, a każdego lewicowca utożsamia z socjalizmem, ale w propagandowym kicie, to nie takie numery są odstawiane.) > ale dziękuję za miłą i jak zawsze kulturalną z Pana strony dyskusję w tym wątku."Amicus Plato, (amicus Socrates,) sed magis amica veritas - Platon mi przyjacielem, (Sokrates mi przyjacielem,) ale prawda większą przyjaciółką. Arystoteles" W większości przypadków staram o kulturę i merytoryczność bardzo, ale cóż można zrobić, gdy wykazywanie błędów lub niewiedzy traktowane jest jako osobista obraza. Przykro mi, że uraziłem Pańską dumę, ale przecież do książek (w tym encyklopedii) mamy taki sam dostęp. Pozdrawiam. @@@ . |
| Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Lewicowość, tożsamość, korzenie. | > >że w obecnej aurze politycznej partie deklarujące swoją lewicowość zeszły na pozycje zachowawcze osłaniając się tarczą pragmatyzmu.> Gdyby ich postępowanie było słuszne, to ich wyniki wyborcze byłyby znacznie lepsze, gdyż mają około 30% potencjalny elektorat.Potencjalny elektorat to oni mają może nawet i większy, problemem jest wiarygodność i zaufanie w zderzeniu z możliwościami. Elektorat lewicowy oczekuje od lewicowej partii jeśli nie socjalizmu to przynajmniej "żeby było dobrze", a dobrze być nie może, bo ten system będzie dalej generował coraz większe nierówności przy czym sytuacja biedniejszej większości będzie coraz bardziej rozpaczliwa i niezadowolenie społeczne wraz z towarzyszącymi paskudnymi objawami będzie rosło. Potrzeba zmian systemowych, a do tego potrzeba innej aury politycznej w Europie. Poza tym lewicy w Polsce jakby mniej było wolno. Czteroletni katastrofalny okres władzy prawicy (AWS) przedstawiono ludowi jako sukces, a premier Buzek cieszy się wielką atencją wśród ludu, gdy niezły okres władzy SLD skończył się klęską polityczną po dość enigmatycznej aferze Rywina. > >Student politologii powtarza bez głębszej refleksji to czego się dowiedział od profesora, a zwłaszcza z TV, bo nominalnie partia socjaldemokratyczna to lewica.> Same nazwy są kiepskim opisem rzeczywistości i dziwi np. mnie, gdy jakiś inteligent NSDAP do partii lewicowych zalicza, a czytam nawet na naszym forum takie stwierdzenia.Myślę, że prawicowe mędrki już dawno doszły do wniosku, że jest sporo podobnych "inteligentów" wśród wyborców i warto ich epatować różnymi takimi "prawdami", bo "lud to kupi". Nie bez racji chyba, zważywszy na wynik KNP ponad siedem % w wyborach do parlamentu europejskiego to niezły zysk na tej transakcji. > >Pewne rzeczy wymagają przedyskutowania co jest trudne jeśli się nie ma bezpośredniego kontaktu.> Pani profesor jest osobą, z którą wszelkie dyskusje są bardzo trudne, a chcąc zachować jej sympatię, to nie wolno jej krytykować nawet w najmniejszym stopniu. Ona jednak jest sformatowana przez środowiska katolickie i KUL. Nawet, gdy dorobiła się własnych ciekawych koncepcji, to tamta mentalność zostaje.Nie mam wiedzy o tej osobie na tyle żeby ją poznać pod tym względem, ale zwrócę uwagę na ten aspekt przy nastęnych okazjach. Według Wikipedii: "Głosi poglądy antyklerykalne. Deklaruje poparcie dla pacyfizmu, państwa neutralnego światopoglądowo. Deklaruje się jako kantystka, agnostyk, a także wegetarianka." To mi się podoba i potwierdza to co już wiem. Ten agnostycyzm mogę jej wybaczyć jestem człowiekiem tolerancyjnym.  Chyba nie o to chodzi. Poza tym zgadzam się. Pozdrawiam. |
1 2 3 4 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|