Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy seks jest istotą życia?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
06-07-2014 12:43vifix (2315 punktów)Czy seks jest istotą życia?
Ocena 3 na 3
Często przeglądam różne fora dyskusyjne i czasami trafi się temat, w którym użytkownik żali się na to, że nie jest zaspokojony seksualnie przez swojego partnera. Oprócz tego aspektu wszystko z partnerem jest w porządku tzn. jest miły, odpowiedzialny, zaradny, inteligentny, kulturalny itd. Co ciekawe, zdecydowana większość odpowiedzi utrzymywana jest w tonie "szkoda życia, rzuć go".
Czytając te odpowiedzi wpadam w zdumienie. Ja jestem przekonany o tym, że związek dwojga ludzi składa się z masy komponentów, aktywności, które można wspólnie wykonywać. Można wspólnie chodzić na spacery, jeździć na nartach, pływać, oglądać filmy, rozmawiać, jeździć na rowerze, biegać, uprawiać seks itd. Seks jest tylko jednym z tych elementów. Co więcej, nie jest czymś (napięcie seksualne) z czym nie można byłoby sobie poradzić samemu lub bez czego nie można by żyć, a jednak tak wielu ludzi radzi by zostawić osobę, z którą nie układa się w łóżku. To trochę tak, jakby większość użytkowników doradzała rozstanie z powodu awersji partnera do np. jazdy na lodzie.
To podejście jest dla mnie o tyle dziwne, że z wiekiem zapotrzebowanie seksualne maleje i w tym czasie przydaje się po prostu dobry, odpowiedzialny partner.
Czy seks jest więc istotą życia i ma dla ludzi aż takie znacznie? A jeśli tak, to czy jest to racjonalne podejście?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..
#121
13-07-2014 21:12
 Ocena 2 na 4
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi vifix
> więc swój idiotyczny komentarz radzę zachować dla siebie.

Zastanów się... odpowiadasz na komentarz, który opublikowałem. Radzenie, bym go zachował dla siebie jest więc spóźnione i bezsensowne.

Inne Twoje rady również były równie bezsensowne. Ja Ci nic nie poradzę, bo i tak nic do Ciebie nie trafia. Nieważne zresztą, na pewno jesteś w jakiś sposób użyteczny dla społeczeństwa.


W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

#122
14-07-2014 06:11
 Ocena 2 na 4
szarley (54906 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi vifix
>>Równie dobrze mógłby mi radzić, żebym uczył się chodzić po omacku, bo zawsze można stracić wzrok
>No wiadomo, lepiej nic nie robić na zapas. Po co.
>Ważne, że seks jest dobry, co kogo obchodzi co będzie później

Na zapas , to ja mam w spiżarce kilka kilo ryżu i Becherovkę w barku. I polisę na życie
Nie będę pościł tylko dlatego, że być może czeka mnie resekcja żołądka
Nie zrezygnuję z muzyki, tylko dlatego, że na starość głuchnę

Przyjdzie taki czas i to już nie za długo, kiedy trzeba będzie zrezygnować z seksu, coż wiek robi swoje.
Nie zamierzam rezygnować z niego tylko dlatego, że przejmuję się na zapas tym "co będzie później"

Seks jest dobry.

#123
14-07-2014 06:23
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi vifix
>To była dobra rada dla kogoś kto manipuluje lub świadomie imputuje mi kwestie, których w tym temacie nie napisałem. Dodatkowo stosując jakże wyrafinowane inwektywy ten pan pokazał swój poziom.

I jakoś nazwania Cię brzydkimi słowy wcale nie żałuję

>Czy znam przyszłość? Nie, jak każdy. Niemniej ludzie postępują często w sposób schematyczny co daje możliwość przewidzenia pewnych potencjalnie prawdopodobnych zdarzeń w przyszłości.

Tak. większość ludzi w pewnych sprawach postępuje schematycznie.

Młodzi ludzi się w sobie zakochują, tworzą związek i fizycznie się kochają. Po 30, 40, 50 latach seks staje się coraz rzadszy a w końcu ustaje zupełnie i po kolejnych 10, 20, 30 latach dokonują żywota.

Nie widzę w tym żadnego powodu, żeby zostawiać partnera bo jej/jemu już się seks nie udaje.
Podobnie jak nie dostrzegam powodu do pozostawienia partnerki/partnera, który skutkiem np wypadku jest do seksu niezdolny.

Jeśli uważasz, że do tego trzeba się jakoś "przygotować" to zdradź mi tajemnicę jak TY się przygotowujesz

#124
14-07-2014 15:47
 Ocena 1 na 1
sebg (208 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi vifix
Witam wszystkich, pozwolę sobie na wtrącenie swojego zdania do dyskusji.

>>Jeśli jednak "ona nie chce seksu analnego, a on koniecznie chce", albo "ona marzy tylko o trójkącie, a on absolutnie nie" - to nie są dla siebie NAWZAJEM odpowiednimi partnerami.
>Innymi słowy tylko seks Ci w głowie. Może lepiej przerzuć się na prostytutki. One nie będą lekceważyły żadnej potrzeby.

Panie vifix, czy pan uważa, że jest coś złego w tym, jeśli dla jakiegoś człowieka seks jest najważniejszym życiowym celem? Mnie się wydaję raczej, że nie ma w tym nic złego, jeśli ktoś dobiera sobie partnera głownie używając preferencji łóżkowych, to jego sprawa i tyle, ma takie prawo, już wcześniej w tej dyskusji napisane zostało, że seks faktycznie jest bardzo ważny w partnerstwie, chociażby dla tego, że gdyby nie rozmnażanie płciowe, to raczej nie tworzylibyśmy związków.

Zaczyna pan atakować Ad personam, a to nie świadczy za dobrze.
Preferencje seksualne partnerów, są jednymi z ważniejszych cech, jakie powinny do siebie pasować, tak już jesteśmy zaprogramowani i należy się z tym pogodzić.
Nie rozumiem tylko, dlaczego nadal ciągnie Pan tą dyskusje, czy chce pan udowodnić, że seks jest czymś złym? Czy ma może Pan jakiś problem z tym tematem?

vifix (2315 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi Ojciec Lesiotr
>Zastanów się... odpowiadasz na komentarz, który opublikowałem. Radzenie, bym go zachował dla siebie jest więc spóźnione i bezsensowne.

Nie znasz tego powiedzenia? Cóż, radzę więc się dokształcić.

>Inne Twoje rady również były równie bezsensowne. Ja Ci nic nie poradzę, bo i tak nic do Ciebie nie trafia.

Masz rację, do mnie nigdy bzdury nie trafiają.

#126
19-07-2014 09:32
 Ocena-1 na 1
vifix (2315 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi szarley
>I jakoś nazwania Cię brzydkimi słowy wcale nie żałuję

Każdy prymityw by tak napisał, więc to nic nowego.

>Nie widzę w tym żadnego powodu, żeby zostawiać partnera bo jej/jemu już się seks nie udaje.
>Podobnie jak nie dostrzegam powodu do pozostawienia partnerki/partnera, który skutkiem np wypadku jest do seksu niezdolny.

Ja również. I o to mi chodziło, niemniej dużą część z forumowego towarzystwa zdaje się twierdzić, że nie ma niczego złego w zostawieniu partnera, gdy jemu się już nie chcę, pomimo tego, że po x latach większości zazwyczaj się już nie chcę.

>Jeśli uważasz, że do tego trzeba się jakoś "przygotować" to zdradź mi tajemnicę jak TY się przygotowujesz.

Nie uważam, że do tego trzeba się przygotować w sposób jakim myślisz. Chodziło o to, że trzeba mieć na uwadze, że wiele rzeczy może się wydarzyć, w tym również niewydolność seksualna partnera i jeśli ktoś wie, że seks to dla niego istota życia i po takim zdarzeniu najpewniej zostawi partnera to, wg mnie, odrobina przyzwoitości nakazywałaby nie marnowanie życia partnera na życie z osobą, która go zostawi, gdyby coś się wydarzyło i trzeba byłoby szukać innych form zaspokajania.

vifix (2315 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi sebg
> Panie vifix, czy pan uważa, że jest coś złego w tym, jeśli dla jakiegoś człowieka seks jest najważniejszym życiowym celem?

W żadnym wypadku. Mnie po prostu dziwi i zdumiewa taka postawa. Kwestia zła-dobra to coś zupełnie innego.

>już wcześniej w tej dyskusji napisane zostało, że seks faktycznie jest bardzo ważny w partnerstwie,

Ależ ja nie napisałem, że nie jest ważny. Chodziło mi o to, że zdumiałem się dla jak wielu osób jest on istotą życia, czyli czymś najważniejszym i jedynym spoiwem łączącym z drugą osobą.

>chociażby dla tego, że gdyby nie rozmnażanie płciowe, to raczej nie tworzylibyśmy związków.

Uważasz, że ludzie są ze sobą tylko po by mieć dzieci? Jak dla mnie trochę karkołomna teoria.

>Zaczyna pan atakować Ad personam, a to nie świadczy za dobrze.

Ja? kogo?

>Preferencje seksualne partnerów, są jednymi z ważniejszych cech, jakie powinny do siebie pasować, tak już jesteśmy zaprogramowani i należy się z tym pogodzić.

Tak jak napisałem wcześniej, nie uważam, że są nieważne, ale nie uważam, również by bez tego nie można byłoby kontynuować związku, jak uważa bardzo duża liczba osób.

>Nie rozumiem tylko, dlaczego nadal ciągnie Pan tą dyskusje, czy chce pan udowodnić, że seks jest czymś złym? Czy ma może Pan jakiś problem z tym tematem?

Ktoś mi odpisuje, to odpisuje, uważasz, że to coś niewłaściwego? Gdzie napisałem, że seks to coś złego? Seks jest bardzo zdrowy.

#128
19-07-2014 10:46
 0 na 2
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi vifix
>>Zastanów się... odpowiadasz na komentarz, który opublikowałem. Radzenie, bym go zachował dla siebie jest więc spóźnione i bezsensowne.
>Nie znasz tego powiedzenia? Cóż, radzę więc się dokształcić.
>>Inne Twoje rady również były równie bezsensowne. Ja Ci nic nie poradzę, bo i tak nic do Ciebie nie trafia.
>Masz rację, do mnie nigdy bzdury nie trafiają.

Ale żeś mi przygadał! Całe 5 dni kombinowałeś nad ripostą, ale się opłaciło

(a teraz lecę szybciutko się dokształcać)


W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

#129
19-07-2014 20:00
 Ocena 4 na 4
szarley (54906 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi vifix
>>Nie widzę w tym żadnego powodu, żeby zostawiać partnera bo jej/jemu już się seks nie udaje.
>>Podobnie jak nie dostrzegam powodu do pozostawienia partnerki/partnera, który skutkiem np wypadku jest do seksu niezdolny.
>Ja również. I o to mi chodziło, niemniej dużą część z forumowego towarzystwa zdaje się twierdzić, że nie ma niczego złego w zostawieniu partnera, gdy jemu się już nie chcę, pomimo tego, że po x latach większości zazwyczaj się już nie chcę.
Nie zauważyłem. może powiesz o kogo chodzi?

>>Jeśli uważasz, że do tego trzeba się jakoś "przygotować" to zdradź mi tajemnicę jak TY się przygotowujesz.
>Nie uważam, że do tego trzeba się przygotować w sposób jakim myślisz.
Nie staraj się zgadywać co myślę wcześniej niż ja sam. Do kardynalny błąd!
Odpowiedz na pytanie jak Ty sie do tego przygotowujesz

>Chodziło o to, że trzeba mieć na uwadze, że wiele rzeczy może się wydarzyć,
Nie buduj domu, bo może przyjść huragan. Nie zakochaj się bo ona się zestarzeje, nie sadź drzewa, bo nie da owocu...
Głupie.

>w tym również niewydolność seksualna partnera i jeśli ktoś wie, że seks to dla niego istota życia i po takim zdarzeniu najpewniej zostawi partnera to, wg mnie, odrobina przyzwoitości nakazywałaby nie marnowanie życia partnera na życie z osobą, która go zostawi, gdyby coś się wydarzyło i trzeba byłoby szukać innych form zaspokajania.
Czynienie na wstępie założenie, że "on/ona może ulec wypadkowi, stracić nogi, ręce, oczy i trzeba się będzie opiekować"
Głupie.

Umrzesz kiedyś...

#130
20-07-2014 22:16
 Ocena-1 na 1
vifix (2315 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi szarley
>Nie zauważyłem. może powiesz o kogo chodzi?

Przejrzyj sobie posty w tym temacie. Duża część jest utrzymana w retoryce "seks jest bardzo ważny w życiu ludzi, nie dziwi mnie więc, że ludzie doradzają zostawienie swojego partnera".

>Nie staraj się zgadywać co myślę wcześniej niż ja sam. Do kardynalny błąd!

Każda interpretacja to zgadywanie co, kto miał na myśli. Można interpretować nie tylko słowa, ale ton, czy mowę ciała. Jest to powszechne i naturalne. Nie wiem, gdzie więc widzisz błąd.

>Nie buduj domu, bo może przyjść huragan. Nie zakochaj się bo ona się zestarzeje, nie sadź drzewa, bo nie da owocu...
>Głupie.

Jasne, podobnie myśleli pewnie również ci, którzy postawili domy na terenach zalewowych. Rozumiem, że Ty nie masz żadnego ubezpieczenia?

>Czynienie na wstępie założenie, że "on/ona może ulec wypadkowi, stracić nogi, ręce, oczy i trzeba się będzie opiekować"

Świadomość, że wiele może się wydarzyć uważasz za głupią? No to Ci współczuje. Ja piję na przykład tylko wodę mineralną by zmniejszyć ryzyko chorób na jakie mogę zapaść, gdybym się raczył jedynie pepsi. Posługując się Twoją logiką, jest to niepotrzebne bo przecież i tak umrę.

#131
21-07-2014 00:53
 Ocena 4 na 4
baszarteg (2319 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi szarley
>Nie zauważyłem. może powiesz o kogo chodzi?

>>Przejrzyj sobie posty w tym temacie. Duża część jest utrzymana w retoryce "seks jest bardzo ważny w życiu ludzi, nie dziwi mnie więc, że ludzie doradzają zostawienie swojego partnera".

No i wiedziałem że odpowiedzi nie będzie ! zamiast odpowiedzi jest opowieść o odczuciach retorycznych

Panie Szarley wszedł pan w grzęzawisko cudzych fobii i liczy na konkrety ?

#132
21-07-2014 06:38
 Ocena 4 na 4
szarley (54906 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi vifix
>>Nie buduj domu, bo może przyjść huragan. Nie zakochaj się bo ona się zestarzeje, nie sadź drzewa, bo nie da owocu...
>>Głupie.
>Jasne, podobnie myśleli pewnie również ci, którzy postawili domy na terenach zalewowych. Rozumiem, że Ty nie masz żadnego ubezpieczenia?

Oczywiście, że mam ubezpieczenie, na zniszczenie domu można się przygotować płacąc majątkowe ubezpieczenie. W przypadku zniszczenia domu wystarczy mieć pieniądze, żeby znów stanąć na nogi
Jak należy się przygotować do choroby partnerki uniemożliwiającej seks?
Masz jakiś pomysł?

>>Czynienie na wstępie założenie, że "on/ona może ulec wypadkowi, stracić nogi, ręce, oczy i trzeba się będzie opiekować"
>Świadomość, że wiele może się wydarzyć uważasz za głupią? No to Ci współczuje. Ja piję na przykład tylko wodę mineralną by zmniejszyć ryzyko chorób na jakie mogę zapaść, gdybym się raczył jedynie pepsi. Posługując się Twoją logiką, jest to niepotrzebne bo przecież i tak umrę.
Świadomości, że coś może się nie udać nie uważam za głupią. Głupotą jest działanie w permanentnym przeświadczeniu, że zamiast cieszyć się życiem, mam mieć cały czas przed oczyma wizję kataklizmu.
Memento mori.
Umrę, a jednak staram się cieszyć życiem. Kiedyś, zapewne niedługo, zaprzestanę seksualnej aktywności, ale teraz się nią cieszę. Posadziłem astry w ogrodzie, choć wiem, że zwiędną.
Co Ty radzisz?

#133
21-07-2014 17:56
 Ocena 2 na 2
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy seks jest istotą życia?
>bardzo lubię od ludzi, których intelektualnie nie szanuję minusy otrzymywać, gdyż to >znaczy, iż trafiłem w rzeczy sedno.

Mając 37095 punktów na plusie chybiał Pan okrutnie tyleż razy.

#134
21-07-2014 18:21
 Ocena-2 na 2
vifix (2315 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi baszarteg
>No i wiedziałem że odpowiedzi nie będzie ! zamiast odpowiedzi jest opowieść o odczuciach retorycznych

To się nazywa interpretacja, kolego. Radzę zapoznać się z tym słowem, naprawdę warto.

#135
21-07-2014 18:26
 Ocena 4 na 6
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Czy seks jest istotą życia?
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
.
bardzo lubię od ludzi, których intelektualnie nie szanuję minusy otrzymywać, gdyż to >znaczy, iż trafiłem w rzeczy sedno.
>Mając 37095 punktów na plusie chybiał Pan okrutnie tyleż razy.
Nawet tego Pani nie wie! Na tą chwilę 9213 punktów mam po prostu za wypowiedzi, przecież tylko wypowiedzi mogą być chybione. Natomiast otrzymałem 28521 plusów i tu już o chybienia oskarża Pani innych, a nie mnie.

312 razy trafił się typ pani Władysławy, który kliknął mi minusa, ani jeden z nich - na moje szczęście - wstydu mi nie przynosi, a większość jest tylko wyrazem braku argumentów merytorycznych, który wywołał zapiekłą i bezsilną wściekłość. Podobnie jak w Pani przypadku.

Zwalczam jak mogę i umiem tu głupotę, ale sam minusów nie stawiam nikomu, albo - gdy mi się chce - to ewidentnie ją wykazuję, albo różne brednie, to wprost sobie lekceważę. Plusy zaś stawiam, gdy z wypowiedzią się zgadzam lub gdy jest inteligentną dowcipną, choć całkowicie moim poglądom przeciwną.

Bardzo brakuje mi moderatorów wyrzucających trolli nie za poglądy - nawet bardzo ekstremalne - a za głupotę, której się teraz tak namnożyło, iż mało miło się tu zrobiło.

Miłego dnia Pani życzę.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365