Racjonalista - Strona głównaDo treści
Współczesny sceptycyzm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
07-11-2006 23:25Agacińska (12 punktów)Współczesny sceptycyzm
witam wszystkich forumowiczów!
mam pytanie natury filozoficznej, ponieważ jest dla mnie od jakiegoś czasu trapiące, zwracam się o pomoc do Was.
czy znajdujecie obok Kołakowskiego, Umberto Eco czy Ciorana jakiegokolwiek współczesnego sceptyka. Ale sceptyka z prawdziwego zdarzenia.
Otóż sprawa ze sceptykami w starożytności jest dość prosta i klarowna, problem pojawia się wówczas, kiedy należy wskazać na sceptyków tych "dzisiejszych".
Czekam na propozycje i rzetelne odpowiedzi, a co za tym idzie dyskusję.
pozdrawiam, alex
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
Thorvoy (6588 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
Może pisarz-humorysta T. Pratchett? :>

Andrzej Bogusławski (52269 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
@@@

>Czekam na propozycje.

To proszę załączyć zdjęcie.

>I rzetelne odpowiedzi.

Rzetelne odpowiedzi wymagają rzetelnie przygotowanych pytań.
I co za tym idzie przygotowanie zagadnień do dyskusji.

>mam pytanie natury filozoficznej, ponieważ jest dla mnie od jakiegoś czasu trapiące, >zwracam się o pomoc do Was.
>czy znajdujecie obok Kołakowskiego, Umberto Eco czy Ciorana jakiegokolwiek >współczesnego sceptyka. Ale sceptyka z prawdziwego zdarzenia.

Mamy rozumieć, że to są współcześni sceptycy z prawdziwego zdarzenia?

>Otóż sprawa ze sceptykami w starożytności jest dość prosta i klarowna,
Tak, a dlaczego?
A Średniowiecze, Odrodzenie i co niesłychanie ważne Oświecenie, to proste i klarowne, czy tam brak sceptyków "z prawdziwego zdarzenia"

>problem pojawia się wówczas, kiedy należy
samodzielnie pomyśleć, poczytać, sprawdzić.

>wskazać na sceptyków tych "dzisiejszych".

Dlaczego szukać ich wśród "teoretyków" (filozofów), gdy masowo występują wśród "praktyków" (uczonych).

Nie ma lekko, aby coś w głowie mieć, potrzebna jest praca. Wkładania i układania.

***

#3
08-11-2006 14:17
 Ocena-1 na 1
Agacińska (12 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
Szanowny Panie,
pomijając treść nagłówka w tym dziale, który jasno konstatuje: "Można pofilozofować, albo porozmawiać o filozofii, a także o życiu i naszym postrzeganiu tego co nas otacza", Pańska wypowiedź była co najmniej nie na miejscu, poniżej jakiejkolwiek krytyki.Nie wydaję mi się, żeby ten dział odpowiedzialny był za prywatne anonse, dlatego też sugestia o zamieszczaniu zdjęcia czy oferty jest kontaminacją nie tylko braku poszanowania dla innych ale także marnym dowcipem.
Kiedy pisałam, że proszę o "rzetelne wypowiedzi" miałam na myśli zdecydowane wykluczenie z dyskusji takiego sortu "żartownisiów" jak Pan.
Nie wiem ile ma Pan lat, że prezentuje Pan taki poziom rozwoju emocjonalnego, mentalnego i intelektualnego.
Poza tym, jeśli rozpoczynam jakiś wątek, który sygnuje własnym nazwiskiem i proszę o wymianę poglądów, to czynię to zdecydowanie na poważnie, dlatego też nie życzę sobie cytowania moich zdań i pseudonaukowej gwary z Pańskiej strony, która pół żartem pół serio stara mi się udowodnić, że idę na łatwiznę, nie ruszając przy tym głową i oczekuję zniewalających wypowiedzi.

Na koniec chciałabym Panu zwrócić uwagę na to, że o tyle Pana wypowiedź była niedorzeczna(iż należy poczytać, poszukać),ponieważ laik filozoficzny raczej nie ma świadomości, że współczesny nurt sceptyków zahaczał o Ciorana czy Eco.
Każdy Pana rzekomy kontrargument jest do obalenia, ale czynić tego nie zamierzam z braku czasu i nadmiaru pracy.

Szkoda tylko,że zmarnowałam czas na opublikowanie tego pytania na tym forum,zwłaszcza że hasło mówiące o tym, że na Racjonaliście się dyskutuje jest definitywnie przereklamowane.
Pan dyskutować nie potrafi, nie mówiąc już o prowadzeniu diatryby. To także dla Pana zapewne nie konczy się sukcesem.
I tu nie chodzi Szanowny Panie o consensus omnium, ale o rozmowę, którą najwyraźniej można bezproblemowo prowadzić z moimi studentami, z forumowiczami już mniej...

Pozdrawiam Szanownego Pana quasi-błyskotliwego, quasi-kulturalnego i quasi-na poziomie!

Thorvoy (6588 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
W odpowiedzi Agacińska
Oj, Szanowna Pani tak się nie obraża...

Najpierw byłoby trzeba postawić jasno: dlaczego wymienionych przez Ciebie ludzi uważasz za sceptyków z prawdziwego zdarzenia, byśmy mogli wiedzieć w jakich kategoriach szukać odpowiedzi.

Takie żarciki są na Racjonaliście dość powszechne w sytuacjach, kiedy nie wszystko jest sprecyzowane jak należy.

Z mojej strony, jak się rzekło, Terry Pratchett w swych fantastycznych, a zarazem- cóż za paradoks!- jakże realistycznych utworach wykazuje się olbrzymią dawką sceptycyzmu. Polecam lekturę jego fabularnych dzieł.

Jeśli chodzi o uznanych Filozofów (przez duże eF)- nie umiem niestety podać żadnego, do czyjego sceptycyzmu byłbym przekonany.

Agacińska (12 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
W odpowiedzi Thorvoy
Dziękuje za odpowiedź i kulturę osobistą zarazem.
zastanawiałam się też nad Vattimo, co Pan sądzi na ten temat?

pozdrawiam!

pykpyk (34 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
Może Bertrand Russell? W sumie to nie jest tak do końca współczesna postać, bo działał głównie na przełomie XVIII-XIX wieku, ale sceptyk pełną gębą z niego był.

sceptyżaba (279 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
Witam.
Pytanie jest niebanalne, okazuje się, że niełatwo znaleźć sceptyka na piedestale, tak by rys sceptycyzmu przebijał się przez inne cechy. To chyba wada kultury masowej, która promuje 'łatwiejsze' wartości i krótsze drogi.
Bo czyż Lem nie istnieje w świadomości ludzi bardziej jako futurolog, który trafił z prognozami i pisarz s-f, niż sceptyk. A jednak sposób myślenia, który prezentował w swych pracach jest jak najbardziej sceptyczną linią rozumowania.

Szukam następnych.
Pozdrawiam

IQ955 (2355 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
W odpowiedzi pykpyk
>Może Bertrand Russell? W sumie to nie jest tak do końca współczesna postać, bo działał głównie na przełomie XVIII-XIX wieku, ale sceptyk pełną gębą z niego był.
Pypkpyku drogi! Russella też czczę bałwochwalczo - to jeden z moich ulubieńców lekturowych - to nas łączy.
Ale jeśli będziesz obstwał przy swoich datach - masz we mnie śmiertelnego wroga.

Bertrand Russell - ur. 18 maja 1872 r. - zm. 2 lutego 1970 r.


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]

Thorvoy (6588 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
W odpowiedzi Agacińska
Wiesz, tutaj raczej po imieniu sobie mówimy.

Jak na razie znam tylko jego pogląd na definicję końca nowożytności, nic poza tym. Można się zgadzać, albo nie, gdyż nazwy epok są czysto umowne, tyle na ten temat.

A kultury naprawdę sporo uświadczysz tutaj, choć i ścięcia się nieprzyjemne zdarzały. W każdym razie naprawdę staramy się trzymać poziom, mimo że niekiedy rozmowy zbaczają na niebezpieczne tory.

pykpyk (34 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
W odpowiedzi IQ955
>Bertrand Russell - ur. 18 maja 1872 r. - zm. 2 lutego 1970 r.
>
Pozdrowienia,


Wlasnie Russell`a kojarze z okresem, który podałeś, problem w tym, że czasami mam zawiechy z przechodzeniem od numeracji lat do numeracji wieków, myśle, że wiesz o co mi chodzi

IQ955 (2355 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
W odpowiedzi Agacińska
Szanowna Pani,

   Najpierw może sprawy porządkowe:

   Również nie byłem zachwycony postem Andrzeja Bogusławskiego, a przykre to dla mnie tym bardziej, że inne Jego - bardzo mi się podobały. Myślę, że tym razem oberwał słusznie, choć może nieproporcjonalnie mocno w stosunku do wykroczenia.

   Z drugiej zaś strony - Pani post, napisany niezbyt starannie, za to jeszcze (przed jakąkolwiek repliką) upominający wszystkich ex cathedra, aby dyskutowali na właściwym dla Pani poziomie, mógł sprowokować niejaką złośliwość, więc "troszeczkę" i pana Andrzeja Bogusławskiego rozumiem.

   Reasumując: wyjaśniliśmy sobie pryncypia i myślę, że trzymając się ich dalej - wszyscy odniesiemy pożytek.

   Przechodząc zaś do rzeczy:

   sceptyk 1. człowiek odnoszący się do wszystkiego nieufnie, powątpiewająco, krytycznie. 2. zwolennik scetycyzmu w filozofii, zwłaszcza członek szkoły filozoficznej w starożytnej Grecji, głoszącej niepewność ludzkiego poznania.

Przepisałem tę definicję żywcem ze Słownika Wyrazów Obcych PWN - abyśmy wiedzieli o czym rozmawiamy, oraz dlatego, że bardzo lubię porządne definicje.

A teraz:

1. Z definicji tej wynika, że sceptycyzm, to niekoniecznie przynależność do jakiegoś klanu filozofów, lecz raczej pewien sposób myślenia. Może on cechować zarówno filozofa, jak i (powiedzmy) tramwajarza, czy rolnika.

2. Sceptycyzm nie jest czymś, co przejawiamy zawsze. Moim zdaniem jest to raczej taka czerwona lampka zapalająca się od czasu do czasu, kiedy podejrzewamy u siebie jakiś myślowy bezwład. Sceptycyzm uprawiany bez umiaru może być paraliżujący, lub nawet szkodliwy (zna Pani zapewne klasyczną anekdotkę o sceptyku tonącym w kałuży ).

3. Nie bardzo rozumiem, co ma Pani na myśli pisząc "sceptycy z prawdziwego zdarzenia". Nie wiem też, czym mieliby się różnić od tych "z nieprawego łoża" . Kto i na jakiej podstawie miałby ich stosownie zaklasyfikować?

4. Nie bardzo rozumiem po co potrzebna jest Pani "lista" współczesnych sceptyków (jeśli w ogóle można ją sporządzić!). Myślę, że ujawnienie celu tego pytania mogłoby znacznie poprawić trafność naszych odpowiedzi.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]

Andrzej Bogusławski (52269 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
W odpowiedzi Agacińska
@@@

Szanowna Pani, różnica między nami jest zasadnicza, gdyż choć w części wyśmiałem Pani nie bardzo przemyślaną wypowiedź, to w części odniosłem się do niej poważnie i nigdy nie pozwoliłbym sobie na napisanie poniższego zdania:

>Każdy Pana rzekomy kontrargument jest do obalenia, ale czynić tego nie zamierzam z braku czasu i nadmiaru pracy.

Bo kto wie? Może dalej Pani pomyśli i napisze coś sensownego, a tak to wydaję opinię najbardziej o sobie.

>"Można pofilozofować, albo porozmawiać o filozofii, a także o życiu i naszym postrzeganiu tego co nas otacza".

Szanowna Pani, ja nie tylko pofilozofować sobie lubie, "potentego" też jeszcze sobie mogę, ale nie lubię zbyt bardzo mieszać porządków. Tu jest miejsce na troszkę poważniejsze rozmowy.

>Nie wiem ile ma Pan lat, że prezentuje Pan taki poziom rozwoju emocjonalnego, mentalnego i intelektualnego.
>I tu nie chodzi Szanowny Panie o consensus omnium, ale o rozmowę, którą najwyraźniej można bezproblemowo prowadzić z moimi studentami, z forumowiczami już mniej...
>Pozdrawiam Szanownego Pana quasi-błyskotliwego, quasi-kulturalnego i quasi-na poziomie!

Tu nie wystarczy pochwalić się prowadzeniem zajęć ze studentami, tu trzeba napisać kilka sensownych zdań, które obronią się same. Niewiele jest na tym forum moich wypowiedzi, ale można do nich zajrzeć. Jeżeli "coś" wyśmiewam, to tylko ewidentną głupotę zawartą w jakimś tekście. Głupich ludzi unikam i staram się zupełnie nie podejmować z nimi rozmów. Ale uważam też, że każdy z nas ma słabszy dzień, a będąc bardzo młodym człowiekiem może jeszcze sporo nadrobić.


Miłego dnia życzę.

Petite Violette (273 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
W odpowiedzi Thorvoy
>Z mojej strony, jak się rzekło, Terry Pratchett w swych fantastycznych, a zarazem- cóż za paradoks!- jakże realistycznych utworach wykazuje się olbrzymią dawką sceptycyzmu. Polecam lekturę jego fabularnych dzieł.
Tez bardzo polecam Pratchetta!

Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.

Andrzej Bogusławski (52269 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
W odpowiedzi IQ955
@@@

>   Również nie byłem zachwycony postem Andrzeja Bogusławskiego, a przykre to dla mnie tym bardziej, że inne Jego - bardzo mi się podobały.

Panie Marku, ponieważ bardzo sobie cenię Pańskie wypowiedzi na tym forum, to bardzo proszę o wskazanie mojej niestosowności.
Tym bardziej, że zamierzam dalej podśmiewać się z nieprzemyślanych wypowiedzi i co głupszych sformułowań w mądrzejszych tekstach. Nawet, gdy Panu się to przydarzy, a sam też nie proszę o taryfę ulgową.

***

Andrzej Bogusławski (52269 punktów)Odp: Współczesny sceptycyzm
W odpowiedzi pykpyk
@@@

> mam zawiechy z przechodzeniem od numeracji lat do numeracji wieków.

Bardzo proste, do drugiej cyfry w liczbie lat trzeba dodać 100, czyli Russell żył na przełomie XIX i XX wieku.

***

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365