 |
Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-12-2014 01:27 | wsx666 (1067 punktów) | Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. | Ciekawostką jest dla mnie to, że naukowcy badający wiek i rozmiary wszechświata podają jego wiek na około 13,8 miliarda lat a rozmiary na około 13,8 miliardy lat świetlnych. Co takie tłumaczenie znaczyło by w praktyce ? Znaczyło by to nie mniej, nie więcej jak to, że skoro na podstawie odległości otaczającego nas horyzontu naukowcy twierdzą, iż wszystko kiedyś spotkało się w jednym miejscu 13,8 miliarda lat temu to my, obserwatorzy na planecie Ziemia musimy znajdować się w samym idealnym centrum wszechświata a jak wiemy tak nie jest, nie wiemy w jakim jego miejscu się znajdujemy, mało tego naukowcy postulują za tym, że wszechświat nie ma szczególnego miejsca jak środek czy skraj i w każdym kierunku jest identyczny co w zasadzie postulowało by za kształtem sferycznym i naszym położeniem na powierzchni sfery. Promieniowanie tła oraz szacowanie rozkładu i gęstości materii mówi nam jednak coś innego, mówi, że wszechświat jest płaski a nie ma kształtu sfery. Tu właśnie budzi się we mnie zastanowienie nad tym jak może wszechświat być płaski, skończony a zarazem można się znajdować w takim jego miejscu, że do krańców ma się zawsze 13,8 miliarda lat świetlnych. Nie pozostaje to w sprzeczności z logicznym myśleniem jedynie wtedy gdy przyjmiemy założenie, że wszechświat jest większy i starszy niż 13,8 miliarda lat. Ktoś, jakieś sugestie ? Prosił bym bez linków do wiki, raczej o swoje własne mniej lub bardziej poważne oraz luźne skojarzenia, spostrzeżenia i przemyślenia co do kształtu i rozmiarów wszechświata. Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 #46 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. | > Można prosić o przykłady rozumowań o dynamice wszechświata, w których wyraźnie bierze się pod uwagę opóźnienie informacji związanej z odległymi obiektami?Podstawą takiego rozumowania jest zasada kopernikańska mówiąca, że nie jesteśmy wyróżnionymi obserwatorami. Wynika stąd, że obserwacja odległych galaktyk jest równoważna obserwacji historii Wszechświata. |
| setarkos (10757 punktów) | Odp: Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. | > nie jesteśmy wyróżnionymi obserwatorami.Jasne, nie widać sensu w zakładaniu anizotropii - należy chyba zatem ostrożnie mówić o (dość) odległych obiektach, że są lub jakoś się zachowują, bo to tylko nasz (opóźniony) punkt widzenia. [Przy okazji pytanie: czy obecnie ilość gwiazd we wszechświecie rośnie czy pozostaje stała (a może maleje)?] |
atto (627 punktów) (zablokowany) | Odp: Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. | > Jasne, nie widać sensu w zakładaniu anizotropiiTylko że taki jest fakt niestety: galaktyk jest więcej w kierunku na ten dipol w promieniowaniu tła CMB. Można oczywiście założyć że dowolne założenia są dobre, no ale to jest raczej metodologia z epoki geocentryzmu, która zresztą trzyma się wyśmienicie, i jest kontynuowana w Big Bang i QM z ogromnymi sukcesami (w polu tego populizmu pseudonaukowego, rzecz jasna... co znaczy że ogólne skutki są/będą opłakane...). |
| setarkos (10757 punktów) | Odp: Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. | > >> nie widać sensu w zakładaniu anizotropii> Tylko że taki jest fakt niestetyZatem nie tkwimy w pączku lecz w bączku? I co z tymi gwiazdami - przybywa ich czy ubywa? [Bo gdyby przybywało, to mamy chyba gotową ciemną materię w postaci tworzywa na gwiazdy, których światło jeszcze do nas nie dotarło.] .. |
atto (627 punktów) (zablokowany) | Odp: Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. | > >>> nie widać sensu w zakładaniu anizotropii> >Tylko że taki jest fakt niestety> Zatem nie tkwimy w pączku lecz w bączku?Wybacz, ale nie zajmuję się zbytnio mechaniką kwiatków i zabawek. A wspominając o tej anizotropii, powiedziałem jedynie że dipol w CMB nie jest wcale spowodowany efektem Dopplera - jakimś tam lotem całego świata 360 km/s z Virgo, lecz wynika z niesferycznego rozkładu źródeł dookoła nas, tak po prostu. > I co z tymi gwiazdami - przybywa ich czy ubywa?> [Bo gdyby przybywało, to mamy chyba gotową ciemną materię w postaci tworzywa na gwiazdy, których światło jeszcze do nas nie dotarło.]Domniemana ciemna nie istnieje. Rotacje galaktyk dyskowych są w pełni zgodne z ich strukturą... dyskową. |
#51 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | Odp: Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. | |
atto (627 punktów) (zablokowany) | Odp: Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. | > Zważywszy na to, że gęstość widzialnej materii w galaktykach spiralnych najlepiej oddaje profil Sersica, a krzywe rotacji się wtedy kompletnie nie zgadzają, to niestety nie masz racji.Rozkłady masy w dyskowych są z grubsza liniowe, a nie jakieś takie porypane - jak np. e^1/4 x, niestety. A te skoki są dla niefizycznych rozkładów, np. jednorodny dysk. W praktyce musi być tak: ro(brzegu) -> 0. I to jest dość oczywiste, ponieważ dowolny obiekt kończy się gdzieś. Gdy weźmiemy kulę o dowolnym rozkładzie masy, tj. ro = ro(r), i teraz sprasujemy to do dysku 2D, wówczas tam zawsze wyjdzie: ro(R) -> 0, czyli gęstość maleje do zera na brzegu dysku. Przykładowo: jednorodna kula, czyli ro = const = 1, po prostu. Teraz robisz z tego dysk, znaczy prasujemy to do 2D... no, jaki będzie rozkład gęstości tego dysku? Teraz inny przypadek, o którym już było: ro = 1/r^2, czyli ten standardowy rozkład izotermalny, stosowany w ciemno dla ciemnej materii. No i prasujemy to znowu do dysku, i masz taki rozkład: arccos(r)/r, co daje oczywiście zero na brzegu: arccos(1) / 1 = 0. A niby jaka będzie grawitacja takiego dysku w porównaniu ze sferą? Zdecydowanie większa, zatem potrzeba mniej masy dla uzyskania takiej samej rotacji co w wersji sferycznej. Tu masz szczegółowe obliczenia: arxiv.org/abs/0809.3135sprawdź też inne obliczenia tych samych autorów: arxiv.org/(*)h/1/au:+Bratek_L/0/1/0/all/0/1A poza tym jest jeszcze ta relacja jasność - rotacja, która jest kompletnie sprzeczna z pomysłami z ciemną mat. en.wikiped(*)/Tully-Fisher_relationGdyby ciemna istniała, wówczas miałbyś zgodność typu: ilość ciemnota - rotacja, co jest drastycznie sprzeczne z obecną: jasność - rotacja. "and even tighter when luminosity is replaced by the galaxy's total baryonic mass (the sum of its mass in stars and gas)." Rotacja zależy przecież od całkowitej ilości masy, a skoro ciemnej jest z 10 razy więcej, no to gwiazdy nie powinny tu w ogóle się liczyć, no ale jest całkowicie odwrotnie: ciemna w ogóle tu nie ma znaczenia... zatem nie istnieje wcale: m-ciemna = 0. Rotacja galaktyki zależy głównie od masy gwiazd, bo jest prop. do jasności, którą robią te gwiazdy! |
#53 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | Odp: Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. | > Rozkłady masy w dyskowych są z grubsza liniowe, a nie jakieś takie porypane - jak np. e^1/4 x, niestety.Zapodaj rozkład, to Ci wygeneruję wykres. Albo zrobię nawet więcej - trochę poprawię skrypt kosmetycznie i go gdzieś udostępnię, to sobie każdy sam będzie mógł wygenerować co chce. Proszę nie odchodzić od telewizorów. > A te skoki są dla niefizycznych rozkładów, np. jednorodny dysk.> W praktyce musi być tak: ro(brzegu) -> 0.> I to jest dość oczywiste, ponieważ dowolny obiekt kończy się gdzieś.Z grubsza tak. Ja się tym za bardzo nie przejmowałem, ale jak rozkład w sposób ciągły schodził do 0, to skoków nie było (próbowałem rozkładu ro(r) = ro0(1-r/R)). > Gdy weźmiemy kulę o dowolnym rozkładzie masy, tj. ro = ro(r),> i teraz sprasujemy to do dysku 2D, wówczas tam zawsze wyjdzie: ro(R) -> 0, czyli gęstość maleje do zera na brzegu dysku.> Przykładowo: jednorodna kula, czyli ro = const = 1, po prostu.> Teraz robisz z tego dysk, znaczy prasujemy to do 2D... no, jaki będzie rozkład gęstości tego dysku?> Teraz inny przypadek, o którym już było: ro = 1/r^2, czyli ten standardowy rozkład izotermalny, stosowany w ciemno dla ciemnej materii.> No i prasujemy to znowu do dysku, i masz taki rozkład: arccos(r)/r, co daje oczywiście zero na brzegu: arccos(1) / 1 = 0.Spoko, ale po co to? Jaki to ma związek z problemem? > A niby jaka będzie grawitacja takiego dysku w porównaniu ze sferą?> Zdecydowanie większa, zatem potrzeba mniej masy dla uzyskania takiej samej rotacji co w wersji sferycznej.Świetnie, ale co nas obchodzi rotacja w wersji sferycznej? To, co nas obchodzi, to czy da się jakoś sensownie obliczyć masę widzialnej materii (wyliczyć rozkład gęstości z obserwacji) tak, aby wyjaśnić obserwowane krzywe rotacji. No i obliczamy i nie wychodzi. > A poza tym jest jeszcze ta relacja jasność - rotacja, która jest kompletnie sprzeczna z pomysłami z ciemną mat.> en.wikiped(*)/Tully-Fisher_relation> Gdyby ciemna istniała, wówczas miałbyś zgodność typu: ilość ciemnota - rotacja,> co jest drastycznie sprzeczne z obecną: jasność - rotacja.Co? > "and even tighter when luminosity is replaced by the galaxy's total baryonic mass (the sum of its mass in stars and gas)."> Rotacja zależy przecież od całkowitej ilości masy,> a skoro ciemnej jest z 10 razy więcej, no to gwiazdy nie powinny tu w ogóle się liczyć, no ale jest całkowicie odwrotnie:> ciemna w ogóle tu nie ma znaczenia... zatem nie istnieje wcale: m-ciemna = 0.Co? > Rotacja galaktyki zależy głównie od masy gwiazd, bo jest prop. do jasności, którą robią te gwiazdy!Co? |
atto (627 punktów) (zablokowany) | Odp: Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. | > Zapodaj rozkład, to Ci wygeneruję wykres.Przecież te rozkłady są dość różne, w zasadzie dowolne. Są nawet galaktyki które są zupełnie zgodne z relacją: v^2 = GM/r, czyli dominuję tu masa centralna, jak w układach planetarnych, z gwiazdą w środku i planetkami dookoła... z którego zresztą wziął się ten problem deficytu masy w galaktykach, bo wszyskie właśnie tak traktowano, tz. v ~= sqrt(1/r), czego większość dysków nie spełnia, niestety! Ta krzywa opada, inne krzywe są poziome, chyba najczęściej, no a są też rosnące, tz. prędkości rosną, np. jak w bryle sztywnej: v = wr, co rośnie liniowo z r. Może zrób dla tej izotermy po sprasowaniu: ro(r) = 2arccos(r)/r, no i tej jednorodnej dla porównaniua: sqrt(1-r^2); i potem jeszcze jakieś ekstremalne, np.: (1-r)^0.1, bo to chyba idzie w górę z inversepower... może powinno być przez r jeszcze: (1-r)^0.1 / r. > Z grubsza tak. Ja się tym za bardzo nie przejmowałem, ale jak rozkład w sposób ciągły schodził do 0, to skoków nie było (próbowałem rozkładu ro(r) = ro0(1-r/R)).Coś takiego chyba dostaniesz dla sprasowanej jednorodnej kuli, do dysku... co zresztą łatwo sprawdzić: ro(x,y,z) = ro(r) = 1; i prasujemy to, czyli sumujemy po z: ro(x,y) = int 1 * dz, ale w granicach kuli, czyli z^2 <= 1 - x^2 - y^2, zatem: ro(r) = 2sqrt(1-r^2); już w 2D, czyli r^2 = x^2 + y^2, bo teraz z = 0. > Spoko, ale po co to? Jaki to ma związek z problemem?Związek jest kardynalny: porównujemy konieczną ilość masy dla uzyskania takiej samej rotacji z kuli w dysku, który otrzymamy po sprasowaniu danej kuli. > Świetnie, ale co nas obchodzi rotacja w wersji sferycznej? To, co nas obchodzi, to czy da się jakoś sensownie obliczyć masę widzialnej materii (wyliczyć rozkład gęstości z obserwacji) tak, aby wyjaśnić obserwowane krzywe rotacji. No i obliczamy i nie wychodzi.Sfera nas tu interesuje z powodu stosowanych powszechnie sferycznych halo ciemnej materii... w standardowej astrofizyce, powiedzmy (bo standard to to nie jest, lecz zwyczajna fuszerka... no, jest to standardowa niekompetencja matematyczna...  ). Aha! Gdy obliczamy rozsądnie, wtedy wychodzi... i tylko wtedy. Pyły, gazy otaczają faktycznie galaktyki, i im dalej od centrum tego jest coraz więcej. Co nawet widać po tych galaktykach na krawędzi - tam jest zawsze właśnie taki ring pyłu na zewnątrz. Dlaczego tak jest? Pewnie dlatego że ten wiatr gwiazdowy ma zwykle dość dużą prędkość, więc to wylatuje na wyższe orbity; np. wiatr słoneczny ma 400-800 km/s, no a Słońce zaledwie 220 km/s, więc jest jasne że ten wiatr nie może krążyć w tej samej odległości, lecz poleci gdzieś na peryferia. > >Rotacja galaktyki zależy głównie od masy gwiazd, bo jest prop. do jasności, którą robią te gwiazdy!> Co?Rotacja galaktyki zależy od grawitacji, zatem ciemna materia powinna o tym decydować, bo dominuje tu, a nie gwiazdy... i pyły - barionowa. Tu są inne i raczej proste obliczenia dla dyskowych, w tym i Mlecznej: arxiv.org/ftp/arxiv/papers/0903/0903.1962.pdf |
atto (627 punktów) (zablokowany) | Odp: Promieniowanie tła, wiek, kształt i rozmiar Wszechświata. | >Ciekawostką jest dla mnie to, że naukowcy badający wiek i rozmiary wszechświata podają jego wiek na około 13,8 miliarda lat a rozmiary na około 13,8 miliardy lat świetlnych.
Nie ma teorii która pozwalałaby wyznaczyć ten czas... istnienia świata.
> Co takie tłumaczenie znaczyło by w praktyce ?
W praktyce oznacza to niewiele; pewnie coś w tym stylu, co Ptolemeusz kiedyś przewidywał.
> Nie pozostaje to w sprzeczności z logicznym myśleniem jedynie wtedy gdy przyjmiemy >założenie, że wszechświat jest większy i starszy niż 13,8 miliarda lat. Ktoś, jakieś sugestie ?
Skoro widać galaktyki w odległości nawet do 40 mld lat św., no to jest raczej większy, bo ma minimum te 40 mld.
|
1 2 3 4 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|