Racjonalista - Strona głównaDo treści
Idą święta...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
20-12-2014 09:48Brzostowski (7067 punktów)Idą święta...
0 na 4
Idą, idą...

Chciałem się zapytać wojująych antyklerykałów - ateistów, czy prezenty już kupione, choinka stoi, no i jak tam przygotowania do Wigilii, sami robicie czy do rodziny idziecie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#31
20-12-2014 11:48
 0 na 2
niestadny (2492 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi galvani

>Czepialstwo, ukradliście poganom te święta.
Aby na pewno?Ja tam niewierzący jestem, więc w sumie to mi zwisa, ale znalazłem cosik polemicznego.


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/

#32
20-12-2014 11:52
 Ocena 11 na 11
finerbijk (17282 punktów)Odp: Idą święta...
Co roku te same gadki i przekomarzania czyje to święta. Każdy świętuje sobie, co chce. Jako ateista mogę wymówić nawet słowo "Bożenarodzenie", bez przesadnych mdłości. Coż, taka pamiątka po dzieciństwie (własnym i szerzej ludzkości). Nikt rozsądny nie będzie się na siebie zżymał, że jako brzdąc wierzył, że to Św. Mikołaj przynosi prezenty.
Jeśli tak twierdzą dorośli, to już trochę żałosno-komiczne.

#33
20-12-2014 11:53
 Ocena-1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
>Z pewnością. Widziałem wczoraj te refleksje i zadumy gdy poszedłem kupić jedzenie na kolację. Miłości bliźniego też było co nie miara a wrażliwość to aż się ze wszystkich wylewała. Mówiąc krótko opisujesz chyba swoją wyidealizowaną wizję świąt a nie rzeczywistość.
Ja też widzę goraczkę przedświąteczną, ale też widzę to czego ty nie widzisz.
>>To i właśnei o to pytam, jak spędzacie święta? To takie straszne pytanie?
>To złośliwe pytanie z tezą.
Nie sądzę. To raczej po prostu kłopotliwe pytanie dla ateistów. Z jednej strony chociażby na fR tak opluwają tę tradcyję, a z drugiej gdy święta, to w niej uczestniczą. I oto pytam. Jak to pogodzić? Jak sobie z tym radzicie. Jak widzisz w tym wątku, pytanei to wywołuje u wielu agresję, dlatego, że wg mnie cześć ateistów żyje w pewnym "stresie" obyczajowym.
>>No to teraz nie rozumiem.
>Nie dziwi mnie to.
>>Piszesz wcześniej tak jakbyś świętował "normalnie" jak teiści (poza eleemntem religijnym),
>Abstrahując od sposobu świętowania teistów...

Nie rozumiem, tego, że z jednej strony ktoś (może nie do końca Ty, bo nie znam szczegółów) nie akceptuje tradycji chrześcijańskiej, a z drugiej strony idzie na wigilię lub w niej uczestniczy, dzieli się opłatkiem, slucha kolęd, ubiera choinkę, kupuje prezenty, itd...

Zatem jak to jest? Albo faktycznie akceptuje część tej tradycji, albo cierpi w tym czasie, dostosowujac się do otoczenia/rodziny, które oczekuje określonych postaw.


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

#34
20-12-2014 11:55
 0 na 2
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi galvani
>>To jak tam u Ciebie ze świętami? Będzie choinka, prezenty i kolędy?
>To tak jakbym ja Ciebie zapytał, czy wybierasz sie na pielgrzymkę do Mekki.

Ja się nie wybieram do MEkki.

A u Ciebie jak ze świętami? Będzie choinka, prezenty i kolędy?

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

#35
20-12-2014 11:59
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi farmer
>Duchu a Ty jak tam sobie radzisz.
Dziękuję dobrze, a Ty?
>Duch prawdy to chyba nie musi siadać do wigilii?
Nie wiem czego nie musi Duch prawdy, ja jestem Duch Prawdy.
zakładam, że pomyłka w pisowni i pytanie skierowane jednak do mnie..., jak to nie muszę, a PIEROGI, KARP, CZERWONY BARSZCZ...!

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#36
20-12-2014 12:03
 Ocena 6 na 6
galvani (1345 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi niestadny
>>Czepialstwo, ukradliście poganom te święta.
>Aby na pewno?Ja tam niewierzący jestem, więc w sumie to mi zwisa, ale znalazłem cosik polemicznego.

Z całym szacunkiem dla niewierzącego, ale co ksiądz "profesor" mógł innego udowodnić?
Nibawem udowodni, że Wojtyła zmartwychwstał. Mało szopki było i jest z cudem w sokółce?
Jakie autorytety moralne taka moralność.

#37
20-12-2014 12:09
 Ocena-2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi farmer
>Prawdę mówiąc to żona przekonywała mnie na wyjazd...ale dam się pokroić za barszcz z uszkami i całą resztę jedzenia.
No to smacznego.
>Ale przyszły rok to faktycznie trzeba zabrać się i wyjechać.
Eeee... pamiętaj: barszczyk!
>>A jak tam u Ciebie? Będą kolędy?
>U mnie w domu nie, a u gospodarzy do których pojadę to pewnie tak.
Będziesz słuchaj z obrzydzeniem? Czy jednak to po prostu już część tradycji, którą akceptujesz?
>>Aha, i nie wiem o co Ci chodzi z tą Maryją, możesz przypomnieć? Jak znam już Ciebie, to zapewne coś żeś źle zrozumiał lub sobie nadintepretował.
>Nie, to raczej jak sam napisałeś:
>>U mnie jako teisty wiele rzeczy jest nieracjonalnych
>Być może ciężko Ci potem dojść co jest realne a co nie.
Uwierz, że daje sobie radę. A z tą Maryją, to naprawdę nie wiem o co Ci chodzi.
>Strasznie generalizujesz. Rośnie pokolenie dla którego ten czas nie będzie miał juz kompletnie znaczenia.
>I są już osoby świadome tego dnia.
>To wierzącym się zdaje że tkwi w nas mnie nostalgia.
>Absolutnie nie. Ja nie potrzebuję takiej protezy. Tak jak nie potrzebuję nazywać się ateistą.
>To protezy i umiem bez nich żyć czego Ty nie potrafisz. Nadpisując co się da.
>To Twój problem jak widzisz. Gdyż miałeś potrzebę założenia tego tematu.

Pokolenia rosły od wieków, różne, a wiara w Boga, w tym chrześciajństwo istnieje od poczatku powstania i ma się dobrze...

Ja nie wiem co w Tobie tkwi, ja o to pytam.

Ja nie mam żadnego problemu ze sobą, wątek założyłem, trochę z ciekawości, a trochę złośliwie, bo wiedziałem, że mniej rozgarnięci będą się wkurzać.

Zakładanie wątku nie oznacza, że ma się z czymś problemy, może być wiele powodów.

Swoją drogą, mam wrażenie, że te tysiące antyklerykalnych postów na fR, są potrzebne właśnie Wam dla poprawy komfortu, prawdziwej wiary to nie ruszy nawet o milimetr. Wiary w Boga, nie da się podważyć błahostkami, złośliwością, odkryciami naukowymi. To nieporozumienie, powinniście to wreszcie zrozumieć, w końcu jestescie w miarę inteligentni.

Wiara to jak 6 zmysł, ja Boga "widzę" i "czuję". To dla Was doświadczenie niezrozumiałe, być może nieosiągalne.


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

#38
20-12-2014 12:16
 Ocena 15 na 15
zet^2 (531 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi Brzostowski
>Tych ateistów, których znam, czują się dziwnie, wyalienowani, jakby "obcy" we własnym domu, jakby obok czegoś, w pewnym sensie obok rodziny (chociaż to za mocne być może, mam jednak nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi).
>
Ja takie poczucie świątecznej alienacji miewałem od kiedy pamiętam. To takie wrażenie, że jestem na oddziale psychiatrycznym, na którym zaprzestano podawania leków pacjentom. Osoby, które w innych, nieświątecznych okolicznościach były całkiem normalne, zaczynały się zachowywać jak w amoku. Wzajemne pretensje (o brak właściwej współpracy w organizacji imprezy), powarkiwania o dyrdymały, wyprawy po łupy sklepowe, narzekanie na pogodę (za ciepło - za zimno, za dużo śniegu - za mało śniegu) i tłok w mieście - to była podstawa przygotowań do świąt. Jako dziecko starałem się trzymać z daleka od tego rozpirzu, chociaż obserwacja awantur dostarczała mi pewnych emocji, które obecnie można znaleźć przede wszystkim oglądając seriale telewizyjne. W ciągu kilku dni przedświątecznych napięcie cały czas rosło, osiągając maksimum tuż przed wigilijną kolacją. A potem zwykle następował dosyć szybki spadek natężenia emocji. Z każdym łykiem barszczyku i kęsem karpia atmosfera poprawiała się, nastroje stawały się coraz lepsze. Zwykle ktoś proponował śpiewanie kolęd, jednak ta część rytuału była realizowana za pomocą adapteru lub magnetofonu. A potem były prezenty. Po odfajkowaniu części oficjalnej rodzina grzebała flegmatycznie przy upominkach, nastrój stawał się coraz bardziej senny. Najtwardsi szli jeszcze na pasterkę. Zwykle towarzystwo wracało nieźle narąbane (Co ksiądz daje ludziom na pasterce? Chyba kiedyś sam się wybiorę..). Następne dni to było leżenie bykiem i przeżuwanie smakołyków + podsypianie cały dzień. Święta są fajne.

#39
20-12-2014 12:19
 Ocena 8 na 8
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Idą święta...
W odpowiedzi Brzostowski
>Ja też widzę goraczkę przedświąteczną, ale też widzę to czego ty nie widzisz.
Obawiam się, że "widzisz" to czego nie ma.
>Nie sądzę. To raczej po prostu kłopotliwe pytanie dla ateistów.
Nie widzę w nim nic kłopotliwego, chyba, że próby nadinterpretacji odpowiedzi.
>Z jednej strony chociażby na fR tak opluwają tę tradcyję, a z drugiej gdy święta, to w niej uczestniczą. I oto pytam. Jak to pogodzić? Jak sobie z tym radzicie. Jak widzisz w tym wątku, pytanei to wywołuje u wielu agresję, dlatego, że wg mnie cześć ateistów żyje w pewnym "stresie" obyczajowym.
Skąd wiesz, że uczestniczą? Co rozumiesz przez słowo uczestniczą? Jak dla mnie to Ty sobie powiedziałeś, że ateiści to niby na święta plują ale jak przyjdzie co do czego to z chęcią świętują i stąd te widzenie jakichś agresji i stresów, kiedy odpowiedzi innych nie zgadzają się z Twoją tezą.
>Nie rozumiem, tego, że z jednej strony ktoś (może nie do końca Ty, bo nie znam szczegółów) nie akceptuje tradycji chrześcijańskiej, a z drugiej strony idzie na wigilię lub w niej uczestniczy, dzieli się opłatkiem, slucha kolęd, ubiera choinkę, kupuje prezenty, itd...
Może jacyś ktosie tak robią, ale ja ani kolęd nie słucham, opłatkiem się nie dzielę, ani prezentów nie kupuje. Nie będę zaś rezygnował z jedzenia aby czasem komuś się nie uroiło, że "świętuje" i "uczestniczę". Nie mówiąc już o tym ile "święta" mają wspólnego z religią i tradycją, a ile z kilkoma dniami wolnego, świątecznymi zakupami i pretekstem do wydawania kasy oraz okazją do zabawy.
>Zatem jak to jest? Albo faktycznie akceptuje część tej tradycji, albo cierpi w tym czasie, dostosowujac się do otoczenia/rodziny, które oczekuje określonych postaw.
Nie mam zamiaru za wyimaginowanego kogoś odpowiadać, ja jednak nie akceptuje i nie dostosowuje się, cierpieć też nie cierpię.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#40
20-12-2014 12:24
 Ocena 9 na 9
Grzegorz (5685 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi Brzostowski
>Jest tradycja, ściśle związana z religią. O świętach w Biblii nic nie ma, fakt, jest jednak informacja o narodzinach Jezusa - Boga w stajence...

Ech.. jak już chcesz wprowadzać "prawa autorskie" do świąt to sprawdź od kogo ściągnięto choćby ustawienie ich na koniec grudnia. I czy obdarowywanie się prezentami nie pochodzi np. od rzymskich Saturnaliów.

#41
20-12-2014 12:26
 Ocena-2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi kulka_na_mole
>>Jest tradycja, ściśle związana z religią.
>Jest tradycja, ale starsza niż chrześcijańska. Dobrze wiesz, że chrześcijaństwo odeszło od starotestamentowych świąt i podpięło się pod terminy świąt pogańskich.
Chrześciajństwo ustaliło datę świąt, ale nie o datę tu idzie, lecz o rodzaj święta, to chyba wiesz.
>>O świętach w Biblii nic nie ma, fakt, jest jednak informacja o narodzinach Jezusa - Boga w stajence...
>Mógłbyś podać, w którym miejscu w Biblii znajduje się opis narodzin Jezusa w stajence?
O kurdę, w żłobie! Może w stajence, może w grocie! I co teraz będzie? Mój świat legł z gruzach!
Dobrze wykazujesz się taką precyzją.
>>W Biblii jest też o królach co dary przynieśli narodzonemu Bogu... także i jest nawiązanie do prezentów..
>Czyż to nie jest co najmniej dziwne, że obecnie prezenty dają sobie goście na urodzinach, a nie solenizantowi?
Teraz precyzja za precyzję: a jak można dać solenizantowi? Prosta rzecz: zwyczaj dawnia prezentów ma korzenie biblijne, rozpowszechnuone dzięki św. Mikołajowi (temu prawdziwemu).
>>Chociaż wbrew temu co plotą przeróżni, choinka - drzewo jest też symbolem chrześcijańskim, jako drzewo dobra i zła, pierwsze choinki były strojone właśnie jabłkami. Związek co prawda luźny, ale jest. Tradycja kszatłtuje się wiekami...
>No właśnie, współczesna tradycja niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem, a więc twoje zjadliwe pytanie (poniżej) do ateistów jest bez sensu.
Istota tej tradycji jest właśnie chrześcijańska, tylko jej eleemnty, i w dodatku powierzchowne, są zaadaptowwane.
>>A u ateistów? "Gul" nie staje dawać prezenty w dniu świętowania narodzin nielubianego Boga, ktory w dodatku nie istnieje?
Pytanie jest złośliwe, owszem. Z Twoich wypowiedzi jednak, jest jeszcze bardziej złośliwy wniosek:
Nawet ateista znajdzie wytłumaczenie na akceptację religijnej tradycji, jeśli tylko mu się po prostu podoba.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi Grzegorz
A może zwyczaj ten pochodzi od tego kto po prostu dał pierwszy prezent? Ustal to i daj znać.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi Iwan Denisowicz
>Może jacyś ktosie tak robią, ale ja ani kolęd nie słucham, opłatkiem się nie dzielę, ani prezentów nie kupuje.

I oto właśnie pytałem, a że zjeść trzeba to rzecz pewna, z religia niewiele to ma wspólnego, to raczej oczywiste.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

#44
20-12-2014 12:38
 Ocena 6 na 6
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Idą święta...
W odpowiedzi Brzostowski
>I oto właśnie pytałem, a że zjeść trzeba to rzecz pewna, z religia niewiele to ma wspólnego, to raczej oczywiste.
Jak dla mnie to całe te święta niewiele mają z religią wspólnego, ale myślę, że nie ma co dalej tej dyskusji ciągnąć.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

#45
20-12-2014 12:42
 Ocena 5 na 5
galvani (1345 punktów)Odp: Idą święta...
W odpowiedzi Brzostowski

>Ja się nie wybieram do MEkki.
>A u Ciebie jak ze świętami? Będzie choinka, prezenty i kolędy?

No to może pojedziesz wykąpać się w Gangesie? Obejdź górę Kajlash? Szukaj aż znajdziesz.Zero Waszej świątecznej tandety. Kolędy mają estetykę wojtyłowej Barki.
Do niedawna odprowadzałem matkę na pasterkę. Dla niej to była ważna sprawa, sama bała się wracać wieczorem do domu. To też magia świąt.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365