Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kara za grzechy jest fałszem oczywistym dla duchownych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
29-12-2014 11:24Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Kara za grzechy jest fałszem oczywistym dla duchownych
Ocena 2 na 2
Bóg stwarzając świat już wiedział, że Jan Kowalski będzie torturowany na krześle świętej inkwizycji.
Ba! Wie, że ten (lub inny) Jan Kowalski trafi do piekła i co będzie krzyczał w każdej minucie palenia go ogniem piekielnym.
Wie, że za bilion bilionów lat krzyknie: "Boże, czemu jesteś takim sadystą? Po co stworzyłeś taki świat?".
Ten Jan Kowalski nie zabił miliona ludzi (jak Stalin) ale i tak odpokutuje swoje grzechy karą nieskończoną.
Nieskończenie razy większą od krzywd jakie wyrzadził komukolwiek. Zero sprawiedliwości.
Bóg wie co krzyknie ten Jan Kowalski za kolejny bilion lat, i tak dalej. Nawet wie co krzyknie pod koniec jego nieskończonych cierpień.
Cóż, że nieskończoność nie istnieje, nikt nie może znać jej "do końca" i to jest bez sensu.

Duchowni wszelkich wyznań udają, że wierzą w ten bezsens i każą wierzyć weń naiwnym.

!!!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Brzostowski (7067 punktów)
>Bóg stwarzając świat już wiedział...

Zakładając, że bóg istnieje:

1. skąd wiesz, że wiedział?
2. gdzie to objawił lub z czego logicznie wynika, że wiedział,
3. i ewentualnie co wiedział?

No i co to znaczy wszechwiedzący? Bo do tego zapewne się odnosisz.

PS Mam trochę wolnego, pobawmy się ...

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
29-12-2014 13:47 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Bóg stwarzając świat już wiedział...
>Zakładając, że bóg istnieje:
Jaki bóg? Podobnych bytów historia ludzkiej kultury zna niepoliczalne ilości. Ale przyjmijmy, że z Bogiem katolickim,
do którego wyznania pan Brzostowski się tu przyznaje, choć szuka różnie i miota się w swojej intelektualnej niemocy.

>1. skąd wiesz, że wiedział?
Z teologii, ale dla Pana wystarczy, że z katechezy.

>2. gdzie to objawił lub z czego logicznie wynika, że wiedział,
Na przykład na górze Synaj, ale nie tylko tam. Trzeba poczytać "Stary testament". Logicznie to są bzdury, ale oprócz logiki praktycznej istnieje jeszcze "logika katolika" - no i niej to wynika.

>3. i ewentualnie co wiedział?
To co wiedzieli autorzy Biblii oraz jej późniejsi redaktorzy interpretatorzy i ani trochę więcej.

>No i co to znaczy wszechwiedzący? Bo do tego zapewne się odnosisz.
To żenujący teologiczny bełkot, ale zawarty w najważniejszych księgach religijnych rozważań o Bogu.

>Mam trochę wolnego, pobawmy się ...
>Ignoruję Bogusławskiego
A z kim tu się bawić? Z głęboko wierzącym ignorantem, który nawet własnej religii nie zna?

@@@
.
Brzostowski (7067 punktów)
Z antyklerykalnymi trollami nie rozmawiam.


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
29-12-2014 16:22 
 Ocena 10 na 10
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Z antyklerykalnymi trollami nie rozmawiam.
Tu przymusu rozmowy nie ma, a ja też nie pałam chęcią do rozmów z ignorantami. Nie zwrócił Pan nawet uwagi na to,
że co Pan tu napisze to tylko bardziej się kompromituje.
Trolle to włażą w obce im środowisko: www.racjonalista.pl/forum.php/s,616397#w616429 chcąc podważyć powagę rozmowy. Tu irracjonaliści, a nie racjonaliści są obcy.
www.racjonalista.pl/kk.php/d,67
pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy

Tyle czasu czyta Pan moje posty, a nie zrozumiał, że ja jestem najpierw antystultitiastą później antyfideistą dopiero daleko dalej antyklerykałem, co wynika - z obcej Panu wiedzy - o historii i teraźniejszości funkcjonowania Kościoła oraz obrzydliwych działań kleru.

Stara się Pan przeciwstawić naukowej wiedzy swoją głęboką wiarę, co na tym forum wprost jest żenujące. Cały ten portal jest antyklerykalny, choć oczywistym jest, że na każde otwarte forum włażą różni trolle-ewangelizatorzy próbujący na swoją wiarę nawracać. Pan jest jednym z nich.

>Ignoruję Bogusławskiego
Normalne, jak to ignorant.
Tylko proszę Szanownego Pana o więcej konsekwencji we własnych deklaracjach.

@@@
.
29-12-2014 18:56 
 Ocena 4 na 6
Brzostowski (7067 punktów)
Mam trochę czasu, zatem potrollujmy...
>>Z antyklerykalnymi trollami nie rozmawiam.
>Tu przymusu rozmowy nie ma, a ja też nie pałam chęcią do rozmów z ignorantami. Nie zwrócił Pan nawet uwagi na to, że co Pan tu napisze to tylko bardziej się kompromituje.

Prosiłem Pana wielokrotnie, aby Pan nie odpowiadał na moje posty, ale Pan jak widać nie rozumie prostych zdań. Wbrew temu co Pan pisze, nie mam zadnych obaw intelektualnych przed rozmowami z Panem, jedynie nie chcę z Panem gadać, bo to zawsze kończy się pyskówką i moim niestety zejsciem do dość chamskiego poziomu dyskusji, aby dostosować się do pańskiego poziomu. Poza tym strata czasu na trolowanie, a nie ma go zazwyczaj zbyt dużo.

W mojej ocenie to odpowiadajac na moje posty w sposób dość chamski i mało merytoryczny to Pan się kompromituje. Dorzuciwszy do tego pańską antyklerykalna ideologiczną nienawiść do świata, przez co Panu wychodzi często zwykła hipkryzja intelektualna, to na prawdę nie widzę sensu dyskutowania z kimś takim.

>Trolle to włażą w obce im środowisko: www.racjonalista.pl/forum.php/s,616397#w616429 chcąc podważyć powagę rozmowy. Tu irracjonaliści, a nie racjonaliści są obcy.

Pan niestety używa słów, których znaczenia nie rozumie. Zachęcam do poczytania wikipedii po prostu: pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie

Dowie się Pan tam, że:

"Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych...".

Co jest typowe dla pańskiego sposobu odpowiadania, nie tylko na moje posty, ale na te, które nie są po pańskiej myśli.

>Tyle czasu czyta Pan moje posty, a nie zrozumiał, że ja jestem najpierw antystultitiastą później antyfideistą dopiero daleko dalej antyklerykałem, co wynika - z obcej Panu wiedzy - o historii i teraźniejszości funkcjonowania Kościoła oraz obrzydliwych działań kleru.

Nie jest wykluczone, iż Pan faktycznie tak myśli o sobie. Wg mnie jest Pan zwyczajnym antyklerykalnym ideologiem, który "nagina" wszsytko czego można się dowiedzieć o świecie do tej swojej ideologii.
>Stara się Pan przeciwstawić naukowej wiedzy swoją głęboką wiarę, co na tym forum wprost jest żenujące. Cały ten portal jest antyklerykalny, choć oczywistym jest, że na każde otwarte forum włażą różni trolle-ewangelizatorzy próbujący na swoją wiarę nawracać. Pan jest jednym z nich.
Pan tyle już przeczytał moich postów i dalej nie może Pan pojąć, że:
- ja osobiście mam głęboko w nosie ewangelizowanie kogokolwiek,
- że przeciwstawianie wiedzy naukowej wierze jest idiotyczne, dlatego że tego nie można sobie przeciwsatwić - brak wspólnych obszarów (już sam fakt iż Pan tak może myśleć świadczy o dość niskim poziomie rozumienia wielu zjawisk),
- cały portal nie jest antyklerykalny (może to pańskie chciejstwo, ale nie jest, fakt iż Pan tego nie dostrzega też świadczy o Panu i o pańskiej ideologii),
- jakoś z wieloma rozmówcami na tym forum (mimo innego stanowiska w istotonych dla mnie sprawach) mogę się miło, a czasem twardo posprzeczać, ale na przyzwoitym poziomie rozmowy, tylko z Panem wielu ma problemy, tych którzy mają inne zdanie od Pana. Nie przyszło Panu do głowy, że to coś z Panem jest "niehalo"?

>>Ignoruję Bogusławskiego
>Normalne, jak to ignorant.
Chciałby Pan, ignoruję bo rozmowy z Panem to zwykłe trolowanie forum.
>Tylko proszę Szanownego Pana o więcej konsekwencji we własnych deklaracjach.
Ignoruję, bo szkoda czasu, a dziś mam kilka minut dla Pana.

Widzicie użytkownicy Forum, jak się fajnie troluje z Bogusławskim?


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
29-12-2014 23:54 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)

>Z antyklerykalnymi trollami nie rozmawiam.
Tu przymusu rozmowy nie ma, a ja też nie pałam chęcią do rozmów z ignorantami. Nie zwrócił Pan nawet uwagi na to,
że co Pan tu napisze to tylko bardziej się kompromituje.

>Prosiłem Pana wielokrotnie, aby Pan nie odpowiadał na moje posty,
Ależ ja wcale nie odpowiadam na Pańskie posty. Wypisywane tu przez Pana fideistyczne bzdury są inspiracją do moich refleksji, którymi dzielę się z czytelnikami potrafiącymi zrozumieć to co piszę.

>ale Pan jak widać nie rozumie prostych zdań.
Tak, Pan sądzi?

>Wbrew temu co Pan pisze, nie mam zadnych obaw intelektualnych przed rozmowami z Panem,
Tego jestem całkowicie pewien.

>jedynie nie chcę z Panem gadać,
To po co Pan gada? Przecież tu nie ma żadnego przymusu. To forum dla racjonalistów, a nie dla ewangelistów.

>bo to zawsze kończy się pyskówką i moim niestety zejsciem do dość chamskiego poziomu dyskusji, aby dostosować się do pańskiego poziomu.
Uważam, że nikt nie może być sędzia we własnej sprawie i pozostawiam oceny mojego poziomu intelektualnego oraz kultury rozmowy ogółowi czytelników. Ponadto choć często kpię sobie z wypisywanych tu głupot wynikających z różnych wiar, a nawet bywam złośliwy, to nigdy nie schodzę na poziom chamstwa, które albo trzeba wynieść z rodzinnego domu, albo posiąść wraz z wiarą.

>W mojej ocenie to odpowiadajac na moje posty w sposób dość chamski i mało merytoryczny to Pan się kompromituje.
Tak, ten pogląd Pański pogląd jest tu dobrze znany.

>Dorzuciwszy do tego pańską antyklerykalna ideologiczną nienawiść do świata, przez co Panu wychodzi często zwykła hipkryzja intelektualna,
Jak wyżej. Ma Pan swoje chore projekcje i nic nie można z nimi uczynić. Przynajmniej na forum. Winien Pan zwróć się do specjalistów.

>to na prawdę nie widzę sensu dyskutowania z kimś takim.
To po co Pan dyskutuje? Jeszcze wypisując, że Pan mnie ignoruje. To takie zwykłe Pańskie ecie pecie. Ja już od bardzo dawna z Panem nie dyskutuję, gdyż jest to niemożliwe. Natomiast jest Pan dobrą egzemplifikacją umysłu całkowicie zacietrzewionego wiarą, a warto na naszym forum pokazywać do czego prowadzi wiara.

>Pan niestety używa słów, których znaczenia nie rozumie.
Tak, jestem z tego tu powszechnie znany.

>Zachęcam do poczytania wikipedii
Ja jednak zachęcam do czytania mądrych książek, a gdy to konieczne słowników i encyklopedii za których treść biorą odpowiedzialność konkretni redaktorzy i wydawcy. Wikipedia ma tylko jedną poważną zaletę - jest poręczna i szybko można znaleźć podstawową informację.

>Dowie się Pan tam, że:
>"Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych...".
Czytałem, tylko przy czytaniu ja przyjmuję postawę krytyczną, a Pan wybiórczą i z każdego tekstu rozumie Pan tylko to co potwierdza Pańską koncepcję. Napisałem już tu wielokrotnie, że nigdy nie wchodziłem na żadne fideistyczne portale, gdyż trollowanie mnie nie bawi, natomiast Pan i inni fideiści muszą. Nie mam też zwyczaju wysyłania napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych..., odwrotnie czuję wielką odpowiedzialność za każde zdanie, a nawet słowo tu napisane i właśnie z tego powodu jestem przez różnych fideistów, a wśród nich Pana wprost znienawidzonym.

>Wg mnie jest Pan zwyczajnym antyklerykalnym ideologiem, który "nagina" wszsytko czego można się dowiedzieć o świecie do tej swojej ideologii.
Ciągle klepie Pan te same bzdury i stale się intelektualnie cofa, albo jest Pan tu coraz bardziej szczery i ukazuje Pan faktyczny poziom własnej wiedzy oraz stan swojego umysłu.

Stara się Pan przeciwstawić naukowej wiedzy swoją głęboką wiarę, co na tym forum wprost jest żenujące. Cały ten portal jest antyklerykalny, choć oczywistym jest, że na każde otwarte forum włażą różni trolle-ewangelizatorzy próbujący na swoją wiarę nawracać. Pan jest jednym z nich.
>Pan tyle już przeczytał moich postów i dalej nie może Pan pojąć, że:
>- ja osobiście mam głęboko w nosie ewangelizowanie kogokolwiek,
Nauczyłem się już dawno czytać ze zrozumieniem i opowiadanie bajd i bajek mnie nie przekonywuje.

>- że przeciwstawianie wiedzy naukowej wierze jest idiotyczne, dlatego że tego nie można sobie przeciwsatwić - brak wspólnych obszarów (już sam fakt iż Pan tak może myśleć świadczy o dość niskim poziomie rozumienia wielu zjawisk),
www.racjon(*).php/s,525127/z,0/d,17#w529522
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,492110#w494970
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,501831#w509280

>- cały portal nie jest antyklerykalny (może to pańskie chciejstwo, ale nie jest, fakt iż Pan tego nie dostrzega też świadczy o Panu i o pańskiej ideologii),
www.racjonalista.pl/kk.php/d,67
pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy
www.racjonalista.pl/kk.php/d,3
Tak, ma Pan rację nie cały Ponadto racjonaliści nie ograniczają swoich zainteresowań do spraw religii, Boga/bogów, czy kleru i ciekawe dyskusje są tu na przeróżne tematy.

>- jakoś z wieloma rozmówcami na tym forum (mimo innego stanowiska w istotonych dla mnie sprawach) mogę się miło, a czasem twardo posprzeczać, ale na przyzwoitym poziomie rozmowy,
Jakoś nie zauważyłem?

>tylko z Panem wielu ma problemy,
Tak, ale w znakomitej większości to są forumowicze, których problemy w poziomie wiedzy i umiejętnościach racjonalnego myślenia wykazuję.

>tych którzy mają inne zdanie od Pana.
Znowu bzdury Pan wypisuje. Odmienne zdania mnie cieszą i je szanuję. Kpię zaś sobie z tych, którzy swoją wiarę, tak jak Pan za argum
30-12-2014 03:28 
 Ocena 1 na 3
Brzostowski (7067 punktów)
Nie mam już więcej czasu w tym roku dla Pana.


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
30-12-2014 12:31 
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Nie mam już więcej czasu w tym roku dla Pana.
To po co Pan dyskutuje? Jeszcze wypisując, że Pan mnie ignoruje. To takie zwykłe Pańskie ecie pecie. Ja już od bardzo dawna z Panem nie dyskutuję, gdyż jest to niemożliwe. Natomiast jest Pan dobrą egzemplifikacją umysłu całkowicie zacietrzewionego wiarą, a warto na naszym forum pokazywać do czego prowadzi wiara.

>Ignoruję Bogusławskiego
A ja nie mam zamiaru ignorować wypisywanych tu głupot, gdyż ignorowane zalewają nam całą rzeczywistość i później głupcy się chwalą, że to oni prawem większości mają rację.

@@@
.
30-12-2014 16:34 
 Ocena 4 na 4
farmer (22440 punktów)

>>Ignoruję Bogusławskiego
>A ja nie mam zamiaru ignorować wypisywanych tu głupot, gdyż ignorowane zalewają nam całą rzeczywistość i później głupcy się chwalą, że to oni prawem większości mają rację.

Oby sił starczyło. Bo jak widać samo napisanie na "drzwiach":

RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę.

nie wystarczy. A wręcz powiedziałbym że niektórzy myślą że to dobre miejsce do opowiadania o bogu.

To pewnie wygląda tak..... wierzę w boga...ooo to ja jestem racjonalista.

Racjonalizm jak nic innego znany jest z wiary...sobie myślą. I to pewnie dlatego zawsze ludzie mówili jestem racjonalny więc bóg.....kurde aż ciężko napisać.
30-12-2014 18:51 
 Ocena 6 na 6
diogenes (42753 punktów)
>To pewnie wygląda tak..... wierzę w boga...ooo to ja jestem racjonalista.

Katolikom wiara myli się z prawdą, prawdopodobnie w związku ze stwierdzeniem Jezusa: Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (Jan 8:32). Nie tylko cukier krzepi.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
31-12-2014 16:16 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)

>To pewnie wygląda tak..... wierzę w boga...ooo to ja jestem racjonalista.
Bardzo często - moim zdaniem nawet zbyt często - tak to teraz wygląda. Ktoś tu trolluje, ktoś głupoty wypisuje i ktosie sobie plusy klikają. (Choćby tylko z nienawiści do tych, którzy intelektualną pustkę stojącą za ich wywodami ewidentnie wykazują. Za zawyżanie poziomu i za kpiny z zadufanego pieprzenia o niczym. Odcinają się Bogusławskiemu, to brawo,
a że głupio, to nawet lepiej, gdyż jest to na naszym poziomie, do którego musimy sprowadzić to forum.)


Pan Brzostowski: Pan tyle już przeczytał moich postów i dalej nie może Pan pojąć, że: (...)
- jakoś z wieloma rozmówcami na tym forum (mimo innego stanowiska w istotonych dla mnie sprawach) mogę się miło,
a czasem twardo posprzeczać, ale na przyzwoitym poziomie rozmowy, tylko z Panem wielu ma problemy, tych którzy mają inne zdanie od Pana. Nie przyszło Panu do głowy, że to coś z Panem jest "niehalo"?

Jakoś mi do głowy to nie przychodzi, choćby już dlatego, że zauważyć przypadki rozmów "na przyzwoitym poziomie" różnych fideistów, a wśród nich pana Brzostowskiego jest bardzo trudno. Jeżeli już to "przychodzi mi do głowy" pytanie dokąd dążymy i co chcemy na naszym forum osiągnąć? (Na racjonalistycznym forum posiadanie odmiennego zdania to zaleta, którą należy cenić, ale to zdanie winno być racjonalnie (naukowo) uargumentowane. Napisanie, że tak jest, gdyż
ja w to święcie wierzę dyskredytuje, a nawet ośmiesza dyskutanta. Tyle tylko, że zacietrzewieni fideiści wiar wszelakich swojej kompromitacji nie zauważają.)


>Racjonalizm jak nic innego znany jest z wiary...sobie myślą. I to pewnie dlatego zawsze ludzie mówili jestem racjonalny więc bóg.....kurde aż ciężko napisać.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,558739
www.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041

Pozdrawiam.

@@@
.
02-01-2015 09:44 
 Ocena 1 na 3
artem2035 (141 punktów)
(zablokowany)
>.
pani boguslawski po przeczytaniu pana belkotu stwierdzam za cala odpowiedzialpnoscia ze powinnien pan natychmiast sie zglosic do poradni zdrowia psychicznego w celu zdiagnozowania p[ana choroby.
02-01-2015 11:14 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
> pani boguslawski po przeczytaniu pana belkotu stwierdzam za cala odpowiedzialpnoscia ze powinnien pan natychmiast sie zglosic do poradni zdrowia psychicznego w celu zdiagnozowania p[ana choroby.
Dlaczego ateisci neguja istnienie Boga a nie neguja istnienia powietrza ktorego tez nie widza?pozatym mozxg ludzki jest wykorzystywany tylko w 10% twierdzenie ze Boga niema jest najglupszym stwierdzeniem .pewnosc jest znamieniem glupoty.
_________________

nic nie musisz przyjmowac. moja odpowiedz bedzie pytaniem do ciebie czy czynienie dobra jest czyms zlym? w religiach trzeba zrozumiec sens wtedy wiara nie jest pusta jezeli zrozumiesz sens nie bedziesz zadawal takich pytan. kazdy krok czlowieka powoduje jakies konsekwencje w przyszlosci czlowiek ma ograniczona swiadomosc uzywa tylko 10 % mozgu. konsekwencje ponosisz cale zycie tylko nienazywasz je kara poprostu jej przyjmujesz i tyle

www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,648854#w649397

@@@
.
30-12-2014 14:59 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)

>Pan niestety używa słów, których znaczenia nie rozumie. Zachęcam do poczytania wikipedii po prostu: pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
>Dowie się Pan tam, że:
"Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych...".
>Co jest typowe dla pańskiego sposobu odpowiadania, nie tylko na moje posty, ale na te, które nie są po pańskiej myśli.

Symptomy trollowania

Symptomami trollowania mogą być poniższe sposoby zachowania w dyskusjach:

bezgraniczne podporządkowanie się jakiejś idei (np. Ten system operacyjny jest najlepszy!) i bronienie jej do końca (często wbrew rzeczywistości) - jest to kryterium kontrowersyjne, ponieważ samo fanatyczne przywiązanie do określonej idei nie oznacza trollowania;

prosta do zauważenia sztuczna nieznajomość podstaw tematu danego forum (np. na forum o zaletach systemów komputerowych, troll zapyta, czym jest system komputerowy.);

częste zadawanie tych samych pytań, na które odpowiedź została już udzielona - celem trolla jest w tym przypadku zapętlenie dyskusji i wprowadzenie dodatkowego zamieszania;

celowe wyrażanie zdania różnego od grupy w której owo zdanie wyraża, nawet jeśli jest takie same jak jego, co z kolei prowadzi do dyskusji z której "wyciąga" się osoby niepotrafiące uargumentować własnego zdania (daje to im satysfakcje
z poczucia wyższości nad innymi)

brak konsekwencji podczas prowadzenia dyskusji i zaprzeczanie własnym tezom i opiniom;

chętne używanie argumentów ad personam - atakujących osoby lub ich cechy szczególne, jak wiek/zainteresowania/etc., bez związku z tematem dyskusji, a często przy użyciu słów wytrychów, w niektórych przypadkach troll posuwa się do wyzwisk i gróźb;

skrajny stosunek do netykiety (wybrane zasady) lub ortografii - albo atakowanie wszystkich za najdrobniejsze literówki,
albo demonstracyjne łamanie zasad;

skrajna megalomania i pogardliwy stosunek do innych osób - jest to bardzo charakterystyczna cecha trolli, która prowadzi prędzej czy później do ich wyobcowania, bo nawet osoby pierwotnie sympatyzujące z trollem lub odnoszące się doń neutralnie zrażają się do niego z powodu takich zachowań przejawianych wobec nich; częste nazywanie innych dyskutantów trollami internetowymi;

wprowadzanie zamieszania w stosunku do własnej osoby, przedstawianie siebie jako ofiary (np. moderatorów, współdyskuntantów etc.) także w sytuacjach niezwiązanych z danym forum;

konfabulacja np. na temat swego wykształcenia, pracy, pozycji społecznej bądź doświadczeń życiowych - celem trolla jest tutaj nadanie większego znaczenia swoim wypowiedziom, jako pochodzącym od specjalisty, osoby, która coś zna z autopsji, etc.;

próby utrudniania innym wypowiedzi w dyskusji poprzez środki techniczne dostępne w danym forum (np. w Usenecie może dochodzić do prób zmieniania lub usuwania wypowiedzi współdyskutantów, ponieważ protokół nie pozwala na sprawdzenie, czy post z żądaniem usunięcia innego posta pochodzi od autora usuwanego posta) - działania takie jednak są rzadkie, ponieważ zazwyczaj wiążą się z naruszeniem regulaminu danego forum i tym powodują zdecydowaną reakcję administratorów, więc troll często ich unika, żeby nie utracić dostępu do danego forum;

za każdym razem rozpoczynanie wypowiedzi od tego samego zwrotu - powitania, często obraźliwego, prowokacyjnego;

ceremonialne używanie filtrów (np. killfile'a) - troll uroczyście obwieszcza, że jego oponent ma znaleźć się w filtrze trolla, przy czym bardzo często i tak tego nie robi i dalej czyta wypowiedzi oponenta (czasem tylko próbuje udawać, że je filtruje);

regularne ogłaszanie swojego definitywnego odejścia z forum lub grupy dyskusyjnej i za każdym razem, po jakimś czasie, powracanie - troll tłumaczy się tutaj różnego rodzaju obowiązkiem, otrzymaniem kilkuset maili zachęcających do powrotu etc.;

zmienianie własnych danych, które może polegać albo na drobnych zmianach tych danych (np. Troll może zmienić się w Troola lub Trrola etc.) albo na poważnych zmianach takich danych (np. Troll staje się "Uczestnikiem") - celem trolla jest spowodowanie, aby inni uczestnicy forum nie mogli filtrować wypowiedzi trolla lub ich ignorować bez czytania;

tworzenie klonów bądź pacynek (np. Troll może także występować w tym samym okresie także jako Uczestnik1 i Uczestnik2), których wypowiedzi składają się z wyrazów poparcia wypowiedzi trolla występującego pod własnymi danymi oraz ataków na oponentów tego trolla - troll w ten sposób próbuje wykazać, że nie jest izolowany i cieszy się poparciem
na danym forum.

Jest to uogólniony zestaw symptomów, a nie precyzyjny opis danego trolla i każdy samodzielnie myślący i dokonujący samodzielnych ocen czytelnik sam już dopasuje te zachowania do konkretnych trolli.

>Widzicie użytkownicy Forum, jak się fajnie troluje z Bogusławskim?
Myślę, że inteligentni racjonaliści to łatwo dostrzegają i dotyczy to nie tylko atakowanego agresywnie Bogusławskiego. Dostrzegają także to, że nie jest Pan tu jedynym trollem, choć staż ma Pan chyba najdłuższy.

@@@
.
DyktaFon (9281 punktów)

>Duchowni wszelkich wyznań udają, że wierzą w ten bezsens i każą wierzyć weń naiwnym.
>!!!

To nie trzeba wierzyć, starczy policzyć w kasie i widać Religie, to taka sama metoda na zarabianie, jak każda inna, tyle, że skuteczniejsza.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

To oczywiste. Na przykład, koncepcja czyśćca miała podłoże typowo marketingowe i finansowe, pozwoliła też na rozkwit handlu odpustami.

pl.wikiped(*)3.B3.C5.82_o_czy.C5.9B.C4.87cu

pl.wikipedia.org/wiki/Odpust#Historia_doktryny

Cytuję za autorami hasła "czyściec" w Wikipedii (tamże):

Cytat:
Określenie "czyściec" (łac. purgatorium) po raz pierwszy pojawiło się pomiędzy rokiem 1160 a 1180. Od tego zaczęła się kształtować w teologii katolickiej idea czyśćca jako określonego miejsca. Teologowie katoliccy dostrzegają jednak początki idei czyśćca znacznie wcześniej.


Podkreślenie moje.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
niestadny (2492 punktów)

>Duchowni wszelkich wyznań udają, że wierzą w ten bezsens i każą wierzyć weń naiwnym.
>!!!
Cytat:
udają
Siedzisz w ich głowach? Czyżby objawienie?
Cytat:
każą
Jeśli już ktoś każe, to raczej rodzice dzieciom.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
29-12-2014 23:26 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Cytat:
udają
Siedzisz w ich głowach?

Tak, siedzi, bo przecież posługując się tą samą logiką właśnie "siedzimy w swoich głowach".

I na tyle mamy tak samo w tych głowach poukładane, że możliwe jest porozumienie w różnych, czasem bardzo złożonych kwestiach. Więc i ja pytam czemu jedynie w kwestii wiary wierzący posługują się alogicznością, w dodatku taką nie pasującą do innych alogiczności, deklarowanych w innych obszarach kulturowych (islam), lub nie akceptowanych nigdzie (bajki)?
.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
31-12-2014 17:58 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>czemu jedynie w kwestii wiary wierzący posługują się alogicznością,...

Wygląda na to, że wierzący mają (co najmniej) dwie logiki. Jedna praktyczna, logika zdrowego rozsądku, która posługuja się, aby po prostu żyć: płacić rachunki, liczyć resztę, kształcić się, czasem oszukać bliźniego. Jeśli w tej logice popełniają błedy, to błędy te nie odbiegają od innych: rozumowanie wykoślawi emocja, stereotyp, wódka, itp. W tej logice wierzący raczej nie odda zarobku kapłanowi, a nawet będzie się z nim targował przy okazji chrztu, ślubu lub pogrzebu. Ale jeśli przyjdzie mu myśleć o sprawach ostatecznych, o swojej śmierci, o życiu po niej, o zbawieniu i piekle - tu zaczyna się druga logika, nie mająca z pierwszą wiele wspólnego: zaczyna się logika wiary, ale w gruncie rzeczy - logika życzeń. Ludzie wierzący skłonni są uznać, że jeśli czegoś bardzo pragną w kwestiach tzw. ostatecznych, to jest to w oczywisty sposób prawdziwe. Moja znajoma rodzina katolików pragnie spotkać się w rodzinnym gronie również po śmierci i żaden kontrargument nie wchodzi w grę. Nie są na tyle naiwni, aby wierzyć, że ich wiara powiększy im konto w banku (na nie pracują), ale są absolutnie przekonani, że swą wiarą załatwią sobie życie po życiu w rodzinnym gronie(tu płacą pośrednikowi, czyli kapłanowi). Co ciekawe - bez wchodzenia w szczegóły: zadawalają się dość mglistym obrazem tego życia, a przyparci do muru - zmieniają temat rozmowy.

Dlaczego tak jest? Myślę, że człowiek nawet w zwykłej logice myli się w sytuacjach, w których egoizm bierze górę nad rozsądkiem. Mamy takie ładne powiedzonka: strach ma wielkie oczy, miłość jest ślepa, itp., kiedy to myślenie jest totalnie zaburzone. Przywiązanie do własnej egzystencji jest również źródłem tych emocji, które wpływają na myślenie o sobie w kontekście np. śmierci. Miłość jest ślepa, przede wszystkim zaś miłość do samego siebie. To bardzo silny mechanizm, a dla tych, którzy robią na nim interes, należy rzekomo do istoty człowieka.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>czemu jedynie w kwestii wiary wierzący posługują się alogicznością,...
>Wygląda na to, że wierzący...
>Myślę, że człowiek...
Myślę, że podział na wierzących i ludzi źle wygląda.
.

Mój 2015 post o g.00:00 na powitanie Nowego Roku.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365