 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-01-2015 20:48 | DyktaFon (9281 punktów) | Lekarze i minister
2 na 2 | My tu gadu, gadu o bzdurach, a tam się na wizji (i pewnie nie tylko) zwalczają wzajemnie. Jakie jest zdanie forumowiczów o tym konflikcie? Kto jest tym dobrym, a kto tym złym policjantem?
Sam mam uczucia mieszane i nie umiem stanąć zdecydowanie po czyjejś stronie... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 Dalej..| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Lekarze i minister | > Mniej dostępnych gabinetów, może oznaczać lepsze zarobki> dla tych otwartych a co za tym idzie lepszą jakość usług medycznych.Zgadzam się. Tyle, że tworzy się to spontanicznie "na łapu capu", zamiast w sposób przemyślany. To nie jest dobre. > Pacjenci mają pole do popisu. Ja osobiście mam abonament w> luxmedzie i jestem zażenowany poziomem usług medycznych w> państwowych placówkach.Również mam w Luxmedzie. Módlmy się, żeby nas nie dopadła jakaś obłożna choroba, albo potrzeba operacji. Wbrew pozorom to, co się dzieje teraz z NFZ i ministerstwem nas też dotyczy, lub dotyczyć będzie.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#77 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Lekarze i minister | > To nie jest metoda. Te szpitale i przychodnie też przecież trzeba w jakiś sposób finansować.> Zwiększyłoby to tylko Twój podatek.. i bez składki zdrowotnej miałbyś to samo.Wszystko trzeba finansować, to fakt (choć niektórzy myślą, że mają darmowe leczenie, uczenie i coś tam jeszcze...). Ale nie wiem dlaczego zmniejszenie kosztów miałoby zwiększyć podatek? Jakoś to wytłumaczysz? Obecnie finansuję, oprócz lekarzy, przychodni i szpitali, także ministerstwo zdrowie, wszelkie fundusze i występy ministra przed kamerami. Jeśli ograniczyłbym się do samej służby zdrowia, to dlaczego miałoby mnie to więcej kosztować? > Poza tym jak sobie wyobrażasz sfinansowanie skomplikowanej operacjo np. przeszczepu nerki, transparencji skóry po oparzeniu u pacjenta, który zarabia średnią krajową i nic mu z niej w miesiącu nie zostaje? Albo wręcz żyje z kredytem?Oczywiście przez delikatność nie wspominasz, że te operacje są już finansowane przeze mnie? Przecież to nie kosmici je finansują. Nie potrzeba więc wcale wyobraźni, a jedynie ogranizacji. Jak to zrobić lepiej. Na całym świecie (no, prawie) tego typu operacje się odbywają i ktoś je finansuje. Można by się więc przyjrzeć jak to się dzieje w innych krajach i nie wyważać otwartych już gdzieś drzwi. Założyłbym się, że są w Polsce ludzie, którzy widzieli to w innych krajach  Co do średnich zarobków, to znów przez delikatność nie wspominasz, że gdyby nie zabierać tym ludziom różnej maści podatków, to zarabialiby co najmniej połowę więcej? Wtedy mogliby, zamiast przepić te pieniądze, przeznaczyć je na coś, co byłoby dla nich ważne (jedni woleliby za te pieniądze się uczyć - lub uczyć dzieci, inni - leczyć się, a inni - zbierać na emeryturę). Wiem, że to aż tak prosto nie działa, ale są chyba kraje, gdzie to działa lepiej, niż u nas? Czy u nas działa najlepiej i nie ma problemu, i tylko ja przesadzam i marudzę?  |
#78 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Lekarze i minister | > > Uważam, że negocjacje: minister-lekarze PZ powinny się odbywać jawnie,> > gdyż to ich decyzje dot. naszych pieniędzy, i chciałbym wiedzieć> > na co i dlaczego mają być one przeznaczone?> Zgadzam się.Gdyby były jawne, i jeszcze nie daj boże, ktoś by to zaczął liczyć publicznie, to mogłoby to wzbudzić niezadowolenie płatników  Więc lepiej nich to się odbywa w zaciszu gabinetów i tylko uprzywilejowani niech znają szczegóły. My mamy tylko płacić i to ma być nasze zmartwienie  |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Lekarze i minister | > Ale nie wiem dlaczego zmniejszenie kosztów miałoby zwiększyć podatek?Pisałeś o samym mechanicznym płaceniu za zabieg, czy wizytę. Ale przecież ci lekarze nie mogą siedzieć w domu i grać na komputerze, a jak ktoś zachoruje to się zerwać i przyjąć go na ulicy. > Jakoś to wytłumaczysz?Prosto. Trzeba utrzymywać etaty, kupować sprzęt, budować szpitale itp. nawet gdy się z nich tymczasowo nie korzysta. > Obecnie finansuję, oprócz lekarzy, przychodni i szpitali,> także ministerstwo zdrowie, wszelkie fundusze i występy ministra przed kamerami.Zgadza się. I dlatego rozmawiamy o tym, jak zmniejszyć tzw. "nieproduktywną" część tego systemu. > Jeśli ograniczyłbym się do samej służby zdrowia,> to dlaczego miałoby mnie to więcej kosztować?Więcej nie. Tyle samo. Patrz wyżej. > Oczywiście przez delikatność nie wspominasz, że te operacje są już finansowane przeze mnie?Spoko. Po co mam wspominać o rzeczy, której obydwaj jesteśmy świadomi? > Przecież to nie kosmici je finansują.Ee.. a ja myślałem że Hipkorates zza grobu  > Nie potrzeba więc wcale wyobraźni, a jedynie ogranizacji.Zgadzam się. > Jak to zrobić lepiej. Na całym świecie (no, prawie) tego typu> operacje się odbywają i ktoś je finansuje. Można by się więc> przyjrzeć jak to się dzieje w innych krajach i nie wyważać> otwartych już gdzieś drzwi. Założyłbym się, że są w Polsce ludzie,> którzy widzieli to w innych krajach  Zgadzam się z tym również. Masz jakieś propozycje? Podzielę się z moimi, ale napisz pierwszy. > Co do średnich zarobków, to znów przez delikatność nie> wspominasz, że gdyby nie zabierać tym ludziom różnej maści> podatków, to zarabialiby co najmniej połowę więcej?No tak. Ale z kolei po czymś jeździć muszą (drogi, autostrady), gdzieś kształcić dzieci, gdzieś się leczyć itp. Nie podejrzewam Cię o to iż wierzysz, że niezabieranie nie ma krótkich nóg. > Wtedy mogliby, zamiast przepić te pieniądze, przeznaczyć je na coś,> co byłoby dla nich ważne (jedni woleliby za te pieniądze się uczyć> - lub uczyć dzieci, inni - leczyć się, a inni - zbierać na emeryturę).Uczyć dzieci to średnio. Z prywatnymi podstawówkami, czy szkołami średnimi w realu na palcach jednej ręki. > Wiem, że to aż tak prosto nie działa, ale są chyba kraje, gdzie to działa lepiej, niż u nas?Myślę, że tak. Też nie jestem fachowcem, wiec.. możemy porozmawiać.  > Czy u nas działa najlepiej i nie ma problemu, i tylko ja przesadzam i marudzę?Hehe, u nas działa kiepsko, ale pociesz się że w takiej np. Rosji jeszcze gorzej (ja akurat bywałem w klinikach Gazpromu, więc nie mam co narzekać, ale ogólnie nie jest dobrze). Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Lekarze i minister | Każdy kij ma dwa końce. Konszachty Komisji Majątkowej też odbywały się w zaciszu..
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#81 4 na 4 julian (1206 punktów) (zablokowany) | Odp: Lekarze i minister |
> A dalczegóż to ja jestem wezwany do odpowiedzi?> Nie znam sie na organizacji opieki zdrowotnej.> Nie jestem lekarzem> Nie płacę składek NFZ> ?Może Pan zapoznać się z argumentami obu stron, postarać się je zrozumieć i racjonalnie do nich odnieść. Czy to duże oczekiwanie? To, że nie płaci Pan składem to chyba nie oznacza, że nie korzysta Pan lub nie będzie, z publicznej służby zdrowia np. szpitale. Ciekawi mnie, czy wypowiada się Pan tylko w problemach, na których się zna, cokolwiek to znaczy, a trochę tego było na forum www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,50228? Mieszkasz Pan w Polsce, to zajmuj się Pan realnymi problemami milionów Polaków, a nie zaśmiecaj wypowiedziami nie w temacie Lekarze i minister np.: www.racjon(*)m.php/s,649598/z,0/d,4#w650200 To tylko prośba  |
#82 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Lekarze i minister | > > Ale nie wiem dlaczego zmniejszenie kosztów miałoby zwiększyć podatek?> Pisałeś o samym mechanicznym płaceniu za zabieg, czy wizytę.> Ale przecież ci lekarze nie mogą siedzieć w domu i grać na komputerze, a jak ktoś zachoruje to się zerwać i przyjąć go na ulicy.Tak samo, jak warsztat samochodowy nie może naprawiać samochodu śubokrętem i kombinerkami. A mimo to udaje mu się ten samochód naprawić. I nikt nie funduje mu podnośnika, komputera oraz innych wymyślnych urządzeń. W skład każdej ceny (także ceny operacji) wchodzi m. in. wyposażenie i cała masa innych kosztów. W tym płaci się za siedzenie w domu i granie na komputerze  ale w razie nagłej potrzeby ta osoba ma być dostępna w określonym czasie. Zresztą nie jestem związany ze służbą zdrowia (chyba, że jako pacjent) więc nie znam szczegółów. Od tego są inni... tylko nie chcą się tu, na forum wypowiadać  > > Jakoś to wytłumaczysz?> Prosto. Trzeba utrzymywać etaty, kupować sprzęt, budować szpitale itp. nawet gdy się z nich tymczasowo nie korzysta.To normalne w każdej branży. Nawet banki tak mają  I rolnicy! > > Obecnie finansuję, oprócz lekarzy, przychodni i szpitali,> > także ministerstwo zdrowie, wszelkie fundusze i występy ministra przed kamerami.> Zgadza się. I dlatego rozmawiamy o tym, jak zmniejszyć tzw. "nieproduktywną" część tego systemu.Mało, że "nieproduktywną"  (bo w samym szpitalu lub przychodni też jest masa kosztów "nieproduktywnych", ale niezbędnych). Rozmawiamy, jak wyrzucić wszelkiej maści pasożytów z tej branży. > > Jeśli ograniczyłbym się do samej służby zdrowia,> > to dlaczego miałoby mnie to więcej kosztować?> Więcej nie. Tyle samo. Patrz wyżej.Ale ja chce, aby to kosztowało albo mniej, albo tyle samo, ale nieporównanie lepiej zorganizowane. > > Oczywiście przez delikatność nie wspominasz, że te operacje są już finansowane przeze mnie?> Spoko. Po co mam wspominać o rzeczy, której obydwaj jesteśmy świadomi?Ale nie każdy jest świadomy. Część ludzi myśli, że ma wszystko "za darmo". A inni świadomie utrwalają ten pogląd. > > Przecież to nie kosmici je finansują.> Ee.. a ja myślałem że Hipkorates zza grobu  Jak już to Jezus z całą świtą (w Polsce, bo gdzie indziej to inny Krasnolud Wielki). > > Nie potrzeba więc wcale wyobraźni, a jedynie ogranizacji.> Zgadzam się.> > Jak to zrobić lepiej. Na całym świecie (no, prawie) tego typu> > operacje się odbywają i ktoś je finansuje. Można by się więc> > przyjrzeć jak to się dzieje w innych krajach i nie wyważać> > otwartych już gdzieś drzwi. Założyłbym się, że są w Polsce ludzie,> > którzy widzieli to w innych krajach  > Zgadzam się z tym również. Masz jakieś propozycje? Podzielę się z moimi, ale napisz pierwszy.Moją propozycją (zupełnie nie odkrywczą  ) jest, aby wszystko było jawne: ile kosztuje wycięcie robaczka (czy wyrostka, czy jakoś tak...), zoperowanie serca czy tylko ostukanie stetoskopem. I to pacjent uzna, czy dany lekarz na tyle sprawnie stuka tym stetoskopem, że on jest gotów zapłacić za to 100 zł, czy tylko 50 zł, a może żal mu na to 10 zł. Także lekarz sam zadecyduje, czy chce przyjąć 10 pacjentów za 10 zł, czy woli jednego za 100 zł (a może znajdzie takiego, który gotów jest zapłacić 1000 zł za to samo?). Części pacjentów nie będzie na to stać (dziś też część pacjentów nie dostaje się do lekarza, bo nie zdąży...), więc pewnie powstaną różnego rodzaju ubezpieczenia (już są właściwie). Jak w innych krajach, gdzie państwo nie zajmuje się wszystkim). > > Co do średnich zarobków, to znów przez delikatność nie> > wspominasz, że gdyby nie zabierać tym ludziom różnej maści> > podatków, to zarabialiby co najmniej połowę więcej?> No tak. Ale z kolei po czymś jeździć muszą (drogi, autostrady), gdzieś kształcić dzieci, gdzieś się leczyć itp.To też nie napisałem, że należy nie pobierać żadnych podatków. Ale te podatki muszą być uzasadnione. Wyszczególnione w jakim celu... Dziś pobiera się podatek od wszystkiego, pod każdym hasłem i to wszystko miesza, żeby nie dało się nikogo rozliczyć z niczego. Dlatego pewnie nie ma dziedziny, gdzie by starczało pieniędzy z państwowych. Zawsze i wszędzie będzie tego mało  I zawsze będzie się zastanawiać co tu zrobić, aby jeszcze trochę zabrać tym ludziom (ale nikt nie pyta, czy im przypadkiem nie brakuje... bo to ich sprawa i niech najwyżej kradną lub się wyprowadzą z Polski) > Nie podejrzewam Cię o to iż wierzysz, że niezabieranie nie ma krótkich nóg.> > Wtedy mogliby, zamiast przepić te pieniądze, przeznaczyć je na coś,> > co byłoby dla nich ważne (jedni woleliby za te pieniądze się uczyć> > - lub uczyć dzieci, inni - leczyć się, a inni - zbierać na emeryturę).> Uczyć dzieci to średnio. Z prywatnymi podstawówkami, czy szkołami średnimi w realu na palcach jednej ręki.Taaaa... oczywiście. Bo państwo, jako konkurencyjmy podmiot gospodarczy, tak sobie ustanowiło przepisy, że prywatny nie ma szans z państwowym. Może co najwyżej sobie ponarzekać i zamknać firmę. W innych częściach świata jakoś prywatne uczelnie i szkoły dają sobie radę lepiej... > > Wiem, że to aż tak prosto nie działa, ale są chyba kraje, gdzie to działa lepiej, niż u nas?> Myślę, że tak. Też nie jestem fachowcem, wiec.. możemy porozmawiać.  Właśnie takie "gadanie" to trochę psu na budę, bo brakuje osób, które jednak siedzą w danej dziedzinie (tu: w służbie zdrowia w Polsce lub - lepiej - poza nią...) > > Czy u nas działa najlepiej i nie ma problemu, i tylko ja przesadzam i marudzę?> Hehe, u nas działa kiepsko, ale pociesz się że w takiej np. Rosji jeszcze gorzej (ja akurat bywałem w klinikach Gazpromu, więc nie mam co narzekać, ale ogólnie nie jest dobrze).A jak strasznie jest w Afryce?! Ale nie patrzmy, gdzie biją murzynów, ale gdzie potrafili sobie z tym poradzić lepiej. I z nich bierzmy przykład. |
#83 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Lekarze i minister | > Każdy kij ma dwa końce. Konszachty Komisji Majątkowej też odbywały się w zaciszu..NO i jak świetnie sobie poradzili! Czy ktoś narzekał, czuł się pokrzywdzony, jakieś spory w tv transmitowano? Nie. Wszystkie strony (czyli komisja i kk) wspólnie uradziły, jak najlepiej wyciągnać od trzeciej strony maksymalnie dużo (czyli reszty społeczeństwa  ). I wszyscy są szczęśliwi  |
| DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Lekarze i minister | |
#85 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Lekarze i minister | > Może Pan zapoznać się z argumentami obu stron, postarać się je zrozumieć i racjonalnie do nich odnieść.Mogę, ale po co. Wiem, że Wasza publiczna ochrona zdrowia działa źle, ale nie mam mocy tego zmienić, a nie będąc fachowcem, nie zamierzam nikogo pouczać jak to naprawić. > To, że nie płaci Pan składem to chyba nie oznacza, że nie korzysta Pan lub nie będzie, z publicznej służby zdrowia np. szpitale. Nie płacę składek na NFZ, nie korzystam i nie będę korzystał z polskiej publicznej służby zdrowia. Jeśli przychodzi mi korzystać z usług lekarza, po prostu korzystam, płacę, przedstawiam fakturę mojemu ubezpieczycielowi i dostaję zwrot kosztów leczenia. Świadom jestem tego, że możliwość zawarcia takiego ubezpieczenia i to jeszcze przy bardzo niskiej składce jest rzadkością, ale moje państwo daje mi taką możliwość, pod pewnymi warunkami. > Ciekawi mnie, czy wypowiada się Pan tylko w problemach, na których się zna, cokolwiek to znaczy, a trochę tego było na forum www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,50228?To znaczy, że jeśli się na czymś kompletnie nie znam, to sie nie wymądrzam. > Mieszkasz Pan w PolsceSkąd ta pewność? > , to zajmuj się Pan realnymi problemami milionów Polaków, a nie zaśmiecaj wypowiedziami nie w temacie Lekarze i minister np.: www.racjon(*)m.php/s,649598/z,0/d,4#w650200 To tylko prośba1. Nie lubię, kiedy mi ktoś rozkazuje 2. Uważa Pan, że odpowiedź zaśmieca? Ma Pan możliwość zgłoszenia tego do moderacji 3. Zabolała Pana moja odpowiedź Mortimerowi? Akurat gotowość oddania organów do przeszczepu jest równie ważna dla ratowania ludzkiego życia, co finansowanie ochrony zdrowia. Jeśli do oddawania przeszczepów będzie nawoływał sam Diabeł, będę go popierał. Jeśli ktoś pisze bzdury, będę je prostował. Moje prawo. 4. Wolno i Panu skomentować wypowedź Mortimera. (On też zaśmieca wątek?) 5. Od "realnych problemów milionów Polaków" macie Parlament, Rząd i kilka(set) innych instytucji |
#86 1 na 1 julian (1206 punktów) (zablokowany) | Odp: Lekarze i minister | Wg prawo.rp.pl/artykul/1017183.html samorządy nie radzą sobie z przekształconymi w spółki lecznicami. Sprzedają udziały i dzierżawią budynki. Cytat:Starostowie, chcąc pozbyć się kłopotu, próbują sprzedać prywatnym inwestorom udziały w spółkach lub wydzierżawić należące do nich budynki. Przetargi i rozmowy na ten temat trwają właśnie m.in. w Kwidzynie i Tczewie (woj. pomorskie) oraz w Prudniku (woj. opolskie). W tym ostatnim miejscowe władze chcą zostawić jedynie symboliczny 1 proc. udziałów w lecznicy.
- To jest pełna prywatyzacja służby zdrowia - przestrzegają eksperci. Firmom prywatnym, które nie mają misji, będzie się opłacało świadczyć tylko te usługi, za które dobrze płaci NFZ, czyli np. okulistykę czy kardiologię - mówi Maciej Dercz, radca prawny. Podkreśla jednocześnie, że ustawa o działalności leczniczej nie chroni miejscowej ludności nawet przed likwidacją szpitala. Czy na tym ma polegać reforma służby zdrowia i polepszenie jakości oraz dostępności do niej pacjentów? Niestety nie brakuje oszustów, którzy żerują na wadliwym systemie i wyłudzają spore pieniądze. Cytat:Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się w czwartek (17 lipca) proces dwojga osób, oskarżonych o to, że prowadząc placówkę medyczną na Mierzei Wiślanej (Pomorskie), między grudniem 2007 r. a majem 2010 r. wyłudzili z Narodowego Funduszu Zdrowia ponad 4,8 mln zł. www.rynekz(*)-prawie-5-mln-zl,142956,2.htmlTeoretycznie MZ poprzez NFZ zwiększyło nakłady na opiekę zdrowotną. Cytat:Wynikiem negocjacji jest, po raz pierwszy od 2008 roku, wzrost nakładów na podstawową opiekę zdrowotną o 1,1 mld zł. Stanowi to ponad 20 proc. wartości kontraktów dla lekarzy. www.rynekz(*)-z-ministerstwem,147949,1.htmlTeoretycznie, bo wcale to nie musi oznaczać, że przeznaczy deklarowane sumy, gdyż możę przesuwać środki z jednych działów na inne, tym samym oszczędzać na okreslonych grupach pacjentów. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Lekarze i minister | > Tak samo, jak warsztat samochodowy nie może naprawiać> samochodu śubokrętem i kombinerkami. A mimo to udaje mu się ten samochód naprawić.Bo ma dobry sprzęt. Zresztą - wyobrażasz sobie dzisiejsze naprawy bez diagnostyki przez złącze? Chyba, że lakiernicze albo wulkanizacyjne  > I nikt nie funduje mu podnośnika, komputera oraz innych wymyślnych urządzeń.Bo sam sobie kupuje. A skąd ma? > W skład każdej ceny (także ceny operacji) wchodzi m. in. wyposażenie i cała masa innych> kosztów. W tym płaci się za siedzenie w domu i granie na komputerze ale w razie> nagłej potrzeby ta osoba ma być dostępna w określonym czasie.Dokładnie. Sam bym tego lepiej nie napisał. > Mało, że "nieproduktywną" (bo w samym szpitalu lub przychodni też> jest masa kosztów "nieproduktywnych", ale niezbędnych). Rozmawiamy,> jak wyrzucić wszelkiej maści pasożytów z tej branży.Ok, może być. A pasożyty po imieniu? > Ale ja chce, aby to kosztowało albo mniej, albo tyle samo, ale nieporównanie lepiej zorganizowane.Ja też. > >> Oczywiście przez delikatność nie wspominasz, że te operacje są już> >> finansowane przeze mnie?> > Spoko. Po co mam wspominać o rzeczy, której obydwaj jesteśmy świadomi?> Ale nie każdy jest świadomy. Część ludzi myśli, że ma wszystko> "za darmo".Naiwniacy. > A inni świadomie utrwalają ten pogląd.Kto taki? > Moją propozycją (zupełnie nie odkrywczą )Ej tam, nie ma się co płonić. Ważne, żeby była realna i działała. > jest, aby wszystko było jawne: ile kosztuje wycięcie robaczka> (czy wyrostka, czy jakoś tak...), zoperowanie serca czy tylko ostukanie> stetoskopem.Mam kilka ale: 1) konsekwencją tego będzie jeżdżenie po kraju pacjentów z błahostkami 2) dodatkowa armia personelu analizująca te ceny, publikująca, porównująca, sprawdzająca, czy nie oszukane itp. 3) opór środowiska, które po godzinach robi prywatnie na tym samym sprzęcie > Także lekarz sam zadecyduje, czy chce przyjąć 10 pacjentów za 10 zł,> czy woli jednego za 100 zł (a może znajdzie takiego, który gotów> jest zapłacić 1000 zł za to samo?).W zasadzi postuluję nieco podobnie, tyle że nie na poziomie lekarzy, a oddzielnych klinik z filiałami. > Części pacjentów nie będzie na to stać (dziś też część pacjentów> nie dostaje się do lekarza, bo nie zdąży...), więc pewnie powstaną różnego rodzaju ubezpieczenia (już są właściwie).No właśnie. Ubezpieczenia wszelakiego standardu i poziomu to podstawa. > Dziś pobiera się podatek od wszystkiego, pod każdym hasłem i to> wszystko miesza, żeby nie dało się nikogo rozliczyć z niczego.> Dlatego pewnie nie ma dziedziny, gdzie by starczało pieniędzy z państwowych.> Zawsze i wszędzie będzie tego mało I zawsze będzie się zastanawiać co tu> zrobić, aby jeszcze trochę zabrać tym ludziom (ale nikt nie pyta, czy im> przypadkiem nie brakuje... bo to ich sprawa i niech najwyżej kradną> lub się wyprowadzą z Polski)Z pewnością mniej scentralizowana władza ekonomiczna państwa nad inwestycjami, to dobra droga. Np. moim zdaniem również autostrady powinny budować firmy prywatne włącznie z ich późniejszą własnością i eksploatacją w ramach narzuconych ustawowo zasad. > Taaaa... oczywiście. Bo państwo, jako konkurencyjmy podmiot> gospodarczy, tak sobie ustanowiło przepisy, że prywatny nie ma szans> z państwowym.Ano właśnie. To jest złe. > W innych częściach świata jakoś prywatne uczelnie i szkoły dają sobie radę lepiej...U nas prywatne uczelnie w miarę dają radę. Ale powinno się to rozszerzyć na podstawówki, gimnazja, licea, zawodówki i technikum. > A jak strasznie jest w Afryce?!Tego nie wiem. Ale sądzę, że deczko, niżej niż w filmie 'House'  > Ale nie patrzmy, gdzie biją murzynów, ale gdzie potrafili sobie z> tym poradzić lepiej. I z nich bierzmy przykład.Na poważnie - znów jestem za. Myślę, że prywatna służba zdrowia na szerszą skalę, niż jest teraz - to jest to. Jak już pisałem, mam abonament w Luxmedzie, ale skomplikowanej operacji tam nie przeprowadzą. A szkoda.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Lekarze i minister | > Wg prawo.rp.pl/artykul/1017183.html samorządy nie radzą sobie z przekształconymi w spółki lecznicami. Sprzedają udziały i dzierżawią budynki.A dlaczego mieliby sobie radzić? Czy to są jacyś biznesmeni? Raczej przypadkowe osoby z ulicy, które inne przypadkowe osoby (z ulicy  ) wybrały do samorządów. Ja też bym sobie nie poradził. Nie tylko samorządy sobie nie radzą. Inne urzędy także. > Czy na tym ma polegać reforma służby zdrowia i polepszenie jakości oraz dostępności do niej pacjentów? Niestety nie brakuje oszustów, którzy żerują na wadliwym systemie i wyłudzają spore pieniądze.Wszędzie znajdują się oszuści... ale nikt przecież nie wytoczy procesu pewnemu Radkowi, że przekazał koledze ćwierć mln zł z publicznych pieniędzy (bo kolega pewnikiem zrewanżował się z budżetu swojego kraju)... A to wierzchołek góry lodowej... Co najwyżej po raz kolejny "poniesie pełną odpowiedzialność" za to, czyli awansuje do Brukselii... |
#89 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Lekarze i minister | Tylko obywatelowi znacznie ubyło własności wspólnej. Ale on jest szczęśliwy, bo to własność wspólna a nie jego, poza tym rzeczywiście niewiele wiedział. To może rzeczywiście niech ci lekarze niech radzą w zaciszu, Pani Premier Kopacz wyciągnie dodatkowe 100 milionów czy ile tam, da Stowarzyszeniu Zielonogórskiemu sałatę, a my będziemy szczęśliwi, bo leczeni jak dotąd. Tyle, że dodatkowe 100 m.n oczywiście z naszych kieszeni, bo z czyich?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#90 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Lekarze i minister | > Tylko obywatelowi znacznie ubyło własności wspólnej. Ale on jest szczęśliwy, bo to własność wspólna a nie jego, poza tym rzeczywiście niewiele wiedział.Na tamtym świecie i tak wszystko wróci do wszystkich  > To może rzeczywiście niech ci lekarze niech radzą w zaciszu, Pani Premier Kopacz wyciągnie dodatkowe 100 milionów czy ile tam, da Stowarzyszeniu Zielonogórskiemu sałatę, a my będziemy szczęśliwi, bo leczeni jak dotąd.> Tyle, że dodatkowe 100 m.n oczywiście z naszych kieszeni, bo z czyich?Będzie za to pretekst do podwyższenia czegoś (VATu, akcyzy, wieku emerytalnego, liczby urzędników...) lub(i) obniżenia czegoś (kwoty wolnej od podatku, emerytur, dofinansowania nauki..). A więc wszystko się super składa...  |
1 2 3 4 5 6 7 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|