Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wolna wola

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
11-01-2015 13:24janson.peer (69 punktów)Wolna wola
Ocena 3 na 3
Bóg dał człowiekowi wolną wolę, dlaczego jego chrześcijańscy wyznawcy, jego kościół, nie szanują tej decyzji i nie pozwalają niewiernym stanowić o sobie?

Dlaczego gdy człowiek robi coś złego, zabija czy gwałci, na pytanie dlaczego bóg na to pozwala mówi się, że dał nam wolną wolę?

Dlaczego gdy niewierny nie chce żyć w hipokryzji wiary, Ci sami ludzie nie potrafią tego uszanować?

Proszę katolików i księży na tym forum o odpowiedź.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
#76
17-02-2015 16:15
 Ocena-1 na 3
Marian M. (108 punktów)Odp: Wolna wola
W odpowiedzi vindpust
>Czy ktos z was wybral sobie wiare czy niewiare w boga, czy raczej zostala ona wmowiona...?

Ja mam dość silne poczucie, że świadomie wybieram wiarę.
Oczywiście jako dziecko zostałem ochrzczony i poddany indoktrynacji całkowicie bezwolnie i nie mogę wykluczyć, że to też miało i ma wpływ na moje dzisiejsze decyzje. Wraz z wiekiem jednak dojrzałem, posiadłem szerszą wiedzę, doświadczenie i przede wszystkim umiejętność krytycznego analizowania samego siebie i otaczającej rzeczywistości. Z tym całym bagażem twierdzę dziś, że świadomie wierzę w Boga.

#77
17-02-2015 17:38
 Ocena 2 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Wolna wola
W odpowiedzi Marian M.
.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,651687#w655332
Czy ktoś z was wybrał sobie wiarę czy niewiarę w boga, czy raczej zostala ona wmówiona...?
>Ja mam dość silne poczucie, że świadomie wybieram wiarę.
A z wiarą nie ma dyskusji.

>Oczywiście jako dziecko zostałem ochrzczony i poddany indoktrynacji całkowicie bezwolnie i nie mogę wykluczyć, że to też miało i ma wpływ na moje dzisiejsze decyzje.
www.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041

> Wraz z wiekiem jednak dojrzałem, posiadłem szerszą wiedzę, doświadczenie i przede wszystkim umiejętność krytycznego analizowania samego siebie i otaczającej rzeczywistości.
Taka jest Pańska deklaracja oparta na Pańskiej głębokiej wierze, tyle tylko, że dla racjonalnego czytelnika z tej deklaracji
nic nie wynika.

>Z tym całym bagażem twierdzę dziś, że świadomie wierzę w Boga.
Świadomie Pan wierzy, a w co Pan wierzy? W Boga, a co to jest Bóg?
Bardzo proszę o naukową definicję tego czegoś?
www.racjon(*).php/s,640660/z,0/d,33#w643122
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,643658#w643904
Gdy nie bardzo Pan sobie potrafi uświadomić przedmiot swojej wiary, to o jakiej świadomości może być tu mowa?
Po prostu w procesie socjalizacji przyjął Pan postawę wiary wobec autorytetów i na podstawie znanych Panu ich przekazów Pan w "coś tam" wierzy - co zgodnie z Pańską wiedzą nazywa Pan "Bogiem" - w całej irracjonalnej plątaninie związanych
z tym mitów.

@@@
.

Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Wolna wola
W odpowiedzi Marian M.
>posiadłem szerszą wiedzę, doświadczenie i przede wszystkim umiejętność krytycznego analizowania samego siebie i otaczającej rzeczywistości. Z tym całym bagażem twierdzę dziś, że świadomie wierzę w Boga.
Jakąś wiedzę o Bogu posiadłeś? Czy do krytycznego analizowania rzeczywistości zaliczasz również krytyczne spojrzenie na pismo zwane Świętym? W jakiego Boga świadomie wierzysz, w Jehowę, w Trójcę Świętą, czy w jakiegoś innego?

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#79
17-02-2015 17:53
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Wolna wola
>Świadomie Pan wierzy, a w co Pan wierzy? W Boga, a co to jest Bóg?
>Bardzo proszę o naukową definicję tego czegoś?
Prośba o naukową definicję Boga świadczy o tym, że nie rozumie Pan rozdzielności Nauki od Wiary, nie ma czegoś takiego jak naukowa definicja Boga. Nauka bada jak funkcjonuje świat, a Wiara wierzy, że stwórcą świata jest Bóg, który jest poza możliwością badań naukowych. Proszę się nie ośmieszać i nie prosić o naukową definicję Boga.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#80
17-02-2015 20:13
 Ocena 3 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Wolna wola
W odpowiedzi Duch Prawdy
.
Podstawą każdej merytorycznej rozmowy jest przeczytanie ze zrozumieniem całej wypowiedzi interlokutora, a nie danie głosu na temat tego co mi się wydaje. Pan - zgodnie z własnym ograniczeniem tu od początku prezentowanym - albo mojej wypowiedzi ze zrozumieniem nie przeczytał, albo niewiele z niej zrozumiał - co zupełnie na jedno wychodzi. Zupełnie nie wiadomo o co Panu chodzi?
___________________

Świadomie Pan wierzy, a w co Pan wierzy? W Boga, a co to jest Bóg?
Bardzo proszę o naukową definicję tego czegoś?

>Prośba o naukową definicję Boga świadczy o tym, że nie rozumie Pan rozdzielności Nauki od Wiary,
www.racjon(*).php/z,0/d,32/s,612740#w615337
Ja, Szanowny Panie, bardzo wiele nie rozumiem. Na przykład nie rozumiem jak można było w przeciągu roku z forum
na wysokim merytorycznym poziomie, skierowanym do samodzielnie myślącej inteligencji, uczynić ułomnego forumka,
na którym dominują trolle i inne głupole.

> Proszę się nie ośmieszać i nie prosić o naukową definicję Boga.
Proszę Wiece Szanownego Pana ośmieszanie się w Pańskich oczach, to ma tylko dla Pana i kilku innych mądrali - którym
tu nosa przytarłem - znaczenie. Jestem ciągle jeszcze na racjonalistycznym forum i swoje wypowiedzi kieruję tylko do racjonalistów, którzy potrafią mnie zrozumieć. Pana - choć dla mnie wcale Pan śmiesznym nie jest - dalece do nich zaliczyć nie mogę.

@@@
.

#81
17-02-2015 21:42
 0 na 6
Marian M. (108 punktów)Odp: Wolna wola
>Taka jest Pańska deklaracja oparta na Pańskiej głębokiej wierze, tyle tylko, że dla racjonalnego czytelnika z tej deklaracji nic nie wynika.

A co ma wynikać? Pytanie było "czy ja wierzę w Boga?" (bez doprecyzowania, o jakiego Boga chodzi). Odpowiedź brzmi "tak" i najważniejsze, że dla mnie coś z tego wynika.

>Bardzo proszę o naukową definicję tego czegoś?

Wiara <> nauka. Jeśli udałoby mi się naukowo zdefiniować i udowodnić istnienie Boga, to już nie ma mowy o wierze, tylko o wiedzy. Proszę jednak czytać dalej, może uda mi się nieco dokładniej wyjaśnić o co mi chodzi.

>Gdy nie bardzo Pan sobie potrafi uświadomić przedmiot swojej wiary, to o jakiej świadomości może być tu mowa?

W innym z wątków (www.racjonalista.pl/forum.php/s,655578#w655656) zadałem pytanie "Co powoduje, że materia nabiera świadomości?". Mogę postawić kolejne: "Kto stworzył świat, w którym żyjemy?", "Kto ten świat umieścił tu gdzie jest i co jest poza tym światem - inny świat?". Dla mnie Bóg, to istota (energia, sprawca, byt itp.), który jest za to wszystko odpowiedzialny i zna odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

>Po prostu w procesie socjalizacji przyjął Pan postawę wiary wobec autorytetów i na podstawie znanych Panu ich przekazów Pan w "coś tam" wierzy - co zgodnie z Pańską wiedzą nazywa Pan "Bogiem" - w całej irracjonalnej plątaninie związanych z tym mitów.

W poprzednim poście nie napisałem nawet w co dokładnie wierzę, ale Pan, panie Andrzeju, od razu wiedział co miałem na myśli. Proszę następnym razem o nieco więcej powściągliwości.

Informuję zatem, że mój proces poznaczy, który doprowadził mnie tu gdzie jestem, pozwolił mi zrozumieć, że wiara a religia to dwie odrębne sprawy. I owszem, zgadzam się z wieloma zarzutami kierowanymi do Kościoła i księży. Nie zmienia to jednak faktu, że posiadam wiarę w Boga, którego opisałem powyżej.

#82
17-02-2015 21:55
 0 na 2
Marian M. (108 punktów)Odp: Wolna wola
W odpowiedzi Duch Prawdy
>Jakąś wiedzę o Bogu posiadłeś?

A kto powiedział, że posiadłem wiedzę o Bogu? Proszę nie "doklejać" własnych interpretacji do moich wypowiedzi.

Powracając do wiedzy, którą posiadłem, to m.in.:
1. Nauczyłem się odróżniać wiarę od religii
2. Poznałem dokładniej zachowania i psychologię ludzi, dzięki czemu zrozumiałem dlaczego ludzie skłaniają się do wiary w Boga oraz łączą się we wspólnoty
3. Poznałem podstawy socjologii, historii, fizyki, w tym również fizyki kwantowej i nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytania (np. te zadane kilka postów wyżej). Co równie ciekawe nie znalazłem tam również żadnych dowodów przeczących istnieniu Boga.

>Czy do krytycznego analizowania rzeczywistości zaliczasz również krytyczne spojrzenie na pismo zwane Świętym?

Tak.

>W jakiego Boga świadomie wierzysz, w Jehowę, w Trójcę Świętą, czy w jakiegoś innego?

Proszę szukać odpowiedzi kilka postów wyżej.

Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Wolna wola
>Jestem ciągle jeszcze na racjonalistycznym forum i swoje wypowiedzi kieruję tylko do racjonalistów, którzy potrafią mnie zrozumieć. Pana - choć dla mnie wcale Pan śmiesznym nie jest - dalece do nich zaliczyć nie mogę.
Jak zacznie Pan myśleć racjonalnie wówczas zaliczę Pana do racjonalistów.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Wolna wola
W odpowiedzi Marian M.
>>Jakąś wiedzę o Bogu posiadłeś?
>A kto powiedział, że posiadłem wiedzę o Bogu? Proszę nie "doklejać" własnych interpretacji do moich wypowiedzi.
Tylko zadałem pytanie, żadnych interpretacji nie "doklejam".
>>W jakiego Boga świadomie wierzysz, w Jehowę, w Trójcę Świętą, czy w jakiegoś innego?
>Proszę szukać odpowiedzi kilka postów wyżej.
Przeczytałem posty wyżej i nie ma tam odpowiedzi w jakiego Boga wierzysz. Napisałeś: "Dla mnie Bóg, to istota (energia, sprawca, byt itp.), który jest za to wszystko odpowiedzialny i zna odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.", ale czy ten Bóg to Jehowa, Trójca Święta, czy jakiś inny nie napisałeś. Czy jesteś członkiem jakiegoś Kościoła, związku wyznaniowego, wyznawcą jakiejś religii? Czy wierzysz w Boga jakiejś religii, czy pozareligijnego? To, że Bóg jest energią, sprawcą, bytem, który stworzył świat można powiedzieć o wielu bogach wielu religii, to nie wyjaśnia w jakiego konkretnie Ty Boga wierzysz.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#85
18-02-2015 09:01
 Ocena 1 na 1
Marian M. (108 punktów)Odp: Wolna wola
W odpowiedzi Duch Prawdy
>Czy jesteś członkiem jakiegoś Kościoła, związku wyznaniowego, wyznawcą jakiejś religii?

Uczestniczę w obrzędach Kościoła rzymskokatolickiego. Tak mnie wychowano, więc jest to moja tradycja.

>Czy wierzysz w Boga jakiejś religii, czy pozareligijnego?

Skłaniam się bardziej do wiary w Boga pozareligijnego.

>To, że Bóg jest energią, sprawcą, bytem, który stworzył świat można powiedzieć o wielu bogach wielu religii(...)

Ten fakt skłania mnie do dwóch przemyśleń - albo mechanizm prowadzący do wymyślania Boga jest wspólny dla większości ludzi, albo Bóg rzeczywiście objawił się niegdyś naszemu gatunkowi i ten sam Bóg został różnie zinterpretowany przez różne plemiona/społeczności itp.

#86
18-02-2015 10:06
 Ocena 1 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Wolna wola
W odpowiedzi Duch Prawdy
.
>Jak zacznie Pan myśleć racjonalnie wówczas zaliczę Pana do racjonalistów.
Robi Pan tu za wielki autorytet intelektualny i własnie dlatego strrrrrasznie mi na tym zależy aby Pan zaliczył mnie
do racjonalistów. Nie mogę wprost spać po nocach z tego powodu.


Wielce Szanowny Panie - uważam, że nikt nas nie jest w stanie bardziej skompromitować niż uczynimy to sami,
a takich, którzy święcie wierzą w swoje niepodważalne racje, tyle tylko, iż nawet w sposób sensowny ich przedstawić nie mogą, to jest na kopy.

@@@
.

#87
18-02-2015 11:00
 Ocena 4 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Wolna wola
W odpowiedzi Marian M.
.

Pytanie było:
Bóg dał człowiekowi wolną wolę, dlaczego jego chrześcijańscy wyznawcy, jego kościół, nie szanują tej decyzji i nie pozwalają niewiernym stanowić o sobie?

Dlaczego gdy człowiek robi coś złego, zabija czy gwałci, na pytanie dlaczego bóg na to pozwala mówi się, że dał nam wolną wolę?

Dlaczego gdy niewierny nie chce żyć w hipokryzji wiary, Ci sami ludzie nie potrafią tego uszanować?

Proszę katolików i księży na tym forum o odpowiedź.

___________

Czy ktoś z was wybrał sobie wiarę czy niewiarę w boga, czy raczej zostala ona wmówiona...?

Odpowiedź zaś była:
>Ja mam dość silne poczucie, że świadomie wybieram wiarę. Oczywiście jako dziecko zostałem ochrzczony i poddany indoktrynacji całkowicie bezwolnie i nie mogę wykluczyć, że to też miało i ma wpływ na moje dzisiejsze decyzje.
>Wraz z wiekiem jednak dojrzałem, posiadłem szerszą wiedzę, doświadczenie i przede wszystkim umiejętność krytycznego analizowania samego siebie i otaczającej rzeczywistości. Z tym całym bagażem twierdzę dziś, że świadomie wierzę w Boga.
Taka jest Pańska deklaracja oparta na Pańskiej głębokiej wierze, tyle tylko, że dla racjonalnego czytelnika z tej deklaracji nic nie wynika.
>A co ma wynikać? Pytanie było "czy ja wierzę w Boga?" (bez doprecyzowania, o jakiego Boga chodzi).
Dla pytającego widocznie to nie maiało znaczenia.

>Odpowiedź brzmi "tak" i najważniejsze, że dla mnie coś z tego wynika.
Jeżeli ma wynikać tylko dla Pana, to po co podejmuje Pan rozmowę na racjonalistycznym forum?

>Bardzo proszę o naukową definicję tego czegoś?
> Wiara <> nauka.
> Jeśli udałoby mi się naukowo zdefiniować i udowodnić istnienie Boga, to już nie ma mowy o wierze, tylko o wiedzy.
Całkowicie się z Panem zgadzam, ale z tego wynika, że przedmiot Pańskiej wiary jest nieweryfikowalny, a mówiąc po prostu to wierzyć można we wszystko. Wolno Panu tak postępować i nikomu nic do tego dopóki Pan nie podejmuje
na ten temat dyskusji. Gdy nie bardzo Pan sobie potrafi uświadomić przedmiot swojej wiary, to o jakiej świadomości
może być tu mowa?
A także rozmowa?

>W innym z wątków (www.racjonalista.pl/forum.php/s,655578#w655656) zadałem pytanie "Co powoduje, że materia nabiera świadomości?". Mogę postawić kolejne: "Kto stworzył świat, w którym żyjemy?", "Kto ten świat umieścił tu gdzie jest i co jest poza tym światem - inny świat?". Dla mnie Bóg, to istota (energia, sprawca, byt itp.), który jest za to wszystko odpowiedzialny i zna odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.
Pytań to może Pan postawić bez liku. (Tak zresztą czynią pięcioletnie dzieci). Tyle że tu jest poważne forum i wypada przed tym spróbować samemu udzielić sobie odpowiedzi. Na górze strony w pasku menu jest pozycja "szukaj" może warto tam wpisać interesujące Pana tematy i zapoznać się z dyskusjami, które na naszym forum się odbyły. Ja mam mały szacunek dla rozmówców, którzy nawet nie potrafią ze zrozumieniem przeczytać wypowiedzi (wraz z linkami), do której się odnoszą.

Po prostu w procesie socjalizacji przyjął Pan postawę wiary wobec autorytetów i na podstawie znanych Panu ich przekazów Pan w "coś tam" wierzy - co zgodnie z Pańską wiedzą nazywa Pan "Bogiem" - w całej irracjonalnej plątaninie związanych
z tym mitów.

>W poprzednim poście nie napisałem nawet w co dokładnie wierzę, ale Pan, panie Andrzeju, od razu wiedział co miałem na myśli. Proszę następnym razem o nieco więcej powściągliwości.
Naprawdę gdziekolwiek wykroczyłem z przypisywaniem Panu czegokolwiek ponad Pańskie deklaracje? Jest Pan pewien,
że zrozumiał to co napisałem?

>Informuję zatem, że mój proces poznaczy, który doprowadził mnie tu gdzie jestem, pozwolił mi zrozumieć, że wiara a religia to dwie odrębne sprawy.
Informacja o Pańskiej wierze jest przyjęta, ale na racjonalistycznym forum takie stwierdzenie jest bzdurą bez faktycznego pokrycia. Wiara i religia, to są sprawy nierozłącznie ze sobą powiązane.

>I owszem, zgadzam się z wieloma zarzutami kierowanymi do Kościoła i księży.
Tyle że w tym wątku nie o tym mowa.

> Nie zmienia to jednak faktu, że posiadam wiarę w Boga,
Znowu Pańską deklarację przyjmuję bezdyskusyjnie. Każdy ma prawo wierzyć w to co mu się tylko żywnie podoba.

>którego opisałem powyżej.
Żadnego Boga Pan nigdzie nie opisał i też Pan wcale tego nie musi robić, ale swoje wypowiedzi oddaje Pan tu pod publiczną dyskusje i wszyscy widzą jakie argumenty jeden z wierzących w Boga może nam przedstawić.

Przedstawił zaś nam Pan tu kilka własnych bez uzasadnienia merytorycznego niedyskutowalnych deklaracji. Oczywiście jak każdy człowiek posiada Pan świadomość, ale dla mnie świadomy wybór, to znaczy wybór przemyślany oparty na jakiejś wiedzy. Wynika z tego, że inaczej rozumiemy "świadomy wybór", choć moim zdaniem wiele innych rzeczy też.

@@@
.

#88
18-02-2015 10:49
 0 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Wolna wola
W kółko te same slogany jak katarynka, minimum merytoryki maksimum erystyki.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#89
18-02-2015 11:02
 Ocena 3 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Wolna wola
W odpowiedzi Duch Prawdy
.
>W kółko te same slogany jak katarynka, minimum merytoryki maksimum erystyki.
Ciągle jeszcze jestem przyzwyczajony, że to forum nie dla idiotów było.
Choć - jak widać - teraz już to się skończyło!

@@@
.

Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Wolna wola
W odpowiedzi Marian M.
>Uczestniczę w obrzędach Kościoła rzymskokatolickiego. Tak mnie wychowano, więc jest to moja tradycja.
Najokrutniejszy Kościół w historii.
>Skłaniam się bardziej do wiary w Boga pozareligijnego.
To dobrze, im prędzej się skłonisz tym lepiej.
>Ten fakt skłania mnie do dwóch przemyśleń - albo mechanizm prowadzący do wymyślania Boga jest wspólny dla większości ludzi, albo Bóg rzeczywiście objawił się niegdyś naszemu gatunkowi i ten sam Bóg został różnie zinterpretowany przez różne plemiona/społeczności itp.
Bóg nie objawił się niegdyś, Świadomość Boga budzi się w umysłach ludzi wszystkich czasów i kultur, w Umysłach Ludzi, którzy przeczuwają, doświadczają, że Istotą Życia jest Duch=Bóg:
pl.wikipedia.org/wiki/Mistycyzm


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365