Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szwajcarski szok

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
15-01-2015 13:08Hodża (11172 punktów)Szwajcarski szok
Ocena 3 na 3
   Dziś rano Bank Centralny Szwajcarii podjął decyzję o uwolnieniu kursu franka, który był sztucznie utrzymywany na zaniżonym poziomie. Okazało się to być ogromnym zaskoczeniem dla większości ekonomistów i rynków i wywołało największą panikę na parze CHF/PLN od wielu lat. Kurs franka w pewnym momencie przekroczył 5 zł, teraz spadł do ok. 4,20 ale z tego, co widać na wykresach, rośnie.

   Wg różnych szacunków ok. 550 000 rodzin w Polsce znalazło się w tarapatach. Rząd przypuszczalnie znajdzie się pod silną presją, aby ratować frankowiczów a podatnik, chcąc nie chcąc (nie chcąc) będzie musiał bulić za trującą mieszankę interwencjonizmu i wolnego rynku, która wprowadza kompletną nieprzewidywalność ekonomicznych rachub.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi farmer
>W Forexie pieniędzy nie dostarcza Pan Bóg, ale inny gracz, który inaczej obstawił. A to oznacza, że NIGDY nie będzie tak, że wszyscy będą zyskiwali na tym rynku. Nie pomogą cuda w postaci szkoleń czy cudowne metody - 2/3 będzie dostawało po d.. , żeby 1/3 zyskała.

Dla mnie to oczywiste (mój znajomy natomiast wierzy, że na Forexie wygrywają wszyscy, bo tak sugerują reklamy, a on ma klapki na oczach i myśli, że ma nosa do interesów).
Czy coś jeszcze możesz podsunąć, coś z tego "pisanego na dole drobnymi literkami"?


"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)

#47
16-01-2015 13:12
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Ojciec Lesiotr

>Czy coś jeszcze możesz podsunąć, coś z tego "pisanego na dole drobnymi literkami"?

Nie wiem czy są jakieś drobne literki. Nie dotykałem tego nigdy ze strachu
"siedzę" na giełdzie....tu nie ma drobnych literek. Ludzie tracą całe majątki i tu i tam
Wczoraj była taka obsuwa na giełdzie przez tego Franka jak wtedy gdy Putin wchodził na Ukrainę.
Krew się lała strasznie.

Generalnie jest tak że drobnica to jest dawca kapitału.

#48
16-01-2015 13:53
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Ojciec Lesiotr
>>Ćwiczyłem trochę na Forexie na platformie wirtualnej. Do realu nie przeszedłem, bo dokładnie przeczytałem disclaimer.
>Napisz proszę parę słów więcej o tym. Przyda mi się dodatkowy argument w dyskusji z jednym biednym znajomym marzącym o cudownym wzbogaceniu się na Forexie...

Wszystkie te ekonomiczne portale poświęcone Forexowi, na których można pobrać i zainstalować platformę do dokonywania transakcji na rynku walutowym (jest to aplet służący do wystawiania zleceń z wieloma przydatnymi funkcjami) oferują możliwość "treningu" bez ponoszenia ryzyka. Otrzymujesz informacje w czasie rzeczywistym o faktycznych ruchach na parach walutowych i, wedle swojego uznania, inwestujesz wirtualne pieniądze i kasujesz zyski (wirtualne) albo równie nierzeczywiste straty.

W umowie o dostarczanie usługi masz klauzulę, w której jasno jest zapisane, że moment faktycznego przyjęcia zlecenia może być opóźniony względem czasu jego wysłania i to na tyle istotnie, że może powodować straty inwestora. Zważywszy na to, że ruchy, na których można się opierać w zarabianiu, przeważnie trwają tylko kilka minut a są często kilkunastosekundowe, to zastrzeżenie powinno być potraktowane jako w gruncie rzeczy pierwszeństwo dla tych zleceniodawców, którzy są fizycznie najbliżej serwerów notujących transakcje. I tak też działają "farmy" automatycznych programów, o których pisał mój rozmówca - działają one na serwerach znajdujących się w bezpośredniej bliskości tych, które kontrolują transakcje Forexu. Zastrzeżenia o możliwych opóźnieniach w transakcjach wskazują na ich możliwą przyczynę przepustowość łącz bądź jakiekolwiek inne techniczne przyczyny związane z funkcjonowaniem Internetu, za które firma oferująca tę usługę nie ponosi odpowiedzialności.

Tymczasem "ćwiczenie" na platformie wirtualnej jest o tyle mylące, że nie masz tu żadnych opóźnień. Może to czasem prowadzić do niewielkich różnic, które mają jednak wpływ na ogólny obraz bilansu zysków i strat, bo te siłą rzeczy muszą się opierać na ciułaniu zysków wysokości często kilku tysięcznych kursu waluty. Masz oczywiście opcje ustawiania automatycznego zlecania zamykania pozycji (przy określeniu warunków - bądź przy osiągnięciu ustalonego pułapu wzrostu, albo spadku, albo nawet jakiegoś szablonu wahań) ale to też ryzykowne. Nie wiadomo bowiem, jakie informacje mogą być zbierane za pomocą takich "użytecznych" pomocy i czy przypadkiem nie są to te małe rybki, połykane przez te grube.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#49
16-01-2015 14:01
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Ojciec Lesiotr
>Ryzyko zmiany kursu walut nie musi być ono obliczone jako konkretna liczba. Jeśli konkretna waluta podlegała w przeszłości wahaniom kursu mniejszym niż inne, to ryzyko gwałtownej zmiany kursu jest SZACOWANE jako niewielkie i kredytodawca oferuje niższe oprocentowanie kredytu. Kredytobiorca zyskuje z oprocentowaniu w zamian za pewne ryzyko, że kurs wzrośnie - bank ma zwykle lepsze informacje i większą pewność, że na kredycie zarobi, więc chętnie się godzi na taki "zakład" z klientem...
>Uważam, że pomaganie w takiej sytuacji kredytobiorcom (z publicznej kasy) jest równie "moralne" jak pomaganie hazardzistom, którym się nie powiodło. Ale ponieważ dotyczy to dużej części społeczeństwa, to decyzja robi się wyłącznie polityczna, a nie logiczna.

W sumie się zgadzam, z zastrzeżeniem, że większość wpadła we franki bez świadomości, że zostali wkręceni w hazard. Obstaję przy łagodnym traktowaniu tej przynajmniej części, która czuje się oszukana (choćby zapewnieniami ekonomistów, o których kilka lat temu, po pierwszym umocnieniu franka, zalecali spokój i to, żeby nie przewalutowywać kredytów - doprawdy, wiele było takich głosów), bo nie chciałbym przyczynić się do tego, by jeszcze bardziej psychicznie kogokolwiek zdołować.

Zapewne, wielu cwaniakowało i brało te kredyty jak świeże bułeczki na zasadzie "owczego pędu", "zaufania do szwajcarskiej waluty" i tak dalej. Inna to sprawa.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#50
16-01-2015 14:04
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi farmer
>Generalnie jest tak że drobnica to jest dawca kapitału.

W slangu - "leszcze". Najlepiej zarabia się na biednych i pazernych. To pierwsza zasada.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#51
16-01-2015 14:19
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Ojciec Lesiotr
>> problemy z frankiem zaczęły sie już naprawdę kilka lat temu i było mnóstwo czasu by kredyt przewalutować.
>Racja. Cóż z tego, skoro ludźmi częściej kieruje lenistwo lub chęć bycia cwańszym od innych, a nie rzetelna analiza sytuacji i logika.

Też mnie to dziwi, skoro kryzys franka mial miejsce kilka lat temu, to frankowicze niech mają pretensje do siebie, czemu nie przewalutowali kredytu. Ciekawe, czy można się (było) ubezpieczyć od ryzyka kredytowego? Jeśli ktoś nie skorzystał z tej opcji, to ponosi ryzyko.

#52
16-01-2015 14:41
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Szwajcarski szok

>   Wg różnych szacunków ok. 550 000 rodzin w Polsce znalazło się w tarapatach. Rząd przypuszczalnie
>znajdzie się pod silną presją, aby ratować frankowiczów...

Jak frankowicze brali kredyt we frankach i placili za kredyt mniej niz zlotowkowicze to nie plakali nad tymi zlotowkowiczami. Nie urzadzali codziennej minuty ciszy na czesc zlotowkowiczow, ktorzy ze swoich pensji musieli wiecej pieniedzy oddac na kredyt i jego splate. Wrecz przeciwnie - byli dumni z tego, ze sa tak madrzy, ze wzieli kredyt, ktor jest tanszy niz ten od zlotowkowiczow.

Teraz sytuacja na rynku (o ktorym zarowno zlotwkowicze jak i frankowicze wiedza, ze jest dynamiczny i podlega ciaglym wachaniom) sie zmienila i nagle frankowicze, ktorzy dotychczas nie mieli nic przeciwko temu, ze jedni za kredyt placa mniej a jedni wiecej, placza i wolaja o pomoc bo musza wiecej placic niz inni??????

No coz, zrobmy zrzutke dla frankowiczow. Nie moze byc tak, ze teraz musze wiecej placic! Brali kredyt po to, zeby mniej placic niz zlotowkowicze wiec spraweidliwosci musi stac sie zadosc.

#53
16-01-2015 16:15
 Ocena 3 na 3
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Hodża
>W sumie się zgadzam, z zastrzeżeniem, że większość wpadła we franki bez świadomości, że zostali wkręceni w hazard.

Od kiedy to hazardzistów należy dofinansowywać ze skarbu państwa...?
Ale branie kredytu to nie hazard, tylko konieczność rozsądnej kalkulacji i odpowiedzialności za własne decyzje. No i biorąc kredyt na 30 lat wypadałoby być na tyle mądrym, by przewidywać, że wiele może się w tym czasie wydarzyć i nikt tego nie jest w stanie przewidzieć.
Możliwość zmiany kursu jest w obie strony.
Kilkanaście lat temu brałem kredyt hipoteczny w euro. Potem euro gwałtownie podrożało, później staniało, ale i tak powyżej kursu po którym brałem kredyt. Gdybym wziął w dolarach, to z kolei zyskałbym znacznie, bo kurs spadł. Ale i tak zyskałem w stosunku do ceny kredytu branego od razu w złotówkach i wyższym oprocentowaniu itd.

> Obstaję przy łagodnym traktowaniu tej przynajmniej części, która czuje się oszukana (choćby zapewnieniami ekonomistów, o których kilka lat temu, po pierwszym umocnieniu franka, zalecali spokój

A co - mieli zalecać paniczne przewalutowanie? Pewnie słyszeli o "samospełniających się przepowiedniach"...

No i czy w ogóle państwo powinno się zajmować losem tych, którym rata kredytu zdrożała? To powinno być wyłącznie zmartwienie kredytobiorcy!

> bo nie chciałbym przyczynić się do tego, by jeszcze bardziej psychicznie kogokolwiek zdołować.

Ja będę zdołowany, jeśli z moich podatków będą finansowane czyjeś kredyty mieszkaniowe (chociaż rozumiem, że wielu tak właśnie pojmuje rolę państwa).

"Wierzących prowadzi przez życie Kościół i Spowiedź. Ateistom musi zaś wystarczyć rozum i sumienie". (Pan Jaweł II)

DyktaFon (9281 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Chacarron Macaron
>>Faktycznie wszystko rozumiemy inaczej... łącznie z tematem tego wątku.
>Ja zrozumiałem, że przymus jest bezwzględnie zły i dlatego należy zlikwidować społeczną pomoc, bo jest przymusowa. Co Ty sobie roisz, to ja nie mam pojęcia.

Tak, przymus jest bezwzględnie zły. I należy zlikwidować wszystko, co się z nim łączy. Pomoc społeczna może być udzielana dobrowolnie (patrz datki na WOŚP - nie trzeba nikogo zmuszać karabinem ani karami więzienia). Podobnie sporo innych "dobrych rzeczy" może być dobrowolna. Nie każdy do robienia dobrych rzeczy musi być zmuszany. Choć pewnie są i tacy...

Tak sobie roję... mniej więcej ))

Chacarron Macaron (937 punktów)
(zablokowany)
Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi DyktaFon

>Tak, przymus jest bezwzględnie zły. I należy zlikwidować wszystko, co się z nim łączy.
WOLNOŚĆ WSZYSTKIM WIEŹNIOM!

DyktaFon (9281 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi Chacarron Macaron
>>Tak, przymus jest bezwzględnie zły. I należy zlikwidować wszystko, co się z nim łączy.
>WOLNOŚĆ WSZYSTKIM WIEŹNIOM!

Aha... a także wolność wypowiedzi na tym forum... choć nie wszyscy mądrze się wypowiadają...

#57
16-01-2015 20:55
 Ocena 2 na 2
Hrihorij (1723 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi DyktaFon
Ja też zrezygnowałem z węgla. I z pompy ciepła też. Palę drewnem z własnego lasu i dobrze ociepliłem ściany i podłogę oraz zainwestowałem w trzyszybowe okna.

#58
17-01-2015 13:40
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Szwajcarski szok
>.
>>Zgadzam się, Państwo powinno pomagać... ale w organizacji życia wszystkim,
>A ja nie!

Proszę zwrócić uwagę, że ja nie piszę o pomocy... ale o ORGANIZACJI ŻYCIA. Żeby życie w Polsce było tak zorganizowane, że nie potrzeba nikomu pomagać jakoś specjalnie.

>>nie wybranym.
>Właśnie tylko wybranym!

I stąd cały problem Polski. Bo każdy chce być tym wybranym, bo to łatwe pieniądze. Raz nimi chcą być górnicy, raz nauczyciele, raz urzędnicy... wymieniać mogę dłuższą chwilę. Każdy chce... i każdy coś dostaje. A potem się okazuje, że żyjemy z kredytów (jako państwo). Ale co tam, przyszłe pokolenia niech się tym martwią... Aby przetrwać do kolejnych wyborów...

>>Bo żeby pomagać komuś, musi innym zabrać.
>Dokładnie tak i między innymi właśnie po to suweren nakłada podatki. Po to aby "organizować życie wszystkim",

Jaki suweren? Cwaniaczek, który został politykiem i tylko kombinuje, jak tu ze wspólnej kasy coś podwędzić (a to na kilometrówkę, a to na zapłatę dla kolegi za przejrzenie moich przemówień... Jakby tak zrobić dokładniejszą kontrolę, to by się okazało, że tych sposobów jest mnóstwo...)

>ale pomagać powinien tylko potrzebującym.
>>Gdyby tak państwo ograniczyło się do niezbędnego minimum udziału w życiu swoich obywateli,
>Właśnie się z tym nie zgadzam. Mam poglądy socjalliberalne (Rawls, Walicki itd.) jestem przeciwnikiem neoliberalizmu - uważając, że jest to doktryna nie mniej społecznie szkodliwa od np. komunizmu.

Właśnie najgorzej opierać się na jakichs ideologiach. Obojętnie jak się je nazwie, to zawsze wyjdzie, że w imię ideologii robi się świństwa. A wystarczy po prostu myśleć, a nie opierac się na wydumanych ideologiach.

>www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,595666#w596780
> Żyjąc w społeczeństwie trzeba być społecznie użytecznym, a nie na nim pasożytować.>to nie potrzebowałoby rabować 60% dochodów tychże obywateli i większość poradziłaby sobie bez niczyjej pomocy.
>Nie ma w Polsce 60% podatków, ale ja nie jestem przeciwny żadnym dopóki działalność gospodarcza będzie mogła być ekonomicznie efektywna, a ich redystrybucja będzie sprawiedliwa. Może warto coś wiedzieć na ten temat.

Pewnie warto. Np. warto wiedzieć, że podatkiem nie jest tylko podatek dochodowy, ale każda opłata, niezależnie od nazwy, którą trzeba PRZYMUSOWO płacić na rzecz państwa lub związanych z nią organizacji. www.bankie(*)acujemy-na-siebie-2866302.html Wtedy wyjdzie, ile tak naprawdę wynoszą podatki.

>Rabunkiem podatki nazywają tylko ludzie, którzy chcą na społeczeństwie żerować. W swoim zaślepieniu chciwością nie dostrzegając, że sprawdza się to tylko na krótką metę. Jeżeli zaś przywódcy polityczni uważają, że ich na to stać

Przywódców zawsze stać na wszystko, bo im więcej innym wezmą, tym więcej będzie i dla nich...

>powinni równo wszystkim podwyższać stopę wolną od podatku oraz obniżać VAT, takie działania pobudzają rynek i nakręcają koniunkturę. W sumie pieniądze trafiają i tak do przedsiębiorców, ale korzystają z nich wszyscy.

Tak. Od lat słyszę od polityków tuż przed wyborami, że będą obniżać podatki... A tuż po wyborach te podatni nieustannie rosną... Takie niespotykane prawo fizyki w ten sposób powstaje: wszyscy chcą obniżać, a one bezczelne, ciągle rosną. Proszę sobie przypomnieć, jak wprowadzano VAT i prawie wszelkie inne podwyżki: to tylko na chwilę, tymczasowo (a jak się ludzie przyzwyczają, to wszyscy zapomną o obietnicach... i można dalej powyższać...)

>>A przy okazji nie korzystałoby tyle cwaniaków (setki tysięcy, gdyby ktoś nie wiedział...)
>Tak zbyt wielu cwaniaków korzysta w Polsce z redystrybucji podatków, ale najczęściej są to ludzie bardzo bogaci i bogaci.

Tu się zgodzę... bo mam na myśli właśnie tabuny urzędników i polityków Na biednych, faktycznie, nie trafiło

>>podbierających pieniądze niby przeznaczone na pomoc.
>Pan sobie raczy żartować. Pieniądze na pomoc w skali budżetu kraju są wprost symboliczne, ale także pieniądze na pomoc powinne być sensownie wydawane, a bywa różnie.

Jak to symboliczne? Prawie ciągle politycy tłumaczą, że kolejne podwyżki podatków to na pomoc tym lub tym biedakom... Nigdy na jakieś rozpasanie, gdzieżby tam...

>>I to jest zamknięte koło: bierze się pieniądze, aby komuś pomóc... i jednocześnie tworzy kolejnych poszkodowanych, którym znów trzeba pomóc... zabierając kolejne pieniądze... To jest bezsensowne.
>Jak Pan zazdrości, to niech się Pan ustawi w kolejce.

I na odwrót: proszę dobrowolnie podwyższyć sobie podatek do powiedzmy 95%, wiele dobra Pan zrobi....

>>I znaczna część mieszkańców tego kraju tak to traktuje... i po prostu głosuje nogami: wyjeżdżając.
>Z jakiego powodu ludzie emigrują z powodu zbyt wysokich podatków? I co i wyjeżdżają najczęściej do europejskich krajów, gdzie podatki są jeszcze wyższe, a pomoc koniecznie potrzebującym większa.

Proszę tylko dodać, że często właśnie ustawiają się w tych kolejkach zagranicznych po pomoc. Bo jak się ludziom daje, to dlaczego by mieli nie brać? Ale dostają, bo tamtejsze państwo też zabiera tym, którzy zarabiają te pieniądze... I to jest takie same świństwo, jak i u nas. Tylko kwoty są różne.

> Wyjeżdżają, gdyż kraj jest kiepsko zarządzany w oparciu o kiepskie społeczne programy. Wyjeżdżają, gdyż w Polsce mało liczy się czyiś potencjał intelektualny, a bardzo kolesiostwo.

A z tym pełna zgoda. W firmach państwowych (szczególnie urzędach) zawsze fajnie jest zatrudnić psiapsiółkę Przykład z samego szczytu władzy...

>Wyjeżdżają, gdyż ludzie tam są sobie bardziej życzliwi, a stopa życiowa znacznie wyższa.

Pełna zgoda.

dcn.

#59
17-01-2015 13:42
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi DyktaFon
c.d.

>To, że neoliberalizm upadnie, to przewidywałem od samego początku zachłyśnięcia się nim opiniotwórczych Polaków oraz co cwańszych kombinatorów, ale nie przewidywałem, że tak szybko. Dziś ta parareligijna doktryna chciwców została już na świecie skompromitowana i coraz bardziej dociera to do polskich ekonomistów.

Jak każda ideologia, w tym socjalizm, komunizm i co tam jeszcze na myśl komuś przyjdzie. Niech i nawet będzie neo... coś tam

>Niewiele już pomogą dążenia do zmanipulowania społeczeństwa a tym bardziej minusowanie Bogusławskiego:
>Czytelnik 'Domeru' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Szwajcarski szok'
>Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,652677#w652750
>Czytelnik 'Celecrin' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Szwajcarski szok'
>Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,652677#w652750


Minusowanie to objaw wolności słowa... tak samo, jak i możliwość pisania przeze mnie gorzkich słów związanych z nadmiernymi podatkami. Mam nadzieję, że nie trafię za to do pudła Jakbym się nie odzywał za długo - to znak, że siedzę

>Gdy takie poglądy stają się coraz bardziej powszechne wśród poważnych ekonomistów.
>Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, ale jestem przekonanym, że i poznanie rzeczywistych mechanizmów rządzących społecznym światem dostępne jest tylko nielicznym.

Pod warunkiem, że nie będziemy ich mamili ideologiami, a właśnie rzeczywistymi mechanizmami działania rynku i społeczeństwa.

>Może warto sięgnąć do książek:
>www.bractw(*)e/212-kryzys-bez-koca-recenzja
>www.gandal(*)ospodarka-swiatowa-potrzebuje/
>PS. Wątek jest o tym czy można pomagać ludziom, którzy w sposób niezawiniony znaleźli się w dramatycznej sytuacji? Uważam, że można i należy, ale wcale nie jestem za dotacją dla zadłużonych we franku - nie mam tu wyrobionego zdania - tyle iż uważam, że taki wzrost jego wartości nie był do przewidzenia, a solidarność uczy wspomagania ludzi, którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji. To ci którzy rządzą Polską muszą udzielić tu odpowiedzi zgodnej ze społeczną hierarchią celów.

Ja grałem w Toto-Lotka... i nie wygrałem wbrew reklamom i podwójnej kumulacji. Proszę rządzących o rekompoensatę! I oczywiście o ukaranie tych, co nadawali te kłamliwe reklamy.

>Tyle, że to są racjonalne rozważania dla ludzi merytorycznie do tego przygotowanych i przecież takich wybieramy do naszych władz, a oni nam rzeczywistość już urządzają.
>@@@
>.
Do władz wybieramy ludzi spośród siebie. Ich przygotowanie i wiedza nie ma tu żadnego znaczenia. Więc nie wymagajmy więcej od nich, niż od przeciętnego obywatela kraju. Tym optymistycznym akcentem kończę moją wypowiedź I pozdrawiam

ps.Faktycznie, pomyliłem się z podatkami. Nie wynoszą 60%, a 47%. To istotnia różnica, ale i tak można powiedzieć, że sięgają połowy dochodów, co jest b. dużym obciążeniem. Dzięki temu jesteśmy w czołówce światowej )

#60
17-01-2015 15:47
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Szwajcarski szok
W odpowiedzi DyktaFon
.
>Proszę zwrócić uwagę, że ja nie piszę o pomocy... ale o ORGANIZACJI ŻYCIA.
Proszę ze zrozumieniem przeczytać moją odpowiedź.

>I stąd cały problem Polski. Bo każdy chce być tym wybranym, bo to łatwe pieniądze.
Tak, każdy chciałby, ale są tylko niektórzy. Ci bliżej koryta.

>Jaki suweren?
Poleciłem Panu poważne opracowanie, ale co z tego, gdy Pan i tak wie lepiej.

Właśnie się z tym nie zgadzam. Mam poglądy socjalliberalne (Rawls, Walicki itd.) jestem przeciwnikiem neoliberalizmu - uważając, że jest to doktryna nie mniej społecznie szkodliwa od np. komunizmu.
>Właśnie najgorzej opierać się na jakichs ideologiach.
To Pańskie zdanie. Dla mnie partia, która nie przedstawia programu, który po zwycięstwie realizuje, jest typową partią władzy realizującą tylko partykularne interesy i interesiki swoich. Ot polską partią III RP.

>Obojętnie jak się je nazwie, to zawsze wyjdzie, że w imię ideologii robi się świństwa.
To tak jakby bezideowe partyjniactwo świństw nie robiło.

>A wystarczy po prostu myśleć, a nie opierac się na wydumanych ideologiach.
Czyżby Pan nam przedstawiał jako alternatywę "własne myślenie"? Dziwne, ale w moim odbiorze oparte jest ono właśnie na ideologii neoliberalnej - choć oczywiście przetrawionymi intelektualnie przez Pana. Myślę, że Pan już zauważył, iż jestem przeciwnikiem wiar wszelakich i wysoko sobie cenię racjonalizm i pragmatyzm. Ograniczeniem intelektualnym jest tylko wiara (szczególnie ślepa) w jakąś religię/ideologię, a nie jej intelektualne przetrawienie i przyjęcie.

Może warto coś wiedzieć na ten temat.
>Pewnie warto. Np. warto wiedzieć, że podatkiem nie jest tylko podatek dochodowy, ale każda opłata, niezależnie od nazwy, którą trzeba PRZYMUSOWO płacić na rzecz państwa lub związanych z nią organizacji.
Wiem czym są podatki, a nawet przywołane przez Pana źródła mówią: Obciążenia podatkowe (w Polsce) na poziomie 47 proc. należą do najwyższych na świecie. Pod tym względem wyprzedzają nas jedynie Szwecja (57 proc.), Francja (54 proc.) oraz Niemcy (52 proc.) a więc do podanych przez Pana 60% wszystkich obciążeń jest ogromnie daleko. mojafirma.(*)e-na-tle-inncyh-krajow-UE.html Czyżby Pan tyle postulował?

Rabunkiem podatki nazywają tylko ludzie, którzy chcą na społeczeństwie żerować. W swoim zaślepieniu chciwością nie dostrzegając, że sprawdza się to tylko na krótką metę. Jeżeli zaś przywódcy polityczni uważają, że ich na to stać
>Przywódców zawsze stać na wszystko, bo im więcej innym wezmą, tym więcej będzie i dla nich...
Naprawdę warto coś wiedzieć. Bezpośredni koszt działania władz państwowych jest zupełnie znikomym w całokształcie budżetu. Głupie, nieprzemyślane decyzje to są prawdziwie ogromne koszty.

powinni równo wszystkim podwyższać stopę wolną od podatku oraz obniżać VAT, takie działania pobudzają rynek i nakręcają koniunkturę. W sumie pieniądze trafiają i tak do przedsiębiorców, ale korzystają z nich wszyscy.
>Tak. Od lat słyszę od polityków tuż przed wyborami, że będą obniżać podatki...
Ale jakie podatki i komu, gdyż tu jest pies pogrzebany.

> Proszę sobie przypomnieć, jak wprowadzano VAT i prawie wszelkie inne podwyżki: to tylko na chwilę, tymczasowo (a jak się ludzie przyzwyczają, to wszyscy zapomną o obietnicach... i można dalej powyższać...)
Pamiętam i niczego innego się po Partii Obietnic, nie spodziewałem. Działają zgodnie z własną ideologią.

Tak zbyt wielu cwaniaków korzysta w Polsce z redystrybucji podatków, ale najczęściej są to ludzie bardzo bogaci i bogaci.
>Tu się zgodzę... bo mam na myśli właśnie tabuny urzędników i polityków Na biednych, faktycznie, nie trafiło
Ale mnie zupełnie nie o to chodziło. Legalne zarobki urzędników i polityków są w Polsce skromne, jeżeli stają się poważne, to tylko w wyników korupcji, a korupcja musi się opłacać. Mówimy tu o podatkach, to proszę przyjrzeć się tylko zwolnieniom od podatku, a to znowu w budżecie drobiazg.

Pieniądze na pomoc w skali budżetu kraju są wprost symboliczne, ale także pieniądze na pomoc powinne być sensownie wydawane, a bywa różnie.
>Jak to symboliczne?
Proszę tylko oddzielić pieniądze na tzw. szeroko pojętą "pomoc społeczną", od pieniędzy wydawanych na potrzebujących: www.rbako.(*)lskiego_w_latach_2010-2012.pdf
wiadomosci(*)ld-zl-na-pomoc-spoleczna/rmg9y
praca.gaze(*)a-bieda-jest-dziedziczona.html

Jak Pan zazdrości, to niech się Pan ustawi w kolejce.
>I na odwrót: proszę dobrowolnie podwyższyć sobie podatek
Tak, Pan lepiej wie nawet nie czytając. Przecież to w tym wątku właśnie zaproponowałem.

>do powiedzmy 95%, wiele dobra Pan zrobi....
Szanowny Panie, przynajmniej staram się dopóki mogę, poważnie traktować swoich interlokutorów. Moje pieniądze nawet ich 95% wystarczyłoby na pomoc zupełnie niewielu. Natomiast progresywny podatek od dochodów osobistych zwiększający moje obciążenie tylko o 1 do 5% pomógłby setkom tysięcy, o ile nie milionom.

>Proszę tylko dodać, że często właśnie ustawiają się w tych kolejkach zagranicznych po pomoc. Bo jak się ludziom daje, to dlaczego by mieli nie brać?
To taka dziwna sprawa, rzeczywiście wielu obca, jak poczucie godności i dlatego państwo powinno głównie rozdawać "wędki", a nie "ryby", choć czasem właśnie te "ryby są konieczne". Nie proszę Pana spora część Polaków, która wyjeżdża,
to elita i robi w krajach Europy kariery, a nie stoi tam po zasiłki, choć zawsze są różni ludzie i różne przypadki.

CDN

@@@
.

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365