 |
Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-01-2015 22:59 | Hodża (11172 punktów) | Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy
9 na 9 | Barbaria islamska zaznaczyła swoją obecność na mapie zniszczonych zabytków kolejnym aktem, niszcząc przez wysadzenie w powietrze liczące niemal 3000 lat mury starożytnej Niniwy w Iraku, zabytek pierwszej klasy, porównywalnej z piramidami czy najwspanialszymi dokonaniami cywilizacji Sumerów. Wydaje się, że Bliski Wschód już wkrótce może zostać ogołocony z większości wartościowych, godnych obejrzenia atrakcji turystycznych w obszarze kultury. Można mieć nawet wrażenie, że pustynia, która znalazła swoje odzwierciedlenie w ideologii szerzącej się na tych obszarach pochłania ostatnie świadectwa artyzmu i piękna, a kultura, która tam znajduje najlepsze warunki rozwoju, to kultura roju szarańczy. wiadomosci(*)_w_powietrze.html?lokale=local | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#31 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy | . Piękne są mury i rzeźby, cóż, kiedy za tym kryje się cierpienie i przemoc, bez których by nie wyrosły. Nie jest to więc piękno innego rodzaju, niż np. piękno kształtów ukwiałów czy mrowiska. Weźmy takie piramidy: wspaniałe osiągnięcie? A czemuż to widzimy w nim coś "wspanialszego" niż w kopcach termitów? Jakie istotne "dobro" zawarte jest w tych sztucznych górach?...Dobro ludzkiej cywilizacji.> Co w takim razie z (np.) Auschwitz, z wojnami?> Albo (w skali mikro) z wypadkiem z powodów czysto technicznych?> Czy można cywilizację okreleślić jako dobrą en masse?> Dla mnie cywilizacja jest skrajnie ambiwalentna.> No i pozostaje kwestia "dobra" w ocenie cywilizacji.> O jakie "dobro" chodzi? Bo chyba nie o moralne... (Pisałem w odpowiedzi na post i moim zdaniem jasno z mojego tekstu wynikało, że chodziło tu o wytwory cywilizacji, a nie o samą cywilizację. Jeżeli nie wynikało to przepraszam i precyzuję: większość, o ile nie wszystkie cywilizacje, pozostawiają po sobie artefakty, wszystkie artefakty są przekazem możliwości danej cywilizacji i są dorobkiem intelektualnym ludzkości. Nawet wtedy, gdy pokazują do jakiego zła jesteśmy zdolni.)pl.wikipedia.org/wiki/Cywilizacjapl.wikipedia.org/wiki/Człowiek_rozumnypl.wikipedia.org/wiki/Człowieczeństwowww.racjonalista.pl/forum.php/s,537149#w548388I co liczy Pan, że odpowiem Panu tu teraz lakonicznie na zadane przez Pana pytania, na które nawet najwięksi mędrcy nie odpowiedzieli, choć starali się tą rzeczywistość zrozumieć, opisać i ocenić? Pisuję tu dosyć długo, kto chciał poznać moje poglądy to je poznał. Tak, zachwycony jestem fenomenalnym zwierzęciem, jego dorobkiem intelektualnym oraz wytworzonymi przez niego artefaktami, wcale w nie mniejszym stopniu niż pięknem przyrody. (Na co pozwala mi nasza ludzka cudowna biologiczna konstrukcja). Często zachwycam się wytworzonym przez ludzi pięknem nawet wtedy, gdy jestem w pełni świadomym i podłości, okrucieństwa i całokształtu ludzkiego zła, które złożyło się na jego wytworzenie. Zachwycam się też np. sztuką sakralną pomimo mojego ateizmu oraz pomimo mego sceptycyzmu lubię literaturę science fiction. Tak samo dobrze jak i Pan oraz miliony innych ludzi jestem całkowicie świadomym do jakich podłości zdolnym jest człowiek, ale świat ludzkich rzeczywistości zawsze był i pozostanie złożonym. Jesteśmy po prostu różni. Dla mnie najważniejszym jest abym to ja sam zachował się przyzwoicie. @@@ . |
#32 4 na 4 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy | > Niekoniecznie, czego znanym przykładem są Sprawiedliwi wśród narodów świata, żeby po inne przykłady nie sięgać. Powiedziałbym raczej, że prawie z każdego człowieka może wyjść barbarzyńca i niekoniecznie w skrajnych okolicznościach, choć może bardziej zasadne byłoby stwierdzenie, iż nie trzeba być sadystą aby wziąć udział w masowych mordach. Do tego są zdolni nawet ludzie uważani za przyzwoitych, na który to temat istnieje obszerna literatura m.in.H. Arendt w swoim reportażu z procesu Eichmanna pisała o "banalności zła" - wg tego podejścia prototypem najniebezpieczniejszego zbrodniarza jest typowy pedantyczny biurokrata - formalista, dla którego zasadniczą motywacją jest jak najlepsze wykonywanie poleceń w zgodzie z wytycznymi prawa i regulaminu. Ta wizja jest krytykowana przez znawców tematu, ale nie ulega dla mnie żadnej wątpliwości, że w momencie, w którym określoną grupę udaje się odczłowieczyć, zaś dominujący trend polityczny zdaje się gwarantować bezkarność w dokonywaniu eksterminacji przy jednoczesnym realnym zagrożeniu życia w przypadku jakiejkolwiek krytyki takich działań, jakikolwiek odpór dać mogą jedynie jednostki w akcie samobójczej w istocie desperacji a prawa rządzące zachowaniem tłumu sprawią, że w zbrodniczym dziele weźmie udział większość. Dlatego tak ważne jest piętnowanie w zarodku wszelkich ideologii wprost odwołujących się do "eliminacji", zanim zaraza się rozpleni. Wracając do przykładu IS z początku wątku nie trzeba lepszej analogii z paleniem książek w czasie hitlerowskich sabatów.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony. |
#33 3 na 3 | Christos (2696 punktów) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy |
> Do tego są zdolni nawet ludzie uważani za przyzwoitych, na który to temat istnieje obszerna literatura m.in. "Zrozumieć zagładę. Społeczna psychologia Holokaustu".Niemcy, o ile można użyć takiego sformułowania, padli ofiarą własnej tradycji i ideologii, która przez konsekwencje I WŚ trafiła na podatny grunt. Z jednej strony upokorzenie i wszechobecna bieda, z drugiej strony majątki Żydów jako profity z dostaw frontowych. Dlatego nazistowska propaganda z łatwością obróciła frustrację narodu przeciwko kreowanym na pasożytów Żydom. Pewną paskudną przypadłością ludzkiej natury jest to, że jak się dostanie łomot to dla odreagowania spuszcza się bęcki słabszemu od siebie. Dalej było już tylko gorzej. Tradycja posłuszeństwa (Ordnung muss sein) państwu pchała wiedzione ludobójczymi rozkazami armie przez Europę. Takie samo ideologiczne bestialstwo cechowało Japończyków na Dalekim Wschodzie. Dlaczego nieliczni "ludzie uważani za przyzwoitych" otrząsnęli się z szaleństwa? Normanowie określali to mianem berserkgang
No gods, no masters...I am who I am. |
#34 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy | > Czy można cywilizację okreleślić jako dobrą en masse?> Dla mnie cywilizacja jest skrajnie ambiwalentna.> No i pozostaje kwestia "dobra" w ocenie cywilizacji.> O jakie "dobro" chodzi? Bo chyba nie o moralne...Cywilizacja powinna być rozumiana jako proces dochodzenia do zadowalających rozwiązań... nie da się uniknąć celowości, przynajmniej w sensie zachowania pokoju. Nie w epoce atomowej 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony. |
#35 5 na 5 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy | > H. Arendt w swoim reportażu z procesu Eichmanna pisała o "banalności zła" - wg tego podejścia prototypem najniebezpieczniejszego zbrodniarza jest typowy pedantyczny biurokrata - formalista, dla którego zasadniczą motywacją jest jak najlepsze wykonywanie poleceń w zgodzie z wytycznymi prawa i regulaminu. Ta wizja jest krytykowana przez znawców tematu, ale nie ulega dla mnie żadnej wątpliwości, że w momencie, w którym określoną grupę udaje się odczłowieczyć, zaś dominujący trend polityczny zdaje się gwarantować bezkarność w dokonywaniu eksterminacji przy jednoczesnym realnym zagrożeniu życia w przypadku jakiejkolwiek krytyki takich działań, jakikolwiek odpór dać mogą jedynie jednostki w akcie samobójczej w istocie desperacji a prawa rządzące zachowaniem tłumu sprawią, że w zbrodniczym dziele weźmie udział większość.Co do banalności zła to nie jestem pewien czy określenie to nie jest nadmiernym uproszczeniem, krytykowanym o ile mnie pamięć nie myli w książce, o której pisałem w poprzednim poście ( Zrozumieć zagładę). Również według Raula Hilberga banalność zła nie jest odpowiednim określeniem dla działalności Eichmanna. Osobiście jednak owej banalności całkowicie bym nie skreślał. Co do zagrożenia życia przy jakiejkolwiek krytyce - niektórzy niemieccy żołnierze odmawiali zabijania Żydów i nie spotykały ich żadne z tego powodu konsekwencję o czym pisze Ch. Browning w Zwykli ludzie. 101. Policyjny Batalion Rezerwy(choć chyba w kontekście tytułowego batalionu raczej niż całej armii). Nadto jeśli mnie pamięć nie myli Ch. Ingrao w swojej książce Wierzyć i niszczyć. Intelektualiści w machinie wojennej SS napomina o tym, iż w Norymberdze nie przedstawiono żadnego dowodu świadczącego o zabiciu żołnierza odmawiającego wykonania rozkazu zabijania Żydów. Jak się zdaje nie wszędzie też karą za ukrywanie Żydów była śmierć, tyczyło się to raczej Polski. Co do większości i zbrodniczego zachowania - w stosunku do większości można mówić raczej o obojętności niż zbrodniczym zachowaniu. Jak to ujął Ian Kershaw "Droga do Auschwitz została zbudowana na nienawiści, ale wybrukowano ją obojętnością". Tak przy okazji polecam świetną książkę jego autorstwa doskonale naświetlającą podejście Niemców do Zagłady Hitler, Niemcy i ostateczne rozwiązanie. > Dlatego tak ważne jest piętnowanie w zarodku wszelkich ideologii wprost odwołujących się do "eliminacji", zanim zaraza się rozpleni. Wracając do przykładu IS z początku wątku nie trzeba lepszej analogii z paleniem książek w czasie hitlerowskich sabatów.Tu pełna zgoda.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#36 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy |
Wy tu sobie pitu-pitu i srutu-tutu, a na angielskojęzycznej Wikipedii wisi, że wieść o zniszczeniu murów Niniwy przez bojowników Państwa Islamskiego to zwykła plotka. en.wikipedia.org/wiki/Nineveh#Threats_to_NinevehKomu wierzyć? 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski |
#37 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy | > Niemcy, o ile można użyć takiego sformułowania, padli ofiarą własnej tradycji i ideologii, która przez konsekwencje I WŚ trafiła na podatny grunt. Z jednej strony upokorzenie i wszechobecna bieda, z drugiej strony majątki Żydów jako profity z dostaw frontowych. Dlatego nazistowska propaganda z łatwością obróciła frustrację narodu przeciwko kreowanym na pasożytów Żydom. Pewną paskudną przypadłością ludzkiej natury jest to, że jak się dostanie łomot to dla odreagowania spuszcza się bęcki słabszemu od siebie.Niewątpliwie upokorzenie, tzw. dyktatem wersalskim jak i bieda przyczyniły się do dojścia Hitlera do władzy a w konsekwencji do Zagłady. Należałoby jednak zapytać czy żydowskie majątki były powodem prześladowań czy raczej swego rodzaju słodką nagrodą. Warto tu wspomnieć twierdzenie Iana Kershawa o tym, iż wielu ludzi stawało się nazistami nie dlatego, iż byli antysemitami lecz raczej stawali się antysemitami bo znajdowali coś co ich przyciągało w nazizmie. O ile nie sposób zaprzeczyć antysemityzmowi w ówczesnych Niemczech to nie należy też nie doceniać, tzw. narodowej zgody i solidarności promowanej przez Hitlera, oraz spełnianiu przez nazim potrzeby przynależenia. W kwestii bęcków i słabszych od siebie - Żydzi stanowili znikomą mniejszość w Niemczech ale byli postrzegani lub raczej zaczęli być postrzegani jako grupa o stanowczo zbyt wielkich wpływach. Był to paradoks - Żydów było zbyt mało aby stawić realny opór, jednocześnie zaś naziści widzieli ich na tyle groźnymi, iż przeznaczyli ich do eksterminacji dając prymat ideologii nad pragmatyzmem. > Dlaczego nieliczni "ludzie uważani za przyzwoitych" otrząsnęli się z szaleństwa?Najpierw trzeba by zapytać ilu otrząsnęło się z szaleństwa, tj. ilu przestało popełniać zbrodnie a ilu zgrzeszyło tylko lub aż obojętnością. Następnie należałoby moim zdaniem pozbyć się słowa szaleństwo - sprawcy z pewnością nie postrzegali swoich czynów w takim świetle a i my nie dojdziemy do jakichś sensownych wniosków przypisując ową bezprecedensową zbrodnię szaleństwu. Wykonawcy Shoah nie byli szaleni, zwyczajnie wierzyli w słuszność swojego postępowania, wobec czego należy zastanowić się co sprawiło, iż ci ludzie byli skłonni uznać wymordowanie narodu nie stanowiącego dla nich zagrożenia za konieczny warunek przetrwania ich kraju.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#38 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy | |
#39 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy |
Co nie zmienia faktu, że mury chyba stoją: www.facebo(*)64001923641173/?type=1&theater
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski |
#40 2 na 2 | Christos (2696 punktów) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy | > Należałoby jednak zapytać czy żydowskie majątki były powodem prześladowań czy raczej swego rodzaju słodką nagrodą.Źródłem finansowania, ubocznym, aczkolwiek pożądanym efektem posyłania Żydów do Dachau. Nawiasem mówiąc, powojenny rozkwit wiosek w okolicy Treblinki ma swoje źródło w procederze przeszukiwania masowych grobów z 43-go roku. Wtedy hitlerowcy nie wpadli jeszcze na pomysł palenia zwłok, a sami Żydzi obawiając się ograbienia połykali kosztowności. Aż tacy zusammen Sprawiedliwi jako naród nie byliśmy. Żydowskie powiedzenie "Nasze kamienice, wasze ulice" przekuto na "Teraz nasze kamienice, wasze szubienice". Nie poprę tego żadnym źródłem pisanym, po prostu wychowałem się i mieszkam 15 km od Treblinki. Miejscowa krótko ostrzyżona młodzież uważa za szczyt dobrego smaku pozdrawianie izraelskich wycieczek rzymskim salutem. Jak znam się na wychowaniu dzieci, zapewne łysej pale dziadziuś taką kindersztubę zaszczepił. > ...narodowej zgody i solidarności promowanej przez Hitlera, oraz spełnianiu przez nazim potrzeby przynależenia.Hitler dał ludziom pracę, aczkolwiek NSDAP przywłaszczyła sobie nienależne zasługi. W chwili dojścia nazistów do władzy niemiecka gospodarka ożywiała się. Hitlerowcy utrzymali tę tendencję ale moim zdaniem przy istotnym wkładzie niewolniczej pracy więźniów. Druga sprawa to rozmach, żeby nie powiedzieć megalomania państwowych inwestycji. Nietrudno było przewidzieć, że tak gigantyczne wydatki można było pokryć łupami ze zdobywczej wojny. > Żydzi stanowili znikomą mniejszość w Niemczech ale byli postrzegani lub raczej zaczęli być postrzegani jako grupa o stanowczo zbyt wielkich wpływach.Żydzi w Europie zawsze byli kozłem ofiarnym. Chrześcijanie kreowali ich jako oprawców Jezusa, Inkwizycja posyłała na stosy, Ukraińcy urządzali im pogromy. Jest nazizm swoistą historyczną kwintesencją europejskiego antysemityzmu. Dojrzewał, aż wybuchł za cichym przyzwoleniem Europy. > Najpierw trzeba by zapytać ilu otrząsnęło się z szaleństwa,Np. oni pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_20_lipca , wszyscy dowódcy, którzy poddali swoje oddziały aby wbrew rozkazom Hitlera uniknąć rzezi walki do ostatniego żołnierza i wszyscy żołnierze Wehrmachtu, którzy wiedząc jakie zadanie ich czeka nie zgłosili się na ochotnika do Einsatzgruppen jako strzelcy karabinów maszynowych.
No gods, no masters...I am who I am. |
#41 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy | > Źródłem finansowania, ubocznym, aczkolwiek pożądanym efektem posyłania Żydów do Dachau.Chyba nie do końca rozumiem związek między tym co napisałem ja a tym co napisałeś Ty. Uważasz, że żydowskie majątki były głównym powodem Zagłady czy raczej swego rodzaju groteskowym bonusem dla sprawców? > Aż tacy zusammen Sprawiedliwi jako naród nie byliśmy.Wiem - Polacy jako najsprawiedliwsi ze sprawiedliwych to nic więcej niż mit, starczy choćby do S. Zgliczyńskiego i jego książki Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali. > Hitler dał ludziom pracę, aczkolwiek NSDAP przywłaszczyła sobie nienależne zasługi. W chwili dojścia nazistów do władzy ożywiała się. Hitlerowcy utrzymali tę tendencję ale moim zdaniem przy istotnym wkładzie niewolniczej pracy więźniów. Druga sprawa to rozmach, żeby nie powiedzieć megalomania państwowych inwestycji. Nietrudno było przewidzieć, że tak gigantyczne wydatki można było pokryć łupami ze zdobywczej wojny.Dał pracę, oczywiście, rzecz jednak w wysokości wynagrodzeń i ogólnym poziomie życia, ten zaś ciężko nazwać rewelacyjnym. Ważniejsze okazało się samo ograniczenie bezrobocia i danie ludziom nadziei. Istotnie wydatki m.in. na zbrojenia doprowadziły do sytuacji gdzie konieczną była grabież majątków innych państw. Co do niewolniczej pracy więźniów to czy nie zaczęła ona odgrywać naprawdę dużej roli po wybuchu wojny? Stosunkowo krótki choć zarazem sensowny opis niemieckiej gospodarki i gospodarczej polityki nazistów można znaleźć u Martina Kitchena w jego książce Trzecia Rzesza, charyzma i wspólnota. > Żydzi w Europie zawsze byli kozłem ofiarnym. Chrześcijanie kreowali ich jako oprawców Jezusa, Inkwizycja posyłała na stosy, Ukraińcy urządzali im pogromy. Jest nazizm swoistą historyczną kwintesencją europejskiego antysemityzmu. Dojrzewał, aż wybuchł za cichym przyzwoleniem Europy.Owszem. Ciekawe jest jednak dlaczego padło akurat na Niemcy? Czyżby antysemityzm był tam szczególnie mocny jak twierdzi Goldhagen czy może powody były inne? > Np. oni pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_20_lipca , wszyscy dowódcy, którzy poddali swoje oddziały aby wbrew rozkazom Hitlera uniknąć rzezi walki do ostatniego żołnierza i wszyscy żołnierze Wehrmachtu, którzy wiedząc jakie zadanie ich czeka nie zgłosili się na ochotnika do Einsatzgruppen jako strzelcy karabinów maszynowych.Czy to otrząśnięcie się z szaleństwa czy chęć zachowania swojego życia? Nie mówiąc już o samym nadużywaniu terminu szaleństwo. Na wojnie walczyli jak najbardziej normalni ludzie - Niemcy tamtego okresu nie byli diabłami w ludzkiej skórze, tylko osobnikami, którzy posunęli się stanowczo zbyt daleko w imię wyznawanej ideologii. Mniemam jednak, iż błędem jest przypisywanie niemieckich zbrodni szaleństwu, choć może to być powodowane pragnieniem wyraźnego oddzielenia się od sprawców tak potwornych czynów. Tymczasem większość sprawców (vide Zrozumieć zagładę) była normalnymi ludźmi zdolnymi funkcjonować w społeczeństwie, co jest wysoce niepokojące. Bo skoro oni byli zdolni to czy i inni zwykli ludzie nie byliby w stanie posunąć się równie daleko? W kwestii zamachu to o ile wiem spiskowcy walki z ZSRR przerwać nie chcieli a i sami mieli co nieco za uszami. W przypadku wojskowych pozostaje też kwestia złamania przysięgi. Prawdę powiedziawszy przypomina mi ten zamach próbę ucieczki szczurów z tonącego okrętu, wielkiej szlachetności nijak się w nim dopatrzeć nie mogę.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#42 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zwyczaj staropolski odszczekiwania | To stoją owe mury czy nie? Rzecz charakterystyczna, iż BBC servis news (słynący z rzetelności swoich info) nie miał żadnych doniesień na temat ich znieszczenia. Bo jeżeli one nadal stoją, to przypomina się staropolski zwyczaj o wchodzeniu pod stół i odszczekiwaniu. W takiej sytuacji należałoby także cały post nie tylko "zaszarzyć" ale wogóle usunąć czy też gruntownie zmodyfikować. Bo jeżeli w oparciu o nie zweryfikowane informacje tworzy się ad hoc faktoid, puszcza się go w obieg i sieje spustodzenie w szeregach prawdy - to zasługuje on przecież na unicestwienie. Informacje na temat zniszczeń i spustoszeń irackich artefaktów dokoannych przez wojska zachodniej koalicji podczas wojny i okupacji Iraku są zweryfikowane. W jednym z moich poprzednich postów podałem link do kilkudziesięciu artykułów dotyczących grabieży irackiego dziedzictwa kulturowego przez wojska zachodniej koalicji, który został usunięty przez czyjąś usłużną rękę. Podaję więc jeszcze raz link do innego artykułu na temat z pikantnym wątkiem polskim. A ewentualnemu nadgorliwemu cenzorowi przypominam, iż celem tej debaty ( i każdej innej) jest dążenie do ustalenia prawdy a nie uprawianie ideologicznej agitpropagandy. "Even Americans themselves acknowledge that they are responsible for the destruction of many archeological sites, especially in Babylon. This city was first occupied by US forces, and later they handed it over to the Polish troops. Several thousand Polish soldiers lived there, they used heavy armor, tanks and helicopters; they were doing construction work for their military infrastructure. This seriously damaged many archeological sites in the area". rt.com/op-edge/iraq-war-cultural-artifacts-553/ |
#43 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Islamiści z IS wysadzili mury Niniwy | > Najpierw trzeba by zapytać ilu otrząsnęło się z szaleństwa, tj. ilu przestało popełniać zbrodnie a ilu zgrzeszyło tylko lub aż obojętnością. Następnie należałoby moim zdaniem pozbyć się słowa szaleństwo - sprawcy z pewnością nie postrzegali swoich czynów w takim świetle a i my nie dojdziemy do jakichś sensownych wniosków przypisując ową bezprecedensową zbrodnię szaleństwu.Osobiście jestem skłonny używać na określenie całego tego okropieństwa wyrazu "szaleństwo", można bowiem znaleźć tu analogię z patologicznymi zachowaniami jednostek i mniejszych grup (np. niektórych sekt, w pewnych przypadkach nawet prowadzące do zbiorowych samobójstw). Wydaje mi się, że kluczem do zrozumienia tej patologii, którą był nazizm, jest połączenie idealizmu z niemiecką megalomanią i częściowo uzasadnioną wiarą w to, że stanowią naród predestynowany do odgrywania wiodącej roli w świecie. Te uzasadniające przesłanki to wysoka dyscyplina, pragmatyzm prawa i efektywność jego egzekucji, pracowitość i skrupulatność, precyzja zarówno w przygotowaniu, jak i realizacji zamierzeń (stanowiąca praktyczny wyraz idealizmu, który zakłada istnienie doskonałego wzorca, którego świadomość ma wpływ na efekt działań). W psychologii znany chyba jest mechanizm, który sprawia, że grupy ludzi odizolowane bądź izolujące się od kontaktów ze światem zewnętrznym stopniowo mogą degenerować w coraz bardziej absurdalne rejony myśli i działań. Jednostki żyjące w swoim wyimaginowanym świecie łatwo przekraczają tę ulotną granicę między dziwactwem a szaleństwem. Ba, można chyba łatwo też wskazać przykłady ludzi wybitnych, intelektualistów, artystów, których pasja i całkowite oddanie przewodniej idei ich życia strąciło ich w rodzaj szaleństwa, niezależnie od tego, że ich osiągnięcia i wyniki posiadają do dziś niezaprzeczalną wartość. Podam tylko przykład A. Wegenera, niemieckiego geofizyka, którego teoria o dryfie kontynentów, odrzucona przez współczesne mu środowisko naukowe, doprowadziła go do usilnych prób udowodnienia jej w terenie i samobójczej, jak się okazało, eskapady na Grenlandię. To też może być postrzegane jako pewna dewiacja (oczywiście nie próbuję przez to w żaden sposób relatywizować moralnej ohydy nazizmu, pragnę tylko wskazać na możliwy mechanizm). Tak więc pewna duża społeczność, ogarnięta przeświadczeniem o własnej wspaniałości i tym, że Bóg oddał jej cały świat - czyńcie sobie Ziemię poddaną - odcinająca się od wszelkiej dyskusji ze światem zewnętrznym, niezdolna do obiektywnej oceny swojego miejsca w świecie, może istotnie zapaść na rodzaj zbiorowego obłędu. Nawiasem mówiąc, w psychiatrii jest coś takiego, jak "indukcja", odpowiednik zarażenia w epidemiologii. Stanowi to zresztą temat badań w psychologii, bo zjawisko przenoszenia emocji jest znanym i ważnym zjawiskiem komunikacji między ludźmi. > Wykonawcy Shoah nie byli szaleni, zwyczajnie wierzyli w słuszność swojego postępowania, wobec czego należy zastanowić się co sprawiło, iż ci ludzie byli skłonni uznać wymordowanie narodu nie stanowiącego dla nich zagrożenia za konieczny warunek przetrwania ich kraju.Moja hipoteza jest taka: była to próba realizacji w praktyce zasad wojny totalnej, a Żydzi byli wybrani w pierwszej kolejności jako nacja, którą najłatwiej było wyizolować i "przećwiczyć" na niej technologię unicestwienia. Następni w kolejce do gazu byli Polacy i tylko dzięki temu, że Rosja znów okazała się problemem nierozwiązywalnym możemy dziś pisać po polsku. Ciekaw jestem, nawiasem mówiąc, czy istnieje jakieś polskie tłumaczenie "Wojny totalnej" Ludendorffa. Te fragmenty w tłumaczeniu angielskim, które kiedyś czytałem, sprawiły, że zupełnie inaczej zacząłem postrzegać Holokaust i Generalny Plan Wschodni. Komory gazowe były najprawdopodobniej po prostu jeszcze jednym rodzajem broni, skoro "pełne zwycięstwo" w tym ujęciu oznaczało unicestwienie podbijanych narodów, w których mogły się tlić jakiekolwiek zalążki przyszłego buntu.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony. |
#44 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | Odp: zwyczaj staropolski odszczekiwania | > A ewentualnemu nadgorliwemu cenzorowi przypominam, iż celem tej debaty ( i każdej innej) jest dążenie do ustalenia prawdy a nie uprawianie ideologicznej agitpropagandy.To, co islamiści już zrobili w Timbuktu, Iraku i Syrii ma swoją dokumentację i nie jest żadną propagandą, odgrażali się, że zniszczą zabytki Niniwy i pojawiły się doniesienia, że stało się to faktem - nie widzę tu żadnej propagandy. Podobnie, jak niszczenie zabytków starożytności przez władze Arabii Saudyjskiej. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że p. Arminius chętnie by mnie tam wysłał, abym na miejscu zasięgnął języka, ale tej przyjemności mu nie uczynię.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony. |
| Arminius (25555 punktów) | zwandalizowanie Babilonu? | "Barbaria islamska zaznaczyła swoją obecność na mapie zniszczonych zabytków kolejnym aktem, niszcząc przez wysadzenie w powietrze liczące niemal 3000 lat mury starożytnej Niniwy w Iraku, zabytek pierwszej klasy, porównywalnej z piramidami czy najwspanialszymi dokonaniami cywilizacji Sumerów". To jest Pana wpis otwierający debatę. A to Pana wpis po ujawnieniu, iż napisał Pan wierutną nieprawdE: "To, co islamiści już zrobili w Timbuktu, Iraku i Syrii ma swoją dokumentację i nie jest żadną propagandą, odgrażali się, że zniszczą zabytki Niniwy i pojawiły się doniesienia, że stało się to faktem - nie widzę tu żadnej propagandy". Nie widzi Pan żadnej propagandy? A problem Pan widzi? Problem przyłapania na kłamstwie (zakładam że nieświadomym) oraz trwaniu w infantylnym uporze odmowy przyznania się do tego? A skoro mury Niniwy jednak stoją, to podebatujmy o Babilonie poważnie zniszczonym przez stacjonujący tam kontygent polski. W końcu tematyka jest identyczna: grabież i zniszczenia dziedzictwa kultury Iraku. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|