Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ideologie w walce z historią

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
26-02-2015 20:14kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Ideologie w walce z historią
Ocena 8 na 8
Cytat:
Nawet 10 tys. książek i dziesiątki starożytnych rzeźb prawdopodobnie zostało zniszczonych przez bojowników Państwa Islamskiego. Na filmach na YouTube widać, jak rozłupywane są bezcenne posągi i rzeźby. (źródło)

Cytat:
Stołeczni radni zdecydowali na sesji, że pomnik Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni, potocznie zwany pomnikiem czterech śpiących, nie wróci na pl. Wileński, gdzie stał przed rozpoczęciem prac związanych w budową II linii metra. [...] pomnik nie będzie miał lokalizacji w przestrzeni publicznej, czyli będzie mógł być w jednym z magazynów Zarządu Dróg Miejskich - powiedział przewodniczący klubu radnych PiS Jarosław Krajewski. (źródło)

W historii Warszawy/Polski jest luka. Otóż po upadku Powstania Warszawskiego nie wiadomo co się działo. Kiedyś 17 stycznia obchodzono rocznicę wyzwolenia Warszawy przez wojska radzieckie i polskie. Od X lat ta data zniknęła z oficjalnych/mainstreamowych mediów.
Za to nie brakuje uroczystości, obchodów, pomników "Żołnierzy Wyklętych" - może to oni pogonili hitlerowskie wojska z Warszawy/Polski?
Powszechnie wiadomo, że za PRL-u fałszowano historię. A co z powszechnie fałszowaną historią obecnie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
#76
11-03-2015 20:52
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi szarley
>...Obydwa regiony, podobnie jak i pozostałe powinny mieć jak najbardziej rozwiniętą samorządność.
Codzienne życie obywateli ma związek z gminą i tu, być może, większa władza ma sens. Kwestia opinii ale jakieś argumenty widzę.
Jak sam zauważyłeś na przykładzie Zawiercia, czy Sosnowca, do regionów w Polsce ta logika się nie aplikuje. Tożsamość regionu to tożsamość jego dzisiejszych mieszkańców a nie dawnych mieszkańców w jakimś punkcie historii. Dziś Pomorze, Śląsk, Mazury to nie to samo miejsce co w 1939 roku. Podobnie jak nie istnieje polska Wileńszczyzna, polski Wołyń, polski Lwów itp..

>(Zauważ, że perspektywa autonomii spowodowała przyjście do Polski Pomorza w XV w i Śląska w 1922)
Pamiętaj jednak, że to wszystko miało miejsce przed największą chyba w dziejach operacją inżynierii społecznej. To jest kluczowy fakt, który niweluje wszelkie argumenty 'historyczne'. To co miało uzasadnienie może 100 lat temu od kilku pokoleń już nie jest prawdą.

>Jestem Ślązakiem i wyłącznie Ślązakiem, podobnie jak Gorzelik. Także polscy obywatele mają prawo nie deklarować polskiej narodowości
Gorzelik, o ile wiem, 'ma polski paszport', w Polsce ma prawo czuć się nawet Chińczykiem. Jednak jest obywatelem Polski a swoją tanią propagandę buduje na stwierdzeniach typu, że nie jest Polakiem i Polsce nic winien nie jest. (Co ciekawe jako członek samorządu bez problemu złożył przysięgę na wierność Polsce) Przyznam, że nie śledzę wszystkich lokalnych skandalistów z ambicjami politycznymi jednak tego typu propaganda na moment, w którym ją zapamiętałem była prymitywna i bezsprzecznie szkodliwa dla wszystkich, poza samym Gorzelikiem i jemu podobnych. Wszelkie mity o nacjonalizmie polskim w stosunku do Ślązaków, porównania typu "małpa dostała zegarek" to klasyczny przykład propagandy antagonizującej społeczeństwo co nigdy jeszcze w historii nie przyniosło pozytywnych skutków.

Kaszubi dawno uzyskali to czego chcieli, dlatego, że sami zdławili głosy takie jak Gorzelika. Kiepskich sobie Ślazacy adwokatów wybrali i tyle.

Nie chce mi się o tym rozmawiać - bo to jest główny cel skandalistów - by ktoś o nich pisał.

>A przecież te historie rozeszły się w czasach piastowskich i do dziś do końca nie zeszły.
Zeszły się bardzo mocno w 1945 roku. Regiony przechodziły przez tysiące lat z rąk do rąk (władców). Dziś Śląsk, Pomorze, Mazury jest zamieszkany przez obywateli Polskich=Polaków. Daj ludziom czas zamiast promować Śląskość czy pomysły z autonomią próbując sterować naturalnym procesem. Teraz trwa proces tworzenia się nowych regionów i nowych tożsamości w oparciu o aktualną sytuację w Polsce, podobnie jak kiedyś dawny Śląsk tworzył swoją tożsamość w oparciu o Rzeczpospolitą, Czechy i Prusy, co zostało przerwane po wojnie. Dziś ponownie ludzie się dogadują, mieszają się wpływy, zmienia się język i zobaczmy co z tego wyniknie. Za 100-200 lat może się okazać, że tożsamość śląska jest istotnie inna od tożsamości małopolskiej czy wielkopolskiej i warto pokusić się o większą autonomię- wtedy nie trzeba będzie się odwoływać do taniej propagandy i generowania konfliktów jak RAŚ.

>...Twoja nieznajomość jest jednak w pełni usprawiedliwiona,...
Wybacz błąd, nadal jednak podtrzymuję, że w Polsce nie ma wrogości do Ślązaków.

>>W tej sytuacji, gdy większość mieszkańców czuje się Polakami - próby tworzenia autonomii są drogą do wojny i nie wynika to z nietolerancji Polaków.
>Nie są drogą do wojny. Są drogą do uznania podmiotowości autochtonów na ich własnej ziemi.
Ten kto dziś tam mieszka na Śląsku nie koniecznie miał pradziadka na Śląsku. Ten kto miał pradziadka mógł mieć pra-pra dziadka w Berlinie lub w Przemyślu. Ile setek lat wstecz chcesz się cofać? Do czasów przedsłowiańskich czy do I wojny światowej?
Szarley - zostawmy historię historykom a nie politykom. Używanie historii do uprawiania polityki zawsze prowadzi do emocjonalnych konfliktów.
Nawet jeśli Szczecin historycznie powinien przynależeć do Niemiec -to co z tego wynika dla ludzi żyjących tam dzisiaj? Jeśli autochtonami w Lwowie są Polacy - to co z tego?

>Zauważ jak bardzo starają się Kaszubi o podwójne nazwy miejscowości. Chcą być u siebie. Czy to droga do konfliktu?
Nie jest to droga do konfliktu bo Kaszubi czują się Polakami ( nie ma sensownej grupy deklarującej nie-polskość) Zarówno na Śląsku jak i na Kaszubach czuję się bardziej w Polsce niż będąc w W-wie bo W-wa jest daleko w Europie Zachodniej.

>Wielu Ślązaków czuje się Polakami, prawie wszytskim najbliższa jest polska kultura, obywatelska lojalność nie jest gorsza niż innym obywateli, wielu "goroli" czuje się Ślązakami...
Pomysł o autonomii w aktualnej sytuacji to wg mnie brak lojalności.

>>Forsowanie odrębności Śląska i próba zwiększania liczby ludzi, którzy czują się tylko i wyłącznie Ślązakami a nie-Polakami jest szkodliwa dla Polski i dla Ślązaków w szczególności.
>To samo twierdzili Rosjanie o Polakach 105 lat temu (podobnie Niemcy i Austriacy)
Jest jedna zasadnicza różnica- (przeciętny) Polak z Wielkopolski traktuje Polaka-Ślązaka tak samo jako innego Polaka z Wielkopolski. Nie ma stosunku wyższości.

>Mam bardzo krytyczną opinię o RAŚ, ale nie cenię spokojnych wód. Wolę ferment zmuszający do myślenia
Wywoływanie tanich emocji zabija myślenie i na to jest głównie obliczone. Polecam klasykę Roberta Cialdiniego - "Wywieranie wpływu na ludzi".
Powiedz czy i jak chcesz dyskutować z hasłem typu 'małpa dostała zegarek'? To daje taki sam impuls do myślenia jak cios bejsbolem na stadionie.

W Polsce chcemy żyć w zgodzie i we wzajemnym szacunku bo mamy dość wojen i podziałów. Nie oznacza to, że zapominamy o przeszłości ale nie rozwiązujemy już nierozwiązywalnych konfliktów tragicznych z przeszłości. 26 lat temu upadł socjalizm, ludzie nie mogli mówić o pewnych rzeczach więc w odruchu odreagowania pojawiło się wielu pragnących odbijać Lwów czy rozpisywać nowe referendum na Śląsku. Dajmy im sobie pogadać ale nie podejmujmy prób cofania czasu bo to jest niemożliwe bez wojny.

#77
12-03-2015 07:58
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi Paolo Monstro
>>...Obydwa regiony, podobnie jak i pozostałe powinny mieć jak najbardziej rozwiniętą samorządność.
>Jak sam zauważyłeś na przykładzie Zawiercia, czy Sosnowca, do regionów w Polsce ta logika się nie aplikuje. Tożsamość regionu to tożsamość jego dzisiejszych mieszkańców
Pytanie o definicję regionu. Może należy trochę zmodyfikować administracyjną mapę? To łatwiejsze niż zmiany świadomości.
Mieszkańcy Zawiercia czy Sosnowca, to nie są "dzisiejsi mieszkańcy Śląska" podobnie jak autochtoni w Dąbrówce Wielkopolskiej nie są mieszkańcami Ziemi Lubuskiej, a puńscy litwini nie mieszkają na Podlasiu.

>>(Zauważ, że perspektywa autonomii spowodowała przyjście do Polski Pomorza w XV w i Śląska w 1922)
>Pamiętaj jednak, że to wszystko miało miejsce przed największą chyba w dziejach operacją inżynierii społecznej. To jest kluczowy fakt, który niweluje wszelkie argumenty 'historyczne'. To co miało uzasadnienie może 100 lat temu od kilku pokoleń już nie jest prawdą.
A jednak mimo tej społeczno - inżynieryjnej operacji, część tej "starości" pozostała, np pozostały lokalne języki, tradycje i pozostało w wielu poczucie odrębności. Nie sądzę, aby ktoś miał prawo do poczucie odrębności tłamsić

>Gorzelik, o ile wiem, 'ma polski paszport', w Polsce ma prawo czuć się nawet Chińczykiem. Jednak jest obywatelem Polski a swoją tanią propagandę buduje na stwierdzeniach typu, że nie jest Polakiem i Polsce nic winien nie jest.

1. Mam badzo niską opinię o RAŚ i Gorzeliku
2. W XIX każdy Polak winien był lojalność swojemu państwu?

>Kaszubi dawno uzyskali to czego chcieli, dlatego, że sami zdławili głosy takie jak Gorzelika.
Nie do końca, jednak są spory o to czy nazwy ulic mogą być po kaszubsku

Kiepskich sobie Ślazacy adwokatów wybrali i tyle.
>Kiepskich, niestety. Daleki jestem od gloryfikowania Ślązaków

>>A przecież te historie rozeszły się w czasach piastowskich i do dziś do końca nie zeszły.
>Zeszły się bardzo mocno w 1945 roku.
Czyżby? Znów chyba zbyt słabo znasz Śląsk.

>Dziś Śląsk, Pomorze, Mazury jest zamieszkany przez obywateli Polskich=Polaków.
Jeśli traktujesz to tak jak pisze Wasza Konstytucja, to możesz ten znak "=" postawić, ale jednak nie jest tak jak piszesz.
1 Mazury - ludności autochtoniczej praktycznie nie ma (dlatego północna część Mazur w naszej rozmowie nie ma żadnego znaczenia)
2 Pomorze - spora część deklaruje się jako Kaszubi, lub Polacy - Kaszubi, ale z prawem stosowania kaszubskiego języka w urzędach, z prawem do odrębności. Odbierz im to prawo , a przestaną być Polakami.
3.1 Śląsk nie jest zamieszkały wyłącznie przez Polaków, mieszkają tu też Ślązacy, Niemcy i Czesi , przy czym zauważ pewną zależność. Im więcej w spisie powszechnym deklaruje się Ślązakami, tym mniej jest Niemców.
3.2 Śląsk nie jest zamieszkały wyłącznie przez polskich obywateli.

>Daj ludziom czas zamiast promować Śląskość czy pomysły z autonomią próbując sterować naturalnym procesem.
Czas na ... glajchę?

>>...Twoja nieznajomość jest jednak w pełni usprawiedliwiona,...
>Wybacz błąd, nadal jednak podtrzymuję, że w Polsce nie ma wrogości do Ślązaków.
Nie ma wrogości, (choć bywało różnie i nie było niewinnych) ale jest brak zrozumienia dla odrębności. Jest tendencja do głoszenia poglądu, że "jesteście Polakami (możecie sobie tak trochę folklor uprawiać)"
Jest też zupełna nieznajomość Śląska, ale to akurat nic szczególnego. Polacy na temat swojego kraju przeważnie znają jedynie mity i brednie głoszone przez media

>>Nie są drogą do wojny. Są drogą do uznania podmiotowości autochtonów na ich własnej ziemi.
>Ten kto dziś tam mieszka na Śląsku nie koniecznie miał pradziadka na Śląsku.
Nie, niekoniecznie i nikt poza oszołomami (takich znajdziesz też na Pomorzu i w Warszawie) nie nawołuje, do ich wypędzenia, sam Gorzelik przecież miał dziadka z Przemyśla.

>Szarley - zostawmy historię historykom a nie politykom. Używanie historii do uprawiania polityki zawsze prowadzi do emocjonalnych konfliktów.
Historia jest zbyt poważną sprawą, żeby pozostawić ją historykom

>Nawet jeśli Szczecin historycznie powinien przynależeć do Niemiec -to co z tego wynika dla ludzi żyjących tam dzisiaj? Jeśli autochtonami w Lwowie są Polacy - to co z tego?
To nie wolno w Szczecinie niszczyć niemieckich cmentarzy, a Polacy we Lwowie powinni mieć prawo nie tylko do ukraińskiego obywatelstwa, ale też do polskiej tożsamości. Pracowałem kiedyś we Lwowie, widziałem pięknie odnowiony pomnik Mickiewicza, polskie napisy w dawnych kościołach trzech wyznań i zadbany cmentarz na Łyczakowie. Można? Można!

>>Wielu Ślązaków czuje się Polakami, prawie wszytskim najbliższa jest polska kultura, obywatelska lojalność nie jest gorsza niż innym obywateli, wielu "goroli" czuje się Ślązakami...
>Pomysł o autonomii w aktualnej sytuacji to wg mnie brak lojalności.
A wg mnie klucz do większej lojalności.
Nie trezba przy tym upierać sie "autonomii" wystarczy "samorządność" i już to samo jest łatwiejsze do zaakceptowania

>>Mam bardzo krytyczną opinię o RAŚ, ale nie cenię spokojnych wód. Wolę ferment zmuszający do myślenia
>Wywoływanie tanich emocji zabija myślenie i na to jest głównie obliczone.
Powtórzę mam bardzo krytyczną opinię o RAŚ. Impulsem do myślenia jest działanie nie Gorzelika, ale np Rasiowych radnych w gminach i powiatach, poradzą na zebrania wiejskie przyciągać moc więcej ludzi niż kilka lat temu. Dlaczego? Bo ci mieszkańcy (bez względu na język) bardziej się czują w swoim domu

>Polecam klasykę Roberta Cialdiniego - "Wywieranie wpływu na ludzi".
Im dłużej żyję, tym więcej książek przede mną , ale Twoja rekomendacja ma znaczenie

szarley (54913 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi Paolo Monstro
CD
>W Polsce chcemy żyć w zgodzie i we wzajemnym szacunku bo mamy dość wojen i podziałów. (...) ale nie podejmujmy prób cofania czasu bo to jest niemożliwe bez wojny.

Nie spotkałem nikogo rozsądnego, kto chciałby zmiany granic, ale znam sporo rozsądnych ludzi, którzy uważają, że w szkołach należy uczyć nie tylko historii państwa polskiego, ale też historii regionu. W przypadku Śląska, to akurat kilkaset lat różnej historii, a ta różna historia pociąga też za sobą różną pamięć.

Polecam zapoznanie się z historią Czechosłowacji, od ugód na emigracji, aż po aksamitny rozwód. Ciekawe wnioski.

#79
14-03-2015 11:02
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi szarley
Szarley'u nie wiem jaki masz paszport, znasz doskonale historię Polski i jej aktualny język ale myślę, że nasza dyskusja opiera się o niezrozumienie 'polskości'. Idź do Cepelii i znajdź ''polski strój ludowy'. Zauważysz wtedy, że kultura polska składa się z kultury śląskiej, krakowskiej, góralskej, kaszubskiej, mazurskiej itp ... My nie chcemy niszczyć śląskości, my się śląskością żywimy, jesteśmy z niej dumni, wybitnych ślązaków czcimy tak samo jak wybitnyvh wielkopolan czy kaszubów. Zupełnie inaczej niż Niemcy, Austryjacy czy Rosjanie, na których przykłady się powołujesz. Każdy człowiek w Polsce może sobie ze zbioru elementów składowych tej kultury wybrać dowolny podzbiór, który mu pasuje ale nikt nie jest właścicielem kultury i nie może 'jej zabrać i odejść'. Ja czuję się tak samo Ślązakiem jak i Kaszubem. Podajesz argumenty o nieznajomości regionu: uczyłem się 24 lata w różnych szkołach, w tym historii 9 lat. Nawet w swojej dziedzinie nie znam 20% wiedzy. O historii wiem, że nic nie wiem i nawet tego okresu, który sam przeżyłem nie znam dobrze. Nikt w Polsce nie jest w stanie być specjalistą od każdego kawałka tego kraju jednocześnie ucząc się wszelkich innych tematów potrzebnych w dzisiejszym skomplikowanym świecie. Czy przeciętny Ślązak wiedział 200 lat temu o historii Śląska więcej niż ja? Ale nadal był Ślązakiem?
Podajesz argument autochtoństwa? To jest jedynie relacja pomiędzy kolejnymi falami osadnictwa a nie jakaś wartość absolutna. Osadnicy niemieccy są autochtonami wobec powojenych Polaków na Śląsku ale przodkowie dzisiejszych Polaków są autochtonami na tych ziemiach wobec Niemców. Przed naszymi przodkami były tam inne ludy itp ... Dziś mieszka tam mieszanina różnych ludzi, w tym moja rodzina i dla nich to jest 'ich ziemia' bo żyje tam już 4te pokolenie.
Masz sentyment do dawnego Śląska? Ten czas przeminął jak w każdym innym miescu i teraz Śląsk po prostu jest inny. Żyjący dziś na Śląsku ludzie nie mieli na to wpływu ani nie spiskują przeciwko hanysom. Lokalne konflikty zdarzają się nawet w jednej wiose - ale to nie dowód, że istnieje konflikt kultur.

szarley (54913 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi Paolo Monstro
>Szarley'u nie wiem jaki masz paszport,
Mam obywatelstwo Czeskiej republiki (wcześniej Czechosłowacji)

>myślę, że nasza dyskusja opiera się o niezrozumienie 'polskości'. Idź do Cepelii i znajdź ''polski strój ludowy'. Zauważysz wtedy, że kultura polska składa się z kultury śląskiej, krakowskiej, góralskej, kaszubskiej, mazurskiej itp ...

Idąc tym tropem, w dawniejszych czasach trzeba by doliczyć kulturę litewską, ukraińską, a dziś jeszcze łemkowską, a tu przecież nikt nie podważa odrębności tych narodów. Fakt, Polska kultura ubogaca się kulturami mniejszości, to dla wszystkich bardzo korzystne.

>My nie chcemy niszczyć śląskości,
Różnie bywało, nie ma niewinnych narodów. Jednak głupotą byłoby rozdrapywanie ran. Dziś zarzut niszczenia śląskości byłby (w moich oczach) niepoważny

> my się śląskością żywimy, jesteśmy z niej dumni, wybitnych ślązaków czcimy tak samo jak wybitnyvh wielkopolan czy kaszubów.
No tu już "szłoby się wadzić" Spróbuj z głowy podać nazwisko choć jednego górnośląskiego noblisty
(polskich od ręki wymienisz wszystkich!)

>Ja czuję się tak samo Ślązakiem jak i Kaszubem.
Dobrze jest tak myślących ludzi w każdym kraju gościć, a nawet korzenie im pomagać zapuszczać.

>Podajesz argument autochtoństwa? To jest jedynie relacja pomiędzy kolejnymi falami osadnictwa a nie jakaś wartość absolutna. Osadnicy niemieccy są autochtonami wobec powojenych Polaków na Śląsku ale przodkowie dzisiejszych Polaków są autochtonami na tych ziemiach wobec Niemców. Przed naszymi przodkami były tam inne ludy itp ... Dziś mieszka tam mieszanina różnych ludzi, w tym moja rodzina i dla nich to jest 'ich ziemia' bo żyje tam już 4te pokolenie.
Jeśli uważają, że to ich ziemia to bardzo mnie to cieszy, pod warunkiem jednakże, że nie uważają, że jest to wyłącznie ich ziemia

Cały spór toczy się wokół jednej punktu: czy Ślązak musi deklarować narodowość polską niemiecką czy czeską, czy też należy pozostawić mu prawo do powiedzenia "Jestem Ślązakiem i nikim więcej"
Czy ja mogę tak jak Anzelm Ephorinus, krakowski lekarz w XVI w podpisać
Tuus et suus, Johannes, Silesius non Polonus
?

#81
14-03-2015 15:50
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi szarley
>Idąc tym tropem, w dawniejszych czasach trzeba by doliczyć kulturę litewską, ukraińską, a dziś jeszcze łemkowską, a tu przecież nikt nie podważa odrębności tych narodów. Fakt, Polska kultura ubogaca się kulturami mniejszości, to dla wszystkich bardzo korzystne.

Najważniejszą lekturą każdego Polaka jest Pan Tadeusz, nie znajdziesz w tym kraju człowieka, który o 2:00 w nocy po litrze wódki nie powie z pamięci otwarcia w inwokacji: "Litwo ojczyzno moja!"
Polska to zbiór wybranych kultur i śląska kultura należy do tego zbioru, a ukraińska nie. Nie wiem dlaczego. Z Cepelią to nie był żart - zobacz ludowy strój Polaka to dowiesz się jakie kultury są polskie.

>>My nie chcemy niszczyć śląskości,
>Różnie bywało, nie ma niewinnych narodów.
Ja Polaków nie wybielam, wobec wszystkich sąsiadów, w tym i Czechów, swoje grzechy mamy.

>> my się śląskością żywimy, jesteśmy z niej dumni, wybitnych ślązaków czcimy tak samo jak wybitnyvh wielkopolan czy kaszubów.
>No tu już "szłoby się wadzić" Spróbuj z głowy podać nazwisko choć jednego górnośląskiego noblisty
Noblistów wszystkich i polskich nie podam, co nie zmienia faktu, że chodziłem do szkoły im. Gustawa Morcinka i na języku polskim uczyłem się śląkiej literatury. Nikt nie analizje skąd noblista pochodził - polski noblista to polski noblista. Nie przeszkadza nam zaciąganie po śląsku czy po lwowsku.

Na Śląsku mieszkało wiele narodów. Z tymi osobami, które robiły karierę w Niemczech był problem polityczny, bo polska historia to w dużej mierze opór przed germanizacją i rusycyzacją. Śląsk nie leżał przez setki lat na terytorium Rzeczpostpolitej a i Polski przez ponad 100 lat nie było więc 'polskość' ginęła na Śląsku zastępowana przez 'niemieckość'. Nie odbieram śląskości ludziom tym, którzy pochodzili ze Śląska i byli Niemcami bądź 'wsiąknęli' w kulturę Niemiecką ale tych osób się nie akcentuje bo odnieśli sukces dzięki 'niemieckości'. Nie o ich śląskość tutaj chodzi ale o okres, w którym zostali noblistami, gdzie i dzięki jakiemu państwu zrobili karierę.

To samo na Pomorzu - zdziwiłbyś się jak wiele Kaszubi mają wspólnego ze Ślązakami - ja też miałem przed ślubem 'polterabend'.
To jest długi temat, do którego wchodzi jeszcze religia (z żydami sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana).
Tak czy siak powiedz facetowi z Suwałk, że Małysz to nie Polak to mnie zrozumiesz.

>(polskich od ręki wymienisz wszystkich!)
też nie - 3 z głowy właśnie wymieniłem, w tym Skłodowską, która dla Francuza jest 'naturalise francaise'

>Jeśli uważają, że to ich ziemia to bardzo mnie to cieszy, pod warunkiem jednakże, że nie uważają, że jest to wyłącznie ich ziemia
Okolica, miasto, gmina należy do wszystkich mieszkańców - myślę, że takie myślenie dominuje w każdym zakątku Polski.

>Cały spór toczy się wokół jednej punktu: czy Ślązak musi deklarować narodowość polską niemiecką czy czeską, czy też należy pozostawić mu prawo do powiedzenia "Jestem Ślązakiem i nikim więcej"
Każdy może deklarować dowolną narodowość w Polsce. Pytanie czy rząd będzie traktował każdą narodowość jako naród? Czy większość Polaków uzna, że ich kutura nie zawiera jednak śląskości? Ci co nie czują się Polakami, Polakami nie są - ale nie zmienią to faktu, że każdy Polak jest też trochę Ślązakiem.

#82
14-03-2015 17:03
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi szarley

>Spróbuj z głowy podać nazwisko choć jednego górnośląskiego noblisty
Zupełnie nie dałbym rady, gdyż mnie to nie specjalnie interesowało (choć wiedziałem, że są tacy). Dobrze, że teraz jest internet: katowice.n(*)sci-z-gornego-slaska,id,t.html

Dla mnie człowiek jest tej narodowości, z którą czuje się kulturowo powiązany. Żadne badania genetyczne nie potwierdziły narodowej czystości genetycznej. Nawet u tych narodowości, dla których jest to bardzo istotne. Najwięcej noblistów jest wśród Żydów, a oni żyli i nadal żyją głównie w diasporze: www.silesi(*)-stefan-pollok-polscy-noblici- I niewielu wśród Żydów (nawet w Izraelu) jest kulturowo tylko Żydami, gdyż najczęściej są mniej lub bardziej z innymi kulturami powiązani.

>(polskich od ręki wymienisz wszystkich!)
Tak, gdyż ich jest strasznie dużo:
1903 - Maria Skłodowska-Curie - w dziedzinie fizyki.
1905 - Henryk Sienkiewicz - w dziedzinie literatury.
1911 - Maria Skłodowska-Curie - w dziedzinie chemii.
1924 - Władysław Reymont - w dziedzinie literatury.
1980 - Czesław Miłosz - w dziedzinie literatury.
1983 - Lech Wałęsa - Pokojowa Nagroda Nobla.
1996 - Wisława Szymborska - w dziedzinie literatury.


Tyle, iż nie wiem czy wszyscy są dobrze sprawdzeni aby później tak jak z Mickiewiczem nie wyszło. Gorzej, gdyż są kłopoty i z Kopernikiem i Chopinem, a wśród największych Polaków, tych którzy genetycznie Polakami nie byli jest ogrom cały.
Co prawda mnie osobiście to guzik obchodzi, gdyż dla mnie każdy człowiek niezależnie od narodowości ma tą samą wartość, a narodowość to ma taką jaką sobie sam wybierze.

@@@
.

szarley (54913 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi Paolo Monstro
>Najważniejszą lekturą każdego Polaka jest Pan Tadeusz,
Być może, popytam po sąsiadach czy też tak uważają, ale jeśli nie, to znaczy, że nie są Polakami (?)

>Polska to zbiór wybranych kultur i śląska kultura należy do tego zbioru, a ukraińska nie. Nie wiem dlaczego.
Ja twierdzę, że zarówno ukraińska, jak i śląska się z polską przeplatają, z korzyścią dla wszystkich trzech, ale jednak stanowią wobec siebie pewne odrębności (zauważyć trzeba, że Ukraińcy z Polakami przez wieki mieszkali w jednym państwie, Ślązacy raczej nie, zaś Ukraińcy swój język literacki zbudowali, Ślązakom się to nie udało - większość przyjęła polski, jako najbliższy)

>Z Cepelią to nie był żart - zobacz ludowy strój Polaka to dowiesz się jakie kultury są polskie.
Nie ma polskiego stroju, nie ma polskiej kuchni, ale masz rację jest niejednorodna polska kultura, czerpiąca korzeniami od Erewania po Jerozolmę. Im bliżej Krakowa tym intensywniej

>Ja Polaków nie wybielam, wobec wszystkich sąsiadów, w tym i Czechów, swoje grzechy mamy.
Nie jestem Czechem. Jestem Ślązakiem. To spora różnica, a moje państwo ją uznaje i uważa.

>>> my się śląskością żywimy, jesteśmy z niej dumni, wybitnych ślązaków czcimy tak samo jak wybitnyvh wielkopolan czy kaszubów.
>>No tu już "szłoby się wadzić" Spróbuj z głowy podać nazwisko choć jednego górnośląskiego noblisty
>Noblistów wszystkich i polskich nie podam,
Uciekłeś

>co nie zmienia faktu, że chodziłem do szkoły im. Gustawa Morcinka i na języku polskim uczyłem się śląkiej literatury.
W tym Janoscha? Bienka? Eichendorffa? Łysohorskiego? Moravčika?
Większość śląskich pisarzy to trzecia liga niewarta polecania, zdziwiłbym się gdyby jakaś szkoła marnowała czas na uczenie o nich, ale pisali tu i tacy, których na wiele języków tłumaczono... Pisali tu i tacy, którymi za Brynicą nie należy uczniom głów zawracać, ale w Raciborzu czy Karwinie powinni być w kanonie lektur obowiązkowych.

>To samo na Pomorzu - zdziwiłbyś się jak wiele Kaszubi mają wspólnego ze Ślązakami - ja też miałem przed ślubem 'polterabend'.
Ty czy Twoja narzeczona? Ale i tak współczuję

(Mają wiele wspólnego ; do dziś nie poradzę zrozumieć dlaczego pozwolili nadawać swoim wsiom obce nazwy w 1920. Skoro byli Polakami, ich nazwy były już wtedy polskie!)

>Tak czy siak powiedz facetowi z Suwałk, że Małysz to nie Polak to mnie zrozumiesz.
Zaskoczę Cię, nawet polska narodowa prasa o nim pisała, że polskości niegodzien, bo... luter.

>>Cały spór toczy się wokół jednej punktu: czy Ślązak musi deklarować narodowość polską niemiecką czy czeską, czy też należy pozostawić mu prawo do powiedzenia "Jestem Ślązakiem i nikim więcej"
>Każdy może deklarować dowolną narodowość w Polsce.
Nie każdy. Podczas spisu powszechnego, taką deklarację można było składać tylko w wersji internetowej. Rachmistrz osobiście będąc, takiej deklaracji nie przyjmował.

>Pytanie czy rząd będzie traktował każdą narodowość jako naród?
Pytanie czy to rząd ma prawo uznawać jakąś narodowość. Gdyby tak było, na Pomorzu mieszkaliby wyłącznie Niemcy, Bismarck już podjąłby odpowiednie kroku prawne. Warszawa byłaby miastem rosyjskim, a Murawiow - wieszatiel dopilnowałby reszty

>każdy Polak jest też trochę Ślązakiem.
Jesteś naiwny jak ja

Znaczna część Ślązaków głosi się Polakami, Niemcami lub Czechami, jak nazwać takich jak ja?

#84
14-03-2015 17:45
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
> gdyż dla mnie każdy człowiek niezależnie od narodowości ma tą samą wartość, a narodowość to ma taką jaką sobie sam wybierze.

Lubię się zgadzać

Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi szarley
>>Najważniejszą lekturą każdego Polaka jest Pan Tadeusz,
>Być może, popytam po sąsiadach czy też tak uważają, ale jeśli nie, to znaczy, że nie są Polakami (?)

Jeśli nie wyrecytują 1szego zdania inwokacji, to znaczy, że do polskiej podstawówki nie chodzili, bo to lektura "najważniejsza w szkole".

>Ja twierdzę, że zarówno ukraińska, jak i śląska się z polską przeplatają, z korzyścią dla wszystkich trzech, ale jednak stanowią wobec siebie pewne odrębności (zauważyć trzeba, że Ukraińcy z Polakami przez wieki mieszkali w jednym państwie, Ślązacy raczej nie, zaś Ukraińcy swój język literacki zbudowali, Ślązakom się to nie udało - większość przyjęła polski, jako najbliższy)
To jest długa dyskusja, wpływ na siebie to wszyscy mieliśmy nawzajem podobnie jak każda inna kultura i państwo na tym świecie. Ale polska kultura:={ śląska, kaszubska, mazurska itd ..} dlaczego nie ma w tym zbiorze kultury ukraińskiej, żydowskiej ani czeskiej czy węgierskiej to naprawdę nie wiem.
Mam wrażenie, że nie daje Ci spokoju fakt, dlaczego akurat Polacy upodobali sobie śląską kulturę czy mazowiecką a nie, o dziwo, żydowską czy ukraińską, co być może byłoby bardziej logiczne? Może dlatego, że Śląsk ma związek z piastami a my czujemy się ich spadkobiercami?
Myślę, że jak znajdziesz odpowiedź na to pytanie - to będziesz kolejnym noblistą śląskim.

>>co nie zmienia faktu, że chodziłem do szkoły im. Gustawa Morcinka i na języku
>>Tak czy siak powiedz facetowi z Suwałk, że Małysz to nie Polak to mnie zrozumiesz.
>Zaskoczę Cię, nawet polska narodowa prasa o nim pisała, że polskości niegodzien, bo... luter.

Polska prasa narodowa ma się tak to Polaków jak RAŚ do Ślązaków.
Kibice Arki Gdynia twierdzą, że pradziwy Polak to kibic Arki itd ... jeśli czujesz się obrażony przez polską "prasę narodową" to Cię przepraszam, ale w tym kraju jest pełno świrów.

>>>Cały spór toczy się wokół jednej punktu: czy Ślązak musi deklarować narodowość polską niemiecką czy czeską, czy też należy pozostawić mu prawo do powiedzenia "Jestem Ślązakiem i nikim więcej"
>>Każdy może deklarować dowolną narodowość w Polsce.
>Nie każdy. Podczas spisu powszechnego, taką deklarację można było składać tylko w wersji internetowej. Rachmistrz osobiście będąc, takiej deklaracji nie przyjmował.
To trzeba na policję zadzwonić. Ustawa wymieniła taką opcję a rachmistrz jest zobligowany przestrzegać prawa.

>Jesteś naiwny jak ja
>Znaczna część Ślązaków głosi się Polakami, Niemcami lub Czechami, jak nazwać takich jak ja?
>
Nie wiem - ja idę jednemy Ślązakowi przy przeprowadzce pomóc i potem może się wódki napijemy to się go zapytam.

#86
14-03-2015 21:20
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi Paolo Monstro
>Jeśli nie wyrecytują 1szego zdania inwokacji, to znaczy, że do polskiej podstawówki nie chodzili, bo to lektura "najważniejsza w szkole".
Sam wiele polskich poezyj Ci gotów jestem zacytować, bo mam to szczęście, że mnie żaden polonista do polskiej poezji nie zniechęcił Big_żyd z Kielc rodem czeską literaturę z radością cytował. Nie jest rzecz w tym czy zacytuje, bo do polskiej szkoły chodził, ale czy uzna na najwybitniejsze dzieło swojej kultury

>To jest długa dyskusja, wpływ na siebie to wszyscy mieliśmy nawzajem podobnie jak każda inna kultura i państwo na tym świecie. Ale polska kultura:={ śląska, kaszubska, mazurska itd ..} dlaczego nie ma w tym zbiorze kultury ukraińskiej, żydowskiej ani czeskiej czy węgierskiej to naprawdę nie wiem.

Nie ma polskiej kultury bez kultury polskich Żydów. To piszę z całą stanowczością. Nie ma też polskiej kultury (i nie tylko) bez kultury (i nie tylko) polskich Niemców, Litwinów, Ormian, Ślązaków, Tatarów...

Wojciech Żywny, Czech
Julian Tuwim, Żyd
Krzysztof Penderecki, Ormianin
Izrael Poznański, Żyd
Leopold Staff, Czech
Piotr Paleczny, Ślązak
Sokrates Starynkiewicz, Rosjanin
Jan Matejko, Czech
Bernardo Belotto, Włoch
Artur Rubinstein, Żyd
Czesław Miłosz, Litwin
John Baildon, Szkot
Fryderyk Chopin, Francuz
Filip de Girard, Francuz
Ignacy Łukasiewicz, Ormianin
Apostolis Anthimos, Grek
Heinrich Dietl, Niemiec
William Lindley, Anglik
Jan Heweliusz, Niemiec
Magdalena Abakanowicz, Tatarka
Vit Stwosz, Niemiec
Tadeusz Konwicki, Litwin
Antoni Słonimski, Żyd
Henryk Marconi, Włoch
Tylman z Gameren, Niderlandczyk
Krystian Zimmerman, Ślązak

Polecam wizytę we Lwowie. Ja spotkałem tam pamiątki polskie, ukraińskie, żydowskie, węgierskie, greckie, serbskie, tatarskie, litewskie, niemieckie, ormiańskie

Najmądrzejsze narody to te, które piją z wielu źródeł.

>Polska prasa narodowa ma się tak to Polaków jak RAŚ do Ślązaków.
Przyjmuję do wiadomości

>Kibice Arki Gdynia twierdzą, że pradziwy Polak to kibic Arki itd ... jeśli czujesz się obrażony przez polską "prasę narodową" to Cię przepraszam, ale w tym kraju jest pełno świrów.
Nigdzie świrów nie brakuje, Twoje przeprosiny mnie krępują. Ni cholery się z Tobą nie zgadzam, ale rozmowa z Tobą daje mi satysfakcję, a przeprosiny są stanowczo nie na miejscu!

>>Nie każdy. Podczas spisu powszechnego, taką deklarację można było składać tylko w wersji internetowej. Rachmistrz osobiście będąc, takiej deklaracji nie przyjmował.
>To trzeba na policję zadzwonić. Ustawa wymieniła taką opcję a rachmistrz jest zobligowany przestrzegać prawa.
Cudzoziemcem będąc, aż tak polskich praw nie znam. Dał mi wybór z listy, zdeklarowałem jako Czech, a potem Ślązak

>>Znaczna część Ślązaków głosi się Polakami, Niemcami lub Czechami, jak nazwać takich jak ja?
>Nie wiem - ja idę jednemy Ślązakowi przy przeprowadzce pomóc i potem może się wódki napijemy to się go zapytam.
Ze Ślązakiem to jednak lepiej piwa

****
Sądzę, że jesteśmy świadkami procesu, który może doprowadzić do powstania narodu (Uchowaj Boże państwa) Przypomnę lekcję historii. 100 lat temu nie było narodu austriackiego. Austriacy byli Niemcami tak samo jak Sasi, Bajerczycy, Frankończycy. Nie było narodu słowackiego. Byli po słowacku mówiący Węgrzy. 100 lat temu dali się ponieść importowanej z Ameryki propagandzie o istnieniu narodu czechosłowackiego (popartej stosowaniu czeskiej bibličtiny przez słowackich lutrów) Później żałowali, a ten żal zaprowadził ich w ręce Ludaków i do marionetkowego państwa, którego broniąc zrobili powstanie. Niedocenienie tego powstania znów budziło w nich opór, aż do nacjonalizmu. Praska wiosna czyniła z nich Czechosłowaków...
Słowacy powstali jako naród na krzywdzie doznanej od Węgrów, potem Czechów. Warto się temu przyjrzeć. Gdyby teraz odmówić Kasz ëbom prawa do swoich nazw wsi... staliby się narodem.
Z mniejszościami trzeba mocno uważać (chyba tak to po polsku brzmi) Szczególnie na zakrętach historii, ale nie tylko. Słowińcom dano wszelkie obywatelskie prawa, a jednak spotykam ich w Hamburgu, nie w Koszalinie.

#87
15-03-2015 00:00
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi szarley
"Mój Ślązak" sprawy nie wyjaśnił bo się nad tematem nie zastanawiał, podobnie jak 99% obywateli.

>Nie ma polskiej kultury bez kultury polskich Żydów. To piszę z całą stanowczością. Nie ma też polskiej kultury (i nie tylko) bez kultury (i nie tylko) polskich Niemców, Litwinów, Ormian, Ślązaków, Tatarów...
>Wojciech Żywny, Czech
>Julian Tuwim, Żyd
>Krzysztof Penderecki, Ormianin
>Izrael Poznański, Żyd
>Leopold Staff, Czech
>Piotr Paleczny, Ślązak
>Sokrates Starynkiewicz, Rosjanin
>Jan Matejko, Czech
>Bernardo Belotto, Włoch
>Artur Rubinstein, Żyd
>Czesław Miłosz, Litwin
>John Baildon, Szkot
>Fryderyk Chopin, Francuz
>Filip de Girard, Francuz
>Ignacy Łukasiewicz, Ormianin
>Apostolis Anthimos, Grek
>Heinrich Dietl, Niemiec
>William Lindley, Anglik
>Jan Heweliusz, Niemiec
>Magdalena Abakanowicz, Tatarka
>Vit Stwosz, Niemiec
>Tadeusz Konwicki, Litwin
>Antoni Słonimski, Żyd
>Henryk Marconi, Włoch
>Tylman z Gameren, Niderlandczyk
>Krystian Zimmerman, Ślązak
>Polecam wizytę we Lwowie. Ja spotkałem tam pamiątki polskie, ukraińskie, żydowskie, węgierskie, greckie, serbskie, tatarskie, litewskie, niemieckie, ormiańskie
>Najmądrzejsze narody to te, które piją z wielu źródeł.
Nie podważam wpływu innych kultur choć z 1 czy 2ma nazwiskami bym dyskutował z tej listy. Zwłaszcza żydowska kultura silny wpływ mieć musiała bo 10% polskiego społeczeństwa przed wojną mówiła w jidysz. Mówię o tym jakie elementy są uznawane przez Polaków za swoje a jakie za obce - choć znaczące. Wpływu nikt nie podważa, choć faktycznie Polacy uważają się za naród pod silnym wpływem kultury łacińskiej i odżegnują się jak mogą od kultury bizantyjskiej (co nie jest prawdą).

>Sądzę, że jesteśmy świadkami procesu, który może doprowadzić do powstania narodu (Uchowaj Boże państwa) Przypomnę lekcję historii. 100 lat temu nie było narodu austriackiego. Austriacy byli Niemcami tak samo jak Sasi, Bajerczycy, Frankończycy. Nie było narodu słowackiego. Byli po słowacku mówiący Węgrzy. 100 lat temu dali się ponieść importowanej z Ameryki propagandzie o istnieniu narodu czechosłowackiego (popartej stosowaniu czeskiej bibličtiny przez słowackich lutrów) Później żałowali, a ten żal zaprowadził ich w ręce Ludaków i do marionetkowego państwa, którego broniąc zrobili powstanie. Niedocenienie tego powstania znów budziło w nich opór, aż do nacjonalizmu. Praska wiosna czyniła z nich Czechosłowaków...
>Słowacy powstali jako naród na krzywdzie doznanej od Węgrów, potem Czechów. Warto się temu przyjrzeć. Gdyby teraz odmówić Kasz ëbom prawa do swoich nazw wsi... staliby się narodem.
>Z mniejszościami trzeba mocno uważać (chyba tak to po polsku brzmi) Szczególnie na zakrętach historii, ale nie tylko.
Ślązaków w Polsce nikt nie będzie prześladował bo, jak kilka razy wspominałem, śląskość jest tutaj częścią polskości. Niemiec otoczony Polakami nie będzie u siebie, trochę lepiej będzie się czuł Rosjanin czy Ukrainiec ale Ślązak jest u siebie czy to na Śląsku, czy na Kaszubach, czy w Wielkopolsce. Obserwuję to co roku latem gdy żyję otoczony Ślązakami.
To jest właśnie kluczowy fakt, który pragnę Ci pokazać. Mieszkańcy Śląska w Polsce nie są jak Słowacy w Austrowęgrach. Nie są jakąś gorszą, mniej wyedukowaną warstwą. My ich traktujemy jako równych sobie 100% Polaków (nawet jeśli niektórzy Ślązacy tego nie chcą). Nie traktujemy tak mniejszości niemieckiej ani Ukraińców.

>Słowińcom dano wszelkie obywatelskie prawa, a jednak spotykam ich w Hamburgu, nie w Koszalinie.
>
Słowinców i wielu Kaszubów z Polski wygnała armia czerwona i stalinizm a nie Polacy. Też ich traktujemy jako swoich w Polsce, choć ostatni słowiński mieszkaniec Kluk (wioska ze skansenem Słowińskim) miał na imię Otto co dość dobrze pokazuje sytuację w tym regionie w 1945 roku. Pomorze było zamieszkane przez Niemców, germanizacja postępowała przez wiele wieków i nie oszukujmy się, że 200 lat temu przeciętny człowiek analizował czy jest Polakiem czy Niemcem. Był po prostu 'lokalny'. Akcenty polskie przetrwały tutaj tylko dzięki słabej edukacji tych ludzi - szkoły były od dawna niemieckie. Przed wojną Słowińcy mieszkali już tylko w trudno dostępnych miejscach w okolicach jeziora Gardna. Reszta była 100% Niemcami podobnie jak część Kaszubów. Nie zabrzmi to dobrze ale smutna prawda jest taka, że polskość tliła się tylko u najgorzej wyedukowanych i nie mających ambicji lub szans na karierę ludzi. Będąc masowo na volkslistach Kaszubi i Słowińcy dostali 'wycisk' od armii czerwonej a później nie było im lekko za stalinizmu (ale komu tutaj było lekko?). Wielu wyjeżdzało z Polski również z powodów finansowych.

Ci co zostali dzisiaj są Polakami. Po wojnie, poza wymieszaniem ludności, zmieniła się jeszcze jedna rzecz - przymusowa edukacja do końca szkoły podstawowej. Nie znajdziesz dziś na Kaszubach osoby, która nie mówiłaby po Polsku tak jak każdy inny Polak w tym kraju. Polacy są mobilni - popatrz na 2mln emigrację, zmieniamy miejsce zamieszkania również wewnątrz kraju, trwa migracja do dużych miast - w W-wie, Krakowie, Trójmiecie, Poznaniu masz pełen przekrój geograficzny. Dowodem na to jak bardzo Polacy traktują Kaszubów jako 'swoich' jest liczba premierów i prezydentów z Gdańska. Czy Niemcy zagłosowaliby na Kaszuba?

Więc zgodzę się, że formuje się naród - jednak przeciwnie do tego co Ty twierdzisz - to myślę, że w Polsce jest to naród polski. Właśnie dlatego, że nikt nikogo nie prześladuje.

#88
15-03-2015 12:22
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi Paolo Monstro
>Ślązaków w Polsce nikt nie będzie prześladował bo, jak kilka razy wspominałem, śląskość jest tutaj częścią polskości.

1. Nie twierdzę, że istnieją jakieś prześladowania
2. Śląska kultura jest też częścią kultury niemieckiej i czeskiej. Polacy tak jakby chcieli z niej wymaszkecić tylko to, co da się podciągnąć pod lokalną wersję polskiej kultury
3. Jeśli masz możliwość poczytać o sporze na temat budowy Muzeum Śląskiego na terenie dawnej kopalni Katowice, to poczytaj.

>To jest właśnie kluczowy fakt, który pragnę Ci pokazać. Mieszkańcy Śląska w Polsce nie są jak Słowacy w Austrowęgrach. Nie są jakąś gorszą, mniej wyedukowaną warstwą.

Są gorzej wyedukowani. Niestety. Tylko, że to nie jest w żadnym stopniu wina polskiego państwa.
Poczucie odrębności postępuje szybciej podczas prześladowań, ale i bez prześladowań postępuje. Cieszę się,że postępuje bardzo wolno. Również Słowacy budzili się powoli a na dodatek 2 razy. w 1918 wyszli z państwa węgierskiego odzyskując mowę, ale wkrótce potem przekonali się, że nie należą do narodu czechosłowackiego. To działo się bardzo niedawno, do tego czasem wystarczy jedno pokolenie!

>My ich traktujemy jako równych sobie 100% Polaków (nawet jeśli niektórzy Ślązacy tego nie chcą). Nie traktujemy tak mniejszości niemieckiej ani Ukraińców.
Czasem ma wrażenie, że Niemcy mają większe prawa
Zauważ że można uzyskać dwujęzyczne nazwy miejscowości z językiem niemieckim, śląskich nazw oficjalnie nie uświadczysz.

>>Słowińcom dano wszelkie obywatelskie prawa, a jednak spotykam ich w Hamburgu, nie w Koszalinie.
>Słowinców i wielu Kaszubów z Polski wygnała armia czerwona i stalinizm a nie Polacy.
W latach 70-tych nie było już stalinizmu.
>Ci co zostali dzisiaj są Polakami.
Już nikt nie został...
Ostatni Słowińcy wyjechali do Rzeszy 1 latach 70-tych
>Po wojnie, poza wymieszaniem ludności, zmieniła się jeszcze jedna rzecz - przymusowa edukacja do końca szkoły podstawowej.
Drobna poprawka. Na Pomorzu (podobnie jak na Śląsku) obowiązkowa edukacja była już przed wojną. Poziom analfabetyzmu w latach 30-tych wynosił w województwie śląskim 1,6 %* (RS GUS 1939) a po wojnie obowiązkową edukację... skrócono do 7 klas.

Istotą sporu jest odpowiedź na pytanie: czy Ślązak musi deklarować narodowość polską niemiecką czy czeską, czy też należy pozostawić mu prawo do powiedzenia "Jestem Ślązakiem i nikim więcej"

* mam wrażenie, że dziś jest wyższy

Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi szarley
>2. Śląska kultura jest też częścią kultury niemieckiej i czeskiej.
Jest, i pewnie polska kultura też, tylko czy przeciętny Niemiec tak uważa?
Z Czechami to nie wiem jak jest ale widziałem ankietę, że Czesi są narodem, który najbardziej nie lubi Polaków zupełnie przeciwnie do Polaków -którzy kochają Czechów najbardziej ze wszystkich narodów.

>Są gorzej wyedukowani. Niestety.
Myślisz, że są poniżej polskiej średniej?

>Poczucie odrębności postępuje szybciej podczas prześladowań, ale i bez prześladowań postępuje. Cieszę się,że postępuje bardzo wolno. Również Słowacy budzili się powoli a na dodatek 2 razy. w 1918 wyszli z państwa węgierskiego odzyskując mowę, ale wkrótce potem przekonali się, że nie należą do narodu czechosłowackiego. To działo się bardzo niedawno, do tego czasem wystarczy jedno pokolenie!
Być może tworzy się naród śląski, jednak silne zmieszanie ludzi jest hamulcem ciężkim do przezwyciężenia. O ile wiem w Opolskim Niemcy rzadko i niechętnie wiążą się z Polakami. Dla Polaka nic nie zmienia fakt, że partner pochodzi ze Śląska, wydaje mi się, że to samo ma miejsce w przypadku Ślązaków?
Przyszłość pokaże co się stanie w Polsce z Polakami i krajem.

>Czasem ma wrażenie, że Niemcy mają większe prawa
>Zauważ że można uzyskać dwujęzyczne nazwy miejscowości z językiem niemieckim, śląskich nazw oficjalnie nie uświadczysz.
Masz rację, jeśli jest dostatecznie duża grupa ludzi i da się dany język wyodrębnić to powinien mieć takie prawa jak na przykłąd kaszubski.
Myślę, że nie stało się to dotychczas z powodu toczącej się dyskusji na temat czy śląski jest już językiem czy dialektem i problem polityczny z RAŚ. Polityka myślę dominuje bo skoro bośniacki, chorwacki i serbski są różnymi językami to dowolna wioska w dowolnym kraju może wystąpić o status osobnego języka. Z językiem niemieckim sprawa była prostsza i poszło łatwiej.

>>Słowinców i wielu Kaszubów z Polski wygnała armia czerwona i stalinizm a nie Polacy.
>W latach 70-tych nie było już stalinizmu.
W latach 70 RFN otworzyła możliwość "powrotu" ludziom, którzy mogli udowodnić niemieckie pochodzenie. Mieszkałem całe życie na Kaszubach - to nie milicja ludzi wyganiała tylko finanse. Po wojnie nie było wiadomo co dalej. W latach 70tych było jasne, że w RFN żyje się lżej. Jeszcze w latach 80tych praca w RFN była marzeniem 99% Polaków i finansowo nie da się podważyć sensu takiego rozwiązania (pod warunkiem, że sprzedało się marki na czarnym rynku). Większość udowadnianego pochodzenia i wiele azyli było tak naprawdę motywowanych finansowo.
Jeśli chodzi o prześladowania to wbrew temu co wielu opozycjonistów w Polsce mówi, w latach 70-tych i 80-tych 'odwaga była tania' w tym kraju. System miał gdzieś kaszubskość czy śląskość, nie było też tak jak się teraz twierdzi prześladowań za religię. Dopóki nie chciałeś zmieniać systemu nikt nie interesował się czy w domu mówisz po kaszubsku czy literackim polskim. W końcu rządził Ślązak, he,he (nie mów mi tylko, że Gierek nie był Ślązakiem?)
>>Ci co zostali dzisiaj są Polakami.
>Już nikt nie został...
>Ostatni Słowińcy wyjechali do Rzeszy 1 latach 70-tych
Zgadza się - Słowińców nie ma, ale Kaszubi nadal tutaj mieszkają i są Polakami.

>>Po wojnie, poza wymieszaniem ludności, zmieniła się jeszcze jedna rzecz - przymusowa edukacja do końca szkoły podstawowej.
>Drobna poprawka. Na Pomorzu (podobnie jak na Śląsku) obowiązkowa edukacja była już przed wojną. Poziom analfabetyzmu w latach 30-tych wynosił w województwie śląskim 1,6 %* (RS GUS 1939) a po wojnie obowiązkową edukację... skrócono do 7 klas.
Muszę przyznać, że mnie zaskoczyłeś z długością obowiązkowej edukacji przed wojną. Nigdy tego nie sprawdzałem. Tak z ciekawości - to ile lat trwała?
Myślałem bardziej o niemieckiej części Pomorza ale i tutaj pewnie edukacja była obowiązkowa? Pamiętam jednak roczniki przedwojenne, które uczyły się pisać i czytać po wojnie. Kaszubi w ogromnej większości (oby tego żaden sąsiad nie przeczytał) to byli bardzo prości ludzie, żeby nie brzmiało to arogancko - włączam w to swoją rodzinę. Poczytaj o dworach i pałacach na Pomorzu, nawet w granicach IIRP -same niemieckie nazwiska. Niemcy tutaj byli "panami" a Polacy (zwykle) parobkami, 'niepolitycznie' może tak mówić ale taka prawda.
Pod W-wą poznałem 2 Ślązaków, rocznik +/- 1920, którzy jeszcze w latach 90/2000 walczyli z pisaniem. W 'obiegowej opinii' , choć nigdy tego nie sprawdzałem, przed wojną ludzie byli 3 czy 4 lata w szkole i uczyli się tam najbardziej podstawowych spraw, które raczej kultury nie obejmowały. Pokrywa się to z moim doświadczeniem. Może Ci 'starsi' jeszcze się nie 'załapali' na międzywojenną edukację? U urodzonych po wojnie nie obserwuję tak niskiego poziomu i przysłowiowego Pana Tadeusza jednak każdy zna. Nie będę się więcej wymądrzał, bo nie poznałem aż tylu ludzi żeby uogólniać ale akurat ja trafiałem na bardziej niewykształconych.
Reszta Polski zresztą była jeszcze bardziej w tyle bo ludzie, którzy przyjeżdzali na Pomorze z Ukrainy przeżywali szok cywilizacyjny typu "łazienka w domu?!"

>Istotą sporu jest odpowiedź na pytanie: czy Ślązak musi deklarować narodowość polską niemiecką czy czeską, czy też należy pozostawić mu prawo do powiedzenia "Jestem Ślązakiem i nikim więcej"
O ile wiem ustawa o spisie powszechnym taką możliwość dała? Sendo sprawy jest w tym, że choć część Ślązaków nie czuje się Polakami, to pozostali Polacy czują się Ślązakami (w sensie traktują śląską kulturę jako część polskiej), dlatego nie widzą innego narodu.
O ile wiem, na Śląsku, podobnie jak na Kaszubach, istnieje wiele dialektów - pomyśl, co byś powiedział gdyby jakiś okręg twierdził, że jest 100% Ślązakami a Ty nie jesteś 100% Ślązakiem bo akurat nie pochodzisz z tego okręgu czy nie mówisz w danym dialekcie - straciłbyś wtedy swoje poczucie śląskości?

#90
16-03-2015 07:04
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Ideologie w walce z historią
W odpowiedzi Paolo Monstro
>>Są gorzej wyedukowani. Niestety.
>Myślisz, że są poniżej polskiej średniej?
Tak. To się zmienia, ale powoli
Przyczyn jest kilka, powtórzę jedynie, że nie ma tym winy polskiego państwa

>>Drobna poprawka. Na Pomorzu (podobnie jak na Śląsku) obowiązkowa edukacja była już przed wojną. Poziom analfabetyzmu w latach 30-tych wynosił w województwie śląskim 1,6 %* (RS GUS 1939) a po wojnie obowiązkową edukację... skrócono do 7 klas.
>Muszę przyznać, że mnie zaskoczyłeś z długością obowiązkowej edukacji przed wojną. Nigdy tego nie sprawdzałem. Tak z ciekawości - to ile lat trwała?
Szkoła powszechna miała 8 klas. Analfabetyzm 1,6%. (przy czym nie traktowano jako analfabetów ludzi umiejących czytać tylko po niemiecku)

>Dopóki nie chciałeś zmieniać systemu nikt nie interesował się czy w domu mówisz po kaszubsku czy literackim polskim. W końcu rządził Ślązak, he,he (nie mów mi tylko, że Gierek nie był Ślązakiem?)
Nie był. Urodził się w Porąbce, powiat będziński, gubernia piotrkowska. Jego rodzinną wieś włączono do Województwa Śląskiego (nie do Śląska) w 1945.
Jedynym Ślązakiem u władzy w Polsce był Jerzy Buzek (niemal krewniak, a mam o nim bardzo złą opinię)

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365