Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wrześnowe marsze

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-03-2015 10:13Arminius (25555 punktów)Wrześnowe marsze
0 na 2
W ostatnich dwóch dniach sierpnia 1939 r. oraz pierwszyych dwóch dniach września tego samego roku, z rozkazu wladz polskich - w związku z konfliktem zbrojnym między Poskką i Niemcami - internowały ponad 20 tysięcy obywateli polskich niemieckiego pochodzenia, co do których - w opinii władz polskich - istniały obawy, iż mogą one swoją aktywnością godzić w podstawy obronności państwa. Pierwotnie planowano przerzucenie ich transportami kolejowymi w rejon Berezy Kartuskiej na wschodzie kraju - jednak z powodu chaosu, paniki, bałaganu oraz szybkich postępów armii niemieckiej, transport kolejowy został wykluczony, a internowanych w konwojach, pod eskortą odprawiono pieszo na wschód. W trakcie owych marszów na wschód zginęło ok 5 - 7 tysięcy internowanych, wśród których znajdowali się byli posłowie na Sejmy II RP oraz czołowi działacze niemieckich organizacji w Polsce ( o śmierci znanego działacza hr. Hermann von Treskow z podpoznańskiego Radojewa Piotr Bojarski w "Niemieckich Drogach" tak pisze:"Stary człowiek znosił trudy ciągłego marszu do 11 września. Tego dnia pod wsią Bierzwienna Krótka, na wschód od Babiaku, spuchły mu nogi. Usiadł w rowie i powiedział, że dalej nie może iść. Policjant wycelował w niego karabin i strzelił"). Odgórnego rozkazu likwidacji internowanych najprawdopodobniej nie było. Fizyczną eliminację 1/3 internowanych należy przypisać samosądom oraz rozkazom eksterminacyjnym wydanym przez dowódców eskorty poszczególnych kolumn internowanych.
Wydaje się, iż do zbrodni na Niemcach w ogromnym stopniu przyczyniła się atmosfera szpiegomanii oraz nieograniczonych możliwości V Kolumny - jaka panowała we wrześniu 1939 r. w Polsce. Osiągnęła ona rozmiary patologicznej histerii i w jej wyniku bardzo duża grupa ludzi - nie tyko Niemców - straciła życie.
Świadek historii - Władysław Gomułka ( tak, to ten Gomułka!) - tak o niej pisał w swoch wspomnieniach:

"W pierwszych dniach wojny społeczeństwo Łodzi – a jak się przekonałem później, było to zjawisko powszechne – zostało ogarnięte psychoząszpiegomanii. Pod wpływem wojny zrodziła się zbiorowa sugestia, jakoby wszędzie, na każdym kroku, zadnia i w nocy działali nieuchwytni, doskonale zamaskowani szpiedzy niemieccy, przekazujący zdobyte informacjedowództwu wojsk hitlerowskich. Psychoza ta ogarniała wszystkie środowiska ludzkie, docierała takżedo komunistów. Toteż w ów wieczór przed opuszczeniem Łodzi współtowarzysz sieradzkiej komuny więziennej,
u którego przebywaliśmy, zarażony do głębi tą psychozą opowiadał nam niestworzone rzeczy o szpiegach
niemieckich, którzy dawali sygnały niemieckim samolotom za pomocą latarek elektrycznych, co rzekomo
widział „na własne oczy”, wymieniał nazwiska Niemców łódzkich, w tym także byłych kapepowców, oddających
jakoby usługi niemieckiemu wywiadowi i temu podobne bzdury. Z jego opowiadań wynikało, że
ta atmosfera szpiegomanii udzieliła się także innym komunistom łódzkim. Wszystko to wpłynęło w jakimś
stopniu na podjęcie przeze mnie decyzji bezzwłocznego wyjazdu z Łodzi".

Likwidacja kilku tysięcy Niemców stanowiących swostą elitę niemieckiej mniejszości w Polsce odbiła się szerokim echem w Niemczech i z całą pewnością zaważyła na skali represji i działań odwetowych, jakimi padło w październiku i listopaddzie 1939 r. 40 tysięcy Polaków z Pomorza, Wielkopolski oraz polskiej części Górnego Śląska. Później podobny mechanizm zaistniał, gdy latem 1941 r. wkraczająca na tereny zajęte przez Sowietów w 1939 r., Armia Niemiecka natrafila na 40-60 tysięcy trupów w więzieniach NKWD polskich kresowych miast, w tym także na pomordowanych niemieckich jeńców. Fakt ten z całą pewnościa przyczynił się do brutalizacji wojny na wschodzie oraz do bardziej skrupulatnego wypełniania przez Wermacht rozkazu Hitlera " o komisarzach".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4
Dean11 (302 punktów)Odp: Zasada "Jak Polak głupi to i kit kupi"
Nijak - przypadkiem Pana post był ostatnim jaki mi się wyświetlił. Jeśli liczy Pan na moje zainteresowanie w każdym wątku to proszę wybaczyć - nie ten adres. Nie jest moim celem "chodzenie" za Pana wypowiedziami.

#47
20-03-2015 12:19
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52416 punktów)Odp: Zasada "Jak Polak głupi to i kit kupi"
W odpowiedzi Dean11
.
>Nijak
Czyli zgodnie z normą. Znakomita większość Pańskich polemik ze mną ma się nijak do tego co ja napisałem.

>Nijak - przypadkiem Pana post był ostatnim jaki mi się wyświetlił. Jeśli liczy Pan na moje zainteresowanie w każdym wątku to proszę wybaczyć - nie ten adres. Nie jest moim celem "chodzenie" za Pana wypowiedziami.
Tak, tu jest pełna spójność z Pańską deklaracją:
Cóż poradzę, że uczciwie oceniam Pana posty (dokładnie tak jak oceniam ich sensowność). Czyli uczciwie Pan ocenia czyjąś sensowność nawet bez czytania ze zrozumieniem. Rzeczywiście do Pańskiego poziomu ja nie dorastam.

Zdecydowanie nie interesują mnie ani Pańskie wypowiedzi, ani Pańskie zainteresowanie moimi, to przecież Pan się
mnie tu czepia, a nie ja Pana. Ja zaledwie na Pańskie wysiłki intelektualne żeby mi "dowalić" reaguję, z obawy aby
Panu z napięcia żyłka myśląca nie pękła.

@@@
.

1 2 3 4

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365