Racjonalista - Strona głównaDo treści
Eksperymenty z duszą?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
20-09-2015 10:49Marek Glazer (755 punktów)Eksperymenty z duszą?
0 na 2


Osobiście jestem wielkim zwolennikiem eksperymentalnego podejścia do niewiadomych. Tutaj wymaga to finezyjnego podejścia: ustalenia definicji, odrzucenia swoich poglądów, odnalezienia skutecznej metody, analizy bez emocji. Jak wy zabralibyście się za to? Z góry zaznaczę, że poglądy iż czegoś nie da się (nawet hipotetycznie) zbadać, są bezproduktywne i pochopne: gdybyśmy tak do wszystkiego podchodzili, to nauka by nie istniała!

Zagadka pochodzi ze strony Ciekawostki o poranku: goo.gl/TZPI0v (zapraszam tam wszelkich pasjonatów nauki)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
#1
20-09-2015 12:02
 Ocena 1 na 1
Spring (1174 punktów)Odp: Eksperymenty z duszą?
Zajrzeć do słownika (lub wiki) i zrozumieć co oznacza hasło psychologia.

#2
20-09-2015 12:11
 Ocena 2 na 10
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperymenty z duszą?
Kolejny durnowaty wątek sygnowany pseudonimem "Marek Glazer", czyli pseudonaukowo-metafizyczna papka dla mało wymagających.
A może by tak utworzyć nowy dział forum, np. "Czary-mary", w którym Marek Glazer zamieszczałby swoje jakże głębokie pytania-refleksje na wszelkie możliwe tematy?

#3
20-09-2015 12:18
 Ocena 6 na 6
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperymenty z duszą?

Najlepiej myślowy. Wyniki z pewnością zasługiwałby na tępeltona.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

Marek Glazer (755 punktów)Odp: Eksperymenty z duszą?
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>Najlepiej myślowy. Wyniki z pewnością zasługiwałby na tępeltona.
Publikują też negatywne wyniki?

Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku

#5
20-09-2015 13:10
 Ocena 6 na 8
Olek Mularski (3178 punktów)Odp: Eksperymenty z duszą?
Dla mnie, lekarza, człowieka znającego gruntownie anatomię, fizjologię i biochemię, a więc podstawowe mechanizmy rządzące życiem, jego powstaniem, funkcjonowaniem i końcem sama koncepcja duszy, czyli jakiegoś nieśmiertelnego bytu, nadającego i podtrzymującego życie ciała i opuszczającego je po śmierci jest wielce podejrzana i uważam ją jedynie za życzeniową ideę religiantów, gdyż bez jej istnienia religie straciłyby sens.

Życie to ciągła, nieprzerwana kaskada mniej lub bardziej uporządkowanych reakcji chemicznych i fizycznych, która tylko dzięki nim trwa utrzymując pewien kruchy stan równowagi. Śmierć organizmu też nie jest ustaniem wszystkich reakcji i natychmiastowym wygaśnięciem czynności życiowych wszystkich komórek, lecz tylko (i aż) znacznym zwiększeniem stopnia entropii i utratą kontroli nad procesami metabolicznymi. Dopiero po dłuższym okresie czasu, różnym dla poszczególnych tkanek (zależnie od ich wrażliwości na hipoksję) dochodzi do ustania czynności życiowych, które to ostatecznie obejmuje cały organizm. Śmierć jest więc również, wbrew pozorom zjawiskiem rozłożonym w czasie. W taką, współczesną koncepcję procesów życiowych oraz umierania nijak nie wpisuje się bierna, egzystująca wewnątrz niczym jakiś pasożyt dusza, od której zależy wszystko.

W związku z tym jakiekolwiek próby dowodzenia istnienia duszy są pozbawionymi sensu eksperymentami pseudonaukowymi, podobnie jak usilne chęci udowodnienia działania homeopatii czy radiestezji.

Próbowano jednakże takich eksperymentów, szczególnie dawniej, kiedy nauka nie była tak rozwinięta. Na początku XX wieku amerykański lekarz dr Duncan MacDougall ważył zwłoki umierających chorych celem sprawdzenia czy w chwili śmierci coś z ciała nie ubywa. Ponoć udało mu się stwierdzić ubytek 21 gram, który uznał za duszę. Oczywiście wiarygodność takich badań należy włożyć między bajki, jednakże mimo wszystko eksperyment odbił się szerokim echem w całych Stanach Zjednoczonych ze względów na wątpliwości moralne, a owe 21 gram przeniknęło do świata kultury popularnej- zainspirowały m.in. Laurę Gilpin do napisania wiersza "The Weight of a Soul", a po latach Alejandro González Iñárritu, nakręcił film pt. "21 gramów".

#6
20-09-2015 13:38
 Ocena 3 na 3
Marek Glazer (755 punktów)Odp: Eksperymenty z duszą?
W odpowiedzi Olek Mularski
>W związku z tym jakiekolwiek próby dowodzenia istnienia duszy są pozbawionymi sensu eksperymentami pseudonaukowymi, podobnie jak usilne chęci udowodnienia działania homeopatii czy radiestezji.
To stwierdzenie jest wewnętrznie sprzeczne. Tym co odróżnia naukę od pseudonauki, jest właśnie chęć przeprowadzenia eksperymentu. Gdyby przykładowo homeopaci wykazali w podwójnie ślepej próbie, że dany środek w statystycznie istotny sposób działa/nie działa, to byłoby to podejście jak najbardziej naukowe...nawet jeśli nie wiemy dlaczego działa. Pseudonauka domaga się od środowiska naukowego uznania swoich teorii, całkowicie odrzucając wszelkie próby ich naukowego zweryfikowania, a gdy tego rodzaju weryfikacja przebiegnie negatywnie, zarzuca błędy metodologicznie lub stawia takie warunki eksperymentowi, że staje się on niewykonalny. Pseudonauka nie reaguje zazwyczaj na apele poddania się weryfikacji naukowej, np. przez przejście procesu recenzowania i dyskusji swoich wyników w czasopismach naukowych. Duszę (jakkolwiek by ją zdefiniować) można by np. zweryfikować "Eksperymentem Tonatonauty". Człowiek zostaje wprowadzony w śmierć farmakologiczną, z zadaniem odkrycia co znajduje się w zamkniętym pudle. Po przebudzeniu opowiada co widział. Osobiście wydaje mi się, że wynik takiego eksperymentu byłby negatywny, ale to też wynik.

Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku

#7
20-09-2015 13:44
 Ocena-1 na 3
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperymenty z duszą?
W odpowiedzi Marek Glazer

>Publikują też negatywne wyniki?

Twoja wypowiedź jest niedorzeczna. Publikacja wyników negatywnych nie jest możliwa przy przyjęciu takiej metafory obrazu struktury rzeczywistości, która dopuszcza rozszczepienie przestrzeni znaczeniowej tej metafory na dwa dychotomiczne, a więc i rozłączne, obszary: pierwszy: do którego stosuje się nazwa "prawda", i drugi - oznaczany nazwą "fałsz", przy czym o tym, czym jest "fałsz", możemy orzekać tylko w odniesieniu do "prawdy". Patrząc na sprawy z tej perspektywy, interesuje nas tylko "prawda", a wiedza o "fałszu" bez odniesienia do "prawdy" musi być błędna, a w odniesieniu do niej - nadmiarowa i zbędna. Poznajemy tylko prawdę, nigdy fałsz. Wyniki negatywne są więc w nauce uprawianej przy przyjęciu jedynie słusznych założeń teoriopoznawczych w ogóle niemożliwe do uzyskania.

Oczywiście istnieją również inne metafory obrazu struktury rzeczywistości, ale to temat na inną bajkę.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

#8
20-09-2015 23:02
 0 na 2
wsx666 (1067 punktów)Odp: Eksperymenty z duszą?
Ja wiem jaki eksperyment można przeprowadzić, aby udowodnić, że duszy NIE ma.
Należy odcinać po kolei członki ciała i patrzeć jak gniją i znikają zjadane przez robaki. Do momentu, aż zostanie sama głowa podtrzymywana przy życiu przez pompki i rurki. Wtedy trzeba się zapytać głowy, czy nadal uważa, że żyje, czy uważa, że ma duszę itp pierdoły. Potem wyjąć mózg z czaszki, popatrzeć na pozostałość czyli oczy, nos uszy i całą resztę i zobaczyć, że to tylko reszki, nic już nie warte.

Potem należy umieścić mózg w słoiku z cieczą, która w jakiś sposób podtrzyma jego funkcjonowanie.

Podłączyć kamerę, to będą oczy, mikrofon, to będą uszy, głośniki, to będzie aparat mowy. Porozumieć się z takim czymś i rozmawiać normalnie jak z osobą od której ten mózg pochodzi.
Idąc tym tropem, możemy śmiało stwierdzić, że w ciele, którego się pozbyliśmy duszy tej istoty jako tako nie było, lub jeżeli była, to teraz cała znajduje się w pozostałości, czyli mózgu.

Teraz należało by odłączyć mikrofon, kamerę, i głośnik. Brak możliwości jakiegokolwiek porozumienia się z takim mózgiem powoduje zakwestionowanie już tego czy to coś żyje.

Zakładając, że wyciągamy mózg ze słoika. Przestajemy podtrzymywać zachodzące w nim reakcje chemiczne i zatrzymuje się pojawianie jakichkolwiek impulsów elektrycznych pomiędzy neuronami.
Pozostaje tak jak z resztą ciała, którego się pozbywaliśmy, tylko martwa już tkanka.

Idąc tym tropem, można dojść do wniosku, że wyimaginowana dusza, świadomość, wola i inne pierdoły sprowadzają się do kompleksowego pojawiania się impulsów pomiędzy neuronami w mózgu. Jeżeli ktoś potrafi dopatrzeć się w tym duszy, to GRATULACJE właśnie ją znalazł. Ja w takie bajki nie wierzę już od lat. Takie podejście i eksperyment moim zdaniem pokazuje, że duszy nie ma w ciele człowieka.

Inna opcja, zbudować maszynę, która rozbierze ciało człowieka na atomy. Ułoży je w kupki policzy, zważy, posegreguje, skataloguje i potem je rozproszy po świecie. Po jakimś czasie taka maszyna zbiera dokładną ilość innych atomów, które składały się na człowieka w momencie w którym go rozebrała na atomy. Składa z nich identyczną kopię i gotowe mamy takiego samego człowieka jak przedtem, zakładając nieomylność takiej maszyny, klon atomowy nie będzie różnił się niczym. Czy duszę wtedy stworzy taka maszyna również? Otóż nie!!! Bo czegoś takiego nie ma pomiędzy materią z której się składamy.

#9
21-09-2015 09:39
 Ocena 4 na 4
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperymenty z duszą?
O ile mi wiadomo, eksperyment naukowy przeprowadza się w celu dowiedzenia się czegoś, a nie udowodnienia z góry założonej tezy.
Rzetelnie przeprowadzony eksperyment często zaskakuje swoimi wynikami gdyż eksperymentator spodziewał się wyniku zupełnie innego.
Jak to jest z udowadnianiem tezy z góry założonej? Czy nie podobnie, jak z udowadnianiem istneinia boga?

Z drugiej strony, nauka zajmuje się światem materialnym zaś dusza, jeżeli by istniała, to byt niematerialny. Nie ta waluta, nie ta metoda, nie ten świat.

#10
21-09-2015 09:59
 Ocena 1 na 3
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Eksperymenty z duszą?
W odpowiedzi Zielony Tygrys
>Z drugiej strony, nauka zajmuje się światem materialnym zaś dusza, jeżeli by istniała, to byt niematerialny. Nie ta waluta, nie ta metoda, nie ten świat.
Nie wiadomo czy dusza to byt niematerialny, może materialny, ale nauka jeszcze nie potrafi jej odkryć.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Eksperymenty z duszą?
W odpowiedzi Marek Glazer
>Tym co odróżnia naukę od pseudonauki, jest właśnie chęć przeprowadzenia eksperymentu. Gdyby przykładowo homeopaci wykazali w podwójnie ślepej próbie, że dany środek w statystycznie istotny sposób działa/nie działa, to byłoby to podejście jak najbardziej naukowe...nawet jeśli nie wiemy dlaczego działa.<
Podobno milon dolarów czy euro wciąz czeka na tego, kto udowodni, że radiestezja czy bioenergia działa. I bardzo dobrze, na tym polega nauka że zadaje się pytania i szuka odpowiedzi.
Pseudonauka nie zadaje pytań bo odpowiedzi już zna.
Eksperyment "tonatonauty" powiadasz? Bardziej mi to pachnie filmami S-F niż eksperymentem naukowym.
Zakładając, że ktoś podjąłby takie ryzyko, to wynik pozytywny nie dowiódłby istnienia duszy a jedynie zdobycia informacji w sposób dotąd nieznany.

#12
21-09-2015 15:40
 Ocena 1 na 1
VonM (709 punktów)Odp: Eksperymenty z duszą?
W odpowiedzi wsx666
>Inna opcja, zbudować maszynę, która rozbierze ciało człowieka na atomy. Ułoży je w kupki policzy, zważy, posegreguje, skataloguje i potem je rozproszy po świecie. Po jakimś czasie taka maszyna zbiera dokładną ilość innych atomów, które składały się na człowieka w momencie w którym go rozebrała na atomy. Składa z nich identyczną kopię i gotowe mamy takiego samego człowieka jak przedtem, zakładając nieomylność takiej maszyny, klon atomowy nie będzie różnił się niczym. Czy duszę wtedy stworzy taka maszyna również? Otóż nie!!! Bo czegoś takiego nie ma pomiędzy materią z której się składamy.

Już kiedyś o tym pisałem w wątku o "reinkarnacji". Kwestia jak zwał, tak zwał - czy energię spajającą owe atomy wskutek czego powstaje jednostka świadomości możemy nazwać "duszą"?

#13
22-09-2015 11:01
 Ocena 1 na 1
Marek Glazer (755 punktów)Odp: Eksperymenty z duszą?
W odpowiedzi wsx666
>Inna opcja, zbudować maszynę, która rozbierze ciało człowieka na atomy. Ułoży je w kupki policzy, zważy, posegreguje, skataloguje i potem je rozproszy po świecie. Po jakimś czasie taka maszyna zbiera dokładną ilość innych atomów, które składały się na człowieka w momencie w którym go rozebrała na atomy. Składa z nich identyczną kopię i gotowe mamy takiego samego człowieka jak przedtem, zakładając nieomylność takiej maszyny, klon atomowy nie będzie różnił się niczym. Czy duszę wtedy stworzy taka maszyna również? Otóż nie!!! Bo czegoś takiego nie ma pomiędzy materią z której się składamy.

Ciekawy pomysł. Kwantowo teleportować człowieka. Ten typ teleportacji sprawia, że oryginał i kopia są nieodróżnialne, nawet na poziomie subatomowym. Jeśli człowiek to tylko zbiór atomów, po złożeniu do kupy będzie taki sam. Jeśli istnieje jakiś czynnik zewnętrzny określający człowieka (ergo: Dusza), to po przeniesieniu, powinien być on inny.

Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku

Marek Glazer (755 punktów)Odp: Eksperymenty z duszą?
W odpowiedzi Zielony Tygrys
>Zakładając, że ktoś podjąłby takie ryzyko, to wynik pozytywny nie dowiódłby istnienia duszy a jedynie zdobycia informacji w sposób dotąd nieznany.
>
Ale w sposób który dopuszcza istnienie niematerialnego bytu i domagającego się innych badań weryfikacyjnych. To trochę tak jak z Teorią Wielkiego Wybuchu - każdy pojedynczy dowód na jego istnienie, można by hipotetycznie wytłumaczyć na inne sposoby. W sumie jednak rodzą one jedną spójną wizję początku Wszechświata. Hipotetyczny eksperyment z tonatonautą rozbudowałbym tak, aby w czasie swojej pseudo-śmierci śmiałek wykazał, że posiada osobowość.

Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku

#15
22-09-2015 11:48
 Ocena 1 na 1
Culter (47 punktów)Odp: Eksperymenty z duszą?
W odpowiedzi wsx666
>Ja wiem jaki eksperyment można przeprowadzić, aby udowodnić, że duszy NIE ma.
>Należy odcinać po kolei członki ciała i patrzeć jak gniją i znikają zjadane przez robaki. Do momentu, aż zostanie sama głowa podtrzymywana przy życiu przez pompki i rurki. Wtedy trzeba się zapytać głowy, czy nadal uważa, że żyje, czy uważa, że ma duszę itp pierdoły. Potem wyjąć mózg z czaszki, popatrzeć na pozostałość czyli oczy, nos uszy i całą resztę i zobaczyć, że to tylko reszki, nic już nie warte.
>Potem należy umieścić mózg w słoiku z cieczą, która w jakiś sposób podtrzyma jego funkcjonowanie.
>Podłączyć kamerę, to będą oczy, mikrofon, to będą uszy, głośniki, to będzie aparat mowy. Porozumieć się z takim czymś i rozmawiać normalnie jak z osobą od której ten mózg pochodzi.
>Idąc tym tropem, możemy śmiało stwierdzić, że w ciele, którego się pozbyliśmy duszy tej istoty jako tako nie było, lub jeżeli była, to teraz cała znajduje się w pozostałości, czyli mózgu.

Skojarzyło mi się z fragmentem, z filmu "Lokator"(1976) Romana Polańskiego:

,, W którym dokładnie momencie...
...człowiek przestaje być tym,kim myśli, że jest?
Utnij mi ramię.Powiem: Ja i moje ramię.
Utnij mi drugie ramię.Powiem: Ja i moje ramiona.
...wyjmij mi żołądek, moje nerki,
powiedzmy, że to możliwe...
A ja powiem: Ja i moje wnętrzności.
Rozumiesz?
Ale gdybyś ucięła mi głowę...
...powiedziałbym: Ja i moja głowa,czy Ja i moje ciało?
Jakie prawo ma głowa,by się nazywać mną."

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365