Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co będzie dalej z tym konfliktem? II

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-01-2016 23:04Brzostowski (7067 punktów)Co będzie dalej z tym konfliktem? II
Ocena 2 na 6
Około 1,5 miesiąca temu zainicjowałem wątek pod tytułem: "Co będzie dalej z tym konfliktem?"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,689733#w689785

Wtedy pisałem: "Jak myślicie czy przeciwnicy PiS, posuną się do wywołania niepokojów społecznych na dużą skalę? Czy może przy wsparciu kogoś z zewnątrz spróbują odsunąć PiS? Oczywiście nie mam na mysli interwencji zbrojnej, tylko grę polityczną, np poprzez struktury unijne lub międzynarodowe."

Część z Was wyśmiała mnie i zadrwiła. Tymczasem:

Schetyna mówi o wyprowadzeniu milionu na ulice:
www.gazeta(*)imy-milion-ludzi-na-ulice.html

a Niemcy o sankcjach gospodarczych wobec Polski:
wiadomosci(*)owego-rzadu-w-warszawie/m26gyg

dla kasy można zrobić Majdan w Warszawie lub z Polski Rosję... Wy dalej łapiecie się na to?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
#16
10-01-2016 14:22
 Ocena 9 na 9
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
.
>Około 1,5 miesiąca temu zainicjowałem wątek pod tytułem: "Co będzie dalej z tym konfliktem?"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,689733#w689785
Niestety nie. W moim poście chodzi o to, że:
- prawdopodobnie, mimo kontrowersyjnego stylu rządzenia, ataków medialnych poparcie dla PiS nie spadnie,
- PiS jest silniejszy niż był w 2005 roku i już rozgrywanie koalicjantów nie wchodzi w grę, a na ataki medialne elektorat PiS jest dość odporny, dodatkowo tę odporność nabywa także elektorat centrum,
- zatem istnieją tylko dwa sposoby obalenia rządu: wyprowadzić ludzi na ulice i zrobić realne zamieszki i/lub zbudować zewnętrzny system nacisków na kraj.
Uwzględniając fakt, że PiS się nie zatrzyma w reformach, które będą dolegliwe dla ludzi byłej władzy, jest to poważne pytanie. Aktualnie opozycja krzyczy że też się nie zatrzyma.


>Część z Was wyśmiała mnie i zadrwiła.
Z kogo z czego? Z realizowanej chorej wizji Polski pana Prezesa: wyborcza.p(*)twem-na-niesprawiedliwosc.html
Czy z jej zaślepionego zwolennika?

> Tymczasem: Schetyna mówi o wyprowadzeniu milionu na ulice:
www.gazeta(*)imy-milion-ludzi-na-ulice.html
Polacy to biedne cielęta i dadzą się wyprowadzić wbrew ich poglądom i interesom. Przecież według PiS-u i Szanownego Pana PiS wypowiada się i rządzi w imieniu całego narodu, to skąd Schetyna weźmie ten milion go wspierających?

> a Niemcy o sankcjach gospodarczych wobec Polski:
wiadomosci(*)owego-rzadu-w-warszawie/m26gyg
Niemcy? Większość znaczących polityków Unii jest co najmniej zbulwersowana drastycznym odejściem Polski od unijnych wartości. Za skandal, to co się dzieje teraz w Polsce, uważają nie tylko politycy, ale także środowiska dziennikarskie oraz intelektualiści. Biedni PiS-owcy oni dążą do "dobrej zmiany", a prawie cały demokratyczny świat jest przeciwko nim.

>dla kasy można zrobić Majdan w Warszawie lub z Polski Rosję... Wy dalej łapiecie się na to?
Żenującym jest to, jak PiS usiłuje zrobić z ludzi idiotów i poprzez prymitywne dyskredytowanie swoich przeciwników zdobyć poparcie. Tak, łapię się na argumenty i język intelektualistów przeciwstawiających się prezesokracji, a zupełnie nie biorę się na argumenty i język zwolenników PiS-u.

@@@
.

#17
10-01-2016 15:43
 Ocena 8 na 8
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
W odpowiedzi Brzostowski
.
>Dziwię się ludziom, którzy myślą, że krytyka Niemiec wobec Polski wynika z niemieckiej dbałości o zasady i prawa unijne.
Wychowanemu w antyniemieckości trudno się nieraz przełamać, ale zdecydowanie wyżej cenię sobie idee, na których opiera się pani Merkel od tych, na których opiera się pan Kaczyński.

> Wobec inteligencji ludzi, którzy nie dostrzegają podstawowych rzeczy, a gęby mają wypchane frazesami i prawami mam mieszane uczucia.
Wątpliwości co do inteligencji i umiejętności dostrzegania dla Pana jasnych rzeczy przez np Bogusławskiego (choć i wielu innych) ma Pan od początku udziału w tym forum.

>Dla mnie jest oczywiste, że nie chodzi zatem o żadne zasady, tylko o interesy.
Tak, dla Pana jest wiele rzeczy zupełnie oczywistych, przy których ja się zastanawiam jak Europejczyk w XXI wieku może ich nie rozumieć. Na przykład czym jest liberalna demokracja państwa prawa

> A dzieci mediów krzyczą na demonstracjach o wolnych mediach!
Jeżeli ktoś widzi co czyni PiS w mediach i uważa to za przejaw demokracji, to musi być, co najmniej, głęboko wierzącym. wiadomosci(*)fy,wid,18087068,wiadomosc.html www.polity(*)rawa-byc-nawozem-historii.read

>Qurwa! Czy wy ludzie myślicie!?
Najgorszym jest to, iż myślimy i to myślimy samodzielnie. Na przykład myślimy, iż nie po pozbyliśmy się ustroju słusznie minionego, aby teraz z powrotem do PRL-u - tylko teraz w sojuszu z ołtarzem - wracać.

>Przecież wiadomo, że chodzi o to, że rząd PiS nie będzie układny, i oto idzie cała gra!
A co szacunek dla liberalnej demokracji państwa prawa ma wspólnego z jakąkolwiek układnością. Tyle samo co ktoś biorący przykład z pana Putina oraz Orbána z panią Merkel.

>Rządy PiS nie podobają mi się w całości,
Rozumiem chciałby Pan bardziej zdecydowanie.

> ale im dłużej PiS rządzi tym wyraźniej widzę o co w tym wszystkim chodzi.
Cholera, a ja już to przeczuwałem od czasów PC, a byłem pewnym od sprawowania władzy przez PiS w latach 2005-2007. Oni teraz tylko bardziej bezwzględnie realizują swoje stare zamierzenia. Tak, mamy kilka najbliższych lat zmarnowanych, ale jestem przekonanym, iż to w sumie na dobre dla Polaków wyjdzie, gdyż zrozumieją, iż demokracja i cały państwowy ustrój nie jest im dany raz na zawsze i o niego należy permanentnie walczyć.

Zrozumieją też, iż nie wolno podporządkowywać się tym, którzy chcą ich urządzić, tylko trzeba stale się organizować w społeczeństwo obywatelskie. Trzeba oderwać się od zamykania się w rodzinach i domach, a spotykać się z sąsiadami i gdy jest koniecznym - jak teraz - wychodzić na ulicę lub publicznie wyrażać niezgodę. 19% to żaden naród, to jednak tylko mniejszość, która wygrała wybory.

@@@
.

#18
10-01-2016 15:21
 Ocena 3 na 5
Burnham (1149 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
>Większość znaczących polityków Unii jest co najmniej zbulwersowana drastycznym odejściem Polski od unijnych wartości. Za skandal, to co się dzieje teraz w Polsce, uważają nie tylko politycy, ale także środowiska dziennikarskie oraz intelektualiści.

Bulwersowanie się nic nie kosztuje - tak więc niech się dalej bulwersują. Oficjalne stanowisko Komisji Europejskiej jest takie : www.rmf24.(*)eba-zakonczyc-pol,nId,1949678#
fakty.inte(*)a-nikomu-nie-sluzy,nId,1949922

Panu się najwyraźniej pomyliło stanowisko KOD oraz opinie intelektualistów z faktycznym stanem rzeczy. To dwie różne rzeczywistości i akurat użytkownicy forum z nazwy racjonalistycznego powinni się durnej propagandy wystrzegać. Poza tym chyba pan sobie żartuje z przytaczaniem kryterium większości na zasadzie bo "większość znaczących intelektualistów, dziennikarzy i polityków jest przeciw". Akurat demokracja z zasady oparta jest na głosie tych co głosowali, a nie większości innych. No jak z jednej strony można odmawiać prawa do stanowienia o kraju partii rządzącej, która zdobyła większość głosów wyzywając ją od faszystów, a z drugiej strony wsłuchiwać się w "większościowe" głosy z za granicy ? To jakaś pozostałość po ZSRR czy jak ??? Albo się szanuje demokratyczny wybór albo ważne jest kryterium macierzy względem kolonii. Proszę się zdecydować i przestać wreszcie rozsiewać propagandę.

#19
10-01-2016 18:39
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
W odpowiedzi Burnham
.
Większość znaczących polityków Unii jest co najmniej zbulwersowana drastycznym odejściem Polski od unijnych wartości. Za skandal, to co się dzieje teraz w Polsce, uważają nie tylko politycy, ale także środowiska dziennikarskie oraz intelektualiści.
>Bulwersowanie się nic nie kosztuje - tak więc niech się dalej bulwersują. Oficjalne stanowisko Komisji Europejskiej jest takie : www.rmf24.(*)eba-zakonczyc-pol,nId,1949678#
>fakty.inte(*)a-nikomu-nie-sluzy,nId,1949922
Pan oczywiście wie lepiej, ale ja inaczej rozumiem "oficjalne stanowisko".

>Panu się najwyraźniej pomyliło stanowisko KOD oraz opinie intelektualistów z faktycznym stanem rzeczy.
W przeciwieństwie do Pana jestem omylnym człowiekiem, ale ma Pan rację zdecydowanie ważniejsze są dla mnie opinie intelektualistów niż polityków, a KOD-u niż partii politycznych.

> To dwie różne rzeczywistości i akurat użytkownicy forum z nazwy racjonalistycznego powinni się durnej propagandy wystrzegać.
Dopóki na tym forum nie zostanie wprowadzone PiS-owskie rozumienie wolności wypowiedzi oraz obiektywizmu, to racjonaliści dokonują tu samodzielnych wyborów z kim im jest bardziej po drodze. Myślę, iż pouczać tu nikogo nie trzeba.

> Poza tym chyba pan sobie żartuje z przytaczaniem kryterium większości na zasadzie bo "Większość znaczących polityków Unii jest co najmniej zbulwersowana drastycznym odejściem Polski od unijnych wartości. Za skandal, to co się dzieje teraz w Polsce, uważają nie tylko politycy, ale także środowiska dziennikarskie oraz intelektualiści. Biedni PiS-owcy oni dążą do "dobrej zmiany", a prawie cały demokratyczny świat jest przeciwko nim.

Żenującym jest to, jak PiS usiłuje zrobić z ludzi idiotów i poprzez prymitywne dyskredytowanie swoich przeciwników zdobyć poparcie. Tak, łapię się na argumenty i język intelektualistów przeciwstawiających się prezesokracji, a zupełnie nie biorę się na argumenty i język zwolenników PiS-u".

>Akurat demokracja z zasady oparta jest na głosie tych co głosowali, a nie większości innych.
Dziękuje za pouczenie, ale 19% to żaden naród, to jednak tylko mniejszość, która wygrała wybory.

>No jak z jednej strony można odmawiać prawa do stanowienia o kraju partii rządzącej, która zdobyła większość głosów
Po prostu mają prawo do stanowienia tylko w takim zakresie w jakim wybrali wybory, a uzyskany wynik zupełnie ich nie upoważnia do rozwalenia zasad liberalnej demokracji państwa prawa oraz do całkowitego zawłaszczenia zrządzania państwem, bez szacunku dla wolności i praw obywatelskich. Ja może i mam poglądy lewicowe, ale wcale mi się nie marzy powrót do PRL-owskiego zamordyzmu jedynie słusznej partii pod wodzą jedynie mądrego przewodniczącego. "Rzad rządzi, ale kieruje partia z przewodniczącym na czele" to są pomysły zupełnie nie z tej epoki i nie z tej cywilizacji. Liberalna demokracja, to poszanowanie praw mniejszości, to trójpodział władzy wpisany w polityczną kulturę itd.

> wyzywając ją od faszystów,
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,689513#w690141

> a z drugiej strony wsłuchiwać się w "większościowe" głosy z za granicy ?
Zamknąć się na własny zaścianek i uważać się za naród wybrany do pouczania innych, Uważam, że uczyć się należy od wszystkich i wielokrotnie o tym tu (i nie tylko tu) pisałem. Tak, bardzo często ludzie z zagranicy potrafią dostrzec to czego my nie dostrzegamy i dlatego publikacje na temat Polski pisane nie przez Polaków czytuję z wielkim zainteresowaniem.

>To jakaś pozostałość po ZSRR czy jak ???
Tak, te pozostałości po ZSRR, wśród PiS-owców ukształtowanych intelektualnie przez PRL, a nawet przez PZPR są niepokojące. Tylko do mocno ograniczonych dociera propaganda zarzucania własnych niegodziwości innym. Może i "ciemny lud by to kupił", ale jak się okazuje, to on wcale taki ciemnym nie jest i do coraz większej grupy osób dociera to co się w Polsce stało.

> Albo się szanuje demokratyczny wybór albo ważne jest kryterium macierzy względem kolonii.
A może jednak zamiast pouczania i ubliżania tym, z którymi Pan się nie zgadza, poczytał by Pan co nie co i wyszedł trochę ponad ten kit który Panu propaganda wtłoczyła. Może dowiedział by się Pan trochę na temat demokracji. To żenada używać tu pojęć, o których nie ma zielonego pojęcia.

> Proszę się zdecydować i przestać wreszcie rozsiewać propagandę.
Jestem dosyć zdecydowanym i na szczęście w żadnym zakresie swoich poglądów od kilkudziesięciu lat nie musiałem zmieniać. Nie zmieniłem ich też w przeciągu ponad ośmiu lat uczestnictwa w naszym forum i podtrzymuję wszystko co tu napisałem. Mogę nawet na ich podstawie pochwalić się sporą umiejętnością przewidzenia przyszłości.

Przewidziałem, iż polityka PO-PSL oraz SLD doprowadzi PiS do zwycięstwa, gdyż największym wrogiem ludzi władzy jest pycha. Trzeba nie tylko słuchać co mówią ludzie, ale umieć słuchać tak, aby dojść do prawdziwych społecznych przekonań. A jeżeli chodzi o Pańskie wywody, to wystarczy teraz telewizor włączyć, aby poznać PiS-owskie uargumentowania własnych racji i uzasadnienia dla swoich działań. Nic nowego Pan tu nie przekazuje.

@@@
.

Burnham (1149 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
>>Dziwię się ludziom, którzy myślą, że krytyka Niemiec wobec Polski wynika z niemieckiej dbałości o zasady i prawa unijne.
>Wychowanemu w antyniemieckości trudno się nieraz przełamać, ale zdecydowanie wyżej cenię sobie idee, na których opiera się pani Merkel od tych, na których opiera się pan Kaczyński.

niewygodne.info.pl/nord_stream_01.htm
www.polski(*)chodniej-wspiera-Nord-Stream-2



Normalnie wzrusza mnie pańska opowieść - taka pełna ideałów o demokracji i nadrzędności interesów unijnych nad interesami rosyjskimi. Gardło mi ściska i łzy do oczu napływają ...

eveeoU (280 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
W odpowiedzi Burnham
www.tvp.in(*)nu-podpisal-dwa-duze-kontrakty

Proszę skomentować ww. politykę prezesa z ramienia PiS.

#22
10-01-2016 17:50
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
W odpowiedzi Grzegorz
>To akurat zrozumiałe... przez 8 lat PO zdążyło się przyspawać do stołków na wszelkich możliwych szczeblach, a PiS pokazał że "wymianę kadr" traktuje absolutnie priorytetowo, więc walka idzie o dużą stawkę.
>Gorzej że wygląda na to że ta cała "dobra zmiana" polega najwyraźniej jedynie na wymianie przy korycie, a wymiana władzy wydaje się nie środkiem do czegokolwiek dalszego, a raczej celem samym w sobie. O ile np. jeszcze kilka miesięcy temu PiS słusznie krytykował TV za brak obiektywizmu i usłużność wobec władzy, to szybko zmienił zdanie po wygranej kiedy to nagle oni stali się tą "władzą".

Rozbrajają mnie takie wypowiedzi.... Bo oznaczają, że ktoś jeszcze wierzy, że ludzie do władzy się pchają z przyczyn.... jakichś tam, a nie aby się "przyspawać do czegoś" Przecież duża część polityków to osoby, które w innym wypadku nie miałyby z czego żyć. A polityka gwarantuje im (oraz bliskim i dalszym znajomym królika) dostatnie życie w spokoju, dostatku i braku odpowiedzialności za cokolwiek. Oni postawią wszytko na tę kartę. Bo wylosowanie jej (znaczy się wygranie wyborów) oznacza nagły skok standardu życia - prestiżu i niewyobrażalnej kasy. I nie trzeba nic robić, poza gadaniem...

#23
10-01-2016 18:07
 Ocena 1 na 1
Burnham (1149 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
W odpowiedzi eveeoU
>www.tvp.in(*)nu-podpisal-dwa-duze-kontrakty
>Proszę skomentować ww. politykę prezesa z ramienia PiS.

Artykuł jest przekłamany bo my nigdy nie obieraliśmy kierunku saudyjskiego w polityce energetycznej kraju jak to sugeruje autor - my od zawsze bazowaliśmy na imporcie z Rosji. Ropę naftową sprowadzamy drogą morską od wielu lat, ale nigdy to nie była główna strategia energetyczna, a jedynie element w polityce dywersyfikacji dostaw energii do kraju. Ta dywersyfikacja również nie była pomysłem rządu PO, jak to sugeruje w artykule "dziennikarz". Warto zapoznać się z faktami: www.portgdansk.pl/wydarzenia/kuwejcka-ropa
www.trojmi(*)plywaja-do-Gdanska-n95380.html

My własnych znaczących złóż ropy naftowej nie mamy i wobec tego kupowaliśmy i nadal kupujemy ropę naftową od Rosjan - w tej polityce nic się nie zmienia. Szczegóły kontraktu z Rosnieft nie są jawne, ale transport surowca z Arabii Saudyjskiej jest o wiele droższy aniżeli transport z Rosji, a ceny ropy naftowej spadły ze średnio 60$ za baryłkę z zeszłego roku do 35$ dzisiaj. Wątpię żeby Saudyjczycy byli nadal konkurencyjni wobec Rosji dla nas przy takich cenach ropy. Poza tym dostarczanie ropy naftowej drogą morską nigdy nie jest łatwe i tak opłacalne jak w przypadku rurociągów.

Tankowiec który przypłynął do naftoportu pod koniec zeszłego roku transportował 100tys. ton ropy co w skali potrzeb kraju jest śladową ilością i wobec tego nie mogła to być żadna polityka energetyczna rządu PO, którą rzekomo PiS obecnie zmienia.
telewizjar(*)-arabii-saudyjskiej,27025.html

Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
>>"Jak myślicie czy przeciwnicy PiS, posuną się do wywołania niepokojów społecznych na dużą skalę?
Schetyna mówi o wyprowadzeniu miliona na ulice:...
a Niemcy o sankcjach gospodarczych wobec Polski:...<<
Marzy mi się (marzenie ściętej głowy?) Polska, w której była by współpraca między partiami. Gdzie w kampanii wyborczej nie walczy się, ale zabiega o głosy wyborców, wyborców, którzy nie oleją ciepłym moczem wyborów. A gdy już wyborcy zadecydują, kto teraz ma nie tyle rządzić, co pracować dla wspólnego dobra, to ci przegrani z godnością ograniczą się do konstruktywnej krytyki, nawet współpracy, a nie zaczną wszelkimi środkami wręcz zwalczać wybrany rząd.
A mamy kolejne TKM. Ale biorąc pod uwagę to, co działo się przez ostatnie 8 lat, trudno dziwić się, że PiS (czytaj Kaczyński) robi to, co robi. Jeśli nie wprowadzi swoich ludzi na kluczowe stanowiska, to lepiej żeby wogóle nie zaczynał. Czy może spieprzyć sytuację w Polsce bardziej niż Tusk & Co.? Pewnie nie bardzo, chociaż te tabuny "protestantów" wyprowadzone na ulice mogą świadczyć, że ci wyprowadzający (lub może ich mocodawcy?) tak uważają.
Przy okazji: milion "protestantów" zwieziony przez Schetynę to np. co najmniej 10 tys. autobusów, lub kilkaset pociągów. A kto ma za to zapłacić? "Protestanci" z własnej kieszeni?
Co do sankcji Jewrosojuza, to też nie bardzo wiadomo, kogo naprawdę dotkną.
nibylandia(*)7/unia-dala-unia-na-to-dala-2/ Są wyliczenia, że na tym geszefcie PL-EU to my możemy tacić. Płacić "trza", oni mogą, ale nie muszą. A ile z tego co dali, wraca do nich poprzez firmy zachodnie realizujące w Polsce te finansowane przez EU projekty?
Jeśli biurokraci z Brukseli zaczynają tupać nóżkami, bo Kaczyński z Orbanem..., to może nie jest tak źle. Bardziej bym był zaniepokojony, gdyby zaczęli ich chwalić.

#25
10-01-2016 18:56
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
W odpowiedzi Burnham
.
Wychowanemu w antyniemieckości trudno się nieraz przełamać, ale zdecydowanie wyżej cenię sobie idee, na których opiera się pani Merkel od tych, na których opiera się pan Kaczyński. Co szacunek dla liberalnej demokracji państwa prawa ma wspólnego z jakąkolwiek układnością. Tyle samo co ktoś biorący przykład z pana Putina oraz Orbána z panią Merkel.
>Normalnie wzrusza mnie pańska opowieść - taka pełna ideałów o demokracji i nadrzędności interesów unijnych nad interesami rosyjskimi. Gardło mi ściska i łzy do oczu napływają ...
No i co z tych Pańskich wzruszeń na racjonalistycznym forum, tu bardziej liczy się umiejętność zrozumienia tego co inni piszą, a tego w Pańskich postach doszukać się trudno.
W kwietniu 2013 roku napisałem: www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,559098#w559926 Zdania znowu nie muszę zmieniać.

Naprawdę Pan wierzy, iż złośliwie dyskredytując oponentów zdobędzie Pan tu zwolenników? Tymi argumentami przekonuje Pan tylko przekonanych i to tylko tych mocno.

@@@
.

#26
10-01-2016 19:01
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
>... dla kasy można zrobić Majdan w Warszawie lub z Polski Rosję... Wy dalej łapiecie się na to?

Nie, ja się nie łapie. Patrząc na to co Kaczyński jeszcze planuje, to ten "krzyk" zdaje się, może jeszcze narastać. Ale Majdanem ludzi bym nie straszył, prędzej Tusk wróci by odbudować Platformę, niż będzie "rewolucja" na Wiejskiej, przynajmniej ja gdybym miał u Bukmachera stawiać, to tak bym postawił...

Pozdrawiam.

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.

#27
10-01-2016 19:14
 Ocena 7 na 7
oregani (375 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
W odpowiedzi Burnham
Celem ordynacji wyborczej nie jest ustalenie kto będzie wybrańcem narodu, lecz ułatwienia przy formowaniu rządu. Zakłada się, i zupełnie słusznie, że byłoby niezwykle trudno sformować rząd przy zastosowaniu najprostszej metody, czyli zdobyte głosy przekładają się na liczbę posłów. Oznacza to, że reprezentacja partii w Sejmie zazwyczaj nie jest odzwierciedleniem sympatii dla partii w społeczeństwie. Uważam to za spory plus, gdyż partie wygrywające wybory muszą siłą rzeczy lepiej dbać o demokrację, nie reprezentują realnej większości społecznej. Nie trzeba przecież geniusza, aby stwierdzić, że nawet jeśli zignorujemy niegłosujących (według mnie niesłusznie, ale niech będzie), to spośród głosujących PiS większości nie zdobył, a więc swoją linią programową jej nie reprezentuje. W teorii PiS nie powinien mieć opcji jak dostosować się do różnych oczekiwań, iść na kompromisy, ale praktyce PiS zachowuje się tak, jakby został realnym wybrańcem narodu z co najmniej 50% poparciem społecznym.

I właśnie w takich sytuacjach, kiedy dana partia nie zamierza reprezentować ogółu społeczeństwa, będzie musiała temu społeczeństwu stawić czoła. Ci ludzie nie oddali na PiS głosu a do tego są w przewadze. Oczekują, że będą reprezentowani, po to poszli na wybory, a nie po to by skulić ogon.

Nie tylko społeczeństwo ma uszanować wyniki wyborów, ale wybrani także muszą je uszanować. Czy PiS to szanuje? Olali niemal całkowicie konsultacje społeczne, jakby wybory dotyczyły ustalenia, kto zostanie dyktatorem. I na co teraz liczą? Na oklaski?

#28
10-01-2016 19:41
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
W odpowiedzi dzentelmen
.
> prędzej Tusk wróci by odbudować Platformę,
Na szczęście dla Polaków ze starej PO to już tylko nazwa pozostała, gdyby miała pozostać w politycznym teatrze, to z jej resztek trzeba będzie klecić zupełnie nową partię. Po obecnej rewolcie PiS-u, to Polska (na szczęście) już nigdy nie będzie taką samą i aby osiągnąć wyborczy sukces trzeba będzie się dobrze postarać.

@@@
.

#29
10-01-2016 19:42
 0 na 2
Burnham (1149 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
>Naprawdę Pan wierzy, iż złośliwie dyskredytując oponentów zdobędzie Pan tu zwolenników?

Ja tutaj nie jestem od tego by zdobywać zwolenników bo nigdy nikomu się nie podlizywałem - to nie leży w mojej naturze. Moje życie nie stanie się lepsze od tego, że ktoś mnie będzie tutaj lubił.

Zasugerował pan, że istnieje jakaś solidarność UE i że niby Merkel ją symbolizuje, a PiS rozwala. Ja w odpowiedzi podlinkowałem dwa artykuły i wkleiłem zdjęcie z uroczystości podpisania umowy Nord Stream II (a zrobiłem to dlatego, że w bajki o wspólnej polityce UE nie wierzę jak i w brednie o możliwości stworzenia Stanów Zjednoczonych Europy, ale wierzę w trwanie układu westfalskiego). W jaki sposób pan odpowiedział ? Odsyła pan do komentarza z którego kompletnie nic nie wynika dla tematu. Ja wiem, że są książki w pana życiu, których nigdy nie przeczyta i dlatego gdy pojawia się istotna kwestia, jak choćby kwestia energii, to pan odpowie tak jak umie - czyli na poziomie emocji w stylu bo Kaczyński katolik, rusofob, cierpiętnik-megaloman i Chrystus narodów w jednym. Ja na tym poziomie narracji nie potrafię operować bo jedyne czego się dowiaduję to kogo pan lubi, a kogo nie.

Przykładowo, istnieje taki polityk w Europarlamencie z nadania PO - Jacek Saryusz-Wolski - który nieustannie porusza kwestię Nord Stream II i którego trudno posądzać o sceptycyzm wobec UE, ale jednak on to rozumie. Powstaje pytanie, że jeżeli jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle i kraje UE w kluczowych sprawach prowadzą odrębne interesy ? Pana, jednakże, takie kwestie nie interesują bo zatrzymał się na poziomie osobistych sympatii czy religijnych i narodowościowych antagonizmów pozując na duchowego kosmopolitę szukającego odpowiedzi w ideach. I właśnie dlatego ten dialog staje się bezsensowny bo ja chcę rozmawiać o faktach i egoistycznych interesach różnych krajów UE, a pan przeciąga narrację w stronę propagandowych stwierdzeń KOD czy innych przybudówek partyjnych rysując czarno-biały świat ze złym Kaczyńskim i dobrą Angelą Merkel ...

To jest narracja propagandowo-polityczna, a nie dialog racjonalistyczny.

#30
10-01-2016 20:06
 Ocena 3 na 3
dzentelmen (2000 punktów)Odp: Co będzie dalej z tym konfliktem? II
>Na szczęście dla Polaków ze starej PO to już tylko nazwa pozostała, gdyby miała pozostać w politycznym teatrze, to z jej resztek trzeba będzie klecić zupełnie nową partię.

Już jest.
pl.m.wikipedia.org/wiki/Nowoczesna
Parę transferów z Tuskiem na czele, i partia dwóch wodzów...

>Po obecnej rewolcie PiS-u, to Polska (na szczęście) już nigdy nie będzie taką samą i aby osiągnąć wyborczy sukces trzeba będzie się dobrze postarać.

Mnie nie przeraża, ani PiS ani Kaczyński. Może łatwiej mi jest mówić z bocznej perspektywy (emigracja), kiedy wydarzenia nie dotyczą mnie bezpośrednio, ale mimo wszystko dla mnie najważniejsze jest by pracownik odczuł w portfelu poprawę, a "względy" poprawności są w moim przypadku na marginesie. Ideologia mnie nie jara Panie Andrzeju, wręcz przeciwnie, budzi moje obrzydzenie.

Pozdrawiam.

"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365