Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wartości chrześcijańskie.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
20-02-2016 06:48romaro (25211 punktów)Wartości chrześcijańskie.
Ocena 1 na 1
Co to są te tak zwane "wartości chrześcijańskie"? Specyfika wartości chrześcijańskich:
Cytat:
Składają się z dwóch podstawowych elementów: boskiego i ludzkiego, nadprzyrodzonego i naturalnego, ponadhistorycznego i historycznego. Element boski w chrześcijaństwie to rzeczywistość objawienia i zbawienia w Chrystusie oraz wszystkie w Nim wartości, które zostały przez Niego nam ujawnione i dane. On nam objawił, kim jest człowiek, jego wielkość i godność. Autentyczne wartości ludzkie mogą być uwiecznione w Bogu. Objawił też cel i sens egzystencji ludzkiej, świata i historii, wskazał na niezawodną hierarchię wartości. Sfera wartości nadprzyrodzonych objawionych, zrealizowanych w Chrystusie jest zawsze obecna w Kościele Chrystusowym. Element ludzki to konkretne osoby i społeczność wierzących, w których wartości nadprzyrodzone zostały wcielone w ich życie. Patrząc na chrześcijaństwo od strony realizacji wartości nadprzyrodzonych w życiu chrześcijan, obraz tej religii a więc i wartości może być różnie widziany a niekiedy ich życie jest jakby ich zaprzeczeniem. Jednak nie obejmuje dużej części struktury Kościoła, gdyż jest w nim wielu szlachetnych i wybitnych ludzi, którzy współpracując z Bogiem osiągnęli najwyższy stopień człowieczeństwa.

(cytat zaczerpnięty z portalu szkolnictwo.pl)

Wartości chrześcijańskie zdradzają zastanawiającą zgodność z zapotrzebowaniem kościołów na wyróżnioną pozycję w społeczeństwie, co bardzo wyraźnie potwierdza powyższy cytat.
Współodpowiedzialność za życie pośmiertne drugiej osoby, od doczesnego nieporównywalnie cenniejsze i przez grzech "nieczystości" szczególnie zagrożone, jest integralnym czynnikiem chrześcijańskiej miłości bliźniego.
wiadomosci(*)e/ciezar-welonow-wywiad/tr7sdv
Cytat:
Co ciekawe, część z nich to katechetki. I wszystkie powiedziały mi, że religia powinna zostać wyprowadzona ze szkół, że powinny na nią chodzić tylko chętne osoby, nawet jeśli byłoby ich mniej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
Rupson (1793 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>Poznajesz tego gościa?
>en.wikiped(*)media/File:Hermes_crioforo.jpg
>Dobry pasterz?
>
-Nie poznałbym go nawet jakby mi pływał w zupie.

#47
25-02-2016 00:58
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>Ja to inaczej wiedzę. W Piśmie Świętym jest sama prawda i jest ona wyjawiona bez żadnych sprzeczności, ale nie każdy, wskutek własnej ignorancji i omamienia, umie tę prawdę odczytać.

Czy mógłbyś rozwinąć...?

Drobner, bardzo ciekaw

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Rupson

>-Nie poznałbym go nawet jakby mi pływał w zupie.

A gdyby w tej zupie wcale nie pływał, ale jako syn boży, sobie po niej chodził?
en.wikipedia.org/wiki/Orion_(mythology)



Dobry pasterz?
en.wikiped(*)tellation)#Ancient_Near_East




"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Drobner

Niestety, jest to dziedzina, w której dominuje poznanie intuicyjne, dlatego wiele z tych idei można poznać tylko przez symbol, doświadczenie i ekspresję. Za pomocą czysto racjonalnych argumentów trudno do tego kogokolwiek przekonywać.




"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

#50
25-02-2016 10:40
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>>Ja to inaczej wiedzę. W Piśmie Świętym jest sama prawda i jest ona wyjawiona bez żadnych sprzeczności, ale nie każdy, wskutek własnej ignorancji i omamienia, umie tę prawdę odczytać.

>Niestety, jest to dziedzina, w której dominuje poznanie intuicyjne, więc wiele z tych idei można poznać tylko przez symbol, doświadczenie i ekspresję, więc za pomocą czysto racjonalnych argumentów trudno do tego kogokolwiek przekonywać.

#1 Aha!
Znaczy się: jest to 'prawda' z gatunku tych, co to każdy 'ma swoją'.

I jak by nie stanąć, to ona zawsze z tyłu...

#2 Parafrazując rafala73: "Namacalny organoleptycznie konkretyzm efemerycznego mistycyzmu Pisma konfirmuje niebotyczny wręcz diapazon indywidualnej percepcji spirytualizmu realności fizycznej".

Drobner, na poważnie

#51
25-02-2016 18:49
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Drobner

Aj, bo Ty nic nie rozumiesz...



A ja mam pucharek z winem i czytam sobie książkę, siedząc na gzymsie. I co - podskoczysz?


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

#52
25-02-2016 19:01
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>Aj, bo Ty nic nie rozumiesz...

Nie muszę, ha!

Kątem pluję exstazę....

Drobner, ~~~~~

#53
25-02-2016 20:07
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>Ja to inaczej wiedzę. W Piśmie Świętym jest sama prawda i jest ona wyjawiona bez żadnych sprzeczności, ale nie każdy, wskutek własnej ignorancji i omamienia, umie tę prawdę odczytać<

... hmmm, "sama prawda i bez sprzeczności"? Weźmy więc "na tapetę" choćby sam początek Biblii (Biblia Tysiąclecia wydawnictwa Pallottinum), księga Rodzaju, pierwsze dwa rozdziały opisujące powstanie świata. A więc jak to Bóg tworzył świat? A propos, Bóg pracował tylko wieczorami i porankami (właśnie w tej kolejności) więc może nie powinniśmy pracować w porze południowej a dobę liczyć od, powiedzmy godziny 16,00?
Ale wróćmy do tematu.
1. Bóg najpierw stworzył ziemię i niebo, oraz światłość.
2. Następnie stworzył sklepienie, czyli niebo (drugi raz!?).
3. Teraz rozdzielił wodè i suchy ląd oraz stworzył roślinność, w tym drzewa które rodziły owoce. Tylko jak, bez pszczół? Czyżby wtedy rośliny były tylko samopylne? Kto więc stworzył te potrzebujące pszczół?
4. Dalsza praca przyniosła wszystkie ciała niebieskie, w tym słońce i księżyc. A przy okazji, gdzie jest teraz światłość która nie wymaga słońca?
5. W dalszej swej pracowitości Bóg stworzył stworzenia pływające i latające.
6. A na koniec stworzył stworzenia lądowe oraz człowieka. I uwaga - (wers 27)
"Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz,
na obraz Boży go stworzył:
stworzył mężczyznę i niewiastę."
A więc stworzył ich jednocześnie.

... jeszcze "mniej sprzeczności" 😂 wnosi drugi rozdział. Bowiem tutaj Bóg stworzył najpierw ziemię i niebo, a zaraz potem mężczyznę. Dopiero dla niego stworzył roślinność (i Eden). Następnie stworzył zwierzęta i na koniec kobietę...

... widać, że nigdy pan nie czytał samodzielnie Biblii, nawet nie próbował. Jak większość katolików woli pan dawać się okłamywać kapłanom, byle tylko nie musieć sięgnąć po tę księgę. Lenistwo nie sprzyja zbieraniu głosu w takich dyskusjach...

... Pozdrawiam...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Irracja

>>- katolik nie uznaje działajacej antykoncepcji, i, o ile nie będzie miał problemów zdrowotnych, lub psychicznych przez zaniechanie seksu - będzie miał dużo dzieci
>>- katolik nie rozwiedzie się nawet gdy jego dzieci będa cierpiały
>>- katolik nie pójdzie do łóżka przed ślubem
>>- katolik nie skorzysta z aborcji
>>- katolik, jeśli będzie homoseksualnistą, nie będzie w związku
>>- katolik modli się do ludzi, nawet takich którzy są masowymi mordercami
>>- katolik wierzy w cuda
>>- katolik wierzy, że pójdzie do nieba lub piekła
>>- katolik wierzy w mit kosmogoniczny religii chrześcijańskiej i będzie sprzeciwiał się heretyckim teoriom fizycznym, przez co może się narazić na problemy w szkole
>>- katolik będzie się sztywno trzymał 10 przykazań i np. szybciej pozwoli umrzeć swoim głodującym dzieciom niż ukradnie dla nich jedzenie
>>- katolik wierzy, że prawa jego religii są ważniejsze niż prawa ludzkie<
>... to raczej pobozny wizerunek postawy katolika. W zyciu codziennym, owszem nieraz ortodoksyjnie stosuja te zasady, ale wobec innych. Co do siebie to najczesciej interes Boga przegrywa z interesem wlasnym katolika. a to narusza I przykazanie Dekalogu...

Mówię o "idealnym katoliku" i "idealnym niewierzącym w żadną religię obywatelu kraju opartego na wartościach humanistycznych" jak np. Francja. W praktyce ideału nie znajdziesz ale takie porównanie pozwala zrozumieć jakie są różnice, "dokąd" każda z tych postaw będzie zmierzała. Przez to łatwiej jest odpowiedzieć na pytanie czy chcesz być "katolikiem" czy "cywilizowanym człowiekiem" ?

Nie wartościuje kto jest "lepszy" kto "gorszy".
Oparcie się na ludzkiej myśli, brak statycznych reguł jak 10 przykazań, czy "świętych" , kleru itp ... wymaga przede wszystkim myślenia - zdolności do podjęcia decyzji, a więc odpowiedniego poziomu cywilizacyjnego społeczeństwa. Społeczeństwo musi być w stanie zorganizować swoje życie tak by się nie unicestwić. Musi być w stanie np. powstrzymać się od gwałtu na kobiecie gdy kobieta pokazuje dużo swojego ciała, musi powstrzymać się od kradzieży nawet gdy jest to łatwe i niewykrywalne, musi umieć stworzyć służbę zdrowia, hamować korupcję, dbać o starsze osoby zamiast ich zabijać brakiem służby zdrowia itd ...
Przede wszystkim musi być w stanie zrozumieć, że "każdy gust jest równie dobry" i powstrzymać się od agresji wobec innych z podowu upodobań. Nieważne czy ktoś wierzy w Światowida, Peruna, Czarny Kamień, w Łakatankę, Mitrę, Jahwę , Allacha, Jezusa czy Krasnoludki, nie ważne czy ktoś sypia z chłopakiem czy z dziewczyną, czy ktoś lubi muzykę metalową czy jazz - dopóki przestrzega prawa jest tak samo dobry jak każdy inny obywatel.
Katolicyzm i inne religie, "kodyfikując jako boskie" to co podówczas było zwykłymi regułami wypracowanymi przez ludzi, być może, sprawdzały się wtedy gdy były tworzone - kilka tysięcy lat temu, i być może w niektórych społeczeństwach nadal się sprawdzają. W krajach rozwiniętych są już niepotrzebne do regulowania życia, bo cywilizacja rozwija się dziś zbyt szybko by coś zamrażać i przeciętni ludzie dają sobie radę bez religii.
Celem rozwiniętego społeczeństwa nie jest "uszczęśliwianie" bogów, celem jest "uszczęśliwianie" człowieka - rozwiązanie jego problemów na dziś i jutro.
Z tego właśnie wynika poszanowania natury, dbanie o środowisko, o zdrowie, edukacja, dbanie o słabszych, nie marnowanie potencjału intelektualnego kobiet, unikanie agresji religijnej - co polscy katolicy nazywają "poprawnością polityczną".

Pozdrawiam
Paolo Monstro

#55
27-02-2016 11:28
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Paolo Monstro
>Mówię o "idealnym katoliku"
Czyli takim przez siebie samego wymyślonym. Nie ma to jak ustawić sobie chochoła

>i "idealnym niewierzącym w żadną religię obywatelu kraju opartego na wartościach humanistycznych"
Tu już musiałbyś mocno się nagimnastykować żeby taki model stworzyć.

Niektóre Twoje słowa:
Cytat:
- katolik nie rozwiedzie się nawet gdy jego dzieci będa cierpiały
- katolik modli się do ludzi, nawet takich którzy są masowymi mordercami
- katolik będzie się sztywno trzymał 10 przykazań i np. szybciej pozwoli umrzeć swoim głodującym dzieciom niż ukradnie dla nich jedzenie
- katolik wierzy, że prawa jego religii są ważniejsze niż prawa ludzkie


jakoś nie pasują mi do wielu pobożnie żyjących katolików,

Zapomniałeś dodać pedofilofilię i kanibalizm

#56
27-02-2016 13:39
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi szarley
>>Mówię o "idealnym katoliku"
>Czyli takim przez siebie samego wymyślonym. Nie ma to jak ustawić sobie chochoła
>>i "idealnym niewierzącym w żadną religię obywatelu kraju opartego na wartościach humanistycznych"
>Tu już musiałbyś mocno się nagimnastykować żeby taki model stworzyć.
>Niektóre Twoje słowa:
...
>jakoś nie pasują mi do wielu pobożnie żyjących katolików,
>Zapomniałeś dodać pedofilofilię i kanibalizm
Wiem szarleyu że "idealny katolik" ani nic idealnego w ogóle, prawdopodobnie, nigdy nie istniało na tym świecie. To jest tylko model, który eksponuje istotne w tej dyskusji artybuty katolicyzmu i humanizmu opartego o prawo i kulturę niezwiązaną z konkretną religią. Dzięki temu zwiększam szansę, że dyskusja będzie dotyczyła sedna.

Dyskusja na temat idealnego modelu pozwala zastanowić się nad pytaniem "w którą stronę iść", nawet przy świadomości, że nigdy tam nie dojdziemy.

Istotna różnica - sedno sprawy zasadza się w priorytetach: czy najważniejszy jest bóg/bogowie tudzież jakaś "święta idea" - jak komunizm, czy najważniejszy jest człowiek?
W większości religii posiadających bogów, "świętą ideę" i sztywny system wartości celem człowieka jest dążenie do bycia jak bóg/bogowie, ideałem jest stan osiągnięcia "boskości". W humaniźmie, nie ma bogów, celem jest uszczęśliwienie człowieka, ideałem jest stan, w którym "ludzkość rozwiąże wszystkie problemy".
U katolików, w przeciwieństwie do chrześcijan w ogólności, powinienem do modelu dodać organizację religijną, która reprezentuje boga i która posiada nadprzyrodzoną moc nieomylności.

Pozostałe elementy - wojny religijne, pedofilia itp ... to konsekwencja tej fundamentalnej różnicy. W przypadku sytuacji, w której pojawia się wybór pomiędzy "bogiem/ideą" a "człowiekiem" decyduje priorytet. Dlatego wojna w obronie wiary jest w większości religii akceptowalna, natomiast humanista zapyta dlaczego mam zabić człowieka dla takiego czy innego boga, czy "świętej idei"?

I oczywiście znajdzie się wielu "katolików", którzy nie modlą się do świetych, którzy zabijali w imię wiary i znajdzie się wielu "humanistów", którzy zabijają innych dla zaspokojenia własnych potrzeb - jednak w zestawieniu z ideałem - to nie jest prawdziwy katolik, który kwestionuje zasady katolicyzmu, podobnie jak nie jest prawdziwym humanistą ktoś, kto zabije człowieka w imię jakiejś mniej istotnej idei czy przedmiotu. Dlatego "idealny model" jest przydatny.

Pozdrawiam
Paolo Monstro

#57
27-02-2016 16:43
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Paolo Monstro
>Wiem szarleyu że "idealny katolik" ani nic idealnego w ogóle, prawdopodobnie, nigdy nie istniało na tym świecie. To jest tylko model,

To nie jest model, bo nawet takiego modelu nie ma. To co opisujesz to jest chochoł do bicia.

>Dyskusja na temat idealnego modelu pozwala zastanowić się nad pytaniem "w którą stronę iść", nawet przy świadomości, że nigdy tam nie dojdziemy.
Taka dyskusja może być bardzo interesująca (rozmowy z Tobą zawsze są ciekawe) ale jednak należałoby przyjąć założenie, że katolicy nie tylko są różni, ale też chcą być różni, dążą do różnych celów i w różny sposób pojmują swoją religijność.
Na pytanie jaki powinien być katolik dostaniesz różne odpowiedzi nawet w papieskich encyklikach!
Rozejrzyj się po swoim kraju. Innym katolikiem (a przywołam tylko przykłady duchowieństwa) jest Rydzyk Depo czy Natanek, innym Lemański, Ryś czy Zimoń

>Istotna różnica - sedno sprawy zasadza się w priorytetach: czy najważniejszy jest bóg/bogowie tudzież jakaś "święta idea" - jak komunizm, czy najważniejszy jest człowiek?
I już są różne opinie wśród katolików.
Jeden w imię Boga gotów jest do palenia stosu, inny wyczyta
Cytat:
A odpowiadając Król, rzecze im: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili.

Mt 25.40

>U katolików, w przeciwieństwie do chrześcijan w ogólności, powinienem do modelu dodać organizację religijną, która reprezentuje boga i która posiada nadprzyrodzoną moc nieomylności.
Powinno, powinno powinno... Wybaczenia proszę, ale gadasz jak wiejski pleban
"katolik powinien rzucać kamieniami w pedałów" a kto nie rzuca jest złym katolikiem

Wiele rzeczy można sobie wyobrazić co powinie i czego nie powinien czynić katolik, a "modeli" jest tyle, że czasem nie mogę uwierzyć, że jestem tego samego wyznania co ten ksiądz skandujący "Ewangelia a nie Koran"
On też pewnie myśli że stara się być dobrym katolikiem

Te różnice dotyczą nie tylko katolicyzmu! Różnie pojmowany jest zajedno humanizm, patriotyzm, społeczna sprawiedliwość, uczciwość...

>Pozostałe elementy - wojny religijne, pedofilia itp ... to konsekwencja tej fundamentalnej różnicy. W przypadku sytuacji, w której pojawia się wybór pomiędzy "bogiem/ideą" a "człowiekiem" decyduje priorytet. Dlatego wojna w obronie wiary jest w większości religii akceptowalna,
A nawet w KAŻDEJ religii akceptowalna! Tak samo jak w KAŻDEJ religii nieakceptowalna
W każdej są ludzie, rozumiejący swoją religijność jako wezwanie do przemocy i do łagodności
(a już dlaczego widzisz pole konfliktu Bóg - Człowiek na przykładzie pedofilii to naprawdę nie rozumiem, imieniem Boga usprawiedliwiano moc łajdactw,ale pedofilii w imię Boże czynić się nie da)

>I oczywiście znajdzie się wielu "katolików", którzy nie modlą się do świetych, którzy zabijali w imię wiary i znajdzie się wielu "humanistów", którzy zabijają innych dla zaspokojenia własnych potrzeb - jednak w zestawieniu z ideałem - to nie jest prawdziwy katolik, który kwestionuje zasady katolicyzmu, podobnie jak nie jest prawdziwym humanistą ktoś, kto zabije człowieka w imię jakiejś mniej istotnej idei czy przedmiotu.

Cudzysłowy jak najbardziej na miejscu , niemniej nadal nie zgadzam się z "modelem" katolika jaki przedstawiłeś

>Dlatego "idealny model" jest przydatny.
Nie ma takiego

Jest dużym uproszczeniem stwierdzenie, że modelowy muzułmanin to terrorysta

#58
27-02-2016 17:23
 Ocena 1 na 1
Mano (1060 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi szarley

>A nawet w KAŻDEJ religii akceptowalna! Tak samo jak w KAŻDEJ religii nieakceptowalna
>W każdej są ludzie, rozumiejący swoją religijność jako wezwanie do przemocy i do łagodności (a już dlaczego widzisz pole konfliktu Bóg - Człowiek na przykładzie pedofilii to naprawdę nie rozumiem, imieniem Boga usprawiedliwiano moc łajdactw, ale pedofilii w imię Boże czynić się nie da)

Da się, oj da się!

Wydawanie dziewcząt islamskich w wieku dziecięcym jest niczym nadzwyczajnym, a sam prorok Mahomet wziął za żonę dziecko Aiszę. Według hadisy autorstwa Al-Buchariego wyszła za niego za mąż w wieku lat 6, a życie seksualne rozpoczęła w wieku lat 9.

Co Bóg, to obyczaj!

A kiedy Watykan podniósł "wiek zgody" u dzieci?

"Wiek zgody" według prawa Watykańskiego:

Do 2013 roku wiek ten wynosił 12 lat. Obecnie karalne są akty seksualne z małoletnimi, którzy zdefiniowani są jako osoby w wieku poniżej 18 lat. Akty seksualne nie podlegają karze, jeżeli odbywają się w związku małżeńskim.

pl.wikipedia.org/wiki/Wiek_zgody


#59
27-02-2016 17:49
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi Mano
1 Nie pytam jak było przed Mahometem
2 Zmiany w kierunku do stanu obecnego są wynikiem rozwoje nauki, Ludzkość wie dziś więcej niż 1000 lat temu
3 Pedofilia jest przestępstwem, O ile poradzę sobie wyobrazić człowieka nawołującego w imię Boga do zabójstwa (nawet o mnóstwie takich przypadków słyszałem nie tylko na lekcji historii) o tyle nie słyszałem o nawoływaniu do pedofilii w imię Boga.

Mano (1060 punktów)Odp: Wartości chrześcijańskie.
W odpowiedzi szarley

>2 Zmiany w kierunku do stanu obecnego są wynikiem rozwoje nauki, Ludzkość wie dziś więcej niż 1000 lat temu

Do Watykanu dotarły te "zmiany" w roku 2013, tzn. trzy lata temu!

>3 Pedofilia jest przestępstwem, O ile poradzę sobie wyobrazić człowieka nawołującego w imię Boga do zabójstwa (nawet o mnóstwie takich przypadków słyszałem nie tylko na lekcji historii) o tyle nie słyszałem o nawoływaniu do pedofilii w imię Boga.
>

>>"ale pedofilii w imię Boże czynić się nie da"

Twoje słowa. Nie chodziło Ci o nawoływanie.



1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365