Racjonalista - Strona głównaDo treści
Moja filozofia życiowa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
22-02-2016 18:13Max Golonko (1811 punktów)Moja filozofia życiowa
Moja filozofia życiowa

Cele:

Zdrowie, przyjemności fizyczne, przyjemności poznawcze, sport i zabawy sprawnościowe, działalność pożyteczna (społeczna, polityczna, artystyczna, wynalazcza i/lub dobre wychowywanie dziecka)

Zasady.

Nie przejmowanie się zagrożeniami (plan umiarkowanego przeciwdziałania), prestiżem (wyrozumiałość, niewstydliwość, szczerość) i niewzajemnością (zasada lustra)



_______________________________
Wynika z przemyśleń; praktyki i
literatury psychologicznej (sporo przeczytałem swego czasu).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
Aleosohozi?


Wzruszają mnie nutrie.

Max Golonko (1811 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi ZaKotem
>Aleosohozi?

Chodzi o to, że znam sporo opracowań na temat psychologii potrzeb ludzkich (tu np. znany jest Obuchowski), dynamiki związków uczuciowych (tu np znany jest M.Plzak), oraz, po prostu, życiorysy ludzi. Ponadto umiem analizować informacje i wyciągać wnioski. Sam też jestem obiektem który przetestował na sobie (i stosuje) taką filozofię. I dokładnie taka filozofia życiowa, jaką proponuję, jest optymalna i racjonalna i daje najlepsze szanse na udane życie.

Miłego wieczoru

#3
22-02-2016 20:41
 Ocena 5 na 5
KORUND (4922 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi Max Golonko
>>Aleosohozi?
>Chodzi o to, że znam sporo opracowań na temat psychologii potrzeb ludzkich (tu np. znany jest Obuchowski), dynamiki związków uczuciowych (tu np znany jest M.Plzak), oraz, po prostu, życiorysy ludzi. Ponadto umiem analizować informacje i wyciągać wnioski. Sam też jestem obiektem który przetestował na sobie (i stosuje) taką filozofię. I dokładnie taka filozofia życiowa, jaką proponuję, jest optymalna i racjonalna i daje najlepsze szanse na udane życie.
>Miłego wieczoru
-Zostałeś potrącony przez jakiś psycho-filozoficzny coaching, czy coś takiego? Sam to sobie robisz? Człowiek w miarę inteligentny i zdrowy psychicznie niczego takiego nie potrzebuje, a ten mniej zdrowy od tego nie zmądrzeje. A gdy spotka Cię w życiu jakaś tragedia, choroba to wszystkie te mądrości idą w diabły w jednej chwili.

Max Golonko (1811 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi KORUND
Mam się dobrze i nic (psycho-filozoficznego) mnie nie "potrąciło".
A choroby czy inne niefarty zdarzały mi się, jak wielu ludziom, i taka filozofia mi nie zaszkodziła w ich przeżyciu, wręcz przeciwnie.
Miłej nocy.

Skrymir (76 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
"138. Chlebem mnie karmiono, ni napojem z rogu,
Wypatrywałem ku dołowi,
Przyjąłem runy - wołając przyjąłem,
Spadłem potem stamtąd.

139. Pieśni dziewięć wszechmożnych od sławnego dostałem
Syna Bölthorna, Bestli ojca,
I napój dostałem drogiego miodu,
Wylany z Odrörira.

140. Wtedy zacząłem dojrzewać i rozumieć
I rosnąć i mężnieć;
Słowa mi z słów słowa stwarzały -
Czyny mi z czynów czyny stwarzały.

***

141. Runy otrzymasz i czytelne znaki.
Bardzo wielkie runy
Bardzo mocne runy
Co Olbrzym Śpiewak zabarwiał a bogowie stworzyli
I boski run Głosiciel rytował.

142. Odin - Asom, Alfom - Dain,
Dwalin - Karłom,
Alswidr - Olbrzymom, a ludzkiemu pokoleniu -
Ja sam runy kreśliłem.
"
~Havamal

Skrymir (76 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi Max Golonko
I chyba poprzewracała w głowie, bowiem skąd możesz nie wiedzieć, że tak nieaktualne w dzisiejszej kulturze słowa, nie zostaną odebrane jako właśnie mało osobliwe głupstwa? Być może są filozofią, a jednak jednocześnie są właśnie nimi.
Jeden człowiek ustalający cele innym na podstawie garstki ludzi, których niedawno poznał i jednej z książek, które ostatnio przeczytał -- to brzmi zupełnie jak proces rekrutacyjny jednej z piramid finsansowych niektórych spółek.
Tego próbują geniusze i potrąceni (być może jednocześnie).

Max Golonko (1811 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi Skrymir
Cokolwiek miałbym wywnioskować od razu uprzedzę, że na boga w rozsądnej (i mądrej) filozofii życiowej miejsca nie ma.
Zresztą 90% inteligentnych ludzi nie wierzy w boga i nie jest to korelacja przypadkowa! Tu masz dowód:

bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf

Miłego wieczora

Puszek Okruszek (73 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi ZaKotem
>Aleosohozi?
>
Wzruszają mnie nutrie.

Ja lubię se wypić pod nielubienie lewaków. Co nie znaczy, że bez gorzały lubię lewactwo. Jak to ze mną jest?

Max Golonko (1811 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi Skrymir
akurat przeczytałem wszystkie dostępne w bibliotekach (dużego miasta wojewódzkiego), także uczelnianych, publikacje z psychologii (miałem sporo czasu w jakieś wakacje)

Miłej nocy

#10
22-02-2016 22:23
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi Puszek Okruszek
>Ja lubię se wypić pod nielubienie lewaków. Co nie znaczy, że bez gorzały lubię lewactwo. Jak to ze mną jest?
Znaczy, że stosujesz Pan doping bo lubisz być non stop nawalony.

Skrymir (76 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi Max Golonko
I po ilu latach mam odnosić się do badań "naukowych", "w USA", jako do dających sprawdzić egzystencjalne problemy człowieka, umysłowo "zdrowego"?
Wystarczy może poczekać jeszcze na jakieś mojżeszowe przykazania ateizmu? Może ich definiowanie zajmie dziesięć lat, i co wtedy? Zmarnuję sobie młodość i dopiero będzie Twoja wina.
Przecież Bóg zesłał Mojżeszowi tak szybko swoje, a te już są nieaktualne dla 90% osób w USA. Musi to potrwać na pewno z parę lat. Ja podziękuję.
W zasadzie ateizm rozpada mi się co chwilę, gdzie tylko nie spojrzę, a takie badania nic nie mówią o boskich bytach, a o braku perspektyw wobec monoteistycznej obłudy, niewkraczających w ideologię ateizmu jako niewiele pożytecznego obiektu, będącego zarazem inspiracją absurdystycznej wyobraźni ludzkiej i dziwnym brakiem odnośni do poetyckich wartości.
Może zdarzy się coś, co sprawi, że wytrzeźwiejesz z tego stanu? A może brzmi to zbyt absurdalnie i przestaniesz się tym interesować.
Ile biedni akademicy i naukowcy musieliby napotkać nieszczęsnych istot z duchową inspiracją czerpaną z wątpliwych wzorców, abyś był w stanie przejrzeć na oczy, i zauważyć po ich wykładach, badaniach i elaboratach, że sami nie są "mądrzejsi" od badanych, wobec kwestii transcendencji świadomości do hiperprzestrzennych ideałów, bogów?
A może darwinizm w postaci Twojej inteligencji, potrzebny do interpretacji badań o ludziach i bogach, miałby stanowić dla mnie jedyne postrzeganie archaicznych podstaw religyjnych? Ale jak się to ma do Ciebie?
To się tyczy Twojego żywota, ale tylko w relatywnie małym stopniu, bowiem nie jesteś w stanie stwierdzić żadnej filozofii życiowej, nie posiadając idei o potrzebie duchowości każdego. Tym bardziej osób mi bliskich. Więc po co próbujesz mi coś udowodnić?
Mimo wszystko wiem, że ten sens, a raczej bezsens akademickich "dowodów" słuszności ateizmu gdzieś tam Ci widnieje, właśnie za takimi sztucznymi poglądami, bowiem nikt nie jest w stanie wziąć ich sobie do serca, bo to by chyba ich złamało, w tym nawet mnie -- wobec obcego mi człowieka.
P.S. tłumaczenie fragmentu z "Havamal", który cytowałem, jest bardzo uproszczone oraz bez dodatkowych wyjaśnień. Jak nie będę miał ochoty tłumaczyć całego wiersza, to chociaż przetłumaczę ten fragment -- może Cię zainteresował, a i tak zamierzam to zrobić.

Skrymir (76 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi Max Golonko
"Literatura żywi się tą samą padliną co ja, więc nasze robaki tylko by się pomordowały walcząc o zdobycz. Mnie jest potrzebny własny prywatny trup, i to jeszcze żywy."
~Alan Sillitoe

Wybacz tę wizję.
Spokojnej nocy.

Puszek Okruszek (73 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi romaro
>>Ja lubię se wypić pod nielubienie lewaków. Co nie znaczy, że bez gorzały lubię lewactwo. Jak to ze mną jest?
>Znaczy, że stosujesz Pan doping bo lubisz być non stop nawalony.
Dziękuję Panu, też się tego domyślałem! Im więcej nawalenia, tym lepiej!

PS. Ale co to jest te aleo coś tam?

#14
22-02-2016 22:42
 Ocena 1 na 1
KORUND (4922 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi Puszek Okruszek
>>Aleosohozi?
>>
Wzruszają mnie nutrie.

>Ja lubię se wypić pod nielubienie lewaków. Co nie znaczy, że bez gorzały lubię lewactwo. Jak to ze mną jest?

-Twój przypadek przecież już został zdiagnozowany:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,698309#w698315

romaro (25211 punktów)Odp: Moja filozofia życiowa
W odpowiedzi Puszek Okruszek
>PS. Ale co to jest te aleo coś tam?
Ma Pan to na myśli? Tego nie piłem.


1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365