Racjonalista - Strona głównaDo treści
Norma czyli brak wartości

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
03-08-2016 11:46olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Norma czyli brak wartości
Ocena -2 na 8
Od małego jesteśmy karmieni różnymi pierdołami, które wpajają dorośli wczuci w swoją rolę - niedojrzali, ale udający dojrzałe autorytety. Taka moralizacja to wpajanie sztucznych wartości, które są oderwane od prawdziwego życia. Z tego powodu dzieci tracą poczucie bycia dobrym i niewinnym #grzech pierworodny Żeby wmówić coś takiego trzeba przyjąć postawę autorytarną, rzucać apriorycznymi tezami, z którymi nie ma dyskusji. Dzisiaj z każdej strony jesteśmy atakowani taką sieczką. Ludzie mówią innym jak mają żyć, telewizja i internet daje wzorce, ale mimo to wszystkie te ludzkie odpady bredzą coś o wolnej woli. Żeby coś komuś wmówić trzeba uciec się do kłamstwa.

Ludzie często boją się negacji takich pseudo wartości, bo to grozi wykluczeniem ze stada, więc trzeba się dostosować, a niektórzy wymyślają swoje wartości pod przyjęty a priori pattern, że trzeba być dobrym i mieć rację. W efekcie większości wydaje się, że są ekspertami i powstają z tego śmieszne konfabulacje. Ludzie myślą, że trzeba być fajnym więc dodają sobie osiągnięć i przygód. Żyją w tym zakłamaniu i przy rodzinnym stole paplają o niczym. Nie są szczerzy nawet sami ze sobą i nie są zdolni do autorefleksji, bo przecież "wszystko im się należy" z góry i "trzeba być fajnym jak reszta". Te kłamstwa są usprawiedliwiane stwierdzeniami, że każdy ma prawo wierzyć w co chce, a do tego jest przecież demokracja i wolność słowa. Plebsowi wmawia się, że wszyscy są równi, ale mimo to większość czuje się gorsza i powtarza te kłamstwa żeby się lepiej poczuć, albo po prostu nie są w stanie ich zanegować i przyjmują a priori różne społeczne memy.

Dziś mało kto jest naprawdę sobą, bo za zbiorową indywidualność odpowiadają spece od wpływu na ludzką psychikę. To jest norma - ludzkie odpady bez własnego zdania lub z niby własnym zdaniem, które jest od początku do końca kłamstwem i opiera się na fałszywych meta założeniach.

Skoro takie coś jest normą to z dedukcji wynika, że pogarda do plebsu jest dobrą postawą. Skoro ludzie kłamią, to obrażanie ich jest prawidłowe. Kłamca powinien ponieść konsekwencje za swoje konfabulacje, a nieznajomość prawa nie usprawiedliwia jego nieprzestrzegania.

Po przeczytaniu moich słów pewnie niektórym personalistom zagotowało się w głowie, bo poczuli się obrażeni. Typowy kretyn może pomyśleć, że piszę to żeby poczuć się lepszym od reszty. Taka myśl to kolejna konfabulacja wynikająca z niezrozumienia czym jest prawdziwy racjonalizm i poprawnie logicznie stosowany sceptycyzm. Prawdziwy sceptyk, który wie, że "nic" nie wie jest postrzegany przez plebs przez ich własny pryzmat. Plebejusz projektuje na kogoś takiego swoje kategorie umysłu i emocje, więc można dzięki temu czytać z niego jak z otwartej księgi.

Nie liczę na zrozumienie. Chcę żeby ktoś to zhejtował, bo to najlepsze potwierdzenie moich tez. Byle cymbał nie zrozumie jak bardzo kompromituje się wchodząc ze mną w zaciekłą dyskusję, której celem jest pokazanie mu, że jest wczutym durniem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#61
14-08-2016 17:57
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi szarley
>>Teraz pracuję już normalnie, około 45h tygodniowo i nie zamierzam pracować więcej bo jest to ciężka fizycznie praca,
>więc stać cię na normalny urlop z całą rodziną
>>by po pierwszym urlopie, podczas którego 2 dni w tym jeden nocleg na polu namiotowym we Wiedniu za 15 EUR, gdzie pojechałem z jednym dzieckiem, by mogło pojechać na tym
>przestań łgać
>>Po pierwsze Szarleyu to w twoim ukochanym świecie państwowej, przymusowej egzekucji zobowiązań "umownych" wartość "mojej" (bylem tam przez 15 minut i tak ją posiadłem) nieruchomości zmieniła się w ciągu roku o połowę a odsetkami karnymi niezłe cwaniaki spróbują zrobić ze mnie niewolnika do śmierci
>Przestań łgać
>kilkanaście tysięcy dochodu jest mniej niż odsetki za działeczkę 700 m 3?
>Przestań łgać
>>nieustająco w pozycji stojącej, w oparach chemii, przy sztucznym oświetleniu i w hałasie takim, ze bez ochrony traci się powoli słuch.
>BuNaWerke w Auschwitz?
>Przestań łgać
>Pokazałeś swoje palce, przestań łgać, niemiecki pracodawca płaci słone kary za brak środków osobistej ochrony. Przestań łgać
>>I tu już nawet nie chodzi o choroby zawodowe, które w tym miejscu tak czy siak mnie dopadną
>Przestań łgać
>>tylko o to, że po robocie wracam tak spruty, ze nie ma mowy o jakiejkolwiek efektywnej nauce,
>Przestań łgać pracujesz tylko 45 godzin tygodniowo, porównaj to z pracą polskiej sklepowej
>>To jest zamknięty krąg, z którego nikomu nie udaje się wydostać. Pracuję krócej, żeby móc poprawić swój niemiecki.
>Przestań łgać
> Cytat:
Ja nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da
>

>Nie łżyj. masz prawo do urlopu
> Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.
>

>Nie łżyj byłeś w Wiedniu
> Cytat:
Co z tego, że w marketach sieciowych znajdziesz czterowarstwowy papier toaletowy, ten jest daleko poza zasięgiem zwykłych ludzi.
>

>Nie łżyj, stać cię luksusowe mieszkanie
> Cytat:
Taka hierarchia, że 1/4 buduje drapacze chmur, 1/4 to rachuje a 1/2 jest bezrobotna nie jest dobra i byle co może ją pokonać.
>

>Nie łżyj, w Berlinie nie ma 50% bezrobocia DEBILNY EKONOMISTO
>Cytat:
Mieszkam w najzwyklejszym mieszkaniu a cała jego luksusowość zawiera się w 11km odległości od fabryki i ten luksus kosztuje ponad 2/3 mojego dochodu,
>

>Nie łżyj. Matematyka się nie zgadza, ekonomisto, który nie poradzi policzyć ułamków
> Cytat:
oczywiście tylko pomieszkiwanie, że nogę przypadkiem w pracy złamiesz i wypad.
>

>Nie łżyj. w Berlinie masz prawo do chorobowego
>PRZESTAŃ ŁGAĆ

Na koniec szarley'u zapytam po co Ty wdajesz się w dyskusję z nieposkładanym szaleńcem? Gdyby był w miarę normalny, to może i lepiej by się ustawiał w Niemczech. Ale jeśli zaczyna od pretensji i życzeń by go zrozumiano, to ma palant to na co zasługuje. Tam jest inna mentalność jak w Polsce. Był prywatnym windykatorem i padł bardzo szybko jak sznyta. Założył rodzinę liczną (jak pisałeś) i teraz "zjadła pica szlachcica". Nie daje rady i się miota idąc nawet na płaczliwe poniżenie i skargi. Mężczyzna! Teraz się skarży bo pewnie chciałby być małym szejkiem z powodu swojego dyplomu. Idiota. Nikt w Niemczech tak nie podchodzi do sprawy. Jest zasada, że jak "uczony", to pokaż co potrafisz. To jest najkrótszy i bezwzględny egzamin z nauk osiągniętych. Ja nigdy bym tego nie zrobił, przez własną dumę, choć miałbym również ważne powody.
Lubisz kopać leżącego? Nie myślałem. Ja z nim skończyłem wszelkie dyskusje. To jest człowiek bez wyobraźni i poczucia taktu. Niech sobie schowa ten swój dyplom z U.E. wrocławskiego, bo przestał szokować nie tylko mnie, ale i Ciebie, jak również innych forumowiczów, ale i może w miejscu którym pracuje.. Ten dyplom jak go zdobył, to jest dręczące mnie pytanie. Więc niech sobie pisze w pustkę. Zmowa milczenia jest karą za niepoprawność w zachowaniu i mitomanii (niektórzy chwalą się słowem konfabulacja) jaką sieje wokół. To jest po prostu wychowywany w cieple i trosce najwyższego rzędu jedynak, gdzie wszystkich w domu ustawiał, niezaradny absolutnie w zderzeniu z twardą prawdą o życiu, ciągle grający pokrzywdzonego. Tak go wychowano. Trudno takiemu tłumaczyć bo był na wszelkie sposoby chroniony i separowany od prawdziwego życia, nawet w wieku młodzieńczym i nagle stając się dorosłym (pełnoletnim, zdolnym do czynności prawnych) okazuje się nieprzystosowanym. Niestety z pustą, nie efektywną głową. Jaka to odpowiedzialność mężczyzny, który robi czterech potomków (tak wyczytałem u Ciebie) i nie mając wyobraźni, rzuca się na bardzo głębokie wody ciągnąc za sobą owoce jego bezmyślności (dzieci) których teraz nie umie utrzymać (jak narzeka). On jest naprawdę głupi jak noga od mojego stołu, która zawsze jest na mojej drodze gdy jestem pod wpływem, stąd i jego majaki. Człowiek, którego bym unikał jak ognia. Co najwyżej widziałbym go przy pracy na roli jak on pisze niewolniczej. Daję słowo, że i tam by się nie spisał. "Szkoda" tak "świetnego" ekonomisty filozofującego, nie potrafiącego wytłumaczyć mi w prosty sposób czym jest cena dobra na rynku w stosunku do jego faktycznej wartości i co to wobec tego jest miernikiem wartości wytworzonego przez człowieka dobra. Nie odpowiedział więcej niż, że cena jest wynikiem prawa własności i nic więcej, co potwierdził , ku mojemu zaskoczeniu również "Mano". Ekonomista za trzysta(zł). Wybacz, dla mnie nędza.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi olson
Skoro ludzie nie będą nikomu potrzebni to tym bardziej komputerom, żeby zaspokoić ludzkie potrzeby. Sądzisz, ze komputer będzie taki głupi, żeby całą swoją egzystencję poświęcić zaspokojeniu potrzeb Olsona?

Kto mógłby przypuścić, ze ludzie informatyzując swój świat mogą mimowolnie stworzyć nową formę "życia", ktora uzyska własną potrzebę egzystencji, niezależną od ludzkich potrzeb?
Przekonanie o tym, ze nowa forma życia powstaje na skutek mutacji powinno zostać uzupełnione obserwacją, iż mutację można spowodować manualną pracą rąk a przed nią jeszcze samą abstrakcyjną koncepcją doprowadzenia do mutacji.

Więc nie tylko narzędzie może urodzić się w ludzkim umyśle lecz także nowe życie.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
Krystkon, o czym Ty piszesz?

Komputery będą służyć ludziom, bo tak te urządzenia są programowane. Jakie znowu potrzeby komputera?

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi olson
>Krystkon, o czym Ty piszesz?
>Komputery będą służyć ludziom, bo tak te urządzenia są programowane. Jakie znowu potrzeby komputera?

Przyszłość to samouczące się, samoprzeprogramowujace się aplikacje oraz samoprodukujace się komputery, czyli wynik jakiego nie jesteś w stanie przewidzieć, bo twoje programowanie to tylko jeden z czynników kształtujących takie urządzenia.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
Nie do końca. Zostawienie tych kompów całkiem samopas groziłoby zagładą ludzkości, a kompy mają nam służyć i po to je robimy.

BTW, to jest wlasnie najwiekszy problem AI, bo nie wiadomo jaka moralność jest prawidłowa i nie wiadomo jak zapobiec ewentualnemu przeprogramowaniu się komputerów, nawet gdy zaprogramuje sie pozornie bezpieczne wartości nadrzędne.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi olson
Ależ nikt nie zostawi samopas tylko zauważ prawidłowość, im coś bardziej złożone tym trudniej jest to kontrolować. Można wręcz zbudować wniosek, ze bardziej złożony ośrodek kontroluje mniej złożony, mózg kontroluje ciało lecz ciało nie kontroluje mózgu.

Wychodzi na to, że wystarczy aby procesor osiągnął większą złożoność od ludzkiego mózgu aby człowiek przestał być szczytem ewolucji na Ziemi.

JarekS (695 punktów)Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi olson
>Oczywiście, że komputery będą pracować, bo ci ludzie nie będą nikomu potrzebni. >Zawsze tania siła robocza wygra z ludzkim pracownikiem, który ma wymagania. Jakiej >pracy komputer nie będzie w stanie zastąpić? Podejrzewam, że problem będzie

Każdej pracy w zakresie poważniejszych decyzji.

>początkowo głównie z kreatywnymi zawodami, sztuką itd. Wszystko pozostałe jest do
>zastąpienia, łącznie z prawnikami (komp będzie lepszy), terapeutami (będzie
6 generacja w Japonii zrobiła klapę, mi. coś tam o prawie było rozważane.

Naturalnie uwierzę w powiedzmy pisanie umów czy jakąś obsługę giełdy, trendy itp.
Za 60 lat.

> zdecydowanie lepszy), taksówkarzami, chirurgami etc.

Samochody samosterowne - okolice 2075 (ja dłużej, co najmniej 2100). Podejrzewam (ale to już moje rozwinięcie na podstawie ogólnej wymowy artykułu) że z podpórkami (specjalne oznakowanie drogi, koiecznośc mapowania trasy wcześniej, może jakieś specjalne sprzęty dla obiektów żywych razem z opaskami odblaskowymi na wzór obecnych miniaturowych nadajników rozproszonego widma razem ze sterowaniem (WIFI itp.)) To pisał Steven E. Sladover (Świat Nauki, 7/299). Facet zna się na rzeczy, jest podział stopnia automatyzacji samochodów, szacunkowe daty i rozważania.
Od razu widać że gościu wie o czym pisze (skończył MIT - to też jest coś Warto całość przeczytać to może dyskusja będzie sensowniejsza.

Pobredza o inteligentnych maszynach Straut Russel (też w tym samym ŚN). Nawet 3 prawa dla robotów wstawił, coś ala te z Asimova (tylko inna treść nieco - no nie wypada wprost kopiować) Przykład z przyrządzeniem posiłku z kota jest wręcz idiotyczny, przecież takie automaty będą zamawiać komponenty do żarcia w sklepach a nie łazić po chacie z nożem i polować na obiekty z mięsem. I to pisze spec od AI. Z dzieckiem kota nie pomylą? No i ostatnią rzeczą jaką ja bym zrobił to zostawienie moich psów razem z jakimś elektronicznym złomem na chodzie co może zrobić krzywdę. Włóczy się po posesji, co chwile nawala bo wpadnie w główna jamę lęgową (suka), dołek rekreacyjno- wypoczynkowy (CAO), zakopie się na głównej górce obserwacyjnej (usypana dla CAO), nie rozróżnia suczek sąsiada od mojej suki i drażni szczeniaczki podjeżdżając za blisko płotu i na dokładkę nie kapuje mowy ciała psa o specjalnej u CAO nie mówiąc bo i jak, nie radzi sobie z trasą ogólnie, wywala się na podartej wykładzinie, rozwala szybę, wywołuje pożar, alarm i automatyczne gaszenie podduszając i strasząc psy które na dokładkę nie mogą zwiać na dwór (wysiadło automatyczne otwieranie drzwi przez brak prądu wyłączonego przy gaszeniu) a to wszystko przez pająki na oknie w łazience (nie rozróżnia gatunków naturalnie i się naoglądał Discovery o AU i dał serie z miotacza ognia) i jeszcze pewnie działa na M$ systemie A ja w pracy co 5 minut mam alarmy na SMS bo coś wysiadło albo jest watchdog reset albo w ogóle reset albo co gorsza pożar albo złom naoglądał się Omena, wydedukował że CAO to też Rottweiler może być od biedy, w końcu o delegacje z piekła chodzi a nie o kolor i wielkość i goni towarzystwo z butelką święconej wody a mnie daje alarm o zagrożeniu duszy

Albo "zrób porządek w pokoju i wywal wszystkie przedmioty okrągłe" I automat urywa mi głowe To jest z Lema, "Obłok Magellana" bardzo niszowa i be obecnie.
O właśnie, Lema by trzeba czytać obowiązkowo też.

No daj spokój.

Może za 200 lat będą fabryki mocno zautomatyzowane ale to nie na sprzęcie i AI tylko bnardziej na ekonomi zasadzone jest. I konkretach.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
Tak, zgadza się. I to jest właśnie główny i wg mnie jedyny problem ze sztuczną inteligencją.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi JarekS
>Każdej pracy w zakresie poważniejszych decyzji.

Początkowo, a potem będzie na odwrót. Komputery będą dochodziły do wniosków i symulacji, których człowiek nie będzie w stanie pojąć ze względu na ich złożoność i trudność obliczeń. Będą mogły nam najwyżej przekazać uproszczone wersje, zresztą teraz nie jest inaczej w naszych mózgach, które postrzegają świat w bardzo uproszczony sposób.

> 6 generacja w Japonii zrobiła klapę, mi. coś tam o prawie było rozważane.
>Naturalnie uwierzę w powiedzmy pisanie umów czy jakąś obsługę giełdy, trendy itp.
>Za 60 lat.

Prawo to akurat bardzo prosty algorytm. To będzie już myślę niedługo. Przecież prawo to tylko kodeks, więc komputer miałby za zadanie znajdować przepisy i precedensy. Byłoby to także obarczone mniejszym ryzykiem błędu niż zwykłe sądy.

>Samochody samosterowne - okolice 2075 (ja dłużej, co najmniej 2100). Podejrzewam (ale to już moje rozwinięcie na podstawie ogólnej wymowy artykułu) że z podpórkami (specjalne oznakowanie drogi, koiecznośc mapowania trasy wcześniej, może jakieś specjalne sprzęty dla obiektów żywych razem z opaskami odblaskowymi na wzór obecnych miniaturowych nadajników rozproszonego widma razem ze sterowaniem (WIFI itp.)) To pisał Steven E. Sladover (Świat Nauki, 7/299). Facet zna się na rzeczy, jest podział stopnia automatyzacji samochodów, szacunkowe daty i rozważania.
>Od razu widać że gościu wie o czym pisze (skończył MIT - to też jest coś Warto całość przeczytać to może dyskusja będzie sensowniejsza.

businessin(*)gladac-swiat-za-10-lat/nqtye3d

businessin(*)i-autonomiczne-pojazdy/49c1szt

businessin(*)my-o-nowym-samochodzie/5w23kbd

#70
14-08-2016 22:44
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi Wenancjusz
>Lubisz kopać leżącego?
A Ty nie lubisz?

> Cytat:
... On jest naprawdę głupi jak noga od mojego stołu,(...) Co najwyżej widziałbym go przy pracy na roli jak on pisze niewolniczej. Daję słowo, że i tam by się nie spisał. "Szkoda" tak "świetnego" ekonomisty...
...


#71
14-08-2016 22:48
 Ocena 2 na 2
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
>pojechałem z jednym dzieckiem, by mogło pojechać na tym
>

Fajne.
A posadziłbyś tam dziecko, jakby nie było państwowych przepisów i kontroli bezpieczeństwa?

#72
15-08-2016 00:22
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi Episode_2
>A posadziłbyś tam dziecko, jakby nie było państwowych przepisów i kontroli bezpieczeństwa?

Zdecydowałbym, miałbym wybór.
W wyborze pomogłyby mi widoczna dla mnie historia działalności przedsiębiorcy i opinie klientów.

Nie wierzę, że jakikolwiek urzędnik jest ode mnie mądrzejszym, poważniejszym czy wreszcie lepszym człowiekiem. Nie wierzę w podział w nad i podludzi a z wiary w taki podział wyrasta demokracja pośrednia, nie inaczej.

JarekS (695 punktów)Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi olson

>businessin(*)my-o-nowym-samochodzie/5w23kbd
Testowali to w zimie na normalnej, zalodzonej drodze drodze?
Bo hardcore do mnie do chaty to już pomijam

Jak po drugiej stronie drogi (przeciwnej niż gospodarstwo)jest kot to ten komputer będzie wiedział że jest duża szansa ze się wystraszy i ucieknie przez jezdnie w ostatniej chwili?

Jak są rowerzyści wiejscy (a zwłaszcza babka z bahorami) to ja już w ogóle nie chce myśleć co będzie.

Za 10 lat to może będą powszechne w molosmiastach strefy parkowania automatycznego w których nie ma ludzi ani normalnych samochodów. To oczywiście będzie na topie bo wymusi się sprzedaż takich samochodów dla nieszczęśników tam mieszkających (temat -raj dla krystkona ) Budowa specjalnej strefy (biznes dla budowlańców), zatrudnienia dla automatyków co to naprawiać będą, programistów itp.

Za 20 wydzielone strefy ruchu dla samochodów automatycznych raczej z wiodącym konwój sterowanym przez człowieka. Później długo długo nic.

Brakuje oprogramowania, systemów testowania, niezawodnych sterowników, czujników rozpoznających otoczenie itp. Nie ma porównania w zakresie złożoności do np. samolotu z autopilotem. Tam automat może być lepszy od człowieka w pewnych warunkach np. dlatego że lepiej wykorzystuje dane z systemów podejścia do lądowania na ślepo.
Albo metro, tam to już w ogóle jest prosto, tylko ustalić pozycje i mieć jakieś proste procedury awaryjne (pożar,awaryjne hamowanie cos takiego).

Na filmach o katastrofach w lotnictwie nie widziałeś jak robili resety systemu?

Przeczytaj ten ŚN a nie faceta co produkuje samochody Tesla

W 1974 roku były pierwsze sieci komputerowe (takie już normalne, routering po wybranej trasie, 50 uniwerków nie licząc dzielnej US armi itp. poczta, transmisja danych, zdalne logowanie, pierwsze komunikatory on line);
Na początkach 1990 były początki Internetu w RPL.
Mamy 2016, sa już w miasteczku obok oferty na światłowody po 100 Mb i więcej (w życiu nie kupie bo po co), kładące wojskowe sieci z lat 80 ileś razy, bractwo się podnieca itp. I co? KTO MA PRACE PRZEZ SIEĆ? Z tego co wiem około 5% programistów w dużych korporacjach (ja nie znam osobiście nikogo) i marginalnie serwis oprogramowania specjalistycznego (z asysta lokalnego informatyka). Albo test archiwizacji (ja). Tendencja przenoszenia wszystkiego na on line się zaraz wyczerpie (za duża awaryjność łącz przy ich określonym koszcie dla tak krytycznych zastosowań). Działają banki i handel internetowy co jest oczywiste dla powszechności sieci. I marginalnie zdalna edukacja zazwyczaj niskiej jakości albo robiona w celu zaliczenia dla dokumentu (to jest dopiero tragedia tej cywilizacji). A Ty mi piszesz o samochodzie co przejedzie trasę Bojanowo - chata (nawet fotek okolicy na google map nie ma, posesje widać tylko z satelity i to strasznie kiepsko, ledwo sam znalazłem) nie zakopie się w zimie przy mijance z tirem, nie rozjedzie kotów i nie stuknie w chatę przy zawracaniu na wiejskiej drodze (zwłaszcza rowek przy przepuście jest podstępny, raz mało sam nie zaliczyłem zawieszenia).

#74
15-08-2016 12:13
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
>Nie wierzę, że jakikolwiek urzędnik jest ode mnie mądrzejszym,
Mądrzejszym to niekoniecznie, ale lepiej znającym się na rzeczy....

Sądzisz, że jesteś w stanie ocenić różnicówkę bez atestu i kupić właściwą na podstawie "historii działalności przedsiębiorcy i opinii klientów."

Wsiadłbyś do pociągu nie wiedząc czy tor na całej długości ma jednakowy ZNORMALIZOWANY PRZEZ PAŃSTWO rozstaw szyn?

Pycha i głupota z ciebie wylazła bardziej niż słoma z butów
a zarzut łgarstw nadal bez odpowiedzi

#75
15-08-2016 12:28
 Ocena 4 na 4
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Norma czyli brak wartości
W odpowiedzi krystkon_1976
>Zdecydowałbym, miałbym wybór.
>W wyborze pomogłyby mi widoczna dla mnie historia działalności przedsiębiorcy i opinie klientów.
Historia działalności wygląda tak, że niekonserwowane urządzenia w końcu się psują po latach użytkowania. Nie wiadomo, na kogo padnie.
Poza tym - wiesz o tym, że opinie klientów można kupić?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365