 |
Drony zabójcze i niebezpieczne? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-12-2018 10:26 | Arminius (25555 punktów) | Drony zabójcze i niebezpieczne?
2 na 2 | "Atak" dronów na londyńskie lotnisko Gatwick, który sparaliżował jego funkcjonowanie na kilku godzin i doprowadził do zakłóceń w ruchu lotniczym - czego skutki dotknęło ok. 110 tysięcy pasażerów, postawił na ostrzu noża, majaczący od dłuższego czasu na horyzoncie, problem konieczności ścisłego uregulowania dostępu do dronów oraz ich użytkowania. Dron bowiem w rękach przestępcy, może się przeistoczyć w bardzo groźną broń. Zresztą nie tylko przestępcy - także w rękach idioty bez wyobraźni - jakich pełno wokół nas. W mojej opinii możliwość nabywania dronów powinna być drastycznie ograniczona. Ich zaś użycie bardzo ściśle uregulowane. Za złamanie regulacji jak wyżej - winny być przewidziane surowe kary. Nie chcę wykreować samospełniającej się przepowiedni - ale niestety jest wielce prawdopodobne, iż bez podjęcia kroków jak wyżej - czekają nas, na przykład, katastrofy lotnicze spowodowane zderzeniami z dronem lub zassaniem drona do dyszy lecącego samolotu. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. "O przypadkach naruszania strefy zakazu lotów w okolicy lotnisk, pisaliśmy już wielokrotnie. Wystarczy przypomnieć historię z 6 maja, kiedy to do incydentu doszło w pobliżu innego brytyjskiego lotniska Londyn Luton. Airbus A320 wznosił się na wysokość przelotową, kiedy na wysokości ok. 2100 m piloci zauważyli drona znajdującego się zaledwie 3 metry od kursu samolotu. W styczniu Airbus 319 minął drona o 6 metrów. Takie przypadki zdarzają się także w Polsce. W 2015 roku nad Lotniskiem Chopina w Warszawie dron znajdował się 100 m od samolotu. Do tragedii na szczęście nie doszło, bo procedury bezpieczeństwa na lotniskach są bardzo dokładne." www.spider(*)/12/gatwick-drony-paraliz.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Matix (5786 punktów) | Jeden z jaskrawszych przykładów jak rozwój cywilizacji wymusza socjalizm, kolektywyzim, przymus grupowy.... komunizm.
"Głupi jak Niemiec"
|
|
2 na 2 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Dron bowiem w rękach przestępcy, może >się przeistoczyć w bardzo groźną broń. Zresztą nie tylko przestępcy - także w rękach idioty bez wyobraźni - jakich pełno wokół nas.
Szacunek dla innych pełną gębą. Czyli nie przekonywać, rozwijać, wspierać tylko bić bydło, grozić i grodzic, bo tak najłatwiej i po linii przyjemnej dla ducha pogardy?
>W mojej opinii możliwość nabywania dronów powinna być drastycznie ograniczona. Ich zaś użycie bardzo ściśle uregulowane.
Po moim trupie. Czas waszej totalnej władzy wlasnie przemija.
>Za złamanie regulacji jak wyżej - winny być przewidziane surowe kary.
Spróbuj podnieść rękę a zostanie utracona. Zło za zło.
>Nie chcę wykreować samospełniającej się przepowiedni - ale niestety jest wielce prawdopodobne, iż bez podjęcia kroków jak wyżej - czekają nas, na przykład, katastrofy lotnicze spowodowane zderzeniami z dronem lub zassaniem drona do dyszy lecącego samolotu.
Ależ wystarczy każdego rozwinąć i wzbudzić w nim akceptację dla pozostałych a nikt nie będzie Pana atakował podczas startu i lądowania maszyny. Oczywiście rozwój drugiego człowieka i jego stabilny stan psychiczny kosztuje przychylność i przyjazny stosunek, nie można traktować innych jak bydła. Zresztą bydła tez nie wolno traktować z pogardą.
Niektóre Pana poglądy są zupełnie nie do zaakceptowania. Nie tylko nie pozwolę Panu ograniczyć handlu dronami ale jeszcze wrócimy do pełnej dostępności broni dla każdego, kto chce sobie postrzelac.
Wie Pan dlaczego powszechna dostępność broni jest dobra, słuszna i sprawiedliwa? Bo jeżeli Pan drugiego człowieka zeszmacisz, ponizysz i upokorzysz to możesz Pan być pewny, że on do Pana wróci i Pana zastrzeli. I Pan z tą świadomością pohamujesz się od pogardy i wyzysku i zobaczysz Pan w człowieku człowieka a nie konia czy psa.
Kategorycznie odmawiam akceptacji dla waszego zakazu handlowania dronami. Próbę ograniczenia dostępności dronow poparta groźbą waszej agresji uznam za atak na wolność i godność każdego człowieka. Nigdy podobnych praw nie uznam za swoje.
|
|
 | 5 na 5 | Arminius (25555 punktów) | szwankująca? |
>Wie Pan dlaczego powszechna dostępność broni jest dobra, słuszna i sprawiedliwa? >Bo jeżeli Pan drugiego człowieka zeszmacisz, ponizysz i upokorzysz to możesz Pan być >pewny, że on do Pana wróci i Pana zastrzeli. I Pan z tą świadomością pohamujesz się >od pogardy i wyzysku i zobaczysz Pan w człowieku człowieka a nie konia czy psa.
Ten fragment pańskiej wypowiedzi najtrafniej chyba oddaje istotę pańskiego poglądu. Nawiązując do niej zapytam. W USA jest i było w duckę wyzysku. Jest też w duckę broni i delikwentów, którzy korzystając z niej, zabijają co roku kilkadziesiąt tysięcy ludzi. I - jak na razie - wyzysk nadal trwa. Więc pańska teza o "pohamowywaniu się od pogardy i wyzysku" jak wyżej - trochę jednak szwankuje???
|
|
|  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Odp: szwankująca? | >Ten fragment pańskiej wypowiedzi najtrafniej chyba oddaje istotę pańskiego poglądu. >Nawiązując do niej zapytam. W USA jest i było w duckę wyzysku. Jest też w duckę broni i delikwentów, którzy korzystając z niej, zabijają co roku kilkadziesiąt tysięcy ludzi. I - jak na razie - wyzysk nadal trwa. Więc pańska teza o "pohamowywaniu się od pogardy i wyzysku" jak wyżej - trochę jednak szwankuje???
USA używa broni w obrębie własnego terytorium i poza nim, do egzekucji tajniej i nieopodatkowanej własności, będącej źródłem potężnego wyzysku człowieka przez człowieka.
Gdzie wyzysk tam niedorozwój i agresja. Gdzie niedorozwój i agresja tam śmierć.
USA to bandyckie państwo.
Broń powinien mieć każdy. Ale nikomu nie wolno użyć jej do egzekucji tajnej i nieopodatkowanej własności.
|
|
| |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | Do kogo masz pretensje marny kucharzu? Serwujesz bigos, w którym masz wszystko co wpadło chwilowo Tobie pod rękę. Słowa, zwroty myśli. Po co to piszę? I tak nie zrozumiesz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | -1 na 3 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Akurat prawo do sterowania dronami, prawo do używania broni, prawo dostępu do internetu jako podstawa wolności, godności i rozwoju każdego człowieka wpisuje się w moja walkę z patriarchatem.
W tym zakresie też pragniesz stać się opiekunem innych? Poprowadzić zagubione owieczki? Przyłożyć pasem kiedy taka sprzeciwi się twojej woli uczynienia jej dobrze?
Sądzisz, że wzbudzając u innych ciągły strach i przekonując ich, że wokoło jest pełno ludzi, którzy pragną ich zabić uda Wam się rządzić światem już zawsze?
Wyjaśniam. Zrobię wszystko co mogę, żeby dziadostwo nie ograniczyło dostępu zwykłych, dobrych ludzi do dronow. Zrobię co mogę żeby biedota placaca podatki na banksterow i urzednikow podczas zakupów najtanszej żywności w Biedronce odzyskała prawo do posiadania broni, żeby każdy robol miał choć jeden stary pistolet nabity ostrą amunicją w domu, zeby dzoadostwo zaczelo się bać robolami gardzic i ich wyzyskiwac bez żadnych zahamowań. Zrobię w efekcie co w mojej mocy, żeby dziadostwu odebrać prawo do prowadzenia egzekucji tajnej i nieopodatkowanej własności z udziałem uzbrojonych funkcjonariuszy jakże podlego państwa.
Zrozumiałeś?
Chcesz, żeby drugi człowiek nie zabił Cię wlatujac w duszę silnika samolotu przy starcie? To postaraj się o taki stopień rozwoju tego człowieka, taki system jego wartości i przekonan, żeby dronem w duszę nie posterowal ani celowo ani nieswiadomie. Ale spróbuj podnieść rękę na prostego człowieka aby mu zakazać użycia dronow bez twojej zgody i na twoich zasadach a przysięgam, że Ci tę rękę utrace.
Oczywiście będę się liczył z twoją siłą w opłaconych przez podatki zebrane od biedoty w Biedronce uzbrojonych funkcjonariuszach podlego państwa. I żeby ją zmniejszyć będę obnazal twoje dziadowskie dążenia ugruntowane w przemocy, które wcale nie są pragnieniem dobra twoich podopiecznych jak próbujecie to fałszywie przedstawiać ale są pragnieniem władzy nad podwładnymi.
Także jeżeli chodzi o ZAKAZ używania dronow przez zwykłych Januszy bez zgody waszych funkcjonariuszy to KATEGORYCZNIE NIE!
Masz się wzbijac w powietrze samolotem dlawiony strachem, że zaraz zginiesz aż uczynisz ludzi w otoczeniu sobie tak przyjaznym, że przestaniesz się tego bać.
---- Nie pozwolę Wam urządzić piekła na Ziemi. Znaczy już urządziliscie i nadszedł kres, moment w którym należy się Wam sprzeciwić.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) |
> Zrobię w efekcie co w mojej mocy, żeby dziadostwu odebrać prawo do prowadzenia egzekucji tajnej i nieopodatkowanej własności z udziałem uzbrojonych funkcjonariuszy jakże podlego państwa.Kandydujesz na prezydenta? lp.2o@1daj
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Kandydujesz na prezydenta?
W tajnych wyborach? Żeby innym prawo stanowić?
NIGDY!
Jeśli dziadostwu to prawo odbiorę to na pewno nie poprzez tajną demoktqcje pośrednią, którą gardzę niewymownie, ale poprzez podważenia wiary zwykłych ludzi w istnienie tego prawa.
I kiedy dziad z komornikiem przyjdzie po zatajone i nieopodatkowane "swoje" usłyszy- spieprzaj dziadu!
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >I kiedy dziad z komornikiem przyjdzie po zatajone i nieopodatkowane "swoje" usłyszy- spieprzaj dziadu!
A kiedy babcia przyjdzie do sklepu z reklamacją na jawne i opodatkowane żelazko, usłyszy ... "Spieprzaj dziadówo" Przecież powinna była kupić żelazko w obecności opłaconego przez siebie eksperta, który uznałby, że będzie 2 lata służyć.
Na szczęście ta "biedota" do której się odwołujesz istnieje tylko w twoich urojeniach kiedy zapomnisz wziąć tabletki lub przyćpasz kolejnym mocarzem
Tak więc nie grozi nam, uczciwie pracującym twoja "rewolucja" i rządy Hamelik - cwabniaków, którzy chcieliby tylko nie płacić alimentów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Z 2100 polskich zlotych brutto płacy minimalnej ile masz do zapłacenia VATu na dopłaty dla banksterki?
Uważaj bo ludzie że śmieciowek mogą zacząć masowo wykupywac ziemię w twojej okolicy, ceny pójdą w górę i nie będziesz miał jak dokupić hektarów do swojego sadu.
Daliście przywileje waszym funkcjonariuszom to wierzysz, że utrzymają wasz porządek i pewnie jakiś czas jeszcze utrzymają ale kiedyś nadejdzie koniec.
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | A kiedy babcia przyjdzie do sklepu z reklamacją na jawne i opodatkowane żelazko, usłyszy ... "Spieprzaj dziadówo" Przecież powinna była kupić żelazko w obecności opłaconego przez siebie eksperta, który uznałby, że będzie 2 lata służyć.
Na szczęście ta "biedota" do której się odwołujesz istnieje tylko w twoich urojeniach kiedy zapomnisz wziąć tabletki lub przyćpasz kolejnym mocarzem
Tak więc nie grozi nam, uczciwie pracującym twoja "rewolucja" i rządy Hamelik - cwabniaków, którzy chcieliby tylko nie płacić alimentów
Nie zmieniaj tematu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Wiem, wiem, świat bez prawa do przemocy względem innych nie mieści Ci się w głowie.
Ale pomyśl, że to może w związku z tym że sam siebie widzisz dobrym, slusznym, sprawiedliwym i szlachetnym a innych postrzegasz jako niemoralny motłoch bez zadnej wartosci, który bez ogrodzeń, murów, broni w rękach sprawiedliwych, gróźb i kar rozerwalby Cię na strzępy.
Co Ty zrobiłbys w życiu bez możliwości zwrócenia się do innych - MUSISZ? Chyba byś zwariował.
Prosić kogoś, przekonywać, uwzględniać jego potrzeby i interesy - tfuuu. Lepiej zastraszyć. Niech ze strachu zrobi wszystko co chcesz a Ty nawet nie będziesz się zmuszał żeby o nim myśleć jak o równym sobie człowieku.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | A kiedy babcia przyjdzie do sklepu z reklamacją na jawne i opodatkowane żelazko, usłyszy ... "Spieprzaj dziadówo" Przecież powinna była kupić żelazko w obecności opłaconego przez siebie eksperta, który uznałby, że będzie 2 lata służyć.
Na szczęście ta "biedota" do której się odwołujesz istnieje tylko w twoich urojeniach kiedy zapomnisz wziąć tabletki lub przyćpasz kolejnym mocarzem
Tak więc nie grozi nam, uczciwie pracującym twoja "rewolucja" i rządy Hamelik - cwabniaków, którzy chcieliby tylko nie płacić alimentów
Nie zmieniaj tematu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >A kiedy babcia przyjdzie do sklepu z reklamacją na jawne i opodatkowane żelazko, usłyszy ... "Spieprzaj dziadówo" Przecież powinna była kupić żelazko w obecności opłaconego przez siebie eksperta, który uznałby, że będzie 2 lata służyć. >Na szczęście ta "biedota" do której się odwołujesz istnieje tylko w twoich urojeniach kiedy zapomnisz wziąć tabletki lub przyćpasz kolejnym mocarzem >Tak więc nie grozi nam, uczciwie pracującym twoja "rewolucja" i rządy Hamelik - cwabniaków, którzy chcieliby tylko nie płacić alimentów >Nie zmieniaj tematu
Ależ szarleyu. On naprawdę nie wie co pisze!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | 2 na 4 | szarley (54911 punktów) | To może pójdźmy dalej
Pozwólmy każdemu frustratowi , żartownisiowi, nieszczęśliwie zakochanemu, i zwykłemu debilowi, który nie rozróżnia własnego dziecka od psa na:
- stawianie pól minowych na autostradach - ostrzał z haubic mieszkalnych dzielnic miast - wsypywanie cyankali do źródeł pitnej wody - otwieranie przed szkołami butli z chlorem.....
Przecież w ten sposób dziadostwo będzie musiało się bać, będzie musiało zadbać o to, żeby ciul - Hamerlik mógł realizować swoje chore wizje podatku, który płacą na niego inni?
Niech się boją mieszkającego w luksusowym osiedlu terrorysty, który uroił sobie, że mieszka na ławce parku, niech się boją człowieka, którego stać na szampana ale głosi, że pije wodę z Sprevy, niech się boją kogoś kto bierze kilka tysięcy Euro Kindergeldu ale roi mu się, że jego dzieci są głodne.. ***************** Mariuszu, twierdzisz, że wezwanie do strachu jest prawozgodne, ja jednak cieszę się że najarany nienawiścią i ziołami ćpun, który utracił kontakt z rzeczywistością, nie wie gdzie obecnie mieszkam i nie ma możliwości podpalenia mi domu, od którego nie płacę podatku wg jego zasad
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 1 na 3 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Pozwólmy każdemu frustratowi , żartownisiowi, nieszczęśliwie zakochanemu, i zwykłemu debilowi
Ale rozumiesz, że gdybyś wobec "frustratów" i "debili" nie mógł stosować przemocy to musiałbyś w nich dojrzeć ludzi, zadbać o ich rozwój i zbudować z nimi porozumienie?
Z tym, że przychylność innym dużo kosztuje a pogarda i agresja tyle co nic.
Ciebie nie interesują potrzeby "debila" a jedynie to, żeby się Ciebie bał.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>Pozwólmy każdemu frustratowi , żartownisiowi, nieszczęśliwie zakochanemu, i zwykłemu debilowi >Ale rozumiesz, że gdybyś wobec "frustratów" i "debili" nie mógł stosować przemocy to A ty rozumiesz, że ja nie stosuję wobec nikogo przemocy?
>Z tym, że przychylność innym dużo kosztuje a pogarda i agresja tyle co nic. Więc zaprzestań swojej pogardy Zaprzestań patrzenia na innych przez pryzmat zawiści doprowadzającej cię do agresji
Co ma zrobić w twoim świecie babcia, która kupiła żelazko i zepsuło się po tygodniu? Wg ciebie rozpłakać się i kupić następne, bo twoja pogarda dla niej nie pozwala przyznać jej prawa do reklamacji
Co ma zrobić samotna matka zostawiona z dzieckiem, kiedy ojciec dziecka nie płaci alimentów? Gardzisz nią
Oczywiście twoja pogarda nie pozwoli ci nawet odpowiedzieć na to pytanie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Co ma zrobić w twoim świecie babcia, która kupiła żelazko i zepsuło się po tygodniu?
Kupić żelazko od tego, który jej reklamację uzna bez uprawnienia kogokolwiek do stosowania w jej imieniu przemocy, bowiem uprawnienie innych do przemocy spowoduje skierowanie przemocy przeciw niej.
>Wg ciebie rozpłakać się i kupić następne, bo twoja pogarda dla niej nie pozwala przyznać jej prawa do reklamacji >Co ma zrobić samotna matka zostawiona z dzieckiem, kiedy ojciec dziecka nie płaci alimentów? >Gardzisz nią
Chcesz pomóc to pomóż. Kto Ci broni? Ale Ty nie chcesz pomagać własnymi rękami a co najwyżej własnymi nakazami, grozbami i karami. W waszym świecie opartym na przemocy ojciec dziecka nie znajdzie pracy i nie utrzyma dziecka nawet gdy będzie tego chciał, każdy instynktownie tego chce. Z frustracji pwodowanej, że w waszym opartym na przemocy społeczeństwie jest nikim zacznie hlac wódkę, żeby choć przez chwilę być szczęśliwym. Na ciągłym kacu i ciągle pragnąc wódki już w ogóle żadnej pracy nie znajdzie. To, że to uwiezisz w klatce na szczury, za to że w twoim przekonaniu jest szczurem nie człowiekiem tylko go ostatecznie zniszczy.
>Oczywiście twoja pogarda nie pozwoli ci nawet odpowiedzieć na to pytanie
Gardze przekonaniem, że przemoc wobec innych jest dla wszystkich dobra. Przemoc jest z zasady zła.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>Co ma zrobić w twoim świecie babcia, która kupiła żelazko i zepsuło się po tygodniu? >Kupić żelazko od tego, który jej reklamację uzna A jak nie uzna? W umowie napisał, że uzna, ale potem się rozmyśli? Umowa jest nieegzekwowalna. Co ma zrobić babcia? Oczywiście pogarda Hamerlika nie pozwoli odpowiedzieć
>>Co ma zrobić samotna matka zostawiona z dzieckiem, kiedy ojciec dziecka nie płaci alimentów? >Chcesz pomóc to pomóż. Kto Ci broni? Nikt, ale to ojciec dziecka ma OBOWIĄZEK alimentacyjny a nie ja.
Powtórzę: Co ma zrobić samotna matka zostawiona z dzieckiem, kiedy ojciec dziecka nie płaci alimentów?
Wg ciebie ma się rozpłakać, bo twoja miłość do cwaniactwa każe ci protestować przeciwko egzekwowaniu alimentów.
>Przemoc jest z zasady zła. Zgadzam się, dlatego uważam, że krystkonizm - prosta droga ku przemocy jest szkodliwy i zły, dlatego uważam, że władza cwaniaków i 100% koncentracja kapitału wg twoich idei jest zła. Dlatego uważam, że krystkonizm prowadzący do niewolnictwa jest zły.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Nikt, ale to ojciec dziecka ma OBOWIĄZEK alimentacyjny a nie ja.
Czyli nie chcesz pomóc, bo masz matkę jak i dziecko za NIC tylko chcesz się pozbyć problemu, żeby nikt do Ciebie nie wyciągał ręki po TWOJE? Dlatego wydaje Ci się, że jak zagrozisz ojcu to się problemu pozbedziesz?
Najpierw grozisz ojcu, że jak wejdzie na TWÓJ teren, żeby sobie marchewkę dla dziecka uprawic to go uwiezisz w klatce na szczury. Potem, że jak nie wykarmi dziecka mimo braku dostępu do ziemi, to co uwiezisz w klatce na szczury.
Czy nie prościej byłoby wyrazić wprost, że jeśli nie zostanie twoim niewolnikiem i nie zrobi czego zechcesz wbrew temu co sam chce to go uwiezisz w klatce z metalu ograniczającej jegp przestrzeń życiową do 1m3?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Nikt, ale to ojciec dziecka ma OBOWIĄZEK alimentacyjny a nie ja.> Czyli nie chcesz pomóc, bo masz matkę jak i dziecko za NIC tylko> chcesz się pozbyć problemu, żeby nikt do Ciebie nie wyciągał ręki po TWOJE?Krystkon, przyjrzyjmy się temu uważnie co napisałeś. Ty nie chcesz żeby Szarley pomagał matce bez alimentów tak jak on to robi obecnie, płacąc podatki m.in. na fundusz alimentacyjny, który pomaga najgorzej sytuowanym samotny matkom. Uważasz to za działania pozorowane. Chcesz żeby szrley pomagał w 100% za kogoś, kto wg Ciebie (a nie Szarleya) nie może lub nie chce utrzymywać swoich dzieci.Żeby on utrzymywał dzieci ojca, bo ojca wg ojca (a nie Szarleya) na to nie stać. No wolność rządzi!  W Twoim systemie każdy mający jakąś powinność wobec bliźniego (np. mający z nim wspólne geny) jest górą. Nic nie musi, wszystko może. To o to chodzi: ma dyktować swoje warunki ten, na którym spoczęła jakaś powinność. Warunki wg jego uznania. Nie czarujmy się: tu też chodzi o dyktowanie zasad, tyle, że na odwrót niż obecnie. > Potem, że jak nie wykarmi dziecka mimo braku dostępu do ziemi,> to co uwiezisz w klatce na szczuryOj tam, zaraz więzić. W Polsce obecnie zabiera mu się część wypłaty. Czytałem parę dni temu, że Sejm proceduje obecnie ustawę uwzględniają mandaty finansowe dla film zatrudniających niepłacących alimenciarzy na czarno. Wsadzać do więzienia to bezsens, alimenciarz w więzieniu niewiele zarobi - nie wiem zatem dlaczego czepiasz się wciąż tej klatki. Tzn trochę wiem - niektórzy dobrze czują się w norce ofiary. > Czy nie prościej byłoby wyrazić wprost, że jeśli nie zostanie> twoim niewolnikiem i nie zrobi czego zechcesz wbrew temu co sam chce> to go uwiezisz w klatce z metalu ograniczającej jegp przestrzeń życiową do 1m3?Czemu napisałeś "zrobi to co co chce szarley"? Najlepiej, gdyby alimenciarze robili to, co chcą matki ich dzieci (to chcenie walidowane przez sąd): płacili na nie.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Wszelki duch Pana Boga chwali - Jacek powrócił  . Skoro już bronisz pozycji Szarleya i przymusowej, państwowej egzekucji niejawnej i nieopodatkowanej własności oraz niejawnych i nieopodatkowanych zobowiazan cywilnych bedacych podstawa kreacji pieniadza bezgotowkowego stawiając za argument konieczność przymusowej egzekucji alimentów to może przeanalizujmy ile z wartości przymusowo egzekwowanych należności to alimenty. Bo gdyby się okazało, że alimenty to promil przymusowych egzekucji, znacznie poniżej błędu statystycznego to wyszłoby na to, że posilkowanie się takim argumentem to kolejna arogancka manipulacja. Odwoływanie się do wizerunku maleńkich, bezbronnych istot żeby sobie przymus dla swoich dziadowskich roszczeń zapewnić. Co myślisz? Alimenty to zasadniczy trzon egzekucji czy Szarley kłamie i manipuluje przekonaniami innych dla własnej korzyści?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Bo gdyby się okazało, że alimenty to promil przymusowych egzekucji,
Nawet jeśli to promil, to mają być egzekwowane!
Chyba że sam wolisz płacić za wszystkich niepłacących. Twój wybór, ale ty pewnie tak gardzisz samotnymi matkami, że nawet egzekucji alimentów nie pozwolisz,
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>Bo gdyby się okazało, że alimenty to promil przymusowych egzekucji, >Nawet jeśli to promil, to mają być egzekwowane! >Chyba że sam wolisz płacić za wszystkich niepłacących. Twój wybór, ale ty pewnie tak gardzisz samotnymi matkami, że nawet egzekucji alimentów nie pozwolisz,
Co Cię obchodzą cudze dzieci, skoro swojej kasy na nie nie dasz?
Tyle, że swoją kasę zachowasz dla siebie ale chętnie cudzą rozporzadzisz?
Co to za pieniądz, że cudzą kasę możesz wydać na co tam uważasz? To nie żaden pieniądz tylko zwykły szajs!
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Powtórzę pytania : Co ma zrobić w twoim świecie babcia, która kupiła żelazko i zepsuło się po tygodniu, a sprzedawca wycofał się z gwarancji?
Co ma zrobić kobieta pozostawiona z dzieckiem bez alimentów?
>Co Cię obchodzą cudze dzieci, skoro swojej kasy na nie nie dasz? Ty dajesz? Nie.
>Tyle, że swoją kasę zachowasz dla siebie ale chętnie cudzą rozporzadzisz? Nie rozporządzam cudzą kasą najarany debilu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Co ma zrobić kobieta pozostawiona z dzieckiem bez alimentów?
Dzięki własnej wolności, samodzielności, odpowiedzialności, niezależności i rozwojowi ma wiedzieć kiedy, gdzie i z kim miec dziecko. W przyjaznych stosunkach społecznych jako dorosły poradzić sobie z wychowaniem potomstwa a w razie braku możliwości poprosić innych o pomoc.
To ma zrobić ale na pewno nie dac dziadowi prawa do przemocy, bo dziad wykorzysta to prawo do tego, żeby ją zdominować, wyzyskac i jej życie zamienić w piekło na Ziemi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >To ma zrobić ale na pewno nie dac dziadowi prawa do przemocy
W Polsce prawa do egzekwowania alimentów przed 2016 r. miała takie sobie: ex mógł wpłacać co kilka miesięcy kilkaset PLN, tym samym przed sądem nie uchodził za uporczywie uchylającego się.
Organizacje kobiece zrobiły zgodnie z Twoim wpisem wyżej dużo, żeby "nie dawała dziadowi prawa do przemocy zaniechania". Zadowolony?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | Co ma zrobić kobieta pozostawiona z dzieckiem bez alimentów?
Hamerlik: >ma wiedzieć kiedy, gdzie i z kim miec dziecko. Tłumacząc na polski: Radź se babo sama, bo krystkonizm jest rajem dla cwaniaków.
Przykro mi, wolę dzisiejsze zasady ALIMENTA MAJĄ BYĆ EGZEKWOWANE . NAWET OD HAMERLIKA
>w razie braku możliwości poprosić innych o pomoc. Żebranie to w kryskonizmie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Tłumacząc na polski: Radź se babo sama, bo krystkonizm jest rajem dla cwaniaków.
Każdy musi sobie radzić sam, bo czasy opiekunów, którzy zdecydują za Ciebie i przy okazji zrobią z Ciebie swojego niewolnika właśnie kończą się, czego jak widzę nie możesz zaakceptować.
Pomóc drugiej osobie cudzą kasą, to żadna pomoc tylko przemoc ale pasterzowi owieczek ciężko to pojąć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Tłumacząc na polski: Radź se babo sama, bo krystkonizm jest rajem dla cwaniaków. >Każdy musi sobie radzić sam, Dlatego bierzesz Kindergeld?
Hamerlik : Jak zaszła w ciążę, niech se baba radzi lub żebrze od alimentów wara bo to przemoc?
Obecnie istnieją egzekwowalne alimenta, egzekwowalne reklamacje, ubezpieczenia i depozyty
Na szczęście Hamerlik nie pozyskał żadnego zwolennika dla swojego raju na ziemi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>>Tłumacząc na polski: Radź se babo sama, bo krystkonizm jest rajem dla cwaniaków. >>Każdy musi sobie radzić sam, >Dlatego bierzesz Kindergeld? >Hamerlik : >Jak zaszła w ciążę, niech se baba radzi lub żebrze od alimentów wara bo to przemoc?
1. W podatkach przy zakupie najtańszej żywności w Aldiku płacę więcej niż dostają moje dzieci, nie tylko na Kindergeld starcza ale jeszcze na dopłaty dla bankierów. 2. Sami wymysliliscie Kindergeld, żeby urodziły się dzieci, które będą świadczyć Wam emerytury. Przecież to jest dla waszego zysku, bez zysku nie wydalbys nawet grosza.
>Obecnie istnieją egzekwowalne alimenta, egzekwowalne reklamacje, ubezpieczenia i depozyty
I niewyobrażalna koncentracja kapitału czyniąca z człowieka niewolnika drugiego człowieka.
>Na szczęście Hamerlik nie pozyskał żadnego zwolennika dla swojego raju na ziemi
Na eksperyment zgodziłes się, jeszcze pamiętam, także jednego zwolennika już mam, nad kolejnymi pracuję.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >1. W podatkach przy zakupie najtańszej żywności w Aldiku płacę więcej niż dostają moje dzieci.
a 2+2 = 7 Znów się debil najarał i jeszcze próbuje Matematykę obrażać.
>2. Sami wymysliliscie Kindergeld, Ja? Znów się debil najarał
Przykro mi ciulu, zmęczony jestem twoimi urojeniami nachlanego kretyna
>>Na szczęście Hamerlik nie pozyskał żadnego zwolennika dla swojego raju na ziemi >Na eksperyment zgodziłes się, i zrobiłeś coś? Nie, bo oprócz tego że jesteś nachlanym debilem jesteś też pierdołowatym ględziołą leniem i tchórzem, pozbawionym do tego elementarnej empatii i przyzwoitości, zwykłą kanalią o moralności k***y i złodzieja
Pa.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > >1. W podatkach przy zakupie najtańszej żywności w Aldiku płacę więcej niż dostają moje dzieci.> a 2+2 = 7> Znów się debil najarał i jeszcze próbuje Matematykę obrażać.> >2. Sami wymysliliscie Kindergeld,> Ja?> Znów się debil najarał> Przykro mi ciulu, zmęczony jestem twoimi urojeniami nachlanego kretynaPrzeciwny jesteś kasie na dzieci i mi wyrzucasz, że coś mi dajesz? Odbiło Ci? Ktoś inny rozdaje twoją kasę na co chce, bo taki stworzyliście system przemocy, że może cudzym rozporządzać ale ty nie dajesz ani pół grosza. Przestań bredzić, że cokolwiek dajesz, bo Ty nie dajesz NIC! To, że ktoś Ci zabiera, bo może nie znaczy, że cokolwiek dałeś. > >>Na szczęście Hamerlik nie pozyskał żadnego zwolennika dla swojego raju na ziemi> >Na eksperyment zgodziłes się,> i zrobiłeś coś?> Nie, bo oprócz tego że jesteś nachlanym debilem jesteś też pierdołowatym ględziołą leniem i tchórzem, pozbawionym do tego elementarnej empatii i przyzwoitości, zwykłą kanalią o moralności k***y i złodziejaCały czas coś robię - nie widzisz? Sądzisz, że tak łatwo stworzyć w Polsce strefę, w której ludzie dokonują wymiany handlowej nie płacąc VATu? W tej chwili za coś podobnego na kark wskoczyliby Ci uzbrojeni goryle, obezwładnili i zaciągnęli do klatki za przestępczość zorganizowaną. Widzę, że świąteczna atmosfera powoli się udziela
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >Przeciwny jesteś kasie na dzieci i mi wyrzucasz, że coś mi dajesz? Przeciwny jestem twoim p*****letom, o tym, że pijesz wodę z rzeki i śpisz w parku Przeciwny jestem twoim p*****letom, o tym, że to ja jestem panem świata i stanowię ci prawa
>Odbiło Ci? Nie ja twierdzę, że robotnik e Berlinie pracuje przykuty łańcuchem do maszyny
>Ktoś inny rozdaje twoją kasę na co chce, bo taki stworzyliście system przemocy, że może cudzym rozporządzać ale ty nie dajesz ani pół grosza. Jak widać nie mnie odbiło
>Przestań bredzić, że cokolwiek dajesz, bo Ty nie dajesz NIC! Znów się ćpun najarał
>>Nie, bo oprócz tego że jesteś nachlanym debilem jesteś też pierdołowatym ględziołą leniem i tchórzem, pozbawionym do tego elementarnej empatii i przyzwoitości, zwykłą kanalią o moralności k***y i złodzieja >Cały czas coś robię - nie widzisz? Buahahahahahahahahahahah
Jedyne co robisz to lamentujesz nad swoimi urojeniami
Zaproponowałeś eksperyment ale od niego sam uciekłeś
>Sądzisz, że tak łatwo stworzyć w Polsce strefę, w której ludzie dokonują wymiany handlowej nie płacąc VATu? 1 A to musi być w Polsce? 2 Ja w Polsce nie mam wyborczych praw. Nic tam ode mnie nie zależy 3 Najpierw uzasadnij teoretycznie swój eksperyment, pierwszym twoim argumentem jest "świat jest złyyyyyyyyy" od merytorycznej dyskusji nawiałeś jak dziwka przed uczciwą robotą
>W tej chwili za coś podobnego na kark wskoczyliby Ci uzbrojeni goryle, obezwładnili >i zaciągnęli do klatki za przestępczość zorganizowaną. Drugim twoim argumentem są urojenia debilnego ćpuna, który nie wie nawet ile ma dzieci
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) |
>1. W podatkach przy zakupie najtańszej żywności w Aldiku płacę więcej niż dostają moje dzieci, nie tylko na Kindergeld starcza ale jeszcze na dopłaty dla bankierów.
Gowno prawda. Zakladamy, ze cala kase wydajesz w Aldi (czyli 3000 minus 1000 za czynsz) to placisz 380 euro podatku (licze na twoja korzysc wszystko po 19% chociaz za ziemniaki i jalblka placisz 7%). Za 4 dzieci kasujesz 813 euro kindergeld.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Jakie 800 ? Ocipiales?
3x 186 czy ileś tam.
W czynszu nie ma VATu?
Chcesz zacząć liczyć inne podatki i opłaty? Dostaje tę kasę tylko dlatego, że japiszony nie chcą rodzić dzieci a potrzebują ludzi do rządzenia nimi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | >Jakie 800 ? >Ocipiales? >3x 186 czy ileś tam. >W czynszu nie ma VATu? >Chcesz zacząć liczyć inne podatki i opłaty? >Dostaje tę kasę tylko dlatego, że japiszony nie chcą rodzić dzieci a potrzebują ludzi do rządzenia nimi.
Pisales o Aldi. Aldi nie wynajmuje mieszkan.
Na trojke dostajesz 588 euro. Wiecej niz jakbys wydal cala kase w Aldi na podatki.
Poza tym praktycznie rzecz biorac nie placisz podatkow bo cala twoja kasa pochodzi od podatnika. Takze nic nie wkladasz do systemu. Kasa, ktora wydajesz nue pochodzi z twojej opodatkowanej pracy wiec podatek w Aldi tak na prawde place ja i inni podatnicy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Pisales o Aldi. Aldi nie wynajmuje mieszkan.Przyłapałeś mnie na kłamstwie, rzeczywiście nie wydaje w Aldi tyle, żeby z MwSt zostawionym w Aldi pokryć uzyskiwany Kindergeld. To była przenośnia. Skoro jednak tacy jesteście szczegółowi to było to z mojej strony nadużycie. > Na trojke dostajesz 588 euro.Jesteś lepiej zorientowany niż ja. Nie dostaję tej kasy na swój rachunek to dokładnie nie wiem. wydawało mi się, że to 186. Wierzę Ci jednak, że może być parę EUR więcej, skoro tak twierdzisz, bo sprawiasz wrażenie doradcy podatkowego. > Poza tym praktycznie rzecz biorac nie placisz podatkow bo cala twoja kasa pochodzi od podatnika.Że co? > Takze nic nie wkladasz do systemu.Oprócz MwSt płacę jeszcze co najmniej kilka innych podatków, nie mówiąc już o tym, że mój dochód zaniżony jest przez chore podstawy systemowe. Ludzie żyjący z dywidendy i lokat wkładają do systemu najwięcej - bo płacą podatki. Palcem dla nikogo w bucie nie kiwną, innym z miski wyżerają ale system napompowują kasą - to jest wasze rozumowanie  > Kasa, ktora wydajesz nue pochodzi z twojej opodatkowanej pracy wiec podatek w Aldi tak na prawde place ja i inni podatnicy.No i dlatego nie możemy się dogadać, bo nie tylko mnie i moją rodzinę utrzymujesz ale jeszcze całą masę roboli robiących w fabrykach od świtu do nocy. Gdyby nie tacy jak Ty ja i połowa biedoty na tym świecie padlibyśmy z głodu. Nie będę Ci nawet arogancji zarzucał bo po co? I tak sobie z tego nic nie zrobisz. Wiem jednak, że na taką bezwzględność istnieje właściwa odpowiedź, tylko potrzeba do niej dojrzeć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >3x 186 czy ileś tam. Ty już jesteś na tym etapie delirium, że nie wiesz ile masz dzieci?
>W czynszu nie ma VATu? Ty już jesteś na tym etapie delirium, że czynsz płacisz Aldikowi? Ty już jesteś na tym etapie delirium, że płacisz czynsz za ławkę w parku?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Ty już jesteś na tym etapie delirium, że nie wiesz ile masz dzieci?
Po prostu napisałem Ci ile dostaję Kindergeldu anonimowy użytkowniku Internetu. Wątpisz w moją prawdopisemnność?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Ty już jesteś na tym etapie delirium, że nie wiesz ile masz dzieci? >Po prostu napisałem Ci ile dostaję Kindergeldu anonimowy użytkowniku Internetu. >Wątpisz w moją prawdopisemnność?
Nie wątpię, ja po prostu dokładnie w nią nie wierzę!!!!!!!!!!!!!
Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn
Nie wierzę, że robotnicy w Berlinie śpią w parkach i piją wodę z rzeki
Jesteś kłamcą, który napisze prawdę jedynie przez pomyłkę
Wierzę jedynie, że posyłałeś dzieci do szkoły głodne, bo z widzie ćpuna zaniedbujesz swojej rodzicielskie obowiązki
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Zastanawiam się czy w realu też sadzisz takie wiązanki gdzie inni rozpoznają twoją tożsamość czy jedynie tu gdzie pozostajesz anonimowy.
Bo jeśli to anomowosc uprawnia Cię do takiej niepohamowanej pogardy to jednak mój wniosek o potrzebie ujawnienia własności jest słuszny.
Należy Was dziadostwo trochę pohamowac zanim zamienicie Ziemię w piekło.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn
Nie wierzę, że robotnicy w Berlinie śpią w parkach i piją wodę z rzeki
Nie wierzę w twoje "wizje" tym bardziej że jedynym dowodem jest twoja ucieczka
PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI ! nie podasz, czyli ŁŻESZ Zmiana tematu nie czyni twojego bełkotu prawdą PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI!
>Zastanawiam się czy w realu też sadzisz takie wiązanki gdzie inni rozpoznają twoją tożsamość czy jedynie tu gdzie pozostajesz anonimowy. Moje nazwisko jest ogłoszone na fR
>Bo jeśli to anomowosc uprawnia Cię do takiej niepohamowanej pogardy Nie wiem co ciebie upoważnia do niehamowanej pogardy Ale twierdzenie pod adresem samotnej matki: radź sobie sama jest właśnie pogardą
>to jednak mój wniosek o potrzebie ujawnienia własności jest słuszny. Napisałem ci moją własność i co? Zmasturbowałeś się?
>Należy Was dziadostwo trochę pohamowac zanim zamienicie Ziemię w piekło. Znów się debil najarał mocarzem, pogardą, frustracją, zawiścią i nienawiścią
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Moje nazwisko jest ogłoszone na fRGdzie jest ta tablica ogłoszeń? Wskaż link  > Ale twierdzenie pod adresem samotnej matki: radź sobie sama jest właśnie pogardąI co ta samotna, zależna od Ciebie matka będzie musiała dla Ciebie zrobić za roztoczenie opieki nad nią? Wszystko? Bo nie dacie jej po prostu sobie zarobić i nie pozwolicie jej robić co chce? To się nazywa streczycielstwo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Ale twierdzenie pod adresem samotnej matki: radź sobie sama jest właśnie pogardą >I co ta samotna, zależna od Ciebie matka będzie musiała dla Ciebie zrobić za roztoczenie opieki nad nią? Wszystko? >Bo nie dacie jej po prostu sobie zarobić i nie pozwolicie jej robić co chce?
Ja (!!!) mam dać zarobić matce twoich dzieci, żeby nie upominała się u Ciebie (!!!) o alimenta na wasze dziecko, bo wg ciebie alimenta mają być dobrowolne...
Idę się wyrzygać,
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Ja (!!!) mam dać zarobić matce twoich dzieci, żeby nie upominała się u Ciebie (!!!) o alimenta na wasze dziecko, bo wg ciebie alimenta mają być dobrowolne... >Idę się wyrzygać,
Kapitalista, który nie daje zarobić robotnikom na swoje utrzymanie, winien być pozbawiony własności, bowiem własność to hierarchia w stadzie, przywództwo, które nakłada na każdego właściciela obowiązek dobrego przewodniczenia innym.
Kto nie spełnia swojej spokecznej roli winien natychmiast stracić własną pozycję społeczną albowiem szkodzi swoją bezproduktywna egzystencja wszystkim, każdemu prócz siebie w roli społecznego pasożyta.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn >Nie wierzę, że robotnicy w Berlinie śpią w parkach i piją wodę z rzeki >Nie wierzę w twoje "wizje" tym bardziej że jedynym dowodem jest twoja ucieczka >PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI ! >nie podasz, czyli ŁŻESZ >Zmiana tematu nie czyni twojego bełkotu prawdą >PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI!
Ty widziałeś jakąś nowoczesną fabrykę z oknami? Albo kurnik czy chlewnie? Wiesz ile takie okno kosztuje? I dla kogo to? Dla tymczasowych roboli ze śmieciowek czy kur?
Człowieku tu potrzeba zyski trzepac a nie bydło widokiem słońca uszczęśliwiac. Puści się jarzenuowki, taśmę produkcyjną i jedziem z koksem a nie tam bawić się w tańcu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn Nie wierzę, że robotnicy w Berlinie śpią w parkach i piją wodę z rzeki > >PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI !Nie podałeś, czyli ŁŻESZ Q.E.D. P.S Nadal rzygam przypominając sobie twoją "moralność" odnośnie niepłacenia alimentów. Przykro mi, że zwalasz obowiązek utrzymywania swoich dzieci tylko przez ich matkę i jej pracodawcę. Jakie są twoje obowiązki? 
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >czyli ŁŻESZ
Od początku chciałeś wyrazić wniosek, że świat słuszny, uporządkowany, dobry jest i sprawiedliwy. Szukałeś tylko uzasadnienia pod ten wniosek.
To jest wyraz twoich szczerych przekonań, wyraz twojego instynktu przetrwania.
Już od dawna wiem, że zawsze będziesz zmierzał do tej samej idei.
Ciebie ani Tobie podobnych nie da się przekonać. Ja jestem zwierzęciem o odmiennym instynkcie przetrwania, sprzecznym z twoim i daze do odmiennego świata. Jeśli kiedyś będę tworzył społeczeństwo będzie ono inne niż twoje.
Nie wiem jeszcze czy nasza odmienność pozwala nam sie tolerowac czy skazuje nas na wzajemna walke, to się jeszcze okaże.
Ty wydajesz się chwilami empatyczny i chwilami masz wątpliwości jest zatem duża szansa, że będziemy się tolerować. W odroznieniu od Jacka Glodzika, z nim wiem, że nie będziemy się tolerować. To jest czystej rasy wróg.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >Od początku chciałeś...
Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn Nie wierzę, że robotnicy w Berlinie śpią w parkach i piją wodę z rzeki
>>PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI !
Nie podałeś, czyli ŁŻESZ.
Q.E.D.
P.S Nadal rzygam przypominając sobie twoją "moralność" odnośnie niepłacenia alimentów. Przykro mi, że zwalasz obowiązek utrzymywania swoich dzieci tylko przez ich matkę i jej pracodawcę. Jakie są twoje obowiązki?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Nadal rzygam przypominając sobie twoją "moralność" odnośnie niepłacenia alimentów. >Przykro mi, że zwalasz obowiązek utrzymywania swoich dzieci tylko przez ich matkę i jej pracodawcę. Jakie są twoje obowiązki?
Niezorientowanym i zainteresowanym w dużym skrócie wyjaśnię jakich manipulacji dopuszcza się anonimowy użytkownik Szarley.
Toczę z Szarleyem od dawna już dyskusję o podstawach współczesnego "kapitalizmu". Używam cudzysłowu, bo sam określam panujący system jako socjalizm korporacyjny, którego zasadniczym czynnikiem jest przemoc państwowa. Dyskusja skupia się wokół postępującej koncentracji kapitału i wynikającego z niej stosunku podporządkowania człowieka człowiekowi. W rozmowie zwracam uwagę na to, iż przy umiarkowanej koncentracji własności w stosunkach społecznych mamy do czynienia z korzystnym wciąż społecznie przywództwem kapitalistycznym, natomiast nadmierna koncentracja własności prowadzi niekorzystnej społecznie dominacji i podległości, która nabiera charakteru pasożytnictwa społecznego i prowadzi poprzez kryzys społeczeństwo do rozpadu.
Szarley zgodził się ze mną w kwestii negatywnych, społecznych skutków nadmiernej koncentracji własności.
W rozmowie wskazałem kilka przyczyn nadmiernej koncentracji kapitału, między innymi państwowy przymus egzekucji zobowiązań, który staje się podstawą dla wielu patologicznych "umów" cywilnych. Używam cudzysłowu, bo wiele wykreowanych na bazie państwowego przymusu stosunków nigdy nie nabiera charakteru prawdziwych umów, gdzie istotą jest dobrowolna, równowarta wymiana wzajemnych świadczeń pomiędzy równoważnymi stronami ale z założenia dominacja jednej ze stron i wyzysk. Na pewno znacie takie "umowy", których stronami są podmioty o potężnej różnicy wartości posiadanego mienia, gdzie jedna ze stron dyktuje wszystkie warunki, umowa sporządzona jest drobnym, wyblakłym, nieczytelnym drukiem, przepełniona niezrozumiałymi pojęciami i odwołująca się do różnych ogólnych warunków. "Umowy" na zrobienie Januszy w konia z pomocą państwowego komornika.
Aby ograniczyć robienie zwykłych ludzi w konia przez globalne koncerny za pomocą państwowej przemocy egzekucyjnej zaproponowałem kreację pieniądza elektronicznego zabezpieczonego kryptograficznie zapisywanego w jawnej i rozproszonej księdze kapitału na wzór i podobieństwo bitcoina i jego łańcucha bloków. Wobec takiej kreacji i zapisu pieniądza państwowy przymus egzekucyjny staje się bezsilny a zatem i robienie Januszy na "umowę" w konia traci sens, bo komornik nie poradzi zwykłemu człowiekowi już pieniędzy przemocą odebrać. Z innych powodów postuluję jeszcze zmianę kreacji pieniądza ale w tym wyjaśnieniu skupię się tylko na tym.
Ze wszystkich przymusowo egzekwowanych zobowiązań Szarley wydobył alimenty i uznał, że skoro postuluję zmiany w zakresie kreacji pieniądza tzn. że chcę zwolnić wszystkich ojców z obowiązku świadczenia na własne dzieci.
Już nie chce mi się dziś wyjaśniać jak niskimi i egoistycznymi pobudkami kieruje się przy tym anonimowy użytkownik Szarley, mogę jedynie zapewnić, że to kawał wyrachowanego skurczybyka, który martwi się tylko o siebie i już o nikogo więcej.
Nie dajcie się zwieść jego manipulacjom. On będzie twierdził, że przemoc jest dobra, bo nadludzie potrzebują narzędzi, żeby trzymać podludzi w ryzach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Pytanie Cytat:Co ma zrobić kobieta pozostawiona z dzieckiem bez alimentów? Odpowiedź Hamerlika Cytat: Dzięki własnej wolności, samodzielności, odpowiedzialności, niezależności i rozwojowi ma wiedzieć kiedy, gdzie i z kim miec dziecko. W przyjaznych stosunkach społecznych jako dorosły poradzić sobie z wychowaniem potomstwa a w razie braku możliwości poprosić innych o pomoc.
Przykro mi, znów się muszę wyrzygać na twoją moralność, ojca który zostawił dzieci bez środków do życia i próbuje dorobić do tego ideologię **** Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn Nie wierzę, że robotnicy w Berlinie śpią w parkach i piją wodę z rzeki > >PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI !Nie podałeś, czyli ŁŻESZ. Q.E.D. Manipulacja (def Hamerlika) = zadawanie pytań niewygodnych najarańcowi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Pytanie> Cytat:Co ma zrobić kobieta pozostawiona z dzieckiem bez alimentów? > Odpowiedź Hamerlika> Cytat: >Dzięki własnej wolności, samodzielności, odpowiedzialności, niezależności i rozwojowi ma wiedzieć kiedy, gdzie i z kim miec dziecko. W przyjaznych stosunkach społecznych jako dorosły poradzić sobie z wychowaniem potomstwa a w razie braku możliwości poprosić innych o pomoc.
> Przykro mi, znów się muszę wyrzygać na twoją moralność, ojca który zostawił dzieci bez środków do życia i próbuje dorobić do tego ideologięPrzejawiasz rozumowanie opiekuna, który chce nad wszystkimi roztoczyć swoją opiekę tylko potrzeba Ci dać władzę i prawo do przemocy. Ty i tobie podobni jesteście twórcami szkodliwego patriarchatu. Mieszkam z dziećmi. Grają i tańczą koło mnie kiedy to do Ciebie piszę. Zatem, który z nas utracił kontakt z rzeczywistością, przestał słuchać i kieruje się już tylko nienawiścią?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > Przejawiasz rozumowanie ... i tym się różnimy Pytanie Cytat:Co ma zrobić kobieta pozostawiona z dzieckiem bez alimentów?
Odpowiedź Hamerlika Cytat:Dzięki własnej wolności, samodzielności, odpowiedzialności, niezależności i rozwojowi ma wiedzieć kiedy, gdzie i z kim miec dziecko. W przyjaznych stosunkach społecznych jako dorosły poradzić sobie z wychowaniem potomstwa a w razie braku możliwości poprosić innych o pomoc.
Przykro mi, znów się muszę wyrzygać na twoją moralność, która pozwala zostawić dzieci bez środków do życia i próbuje dorobić do tego ideologię **** Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn Nie wierzę, że robotnicy w Berlinie śpią w parkach i piją wodę z rzeki > >PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI !Nie podałeś, czyli ŁŻESZ Q.E.D. Po raz kolejny pytam o adres tej fabryki i kolejny raz Hamerlik nie odpowiada Manipulacja (def Hamerlika) = zadawanie pytań niewygodnych najarańcowi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>Przejawiasz rozumowanie > ... i tym się różnimy >Przykro mi, znów się muszę wyrzygać na twoją moralność, która pozwala zostawić dzieci bez środków do życia i próbuje dorobić do tego ideologię >****
Zapomniałeś powtórzyć po Jacku Glodziku, że po to, aby pluginem BMWica pojeździć.
I coś jeszcze powinieneś dorzuć o sprawiedliwości dziejowej, w której parę koncernów panuje nad światem albowiem to co zdobyłes podczas panowania współczesnych stosunków społecznych zdobyłes uczciwie i nikt nie może tego ujawnić, opodatkować ani tym bardziej zakwestionować.
Bo twoje jest twoje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Standardowa odpowiedź Hamerlika - zmiana tematu Pytanie Cytat:Co ma zrobić kobieta pozostawiona z dzieckiem bez alimentów?
Odpowiedź Hamerlika Cytat:Dzięki własnej wolności, samodzielności, odpowiedzialności, niezależności i rozwojowi ma wiedzieć kiedy, gdzie i z kim miec dziecko. W przyjaznych stosunkach społecznych jako dorosły poradzić sobie z wychowaniem potomstwa a w razie braku możliwości poprosić innych o pomoc.
Przykro mi, znów się muszę wyrzygać na twoją moralność, która pozwala zostawić dzieci bez środków do życia i próbuje dorobić do tego ideologię **** Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn Nie wierzę, że robotnicy w Berlinie śpią w parkach i piją wodę z rzeki > >PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI !Nie podałeś, czyli ŁŻESZ Q.E.D. Po raz kolejny pytam o adres tej fabryki i kolejny raz Hamerlik nie odpowiada Manipulacja (def Hamerlika) = zadawanie pytań niewygodnych najarańcowi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>>PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI ! >Nie podałeś, czyli ŁŻESZ >Q.E.D. >Po raz kolejny pytam o adres tej fabryki i kolejny raz Hamerlik nie odpowiada >Manipulacja (def Hamerlika) = zadawanie pytań niewygodnych najarańcowi
Jeśli pytasz mnie czy kiedyś wybacze Wam urządzenie świata to przysięgłem sobie, że nigdy ale nigdy nie mów nigdy, więc jesli zmienisz swoje przekonania i szczerze przeprosisz - możliwe. Męczy mnie nienawiść i nie chcę jej ale motywuje mnie do walki o wyzwolenie się spod złego wpływu i lepsze jutro.
Spójrz co się z nami stało. Zajęliśmy pozycję jak w zimnej wojnie i każdy uwierzył, że za murem czai się diabeł. Jesteś diabłem?
Ostrzegalem przed tym do czego prowadzi nadmierna koncentracja własności. Śmiałes się a to dopiero początek.
Nie tylko ja będę chciał w przyszłości odzyskać ludzką godność. Znajdą się też inni.
Nie zataicie swojego mienia, nie będziecie egzekwować nieopodatkowanej własności przemocą, nie będziemy kreować pieniądza jako depozytu w prywatnym banku, nie będziecie egzekwować VATu od biedoty, żeby dopłacić banksterom, nie będziecie egzekwować przemocą waszych oszukanych "umów". To wszystko się skończy a wraz z tym podział ludzkości na Bogów i bydło. Ze mną czy beze mnie. Ja mogę być tylko jednym z milionów, którzy powiedzą - NIE - dosyć - koniec z tym.
Może Ci to powiem kiedyś jeszcze prosto w oczy. To musi się skończyć. Tak być nie może. Ja tego nie zaakceptuje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) |
> Nie zataicie swojego mienia, nie będziecie egzekwować nieopodatkowanej własności przemocą, nie będziemy kreować pieniądza jako depozytu w prywatnym banku, nie będziecie egzekwować VATu od biedoty, żeby dopłacić banksterom, nie będziecie egzekwować przemocą waszych oszukanych "umów".Bedziecie za drogi, szkoly, straz pozarna, policje, wojsko, baseny, biblioteki i wszystko inne placic. Bedziecie mieli 40% wiecej pensji ale wszystko bedziecie placicli z wlasnej kieszeni. Uwierzcie, ze bedzie lepiej. Uwierzcie. No prosze was, uwieeeeeeeerzcie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > wszystko bedziecie placicli z wlasnej kieszeni. Uwierzcie, ze bedzie lepiej.
Za wszystko płaci się z własnej kieszeni, z tym, że w waszym modelu cudzymi rękoma, które bez pytania grzebią w obcym portfelu.
Co za kity chcesz znowu ożenić, że opłacacie biedocie opiekę zdrowotną, że za darmo "oświecacie" jej potomstwo choć moglibyście je pozostawić w ciemnocie?
Biedota za wszystko płaci sama i swoją krwawica, za każde świadczenie, które uzyskuje. Płacić za wszystko z własnej kieszeni samodzielnie decydując o własnej kasie nie może być biedocie straszne bo zmienia się tylko tyle, że odzyskuje część kontroli nad własnym życiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > Jeśli pytasz mnie czy kiedyś wybacze Wam urządzenie świataNie, nie o to pytam! Pytam Co ma zrobić kobieta pozostawiona z dzieckiem bez alimentów? Odpowiedź Hamerlika Cytat:Dzięki własnej wolności, samodzielności, odpowiedzialności, niezależności i rozwojowi ma wiedzieć kiedy, gdzie i z kim miec dziecko. W przyjaznych stosunkach społecznych jako dorosły poradzić sobie z wychowaniem potomstwa a w razie braku możliwości poprosić innych o pomoc.
Przykro mi, znów się muszę wyrzygać na twoją moralność, która pozwala zostawić dzieci bez środków do życia i próbuje dorobić do tego ideologię **** Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn Nie wierzę, że robotnicy w Berlinie śpią w parkach i piją wodę z rzeki Pytam: > >PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI !Nie podałeś, czyli ŁŻESZ Q.E.D. Po raz kolejny pytam o adres tej fabryki i kolejny raz Hamerlik nie odpowiada Manipulacja (def Hamerlika) = zadawanie pytań niewygodnych najarańcowi > więc jesli zmienisz swoje przekonania i szczerze przeprosisz - możliwe.1 Przekonania zmieniam pod wpływem argumentów, a nie jazgotu 2 Za co cię mam przepraszać? Reszta twojego wpisu świadczy o twoim braku kontaktu z rzeczywistością
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Przekonania zmieniam pod wpływem argumentów, a nie jazgotu
Przedstawiam argumenty ale Ty pozostajesz nie nie tendencyjnie głuchy.
Wyjaśniam w innym miejscu, że nie taicie swojego mienia z powodu zagrożenia kradzieżą ale po to móc w tzw. "umowach" z innymi zachować się bezwzględnie i niemoralnie, by dla własnej korzyści wyzyskac nieświadomych ludzi.
W jeszcze innym miejscu wyjaśniam, że twórzcie spółki kapitałowe typu Alphabet Inc z ograniczoną odpowiedzialnością, których celem jest przejęcie wszelkiej wlasnosci, nie po to, jak fałszywie twierdzicie by wykarmic i rozwinąć ludzkość ale po to by ludzkosc zdominiwac, opanować, uczynić sobie podległą.
Zaprzecz!
Wiesz dlaczego te argumenty zignorujesz? Bo martwisz się o swoje i resztę masz w dupie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > > Przekonania zmieniam pod wpływem argumentów, a nie jazgotu> Przedstawiam argumenty ale Ty pozostajesz nie nie tendencyjnie głuchy.Pytam Co ma zrobić kobieta pozostawiona z dzieckiem bez alimentów? Odpowiedź Hamerlika Cytat:Dzięki własnej wolności, samodzielności, odpowiedzialności, niezależności i rozwojowi ma wiedzieć kiedy, gdzie i z kim miec dziecko. W przyjaznych stosunkach społecznych jako dorosły poradzić sobie z wychowaniem potomstwa a w razie braku możliwości poprosić innych o pomoc.
Przykro mi, znów się muszę wyrzygać na twoją moralność, która pozwala zostawić dzieci bez środków do życia i próbuje dorobić do tego ideologię **** Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn Nie wierzę, że robotnicy w Berlinie śpią w parkach i piją wodę z rzeki Pytam: > >PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI !Nie podałeś, czyli ŁŻESZ, Łgarstwo nie jest argumentem Q.E.D. Po raz kolejny pytam o adres tej fabryki i kolejny raz Hamerlik nie odpowiada Manipulacja (def Hamerlika) = zadawanie pytań niewygodnych najarańcowi > Wyjaśniam w innym miejscu, że nie taicie swojego mienia z powodu zagrożenia kradzieżą...> W jeszcze innym miejscu wyjaśniam, że twórzcie spółki kapitałowe typu Alphabet> Zaprzecz!Zaprzeczam To ty udowodnij
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>>PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI ! >Nie podałeś, czyli ŁŻESZ, Łgarstwo nie jest argumentem
Otwieram się przed Tobą rozdziałami, bo na pewnym etapie naszej rozmowy wszystko co Ci o sobie powiem wykorzystasz przeciwko mnie. Muszę z tym uważać, na na razie wciąż jesteś mi przeciwnikiem i wrogiem. Przestań być mi wrogiem to zdobęde się na więcej otwartości. Nie mam nic do ukrycia ale Ty nie dość, że w obecnej formie nic z tego nie pojmiesz to jeszcze będziesz używał tego, żeby mnie niszczyć. Nie zamierzam dac się głupio zniszczyć niedojrzałej i agresywnej formie.
>>Zaprzecz! >Zaprzeczam >To ty udowodnij
Wszyscy w twojej wsi wiedzą ile masz samochodów a każdy złodziej samochodów z odległej wsi może się o tym dowiedzieć obserwując twoje podwórko z ulicy. Niewiedzy o tym co posiadasz nie potrzebujesz do ochrony przed kradzieżą ale do tego aby z robolem, którego zatrudniasz "umówić się" na 8zl za godzinę a nie na 12zl. To jest powód twoich tajemnic.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Niewiedzy o tym co posiadasz nie potrzebujesz do ochrony przed kradzieżą ale do tego aby z robolem, którego zatrudniasz "umówić się" na 8zl za godzinę a nie na 12zl. To jest powód twoich tajemnic.
Znów biedny debilek przyćpał i gada z chochołem... A pytania leżą.....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > do tego aby z robolem, którego zatrudniasz "umówić się" na 8zl za godzinę a nie na 12zlGdyby majster, o którym piszę niżej dowiedział się o kimś z dochodami na poziomie 8 zł/h, natychmiast zapytałby, co ten ktoś umie i czy nie boi się pracować (nie jęczy gdy pracuje czasami np. w deszczu czy zimnie). Na rynku obecnie jest spory deficyt fachowców. "Robole" pokroju owego majstra szukają ludzi, mówią że chętnie rozkręciliby biznes na 2-3 budowy równolegle (a nie zazębiające się dwie) gdyby mieli kim pracować. Weźmy takiego p. Kubę który wykańcza domy wewnątrz robiąc ocieplenie i zakładając sufity g-k. Z bólem serca oznajmił mi kiedyś, że onegdaj ocieplał ludziom domy na zewnątrz (elewacje) ale obecnie nie może skompletować odpowiedniej ekipy żeby to robić szybko i sprawnie. Natomiast trochę narzekał, że młodzi ludzie szybko się teraz zmęczą. On liczy na stałość, ale młodzi czasem odchodzą po tygodniu szukając lepszego zajęcia. Dwóch takich energicznych ludzi jak tu opisuję dawno nie widziałem. Nikt, absolutnie nikt z fachowców o których opowiadają mi koledzy lub sam osobiście znam, nie mówili że stawki są głodowe. Nawet gdyby potrzebowali chwilowo większej gotówki - w życiu różnie bywa - narzekanie byłoby poniżej ich godności. Ciekawe, że KHK mieni się rzecznikiem tych wydumanych "uciśnionych roboli". Może to są właśnie ci młodzi ludzie o których opowiadał mi p. Kuba, którzy w wieku 22 narzekają po 2 godzinach pracy na krzyże? P. Kuba ma 35 lat. Cóż, widać jakieś hobby trzeba mieć a grunt to znalezienie sobie odpowiednich popleczników. W tym wypadku trzeba tylko uważać, żeby poplecznicy zbyt szybko nie zmienili frontu 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Świat uporządkowany jest, dobry, słuszny i sprawiedliwy.
Wszyscy, którzy są pracowici, dobrzy i uczciwi żyją obficie a braki odczuwają jedynie lenie, kłamcy i złodzieje.
To Jacek chce wyrazić dla niezorientowanych.
Jedyny problem jaki można mieć z Jacka przekazem to to, że jest fałszywy.
Nie przypadkiem za przykład niesfornych robotnikow Jacek podaje tu młodych, zdrowych, niezależnych byczkow wieku 20 lat a nie 45 letnia matkę z trójką dzieci i mężem z problemami alkoholowymi.
Zapewniam to żaden przypadek. To arogancka, wulgarna manipulacja przekonaniami innych, która jest wyrazem całkowitej bezwzglednosci Jacka.
Jacek podzielił w swym umyśle ludzkość na nad i podludzi i ten podział stał się źródłem jego pojęcia sprawiedliwości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jacek podaje tu młodych, zdrowych, niezależnych byczkow wieku 20 lat> a nie 45 letnia matkę z trójką dzieci i mężem z problemami alkoholowymi.Hm. Przypomnijmy, że Hamerlik-Konopka pisał przecież o "robolach". Skąd mogłem wiedzieć, że w jego mniemaniu robolem należy nazywać 45 letnia matkę z trójką dzieci i mężem z problemami alkoholowymi? Komentowanie jego dalszych inwektyw pod moim adresem uważam za stratę czasu. > Jacek podzielił w swym umyśle ludzkość na nad i podludzi> i ten podział stał się źródłem jego pojęcia sprawiedliwościWidzisz, i znów stworzyłeś sobie w głowie postać, którą możesz z czystym sumieniem nienawidzić i w konsekwencji nie robić absolutnie nic, żeby polepszyć swoje samopoczucie, czy też ogólnie kondycję życiową. Nie widzę nigdzie, aby ten podział miał ze mną cokolwiek wspólnego. Ludziom źle sytuowanym, z problemami egzystencjalnymi należy pomagać. Jednak uważam też, że nie należy tego robić na siłę. Hamerlik-Konopka natomiast uważa, że należy im oddać lwią część swojej własności ( jego zdaniem potrzebną tylko biednym*, a niepotrzebną właścicielowi. Inne zdanie niż jego jest warte tylko pogardy). Ja tak nie uważam, dodatkowo rdzeniem mojego stanowiska jest wewnętrzne przekonanie, czy biorca zrobi coś konstruktywnego z darem, czy nie. Ja decyduję o losie mojej własności, nie ktoś inny. Tu się różnimy. Krystianie, może odpowiesz coś wreszcie na temat, zamiast snuć swoje dygresje które zapisane są na tym forum w wielu miejscach kilkaset razy? M.in. szarley czeka. * biednym tylko wg jego prywatnej, unikalnej definicji
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > > a nie 45 letnia matkę z trójką dzieci i mężem z problemami alkoholowymi.> Hm. Przypomnijmy, że Hamerlik-Konopka pisał przecież o "robolach".> Skąd mogłem wiedzieć, że w jego mniemaniu robolem należy nazywać 45 letnia matkę z trójką dzieci i mężem z problemami alkoholowymi? Przecież tacy ludzie to trzon roboli a nie maminsynek, który poszedł do pierwszej pracy i jak mu się nie spodoba to wróci do swojego pokoju u rodziców, gdzie mama mu przyniesie ciepły obiadek? Czy się mylę? Maminsynek jest w nieco innym położeniu od matki z komornym na karku i dziećmi, które co 30 minut chcą jeść? Prawda? > Hamerlik-Konopka natomiast uważa, że należy im oddać lwią część swojej własności (jego zdaniem potrzebną tylko biednym*, a niepotrzebną właścicielowi. Inne zdanie niż jego jest warte tylko pogardy).Nie, nie uważam tak. Uważam, że uznanie cudzej własności wymaga ujawnienia jej i opodatkowania podatkiem określanym jawnie w demokracji bezpośredniej w miejsce wszystkich innych podatków i opłat państwowych, przelewanym w zasadniczej części bezpośrednio z majątków właścicieli do pozostałych majątków. To uważam. Taka jest moja cena za państwowy przymus egzekucji własności. Uważam też, że własność zatajoną i nieopodatkowaną można zakwestionować. Nikomu nie mówić co ma zrobić z wiedzą o cudzej własności ani jaki ma jawnie określić podatek, może żaden - jego wybór. Lwią część Ty wymyśliłeś, bo ja wierzę, że gdy każdy będzie coś miał to nikt nie będzie chciał płacić podatku i każdy wybierze żaden podatek. No chyba, że wielu nie będzie miało nic i nic nie mając będą niewolnikami tych, którzy mają wszystko, wówczas mogą wybrać podatek wysoki. W moim modelu jest łatwy sposób na niepłacenie żadnych podatków. Daj robolowi zarobić tyle, żeby coś posiadał, nie obdzieraj go z wszelkiej własności a ten z wdzięcznością wybierze zerowy podatek od własności. Widzisz jakie to proste? ----------- Powstrzymam się tym razem od dodania dlaczego na ten układ nie pójdziesz, bo może się mylę i kiedyś coś Cię wreszcie ruszy. Mam taką nadzieję, choć w to nie wierzę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Czy się mylę? Maminsynek jest w nieco innym położeniu od> matki z komornym na karku i dziećmi, które co 30 minut chcą jeść?Ok. Powiesz nam, z jakiego powodu podajesz nam tu przykład 45 letniej matki z trójką dzieci i mężem z problemami alkoholowymi? Czy to w jakiś sposób koreluje z Twoją sytuacją? Nie? Napisałem o robotnikach budowlanych, gdyż ty zdaje się pracujesz również fizycznie w warsztacie produkcyjnym. > (..) To uważam. Taka jest moja cena za państwowy przymus egzekucji własnościW porządku, tak uważasz. To co ja odpisałem jest tylko prostą konsekwencją tego, co napisałeś w pięknej i swojej zgrabnej definicji. A odpisałem że gorzej sytuowanym należy oddać lwią część własności lepiej sytuowanych (twoim zdaniem ich środki potrzebne są tylko biednym, a niepotrzebne ich właścicielom więc można bez skrupułów im je odebrać). > wierzę, że gdy każdy będzie coś miał to nikt nie będzie chciał> płacić podatku i każdy wybierze żaden podatekPo pierwsze ciekawe kto twoim systemie będzie zajmował się edukacją czy budową dróg, skoro np. wszyscy inwestorzy zainteresują się bardziej dochodowymi i łatwiejszymi w obejściu gałęziami biznesu. Jakieś 3 lata temu zadałem ci pytanie o praktyczną stronę działania twojego systemu i inflację godzinek. Chodziło o towary sprzedawane, które w tuż przed transakcją uległy zniszczeniu (np. dom spaleniu). Dotąd nie określiłeś, jak to się u ciebie uczciwie będzie odbywać. 3 lata minęły, słucham. > No chyba, że wielu nie będzie miało nic i nic nie mając będą niewolnikami> tych, którzy mają wszystko, wówczas mogą wybrać podatek wysokiTo akurat celnie storpedował szarley. Na jego merytoryczną krytykę również nie umiałeś znaleźć riposty. > W moim modelu jest łatwy sposób na niepłacenie żadnych podatków.> Daj robolowi zarobić tyle, żeby coś posiadał, nie obdzieraj go> z wszelkiej własności a ten z wdzięcznością wybierze zerowy podatek od własności.> Widzisz jakie to proste?Proste to jest moje pytanie: kto będzie płacił na drogi i szpitale? Kto będzie pilnował porządku na ulicach? Np. żeby kibol jednej drużyny nie mścił się na żonie i dzieciach swojego oponenta z drugiej drużyny, z którą "ma kosę" Wszystko w rękach prywatnych?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Ok. Powiesz nam, z jakiego powodu podajesz nam tu przykład 45 letniej matki z trójką dzieci i mężem z problemami alkoholowymi? Czy to w jakiś sposób koreluje z Twoją sytuacją? Nie?Tę twoją zabawę w psychologa mogę potraktować jedynie jako rozwinięcie twojej wrogiej postawy, bo jak inaczej miałbym to potraktować? Używasz wszelkich środków, żeby budować mój negatywny wizerunek i dlaczego? Bo jesteś mi wrogiem. Choć Ty pewnie sądzisz, że szukasz źródła problemu, żeby pomóc problem rozwiązać  . > Napisałem o robotnikach budowlanych, gdyż ty zdaje się pracujesz również fizycznie w warsztacie produkcyjnym.Nie kłam. Użyłeś tego przykładu bo tworzył negatywny wizerunek robola leniwego, nieodpowiedzialnego, niesumiennego, bez szacunku dla pracy, który miał usprawiedliwiać istniejący system stosunków społecznych. > > (..) To uważam. Taka jest moja cena za państwowy przymus egzekucji własności> W porządku, tak uważasz. To co ja odpisałem jest tylko prostą konsekwencją tego, co napisałeś w pięknej i swojej zgrabnej definicji. A odpisałem że gorzej sytuowanym należy oddać lwią część własności lepiej sytuowanych (twoim zdaniem ich środki potrzebne są tylko biednym, a niepotrzebne ich właścicielom więc można bez skrupułów im je odebrać).Uznanie własności kosztuje jej ujawnienie i podatek od niej określony w demokracji bezpośredniej. Podatek to nie jest żadna łaska, żadna darowizna tylko cena uznania własności. To, że zdominowani robole uznali wcześniej zatajoną i nieopodatkowaną własność nie znaczy jeszcze, że ktokolwiek do takiej własności ma prawo. Nie, nie ma. Własność MUSI być publicznie jawna i MUSI być opodatkowana podatkiem określanym jawnie w demokracji bezpośredniej, żeby zaistnieć, bez tego nie istnieje. Podatek od jawnej własności płacony przez właścicieli robotnikom należy im się - takie jest prawdziwe i sprawiedliwe prawo własności. Inna formuła prawa własności jest fałszywa i niesprawiedliwa. > > wierzę, że gdy każdy będzie coś miał to nikt nie będzie chciał> > płacić podatku i każdy wybierze żaden podatek> Po pierwsze ciekawe kto twoim systemie będzie zajmował się edukacją czy budową dróg, skoro np. wszyscy inwestorzy zainteresują się bardziej dochodowymi i łatwiejszymi w obejściu gałęziami biznesu.Każdy kto chce i kto zakupi do tego odpowiednią licencję na wolnym rynku lub zgłosi jej świadectwo do księgi kapitału jako pierwszy. Jak się okazuje człowiek zdolny jest wyżywić się z paru hektarów ziemi znajdującej się w pobliżu i nie potrzebuje do przeżycia karawany TIRów. Jest możliwa również nauka u jednego nauczyciela nie potrzeba wielkich szkół, choć nikt ich nie wyklucza. Jeśli chcesz mnie przekonać, że musi być jak jest, to mnie nie przekonałeś. Widzę absurdalny konsumpcjonizm, który nie daje nic prócz chorób i zniszczenia środowiska. Widzę absurdalny państwowy system oświaty z państwowym programem nauczania, który praktycznie całkowicie ogranicza rozwój różnorodnych idei. > Jakieś 3 lata temu zadałem ci pytanie o praktyczną stronę działania twojego systemu i inflację godzinek. Chodziło o towary sprzedawane, które w tuż przed transakcją uległy zniszczeniu (np. dom spaleniu). Dotąd nie określiłeś, jak to się u ciebie uczciwie będzie odbywać.> 3 lata minęły, słucham.Doskonale wiesz, iż założenie, że w sytuacji kryptograficznego zabezpieczenia świadectw własności oraz środków pieniężnych, uniemożliwiającego komukolwiek dysponowanie cudzym mieniem i zapewniającego dostęp do portfela jedynie właścicielowi, nie rozwiną się pożyczki, ubezpieczenia, depozyty jest FAŁSZYWE. Najprostszym dowodem na to są choćby depozyty bitcoinów na wielu giełdach wymiany walut liczone w milionach XBT, z których każdy jest wart dziś 14.500 PLN. Bitfinex 137 000 BTC Huobi 108 000 BCT Bitstamp 108 000 BTC Bittrex 107 000 BTC w depozytach, których żaden komornik świata nie ma zdolności wyegzekwować, jeśli właściciel giełdy nie zechce ich dobrowolnie oddać. Wszystko się rozwinie od nowa i na swój nowy sposób gdzie reputacja będzie znaczyła więcej niż przemoc.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Napisałem o robotnikach budowlanych, gdyż ty zdaje się pracujesz> > również fizycznie w warsztacie produkcyjnym.> Nie kłam. Użyłeś tego przykładu bo tworzył negatywny wizerunek robola leniwego,> nieodpowiedzialnego, niesumiennego, bez szacunku dla pracy, który miał> usprawiedliwiać istniejący system stosunków społecznych.Masz 100% rację; dlatego.. podałem wcześniej przykład dwóch zaradnych robotników. No comments  > Jest możliwa również nauka u jednego nauczyciela nie potrzeba wielkich szkół,> choć nikt ich nie wyklucza.Było. Typowy błąd pre-trans. > Doskonale wiesz, iż założenie, że w sytuacji kryptograficznego zabezpieczenia> świadectw własności oraz środków pieniężnych, uniemożliwiającego komukolwiek> dysponowanie cudzym mieniem i zapewniającego dostęp do portfela jedynie właścicielowi,> nie rozwiną się pożyczki, ubezpieczenia, depozyty jest FAŁSZYWE.> Najprostszym dowodem na to są choćby depozyty bitcoinów na wielu giełdach> wymiany walut liczone w milionach XBT, z których każdy jest wart dziś 14.500 PLN.> Bitfinex 137 000 BTC> Huobi 108 000 BCT> Bitstamp 108 000 BTC> Bittrex 107 000 BTC> w depozytach, których żaden komornik świata nie ma zdolności wyegzekwować,> jeśli właściciel giełdy nie zechce ich dobrowolnie oddać.> Wszystko się rozwinie od nowa i na swój nowy sposób gdzie reputacja będzie> znaczyła więcej niż przemoc.Nie zaprzątam sobie głowy tym co napisałeś ( piszesz innym w kółko podając definicje swojego systemu), dopóki nie odpowiesz na moje wcześniesze pytania i wątpliwości.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>W moim modelu jest łatwy sposób na niepłacenie żadnych podatków. >> Daj robolowi zarobić tyle, żeby coś posiadał, nie obdzieraj go >> z wszelkiej własności a ten z wdzięcznością wybierze zerowy podatek od własności. >> Widzisz jakie to proste? >Proste to jest moje pytanie: kto będzie płacił na drogi i szpitale? Kto będzie pilnował porządku na ulicach? Np. żeby kibol jednej drużyny nie mścił się na żonie i dzieciach swojego oponenta z drugiej drużyny, z którą "ma kosę" Wszystko w rękach prywatnych?
Człowiek jest istotą moralną i sam siebie pilnuje, dopóki ktoś nie odbierze mu wolności, samodzielności i niezależności, wtedy staje się niemoralny.
Nie wykluczyłem całkowicie Skarbu Państwa. Niewielka część podatku może nadal przepływać na dotychczasowych zasadach i być przeznaczona na finansowanie policji ale zasadnicza część podatku musi popłynąć bezpośrednio w ręce robotników i stanowić ich źródło dochodów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Człowiek jest istotą moralną i sam siebie pilnuje, dopóki ktoś nie odbierze mu wolności
Twój system zakłada wszystkich ludzi moralnych na początku, a najlepiej wg twojego własnego schematu. Mocno przykrawa rzeczywistość. W takim układzie każdy nawet najbardziej odleciany sytem będzie działał.. tyle że w realu założenie jest nietrafione: na świecie są ludzie z przeszłością i różnymi aspiracjami, zepsuci, niedoedukowani, o różnej kulturze, rozumiejący moralność inaczej niż ty itd. Cały bukiet.
> samodzielności i niezależności, wtedy staje się niemoralny.
Ludzie czasem stają się niemoralni w towarzystwie swojej niezależności.
> Nie wykluczyłem całkowicie Skarbu Państwa. Niewielka część podatku > może nadal przepływać na dotychczasowych zasadach i być przeznaczona > na finansowanie policji ale zasadnicza część podatku musi popłynąć > bezpośrednio w ręce robotników i stanowić ich źródło dochodów.
Jak niewielka w porównaniu do obecnej i dlaczego akurat taka?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > na na razie wciąż jesteś mi przeciwnikiem i wrogiemCzy każdy, kto się z Tobą nie zgadza, musi być Twoim przeciwnikiem i wrogiem, oraz trzeba go koniecznie zaraz zwalczać? Swoista dewiza życiowa. Swoja drogą, podoba mi się to "na razie"  > Wszyscy w twojej wsi wiedzą ile masz samochodów (..)> "umówić się" na 8zl za godzinę a nie na 12zl. To jest powód> twoich tajemnicZnam pewnego majstra budowlanego, który buduje w okolicy domy. Potrafi wybudować do stanu surowego około 6 domów rocznie. Koledzy z pracy pytali go o 2019 rok, odmówił im bo ma już 100% obłożenia. Skracając wywód, gość zarabiał na tym 2 lata temu około 6 tys. PLN na czysto na miesiąc. Obecnie ceny robocizny skoczyły o około 30%. Jak myślisz, kto tak naprawdę dyktuje te 8, 12 PLN/h albo trochę więcej - majster, czy człowiek rodzaju szarley'a? Ktoś tu bieduje, ktoś jest przykuty do rusztowania? Zastanawiałeś się nad tymi dwoma kwestiami? By the way - majster, o którym mówię sam wybudował sobie duży dom 20 km pod Krakowem, właśnie 2 lata temu. Można?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Nie wątpię, ja po prostu dokładnie w nią nie wierzę!!!!!!!!!!!!! >Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn.
A ja wierzę. Co prawda to nie są fabryki, ale miejsca pracy mają. To są lodówki dla truposzy w miejskiej trupiarni, gdzie się szykuje trupów do ostatniej ich drogi. Może na szybko to sobie skojarzył KHK? Może tam pracował albo pracuje?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >A ja wierzę. Co prawda to nie są fabryki, ale miejsca pracy mają. To są lodówki dla truposzy w miejskiej trupiarni, gdzie się szykuje trupów do ostatniej ich drogi. Może na szybko to sobie skojarzył KHK? Może tam pracował albo pracuje?
Tylko coraz więcej pogardy dla roboli. Co Wy wiecie o fabrykach? Idziecie, kupujecie i nie nie zastanawiacie się jak to powstało, bo co Was to w ogóle obchodzi?
Chcecie, dostajecie i tylko to się liczy.
Robole zapomnieli czym jest wolność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Sporą część swojego życia przepracowałem w miejscu gdzie nie ma okien, choć są szyby. A bywało, że pracowałem za Kołem podbiegunowym i po wyjeździe na powierzchnię też słońca nie było. I nasłuchałem się opowiadań o tych, którzy byli tam przede mną i rzeczywiście byli przymuszani do pracy w tych warunkach, ale ja ich już nie spotkałem.
Dziś jednak w to przykuwanie do maszyn nie wierzę, w te urojone warunki pracy też nie. Rozmawiamy o Berlinie a nie o Workucie lat trzydziestych.
Zauważ wśród malowanych przez (----) chochołów, żaden nigdy nie pracował w fabryce, wszyscy byli w zarządach windykacyjnych firm....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Sporą część swojego życia przepracowałem w miejscu gdzie nie ma okien, choć są szyby. A bywało, że pracowałem za Kołem podbiegunowym i po wyjeździe na powierzchnię też słońca nie było. I nasłuchałem się opowiadań o tych, którzy byli tam przede mną i rzeczywiście byli przymuszani do pracy w tych warunkach, ale ja ich już nie spotkałem.
Pomyśl ile z życia spedzilbys w dziurze w ziemi mniej gdybyś nie musiał robić na miedziane dachy ludzi, którzy handlowali twoją pracą. Rozumiem, że człowiek po pewnym czasie do wszystkiego się przyzwyczaja ale to nie powód, abyś usprawiedliwial chory system.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Pomyśl ile z życia spedzilbys w dziurze w ziemi mniej ....
Ile pogardy trzeba mieć dla ludzkiej pracy, żeby miejsce pracy nazywać "dziurą w ziemi" To się nazywa KOPALNIA w języku tych, którzy pracę i miejsce pracy uważają.
Nie narzekam, praca ciekawa, rozwijająca, efektywna, satysfakcjonująca i dobrze płatna* choć zdrowie już na dół zjeżdżać tak codziennie nie pozwala i teraz to już głownie przy kompie, a szkoda.
* wiem, wiem, zabolało Hamerlika, że ktoś się pracą dorobił domu, sadu, fajnych aut... Trzeba mu domiar doliczyć, żeby Hamerlik mógł ostrygi wpieprzać, nieopodatkowane!
Żal mi cię leniuszku. Praca jest dobra. >gdybyś nie musiał robić na miedziane dachy ludzi, którzy handlowali twoją pracą. Praca jest dobra, ale tylko taka, na której zyskują też inni. Praca tylko dla siebie nie daje satysfakcji
Ktoś musiał moją pracę kupić i za nią zapłacić, (i na niej zarobić) gdyby nie kupił byłaby nieprzydatna. A po co taka praca?
Szkoda, że nie zrozumiesz zawistniku Żal mi cię
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >* wiem, wiem, zabolało Hamerlika, że ktoś się pracą dorobił domu, sadu, fajnych aut... Trzeba mu domiar doliczyć, żeby Hamerlik mógł ostrygi wpieprzać, nieopodatkowane! >Żal mi cię leniuszku. Praca jest dobra.
Mówimy o systemie, w którym ciężką pracą robol nie tylko niczego się nie dorabia ale jeszcze traci to, co dostał po rodzicach, mówimy o systemie stworzonym dla elit.
I to nie byłoby jeszcze takie złe, gdyby ciężko pracujący robol miał godne życie, przez co akceptowałby swoje otoczenie społeczne ale nie ma go.
Robol ma dostać tyle, żeby nadawał się do pracy i ani grama więcej albowiem gram więcej mógłby spowodować, że odmówi pracy.
Nikt uczciwie pracujący na swoje utrzymanie nie powinien sprzeciwiać się jawności własności a także jej opodatkowaniu podatkiem określanym jawnie w demokracji bezpośredniej, bowiem dobra praca popłaca a uznanie własności kosztuje.
Każdy za to powinien się sprzeciwić niemoralnemu podatkowi VAT, który nie tylko potężnie hamuje wymianę handlową ale przede wszystkim jest nastawiony na wydojenie biedoty przez elitę społeczną.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Nie można obrazić człowieka, który sam pozbawił się godności rozchylają pośladki za pieniądz
>>Żal mi cię leniuszku. Praca jest dobra. >Mówimy o systemie, w którym ciężką pracą robol nie tylko niczego się nie dorabia
Twój problem polega na tym, że ty nie wiesz o czym mówisz, ani do kogo mówisz. Żyjesz w świecie swoich urojeń i zawiścisz innym, że pracą doszli do własności sadu i domu. Pogarda z jaką nazywasz czyjeś miejsce pracy świadczy o tobie i twoich rodzicach - kanaliach, którzy kupili ci maturę za łapówki i którzy nie nauczyli cię uważania dla pracy.
>I to nie byłoby jeszcze takie złe, gdyby ciężko pracujący robol miał godne życie, przez co akceptowałby swoje otoczenie społeczne ale nie ma go.
Tak, wiem, śpi w parku, pije wodę z rzeki, jest przykuty do maszyny, pracuje 12 godzin bez okien i posyła dzieci do szkoły głodne
Przykro mi, nie wierzę w twoje konfabulacje. Nie wierzę. Znam Berlin i NIE WIERZĘ.
>Nikt uczciwie pracujący na swoje utrzymanie nie powinien sprzeciwiać się jawności własności a także jej opodatkowaniu
Labidzisz i labidzisz a udowodnić tego nie poradzisz. Pokazałem ci przykład oponiarza. Zamienia mi opony za tyle samo co właścicielowi starej 105-tki. WIDZI, że mój samochód jest wart 500 jego samochodów, ale cena zamiany opon jest taka sama. A oponiarz WIDZI i co? Znów twoje urojenia , urojenia, urojenia....
>Każdy za to powinien się sprzeciwić niemoralnemu podatkowi VAT,... ... który Hamerlik musi płacić
Tak, wiem, ty mając dochód kilkunastokroć większy od polskiego listonosza, chcesz jeszcze żeby ten listonosz płacił podatek od motoroweru na twoje ośmiorniczki, bo ty nie masz żadnych oszczędności, nie masz niczego , wszystko poszło na zioła.
Ja cię rozumiem, chcesz żeby inny pracowali na ciebie, tylko, proszę, nie dorabiaj do tego ideologii,
Świat, który opisujesz istnieje tylko w twojej imaginacji. Nie ma tej fabryki, którą opisujesz. Po prostu jej nie ma. Gdyby była podałbyś jej adres, ale jej nie ma, bo najarany debil łże jak wieprz.
Przykro mi, nie przekonasz ani mnie, ani nikogo, podając wizje najarańca jako "rzeczywistość" i unikając jak kura na dachu uważania dla pracy innych, unikając jak kura na dachu odpowiadania na pytania. Prezentując chory system, prowadzący do 100% koncentracji kapitału w jednym ręku. Twoim nieudolny cwaniaczku
Przykro mi, niczego nie poradzisz uzasadnić ARGUMENTOMA. Twoje konfabulacje i pogarda to gówniane argumenta najaranego debila
Podjąłem twój eksperyment i co? Zbłaźniłeś się labidząc nad tym, że pracujesz przykuty do maszyny A ja w to nie wierzę Twierdzisz, że wysyłam dzieci do prywatnych zagranicznych szkół Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że latam biznesklasą na Syberię Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że nie pracuję Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że boję się autorskich programów nauczania Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że jestem zwolennikiem płacenia podatków wyłącznie przez biedotę Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że nie poradzę wyjechać na wakacje bez komornika Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że latam na konferencje do Dubaju Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że zbudowałem dom oszukując robotników Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że zatrudniam pracowników w spółdzielni Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że rolnik nie pracuje Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że nie istnieje spółdzielczość Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że jesteś niewolnikiem Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że tworzę prawo, które cię obowiązuje Łżesz jak wieprz Twierdzisz, że jesteś zwolennikiem dekoncentracji kapitału Łżesz jak wieprz Twierdzisz : bolało mnie kiedy nie mogłem kupić dzieciom jedzenia i musiały iść głodne do szkoły. Łżesz jak wieprz
Żal mi cię psycholku - wieprzu, żal twoich dzieci, którym zabierasz jedzenie, żeby kupić działkę
Żadnej z twoich urojonych konfabulacyj nie poradzisz udowodnić, jedyny "dowód" to zmiana tematu i kolejne konfabulacje człowieka o połączonej mentalności k***y i złodzieja
Zal twoich dzieci wychowywanych na k***y uległe wobec mających więcej godzinek
Żal, ale odruch wymiotny jest silny, znów muszę się wyrzygać czytając twój wpis i z góry uprzedzam wyrzygam się na twoje pogardliwe ignorowanie pytań i argumentów. Wyrzygam się na twoją pogardę wobec ofiar oszustw "na wnuczka" samotnych matek, które mają żebrać, bo alimenta są dobrowolne.
Rzygam na ciebie naćpany "ojcze" rodziny, który swoim dzieciom rychtuje piekło moralnej nędzy.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Wybacz, ale nie zakładałem, że w Berlinie są kopalnie. Natomiast trupiarni jest jak wojska w Chinach. Więc by nie ulegać stanom obrzydzenia, chodzi się lekko nawalonym lub zwyczajnie na haju. Skąd to domniemanie. Otóż w moim mieście rodzinnym, był taki "operator" w kostnicy szpitalnej, którego nie zwalniali za pijaństwo, mimo wyraźnych oznak, bo nie było nigdy kandydata na jego miejsce. "Operator" ten z czasem stał się alkoholikiem i pracy nie zaczął do czasu gdy nie łyknął sobie dla "stwardnienia" charakteru. A miał tego zapasu środków odurzających dzięki rodzinom jego "klientów". Dawali co lepsze alkohole, by truposza potraktował pewnymi względami.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Takimi bzdurami się karmicie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Każdy musi sobie radzić sam, bo czasy opiekunów, którzy > zdecydują za Ciebie
Naprawdę chciałbyś tego dla swojej ex i pierwszego dziecka? Gdyby nikt się nie podjął zaspokoić jej potrzeb, to co by było? Co, gdyby państwo nie pomogło "bo podatki to przecież niemoralna egzekucja państwa wspartego armią urzędników, policjantów i żołnierzy"?
Zaakceptowałbyś ryzyko dla własnego dziecka, które z racji wieku na żebractwo swojej matki mogłoby tylko patrzeć?
Każdy musi sobie radzić sam.. jak KHK kopnięty lata temu przez swoich kolegów po fachu, którzy okazali się cwańsi?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Naprawdę chciałbyś tego dla swojej ex i pierwszego dziecka?
Muszę się na powrót przyzwyczaić do twojej zajadłości i koncentrowania się na mnie. Oczywiście, dobry świat mogą stworzyć jedynie samodzielni, zaradni, pracowici, odpowiedzialni, niezależni, odważni, moralni z wyboru ludzie. Każdy musi odpowiadać za siebie i nikt nie może zostać z tego zwolniony.
>Gdyby nikt się nie podjął zaspokoić jej potrzeb, to co by było?
Znowu rozumowanie opiekuna stanowiące fundament patriarchatu? Kobieta nie poradzi bez opiekuna w waszym społeczeństwie? A dlaczego? Takie społeczeństwo przyjazne?
>Co, gdyby państwo nie pomogło "bo podatki to przecież niemoralna egzekucja państwa wspartego armią urzędników, policjantów i żołnierzy"?
A co gdyby poborca haraczu nie ochronił Cię przed złem? W przyjaznym społeczeństwie idziesz do roboty, zarabiasz i dobrze żyjesz, nawet z dzieckiem. Chyba, że masz do czynienia ze społeczeństwem opartym na przemocy, zmowie i układach opiekunów-egzekutorów w jednym, wtedy bez alfonsa nie poradzisz.
>Zaakceptowałbyś ryzyko dla własnego dziecka, które z racji wieku na żebractwo swojej matki mogłoby tylko patrzeć?
Że żebractwo wobec zdolnych do pracy ludzi w ogóle przychodzi Ci do głowy? Co za chory świat musisz mieć na myśli?
>Każdy musi sobie radzić sam.. jak KHK kopnięty lata temu przez swoich kolegów po fachu, którzy okazali się cwańsi?
Tu się mylisz, coś źle zrozumiałeś. Jedynymi, którzy mnie skopali to podłe państwo i dziadowska kultura ale nie na tyle, żebym się już nie podniósł i kiedyś nie oddał.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > Chyba, że masz do czynienia ze społeczeństwem opartym na przemocy, zmowie i układach opiekunów-egzekutorów w jednym, wtedy bez alfonsa nie poradzisz.Lub ze spoleczenstwem, w ktorym nie ma czegos takiego jak umowa i kazdy moze z kazdej deklaracji w dowolnym momencie zrezygnowac. I tak Hamerlik bedzie mogl pozyczyc kase, zobowiazac sie do splacenia po czym przyzna, ze kredytodawca jest egzekutorem i Hamerlik rezygnuje z umowy i nie splaci kredytu. Takie przyjazne spoleczenstwo bedzie  Szkoda, ze jak do tejpoty nikt do tego raju sie nie zapisal
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
> Szkoda, ze jak do tejpoty nikt do tego raju sie nie zapisal  Nie zapisze się bo nie ma gdzie. Rozmowy które są można określić mianem roboczymi ale nie wiem czy na brudnopis się załapują. Tu też jest pies pogrzebany. Wielokrotne tzw. stress testy na brudno ale jednak np godzinek wykazały kompletny bezsens. Problem w tym że Krystkon sam nie wie ( albo wie albo to ukrywa) jak to będzie hulać. My staramy się to przewidzieć co nie jest w sumie wcale takie trudne. Wówczas Krsytkon wyciąga JOKERA że to my przyczyniliśmy się do tego że on siedzi w BERLINIE i pobiera Kindergeld ( Sami wymysliliscie Kindergeld) z pensją lepszą niż na sortowni śmieci w Polsce bądź co bądź. Zataczamy kółko.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Naprawdę chciałbyś tego dla swojej ex i pierwszego dziecka?> Muszę się na powrót przyzwyczaić do twojej zajadłości i koncentrowania się na mnieNiestety tak to już jest, że wymyślanie licznych iluzji łatwiej przychodzi a propos innych, gorzej gdy widzi się swoją sytuację postawioną przed nosem. > Każdy musi odpowiadać za siebie i nikt nie może zostać z tego zwolnionyTak, szczególnie niepłacący alimenciarz odpowiada za siebie i swoje dawne decyzje  > > Gdyby nikt się nie podjął zaspokoić jej potrzeb, to co by było?> Znowu rozumowanie opiekuna stanowiące fundament patriarchatu?O interes matki i jej dzieci dba w tym przypadku państwo. Ale nie zawsze tak było, w średniowieczu np. musiałą dbać sama. To już było. > Kobieta nie poradzi bez opiekuna w waszym społeczeństwie?U Ciebie poradzi? Co zrobi? Kto jej pomoże? Niesamodzielni, niezaradni, średniopracowici, małoodpowiedzialni, zależni, tchórzliwi, amoralni ludzie których interes silisz się reprezentować i którzy zrewolucjonizują nasz świat, przynosząc tu samo dobro?  > W przyjaznym społeczeństwie idziesz do roboty, zarabiasz> i dobrze żyjesz, nawet z dzieckiem.Znów uciekasz w fantazjowanie. Nawet w sumie się nie dziwię, przyzwyczaiłeś do tego ludzi wokół. > Chyba, że masz do czynienia ze społeczeństwem opartym na przemocy,> zmowie i układach opiekunów-egzekutorów w jednym, wtedy bez alfonsa> nie poradziszRewolucjonista-pogromca 'alfonsów' się znalazł. > Że żebractwo wobec zdolnych do pracy ludzi w ogóle przychodzi> Ci do głowy? Co za chory świat musisz mieć na myśli?Twój system, gdzie m.in. nikt nie musi dotrzymywać umów, uczciwa praca nie musi wcale być równoznaczna z uczciwymi zarobkami itd. Pamiętasz moją argumentację z przed 3 lat, z jakiego powodu tak by się stało? > Jedynymi, którzy mnie skopali to podłe państwo i dziadowska kulturaOj, dajmy już spokój kto Cię skopał i dlaczego. Z tego co pamiętam, nie wykazałeś się wystarczającą wnikliwą oceną ryzyka. Chciałeś jeździć karocą i parkować ją w pałacu w wieku 30paru lat, ale imprezy na studiach oraz wykorzystywanie wykładów jedynie do nawiązywania licznych towarzyskich znajomości przecież nie służą realnej ocenie własnych możliwości i ryzyka. Łatwo przyszło, łatwo poszło ale chyba brałeś to wtedy inaczej. Łatwo zwalać na innych, na system, na państwo, na banki itd. Gorzej z pokorą nauczyć się czegoś z własnej porażki, wziąć za nią pełną odpowiedzialność. Oj, co to to nie..
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > Co ma zrobić kobieta pozostawiona z dzieckiem bez alimentów?> Hamerlik:> >ma wiedzieć kiedy, gdzie i z kim miec dziecko.> Tłumacząc na polski: Radź se babo sama, bo krystkonizm jest rajem dla cwaniaków.Tłumacząc na polski euro nie śmierdzi Krystkonowi. Tłumacząc na polski Krystkon już dziś może żyć w swoje strefie. Za to Ty jesteś złamanym kut...em bo pomagasz. Jego strefa to jak Niebiańska plaża z Leonardo DiCaprio. Ugryzł cię rekin? To wypad, zdychaj."My" tu mamy raj. Na cholerę nam tu problemy. www.filmweb.pl/Niebianska.PlazaGdyby Krystkon założył ten swój raj z studentami to kim by tam był? Bogiem? Kapitalistą z ogromnym majątkiem? Jeśli Krystkon zakłada swoją strefę to wypiera się swojego bogactwa i staje na równi czy konwertuje swój majątek na godzinki? Czyli każdy bez grosza przy dupie jest w...dupie w jego strefie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Jego strefa to jak Niebiańska plaża z Leonardo DiCaprio. Ugryzł cię rekin? To wypad, zdychaj."My" tu mamy raj. Na cholerę nam tu problemy.> www.filmweb.pl/Niebianska.PlazaLepiej zaryzykować nie tracąc kontroli nad własnym życiem i zdać się na dobrą wolę i moralną z wyboru postawę innych niż uprawnić opiekunom do przemocy i zapłacić im zapewnienie ochrony. > Gdyby Krystkon założył ten swój raj z studentami to kim by tam był? Bogiem? Kapitalistą z ogromnym majątkiem?> Jeśli Krystkon zakłada swoją strefę to wypiera się swojego bogactwa i staje na równi czy konwertuje swój majątek na godzinki? Czyli każdy bez grosza przy dupie jest w...dupie w jego strefie.Nie muszę być uczestnikiem eksperymentu od początku. Mogę jedynie pomagać w jego organizacji i włączyć się później, kiedy eksperyment powiedzie się i rozwinie, jeśli obawiasz się, że to mój pomysł na opanowanie ludzkości. To jest jedynie mój pomysł na poprawę świata a za tym i mojego życia. Dostrzegasz zatem możliwości rozwoju mojego eksperymenty skoro roztaczasz takie wizje? Skłamałbym gdybym stwierdził, że ja nie? Wierzę, że się powiedzie i rozłoży dziadowski system na łopatki nawet wtedy, gdy ten będzie się bronił.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | farmer (22440 punktów) |
>Nie muszę być uczestnikiem eksperymentu od początku.
No szkoda. A kto ma nim być? To jak wyprawa. Płyńcie a ja popatrzę.
Skoro Ty sam nie chcesz tego zainicjować realnie to kto ma to zrobić?
>To jest jedynie mój pomysł na poprawę świata a za tym i mojego życia. >Dostrzegasz zatem możliwości rozwoju mojego eksperymenty skoro roztaczasz takie wizje? >Skłamałbym gdybym stwierdził, że ja nie?
Dostrzegasz że że mówiąc ci nie nie jestem fanboyem Miltona Friedmana, Ludwiga von Misesa, Johna Maynarda Keynesa itd?
Dostrzegasz że masz 42 lata i czynnie bierzesz udział w życiu społecznym?
Ćwierć wieku temu słuchałem DEZERTERA
Walka z systemem za pomocą tanich win Walka z wyzyskiem podczas krwawych bójek Próbuję zrozumieć beznadziejnie sfrustrowanych Wniosek jest smutny - na głupotę nie ma rady
Przypomnę ci lata 90 i gnój tamtych czasów a jest 2019 za pasem. Nie widzisz różnicy?
Czy ty nie widzisz że rozmawiasz z ludźmi ( ja) którzy urodzili się w komunie, w życie dorosłe wchodzili w czasie transformacji ustrojowej potem wejście do UNII...i ten p*****lnik teraz.
Nie dostrzegasz że rozmowa z z 3-4 osobami na tym forum od kilku ładnych lat toczy się w tym samym klimacie? A co Twoi znajomi rodzina na to?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ty dajesz? Nie.Ustawodawstwo w Polsce w 2016 r. się zmieniło: jak delikwent nie da 3 rat na dziecko, mogą go nawet wsadzić na rok. Jeśli konsekwentnie chce unikać płacenia, musi się nieźle nagimnastykować: najlepiej gdyby zmienił tożsamość. Jak już pisałem to kwestia czasu jest gdy zabiorą się za firmy zatrudniające alimenciarzy na czarno. Z Niemcami, jak z większością krajów UE Polska ma sprawnie podpisane porozumienia o ściganiu alimenciarzy. Gorzej jest z dalszymi krajami typu Australia, Chiny itd. ale z krajami anglosaskimi też w sumie nie jest źle. Przedłużając pobyt stały dany kraj zazwyczaj sprawdza niekaralność aplikanta. Trzeba skazać się na niezłą banicję, jeśli ktoś serio myśli o skutecznym unikaniu alimentów. No 'skandal' i rozbój w biały dzień' to jest 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>Ty dajesz? Nie. >Ustawodawstwo w Polsce w 2016 r. się zmieniło: jak delikwent nie da 3 rat na dziecko, mogą go nawet wsadzić na rok.
Już mi się powoli przypomina twoja wrogość. Bazujesz zawsze na najniższych instynktach. Zastanawiam się jeszcze czy mamy ze sobą o czym rozmawiać, bo o czym będziemy rozmawiać? Mam przyjąć truciznę, którą chcesz z siebie wylać? Po co? Żeby otruć się tą trutką?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Ci co mierzą się z realnością tu i teraz, niejednokrotnie charakteryzują się zwykłą cywilną odwagą. Inni wolą fantazjować. Wybór należy do Ciebie.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Mam przyjąć truciznę, którą chcesz z siebie wylać? > Po co? Żeby otruć się tą trutką?
Skoro trucizną Ci jest fakt, iż dzisiaj coraz trudniej uciec przed konsekwencjami niepłacenia alimentów.. Nie mam pytań.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Skoro trucizną Ci jest fakt, iż dzisiaj coraz trudniej uciec przed konsekwencjami niepłacenia alimentów.. >Nie mam pytań.
Trutka jest twoja wizja drugiego człowieka. Wiem, że rozmawiając z Tobą o stosunkach społecznych nieustannie będziesz nawiązywał do moich dzieci i moich związków z kobietami, że zrobisz co w twojej mocy aby wzbudzić u innych przekonanie, że jestem złym ojcem i jeszcze gorszym mężem.
Bo taką masz strategię pokonywania przeciwników ideowych.
Wiem, że wykorzystasz całą moją szczerość i otwartość przeciwko mnie i nie wiem czy tego chcę.
Jesteś jedną z tych osób, która robudza we mnie przekonanie, że ludzie są źli a to przekonanie bardzo mnie męczy i nie chcę go w swoim umyśle rozwijać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > zrobisz co w twojej mocy aby wzbudzić u innych przekonanie, > że jestem złym ojcem i jeszcze gorszym mężem
Nieustające oskarżenia zdaje się są Twoją drugą naturą. Nigdzie nie napisałem, że jesteś złym ojcem. Nie znam Cię i nie oceniam. Ważę tylko fakty i ich konsekwencje, które sam bez przymusu podałeś tu pod publiczny osąd.
>Wiem, że wykorzystasz całą moją szczerość i otwartość
Pozytywnie powiedziane. A to tylko miejscami ekshibicjonizm.
> przeciwko mnie i nie wiem czy tego chcę
Jeśli założysz że ktoś jest przeciwko Tobie, możesz sobie później z tym i nim walczyć, zwalczać go. Czas płynie, ma się misję, nie trzeba przy tym rozwiązywać realnych dylematów życiowych - czasem właśnie o to chodzi, żeby tak płynął i nie trzeba było zmieniać swojego dysfunkcyjnego systemu wartości.
> Jesteś jedną z tych osób, która robudza we mnie przekonanie, że ludzie > są źli a to przekonanie bardzo mnie męczy i nie chcę go w swoim umyśle rozwijać.
Bardzo wygodne zaszufladkowanie. Problem Konopka zazwyczaj nie jest zło innych ludzi. Forumowicze tutaj nie mają z tego typu dylematami dosłownie żadnego problemu. Rozmawiają między sobą, dzielą się wiedzą, rozwijają. Czasem ktoś skusi się odpowiedzieć Tobie i jest wciągnięty do Twojego świata. Nawet to nie jest dla nich żadnym kłopotem (w tym dla mnie, który trzymam się wobec Twoich idei na dystans, podskórnie wiadomo czym one pachną).
Problem masz z innymi Ty, gdyż ludzie nie chcą funkcjonować wg Twoich wizji, od lat ich nie kupują i nie potrafisz wyciągnąć z tego innego wniosku prócz oskarżania i jeszcze kolejnego uderzenia głową w mur.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Nieustające oskarżenia zdaje się są Twoją drugą naturą. >Nigdzie nie napisałem, że jesteś złym ojcem. Nie znam Cię i nie oceniam. >Ważę tylko fakty i ich konsekwencje, które sam bez przymusu podałeś tu pod publiczny osąd.
Jacek przestań! Rozmawiamy o współczesnym socjalizmie korporacyjnym, fałszywie przez Was określanym kapitalizmem, w pewnym momencie o państwowym przymusie egzekucyjnym, choć w wątku o kolejnym ograniczeniu dla zwykłego człowieka w dostępie do dronów i Ty w tym kontekście całą uwagę skupiasz na oskrżeniach ojców w tym mnie o brak świadczeń na rzecz własnych dzieci z powodu dążenia do pluginów BMWicy cokolwiek to znaczy. Który z nas jest mistrzem oskarżeń? Ja jeżdżę S-bahnem i nierzadko w otoczeniu bezdomnych śpiących na siedzeniach obok, próbujących się zagrzać i odpocząć przed kolejnych wyjściem na zimno. Moje oszczędności na plugina BMWicy w tej chwili we wszystkich poprzednich chwilach wynoszą ZERO, z tym że nie mówię tego do Ciebie, bo Ty o tym doskonale wiesz, a używasz tych oskarżeń jedynie dlatego, że jestem wyrachowanym manipulatorem, 10x bardziej wyrachowanym niż Szarley.
>>Wiem, że wykorzystasz całą moją szczerość i otwartość >Pozytywnie powiedziane. A to tylko miejscami ekshibicjonizm.
Tłumaczyłem Ci już, że Ty i tobie podobni budujecie swoją dominację nad innym wykorzystując ich poczucie wstydu. Jeśli ktoś chce odzyskać wolność i niezależność to musi przełamać własny wstyd i ja z bólem i wbrew własnym instynktom robię to, bo wiem, że jeśli własnego wstydu nie pokonam to spędzę całe życie jako niewolnik innych ludzi.
>> przeciwko mnie i nie wiem czy tego chcę >Jeśli założysz że ktoś jest przeciwko Tobie, możesz sobie później z tym i nim walczyć, zwalczać go. Czas płynie, ma się misję, nie trzeba przy tym rozwiązywać realnych dylematów życiowych - czasem właśnie o to chodzi, żeby tak płynął i nie trzeba było zmieniać swojego dysfunkcyjnego systemu wartości.
I co mistrzu oskarżeń? Jak się z tym czujesz? Przy czym to oskarżenie jest akurat nietrafione bo zawiera w sobie przekonanie, że dobrze byłoby czynić to co Ty w tym przyjąć twój system wartości. Innymi słowy nie być Tobą, nie myśleć jak Ty, nie działać jak Ty jest złem. Ale ja w to zło nie wierzę. Rozumiem, że bazujesz na głębokim przekonaniu, że niczego nie można / nie należy zmieniać i że ostatecznie twój system wartości zwycięży ale ja w to nie wierzę.
>> Jesteś jedną z tych osób, która robudza we mnie przekonanie, że ludzie >> są źli a to przekonanie bardzo mnie męczy i nie chcę go w swoim umyśle rozwijać. >Bardzo wygodne zaszufladkowanie. >Problem Konopka zazwyczaj nie jest zło innych ludzi. Forumowicze tutaj nie mają z tego typu dylematami dosłownie żadnego problemu. Rozmawiają między sobą, dzielą się wiedzą, rozwijają. Czasem ktoś skusi się odpowiedzieć Tobie i jest wciągnięty do Twojego świata. Nawet to nie jest dla nich żadnym kłopotem (w tym dla mnie, który trzymam się wobec Twoich idei na dystans, podskórnie wiadomo czym one pachną).
To jest twoja wizja i nic ponadto. Zrozumiałem, że szczerze w to wierzysz ale to nie zmienia faktu, że to nadal pozostaje jedynie twoim wyobrażeniem. Ja w to nie wierzę. Wierzę za to, że mogę coś zmienić na przekór twoim wyobrażeniom. Wasze elitarne umysły są niczym naprzeciw kolektywnemu umysłowi Ludu. Twoje elitarne przekonania niewiele znaczą, nawet jeśli chwilowo dominują w społeczeństwie.
>Problem masz z innymi Ty, gdyż ludzie nie chcą funkcjonować wg Twoich wizji, od lat ich nie kupują i nie potrafisz wyciągnąć z tego innego wniosku prócz oskarżania i jeszcze kolejnego uderzenia głową w mur.
Mam problem ale nie z ludźmi tylko z systemem przekonań, który chwilowo opanował umysły pozostałych. Nie walczę z ludźmi ale z dziadowską kulturą jaka opanowała społeczeństwa.
Moim prawdziwym wrogiem są idee sprzeczne z moim instynktem. Mam nadzieję, że dożyjesz jeszcze czasów kiedy twoje przekonania zaczną się łamać a pewność siebie stopnieje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > Rozmawiamy (...) w wątku o kolejnym ograniczeniu dla zwykłego człowieka w dostępie do dronów
Zwykli ludzie nie mają dronów.
Zwykli ludzie wg ciebie śpią w parkach i piją wodę z rzeki lub pracują po 12 godzin za miskę ryżu przykuci do maszyn
Drony mają jedynie kapitaliści i powinni płacić od nich podatek
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Zwykli ludzie nie mają dronów.
Zgadza się, dazycie tego, żeby wszystko posiadała elita a zwykły człowiek nic prócz dostępu do środków przetrwania na poziomie zapewniającym jego przydatność do pracy.
>Zwykli ludzie wg ciebie śpią w parkach i piją wodę z rzeki lub pracują po 12 godzin za miskę ryżu przykuci do maszyn
Nie, zwykli ludzie mieszkają w cudzych mieszkaniach, jako że jesteśmy jedynym gatunkiem gdzie zajmowane gniazda należą do jednego osobnika, który wydziela je pozostałym, jeśli robią co chce.
>Drony mają jedynie kapitaliści i powinni płacić od nich podatek
Podatek powinni płacić jedynie kapitalisci i jedynie od własności - jawnej własności albowiem istota podatku jest rozpraszanie własności.
W podatkach wyciaganych przemocą od biedoty przy zakupie najtańszej żywności w Biedronce na dopłaty dla banksterow poza pasozytowaniem sensu nie widzę. Na pasożytnictwie społeczeństwa nie oprzesz a co najwyżej je zniszczysz i chyba nie o to Ci chodzi? Czy jednak?
Chcesz przeżyć rozpad społeczeństwa? Wątpię. Trup ściśle się wtedy gęsto.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Pytam Co ma zrobić kobieta pozostawiona z dzieckiem bez alimentów? Odpowiedź Hamerlika Cytat:Dzięki własnej wolności, samodzielności, odpowiedzialności, niezależności i rozwojowi ma wiedzieć kiedy, gdzie i z kim miec dziecko. W przyjaznych stosunkach społecznych jako dorosły poradzić sobie z wychowaniem potomstwa a w razie braku możliwości poprosić innych o pomoc. Przykro mi, znów się muszę wyrzygać na twoją moralność, która pozwala zostawić dzieci bez środków do życia i próbuje dorobić do tego ideologię **** Nie wierzę, że istnieją w Berlinie fabryki bez okien w których robotnicy pracują przykuci do maszyn Nie wierzę, że robotnicy w Berlinie śpią w parkach i piją wodę z rzeki Pytam: > >PODAJ MI ADRES TEJ FABRYKI !Nie podałeś, czyli ŁŻESZ, Łgarstwo nie jest argumentem Q.E.D. Po raz kolejny pytam o adres tej fabryki i kolejny raz Hamerlik nie odpowiada Manipulacja (def Hamerlika) = zadawanie pytań niewygodnych najarańcowi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Pozytywnie powiedziane. A to tylko miejscami ekshibicjonizm.> Tłumaczyłem Ci już, że Ty i tobie podobni budujecie swoją dominację> nad innym wykorzystując ich poczucie wstydu. Jeśli ktoś chce odzyskać> wolność i niezależność to musi przełamać własny wstyd i ja z bólem i wbrew> własnym instynktom robię to, bo wiem, że jeśli własnego wstydu nie pokonam> to spędzę całe życie jako niewolnik innych ludzi.Chciałoby się zapytać, co daje ci twój ekshibicjonizm. Lepper miał kiedyś bardzo podobny dylemat do twojego: zadłużył się tak, że nie był w stanie spłacać swoich zobowiązań. Postanowił wiec zakwestionować niektóre zasady systemu. Pod jego naporem, ale także na fali rolniczych protestów, rolnikom anulowano część długów które ich krępowały. Choć Lepper był sprytnym chłopem, miewał też chwile szczerości (czasem niekontrolowane) np. w chwili drwienia z Anety Krawczyk (słowa o gwałceniu prostytutki i późniejszy długi, drwiący śmiech). Gdzie zaprowadziły go te drogi przełamywania własnego wstydu - wiadomo z historii. Krystian, sam do tego doszedłeś, że przełamanie własnego wstydu w ten właśnie sposób w jaki to robisz doprowadzi cię do czegoś dobrego? Robisz to już wiele lat.. musisz bardzo sobie ufać, że to dobra droga. > dobrze byłoby czynić to co Ty w tym przyjąć twój system wartościNigdzie nie napisałem, że należy przyjąć mój system wartości. Zakładam tylko, że potrafię poczuć, co czasem ty czujesz za sprawą swojego ślepego uporu. Jako niezaangażowany widzę też cel tej drogi. Niestety, nie jest przełomowy i naprawdę nie zależy mi, byś mi uwierzył. Po prostu wyrażam i oceniam to, co widzę. > Innymi słowy nie być Tobą, nie myśleć jak Ty, nie działać jak Ty jest złemA działaj sobie jak chcesz i myśl jak chcesz. W sumie to ty chcesz coś ode mnie i innych forumowiczów tutaj, nie my od Ciebie. > Ale ja w to zło nie wierzę.Dla mnie naprawdę w porządku. Wiara lub niewiara, to zawsze b. osobista rzecz. Nie mnie to zmieniać w innych. Niestety ja nie jestem człowiekiem wiary, staram się stąpać bardziej przyziemnie. > Rozumiem, że bazujesz na głębokim przekonaniu, że niczego nie można> / nie należy zmieniać i że ostatecznie twój system wartości zwycięży> ale ja w to nie wierzęBzdura. Należy wiele zmieniać i ja robię to na swój sposób. Jak można się domyślić, zdecydowanie inny od Twojego. > Wierzę za to, że mogę coś zmienić na przekór twoim wyobrażeniom.Rozumiem z kontekstu, że Twoja wieloletnia wiara poparta zerowymi dokonaniami miała mnie jakoś oślepić, dotknąć mnie, zachwiać itd.  > Wasze elitarne umysły są niczym naprzeciw kolektywnemu umysłowi Ludu. Było. No comments. > Mam problem ale nie z ludźmi tylko z systemem przekonańCzyli z ludźmi, bo systemy przekonań nie trwają magicznie zaczepione w powietrzu. > Nie walczę z ludźmi ale z dziadowską kulturą jaka opanowała społeczeństwaTo zdanie zdaje się sugeruje, że kiedyś było inaczej, lepiej - gdy ta kultura wroga Hamerlikowi jeszcze nie opanowała społeczeństwa. Dobrze cię rozumiem? > Mam nadzieję, że dożyjesz jeszcze czasów kiedy twoje przekonania zaczną> się łamać a pewność siebie stopniejeByło. To był m.in. sen ludzi pokroju Lenina i Stalina, ale też nie tylko: ludzi bardziej moralnie czystych, co nie znaczy że bardziej dojrzałych życiowo. Czasami przypominasz mi Walerija Sablina, kapitana III stopnia i absolwenta Wyższej wojenno-morskiej uczelni im. Frunzego ze specjalizacją wojennego artylerzysty, który kiedyś wystąpił z rewolucyjnym orędziem wobec załogi okrętu "Storożewoj" przeznaczonego do zwalczania łodzi podwodnych i stacjonującego w porcie w Rydze. Parę osób na tym okręcie nawet go posłuchało. Salbin to postać tragiczna. Ciekawa historia, mająca dużo później dość słabą i odległą holywoodzką ekranizację. > Mam nadzieję, że dożyjesz jeszcze czasów kiedy twoje przekonania zaczną> się łamać a pewność siebie stopnieje.Masz to przekonanie, jak zresztą w historii cała masa idealistów-rewolucjonistów cierpiących na co dzień z powodu niedostosowania i/lub niezrozumienia zasad rządzących ich życiem i światem. Osób cierpiących na dysocjacje. Naprawdę nie trzeba bardzo zgłębiać się w twoje idee, żeby poczuć jaka energia z nich bije, szczególnie czy przyciągająca, czy odpychająca. Zresztą wyraz jej oddziaływania daje tu szereg forumowiczów odpowiadających na twoje liczne wpisy.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wszelki duch Pana Boga chwali - Jacek powrócił .Ano powrócił, wybudował małe co-nieco i powrócił, wszak budowa czegokolwiek (stojącego na fundamentach, w umysłach ludzkich itd.) to zawsze pewien wysiłek jest  Wybaczcie, nie bardzo miałem wcześniej energię i czas. Tu jednak widzę, że czas jakby.. jakby w pewnych tematach się zatrzymał? > stawiając za argument konieczność przymusowej egzekucji alimentówBynajmniej nie stawiam takiego argumentów. Piszę tylko, że płacić na utrzymanie ma ten, co spłodził. Prosta zasada. Niestety w wieku kilku-kilkunastu lat pociechy nie da się jej zamrozić żeby nie jadła / nie piła / nie zdzierała ubrań itd. Z zamrażaniem działa tylko do kilku dni od godziny spłodzenia. > Bo gdyby się okazało, że alimenty to promil przymusowych egzekucjiTrudno powiedzieć, porównując Twoje należności względem pierwszego dziecka (powstałe z chwilą spłodzenia) do należności wobec banku za niespłacony dom (powstałe z chwilą złożenia podpisu pod umową) wysokość może być różna, nie przeczę. U nas w Polsce dług alimentacyjny sięgnął ponad 100 miliardów. Z tego co wiem, ostatnio nieznacznie maleje (za sprawą pewnej ustawy z 2016 r.) Jednak co w tym złego, gdyby nawet okazało się, że alimenty byłyby promilem przymusowych egzekucji? Człowiek po złych doświadczeniach później dwa razy zastanawia się, czy to do czego się zobowiązuje, na to go stać. Sam chciałbym jeździć do pracy nowiutkim plug-in'em marki BMW z silnikiem 450 KM. Jednak nawet gdyby było mnie na niego stać, papierów kredytowych przecież nie podpiszę. Jestem istotą myślącą. Inny podpisze, ale co to oznacza - mam sprawdzać za niego jego zdolność, łapać za rękę, nie pozwalać mu na to? Inaczej: wczoraj był w polskiej TV fajny film familijny. Jedna scena: ojciec jedzie z córką Mostem Brooklińskim, ta mówi mu ciekawostkę że z tego mostu skaczą najczęściej nocą nieszczęśliwie zakochani. Czy aby temu zapobiec, ktoś (np. Bóg) miałby anulować więź która się między ludźmi tworzy z chwilą zauroczenia? Kontrolować i dopuszczać tylko tych, którzy potrafią upiec z tej więzi chleb, zrobić coś długofalowo-konstruktywnego? Albo władze mają zamknąć most? Bez sensu. > Odwoływanie się do wizerunku maleńkich, bezbronnych istot żeby> sobie przymus dla swoich dziadowskich roszczeń zapewnić.Zasada jest dużo prostsza i stara, jak świat. Krystian: umów należy dotrzymywać, już małe dziecko Ci to powie (Ty zdaje się masz parę w różnym wieku). > Alimenty to zasadniczy trzon egzekucji czy Szarley kłamie i manipuluje> przekonaniami innych dla własnej korzyści?Z tego co widzę używa się tu argumentu alimentów tylko jako przykładu. Ty zresztą omijasz go szerokim łukiem jak milioner głodnego żula na ulicy. Czemu tak jest?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >porównując Twoje należności względem pierwszego dziecka (powstałe z chwilą spłodzenia)
Widzisz ja i moje dzieci przedmiotem rozmowy choć zaczęło się od dronów, a dokładniej mój dług wobec dziecka choć Tobie myli się z należnością. Jesteś jednym z niewielu gdzie napisanie Tobie przez duże "T" sprawia mi autentyczny ból. Gdybym teraz wyraził szczerze swoje emocje, chyba zamknęliby mnie w klatce na szczury, więc zachowam je dla siebie. Zresztą to i tak świat pozorów i kłamstw więc takie działanie jak najbardziej tu pasuje.
>U nas w Polsce dług alimentacyjny sięgnął ponad 100 miliardów. Z tego co wiem, ostatnio nieznacznie maleje (za sprawą pewnej ustawy z 2016 r.)
Przyjmując nawet, że 1.000.000 dzieci w Polsce ma tak złych ojców, że wolą pojeździć BMW niż zapewnić swojemu potomstwu pożywienie, że dobry Jacek musi te dzieci swoją krwawicą ratować to wciąż wychodzi po 100.000zł długu na dziecko.
100.000 miliardów długu na same dzieci w 38 milionowym kraju to chyba coś tu jest nie tego. To ile wynoszą długi całkowite 100 bilionów? Po milionie na każdego Polaka? No to zbudowaliście dobry świat. Gratuluję!
>Jednak co w tym złego, gdyby nawet okazało się, że alimenty byłyby promilem przymusowych egzekucji?
Argument się nie liczy.
>Człowiek po złych doświadczeniach później dwa razy zastanawia się, czy to do czego się zobowiązuje, na to go stać.
Ogólnie traumy pobudzają wyobraźnię. Strach zaczyna rządzić życiem.
>Sam chciałbym jeździć do pracy nowiutkim plug-in'em marki BMW z silnikiem 450 KM.
No i o tej właśnie wizji innych ludzi mówię.
>Jednak nawet gdyby było mnie na niego stać, papierów kredytowych przecież nie podpiszę. Jestem istotą myślącą.
Nie wszyscy rozumieją tak dobrze machanizmy waszego podłego świata jak Ty i niekrzótrzy naiwnie wierzą, że wyblakły tekst projektu umowy bankowego kredytu spowodował nieprzewidziany brak atramentu w drukarce, nie wiedzą, że to zamierzone.
>Inny podpisze, ale co to oznacza - mam sprawdzać za niego jego zdolność, łapać za rękę, nie pozwalać mu na to?
Ale pozwalać komornikowi na przemoc to jak najbardziej?
>Inaczej: wczoraj był w polskiej TV fajny film familijny. Jedna scena: ojciec jedzie z córką Mostem Brooklińskim, ta mówi mu ciekawostkę że z tego mostu skaczą najczęściej nocą nieszczęśliwie zakochani. >Czy aby temu zapobiec, ktoś (np. Bóg) miałby anulować więź która się między ludźmi tworzy z chwilą zauroczenia? Kontrolować i dopuszczać tylko tych, którzy potrafią upiec z tej więzi chleb, zrobić coś długofalowo-konstruktywnego? >Albo władze mają zamknąć most? >Bez sensu.
A gdyby jedna ze stron kłamała w kwestii miłości, manipulowała dla własnej korzyści, też rozkładałbyś tak bezsilnie rączki?
>Zasada jest dużo prostsza i stara, jak świat. Krystian: umów należy dotrzymywać, już małe dziecko Ci to powie (Ty zdaje się masz parę w różnym wieku).
Właśnie - należy. Powinność - potrafisz odróżnić ją od przemocy?
>Z tego co widzę używa się tu argumentu alimentów tylko jako przykładu.
A nie umów kredytowych mbanku, gdzie bank mógł sobie zmienić oprocentowanie kredytu wg uznania? Co za przypadek tego przykładu.
>Ty zresztą omijasz go szerokim łukiem jak milioner głodnego żula na ulicy. Czemu tak jest?
Dlaczego sprzeciwiając się ograniczeniu dostępu zwykłych roboli do dronów nie wyrażam w każdym zdaniu pojęcia alimentów? Dlaczego postulując ujawnienie własności nie wspominam o alimentach?
Nie chcę myśleć twoimi myślami. Dla mnie twój umysł to prawdziwa trutka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >100.000 miliardów długu na same dzieci w 38 milionowym kraju to chyba > coś tu jest nie tego.
Napisałem 100 miliardów, pomyliłem się o jedno zero. Jest nieco większy niż 10 miliardów PLN. Oto prawdziwa liczba.
>Ogólnie traumy pobudzają wyobraźnię. Strach zaczyna rządzić życiem.
Zgadzam się.
> Nie wszyscy rozumieją tak dobrze machanizmy waszego podłego świata > jak Ty i niekrzótrzy naiwnie wierzą, że wyblakły tekst projektu umowy > bankowego kredytu spowodował nieprzewidziany brak atramentu w drukarce, > nie wiedzą, że to zamierzone
Sory, ale nie wiem o czym tu piszesz.
>> Inny podpisze, ale co to oznacza - mam sprawdzać za niego jego > zdolność, łapać za rękę, nie pozwalać mu na to? > Ale pozwalać komornikowi na przemoc to jak najbardziej?
Byłeś komornikiem, znasz to z autopsji - kto pozwalał ci na przemoc? Ja bym pozwał takiego komornika który stosuje przemoc.
> A gdyby jedna ze stron kłamała w kwestii miłości, manipulowała > dla własnej korzyści, też rozkładałbyś tak bezsilnie rączki?
To zależy. Gdybym był psychoterapeutą i jedna oraz druga strona przyszłaby do mnie, wyrobiłbym sobie zapewne aspirujące do obiektywnego zdanie.
>Właśnie - należy. Powinność - potrafisz odróżnić ją od przemocy?
Ktoś cię skrzywdził swoją przemocą?
> Dlaczego sprzeciwiając się ograniczeniu dostępu zwykłych roboli do > dronów nie wyrażam w każdym zdaniu pojęcia alimentów? Dlaczego postulując > ujawnienie własności nie wspominam o alimentach?
Nie rozumiem tej aluzji. Pisz prościej, aby można cię było lepiej zrozumieć.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Nikt, ale to ojciec dziecka ma OBOWIĄZEK alimentacyjny a nie ja.> >Czyli nie chcesz pomóc, bo masz matkę jak i dziecko za NIC tylko> > chcesz się pozbyć problemu, żeby nikt do Ciebie nie wyciągał ręki po TWOJE?> Krystkon, przyjrzyjmy się temu uważnie co napisałeś.> Ty nie chcesz żeby Szarley pomagał matce bez alimentów tak jak on to robi obecnie, płacąc podatki m.in. na fundusz alimentacyjny, który pomaga najgorzej sytuowanym samotny matkom.> Uważasz to za działania pozorowane.> Chcesz żeby szrley pomagał w 100% za kogoś, kto wg Ciebie (a nie Szarleya) nie może lub nie chce utrzymywać swoich dzieci.Żeby on utrzymywał dzieci ojca, bo ojca wg ojca (a nie Szarleya) na to nie stać.> No wolność rządzi!  > W Twoim systemie każdy mający jakąś powinność wobec bliźniego (np. mający z nim wspólne geny) jest górą. Nic nie musi, wszystko może.> To o to chodzi: ma dyktować swoje warunki ten, na którym spoczęła jakaś powinność. Warunki wg jego uznania.> Nie czarujmy się: tu też chodzi o dyktowanie zasad, tyle, że na odwrót niż obecnie.> > Potem, że jak nie wykarmi dziecka mimo braku dostępu do ziemi,> > to co uwiezisz w klatce na szczury> Oj tam, zaraz więzić. W Polsce obecnie zabiera mu się część wypłaty.Panie Jacku. Nie widać z ciągu jego dotychczasowych wypowiedzi, że facet kompletnie jest odjechany? Nie ma kontaktu z rzeczywistością? Coś zaczyna nie kończąc, skacze po różnych tematach nieraz w jednym zdaniu, czegoś nienawidzi socjopata, a wychodzi że i sam ma kompleksy niedowartościowania, bo to wyraźne kompleksy, na wszystkich jest wściekły bo nie szanują jego parafizyki (tak parafizyki, bo jej nie udowodnił. Czas i przestrzeń ulegają przemianom jedno w drugie, materia przy rozpadzie zamienia się w ruch, każdemu ciału są przypisane czynności, a czynność to świadomość, tak że kamień przydrożny ma swoją świadomość itd.). Okaz zaiste wykazujący niedorozwój umysłowego kojarzenia przyczyn ze skutkami. We wszystkim stwierdza i oczekuje akceptacji, nie zważając by uzasadnił w sposób zrozumiały to do czego jest tak pewny. Rzuca wydłubany z nosa problem (dla niego) i każe forumowiczom robić doświadczenia. To nawet nie jest oryginalność. To jest czystej wody durnowatość. Moderator go zbanował kiedyś i powrócił pod inną ksywką. Teraz moder go dziwnie toleruje. Doprowadził do jego rozpasania na tym forum, gdzie czuje się już bezkarny. W każdym temacie. > Czytałem parę dni temu, że Sejm proceduje obecnie ustawę uwzględniają mandaty finansowe dla film zatrudniających niepłacących alimenciarzy na czarno.> Wsadzać do więzienia to bezsens, alimenciarz w więzieniu niewiele zarobi - nie wiem zatem dlaczego czepiasz się wciąż tej klatki. Tzn trochę wiem - niektórzy dobrze czują się w norce ofiary.> > Czy nie prościej byłoby wyrazić wprost, że jeśli nie zostanie> > twoim niewolnikiem i nie zrobi czego zechcesz wbrew temu co sam chce> > to go uwiezisz w klatce z metalu ograniczającej jegp przestrzeń życiową do 1m3?> Czemu napisałeś "zrobi to co co chce szarley"? Najlepiej, gdyby alimenciarze robili to, co chcą matki ich dzieci (to chcenie walidowane przez sąd): płacili na nie.Sam widzisz, że walczy z systemem, który uważa za zły. Jak dotąd nie udowodnił dlaczego jest zły. Jego wypowiedzi to tylko skargi i urojone żale, które dotknęły autopsyjnie tylko jego, nie bacząc, że sam może być ich przyczyną. Absolutny brak autorefleksji. Socjopatyzm tego gościa przerasta nawet definicyjne określenie takiej przypadłości. Nie pomylę się wielce określając go człowiekiem tragicznym. To co może chcieć szarley w stosunku do mnie, nie oznacza, że ma nade mną władzę. Wg tego gościa tak, bo wystarczy mieć jakiś sad gruszkowy. To tylko krzywe widzenie rzeczywistości wynikające z jego ego, z jego braku wiedzy, z jego miernotą posługiwania się językiem polskim, go niestety deklasuje do zwyczajnej śmieszności. Więc i nie wart jest jakowego zainteresowania.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >na tym forum, gdzie czuje się już bezkarny
Nie możesz tego zrozumieć, bo powinienem bać się braku twojej akceptacji a jakby się tego nie boję?
Na twoje argumenty odpowiem, na wyzwiska nie ma sensu. Próbujesz mnie zaciągnąć w pyskówke, żeby wprowadzając w nią najgorsze epitety budować skojarzenia tych epitetów z moimi ideami.
Może nie jestem zbyt mądry ale tak głupio nie pozwolę Ci pokonać mnie.
Wyraz argument zaraz odpowiem. Nie zgadzasz się z twierdzeniem o przeksztalceniu ruchu i materii podaj lepszą definicję zmiany ale epitetami typu "socjopata" swojej bezradności nie tuszuj.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > Wyraz argument zaraz odpowiem.Łżesz. www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371Nie odpowiedziałeś Łżesz Cytat:A kiedy babcia przyjdzie do sklepu z reklamacją na jawne i opodatkowane żelazko, usłyszy ... "Spieprzaj dziadówo" Przecież powinna była kupić żelazko w obecności opłaconego przez siebie eksperta, który uznałby, że będzie 2 lata służyć. Nie odpowiedziałeś Cytat:Co ma zrobić samotna matka zostawiona z dzieckiem, kiedy ojciec dziecka nie płaci alimentów? Nie odpowiedziałeś Nie łżyj najarany debilu, że odpowiadasz na argumenta.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>na tym forum, gdzie czuje się już bezkarny >Nie możesz tego zrozumieć, bo powinienem bać się braku twojej akceptacji a jakby się tego nie boję.
Wiesz, że mnie nie obchodzi to, jak nazwiesz moje spostrzeżenia wynikające z moich obserwacji. Chcesz, to się bój, nie chcesz to się nie bój. Ja Tobie w każdym bądź razie nie groziłem.
>Na twoje argumenty odpowiem, na wyzwiska nie ma sensu.
Jeśli tu widzisz wyzwiska, to już nie moja wina że tak to traktujesz. Wytykałem Tobie, że za nim się weźmiesz za pióro należy treść tego co chcesz napisać ułożyć sobie w głowie, by móc sensownie odpowiedzieć na stawiane pytania wyjaśniające. Bo wypowiadasz się jakże często nielogicznie. Ty tylko stwierdzasz nie umiejąc nic, ale to nic uzasadnić.
>Próbujesz mnie zaciągnąć w pyskówke, żeby wprowadzając w nią najgorsze epitety budować skojarzenia tych epitetów z moimi ideami.
Znów chore wizje. Jak zaciągam w pyskówkę? Zaiste dyskusje z Twoim udziałem zawsze sprowadzają się do pyskówek. Dlaczego? Nie trzymasz nigdy linii tematycznej wątków które zakładasz. Wszelkie dyskusje zawsze zjeżdżają na Twoje kompleksy i frustracje. Czy nazwa jaką się posłużyłem "socjopata" jest w Twojej wyobraźni wyzwiskiem? To jest tylko taki stan psychiki, narastający w skutek niezaspokojonego ego (określenie "socjopata" podałem korzystając ze słownika j.p. by nie było nieporozumień), ale także i złych kontaktów z innymi ludźmi, których i Ty jesteś współautorem. Z biegiem czasu, z traktu rozmów wynika przecież jasno, że inteligencja u Ciebie rozum przerosła. Do kogo więc pretensje? Do garbatego, że ma proste dzieci?
>Może nie jestem zbyt mądry ale tak głupio nie pozwolę Ci pokonać mnie.
Wybacz, ale z Tobą nie walczę (znów jakieś wydumane wyobrażenia). Nie walczę, bo nie jesteś dla mnie żadnym przeciwnikiem. Zwłaszcza na polu fizyki.
>Wyraz argument zaraz odpowiem. >Nie zgadzasz się z twierdzeniem o przeksztalceniu ruchu i materii podaj lepszą definicję zmiany ale epitetami typu "socjopata" swojej bezradności nie tuszuj.
Ależ nie pamiętasz jak Tobie tłumaczyłem, że to są różne pojęcia fizyczne/domeny. Czym innym jest pojęcie czasu, czymś innym pojęcie przestrzeni. Tym gorzej dla Ciebie, bo to są pojęcia jak aksjomaty/pewniki, których Ty najwyraźniej nie znasz. Zapytam jak możesz je łączyć tak by były wzajemnie zamienne? Czy przekształcenie czasu w przestrzeń powoduje, że czasu ubywa by przybywało przestrzeni? Tym bardziej, że stwierdzasz, iż czas i przestrzeń są sprzeczne wzajemnie (software, hardware zaiste wyjaśnienie na Twoim poziomie). Muszą wg Ciebie tak się zachowywać bo są sprzeczne. Odpowiedziałeś? Nie. Uciekłeś. W dodatku ja mam wytłumaczyć Twoje, niestety chore, wizje? Wybacz, ale na takie naigrawanie się z rozmówcy, że nie zauważy Twojej bzdury jest obraźliwe w stosunku do niego (w tym przypadku do mnie). Czy tylko do mnie? Powiedz kto na tym forum podjął z Tobą dyskusję na ten temat, jak i inne podobne jemu: np. cechą materii jest czynność a jej rozpad przekształca się w ruch, temperatura to abstrakcja, ruszanie przewodem przewodzącym prąd stały w polu magnetycznym, powoduje jego przemianę w prąd zmienny, niezrozumiałe przedstawianie wektorem okrężnym energii wiązania, wiedząc, że energia to tylko zdolność do wykonania pracy, a wektor nie może mieć postaci koła bo to tylko umowny zapis wielkości fizycznej dającej się określić gdzie się ją umiejscawia/punkt zaczepienia, jaka jej wielkość i kierunek działania (siła, prędkość), więc każdy wektor leży na jakiejś prostej. Jaki wektorem byś określił więc energię cieplną? Perełek takich defekowałeś niesamowitą ilość na tym forum. Jak więc można Ciebie traktować? Powiedzieć egzotyczne myślenie to za mało. Trzeba przecież asertywnie mówić z sensem, nazywać rzeczy po imieniu, w tym i Twoje pomysły odpowiednio nazwać, tak jak na to zasługują, zważywszy, że nie uzasadniłeś żadnego. Salwowałeś się ucieczką, lub zmianą tematu. Następny zarzut naigrawania się z rozmówcy. Czego więc oczekujesz w zamian?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Dobrze spróbujmy zbudować jakieś małe porozumienie, pomimo iż twoim zamiarem jest skompromitowanie mnie.
Twierdzenia 1 i 2 Wymiarem przestrzeni, podstawą określenia przestrzennego położenia i rozmiaru jest ciało. Wymiarem czasu, podstawą określenia położenia w czasie i długości w czasie jest czynność. Czy zgodzisz się ze mną, że przestrzeń określasz ciałami a czas czynnościami? Twierdzenie 3 Zmiana rozmiaru ciała czynności - wielkości przestrzeni pociąga za sobą zmianę długości czynności ciała - wielkości czasu, w taki sposób, że wydłużenie jednego powoduje skrócenie drugiego. Zgodzisz się ze mną?
W gruncie rzeczy chodzi o to, że gdy dochodzi do skrócenia pola przestrzeni, do zmniejszenia rozmiaru ciała to następuje wydłużenie pola czasu, zwiększenie długości czynności. Jeśli ciało się zmniejsza to jego czynność zwalnia. Jeśli ciało się zwiększa to jego czynność przyśpiesza. Jeśli czynność zwalnia to jej ciało się zmniejsza. Jeśli czynność przyśpiesza to jej ciało rośnie. Skrócenie metra wydłuża sekundę. Wydłużenie metra skraca sekundę.
Musisz przecież dostrzegać, że każdej dylatacji czasu towarzyszy dylatacja przestrzeni. A to dlatego, że następuje przekształcenie czasu i przestrzeni. Co stracisz w metrze odzyskujesz w sekundzie i na odwrót. Czy zrozumiałeś to? Czy mógłbyś się ze mną zgodzić?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Dobrze spróbujmy zbudować jakieś małe porozumienie, pomimo iż twoim zamiarem jest skompromitowanie mnie.Ty sam to sobie robisz. Ja tylko wytykam Tobie nieuctwo w przedmiocie fizyki podstawowej, w niezborności prawidłowego stosowania języka polskiego (tworzenie swoich prywatnych reguł pojęciowych bez wyjaśniania, jak i tajemniczy źródłosłów omijając prymarne podstawy znaczeniowe słów). W związku z powyższym na początek Twoich wywodów będę zadawał pytania wyjaśniające (drukiem pogrubionym) i czytaj uważnie, bo nie będę powtarzał. > Twierdzenia 1 i 2Musisz wyjaśnić jeszcze o czym piszesz. O fizyce kwantów, o fizyce kosmicznej uwzględniającej OTW, czy o fizyce "ziemskiej"/kuchennej, widzianej własnymi zmysłami. > Wymiarem przestrzeni, podstawą określenia przestrzennego położenia i rozmiaru jest ciało.Ciało więc, jest wymiarem przestrzeni? Odległość więc Ziemi/Słońca do najbliższej nam Proximy Centaura mierzymy w jednostkach zwanych ciałami? Co rozumiesz przez przestrzenne położenie ciała i rozmiar? Czego? Przestrzeni czy ciała? A ciało to nie czasem materia? Jeśli mówimy "kosmicznym" językiem, to wg Ciebie nie jest potrzebny żaden umowny układ odniesienia? Bo Cytat:...podstawą określenia przestrzennego położenia i rozmiaru jest ciało. Czyli ciało jest punktem odniesienia w stosunku do czego? Przestrzeni? Jak to widzisz?> Wymiarem czasu, podstawą określenia położenia w czasie i długości w czasie jest czynność.Tu poplątane wszystko co można. Czy "wymiar" czasu to jakaś stała? Co to jest położenie w czasie? Przecież już określiłeś położenie w przestrzeni! Co ma do tego długość a nie np. szerokość lub głębokość? Co ma do tego "długość w czasie" jakaś czynność? Czynność czego? Ciała? Ziemia jest ciałem "niebieskim" więc jakie czynności wykonuje? Bo określenie "czynność" ma szerokie znaczenie pojęciowe.> Czy zgodzisz się ze mną, że przestrzeń określasz ciałami a czas czynnościami?Nie mam ku temu podstaw, a bynajmniej na podstawie Twoich wyjaśnień, bo jak dotąd to tylko stwierdzasz. > Twierdzenie 3> Zmiana rozmiaru ciała czynności - wielkości przestrzeni pociąga za sobą zmianę długości czynności ciała - wielkości czasu, w taki sposób, że wydłużenie jednego powoduje skrócenie drugiego.Taką wypowiedź określam jako bełkot z punktu widzenia logiki języka.. Możesz podać tą zależność jakimś matematycznym wzorem? Jak rozumieć to co napisałeś? Bo ja nie umiem przetłumaczyć sobie na polski z "takiego" polskiego.> Zgodzisz się ze mną?Absolutnie nie mam podstaw. > W gruncie rzeczy chodzi o to, że gdy dochodzi do skrócenia pola przestrzeni, do zmniejszenia rozmiaru ciała to następuje wydłużenie pola czasu, zwiększenie długości czynności.Co to jest za pojęcie "pole przestrzeni"? Dlaczego ciało się ma zmniejszyć? Co to jest za pojęcie "pole czasu"? Co to jest długość czynności?> Jeśli ciało się zmniejsza to jego czynność zwalnia. Jeśli ciało się zwiększa to jego czynność przyśpiesza.Co to jest czynność ciała?> Jeśli czynność zwalnia to jej ciało się zmniejsza.JEJ, czyli czego to ma dotyczyć? Czynności? Podstawowy błąd języka polskiego.> Jeśli czynność przyśpiesza to jej ciało rośnie.Nie rozumiem, bo nie wyjaśniłeś co oznacza czynność ciała. > Skrócenie metra wydłuża sekundę.O ile lub w jakich proporcjach? Jeśli mówimy o konkretach to je potwierdź jakąś matematyką.> Wydłużenie metra skraca sekundę.Pytanie j.w. Znaczy się, że jak się włamię do Sevres pod Paryżem i zmienię wzorzec metra na fałszywy, to ulegnie zmianom czas?> Musisz przecież dostrzegać, że każdej dylatacji czasu towarzyszy dylatacja przestrzeni. A to dlatego, że następuje przekształcenie czasu i przestrzeni. Co stracisz w metrze odzyskujesz w sekundzie i na odwrót.> Czy zrozumiałeś to?Absolutnie mętne i niezrozumiałe. I żadnych wyliczeń. W ten sposób jaki Ty stosujesz można u kojarzyć wszystko ze wszystkim. Ja Tobie "udowodnię", że pieniądz i dozorca to to samo! Bo: pieniądz to forsa, forsa to grunt, grunt to ziemia, ziemia to matka, matka to anioł, anioł to stróż, stróż to dozorca. Tak więc masz więcej pieniędzy to masz więcej dozorców. Matematyczna zasada prostej zależności.> Czy mógłbyś się ze mną zgodzić?Niestety nie. Pisz przede wszystkim jasno. Rozumiem, że fizyki nie rozumiesz, ale polski język dla kogoś po studiach wyższych jest problemem? Wstyd! Wniosek: Nie ma o czym z Tobą rozmawiać, ze względu na wysoką cenę czasu. Przestrzeni jeszcze nie wyceniono, ale czas niestety tak.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Ty sam to sobie robisz. Ja tylko wytykam Tobie nieuctwo w przedmiocie fizyki podstawowej, w niezborności prawidłowego stosowania języka polskiego (tworzenie swoich prywatnych reguł pojęciowych bez wyjaśniania, jak i tajemniczy źródłosłów omijając prymarne podstawy znaczeniowe słów). W związku z powyższym na początek Twoich wywodów będę zadawał pytania wyjaśniające (drukiem pogrubionym) i czytaj uważnie, bo nie będę powtarzał.Głównie wyzywasz od takich i owakich, merytorycznych odniesień jest promil w twoich treściach. Zarzucasz mi kompleksy ale zdaje się sam w nich toniesz. > >Twierdzenia 1 i 2> Musisz wyjaśnić jeszcze o czym piszesz. O fizyce kwantów, o fizyce kosmicznej uwzględniającej OTW, czy o fizyce "ziemskiej"/kuchennej, widzianej własnymi zmysłami.Nie muszę. Chcesz zmusić mnie do uwzględnienia waszych dogmatów nawet bez żadnej analizy mojej treści, to absurd! > >Wymiarem przestrzeni, podstawą określenia przestrzennego położenia i rozmiaru jest ciało.> Ciało więc, jest wymiarem przestrzeni? Odległość więc Ziemi/Słońca do najbliższej nam Proximy Centaura mierzymy w jednostkach zwanych ciałami?Zgadza się. Mógłbyś to także wyrazić w czynnościach po odpowiednim przekształceniu, jako że ciała i czynności ulegają wzajemnym przekształceniom. > Co rozumiesz przez przestrzenne położenie ciała i rozmiar? Czego? Przestrzeni czy ciała?Przestrzeń - ciało - materia - przewód to synonimy, podobnie jak czas - czynność - ruch - strumień. Mówiąc o rozmiarze i położeniu ciała określamy układ / wiązanie w jakim wybrane ciało znalazło się z innymi ciałami. Mówiąc o rozmiarze i położeniu czynności określamy system / działanie w jakim wybrana czynność znalazła się z innymi czynnościami. > A ciało to nie czasem materia? Jeśli mówimy "kosmicznym" językiem, to wg Ciebie nie jest potrzebny żaden umowny układ odniesienia? Bo Cytat:...podstawą określenia przestrzennego położenia i rozmiaru jest ciało. Czyli ciało jest punktem odniesienia w stosunku do czego? Przestrzeni? Jak to widzisz?>Ciało, materia, przestrzeń, przewód oznaczają to samo. > Wymiarem czasu, podstawą określenia położenia w czasie i długości w czasie jest czynność.> Tu poplątane wszystko co można. Czy "wymiar" czasu to jakaś stała? Co to jest położenie w czasie? Przecież już określiłeś położenie w przestrzeni! Co ma do tego długość a nie np. szerokość lub głębokość? Co ma do tego "długość w czasie" jakaś czynność?Wy fizycy nie zbudowaliście niestety odrębnych pojęć dla rozmiaru i położenia w przestrzeni i w czasie albo ja ich nie znam więc trochę żongluję tymi pojęciami tak jak umiem. Sądzę, że pojęcie rozmiaru i położenia w czasie jest dla Ciebie zrozumiałe, podobnie jak pojęcie rozmiaru i położenia w przestrzeni, pomimo całej względności. > Czynność czego? Ciała? Ziemia jest ciałem "niebieskim" więc jakie czynności wykonuje? Bo określenie "czynność" ma szerokie znaczenie pojęciowe.>Czynność ciała i ciało czynności, taka dwupostaciowość każdej osobliwości gdzie raz obserwujemy działanie osobliwości a innym razem jej wiązanie, bez możliwości jednoczesnej obserwacji działania i wiązania, kiedyś rozmawialiśmy o tym. > >Czy zgodzisz się ze mną, że przestrzeń określasz ciałami a czas czynnościami?> Nie mam ku temu podstaw, a bynajmniej na podstawie Twoich wyjaśnień, bo jak dotąd to tylko stwierdzasz.Znasz się trochę na jednostkach różnych wielkości fizycznych i na pewno zauważysz, że przestrzeń wyraża się w ciałach a czas w czynnościach choć można używać przekształceń i wyrazić przestrzeń w czynnościach po przekształceniu. > Taką wypowiedź określam jako bełkot z punktu widzenia logiki języka.. Możesz podać tą zależność jakimś matematycznym wzorem? Jak rozumieć to co napisałeś? Bo ja nie umiem przetłumaczyć sobie na polski z "takiego" polskiego.>Zgodzisz się ze mną?> Absolutnie nie mam podstaw.Nie jestem biegły w języku matematyki ale to będzie odwrotna proporcjonalność iloczynu masy i rozmiaru przestrzennego z iloczynem prędkości i rozmiaru czasowego. To co utracisz na rozmiarze ciała odzyskujesz w rozmiarze czynności. Macie niepodzielone pojęcie rozmiaru w czasie i przestrzeni. Pojęcie masy macie byle jakie gdzie ciało w stanie stałym, płynnym i gazowym ma tę samą masę co jest bzdurą bowiem masa wyraża wiązanie ale Wy dokładacie jakieś wiązania urojone i wam wychodzi to samo. Żeby to wyrazić we wzorze matematycznym wpierw potrzeba przebudować pojęcia masy, prędkości i rozmiaru. To jest za trudne dla mnie w tej chwili. Jak się zestarzeję to zacznę studiować fizykę i matematykę, w tej chwili to jest dla mnie za nudne. Nie zależy mi na uznaniu, nie mam motywacji. Tu trzeba świat zmieniać, żeby ludzie nie żyli dalej jak prymitywne istoty, ekonomia jest ciekawsza.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Przeczytaj odpowiedź ciula i przypomnij sobie czasy kiedy nauczałeś w szkole. Nieraz złość brała nie na niedouków, bo z takimi mieliśmy do czynienia, ale na niedouków - tupeciarzy, którzy zamiarowali uczyć nauczyciela i popuszczać wodze fantazji, żeby tylko udawać, że się pochyło nad książką I co potem taki tuman w domu mamie opowiadał? Mnie jeden tak wqzirytował, że (wbrew zasadom, przyznaję) jego odpowiedzi na wywiadówce zacytowałem. Część rodziców nie rozumiała (ale nauczyciel to autorytet) część śmiała się do rozpuku, tylko jeden ojciec nagle śmiać się przestał, kiedy poprosiłem go o pozostanie po wywiadówce i szpokopił, kto bredził  Tu, niestety... ktoś wymyśla fizyczne "zależności", a potem: Cytat:Jak się zestarzeję to zacznę studiować fizykę i matematykę, w tej chwili to jest dla mnie za nudne Ale pouczać fizyków... Pamiętam z dzieciństwa jednego kolegę, który miał niesamowite talenta do konfabulacji. Jára Cimrman przy nim klękał. Rówieśników złościł opowiadaniami o swoich wynalazkach koncertach w La Scali, tunelu z piwnicy do Pragi, dorośli traktowali jego opowiadania z politowaniem, rozbawieniem lub zażenowaniem. Niestety nie mogliśmy mu wlać, bo na każde krzywe słowo leciał na skargę, a był synem kierownika szkoły  Mam nadzieję, że z tego wyrósł, Hamerlikowi, się nie udało... Mie najbardziej wzruszyła historia o tym, że prąd przemienny powstaje w gitarowej strunie przez którą przepływa prąd stały, ale nie jestem ciekaw jak powstaje prąd stały z przemiennego. Podejmuję się rozmawiać o fizyce z sześciolatkiem, ale nie z zadufanym w sobie debilem Zdrowia i cierpliwości życzę Echhhhh i to na forum RACJONALISTA.PL
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>przypomnij sobie czasy kiedy nauczałeś w szkole. Nieraz złość brała nie na niedouków, bo z takimi mieliśmy do czynienia, ale na niedouków - tupeciarzy, którzy zamiarowali uczyć nauczyciela i popuszczać wodze fantazji Rzucać wyzwanie nauczycielowi jest domeną najzdolniejszych uczniów; docenić najzdolniejszych jest domeną dobrych nauczycieli.
>Mnie jeden tak wqzirytował, że (wbrew zasadom, przyznaję) jego odpowiedzi na wywiadówce zacytowałem. Dobrze mówią, że nie wystarczy być nauczycielem, żeby mieć klasę.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > Rzucać wyzwanie nauczycielowi jest domeną najzdolniejszych uczniów; docenić najzdolniejszych jest domeną dobrych nauczycieli.www.racjonalista.pl/forum.php/s,776749#w777215To jest wyzwanie, ale bynajmniej nie ze strony najzdolniejszego ucznia, a bezpokornego wobec całej wiedzy ludzkości, a niestety przekonanego o swoich racjach pospolitego matoła. Jedyny argument, to zarzut, że nikt nie chce przyznać mu racji. Zero refleksji nad tym, że swoje racje trzeba udowodnić. Fizyka, neurobiologia, ekonomia, prawo... w każdej dziedzinie konfabulacje "fachowca", którego jedynym argumentum jest "Robol nie ma prawa do wolności" Pewien garbaty wszedł na pasy przy czerwonym świetle, kiedy policjant wypisał mu mandat, zaczął się użalać, że to z powodu garbu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Rzucać wyzwanie nauczycielowi jest domeną najzdolniejszych uczniów; docenić najzdolniejszych jest domeną dobrych nauczycieli.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,776749#w777215> To jest wyzwanieWyzwanego problem. > przekonanego o swoich racjach pospolitego matołaAle póki tego nie dowiedziesz jesteś mu równy. Czyli - skoro tak owego równego sobie przeciwnika nazwałeś - i Ty jesteś "przekonanym o swoich racjach pospolitym matołem". > nikt nie chce przyznać mu racjiI Kopernik był w takim położeniu. > swoje racje trzeba udowodnićNazywając oponentów matołami?
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Chyba nie do końca wiesz o czym mowa > >>Rzucać wyzwanie nauczycielowi jest domeną najzdolniejszych uczniów; docenić najzdolniejszych jest domeną dobrych nauczycieli.> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,776749#w777215> >To jest wyzwanie> Wyzwanego problem.Doprawdy? Czytałaś zalinkowany wpis? > >nikt nie chce przyznać mu racji> I Kopernik był w takim położeniu.Cudne porównanie Hamerlika do Kopernika.  > >swoje racje trzeba udowodnić> Nazywając oponentów matołami?Nie ja głoszę rację, nie ja je powinienem udowadniać, właśnie dlatego sugeruję, że nie wiesz o czym mowa
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Chyba nie do końca wiesz o czym mowaOdniosłam się do tego, o czym była mowa w Twojej wypowiedzi. > >>>Rzucać wyzwanie nauczycielowi jest domeną najzdolniejszych uczniów; docenić najzdolniejszych jest domeną dobrych nauczycieli.> >>www.racjonalista.pl/forum.php/s,776749#w777215> >>To jest wyzwanie> >Wyzwanego problem.> Doprawdy?Tak, kto został wyzwany, musi walczyć. > Czytałaś zalinkowany wpis?A odniosłam się do jego treści? > >>nikt nie chce przyznać mu racji> >I Kopernik był w takim położeniu.> Cudne porównanie Hamerlika do Kopernika.  Zrymowałeś, to takie Twoje gierki słowne?  > >>swoje racje trzeba udowodnić> >Nazywając oponentów matołami?> Nie ja głoszę rację, nie ja je powinienem udowadniaćBez dowodu głosisz czyjeś pospolite matołectwo.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >Tak, kto został wyzwany, musi walczyć. Na szczęście nie muszę
>>Czytałaś zalinkowany wpis? >A odniosłam się do jego treści? Nie, więc wnoszę, że nie wiesz o czym mowa
>>>>swoje racje trzeba udowodnić >>>Nazywając oponentów matołami? >>Nie ja głoszę rację, nie ja je powinienem udowadniać >Bez dowodu głosisz czyjeś pospolite matołectwo.
Dowód był w pierwszym wpisie do Ciebie, w linku do którego się nie odniosłaś
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Tak, kto został wyzwany, musi walczyć.> Na szczęście nie muszęJako nauczyciel - bo mowa była o wyzwaniach czynionych przez Twoich uczniów - musiałeś i walczyłeś. > >>Czytałaś zalinkowany wpis?> >A odniosłam się do jego treści?> Nie, więc wnoszę, że nie wiesz o czym mowaWiem, a to Ty zapomniałeś do czego się odniosłam.> >>>>swoje racje trzeba udowodnić> >>>Nazywając oponentów matołami?> >>Nie ja głoszę rację, nie ja je powinienem udowadniać> >Bez dowodu głosisz czyjeś pospolite matołectwo.> Dowód był w pierwszym spisie do Ciebie, w linku do którego się nie odniosłaśZalinkowałeś wypowiedź Krystiana, a ta z definicji nie stanowi Twojego dowodu.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>>Tak, kto został wyzwany, musi walczyć. >>Na szczęście nie muszę >Jako nauczyciel - bo mowa była o wyzwaniach czynionych przez Twoich uczniów - musiałeś i walczyłeś. Owszem, kiedy uczeń przedstawiał argumenta. Nigdy kiedy pieprzył od rzeczy
>>Dowód był w pierwszym spisie do Ciebie, w linku do którego się nie odniosłaś >Zalinkowałeś wypowiedź Krystiana, a ta z definicji nie stanowi Twojego dowodu. Zalinkowana wypowiedź jest dowodem, że jej autor jest matołem
Jeśli coś składa się z chleba, wody, czosnku tłuszczu i soli to to jest wodzionka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>Tak, kto został wyzwany, musi walczyć.> >>Na szczęście nie muszę> >Jako nauczyciel - bo mowa była o wyzwaniach czynionych przez Twoich uczniów - musiałeś i walczyłeś.> Owszem, kiedy uczeń przedstawiał argumenta. Nigdy kiedy pieprzył od rzeczyJeżeli to, co rzeczony uczeń przedstawiał, było pieprzeniem, a nie argumentami, to na jakiej podstawie powiązałeś jego wypowiedź z podręcznikiem ("książką")? > >>Dowód był w pierwszym spisie do Ciebie, w linku do którego się nie odniosłaś> >Zalinkowałeś wypowiedź Krystiana, a ta z definicji nie stanowi Twojego dowodu.> Zalinkowana wypowiedź jest dowodem, że jej autor jest matołemSkoro samo zalinkowanie dowodzi matołectwa autora, to linkuję! www.racjonalista.pl/forum.php/s,776749#w777220  > Jeśli coś składa się z chleba, wody, czosnku tłuszczu i soli to to jest wodzionkaChyba, że czyjaś wyobraźnia pozwoli na wykonanie z tych składników czegoś innego.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Nie interesują mnie zabawy słówkami
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Nie interesują mnie zabawy słówkami A mnie dyskusje z głupkami
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >Nie interesują mnie zabawy słówkami> A mnie dyskusje z głupkamiCieszę się, że zaczęłaś rozmowę ze mną A jeśli chcesz pogadać z kimś, kto w Twoim przekonaniu głupkiem nie jest - polecam wpis: www.racjonalista.pl/forum.php/s,777268
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Nie interesują mnie zabawy słówkami> >A mnie dyskusje z głupkami> Cieszę się, że zaczęłaś rozmowę ze mnąA ja się cieszę, że ją zakończyłeś. > kto w Twoim przekonaniu głupkiem nie jestTo domysły, nie ujawniłam swoich przekonań. > polecam wpis:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,777268Sama sobie wybieram rozmówców oraz tematy.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | zeniu73 (6483 punktów) |
> Zalinkowałeś wypowiedź Krystiana, a ta z definicji nie stanowi Twojego dowodu.Twierdze ze gosciu X jest kretynem. Ty to podwazasz. Ja linkuje wypowiedz goscia X, w ktorej twierdzi, ze czas to cialo, cialo to przestzen a przestrzen szarlotka z bezem. Na co Ty, ze to mie dowod, ze gosciu X jest kretynem  Pozostaje tylko rozszerzyc twierdzenie o jeszcze jednego kretyna
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Zalinkowałeś wypowiedź Krystiana, a ta z definicji nie stanowi Twojego dowodu. >Twierdze ze gosciu X jest kretynem. Ty to podwazasz. A gdzie ja to podważam?
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >>Zalinkowałeś wypowiedź Krystiana, a ta z definicji nie stanowi Twojego dowodu.> >Twierdze ze gosciu X jest kretynem. Ty to podwazasz.> A gdzie ja to podważam?www.racjonalista.pl/forum.php/s,776749#w777249 Cytat:Bez dowodu głosisz czyjeś pospolite matołectwo.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Jakich dowodów kiedy Ty masz tendencyjnie zamurowany własnym interesem mózg?
Ty nie przyjmiesz żadnego argumentu, którego przyjęcie Ci się nie opłaca.
Powiedzieć Tobie, twoja własność jest dla innych ograniczeniem, to będziesz potrzebował wpierw 6 miesięcy na potwierdzenie - TAK moja własność innych ogranicza, żeby po tym zbudować wniosek - co prawda moja własność innych ogranicza ale nie mam na innych żadnego wpływu.
I po tym jak mi i innym takie logiczne gowno spróbujesz wcisnąć piszesz zaraz, że moje wywody są nielogiczne.
Jesteś wyrachowanym, chciwym dziadem, który sięgnie po każde kłamstwo, każda manipulacje, każde oszustwo, żeby bronić swoich interesów. Tłumaczyłem Ci już dlaczego. Bo wszystkich poza sobą i sobie podobnymi masz w dupie. Nic Cię nie obchodzą inni ludzie byleby twój status został zachowany.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | Podjąłem dyskusję na argumenta: www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371i co zrobił ciul - Hamerlik? Uciekł Cytat:Wiesz jak wygląda "dobrze" uporządkowany przez Was świat? To jest piekło.
To ma być dyskusja na temat koncentracji kapitału? Nawiałeś przed argumentoma w narkotyczny zwid Jak dotąd tylko uciekasz od odpowiedzi , zmieniasz temat , użalasz się nad sobą lub uciekasz w urojenia Kiedy zaczniesz dyskutować na argumenta, zaczniesz udowadniać swoje racje i odpowiadać na pytania, rozmowa z tobą nabierze sensu Póki co, stratą czasu jest spór z twoimi urojeniami Niestety musisz być przygotowany, że skoro coś twierdzisz to o to coś ZAPYTAM Brak odpowiedzi świadczy tylko o tym że twoje twierdzenia są bredniami, których nie poradzisz udowodnić Przykład? Najświeższy Cytat:Ciała i czynności przekształcają się wzajemnie co możesz sobie zinterpretować tak, że masa zmienia się w prędkość a prędkość w masę. Cytat:I cokolwiek, żeby się ruszyć z miejsca musi utracić masę na skutek rozpadu materii i promieniowania. A jak coś hamuje to nabiera masy? I znów nastąpi ucieczka debila w użalanie że musi pracować a ja stworzyłem mu zły świat Jestem gotów do dyskusji, ale ROZMAWIAJ NA TEMAT a nie uciekaj od pytań i ROZMAWIAJ ZE MNĄ A NIE Z CHOCHOŁEM Gotów na pytania? Już ucieczka....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >A jak coś hamuje to nabiera masy?
Zgadza się.
I jeszcze zmniejsza swój rozmiar.
Oczywiście tylko dla obserwatora względem, którego zwalnia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>A jak coś hamuje to nabiera masy? >Zgadza się. >I jeszcze zmniejsza swój rozmiar. >Oczywiście tylko dla obserwatora względem, którego zwalnia.
A poradzisz to udowodnić? Doświadczeniem, publikacją, podręcznikiem, obliczeniem? Czymkolwiek oprócz użalania się nad sobą?
Daję ci szansę poważnej rozmowy, choć wiem , że ją zmarnujesz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Ostatecznie muszę to lepiej opisać, bo inaczej będziesz sobie używał od kretynow i cpunow na mnie do smierci a ta pogarda wcale mi nie pasuje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54911 punktów) | >Ostatecznie muszę to lepiej opisać, bo inaczej będziesz sobie używał od kretynow i cpunow na mnie do smierci a ta pogarda wcale mi nie pasuje.
No i znów zamiast argumentów użalanie się nad swoim losem. Zgodnie z moim przewidywaniem
Jestem fizykiem. Wymagam DOWODÓW. Obliczeń, wyników doświadczeń, publikacji... urojenia mnie nie przekonują
Dopóki bazujesz na urojeniach jesteś debilem i ćpunem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>Zalinkowałeś wypowiedź Krystiana, a ta z definicji nie stanowi Twojego dowodu.> >>Twierdze ze gosciu X jest kretynem. Ty to podwazasz.> >A gdzie ja to podważam?> www.racjonalista.pl/forum.php/s,776749#w777249> Cytat:Bez dowodu głosisz czyjeś pospolite matołectwo. Czyli twierdzę, że nie ma dowodu, a nie podważam.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >Czyli twierdzę, że nie ma dowodu, a nie podważam.
Znów jakieś słowne gry?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | > >Czyli twierdzę, że nie ma dowodu, a nie podważam.> Znów jakieś słowne gry?Dyskusja o dyskusji. Rownie meczace jak belkot Hamerlika
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Dyskusja o dyskusji. Rownie meczace jak belkot Hamerlika  Wszelki rozwój wymaga wysiłku i męczy, nie męczą jedynie stagnacja i regres. Dokładnie jak przy zdobywaniu szczytow górskich. Sądzisz, że dla mnie nie są męczące wasze ataki i obelgi, wasze okazywanie ciągłej niezgodności, pogardy, niezadowolenia? Zanim jeszcze cokolwiek wyrażę już wiem, że wzbudze tym negatywne emocje u innych i że Ci inni wszystkie te emocje zechcą na mnie odreagować. Wiesz jak to jest mieć przeciw sobie nie jednego człowieka lecz cała grupę ludzi? Okropnie męczące a jak niszczące motywacje, w ogóle rozsadzajace cała psyche kiedy Ci inni przez zacisniete zęby wyrażają pogardę i nienawiść. Mój system moralny zmusza mnie do takiego działania. Próbowałem przestać, żeby ograniczyć negatywne emocje ale panująca kultura budzi we mnie tak silne poczucie niesprawiedliwosci, że nie mogę. Szczerze, czego Ty ze swoimi emocjami i przekonaniami nie zrozumiesz, mam poczucie panowania zła. W odroznieniu od Ciebie zupełnie nie akceptuje obecnego systemu stosunków społecznych, budzi we mnie okropne emocje, które motywują mnie do pisania, do sprzedania się z Tobą i do dowodzenia, że to co proponujesz za dobre jest złe.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | >Sądzisz, że dla mnie nie są męczące wasze ataki i obelgi, wasze okazywanie ciągłej niezgodności, pogardy, niezadowolenia? To zacznij rozmawiać. Traktuj rozmówców poważnie. Ucieczka od dyskusji, od sprowokowanych przez ciebie pytań jest brakiem uważania. Ty uciekasz zawsze.
>Zanim jeszcze cokolwiek wyrażę już wiem, że wzbudze tym negatywne emocje u innych i że To zacznij udowadniać swoje racje. Metodycznie, krok po kroku. Nie głoś, ale rozmawiaj. Jak dotąd tylko prawisz kazania, których nie wolno krytykować!
>Wiesz jak to jest mieć przeciw sobie nie jednego człowieka lecz cała grupę ludzi? To może pomyśl czy nie mają racji. Jeden Hamerlik ma rację a setka ludzi się myli? Może mniej pychy i pogardy? może warto pomyśleć nad tym co piszą inni?
>Okropnie męczące a jak niszczące motywacje, w ogóle rozsadzajace cała psyche kiedy Ci inni przez zacisniete zęby wyrażają pogardę i nienawiść. Popatrz do lustra, nikt nie ma w sobie tyle pogardy i nienawiści co ty. Tylko, że większość tę twoją pogardę i nienawiść ignoruje. Ja wprost twierdzę, że wynika z psychicznej choroby
>Mój system moralny zmusza mnie do takiego działania. Twój system moralny opiera się na założeniu, że inni mają na ciebie pracować i płacić. Mają ci DAĆ, bo tobie się należy. Chcesz robić eksperyment, ale inni mają za ciebie DAĆ pieniądze, poparcie, ludzi... Ty masz tylko labidzić, a jak ktoś chce żebyś sam coś zrobił to jest dominatorem. Twoja moralność pozwala nie płacić alimentów i wciskać bubel zamiast żelazka, pozwala jeździć samochodem po cudzym polu pszenicy. Pozwala zburzyć czyjś dom.
>Próbowałem przestać, żeby ograniczyć negatywne emocje ale panująca kultura budzi we mnie tak silne poczucie niesprawiedliwosci, że nie mogę. Kto na konfabulacjach buduje ....
>Szczerze, czego Ty ze swoimi emocjami i przekonaniami nie zrozumiesz, mam poczucie panowania zła. Bo widzisz urojenia.
>W odroznieniu od Ciebie zupełnie nie akceptuje obecnego systemu stosunków Niewielu akceptuje w 100% obecny świat Niewielu akceptuje w 100% obecny świat Niewielu akceptuje w 100% obecny świat Niewielu akceptuje w 100% obecny świat Niewielu akceptuje w 100% obecny świat Niewielu akceptuje w 100% obecny świat
Powtórzyć jeszcze raz?
Niestety... nie zrozumiałeś. Twoje chochoły to sami Bile Gatesy, którzy niczego nie chcieliby zmieniać... Napisałem, że miałem współpracownika w spółdzielni, zrozumiałeś, że był moim pracownikiem w mojej własności. Czytasz co inni piszą?
To co proponujesz społeczeństwu jest stokroć gorsze niż obecny stan. ale niestety nie jesteś w stanie podjąć racjonalnej dyskusji. Przeszkadza ci pycha , pogarda do rozmówców, konfabulacje, nienawiść, zawiść, lenistwo, zawiniona przez ciebie frustracja, rozrzutność, niedouctwo, i kilka innych wad, które ty poczytujesz jako zalety
Najgorszym zaś jest skłonność do konfabulacji, sam wierzysz w to, że jest ci źle, że śpisz w parku, pijesz wodę z rzeki, nie wolno ci wychodzić z fabryki, nie wolno jeść itd
Patrzę przez okno, widzę gospodarza idącego do obory karmić krowy, a ty twierdzisz, że on nie istnieje
Patrzę przez drugie okno, widzę jak powstaje dom spawacza z fabryki, a ty twierdzisz, że ten dom nie istnieje
Idę przez wieś i widzę sklep GS, który wg ciebie nie istnieje i spółdzielczy bank, który też nie istnieje, kupuję masło, które wg ciebie nie istnieje
I na tych swoich urojeniach budujesz swoje idee. Dom na fundamencie z błota
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Blisko 10 lat jeżdżę na trasie Polska-Niemcy systemami typu blablacar z przeróżnymi robolami jako pasażerami i kierowcami. Setki godzin spędzone razem w samochodzie na opowiadaniu sobie setek historii życia.
Nie opowiadaj mi historii robili, która setki razy opowiedzieli mi sami.
Nie potraktowalbys mnie z taka pogarda i z taką bezwzglednoscia gdybyś nie byl anonimem, tak samo kapitalista nie dałby rady potraktować roboli tak źle gdyby mienie było jawne.
Nie twierdzę, że w twoim świecie tajemnic i podatków od zakupu chleba nie można przeżyć. Twierdzę, że łatwo, naprawdę latwo stworzyć lepszy świat, dający wszystkim więcej korzyści.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54911 punktów) | >Twierdzę, że łatwo, naprawdę latwo stworzyć lepszy świat, dający wszystkim więcej korzyści.
Ależ oczywiście! Ja też mam przekonanie, że świat mógłby być lepszy! Nie ma sporu o to czy świat należy poprawiać. Wg mnie jedną z przeszkód jest rosnąca koncentracja własności i zbyt słaba ochrona uboższych warstw społeczeństwa.
Dlatego nie akceptuję twoich pomysłów wspierających tę koncentrację
Poza tym kompletnie ne dostrzegam w czym miałaby pomóc jawność własności. Przykład oponiarza, który bierze ode mnie tyle samo za usługę co od właściciela 105-tki jest wymowny, ale nie odniosłeś się do niego
Przykład listonosza, który ma mieszkanie i ma płacić lekarzowi na mieszkanie w hotelu jest równie wymowny
Nie sprzyja też poprawie świata likwidacja alimentów, reklamacji, ubezpieczeń i depozytów, bo to uderzy w biedotę.
Nie sprzyja też prawo każdego do jeżdżenia samochodem po polu obsianym pszenicą przez rolnika, ani twoje prawo do wycinki mojego sadu, żebyś mógł sobie postawić dom
Nie sprzyja temu kontrola właścicieli fabryk nad głosowaniem pracowników
Twoje idee są do dupy, Dowód: nie poradzisz ich uzasadnić, nie poradzisz odpowiedzieć na pytania
Dowód: twoje uparte zaprzeczanie temu co jest w rzeczywistości
Niestety powątpiewam w szczerość twoich intencji 1 za bardzo pachnie mi to "płaćcie na mnie" 2 nie tylko mnie się twoje idee ne podobają. Dowód: ilu masz zwolenników
P.S. Moje nazwisko jest jawne na fR. Poszukaj, a znajdziesz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Poza tym kompletnie ne dostrzegam w czym miałaby pomóc jawność własności.Ja odwroce pytanie i zapytam w czym Wam pomaga tajenie? Zarówno mienia jak i demokratycznego wyboru? W czynieniu dobra i sprawiedliwości?  Wjasniam. W podjęciu samodzielnych i właściwych decyzji ekonomicznych bez zależności od opieki Szarleya. Bo Szarley obieca pomoc w zamian za posłuszeństwo ale bardzo szybko zbuduje wniosek, że za opiekę należy mu się więcej i więcej i więcej i więcej i więcej aż podopiecznemu nie zostawi żadnego wpływu czyniąc z niego własnego niewolnika, czyniąc z niego swoją własność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Szarley obieca pomoc w zamian za posłuszeństwo ale bardzo szybko zbuduje wniosek, że za opiekę należy mu się więcej i więcej i więcej i więcej i więcej aż podopiecznemu nie zostawi żadnego wpływu czyniąc z niego własnego niewolnika, czyniąc z niego swoją własność.
Próbowałem z tobą poważnie porozmawiać, ale niestety wróciłeś do poziomu swoich urojeń
pa
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Próbowałem z tobą poważnie porozmawiać, ale niestety wróciłeś do poziomu swoich urojeń >pa
1000x już tłumaczyłem Ci, że własność ma być jawna po to aby wszyscy dokonali innej, korzystniejszej dla roboli i mniej korzystnej dla kapitalistów wyceny wzajemnych świadczeń, bez pomocy OPIEKUNÓW, dobrych księży, którzy raz poratuja Cię miska ryżu a drugi raz wydymaja Ci dziecko na zachrysti.
Myślisz, że nie znam ceny waszej opieki?
Dałeś mi przykład oponiarza ale ja wiem, że wasze tajemnice są po to aby ludzie, którzy się z wami "umawiaja" podejmowali dla siebie niekorzystne decyzje, żeby te były korzystne dla Was
Ja po prostu wiem, że kłamiesz.
Tajenie mienia ma te sama podstawę co tajenie wyborów demokratycznych.
Próbuje Wam jedynie pomoc nie być tak bezwzględnymi wobec innych, bo choć Wam się zdaje, że jesteście tacy cwani, ta wasza bezwzglednosc i tak ostatecznie zostaje rozpoznana i zrozumiana jako wrogie działanie.
Przez wasze chore normy społeczne stajemy się sobie wrogami, spodziewamy się po innych wszystkiego co najgorsze, nikt nikomu nie może zaufać. Całe społeczeństwo jest chore przez to, że Wam się zdaje, że przecwanicie innych, zmanipulujecie i wyzyskacie dla własnej korzyści.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | >Blisko 10 lat jeżdżę na trasie Polska-Niemcy systemami typu blablacar z przeróżnymi >robolami jako pasażerami i kierowcami. Setki godzin spędzone razem w samochodzie na >opowiadaniu sobie setek historii życia.
>.Twierdzę, że łatwo, naprawdę latwo stworzyć lepszy świat, dający wszystkim więcej korzyści.
To jak Ci idzie? 10 lat.. setki godzin z robolami to ilu już masz chętnych?
No powiedz ile ludzi....oh wait nie ludzi lecz jak ty to ich określasz milusio ROBOLI zrozumiało ten industrialny techno bełkot?
Zacznijmy od początku.
RODZINA? ZNAJOMI? PRACA?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | salek (4701 punktów) | >To jak Ci idzie? 10 lat.. setki godzin z robolami to ilu już masz chętnych?
Zasadniczy problem owej wydumki leży zupełnie gdzie indziej : otóż z łatwością krystek nazbierałby tłum chętnych na kasę za nic z 'podatków'. Tylko dawców brak..
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Zasadniczy problem owej wydumki leży zupełnie gdzie indziej : otóż z łatwością krystek nazbierałby tłum chętnych na kasę za nic z 'podatków'. Tylko dawców brak..
O ile się nie mylę teraz podatek płaci się od konsumpcji. Przy czym konsumpcja kapitalistów w obecnym systemie prawnym jest pojmowana jako część produkcji i kapitaliści podatku od swojej konsumpcji nie płacą.
Praktycznie wszystkie podatki płaci biedota.
Z podatków zapłaconych przez biedotę organizuje się jej beznadziejną służbę zdrowia i tzw. edukację, która jest głównie propagandą państwową, po potrąceniu odpowiednio wysokiej prowizji i określa się fałszywie te świadczenia państwowe jako bezpłatne.
-------------- Podatek od jawnej własności określany jawnie w demokracji bezpośredniej i w zasadniczej części przelewany bezpośrednio z majątków właścicieli do majątków najemników jest o niebo właściwszy od podatku od konsumpcji opartego na tajnym mieniu i tajnych, pośrednich wyborach demokratycznych, bowiem istotą podatku jest WYŁĄCZNIE ROZPRASZANIE WŁASNOŚCI aby nie dopuścić do nadmiernej koncentracji kapitału / centralizacji władzy w społeczeństwie. Podatek od konsumpcji oparty na tajnym mieniu i tajnych wyborach w znikomym stopniu jest zbieżny z ISTOTĄ podatku, dlatego też nie realizuje swojego celu i dochodzi do nadmiernej koncentracji kapitału / centralizacji władzy.
Powtarzam 100x Nadmierna koncentracja własności / centralna władza w społeczeństwie sprawowana przez właścicieli koncernów prowadzi do rozpadu społeczeństwa. Może kiedyś uwierzycie jak w następstwie jeszcze większej koncentracji kapitału ludzie na ulicy zaczną bić się na pięści, przed tym zanim zaczną do siebie nawzajem strzelać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > No powiedz ile ludzi....oh wait nie ludzi lecz jak ty to ich określasz milusio ROBOLI zrozumiało ten industrialny techno bełkot?> Zacznijmy od początku.> RODZINA?> ZNAJOMI?> PRACA?Ooooo co za piękny przejaw szacunku dla roboli! Kto by się spodziewał? Ale My już wiemy co to za szacunek, prawda?  Martwi Cię brak poparcia dla moich idei czy cieszy? Nie widzę zresztą problemu, bo jak już napisałem nie uczestniczę i nie zamierzam uczestniczyć w waszych tajnych wyborach, którymi gardzę. Nie uzyskam w tajnym wyborze poparcia dla moich idei, żeby Ci prawo ustanowic przemoca wbrew twojej woli. Taka możliwość mnie nie interesuje. Nie jestem Tobą. Wszystko co mnie interesuje to uzyskanie powszechnego poparcia i uzyskanie srodkow dla przeprowadzenia eksperymentu ekonomicznego wg mojej idei calkiwicie transparentnie dla każdego, kogo to zainteresuje. Nie potrzebuje żadnej kontroli nad przebiegiem eksperymentu, sam chce mnie wpływ jedynie na jego założenia. Nie mam formalnych oczekiwań co do skutków eksperymentu a jedynie liczę, że ten otworzy co poniektorym zamknięte oczy i zamknięte mózgi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >>No powiedz ile ludzi....oh wait nie ludzi lecz jak ty to ich określasz milusio ROBOLI zrozumiało ten industrialny techno bełkot? >>Zacznijmy od początku. >>RODZINA? >>ZNAJOMI? >>PRACA?
>Martwi Cię brak poparcia dla moich idei czy cieszy?
A możesz tak zwyczajnie po polsku odpowiedzieć?
>Nie widzę zresztą problemu, bo jak już napisałem nie uczestniczę i nie zamierzam uczestniczyć w waszych tajnych wyborach, którymi gardzę.
Czyli w tajnych wyborach WTF? uczestniczy
RODZINA ZNAJOMI ROBOLE
>Wszystko co mnie interesuje to uzyskanie powszechnego poparcia i uzyskanie srodkow dla przeprowadzenia eksperymentu ekonomicznego wg mojej idei calkiwicie transparentnie dla każdego, kogo to zainteresuje.
Czyli tak konkretnie ile tych osób popiera?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>industrialny techno bełkot[...] >Czyli tak konkretnie ile tych osób popiera? A ile osób popierało astronomiczne bełkotanie Kopernika za jego życia?
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > >industrialny techno bełkot[...]> >Czyli tak konkretnie ile tych osób popiera?> A ile osób popierało astronomiczne bełkotanie Kopernika za jego życia?Argumentum hitlerum w wykonaniu forumowego clowna
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>industrialny techno bełkot[...]> >>Czyli tak konkretnie ile tych osób popiera?> >A ile osób popierało astronomiczne bełkotanie Kopernika za jego życia?> Argumentum hitlerum w wykonaniu forumowego clowna  Moralność Kalego w wykonaniu forumowego klakiera. 
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>industrialny techno bełkot[...] >>Czyli tak konkretnie ile tych osób popiera? >A ile osób popierało astronomiczne bełkotanie Kopernika za jego życia?
No ilu? Bo nie jestem ciekaw ale jak się dowiesz to daj znać. Może mi się to do czegoś przyda w życiu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>industrialny techno bełkot[...] >>>Czyli tak konkretnie ile tych osób popiera? >>A ile osób popierało astronomiczne bełkotanie Kopernika za jego życia? > No ilu? O Kopernika ja zapytałam.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >>>>industrialny techno bełkot[...] >>>>Czyli tak konkretnie ile tych osób popiera? >>>A ile osób popierało astronomiczne bełkotanie Kopernika za jego życia? >> No ilu? >O Kopernika ja zapytałam.
No to ilu? Wiesz? A jak nie to daj mi spokój. Masz jeszcze jedną szanse.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>industrialny techno bełkot[...]> >>>>Czyli tak konkretnie ile tych osób popiera?> >>>A ile osób popierało astronomiczne bełkotanie Kopernika za jego życia?> >> No ilu?> >O Kopernika ja zapytałam.> No to ilu? Wiesz?A tylu, że jak sobie tę liczbę uświadomisz, to Ci się zweryfikuje kwestia bełkotu. > A jak nie to daj mi spokój.Możesz mi nie odpisać i będziesz go miał.  > Masz jeszcze jedną szanse.Czyli planujesz odpisać? 
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | Widzę, że i Ciebie ten wątpliwy zaszczyt uczenia młodych a tak odpornych na wiedzę, że naprawdę powala. Rodzice uspokajają takich delikwentów, tłumacząc że to nauczyciel się "uwziął" na ich nieuka. I takie masz też reakcje na spotkaniach z rodzicami. Status nauczyciela upadł w dzisiejszej Polsce. No i te różne "pomocne" działania reformatorów szkolnictwa (np. Karta Praw Ucznia, Rzecznik Praw Ucznia, gdy w szkole nie ma dentysty czy tzw. higienistki, egzaminy testowe, próba włączenia do egzaminów maturalnych przedmiotu religii), rujnują opinię o nauczycielach. Zupełny dyletantyzm reformacyjny. Poza tym nie dopracowane i sztywne programy nauczania z których są nauczyciele rozliczani, a które nie pozwalają na własne, nauczyciela, inicjatywy. Nauczyciel po sześciu godzinach lekcyjnych, nieraz zazdrości pracy pomocnikowi murarza. Dlatego zanika powołanie do nauczania i do pracy w oświacie dostają się ludzie zupełnie przypadkowi, mimo że są po studiach pedagogicznych. Edukacja marnieje tak jak służba zdrowia (5 grudnia tego roku mój lekarz "rodzinny" dał mi skierowanie na badanie serca do specjalisty, bo zaniepokoiła mnie dziwna arytmia pracy serca. Zarejestrowano mnie w specjalistycznej przychodni na 11 i 18 lutego 2019., by powrócić już z kompletem badań do lekarza kardiologa prowadzącego 9 maja 2019. W tym czasie od 5.12.2018 do 9.05.2019 mija pół roku! W tym czasie mogę przecież wyciągnąć nogi! Nikt się tym nie przejmuje, co tylko w moim pojęciu nazywam czystą eutanazją w "białych" rękawiczkach. To jest rzeczywisty i namacalny efekt ciągłych reform publicznej służby zdrowia robionych przez dyletantów, pozerów chcących być nowatorami.). Nie dziwię się nauczycielom, że w pewnym okresie pracy mają po prostu dosyć. Chcą, żeby choć dostać za swój wysiłek godziwą wypłatę, bo statusu już nikt nie przywróci i nawet nie pomoże (mam na myśli władze oświatowe). Być może niektórzy forumowicze też mieli takie w życiu przygody, więc na pewno potwierdzą. Oto tak wygląda pewne powiedzenie w praktyce. "Obyś cudze dzieci uczył". A efekty? Są na tym forum widoczne, gdy czytasz jednego czy drugiego i od razu wiesz, że to matoł, a szkoła na pewno odetchnęła gdy ją jakoś tam opuścił. Ale taka technika nie skutkuje i źle świadczy o takiej szkole. Oporny nieuk powinien od razu dostać propozycję nie do odrzucenia do opuszczenia szkoły, bo źle wpływa na resztę, a nie na Radach pedagogicznych tworzyć sztuczne problemy pedagogiczne wyraźnie kierując pretensje w kierunku nauczycieli. Zupełne wariatkowo. No tak. Więc mamy podobne obserwacje. A Hamerlik ma do tego skrzywioną psychikę. Nie czyta co do niego piszesz, nie słucha rad najlepszych, a stale zadziera z uporem lepszej sprawy, o swoje głupoty, których nikt na forum nie podejmuje. To jest człowiek tragiczny.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Status nauczyciela upadł w dzisiejszej Polsce. Jest to jeden z przejawów większej dostępności do wiedzy, więc należałoby się z tego cieszyć.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Status nauczyciela upadł w dzisiejszej Polsce. >Jest to jeden z przejawów większej dostępności do wiedzy, więc należałoby się z tego cieszyć.
Zdaje się, że nie rozumiesz o czym pisałem. Dostęp do wiedzy jest taki sam, jak za czasów szkolnictwa w "moich czasach" realnego socjalizmu. Dla oczywiście chcącego ją zagłębiać. Temu ma rzekomo pomagać także sieć internetowa. Tylko problem w tym, ze to nie zmusza do własnej kreatywności. A młode jeszcze bezkrytyczne, gorące głowy, wybierają skróty/gotowce/idąc na maksymalną łatwiznę. Zyskują "wiedzę" encyklopedyczną, bez żadnej refleksji nieraz niewłaściwą w określonym temacie, lub przerastającą ją z powodu nieprzygotowania do zrozumienia niektórych podstawowych pojęć, stosowanych w nauce i technice. Sieć nie uczy analiz potrzeb, przyzwala na lenistwo myślenia. Bez obaw, że "zaginają" nauczyciela, bo tak zrozumiałem. Oni tak lubią, by odejść od rzekomo nudnego tematu lekcji i trawić czas na jałowe dyskusje, w zasadzie robiąc sobie zabawę. Nie na tym rola szkoły. Szkoła publiczna ma wyrobić odruchy krytycyzmu i wyzwalać ciekawość dążenia do samodzielnego rozwiązania "problemu". Nauczyciel ma na pewnym etapie przyjąć rolę dobrego podpowiadacza. Niestety tego młodzież nie jest gotowa przyjąć, bo za dużo czasu trzeba by np. szukać odpowiedzi w literaturze fachowej. Lepiej takiemu zajrzeć do Wiki. A jak myślisz? Dlaczego jest taki słaby poziom czytelnictwa w Polsce? Zobacz jak czasem księgarze i bibliotekarze w publicznych wypowiedziach załamują ręce. Tu padł przykład forumowicza Hamerlika, jako żywego "corpus delicti", który plecie androny (zresztą nie tylko on) na tym forum, wymyślając swoją prywatną fizykę (w której przestrzeń ulega przemianie w czas oraz odwrotnie, pojęcie ciała łączy z ruchem, ciału przypisuje czynności (jakie nie wyjaśnił), energii przypisuje wektor, a w strunach gitary elektrycznej płynie prąd podczas grania itd. nawet nie zastanawiając się, że gitarzyści jakoś nie czują porażenia prądem) bez przygotowania z zakresu matematyki (żywym przykładem tego, to jego "traktat" o liczbach na tym forum). Coś tam wie, czego pewien nie jest do końca, bo ma właśnie wiedzę encyklopedyczną, płytką, niewystarczającą, więc snuje makarony własnej "produkcji" nie trzymające się kupy. Próbowałaś go pytać o szczegóły, bo czegoś tam nie zrozumiałaś? Przecież omijasz go jak zapchlonego psa. Od i tyle. Swoją drogą chciałbym Ciebie widzieć na miejscu nauczyciela w meczu nauczyciel vs 30 uczni, nazywanego dla niepoznaki lekcją. No ale to Twój osąd i nie zamierzam z nim walczyć.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Status nauczyciela upadł w dzisiejszej Polsce.> >Jest to jeden z przejawów większej dostępności do wiedzy, więc należałoby się z tego cieszyć.> Zdaje się, że nie rozumiesz o czym pisałem."Status nauczyciela upadł w dzisiejszej Polsce." to proste zdanie z oczywistym przekazem, nie ma tu czego "nie rozumieć". > Nauczyciel ma na pewnym etapie przyjąć rolę dobrego podpowiadacza. Niestety tego młodzież nie jest gotowa przyjąć, bo za dużo czasu trzeba by np. szukać odpowiedzi w literaturze fachowej.To raczej do dupy taki podpowiadacz, hm?  > Lepiej takiemu zajrzeć do Wiki.No to brawo Wiki!  > A jak myślisz? Dlaczego jest taki słaby poziom czytelnictwa w Polsce?Jeśli poziom wiedzy rośnie, to na pohybel czytelnictwu; parafrazując Henryka IV Burbona: wiedza warta jest analfabetyzmu! > padł przykład forumowicza Hamerlika, jako żywego "corpus delicti", który plecie androny (zresztą nie tylko on) na tym forum, wymyślając swoją prywatną fizykęMałoście widać oczytani,  że we trzech macie problem by obalić jednego wyznalazcę prywatnej fizyki.  > Swoją drogą chciałbym Ciebie widzieć na miejscu nauczyciela w meczu nauczyciel vs 30 uczni, nazywanego dla niepoznaki lekcją.Chyba chodzi Ci o umiejętność utrzymania dyscypliny w grupie, ale zauważ, że nauczanie przez internet mogłoby tu być bardzo pomocne. 
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > "Status nauczyciela upadł w dzisiejszej Polsce." to proste zdanie z oczywistym przekazem, nie ma tu czego "nie rozumieć".Ano jest. Jak słuchać opinii o produkcji miodu tego, który w ulu nie był? A Twoje złośliwostki do taktownych raczej bym nie zaliczył. Podoba się Tobie postać forumowej Ksantypy? > >Nauczyciel ma na pewnym etapie przyjąć rolę dobrego podpowiadacza. Niestety tego młodzież nie jest gotowa przyjąć, bo za dużo czasu trzeba by np. szukać odpowiedzi w literaturze fachowej.> To raczej do dupy taki podpowiadacz, hm?  Albo raczej opiniodawca/obserwator z powodu j.w. napisałem. > >Lepiej takiemu zajrzeć do Wiki.> No to brawo Wiki! Czyżby było inaczej? > >A jak myślisz? Dlaczego jest taki słaby poziom czytelnictwa w Polsce?> Jeśli poziom wiedzy rośnie, to na pohybel czytelnictwu; parafrazując Henryka IV Burbona: wiedza warta jest analfabetyzmu!No gratuluję! Brawa dla Henryka IV Burbona! Gratuluję trafności uwagi. > >padł przykład forumowicza Hamerlika, jako żywego "corpus delicti", który plecie androny (zresztą nie tylko on) na tym forum, wymyślając swoją prywatną fizykę> Małoście widać oczytani, że we trzech macie problem by obalić jednego wyznalazcę prywatnej fizyki.  Znów piorunująca uwaga! Widzisz po swojemu jak ten nieszczęsny Hamerlik. Adekwatny przykład tego, który jak widać, ma najmniej do powiedzenia. > >Swoją drogą chciałbym Ciebie widzieć na miejscu nauczyciela w meczu nauczyciel vs 30 uczni, nazywanego dla niepoznaki lekcją.> Chyba chodzi Ci o umiejętność utrzymania dyscypliny w grupie, ale zauważ, że nauczanie przez internet mogłoby tu być bardzo pomocne.  Nie przeczę. Ale zapominasz, lub celowo nie bierzesz pod uwagę, że zadaniem szkoły jest także uczenie pewnych niepodważalnych zasad społecznych, porządku, obowiązkowości, samodyscypliny, na przykładzie społeczności klasowej. Nie jest to nauka o tym jak powstaje anarchia, czy staroszlachecki warcholizm, dzięki któremu takie baty Polska dostawała od każdego sąsiada któremu się to spodobało. Szkoła nie jest jarmarkiem tureckim i generalnie istnieje taka zasada, że " jak wół pierdzi, to obora słucha". Jak sobie wyobrażasz lekcję, gdzie każdy robi co chce? Jak na lekcjach przedmiotu dodatkowego, nieobowiązkowego, religii? Oczywiście nie wyobrażasz sobie, bo w "ulu" nie byłaś. Wybaczam. Tracę ochotę na spory z Tobą, bo błądzisz kobieto. Tak interpretujesz swoje wizje jak wszystkie panie z Kuratorium. I nie wyszukuj tu słownych określeń, które Tobie się nie podobają. Sama pewne sprawy przejaskrawiasz, co zwykle się Tobie udaje. Lecz nie ze mną. Mimo wszystko mam praktykę, tak jak i szarley w czym mamy przewagę niezbywalną, niestety.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >"Status nauczyciela upadł w dzisiejszej Polsce." to proste zdanie z oczywistym przekazem, nie ma tu czego "nie rozumieć".> Ano jest.Ano to po prostu napisz co. > Podoba się Tobie postać forumowej Ksantypy?A Tobie nie imponuje ktoś, komu nie dał rady ktoś, komu nie dały rady Ateny?  > Ale zapominasz, lub celowo nie bierzesz pod uwagę, że zadaniem szkoły jest także uczenie pewnych niepodważalnych zasad społecznych,A Ty celowo zapominasz  lub nie bierzesz pod uwagę, że w necie nie ma grupy. > Szkoła nie jest jarmarkiem tureckim i generalnie istnieje taka zasada, że "jak wół pierdzi, to obora słucha".Przywołując tę zasadę warto pamiętać, że do treści wzmiankowanej transmisji nie odnosi się ona neutralnie. > Tracę ochotę na spory z Tobą, bo błądziszBo najchętniej spierasz się mającymi rację?  > kobietoNie ekscytuj się tak.  > I nie wyszukuj tu słownych określeń, które Tobie się nie podobają.Nie posłucham Cię wole, bo to jest internet i fR, nie Twoja obora. > Mimo wszystko mam praktykę, tak jak i szarley w czym mamy przewagę niezbywalnąKażdy ma jakąś praktykę i płynącą z niej niezbywalną nad pozostałymi przewagę. PS: Ewentualną odpowiedź zacznij od "Kobieto, jak Ty nic nie rozumiesz...". 
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Szkoła nie jest jarmarkiem tureckim i generalnie istnieje taka zasada, że "jak wół pierdzi, to obora słucha".
Zatem wszystkie nowe idee pochodzą ze sprzeciwu wobec wypierdow wola?
To powiedzenie to patrialchalizm w czystej jego postaci.
Istnieją dwa systemy motywacji, w tym motywacji do nauki, poprzez pozytywne i poprzez negatywne emocje.
Wiesz dlaczego woly wybierają zawsze motywowanie poprzez negatywne emocje? Bo dominacja jest dla wola łatwa, prosta i przyjemna a wzbudzenie pozytywnych emocji wymaga nie tylko wysiłku i cierpliwości ale jeszcze umiejętności, której często woly zdolne jedynie do wypierdow nie mają.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Z twojego wyraźnego braku przychylności twoim uczniom i niedoceniania ich intelektu jednoznacznie wynika, że wcale nie zamierzałes ich nauczać ale nad nimi panować.
Oczekiwałes zapewne uznania twojego autorytetu i bezkrytycznego podporządkowania się twoim ideom. Nikt w twojej klasie nie mógł mieć racji sprzecznej z twoją, bo twoja była niepodwazalna, nadrzędna ponad innymi.
Znam takich jak Ty kreatorów kultury patriarchalnej, którzy okazują łaskę akceptacji tym, którzy się całkowicie podporzadkuja.
Ty nie dopuszczasz rozwóju idei sprzecznych z twoimi.
Wiesz na czym opiera się patriarchalizm - opiekunstwo, na głębokim przekonaniu takich jak Ty, że jesteście najlepsi, najdoskonalsi, najwspanialsi, iż podporządkowania się takim jak Ty jest łaską boską.
Nawet nie wiesz, nie rozumiesz, nie jesteś świadomy jak usilnie dazysz do podporządkowania sobie innych, do zdominowania ich, do narzucenia im własnych wizji i własnej woli.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Status nauczyciela leci na pysk, przez upanstwowienie systemu oświaty a już najbardziej przez "nieodpłatna" edukację o czym każdy wie, że to ogromne kłamstwo.
Wy nie stworzyliście żadnej darmowej oświaty, tylko zbudowaliscie kolejny ośrodek władzy centralnej, w kolejnej dziedzinie życia.
Jeśli nie rozumiesz dlaczego służba zdrowia działa tak jak tego nie chcesz to Ci wyjaśnię, bo ją upanstwowiliacie, czym nie stworzyliście żadnej darmowej opieki zdrowotnej co byłoby oczywistą bzdurą, choć Wy kochacie karmić się takimi kłamstwami, tylko stworzyliście kolejny ośrodek władzy centralnej, w kolejnej dziedzinie życia.
Rola państwa jest zagwarantowanie prawa własności, ujawnienie wlasnosci, zapewnienie przekazania podatku od wlasnosci przez właścicieli robotnikom, kreacja i emisja pieniądza i KONIEC. NIC ponadto.
Wy jednak tworzycie kolejne formy dominacji człowieka nad człowiekiem, bo wasz prymitywny instynkt zmusza was do podporządkowania sobie ludzkości.
Zastanów sie dlaczego sam nie miałbyś zapłacić lekarzowi za badanie? Czyż nie świadczy Ci usługi?
Wiem skąd to, tak wydoiliscie robili że wszystkiego, ze Ci nie maja zdolności zapłacić za własne leczenie, bo nic nie mają. I kiedy wszyscy robole padną z powodu braku leczenia, kto wytworzy dla Was dobra? Nie potrzeba roboli traktować jak godnych ludzi, mozna dalej traktować ich jak zwierzeta hodowlane trzeba im tylko zapewnić leczenie na poziomie zapewniającym zdolność do ich użytku.
Dlaczego ktokolwiek miałby nie zapłacić za świadczenie drugiego człowieka? Dlatego, że został całkowicie zdominowany?
Wstyd mi za przodków, że taki świat stworzyli. Prymitywni ludzie, nieświadomi nawet własnych prymitywnych instynktow.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | I jeszcze raz podkreślę, nauczyciel nie powinien nauczać cudzych idei a jedynie własnych. Nauczyciel powinien przekazywać własne, autentyczne pojęcie świata a nie być przekaznikiem cudzych pojęć, których być może nawet sam nigdy nie pojal i nie rozwinął w swoim umyśle.
Za przekazanie własnego pojęcia świata nauczycielowi należy się wynagrodzenie wg wyceny wartości tego pojęcia przez innych.
Ja nie mogę zrozumieć w ogóle jak można uznać odtwarzanie cudzych pojęć przez "nauczyciela" za dobre? Przecież to nie jest żaden nauczyciel tylko nośnik pamięci jak książka czy płyta winylowa.
Kategorycznie nie zgadzam się na istnienie i funkcjonowanie państwowego programu nauczania. To jest zło w czystej jego postaci.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | > I jeszcze raz podkreślę, nauczyciel nie powinien nauczać cudzych idei a jedynie własnych. Nauczyciel powinien przekazywać własne, autentyczne pojęcie świata a nie być przekaznikiem cudzych pojęć, których być może nawet sam nigdy nie pojal i nie rozwinął w swoim umyśle.> Za przekazanie własnego pojęcia świata nauczycielowi należy się wynagrodzenie wg wyceny wartości tego pojęcia przez innych.> Ja nie mogę zrozumieć w ogóle jak można uznać odtwarzanie cudzych pojęć przez "nauczyciela" za dobre? Przecież to nie jest żaden nauczyciel tylko nośnik pamięci jak książka czy płyta winylowa.> Kategorycznie nie zgadzam się na istnienie i funkcjonowanie państwowego programu nauczania. To jest zło w czystej jego postaci.No. Matematyka, fizyka, chemia i biologia wedlug Hamerlika  Cialo to czas O obok uczy siw klasa rownolegla wedlug injego kretyna. I tam cialo jest pierwiastkiem ruchu do kwadratu. I oba kreytyny kasuja po 100 godzinek bo ucza wlasnych pojec. Kreeeeeeeeeeeeeetyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > No. Matematyka, fizyka, chemia i biologia wedlug Hamerlika  Zenciu czy Ty nie zrozumiałeś jeszcze, że prawdy uniwersalnej nie ma? Ze nie ma żadnej uniwersalnej matematyki a jedynie matematyka twojego umysłu, która może stanąć w sprzeczności z matematyką drugiego umysłu? Wasza wiara w prawdę uniwersalną jest tym samym co wiara twoich przodków w Boga. Jest dokładnie tym samym! W tym waszym ślepym zwidzie organiczacie rozwój alternatywnych idei, a za tym nasze pojęcie rzeczywistości. Karze Ci ktoś korzystać z nauk, których nie uznajesz? Zmusza Cię ktoś do zapłacenia za nie? Pozwól matematyce rozwijać się w rozmaitych wariantach. Niech matematyk zdecyduje o tym co i jak innym przestawić. Czy mógłbyś nie wchodzić w to ze swoimi rogami, kopytami, widłami i ogonem, żeby uczynić "dobro"? Mógłbyś? Czy twój diabelski plan tego nie dopuszcza? Nie Ty się będziesz tego uczył, nie Ty za to płacisz, to odczep się od innych i zajmij się tym co chcesz. Wiesz jak wygląda "dobrze" uporządkowany przez Was świat? To jest piekło. Po prostu pozwól innym robić to czego sam nie chcesz robić.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | > No. Matematyka, fizyka, chemia i biologia wedlug Hamerlika Cialo to czas> O obok uczy siw klasa rownolegla wedlug injego kretyna. I tam cialo jest pierwiastkiem ruchu do kwadratu.> I oba kreytyny kasuja po 100 godzinek bo ucza wlasnych pojec.I oba kretyny kształcą projektantów mostów, energetycznych sieci, hamulców w samochodach i systemów bezpieczeństwa w kopalniach I oba kretyny kształcą chirurgów, kontrolerów lotów, architektów > Kreeeeeeeeeeeeeetyn  Ojjj zaraz się dowiesz, że zbudowałeś Birkenau, lub co gorsza wymyśliłeś Kindergeld, żeby śpiący w parku ciul nie mógł się rozwijać i o zgrozo.... musiał.... aż trudno wykrztusić... pracować za 2200 zł brutto w Berlinie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Cialo to czas
Jeśli już chcesz być taki zabawny to Ci pomogę.
Ciało określa przestrzeń Czynność określa czas
Ciała i czynności przekształcają się wzajemnie co możesz sobie zinterpretować tak, że masa zmienia się w prędkość a prędkość w masę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > >Cialo to czas> Jeśli już chcesz być taki zabawny to Ci pomogę.> Ciało określa przestrzeń> Czynność określa czas> Ciała i czynności przekształcają się wzajemnie co możesz sobie zinterpretować tak, że masa zmienia się w prędkość a prędkość w masę.No. I dlatego vmax mojego auta to 1200kg
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > No. I dlatego vmax mojego auta to 1200kg  No i dlatego twoje auto żeby nabrać prędkości musi utracić część masy i traci ją przy wyrzucie spalin. I cokolwiek, żeby się ruszyć z miejsca musi utracić masę na skutek rozpadu materii i promieniowania. Ale mozdzek za mały żeby pojąć, że silnik odrzutowy to miejsce rozpadu materii a wyrzut spalin to promieniowanie. Prawda?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | zeniu73 (6483 punktów) | > >No. I dlatego vmax mojego auta to 1200kg  > No i dlatego twoje auto żeby nabrać prędkości musi utracić część masy i traci ją przy wyrzucie spalin.No. A auto elektryczne traci czesc masy przy wyrzucie elektronow z baterii. I dlatego pozniej trzeba naladowac baterie nowymi elektronami poprzez podpiecie do pradu. Albo za pomoca prostownika (wtedy mozna machac kablem) albo za pomoca deugiej, naladowanej baterii (wtedy nie wolni machac kablem bo poprzez machanie stworzy sie prad zmienny a bateria potrzebuje pradu stalego). > I cokolwiek, żeby się ruszyć z miejsca musi utracić masę na skutek rozpadu materii i promieniowania.No. I dlatego kamiec rzucony przeze mnie wazy po rzucie duzo mniej  > Ale mozdzek za mały żeby pojąć, że silnik odrzutowy to miejsce rozpadu materii a wyrzut spalin to promieniowanie. Prawda?No. Kamien promieniuje rowniez.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Status nauczyciela upadł w dzisiejszej Polsce. >Jest to jeden z przejawów większej dostępności do wiedzy, więc należałoby się z tego cieszyć.
No jasne! Głupi to i cieszy się z bateryjki jaką znalazł na ulicy.
> Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Dodam do tego jeszcze inną sprawę. Wg mnie istotną. Sposób finansowania działań w kierunku oświaty. Obowiązek spada na Gminy!(sic!). To są nieraz ciężary finansowe nie do przeskoczenia dla Gminy. Robi się to z tzw. "klucza" Nie ma gorszego błędu. Błąd niby nie ważny, ale jakże istotny. Szkoły nie są nowoczesne i nie będą przy tym systemie finansowania. Są po prostu biedne. Zaściankowe jak w II RP. Czy Ty widzisz co piszesz chętna(to słowo lubię) racjonalistko? Widzisz, że babulisz bez sensu? Co Ty tak naprawdę możesz powiedzieć o stanie polskiego szkolnictwa? Ono się zaczyna od podstawowych szkół publicznych! Apeluję do Ciebie, byś temat na jaki odpowiadasz, choć trochę poznała, dobrze jak od kuchni byś znała zagadnienia. Nie starasz się nawet głosząc twierdzenia (wybacz ale śmieszne/dyletanckie). Przykro mi to mówić, ale znam iż będący zarozumialcem, nie zwracam w ogóle uwagi na czynione spostrzeżenia nie pasujące kompetencjami.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Status nauczyciela upadł w dzisiejszej Polsce. >>Jest to jeden z przejawów większej dostępności do wiedzy, więc należałoby się z tego cieszyć. >No jasne! Głupi to i cieszy się z bateryjki jaką znalazł na ulicy. Głupim jest ten, który nie rozumie, że z dostępności do internetu jest więcej pożytku niż ze znalezionej bateryjki.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Powtórzę pytanie : Co ma zrobić w twoim świecie babcia, która kupiła żelazko i zepsuło się po tygodniu, a sprzedawca wycofał się z gwarancji?
>>Nikt, ale to ojciec dziecka ma OBOWIĄZEK alimentacyjny a nie ja. >Czyli nie chcesz pomóc, bo masz matkę jak i dziecko za NIC
Nie mam takiej możliwości mości "ekonomisto" Jaki musiałbym mieć dochód, żeby wyręczyć w alimentacyjnym obowiązku wszystkich niepłacących ojców?
Ty pomagasz? Jak zwykle pogarda uniemożliwi odpowiedź
Uważasz, że alimenta nie powinny być egzekwowane Powtarzaj to za każdym razem mimo, że za każdym razem zmieniasz temat
>Dlatego wydaje Ci się, że jak zagrozisz ojcu to się problemu pozbedziesz? Nikomu nie grożę najarany debilu
>Najpierw grozisz ojcu, Nikomu nie grożę najarany debilu
>Potem, że jak nie wykarmi dziecka mimo braku dostępu do ziemi, to co uwiezisz w klatce na szczury. Nikomu nie grożę najarany debilu, nikogo nie uwięziłem najarany debilu
>Czy nie prościej byłoby wyrazić wprost, że jeśli nie zostanie twoim niewolnikiem Nie mam zamiaru mieć niewolników najarany debilu
>i nie zrobi czego zechcesz wbrew temu co sam chce to go uwiezisz w klatce z metalu ograniczającej jegp przestrzeń życiową do 1m3? Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało Gdzie widzisz takie klatki? W swoim narkotycznym zwidzie? Skończ jarać to gówno, bo nie wiesz do kogo piszesz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 1 na 1 | xdfDNC (2 punktów) | Odp: Drony zabójcze i niebezpieczne? |
>Niektóre Pana poglądy są zupełnie nie do zaakceptowania. >Nie tylko nie pozwolę Panu ograniczyć handlu dronami ale jeszcze wrócimy do pełnej dostępności broni dla każdego, kto chce sobie postrzelac. >Wie Pan dlaczego powszechna dostępność broni jest dobra, słuszna i sprawiedliwa? >Bo jeżeli Pan drugiego człowieka zeszmacisz, ponizysz i upokorzysz to możesz Pan być pewny, że on do Pana wróci i Pana zastrzeli. I Pan z tą świadomością pohamujesz się od pogardy i wyzysku i zobaczysz Pan w człowieku człowieka a nie konia czy psa. >Kategorycznie odmawiam akceptacji dla waszego zakazu handlowania dronami. Próbę ograniczenia dostępności dronow poparta groźbą waszej agresji uznam za atak na wolność i godność każdego człowieka. Nigdy podobnych praw nie uznam za swoje.
Wiec dlaczego juz dzis, ludzie nie uzywaja nozy i czarnoprochowcow ?
Mnie sie wydaje, ze chyba za duzo maja do stracenia,
wiekszosci chyba jednak dobrze jest tak jak jest.
mamy dobrze rozwiniety socjal i automatyzacje, wiekszosc ludzi i tak dostaje wiecej niz rzeczywiscie produkuje
|
|
3 na 3 | klawik (759 punktów) | Najprosciej zakazać, sankcjonować i wsadzić do ciupy. Może lotniska powinny postarać się o technologię, która nie pozwalałaby na wlot dronów do strefy startów i lądowań. Może same samoloty trzeba wyposażyć w systemy neutralizujęce drony z bliskiej odległości.
|
|
 | 3 na 3 | DyktaFon (9281 punktów) | >Najprosciej zakazać, sankcjonować i wsadzić do ciupy. Może lotniska powinny postarać się o technologię, która nie pozwalałaby na wlot dronów do strefy startów i lądowań. Może same samoloty trzeba wyposażyć w systemy neutralizujęce drony z bliskiej odległości. > Ale wprowadzenie zakazu jest fajniejsze. Można powołać specjalny urząd, zatrudnić kupę urzędników (szwagra z sąsiadem jako naczelników), sprzedawać pozwolenia, kontrolować czy dron spełnia wymagania normy... W ogóle można się poczuć ważnym i przydatnym dla społeczeństwa. Powstanie nowa, niezwykle potrzebna dziedzina gospodarki. W ten prosty sposób szybko przegonimy Chiny, które robią tak niepotrzebne i śmieszna rzeczy, jak maszyny, pociągi, elektronikę, sputniki... barachło jednym słowem.
|
|
|  | -1 na 3 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Nakazywanie, zakazywanie, grozenie, karanie jest bardzo fajne, bo Ty mówisz co chcesz i czego nie chcesz a podwładny MUSI to spełnic.
Każdy nakaz i zakaz jest atrybutem władzy człowieka nad człowiekiem.
Zakaz posiadania dronu bez zgody funkcjonariuszy państwa miałby to samo źródło co zakaz posiadania broni.
U podstaw tego zakazu znajduje się skrywane w umysłach przekonanie o podziale na nad i podludzi, to samo, które przyczyniło się do rozwoju nazizmu.
|
|
 | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >Najprosciej zakazać, sankcjonować i wsadzić do ciupy. Może lotniska powinny postarać się o technologię, która nie pozwalałaby na wlot dronów do strefy startów i lądowań. Może same samoloty trzeba wyposażyć w systemy neutralizujęce drony z bliskiej odległości. > 1 Kto za to zapłaci? Jeśli lotniska, to wliczą to w koszta biletów i zapłaci podróżny 2 W wielu przypadkach o bezpieczeństwo dba się zakazami. Nie wolno np prowadzić samochodu/samolotu/statku pod wpływem, nie wolno wchodzić na czerwonym świetle na pasy, nie wolno dopuścić do ruchu niesprawnego samochodu... 3 Czytałeś przykład pól minowych na autostradach, czy też trzeba wyposażać samochody w trały? Czy ja powinienem swój samochód wyposażyć w czujki wyrywające alkohol u kierowcy jadące go za mną?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | -1 na 3 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >1 Kto za to zapłaci? Jeśli lotniska, to wliczą to w koszta biletów i zapłaci podróżny >2 W wielu przypadkach o bezpieczeństwo dba się zakazami. Nie wolno np prowadzić samochodu/samolotu/statku pod wpływem, nie wolno wchodzić na czerwonym świetle na pasy, nie wolno dopuścić do ruchu niesprawnego samochodu... >3 Czytałeś przykład pól minowych na autostradach, czy też trzeba wyposażać samochody w trały? >Czy ja powinienem swój samochód wyposażyć w czujki wyrywające alkohol u kierowcy jadące go za mną?
Kto zapłaci za niedorozwój i braki zwykłego człowieka spowodowane masowymi ograniczeniami przez dziadostwo w każdej sferze życia?
Ty?
Przecież Ty podludzi masz za NIC! Ty nie dasz ani grosza!
Jak człowiek ma w sobie rozwinąć odpowiedzialność skoro nigdy o niczym nie decyduje, bo o wszystkim zdecydowało już dziadostwo.
|
|
| |  | | szarley (54911 punktów) | Znów zmieniasz temat zamiast uczciwie odpowiedzieć
>Przecież Ty podludzi masz za NIC! Znów się debil najarał....
>Ty nie dasz ani grosza!
oooooo Filantrop się odezwał
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | klawik (759 punktów) | Już coraz częściej zastępuje się czynnik ludzki w różnych pojazdach. W samochodach wykrywanie przeszkód, asystent parkowania. Systemy do lądowania we mgle na lotniskach. To tylko przykłady, które znam a znam zapewne marny odsetek takich przykładów.
|
|
| |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > Już coraz częściej zastępuje się czynnik ludzki w różnych pojazdach. W samochodach wykrywanie przeszkód, asystent parkowania. Systemy do lądowania we mgle na lotniskach. To tylko przykłady, które znam a znam zapewne marny odsetek takich przykładów.
I nadal nie ma wykrywacza pospolitej głupoty na granicy sabotażu Nadal jest możliwość prowadzenia samochodu po alkoholu i narkotykach. Dlatego są zakazy i kontrole.
Także w przypadku zamachów na bezpieczeństwo lotniczego ruchu należy zajedno dbać o techniczne środki tego bezpieczeństwa jak i karać tych, którzy urządzają dowcipy puszczając drony na samoloty
Od dawna mam do czynienia z technicznymi zabezpieczeniami dotyczącymi bezpiecznej pracy w atmosferach wybuchowych. Wprowadzam zabezpieczenia dla kopalń, ale jednym z zabezpieczeń jest kara główna dla górnika, który w metanowej kopalni zapali papierosa.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|