Racjonalista - Strona głównaDo treści
Władza bez podwładnych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
16-11-2019 22:15nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Władza bez podwładnych
Ocena 1 na 1
Miałem swego czasu tu ciekawą dyskusję z jednym z anonimowych użytkowników forum, o tym czy własność to władza. Ja tak twierdziłem a on temu przeczył. Miał też w zaprzeczeniu interes, przyznał się do licznych posiadłości a pojęcie władzy wywołuje negatywne skojarzenie, jako właściciel nie chciał być z tym negatywnym obrazem kojarzony.

On zaprzeczał ale rzeczywistość zdaje się to potwierdzać. Wciąż i wciąż przeżywam liczne zdarzenia, w których informowany jestem o tym co mi wolno i co jest mi zabronione w związku z wolą właściciela.

Chciałbym ostatecznie wyjaśnić kwestię powiązania własności z władzą, dlatego sformułuję pewne pytanie.

Czy zakaz wstępu na cudzy teren prywatny i zakaz pobierania z tego tereny pożytku jest formą podporządkowania?

Kto to pytanie przeczytał tego proszę, żeby nie ignorował lecz na pytanie odpowiedział.
Rozumiem, że na tabu, jakim również jest kapitał, spuszcza się zasłonę milczenia, ale z szacunku dla własnego intelektu proszę to tabu przełamać i odpowiedzieć.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#1
17-11-2019 02:33
 Ocena 1 na 1
IronKowal (5 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
>Miałem swego czasu tu ciekawą dyskusję z jednym z anonimowych użytkowników forum, o tym czy
>własność to władza."

Dziwię się , że ktokolwiek podważa tą tezę . Dla mnie oczywiste , własność jest władzą i jest od zawsze wykorzystywana jako źródło nacisku lub argumentu. Trudno się odnieść do dyskusji twojej z innym użytkownikiem, bo nic nie napisałeś o jego argumentach ( dlaczego przyszło mu do głowy, że własność to(przywilej, zło lub coś innego???).
Problemem chyba jest z własnością (jeśli przyjmiemy twoją tezę o jest związana ściśle z władzą), iż od zawsze w społeczeństwach przyciąga chęć odebrania. A gdy nawet nie "wypada" jej siłowo odebrać lub użycie ze względu na konsekwencje jest nieopłacalne, to próbuje się o tej władzy pobierać inne "profity" (mam na myśli podatki, opłaty, zastrzeżenia, wytyczne itp.). Także masz władzę , ale teoretycznie jest ona pod kontrolą również innych , więc pełną władzą one nie jest. Tak mi się przynajmniej wydaje (ten opis niepełnej władzy jeśli ktoś się by "zachłysnął" lub "przestraszył" tej władzy.
I tak na koniec rodzimy się na golasa, i w prosektorium też na golasa

#2
17-11-2019 03:20
 Ocena 5 na 5
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
>Czy zakaz wstępu na cudzy teren prywatny i zakaz pobierania z tego tereny pożytku jest formą
>podporządkowania?
Kto to pytanie przeczytał tego proszę, żeby nie ignorował lecz na pytanie odpowiedział.

Nie. To jest po prostu złodziejstwo. Właściciel dbał, robił opryski, szczepił, nawoził, a na to przychodzi Krystian i zbiera plony nic nie czyniąc przed tym, by te plony były jak najlepsze. To jest zbójecka filozofia. To jest antyspołeczne. Matoł Krystian nie rozumie, że gdyby przychodził do jego domu sąsiad i załatwiał swoje potrzeby higieniczne (defekacja) zostawiał po sobie burdel (nie spłukał nawet), to czy Krystian by przystał na to wg swojej filozofii? Przecież sąsiad jest biednym niewolnikiem i ma prawo robić czyny niegodne cywilizowanego człowieka. Ma swoje potrzeby i nawet żonę by pozwolił pochędożyć.
Dam pytanie poważne. Czy Krystian zadając takie pytanie jest poważny? Człowiek mający ponad 40 lat, ekonomista z wykształcenia?

Czy właściciel reagując na kradzież postępuje niemoralnie? Widzę, że dla Krystiana tak. Złodziejstwo jest sankcjonowane jego idiotyczną filozofią, tak jak pochwała nieróbstwa.

>Rozumiem, że na tabu, jakim również jest kapitał, spuszcza się zasłonę milczenia, ale z szacunku dla
>własnego intelektu proszę to tabu przełamać i odpowiedzieć.

Ty nie masz intelektu. Ty nawet nie jesteś protezą intelektu. Nie używaj słów, których znaczenia nie znasz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#3
17-11-2019 06:19
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
>Miałem swego czasu tu ciekawą dyskusję z jednym z anonimowych użytkowników forum, ... przyznał się do licznych posiadłości

Ciekawe kto to? pewnie znów jakiś wymyślony przez Hamerlika chochoł? Może ten sam do którego ludzie przychodzą do nieustającej pracy?

Merytorycznie: własność nie jest władzą. Jeśli mam dom i nie pozwalam do niego wchodzić osobom których bytności w tym domu sobie nie życzę to nie jest to żadna władza. To tylko ochrona własności. Uzasadnij raczej po co chciałbyś do mojego domu wchodzić, bo jakoś szczerych intencji nie dostrzegam

Nie masz domu , mieszkasz w najmowanym mieszkaniu. Nie masz własności i DOKŁADNIE TAK SAMO nie wpuścisz do mieszkania nikogo niechcianego, więc Twoja "władza" jest dokładnie taka sama, mimo, że własności nie masz

Twój argument upadł

Szkoda, że 40-letniemu wykształconemu człowiekowi (nie pierwszy raz) trzeba tłumaczyć rzeczy elementarne, które rozumie pięciolatek

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#4
17-11-2019 09:30
 Ocena 2 na 4
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi Wenancjusz
>Nie. To jest po prostu złodziejstwo. Właściciel dbał, robił opryski, szczepił, nawoził, a na to przychodzi Krystian i zbiera plony nic nie czyniąc przed tym, by te plony były jak najlepsze.

W ogóle nie odpowiadasz na pytanie tylko prawisz moraly.
Przeczytaj pogrubiome pytanie na odpowiedź na nie.

#5
17-11-2019 09:35
 Ocena 1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi szarley
> to nie jest to żadna władza. To tylko ochrona własności

Idziesz droga, po obu stronach drogi masz wbite w ziemię tabliczki - teren prywatny zakaz wstępu. Masz zakaz zejścia z drogi. Czy ten zakaz jest formą twojego podporządkowania się innym ludziom?

#6
17-11-2019 09:53
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi nic nie mówię
>> to nie jest to żadna władza. To tylko ochrona własności
>Idziesz droga, po obu stronach drogi masz wbite w ziemię tabliczki - teren prywatny zakaz wstępu. Masz zakaz zejścia z drogi. Czy ten zakaz jest formą twojego podporządkowania się innym

1 Nie odczuwam tego jako podporządkowania. Nie jestem złodziejem i uważam własność drugiego człowieka. Jeśli Hamerlik nie życzy sobie wchodzenia na swoją działkę, to ja tam nie wchodzę. Problem w tym, że Hamerlik nie pozwoli zajrzeć do swojej lodówki, ale sam do cudzego sadu chce mieć prawo wejścia. Smutne jest to, że nie dostrzega własnej hipokryzji.

2 Jest mieszkanie w Berlinie przy Herthastr, wiem, że najemca nie jest właścicielem, Skoro własność daje władzę, to niewłasność władzy nie daje, mogę więc wejść do tego mieszkania? Oczywiście: nie. Zakaz wstępu do cudzej sypialni podczas stosunku nie wynika z prawa własności.

3 Jeśli uważasz, że "władza" wynikając z własności jest czymś złym to jaki masz lepszy pomysł? Wszystkie mieszkania, domy, sypialnie, sejfy otwarte na przestrzał? Oczywiście oprócz mieszkania Hamerlika. Jego niewłasność jest święta.

Co masz do zaproponowania?

Zadałem Ci pytanie:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,801372
Zarzuciłeś mi złamanie prawa, masz na to jakieś dowody?
Jeśli nie masz domagam się przeprosin. Nie złamałem prawa


Tutaj też napisałeś:
Miałem swego czasu tu ciekawą dyskusję z jednym z anonimowych użytkowników forum, ... przyznał się do licznych posiadłości

Nikt oprócz mnie z Tobą nie dyskutował, więc skąd wytrzasnąłeś mi te liczne posiadłości?
Nawet gdybym miał 10 domów co ci do tego chciwy, leniwy, rozrzutny i głupi zawistniku?

Dlaczego mimo gigantycznych dochodów nie masz niczego? Dlaczego się tego nie wstydzisz?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#7
17-11-2019 11:40
 0 na 2
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi szarley
>1 Nie odczuwam tego jako podporządkowania.

Nie widzisz żadnego porządku, który własność określa?

>Nie jestem złodziejem i uważam własność drugiego człowieka.

Ja też - jawną i opodatkowana demokratycznie określonym podatkiem od własności.

Utajnionej, nieopodatkowanej, subwencjonowanej z podatku od biedy własności nie uważam i uważam, że każdy kto podejmuje się przymusowej egzekucji takiej własności jest bandyta i złodziejem.

Różniez każdy kto innych do takiej egzekucji uprawnia.

#8
17-11-2019 11:48
 Ocena 1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi szarley
>3 Jeśli uważasz, że "władza" wynikając z własności jest czymś złym to jaki masz lepszy pomysł?

Dzielę formy własności, jedne uznając za dobre i rozwojowe, inne za złe i destrukcyjne.

Formy własności, w których zachodzi potężna koncentracja uznaję za złe i destrukcyjne. Przypisuje nawet ich naturze cyklicznosc kryzysów gospodarczych.

Także Szarely kiedy już nadejdzie kolejny silny kryzys gospodarczy, ludzie zaczną tracić pracę, produkcja i Konsumpcja zalamia się to wiedz, że przyczyna tego jest w tym, że wszystko posiada wąska grupka starych, chciwych, bezwzględnych dziadów, ktorzy maja wszytko ale chcieliby więcej tylko dla siebie, a reszta nie ma dosłownie nic.

Źródłem kryzysu jest nadmierna władza człowieka nad człowiekiem, która czyni ludzkie stado krank.

#9
17-11-2019 12:13
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi nic nie mówię
>>1 Nie odczuwam tego jako podporządkowania.
>Nie widzisz żadnego porządku, który własność określa?
>>Nie jestem złodziejem i uważam własność drugiego człowieka.
>Ja też - jawną i opodatkowana demokratycznie określonym podatkiem od własności.

Nie wiesz ile mam na koncie - to jest tajne - kwestionujesz moją własność?
Jakie masz do niej prawo?

Zarzuciłeś mi popełnienie przestępstwa. Upominam się o udowodnienie lub przeprosiny.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

szarley (54913 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi nic nie mówię
>>3 Jeśli uważasz, że "władza" wynikając z własności jest czymś złym to jaki masz lepszy pomysł?
>Dzielę formy własności, jedne uznając za dobre i rozwojowe, inne za złe i destrukcyjne.

samochód Haerlika - dobre
sad szarleya - złe

Proste?

Kimże ty jesteś, że określasz która własność jest dobra a która zła?
Za kogo ty się uważasz? za Boga?

Jesteś zwykłym durniem, który nie rozumie, że nikt nie uwierzy że mając w Berlinie pracę chodzisz głodny.
Jesteś durniem, którego argumenta polegają głownie na powtarzaniu mantr, pieprzeniu dyrdymałów i malowaniu chochołów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#11
17-11-2019 13:50
 Ocena 1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi szarley
>>Ja też - jawną i opodatkowana demokratycznie określonym podatkiem od własności.
>Nie wiesz ile mam na koncie - to jest tajne - kwestionujesz moją własność?
>Jakie masz do niej prawo?

Mam naturalne prawo zakwestionować wszystko co mnie i innych redukuje i niszczy.

Toteż kwestionuję każdą, utajnioną, nieopodatkowaną, subwencjonowaną przez kapitalistyczne państwo z podatku od biedy własność.

Twierdzę, że jej nie ma, że nie istnieje, że jest tylko wymysłem wąskiej grupy ludzi pragnących za pomocą państwowego przymusu egzekucyjnego zdominować pozostałą resztą i zagonić ją do pracy, ku dobrobytowi i chwale Panów właścicieli.

#12
17-11-2019 14:01
 Ocena 1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi szarley
>samochód Haerlika - dobre
>sad szarleya - złe
>Proste?

Skoro oczekujesz prostych deklaracji, prosto zadeklaruję.

Szarley i wąska grupka jemu podobnych ludzi posiadają wszystkie zasoby, Hamerlik-Konopka i szeroka grupa podobnych jemu ludzi NIC nie posiadają - ZŁE!

Szarley i wąska grupka jemu podobnych ludzi posiadają więcej zasobów niż Hamerlik-Konopka i szeroka grupa podobnych jemu ludzi, którzy POSIADAJĄ mniej - DOBRE!

Opisuję w tej deklaracji hipotetyczną sytuację, która stanowi podstawę dla jej osądu!

To, że stare, chciwe, bezwzględne dziady zataiły własność, zwolniły ją od wszelkiego opodatkowania, zaczęły ją subwencjonować podatkiem od biedy egzekwowanym z użyciem siły od najemnych roboli bez mienia przy zakupie każdej kromki chleba jest BARDZO ZŁE i każdy odrobinę moralny człowiek musi się temu ROZPANOWANIU ZŁA sprzeciwić.
Co niniejszym czynię.

>Kimże ty jesteś, że określasz która własność jest dobra a która zła?
>Za kogo ty się uważasz? za Boga?

Zwykłym człowiekiem, który próbuje przetrwać, w obliczu zaistnienia bezwzględnych dziadów, którzy po garbie zwykłego człowieka chcą wspiąć się do gwiazd, gotowi są zniszczyć każde życie i każdego zniewolić dla własnej korzyści.

>Jesteś zwykłym durniem, który nie rozumie, że nikt nie uwierzy że mając w Berlinie pracę chodzisz głodny.
>Jesteś durniem, którego argumenta polegają głownie na powtarzaniu mantr, pieprzeniu dyrdymałów i malowaniu chochołów

Próbujesz mi powiedzieć co jest prawdą, co jest dobre, co jest sprawiedliwe i co ja sobie ubzdurałem w tej kwestii?

Kim Ty jesteś, żeby mi to określać?
Bogiem?

szarley (54913 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi nic nie mówię
>Toteż kwestionuję każdą, utajnioną, nieopodatkowaną, subwencjonowaną przez kapitalistyczne państwo z podatku od biedy własność.

Zacznijmy od zarzutu złamania prawa, który mi postawiłeś. Nie doczekałem ani dowodu ani przeprosin.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

szarley (54913 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi nic nie mówię
>>samochód Haerlika - dobre
>>sad szarleya - złe
>>Proste?
>Skoro oczekujesz prostych deklaracji, prosto zadeklaruję.
>Szarley i wąska grupka jemu podobnych ludzi posiadają wszystkie zasoby,...

Ty to jednak ciężki kretyn jesteś
jesteś tak napruty zawiścią, że nawet nie wiesz z kim rozmawiasz. Wydaje ci się że jestem właścicielem 10% planety

Ot, jak w w oczach zaślepionego zawiścią debila, niewielki sad urasta do powierzchni wielkiego państwa

z tego debilizmu to cię nawet Chętnie_racjonalistka nie wybroni

>>Kimże ty jesteś, że określasz która własność jest dobra a która zła?
>>Za kogo ty się uważasz? za Boga?
>Zwykłym człowiekiem, który próbuje przetrwać,

mając "zaledwie" kilkanaście tysięcy złotych miesięcznego dochodu.....
Biedactwo ma kłopot przetrwać Musi walczyć, a ta walka polega na obrażaniu innych i nagminnym łamaniu prawa

Czytasz kretynie własne słowa?

>Próbujesz mi powiedzieć co jest prawdą,
Prawdą jest to że jesteś sytym zamożnym człowiekiem, samego Kindergeldu masz więcej niż pensja polskiego nauczyciela. a labidzisz jakbyś harował w Oranienburgu

Jesteś debilem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#15
17-11-2019 16:11
 Ocena 2 na 2
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi szarley
>Ty to jednak ciężki kretyn jesteś
>jesteś tak napruty zawiścią, że nawet nie wiesz z kim rozmawiasz. Wydaje ci się że jestem właścicielem 10% planety
>Ot, jak w w oczach zaślepionego zawiścią debila, niewielki sad urasta do powierzchni wielkiego państwa
>z tego debilizmu to cię nawet Chętnie_racjonalistka nie wybroni

Zawsze możesz się ujawnić.
Nikt Cię nie zmusza do tajemnic, sam je wybrałeś.

Jesteś fundamentalista prymitywnego kapitalizmu, opartego na utajnionej, nieopodatkowanej, subwencjonowanej podatkiem od biedy własności.

Czytaj, jesteś człowiekiem, który w moim przekonaniu propaguje ZŁO, dla indywidualnej korzyści.

Jesteś moim wrogiem.

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365