Racjonalista - Strona głównaDo treści
Władza bez podwładnych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
16-11-2019 22:15nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Władza bez podwładnych
Ocena 1 na 1
Miałem swego czasu tu ciekawą dyskusję z jednym z anonimowych użytkowników forum, o tym czy własność to władza. Ja tak twierdziłem a on temu przeczył. Miał też w zaprzeczeniu interes, przyznał się do licznych posiadłości a pojęcie władzy wywołuje negatywne skojarzenie, jako właściciel nie chciał być z tym negatywnym obrazem kojarzony.

On zaprzeczał ale rzeczywistość zdaje się to potwierdzać. Wciąż i wciąż przeżywam liczne zdarzenia, w których informowany jestem o tym co mi wolno i co jest mi zabronione w związku z wolą właściciela.

Chciałbym ostatecznie wyjaśnić kwestię powiązania własności z władzą, dlatego sformułuję pewne pytanie.

Czy zakaz wstępu na cudzy teren prywatny i zakaz pobierania z tego tereny pożytku jest formą podporządkowania?

Kto to pytanie przeczytał tego proszę, żeby nie ignorował lecz na pytanie odpowiedział.
Rozumiem, że na tabu, jakim również jest kapitał, spuszcza się zasłonę milczenia, ale z szacunku dla własnego intelektu proszę to tabu przełamać i odpowiedzieć.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi szarley

>>>własność nie jest władzą
>>Jest, tutaj to wykazałam.
>Napisałaś. Nie udowodniłaś
Napisałeś, że napisałam. Nie udowodniłeś.

>>Jeśli masz prawo własności wobec całego - 100% gruntów - lądu na Ziemi,
>Nie mam i nikt nie ma.
"Jeśli" - słowo klucz.
To hipotetyczność, a tę wyklucza się logicznie.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

#32
17-11-2019 20:33
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi nic nie mówię
>>Powaliło cię? Nie zamiaruję się z nikim dzielić.
>Ty pewnie sądzisz, że to jest ironia.
Tak, to jest ironia

A teraz przeczytaj uważnie wysil swój najarany "mózg" i postaraj się zrozumieć

Tak jak ty, utrzymuję się z pracy i tylko z pracy, choć czasem zarabiałem mniej niż ty
tak jak ty, nie zatrudniam nikogo (choć twój "szarley" zatrudnia i wyzyskuje)
tak jak ty, nie mam korzyści z kapitału i własności, choć wg ciebie mam miliony mieszkań
tak jak ty, odchowałem liczne potomstwo.

Dlaczego ja mam dom a ty nie?
Pomyśl i może poszukaj przyczyny w sobie a nie we mnie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi farmer

>>>własność nie jest władzą
>>Jest, tutaj to wykazałam.
> nie przypomnę to twoje wykazanie
>>Jeśli masz prawo własności wobec całego - 100% gruntów - lądu na Ziemi, to decydujesz o >wszystkim, co na tej Twojej ziemi będzie się działo, działań ludzi nie wyłączając, >czyli będziesz miał nad tymi ludźmi władzę.
>A ja
>Nie, bo wykazałem ci że:
>Ale nie może wyrzucić ludzi ze swojej własności
Władza polega na tym, że ma prawo wyrzucić.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi j23a
>>>A w szerszej perspektywie nie trzeba posiadać gruntu, wystarczy dowolny potencjał by ją nabyć.
>>Np posiadać Windowsa, od którego ludzkość uzależni się egzystencjalne i której
>Wychodzą jawnie Twoje braki (że to bzdura co piszesz wyżej to chyba oczywiste)
>W pytaniu inicjującym nie określiłeś (co też mnie oczywiście nie dziwi) przypadków:
>a) służebności wiekuistej
>b) powiązanych z tym (w sensie szerokim) obszarów publicznych, infrastruktury itp
>c)ogólnie zasad handlu gruntami.
>d) typów gruntów
>e) wiele wiele innch.
>W prawie własności i nabywania własności gruntu uniemożliwia to sytuacje że ktoś wykupi mi drogę to chaty i mojej własności co uniemożliwi korzystanie z nieruchomości i w efekcie jej niekorzystną sprzedaż.
>A w ogóle to wiadomo że powszechną szczęśliwość zapewnia jawna, kryptograficznie zabezpieczona księga kapitału ala BitCoin super (jak tam lektura braków w SSL/TLS ?).

Mnie nie dziwi, że odwolujesz się do pochodnych własności czy jej ograniczeń, żeby zakwestionowac zdefiniowanie własności jako władzy.

Wszystko byleby tylko własność nie została uznana za władzę, bo gdyby została uznana za władzę, wówczas z istoty władzy musiałby istnieć w interesie wszytkich, nie tylko w interesie Panów właścicieli ale także w interesie podwładnych im robotników najemnych.

A tu już robi się poważny problem.
Pan właściciel do tej pory nie musi liczyć się z interesem pracownika najemnego, ba może go wręcz wydoic jak krowę w oborze nie pytając o zdanie.

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi szarley
>>>Powaliło cię? Nie zamiaruję się z nikim dzielić.
>>Ty pewnie sądzisz, że to jest ironia.
>Tak, to jest ironia
>A teraz przeczytaj uważnie wysil swój najarany "mózg" i postaraj się zrozumieć
>Tak jak ty, utrzymuję się z pracy i tylko z pracy, choć czasem zarabiałem mniej niż ty
>tak jak ty, nie zatrudniam nikogo (choć twój "szarley" zatrudnia i wyzyskuje)
>tak jak ty, nie mam korzyści z kapitału i własności, choć wg ciebie mam miliony mieszkań
>tak jak ty, odchowałem liczne potomstwo.
>Dlaczego ja mam dom a ty nie?
>Pomyśl i może poszukaj przyczyny w sobie a nie we mnie

I co? To niby usprawiedliwia utajnienie własności, zwolnienie posiadania zasobów ze wszelkiego opodatkowania, opodatkowanie konsumpcji chleba i wódki i dotowanie z podatków od biedoty rozwoju własności najbogatszych?

Jestes klasa średnia i co z tego?

To usprawidliwia globalny rozkład kapitału?

W życiu!

Zbidowales swoją średnia pozycje społeczna przy obowiązujących normach i to czyni te normy świętymi, niepodważalnymi?

NIE!

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
>Władza polega na tym, że ma prawo wyrzucić.

Ma prawo do przemocy wobec każdego kto nie podporzadkuje się jego woli.

W USA zabijają ludzi za wejście na teren prywatny bez pozwolenia.

j23a (1186 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi nic nie mówię

>>A w ogóle to wiadomo że powszechną szczęśliwość zapewnia jawna, kryptograficznie zabezpieczona księga kapitału ala BitCoin super (jak tam lektura braków w SSL/TLS ?).
>Mnie nie dziwi, że odwolujesz się do pochodnych własności czy jej ograniczeń, żeby zakwestionowac zdefiniowanie własności jako władzy.

I to ma być merytoryczna dyskusja?

Facet ma dom i sad i nie mogę tam wejść?
Jaką władze ma nade mną?
Żadnej w takim przypadku.

Władze będzie miał w przykładzie przytoczonym (i prawdopodobnie w innych jakiś szczególnych których nie wymieniłem też).

>Wszystko byleby tylko własność nie została uznana za władzę, bo gdyby została uznana za władzę, wówczas z istoty władzy musiałby istnieć w interesie wszytkich, nie tylko w interesie Panów właścicieli ale także w interesie podwładnych im robotników najemnych.

Ja jestem najemny aktualnie a mam własny teren i ?

>A tu już robi się poważny problem.

Komornik u bram?

#38
17-11-2019 21:09
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi nic nie mówię
>>Władza polega na tym, że ma prawo wyrzucić.
>Ma prawo do przemocy wobec każdego kto nie podporzadkuje się jego woli.

>W USA zabijają ludzi za wejście na teren prywatny bez pozwolenia.

Gość z prawem do swojej ziemi nie zabije nikogo za wejście na prywatny teren?
Czyli nie może użyć przemocy.
Bezsilny typek.

Podejrzewam że u ciebie w umowie istnieje zapis że nikt nawet właściciel mieszkania nie ma prawa być pod twoja nie obecność.


Czyżbyś miał władzę nad posiadaczem?


#39
17-11-2019 21:10
 Ocena 1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi j23a
>A w ogóle to wiadomo że powszechną szczęśliwość zapewnia jawna, kryptograficznie zabezpieczona księga kapitału ala BitCoin super (jak tam lektura braków w SSL/TLS ?).

Jawna księga kapitału pomogłaby najemnemu robolowi, zredukowanemu do obsługi jednej maszyny w ciemnej, zimnej hali, zrozumieć, że został zrobiony w konia co zmusiloby go do reakcji z jednej storny.

Z drugiej strony jawny obraz kapitału sfokusowalby kapitalistow na organicznej, ciężkiej, odpowiedzialnej pracy odciagajac od cwaniactwa, manipulacji i robienia bliźniego w konia na bazie niewiedzy, błędu, niezrozumienia, braku umiejętności opanowania lęku.

Same korzyści.

Jak tam braki w rozumieniu stosunków społecznych i ich konsekwencji dla rozwoju i dobrobytu każdej jednostki. Nadrobiles trochę?

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi farmer
>>>Władza polega na tym, że ma prawo wyrzucić.
>>Ma prawo do przemocy wobec każdego kto nie podporzadkuje się jego woli.
>>W USA zabijają ludzi za wejście na teren prywatny bez pozwolenia.
>Gość z prawem do swojej ziemi nie zabije nikogo za wejście na prywatny teren?
>Czyli nie może użyć przemocy.
>Bezsilny typek.
>Podejrzewam że u ciebie w umowie istnieje zapis że nikt nawet właściciel mieszkania nie ma prawa być pod twoja nie obecność.
>
>Czyżbyś miał władzę nad posiadaczem?

>

Ależ oczywiście, że mysieliscie ograniczyć własność na 1000 sposobów, bo inaczej ta w parę sekund urosłaby do totalnej dominacji na co reakcją byłby rewolucja i rzeź.

Właściciele/władcy nauczyli się sami ograniczać, bo świetnie rozumieją, że bez ograniczeń nastąpi upadek władzy.

Te ograniczenia wciąż się rozwijają.
W Berlinie są określone urzedowo maksymalne stawki czynszów, których prywatny właściciel nie może przekroczyć.

Wszystko dla utrzymania władzy.

Przy czy ja nie chcę takiego modelu stosunków społecznych, że właściciel mieszkania, w korym mieszkam, zabierze mi całe wynagrodzenie za pracę, dając mi za alternatywę nocleg w lesie, i kiedy zabraknie mi w kolejnym miesiącu na czynsz 200, pomimo pracy od świtu do nocy, ten nie obniży mi czynszu tylko mi da 200 w socjalu tzn. odda 200 z wynagrodzenia za pracę, które pochłonal, żebym mógł mu te 200 znowu zapłacić.

Dokładnie taki model stosunków społecznych budujecie.
Ze niby człowiek ciężko pracuje, zarabia i płaci rachunki ale gdyby pominąć całe tę lipe z przepisywaniem cyferek, to wyjdzie na to że robol jest zwierzeciem hodowlanym trzymanym w kurniku.

Widziales kiedyś hotele pracownicze?
Albo pracowałeś za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej?

To jest model wyzysku człowieka przez człowieka.
Model złotych wież ze szkła i płaskich blaszanych hal produkcyjnych.

Pluje na ten model.

Tfuuu dziadostwo!

#41
17-11-2019 21:35
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi nic nie mówię
>>>>Władza polega na tym, że ma prawo wyrzucić.
>>>Ma prawo do przemocy wobec każdego kto nie podporzadkuje się jego woli.
>>>W USA zabijają ludzi za wejście na teren prywatny bez pozwolenia.
>>Gość z prawem do swojej ziemi nie zabije nikogo za wejście na prywatny teren?
>>Czyli nie może użyć przemocy.
>>Bezsilny typek.
>>Podejrzewam że u ciebie w umowie istnieje zapis że nikt nawet właściciel mieszkania nie ma prawa być pod twoja nie obecność.
>>
>>Czyżbyś miał władzę nad posiadaczem?

>>
>Ależ oczywiście, że mysieliscie ograniczyć własność na 1000 sposobów, bo inaczej ta w parę sekund urosłaby do totalnej dominacji na co reakcją byłby rewolucja i rzeź.
>Właściciele/władcy nauczyli się sami ograniczać, bo świetnie rozumieją, że bez ograniczeń nastąpi upadek władzy.

Aha. Czyli masz władzę nad władzą. Qrwa jak to możliwe bo z wzoru wychodzi że

>Ale się boicie uznania własności za formę władzy

a okazuje się że nie mając nic tez posiadasz władzę.


nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi farmer
>a okazuje się że nie mając nic tez posiadasz władzę.

Przeciwwagą dla kapitalizmu i władzy kapitalistów jest demokracja pośrednia i władza sekretarzy państwa.

Stworzyliście system dwuwładzy, choć władza po obu stronach systemu zarówno kapitalistów jak i sekretarzy ulega potężnej koncentracji.

Robicie władzy na 2 na pewno nie jest tym rozproszeniem władzy jakiego oczekuję.

Współczesne ograniczone prawo własności ani socjal wypłacany z podatków od biedy VAT mnie nie zadowalają.

Chcę innego świata.
Chcę głębszego rozproszenia własności.
Chcę powrotu ludzkiej godności pracownika najemnego.
Mam w dupie łaskę pańską.

Farmer mówiąc krótko i prosto - nie akceptuję waszego państwa.
Nie twierdzę, że ludzkość wyginie w systemie waszego państwa ale ja tego państwa nie chcę.
Dla mnie to jest wrogie państwo, które zmusza mnie do egzystencji jakiej nie potrafię tolerować.

Dlatego robię co w mojej mocy, ażeby podważyć fundamenty waszego państwa.
Wiem, że to zadanie graniczy z cudem. lecz mimo to.

Nie chcę żyć wg waszych NORM.
To co dla Was jest normalne dla mnie jest nienormalne i złe.

#43
17-11-2019 22:17
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi nic nie mówię
>>A w ogóle to wiadomo że powszechną szczęśliwość zapewnia jawna, kryptograficznie zabezpieczona księga kapitału ala BitCoin super (jak tam lektura braków w SSL/TLS ?).
>Jawna księga kapitału pomogłaby najemnemu robolowi, zredukowanemu do obsługi jednej maszyny w ciemnej, zimnej hali, zrozumieć, że został zrobiony w konia co zmusiloby go do reakcji z jednej storny.

Nic nie rozumiem.
W normalnym państwie się zwalniasz i idziesz gdzieś indziej gdzie pasuje.
Przecież jak nie masz własności nieruchomej to łatwiej się przemieścić.
Co mnie obchodzi kapitał gościa, albo mi praca pasuje albo nie.
Albo chcę zmienić albo nie.

Co do wypłaty to tez nie zwracasz uwagi na niejawne uwarunkowania.
Ktoś może w miarę lubić to co robi, forsy mu starczy na przeżycie, rodzina go nie interesuje, resztę ma (chata, najprostszy samochód, sprzęty które lubi), nie musi szpanować w pracy niczym i na dokładkę oficjalnie śmieje się (bo może) z tych co tak robią. Mnie trochę brakuje (w aspekcie luzu) do tego poziomu.

>Z drugiej strony jawny obraz kapitału sfokusowalby kapitalistow na organicznej,

W Berlinie nie ma normalnej pracy np. w instytucjach państwowych?

>Same korzyści.
>Jak tam braki w rozumieniu stosunków społecznych i ich konsekwencji dla rozwoju i dobrobytu każdej jednostki. Nadrobiles trochę?

Jakie braki?
Ty masz braki w wiedzy podstawowej ni. prawnej. Nadrobiłeś już trochę o SSL i widzisz konsekwencje w aspekcie tych BitCoin? Pomijam zaistnienie na serio tego jaki międzynarodowego środka płatniczego, na tym to się już totalnie nie znam ale tak na logikę to nie działa tak że ja sobie wymyślam Coreurle i one stają się forsą zamiast EU bo mają tylko AES256 a ten to taki do złamania naprawdę trudny. Jest nawet jakaś strona gdzi e tą cyfrową forsę możesz sam projektować. BTC był pierwszy i stał się piramidą po prostu i hałasem wyborczym (tak jak wcześniej Linden z Second Life).

A jak chcesz 100% władzy to coś koło tego mają filmy rozrywkowe np. z USA (prawa autorskie). I tu są nawet różne precedensy z tym tak że można łatwo w tym szajsie wpaść w tarapaty dość poważne. Tyle że po całym świecie to z tym różnie ale faktycznie mocno popracowali coby mieć własność i to taką z respektem i konsekwencjami. Tyle że to film - zbiór piksli na ekranie. Na dokładkę zazwyczaj bez żadnej istotności czy wartości. To nie ziemia ani żywność ani woda ani nawet dane na sieci i prawa do ich zamieszczania i czytania.

Z M$ nie trafiłeś - nie trzeba tego używać (filmów też nie - zresztą na rasowym źródłowym OS i sprzęcie nawet takim na mainframe klasy odlot total nie obejrzysz nawet zastrzeżonego DVD ze sklepu).

#44
17-11-2019 22:53
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi nic nie mówię
>>a okazuje się że nie mając nic tez posiadasz władzę.

>To co dla Was jest normalne dla mnie jest nienormalne i złe.

Nie dziwne skoro nie potrafisz przyznać że masz władzę jako nie posiadacz nad władzą posiadaczy.

>Chcę głębszego rozproszenia własności.

Będzie 100 właścicieli jednego Ferrari czy to Ferrari będzie kosztować tyle co Dacia?

Czy jakaś patologia chlająca wódę będzie miała taki sam efekt ze swojej nie pracy jak ja który ciężko pracuje?

jestem pewien że jak ktoś zwykły robol jak ty nazywasz innych pracowników wystawi chatę i postawi furę to i tak będzie słychać odgłos trzaskającej dupy twojej i innych zawistników.

Nie sądzę że to co tobie się nie podoba to egzekucja zobowiązań a nie ból dupy z posiadania tego czy tamtego przez kogoś.


nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Władza bez podwładnych
W odpowiedzi j23a
>Nic nie rozumiem.
>W normalnym państwie się zwalniasz i idziesz gdzieś indziej gdzie pasuje.

Nie, w normalnym państwie nie musisz wcale opuszczać miejsca narodzin, bo jakiś globalny koncern o nieznanych właścicielach wykupił wszystko w twojej okolicy i jedyną możliwością jest praca dla tego koncernu za najniższą krajową.

To nie jest normalne, to jest nienormalne, to może być normalne tylko w chorych głowach zainfekowanych nieopanowaną chciwością będących w stanie bardzo wysokiej gorączki złota.

>Co mnie obchodzi kapitał gościa, albo mi praca pasuje albo nie.
Pomiędzy rozkładem kapitału a rynkiem pracy jest fundamentalny związek.
Jeśli wszystko będzie należeć do jednego człowieka możesz być pewny, że jedyna praca jaka będzie dostępna na rynku będzie podła i za głodowe wynagrodzenie.

Ja znam jeszcze jedno albo.
Albo kwestionujesz chory od samych fundamentów system społeczny, co też niniejszym czynię.

>Albo chcę zmienić albo nie.

Chcę zmienić ale nie właściciela, u którego będę pracował, lecz prawo własności.

>Co do wypłaty to tez nie zwracasz uwagi na niejawne uwarunkowania.
>Ktoś może w miarę lubić to co robi, forsy mu starczy na przeżycie, rodzina go nie interesuje, resztę ma (chata, najprostszy samochód, sprzęty które lubi), nie musi szpanować w pracy niczym i na dokładkę oficjalnie śmieje się (bo może) z tych co tak robią. Mnie trochę brakuje (w aspekcie luzu) do tego poziomu.

Zatem Ty tak rób, pracuj za połowę stawki, bo tak lubisz.
Innym pozwól pracować za pełną stawkę, zadbać o dzieci, rodzinę, szpan już pominę.

>W Berlinie nie ma normalnej pracy np. w instytucjach państwowych?

I co to ma wspólnego z przedmiotem rozmowy?

>Jakie braki?
>Ty masz braki w wiedzy podstawowej ni. prawnej. Nadrobiłeś już trochę o SSL i widzisz konsekwencje w aspekcie tych BitCoin? Pomijam zaistnienie na serio tego jaki międzynarodowego środka płatniczego, na tym to się już totalnie nie znam ale tak na logikę to nie działa tak że ja sobie wymyślam Coreurle i one stają się forsą zamiast EU bo mają tylko AES256 a ten to taki do złamania naprawdę trudny. Jest nawet jakaś strona gdzi e tą cyfrową forsę możesz sam projektować. BTC był pierwszy i stał się piramidą po prostu i hałasem wyborczym (tak jak wcześniej Linden z Second Life).

O jaki SSL?
Co SSL ma wspólnego z tym, że jak mnie przekonywałeś system bankowy tym przewyższa sieć BTC, iż baza systemy jest centralna i jacyś tam kolesie mają nad nią kontrolę.
Do tego jakże niemądrego wniosku o wyższości centralnej kontroli nad kontrolą rozproszoną chcesz mieszać technologię SSL - po co?
Przecież Tobie wcale nie chodzi o bezpieczeństwo kryptografii tylko o sposób kontroli.
Całkowicie się z Tobą nie zgadzam i uważam, że rozproszona kontrola jest zawsze lepsza od kontroli scentralizowanej.

>A jak chcesz 100% władzy to coś koło tego mają filmy rozrywkowe np. z USA (prawa autorskie). I tu są nawet różne precedensy z tym tak że można łatwo w tym szajsie wpaść w tarapaty dość poważne. Tyle że po całym świecie to z tym różnie ale faktycznie mocno popracowali coby mieć własność i to taką z respektem i konsekwencjami. Tyle że to film - zbiór piksli na ekranie. Na dokładkę zazwyczaj bez żadnej istotności czy wartości. To nie ziemia ani żywność ani woda ani nawet dane na sieci i prawa do ich zamieszczania i czytania.
>Z M$ nie trafiłeś - nie trzeba tego używać (filmów też nie - zresztą na rasowym źródłowym OS i sprzęcie nawet takim na mainframe klasy odlot total nie obejrzysz nawet zastrzeżonego DVD ze sklepu).

Oczywiście, że nie trzeba.
Wodociągu, kanalizacji, gazociągu, elektryczności też nie trzeba używać.
Dzida do lasu, do lepianki, żyj i przeżyj.
A przynajmniej do czasu, kiedy jakiś myśliwy nie weźmie Cię za dzika.

Wytłumaczę Ci, bo zupełnie nie rozumiesz.
Cokolwiek co tylko służy zaspokojeniu twoich potrzeb, obojętnie co, musi mieć ujawnioną i opodatkowaną własność. Z zasady nie może być inaczej.

I nie mam tu bynajmniej na myśli jedynie materii ale mam na myśli również ruch.

Własność wszelkich rzeczy i wszelkich czynności wytwórczych zaspokajających ludzkie potrzeby MUSI zostać ujawniona i opodatkowana.

Własność opodatkowana oczywiście w miejsce wszystkich innych współczesnych podatków i opłat państwowych a w szczególności w miejsce podatku od biedy VAT.

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365