Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy feminizm jest przeciwieństwem sufrażyzmu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-12-2020 19:08VonM (709 punktów)Czy feminizm jest przeciwieństwem sufrażyzmu
Ocena 2 na 2
Temat może na pierwszy rzut oka wydawać się rewolucyjny, gdyż oficjalna wersja zdarzeń traktuje o feminizmie jako następcy sufrażyzmu. Nie jest rzadką wiedzą, że pierwsze wojowniczki o równouprawnienie były zdecydowanie przeciwniczkami aborcji. Ale to tylko początek. Więc, jedziemy:

1. Sufrażyzm rozwinął się najbardziej i podniósł największe sukcesy w czasach Wielkiej Wojny, a więc radykalnego niedoboru mężczyzn; kobiety nie tylko zostały zmuszone do pracy, ale również do konkurowania o mężczyznę - feminizm jest tym silniejszy, im dawniej społeczeństwo przeżyło wojnę (najlepszy przykład - Szwecja), współczynniki feminizacji są niskie i coraz więcej zachowań męskich przestaje być akceptowalnych.
2. Sufrażyzm zwalczał stereotypy różnicujące płeć - feminizm, mimo takich deklaracji wręcz przeciwnie. Dobrym przykładem jest przemoc domowa, feministki betonują stereotyp kobiety-ofiary i mężczyzny kata. Nawet jeśli część feministek uznaje istnienie kobiecej przemocy, to przyczyn dopatruje się w działaniu hormonów, w odróżnieniu od przemocy strukturalnej, która zarzucana jest mężczyznom.
3. Feminizm domaga się wdrażania specjalnych narzędzi prawnych, typu parytety - chyba nie muszę nikogo przekonywać, że dla sufrażystek taka propozycja byłaby policzkiem.

Zapraszam do dyskusji na temat stanu odzieżowego króla,
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Feminizm domaga się wdrażania specjalnych narzędzi prawnych, typu parytety - chyba nie muszę nikogo przekonywać, że dla sufrażystek taka propozycja byłaby policzkiem.
Nie musisz, chętnie pozostanę nieprzekonana.

cr
Arminius (25555 punktów)sufrażystki versus feministki
>Temat może na pierwszy rzut oka wydawać się rewolucyjny, gdyż oficjalna wersja zdarzeń traktuje o
>feminizmie jako następcy sufrażyzmu. Nie jest rzadką wiedzą, że pierwsze wojowniczki o
>równouprawnienie były zdecydowanie przeciwniczkami aborcji. Ale to tylko początek. Więc, jedziemy:
>1. Sufrażyzm rozwinął się najbardziej i podniósł największe sukcesy w czasach Wielkiej Wojny, a więc
>radykalnego niedoboru mężczyzn; kobiety nie tylko zostały zmuszone do pracy, ale również do
>konkurowania o mężczyznę - feminizm jest tym silniejszy, im dawniej społeczeństwo przeżyło wojnę
>(najlepszy przykład - Szwecja), współczynniki feminizacji są niskie i coraz więcej zachowań męskich
>przestaje być akceptowalnych.
>2. Sufrażyzm zwalczał stereotypy różnicujące płeć - feminizm, mimo takich deklaracji wręcz
>przeciwnie. Dobrym przykładem jest przemoc domowa, feministki betonują stereotyp kobiety-ofiary i
>mężczyzny kata. Nawet jeśli część feministek uznaje istnienie kobiecej przemocy, to przyczyn
>dopatruje się w działaniu hormonów, w odróżnieniu od przemocy strukturalnej, która zarzucana jest
>mężczyznom.
>3. Feminizm domaga się wdrażania specjalnych narzędzi prawnych, typu parytety - chyba nie muszę
>nikogo przekonywać, że dla sufrażystek taka propozycja byłaby policzkiem.
>Zapraszam do dyskusji na temat stanu odzieżowego króla,

Sufrażystkom chodziło przede wszystkim o prawa wyborcze dla kobiet oraz zrównanie pozycji prawnej kobiety z mężczyzną ( np. kwestia prawa własności itp.). Natomiast w kwestiach obyczajowych bywały bardzo - jak na dzisiejsze standardy feminizmu - konserwatywne. Ponadto, co bardzo je różni od obecnych feministek, podkreślały różnice między kobietą a mężczyzną - żądając uwzględniania tego faktu w ustawodawstwie(kwestia dłuższych przerw dla kobiet jako płci słabszej - w fabrykach, przy pracy fizycznej). Dzisiaj ma miejsce debata na temat wydajności kobiet w okresie... okresu oraz ewentualnego prawa kobiet do wolnych dni...w "tych" dniach. Feministki klasyczne odrzucają koncept a priori. Sufrażystki miałby całkiem inne podejście do problemu.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: sufrażystki versus feministki

> Dzisiaj ma miejsce debata na temat wydajności kobiet w okresie... okresu
A kto z kim debatuje, jakie w rzeczonej kwestii przedstawiając stanowisko?

cr
30-12-2020 12:38 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)debatując

>A kto z kim debatuje, jakie w rzeczonej kwestii przedstawiając stanowisko?


Zachęcam do lektury:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,665618
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: debatując

>>A kto z kim debatuje, jakie w rzeczonej kwestii przedstawiając stanowisko?
>Zachęcam do lektury:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,665618
Albo z rekomendowanej lektury odpowiedź wynika, a w takim razie czemu jej nie udzielasz, albo nie wynika, czyli rekomendujesz złą lekturę.

cr
30-12-2020 14:10 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)udzielono
>>>A kto z kim debatuje, jakie w rzeczonej kwestii przedstawiając stanowisko?
>>Zachęcam do lektury:
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,665618
>Albo z rekomendowanej lektury odpowiedź wynika, a w takim razie czemu jej nie udzielasz, albo nie wynika, czyli rekomendujesz złą lekturę.
>
cr


W rekomendowanej lekturze jest kompleksowa odpowiedź na zadane przez panią pytanie. Stąd polecam lekturę wątku oraz debaty na temat będącej jego pokłosiem.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: udzielono

>W rekomendowanej lekturze jest kompleksowa odpowiedź na zadane przez panią pytanie.
Moje pytanie dotyczy debaty, którą określasz jako 'dzisiejszą', natomiast mająca kwestię wyjaśnić zalinkowana lektura to wątek sprzed ponad 5 lat dotyczący epizodu na wrocławskiej uczelni, więc może wytłumacz czemu miałabym go uznać za traktujący o 'dzisiejszej debacie'.

Czyli jak zwykle: gdyby rekomendowana lektura zawierała kompetentne wyjaśnienie, rekomendujący sam by z niej skorzystał i odpowiedział.

cr
okragly (21676 punktów)Odp: Czy feminizm jest przeciwieństwem sufrażyzmu
z patriarchatu mamy ogrom cierpienia (wilk wilka nie zabije). Kulczyk zarabiał 1 000 000 000 zł w 2 godziny gdy pozostali za minimalna krajową 3zł/h Dla liberałów to normalne, mamy indywidualizm i wolność. Byłoby ciekawym przeprowadzić eksperyment społeczny, wskazana ochrona ONZ (żeby nas nie napadli zbrojnie np USA) i wprowadzili matriarchat A więc biskupi kobiety, prezesem kobieta a my sługami naszych dzieci (kobiety, matki pośrednikiem, boginią, tak było w raju)
30-12-2020 14:23 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)eksperymentalnie?
> z patriarchatu mamy ogrom cierpienia (wilk wilka nie zabije). Kulczyk zarabiał 1 000 000 000 zł w 2 godziny gdy pozostali za minimalna krajową 3zł/h Dla liberałów to normalne, mamy indywidualizm i wolność. Byłoby ciekawym przeprowadzić eksperyment społeczny, wskazana ochrona ONZ (żeby nas nie napadli zbrojnie np USA) i wprowadzili matriarchat A więc biskupi kobiety, prezesem kobieta a my sługami naszych dzieci (kobiety, matki pośrednikiem, boginią, tak było w raju)

Proszę pana, taki eksperyment już był. Historia go napisała. Za władczyń kobiet było więcej wojen. Plus - w uzupełnieniu problemu - polecam wątek o toksycznych królowych pszczół.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,791716

"In fact, between 1480 and 1913, Europe's queens were 27% more likely than its kings to wage war, according to a National Bureau of Economics working paper (paywall). And like Isabella, queens were also more likely to amass new territory during their reigns, found the paper's authors, economists Oeindrila Dube and S.P. Harish."

qz.com/967(*)e-likely-to-wage-war-than-men/
30-12-2020 14:40 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: eksperymentalnie?
>> z patriarchatu mamy ogrom cierpienia (wilk wilka nie zabije). Kulczyk zarabiał 1 000 000 000 zł w 2 godziny gdy pozostali za minimalna krajową 3zł/h Dla liberałów to normalne, mamy indywidualizm i wolność. Byłoby ciekawym przeprowadzić eksperyment społeczny, wskazana ochrona ONZ (żeby nas nie napadli zbrojnie np USA) i wprowadzili matriarchat A więc biskupi kobiety, prezesem kobieta a my sługami naszych dzieci (kobiety, matki pośrednikiem, boginią, tak było w raju)
> taki eksperyment już był. Historia go napisała. Za władczyń kobiet było więcej wojen.
kanclerz Niemiec jest OK
w 1790 r na wysepce Pitcairn (Pacyfik) osiedliło się 15 buntowników z okrętu Bounty i 13 Polinezyjek. Po 18 latach zastano 10 kobiet i 1 mężczyzna. Mężczyźni się wzajemnie wymordowali (to nie były "dzikusy" a dżentelmeni z Anglii, synowie zacnych rodów) Byli w raju, Patriarchat to śmierć raju
30-12-2020 14:48 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)mordując się
>>> z patriarchatu mamy ogrom cierpienia (wilk wilka nie zabije). Kulczyk zarabiał 1 000 000 000 zł w 2 godziny gdy pozostali za minimalna krajową 3zł/h Dla liberałów to normalne, mamy indywidualizm i wolność. Byłoby ciekawym przeprowadzić eksperyment społeczny, wskazana ochrona ONZ (żeby nas nie napadli zbrojnie np USA) i wprowadzili matriarchat A więc biskupi kobiety, prezesem kobieta a my sługami naszych dzieci (kobiety, matki pośrednikiem, boginią, tak było w raju)
>> taki eksperyment już był. Historia go napisała. Za władczyń kobiet było więcej wojen.
> kanclerz Niemiec jest OK
>w 1790 r na wysepce Pitcairn (Pacyfik) osiedliło się 15 buntowników z okrętu Bounty i 13 Polinezyjek. Po 18 latach zastano 10 kobiet i 1 mężczyzna. Mężczyźni się wzajemnie wymordowali (to nie były "dzikusy" a dżentelmeni z Anglii, synowie zacnych rodów) Byli w raju, Patriarchat to śmierć raju.

Może się wymordowali podjudzeni do agresji przez kobiety lub rywalizując o kobiety?
30-12-2020 15:19 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: mordując się

>Może się wymordowali podjudzeni do agresji przez kobiety
dla kobiet miej mężczyzn to wszystkiego mniej
chciałbym być jedynym chłopem w mieście, żyć nie umierać. tak i kobiety wolą więcej adoratorów niz mniej
>lub rywalizując o kobiety?
świadczy że są głupi, nie potrafią się samoistnie zorganizować
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>w 1790 r na wysepce Pitcairn (Pacyfik) osiedliło się 15 buntowników z okrętu Bounty i 13 Polinezyjek. Po 18 latach zastano 10 kobiet i 1 mężczyzna. Mężczyźni się wzajemnie wymordowali (to nie były "dzikusy" a dżentelmeni z Anglii, synowie zacnych rodów) Byli w raju, Patriarchat to śmierć raju.
>Może się wymordowali podjudzeni do agresji przez kobiety lub rywalizując o kobiety?
Czyli jak kobiety się wzajemnie zwalczają, to złe są kobiety, a jak mężczyźni, to... Też kobiety?

cr
30-12-2020 15:12 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: eksperymentalnie?

> Za władczyń kobiet było więcej wojen.
Napoleon był kobietą, Hitler, Aleksander w, Czyngis-chan i wielu, wielu innych?
Elasp (6859 punktów)Odp: Czy feminizm jest przeciwieństwem sufrażyzmu
>Temat może na pierwszy rzut oka wydawać się rewolucyjny, gdyż oficjalna wersja zdarzeń traktuje o
>feminizmie jako następcy sufrażyzmu. Nie jest rzadką wiedzą, że pierwsze wojowniczki o
>równouprawnienie były zdecydowanie przeciwniczkami aborcji. Ale to tylko początek. Więc, jedziemy...

Między dowolnymi dwoma numerycznie różnymi przedmiotami istnieją jakieś różnice, o których można by pisać w nieskończoność. Porównanie sufrażyzmu i feminizmu wydaje mi się podobne do porównania płyty gramofonowej z płytą kompaktową - daremnym trudem byłoby umieszczanie pierwszej w odtwarzaczu CD, a drugiej na patefonie. Należałoby raczej (moim zdaniem) pytać o prawa przemiany, pokazujące, jak z płyty gramofonowej mogła wyewoluować płyta CD, jak i pytać o to, czy człowiek używający patefonu używalby raczej odtwarzacza płyt kompaktowych, gdyby tylko miał taką możliwość. To, że chwalił sobie patefon nie oznacza, że go wolał.
finerbijk (17282 punktów)
Feminizm się zużył razem ze wszystkimi historycznymi naleciałościami. Teraz najbardziej postępackie ruchy sugerują zniesienie pojęcia płci w ogóle (co osobiście popieram). Jako trącące stereotypami i wywołujące złe i niepotrzebne emocje.
Takie tradycyjne feministki może i się obruszają, no bo jak to facet się nagle ogłosi, że się czuje kobietą i ma mieć wszystkie ciężko wywalczone przywileje?
Ale postęp to postęp. Precz z segregacją płciową!
-jad- (18783 punktów)
>Teraz najbardziej postępackie ruchy sugerują zniesienie pojęcia płci w ogóle (co osobiście popieram).

Poważnie?

23-01-2021 17:24 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>>Teraz najbardziej postępackie ruchy sugerują zniesienie pojęcia płci w ogóle (co osobiście popieram).
>Poważnie?
Poważnie. Żadnych przywilejów z bycia k/m, transem, niezdecydowanym, czy cokolwiek w świetle prawa i przepisów różnych organizacji. Żadnych parytetów i podobnych bzdur. Człowiek to człowiek i decyduje co ma w głowie, a nie co ma, lub wydaje mu się że ma, między nogami.
24-01-2021 12:12 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Człowiek to człowiek i decyduje co ma w głowie, a nie co ma, lub wydaje mu się że ma, między nogami.
Tak między nami racjonalistami, byłoby to ignorowaniem faktów zachodzących między innymi między nogami.


cr
finerbijk (17282 punktów)
>Tak między nami racjonalistami, byłoby to ignorowaniem faktów zachodzących między innymi między nogami.
Między nami racjonalistami, współczesnej 'postępowości' ignorowanie nie takich nawet faktów przychodzi z zadziwiającą łatwością.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Tak między nami racjonalistami, byłoby to ignorowaniem faktów zachodzących między innymi między nogami.
>Między nami racjonalistami, współczesnej 'postępowości' ignorowanie nie takich nawet faktów przychodzi z zadziwiającą łatwością.
A to chyba w jakiejś racjo-sekcie.

cr
24-01-2021 13:05 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>Poważnie. Żadnych przywilejów z bycia k/m, transem, niezdecydowanym, czy cokolwiek w świetle prawa i przepisów różnych organizacji. Żadnych parytetów i podobnych bzdur. Człowiek to człowiek i decyduje co ma w głowie, a nie co ma, lub wydaje mu się że ma, między nogami.

Wszystko to można ustalić bez znoszenia pojęcia płci.
29-01-2021 18:36 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Wszystko to można ustalić bez znoszenia pojęcia płci.
Teoretycznie można. Znosząc jednak pojęcie płci można się uchronić łatwiej przed roszczeniami, że któraś z koło stu płci (odkrytych dzięki oszałamiającym postępom genderowej nauki) poczuje się w czymś dyskryminowana i tak w kółko Macieju.
-jad- (18783 punktów)

>Teoretycznie można. Znosząc jednak pojęcie płci można się uchronić łatwiej przed roszczeniami, że któraś z koło stu płci (odkrytych dzięki oszałamiającym postępom genderowej nauki) poczuje się w czymś dyskryminowana i tak w kółko Macieju.

Wolę upierać się przy niepopularnym poglądzie, że "genderowa nauka" jest pomyłką, mówiąc delikatnie.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>feministki może i się obruszają, no bo jak to facet się nagle ogłosi, że się czuje kobietą i ma mieć wszystkie ciężko wywalczone przywileje?
Nie wiem czy się obruszą: prawo do długiego zwolnienia z tytułu urodzenia dziecka ma każdy, kto dziecko urodzi, a co do wieku emerytalnego, to chyba nie feministki domagały się dłuższej pracy dla mężczyzn?

cr
23-01-2021 17:32 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Nie wiem czy się obruszą: prawo do długiego zwolnienia z tytułu urodzenia dziecka ma każdy, kto dziecko urodzi, a co do wieku emerytalnego, to chyba nie feministki domagały się dłuższej pracy dla mężczyzn?
Obruszają. Feministki radykalne są mało postępowe, bo na przykład sprzeciwiają się startowaniu facetów skobieciowanych w zawodach sportowych w kategoriach kobiecych. A fe!... transfobki..
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Nie wiem czy się obruszą: prawo do długiego zwolnienia z tytułu urodzenia dziecka ma każdy, kto dziecko urodzi, a co do wieku emerytalnego, to chyba nie feministki domagały się dłuższej pracy dla mężczyzn?
>Obruszają. Feministki radykalne są mało postępowe, bo na przykład sprzeciwiają się startowaniu facetów skobieciowanych w zawodach sportowych w kategoriach kobiecych. A fe!... transfobki..
Pisałeś o przywilejach, a sportowe podziały wg płci przywilejami nie są.

Poza tym co za 'a fe', skoro sam tych kandydatów na sportsmenki nazywasz facetami?


cr
finerbijk (17282 punktów)
>Pisałeś o przywilejach, a sportowe podziały wg płci przywilejami nie są.
Jeśli mówimy o przywileju rozumianym co się komu należy, a nie kto na co zasługuje to są. Kobiety mają przywilej podnosić ciężary wśród kobiet i tak być oceniane, a nie być kategoryzowanymi razem z facetami.

>Poza tym co za 'a fe', skoro sam tych kandydatów na sportsmenki nazywasz [color=blue]facetami?
"skobieciowanymi", czyli byłymi (wg ich) jakby facetami.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Kobiety mają przywilej podnosić ciężary wśród kobiet i tak być oceniane, a nie być kategoryzowanymi razem z facetami.
Jeżeli kobiety miałyby podnosić ciężary wśród mężczyzn, to jak analogiczny przywilej odebrać mężczyznom?

>>Poza tym co za 'a fe', skoro sam tych kandydatów na sportsmenki nazywasz [color=blue]facetami?
>"skobieciowanymi", czyli byłymi (wg ich) jakby facetami.
Sam wypominasz transom poprzednią płeć, więc się nie dziw, że robią to inni.

cr

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365