 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-03-2026 19:28 | jar12 (851 punktów) | ŻYCIE
1 na 1 | Czym jest w ogóle życie??? - tak przypadkowo właśnie teraz odbyłem z AI pewną rozmowę...
Życie bierze się z informacji - DNA - ale skąd ta informacja - mógł to być przypadkowy zestaw danych który stał się informacją - jednak prawdopodobieństwo jest niskie - bowiem prawdopodobieństwo stworzenia się samego powielacza (że tak napiszę) informacji, z naprawą błędów (no to mogło rozwinąć się później) jest chyba mało prawdopodobne. Więc albo są warunki gdzie to zaszło - a my ich nie znamy (tak jak nie idzie nam w odtworzeniu ropy naftowej - choć już są bakterie które to ponoć potrafią) - z odtworzeniem życia - chcąc to zrobić od 0 (bez naturalnych pwoielaczy) mamy bardzo duży problem - mimo wielu prób nic się nie udaje. A przecież warunki gdzie powstało życie nie mogły być tak skrajne - musiało się ono przecież w nich utrzymać. Albo powstanie pwoielacza (życia) jest mało prawdopodobne - i życia we Wszechświecie jest niewiele - lub jesteśmy wręcz sami lub.....no właśnie... informacja pochodzi ze wszechświata - krótko mówiąc wszechswiat miał początkowe warunki które niosły informacje, ale wówczas taka gigantyczna informacja oznacza świadomość, co to dalej oznacza chyba nie muszę kończyć..... (tak to koncepcja świadomego wszechświata, z naciskiem na troszkę inne aspekty...) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | alsor (3283 punktów) | Życie, czyli to co nazywamy żywą istotą, jest po prostu obiektem-systemem autonomicznym. Trudno to zrealizować technicznie - mamy za słabą technologię. Jak to powstało? Wiadomo jak, tyle że to jest niewyobrażalne w żaden sposób - nieobliczalne: to co przetrwało miliony lat przecież musiało przejść miliony przekształceń, transformacji, no a taki proces jest grubo poza ludzkim zasięgiem: człowiek nie wie często co wypił wczoraj! Po prostu czas powoli i systematycznie robi swoje, a my mamy tylko wrażenie... mistycyzmu, i na tym to polega. Cytat:Echo z dna serca, nieuchwytne,
Woła mi: "Schwyć mnie, nim przepadnę,
Nim zblednę, stanę się błękitne,
Srebrzyste, przezroczyste, żadne!
|
|
 | 2 na 2 | jar12 (851 punktów) | Teraz: Ja tu niczego nie sugeruje, nie upieram się, ciekawy jestem odpowiedzi... (co to tym sądzę prywatnie zostawiam dla siebie)
>Życie, czyli to co nazywamy żywą istotą, jest po prostu obiektem-systemem autonomicznym. >Trudno to zrealizować technicznie - mamy za słabą technologię.
Zatem mega zaawansowana technologia stworzyła się sama? (chemia organiczna to to samo co zwykła, a to wszystko jest fizyką....)
>Jak to powstało? >Wiadomo jak, tyle że to jest niewyobrażalne w żaden sposób - nieobliczalne: > to co przetrwało miliony lat przecież musiało przejść miliony przekształceń, transformacji,
My niejako rodząc się i inne organizmy - odtwarzamy ten proces - a więc wgląd jest. Ponadto są bakterie i wirusy - pojęcia nie mamy jak powstały...
Słowo klucz - DNA - INFORMACJA - POWIELACZ - jak to powstało ??????????????
|
|
|  | | alsor (3283 punktów) | >Zatem mega zaawansowana technologia stworzyła się sama? >(chemia organiczna to to samo co zwykła, a to wszystko jest fizyką....)
Ależ wiadomo jak powstała technologia.
jest to proces udoskonalania, testowania i badania, który twa tysiące lat... i co w tym nadzwyczajnego, nadnaturalnego że wyniki są wręcz fantastyczne?
>My niejako rodząc się i inne organizmy - odtwarzamy ten proces - a więc wgląd jest. Ponadto są bakterie i wirusy - pojęcia nie mamy jak powstały...
Nie. My tego nie odtwarzamy: to jak powstają kolejne pokolenia jest znowu efektem milionów lat!
Proste pytanie: dlaczego te żywe istoty mają zdolność powielania - rozmnażania?
Ależ wiadomo dlaczego... wystarczy odwrócić to pytanie a odpowiedź sama się pojawi.
>Słowo klucz - DNA - INFORMACJA - POWIELACZ - jak to powstało ??????????????
To nie ma tu znaczenia, znaczy metoda powielania może być dowolna, istotne jest aby była skuteczna.
My to akurat nazywamy sobie DNA, ale to przecież tylko jakiś fragment całości mechanizmu.
Wirusy są prawdopodobnie czymś w stylu cegiełek - elementarne żywe organizmy (namiastki życia?); a bakterie są troszkę bardziej złożone.
|
|
| |  | | jar12 (851 punktów) | Trochę bedę utrudniał, ale przeciągnąłem Copilota grubo....przez te wątki, ja się nie upieram, ale niech moje odpowiedzi dadzą trochę refleksji do tego tematu
>>Zatem mega zaawansowana technologia stworzyła się sama? >>(chemia organiczna to to samo co zwykła, a to wszystko jest fizyką....) >Ależ wiadomo jak powstała technologia. >jest to proces udoskonalania, testowania i badania, który twa tysiące lat... >i co w tym nadzwyczajnego, nadnaturalnego że wyniki są wręcz fantastyczne?
takie samo pytanie jak na drugi akapit
>>My niejako rodząc się i inne organizmy - odtwarzamy ten proces - a więc wgląd jest. Ponadto są bakterie i wirusy - pojęcia nie mamy jak powstały... >Nie. My tego nie odtwarzamy: > to jak powstają kolejne pokolenia jest znowu efektem milionów lat! >Proste pytanie: dlaczego te żywe istoty mają zdolność powielania - rozmnażania? >Ależ wiadomo dlaczego... >wystarczy odwrócić to pytanie a odpowiedź sama się pojawi.
Można odwrócić, kwestia jest inna. My to robimy świadomie, fizyka robiła to spontanicznie i osiągneła taki efekt??? (może tak). Mamy super komputery które symulują wszechświat - początku powielacza nie potrafią... tak naprawdę wiemy jak powstała ropa - potrafimy to zasymulować (tu nieco zgaduje - ale raczej tak jest) lecz na to potrzeba czasu, bo reakcje przebiegają tak wolno, z początkiem powielacza jest inaczej....
>>Słowo klucz - DNA - INFORMACJA - POWIELACZ - jak to powstało ?????????????? >To nie ma tu znaczenia, znaczy metoda powielania może być dowolna, >istotne jest aby była skuteczna. >My to akurat nazywamy sobie DNA, ale to przecież tylko jakiś fragment całości mechanizmu. >Wirusy są prawdopodobnie czymś w stylu cegiełek - elementarne żywe organizmy (namiastki życia?); >a bakterie są troszkę bardziej złożone.
nie znamy żadnego powielacza przenoszącego w ten sposób informację, znaczy proawdziwą informacje. Cechą DNA jest to że jest to prawdziwa informacja, a nie kształt - jak to robią kryształy lub np kolor... Tak informacja może być dowolna, byle by to była informacja i powielacz może być dowolny, NIE znamy żadnego (z tego co wiem)
|
|
| | |  | | alsor (3283 punktów) | > Można odwrócić, kwestia jest inna. My to robimy świadomie, fizyka robiła to spontanicznie i osiągneła taki efekt??? (może tak). Mamy super komputery które symulują wszechświat - początku powielacza nie potrafią... tak naprawdę wiemy jak powstała ropa - potrafimy to zasymulować (tu nieco zgaduje - ale raczej tak jest) lecz na to potrzeba czasu, bo reakcje przebiegają tak wolno, z początkiem powielacza jest inaczej....Zapewne wcale nie odwróciłeś tego poprawnie dlatego nie rozumiesz na czym to polega. Odwrócenie polega na zadaniu pytania: co nie przetrwało? Ja znam takie przypadki, np. nie przetrwały: - drzewa rosnące odwrotnie, czyli korzeniami do góry (pewnie takie zaistniały - bo czemu nie? no ale zdechły, więc ich teraz nie ma) b. ludzie chodzący na czworaka też nie przetrwali - bo co? bo przegrali z chodzącymi pionowo - na dwóch nogach - ze swobodnymi do działania rękoma! c. słonie pełzające jak węże - też nie przetrwały... bo co? bo były do dupy. itd. Zasada faktów dokonanych jest prosta, oczywista. > nie znamy żadnego powielacza przenoszącego w ten sposób informację, znaczy proawdziwą informacje. Cechą DNA jest to że jest to prawdziwa informacja, a nie kształt - jak to robią kryształy lub np kolor... Tak informacja może być dowolna, byle by to była informacja i powielacz może być dowolny, NIE znamy żadnego (z tego co wiem)Ja znam kilka przypadków 'sztucznych' powielaczy, np. wirusy komputerowe...  życie polega na powielaniu, ponieważ dowolny osobnik jest zawsze zniszczalny, więc ta 'nieskończoność' jest tu z mety niemożliwa, no ale z powielaniem łatwa do realizacji, co pokazują fakty: nieśmiertelnych tu nie ma, a życie wciąż trwa.
|
|
| | | |  | | jar12 (851 punktów) | > >Można odwrócić, kwestia jest inna. My to robimy świadomie, fizyka robiła to spontanicznie i osiągneła taki efekt??? (może tak). Mamy super komputery które symulują wszechświat - początku powielacza nie potrafią... tak naprawdę wiemy jak powstała ropa - potrafimy to zasymulować (tu nieco zgaduje - ale raczej tak jest) lecz na to potrzeba czasu, bo reakcje przebiegają tak wolno, z początkiem powielacza jest inaczej....> Zapewne wcale nie odwróciłeś tego poprawnie dlatego nie rozumiesz na czym to polega.> Odwrócenie polega na zadaniu pytania:> co nie przetrwało?> Ja znam takie przypadki, np. nie przetrwały:> - drzewa rosnące odwrotnie, czyli korzeniami do góry (pewnie takie zaistniały - bo czemu nie? no ale zdechły, więc ich teraz nie ma)> b. ludzie chodzący na czworaka też nie przetrwali - bo co? bo przegrali z chodzącymi pionowo - na dwóch nogach - ze swobodnymi do działania rękoma!> c. słonie pełzające jak węże - też nie przetrwały... bo co?> bo były do dupy.> itd.> Zasada faktów dokonanych jest prosta, oczywista.Nie no jasne, były też dinosaury które wygineły, oraz pewnie pająki większe od człowieka (nie wiem czy to wymyśliłem....), to jest ewolucja, wszystko jednak to co było, raczej tak zakładam, było na podstawie dna tego samego rodzaju - my innego nie znamy, > >nie znamy żadnego powielacza przenoszącego w ten sposób informację, znaczy proawdziwą informacje. Cechą DNA jest to że jest to prawdziwa informacja, a nie kształt - jak to robią kryształy lub np kolor... Tak informacja może być dowolna, byle by to była informacja i powielacz może być dowolny, NIE znamy żadnego (z tego co wiem)> Ja znam kilka przypadków 'sztucznych' powielaczy, np. wirusy komputerowe...  > życie polega na powielaniu, ponieważ dowolny osobnik jest zawsze zniszczalny,> więc ta 'nieskończoność' jest tu z mety niemożliwa,> no ale z powielaniem łatwa do realizacji, co pokazują fakty: nieśmiertelnych tu nie ma, a życie wciąż trwa.Z wirusami prawie trafiłeś, szapo ba, prawie,ale chyba wirus korzysta z komputera, a komputer z oprogramowania i zasilania i zainicjowania przez człowieka. Taki powielacz jaki ma DNA jest chyba jednak jedyny w swoim rodzaju (serio wymęczyłem wręcz o to Copilota), aczkolwiek zupełnie pewny nie jestem
|
|
| | | |  | | jar12 (851 punktów) |
>no ale z powielaniem łatwa do realizacji, co pokazują fakty: nieśmiertelnych tu nie ma, a życie wciąż trwa.
a jakby byli nieśmiertelni i byłby powielacz to co?
to albo potrzebowali by żarcia - wtedy namnożyłoby się ich tyle żeby żarcia nie starczyło i zdychaliby z głodu
albo żarcia także by przybywało, albo nie potrzebowaliby żarcia - to wtedy zdychaliby z ogromnego uścisku jaki by powstał..
A jakby nie zdychali z tego uścisku - to co to za życie.....
e tam....
|
|
| | | | |  | | alsor (3283 punktów) | >a jakby byli nieśmiertelni i byłby powielacz to co?
Nieśmiertelność to utopia - takie coś jest niemożliwe fizycznie.
Dowód: Mózg przechowuje całą historię człowieka - na tym polega świadomość; zatem mózg nieśmiertelnego musiałby mieć nieograniczoną pojemność = nieskończoną ilość danych, co jest oczywiście niemożliwe.
dlatego nie ma tu nieśmiertelnych. rozwiązaniem jest to 'powielanie' no i dlatego życie na tym polega.
odwrotnie: jest możliwa nieskończenie trwająca populacja... teoretycznie przynajmniej, bo być może i to jest także ograniczone: z historii widać że kilka tysięcy lat jest limitem życia cywilizacji.
Co jest zresztą znowu oczywiste: cywilizacja może być traktowana jako organizm, więc musi być skończona.
Nieskończona cywilizacja = nieograniczony rozrost = kolonizacja kosmosu.
|
|
|  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > .........Ponadto są bakterie i wirusy - pojęcia nie mamy jak powstały...> Słowo klucz - DNA - INFORMACJA - POWIELACZ - jak to powstało ??????????????-------------- Podzielam Twoje spostrzeżenia / rozterki (pytania bez odpowiedzi) w tym zakresie.
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | >>.........Ponadto są bakterie i wirusy - pojęcia nie mamy jak powstały... >>Słowo klucz - DNA - INFORMACJA - POWIELACZ - jak to powstało ?????????????? >-------------- >Podzielam Twoje spostrzeżenia / rozterki (pytania bez odpowiedzi) w tym zakresie.
jest tu dużo rzeczy dziwnych, temat który mógłby być w innym dziale,jest w dziale NAUKA, tylko ktoś bez sumienia przeniósł by go gdzie indziej - i byłaby to decyzja nieracjonalna.
Racjonalne myślenie może w tym przypadku doprowadzić do metafizyki, ja Copilota zagoniłem w Kozi róg...
Powiem wprost jest to metafizyka wymieszana z fizyką....
możliwości są dwie - albo istnieje sama fizyka albo istnieje też metafizyka, śmieszne jest to że prawdopodobieństwo jest takie 50/50 >
|
|
2 na 2 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Czym jest w ogóle życie??? - tak przypadkowo właśnie teraz odbyłem z AI pewną rozmowę...> Życie bierze się z informacji - DNA - ale skąd ta informacja - mógł to być przypadkowy >..........----------------- Ciekawy wątek utworzyłeś. 😊 Odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytania "udziela" mi mój światopogląd. Jest to agnostycyzm teistyczny. Czym jest agnostycyzm? To światopogląd uznający, że człowiek nie jest w stanie znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania "Czy istnieje Bóg?" oraz "Czy istnieje życie pozagrobowe?". Innymi słowy - agnostycyzm to przekonanie, że człowiek nie ma narzędzi (zmysłów) by znaleźć odpowiedzi na zacytowane wyżej pytania. Jeśli zaś chodzi o odpowiedz na pytanie: "Czy istnieje Bóg?" agnostyk teistyczny odpowiada: "nie wiem ale myślę, że raczej istnieje".Gdyby ten temat bardziej Cię zainteresował to podaje namiary na linki jakie utworzyłem na tym forum; które właśnie o tym mówią: "O wierzeniach religijnych"www.racjonalista.pl/forum.php/s,948543 "Agnostycyzm a dary od Boga."www.racjonalista.pl/forum.php/s,954892Zapraszam. 😊
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
 | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | > >Czym jest w ogóle życie??? - tak przypadkowo właśnie teraz odbyłem z AI pewną rozmowę...> >Życie bierze się z informacji - DNA - ale skąd ta informacja - mógł to być przypadkowy >..........> -----------------> Ciekawy wątek utworzyłeś.> 😊> Odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytania "udziela" mi mój światopogląd.> Jest to agnostycyzm teistyczny. > Czym jest agnostycyzm?> To światopogląd uznający, że człowiek nie jest w stanie znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania "Czy istnieje Bóg?" oraz "Czy istnieje życie pozagrobowe?".> Innymi słowy - agnostycyzm to przekonanie, że człowiek nie ma narzędzi (zmysłów) by znaleźć odpowiedzi na zacytowane wyżej pytania.> Jeśli zaś chodzi o odpowiedz na pytanie: "Czy istnieje Bóg?" agnostyk teistyczny odpowiada:> "nie wiem ale myślę, że raczej istnieje".> Gdyby ten temat bardziej Cię zainteresował to podaje namiary na linki jakie utworzyłem na tym forum; które właśnie o tym mówią:> "O wierzeniach religijnych"> www.racjonalista.pl/forum.php/s,948543> "Agnostycyzm a dary od Boga."> www.racjonalista.pl/forum.php/s,954892> Zapraszam.Wiem, mnie to nurtowało od dłuższego czasu, zadałem pytanie Copilotowi, później następne, później następne, itd, zna mnie wiedział ze nie będzie miał lekko...Copilot w sposób racjonalistyczny doszedł do nieracjonalistycznych wniosków, opierając się tylko na logice, dziwne to było. (Swoje wnioski zachowam dla siebie bo nie chcę o tym gadać - to już kiedyś powiedziałem....) Ten temat jest tak dziwny że jednak musiałem go zacząć....(może przepraszam niektórych...)
|
|
 | 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) | >Ciekawy wątek utworzyłeś. >😊 >Odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytania "udziela" mi mój światopogląd. >Jest to agnostycyzm teistyczny. >Czym jest agnostycyzm? >To światopogląd uznający, że człowiek nie jest w stanie znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania "Czy istnieje Bóg?" oraz "Czy istnieje życie pozagrobowe?". >Innymi słowy - agnostycyzm to przekonanie, że człowiek nie ma narzędzi (zmysłów) by znaleźć odpowiedzi na zacytowane wyżej pytania.
Przecież to wiadomo od dawna. Świadomość, myślenie, odczuwanie itd jest tworzone w mózgu. Nie ma mózgu (albo nawet jest mocno uszkodzony), nie ma tych rzeczy. To są tylko jakieś fantasmagorie o życiu. odczuwaniu, myśleniu po tym jak mózg ulegnie rozkładowi.
Z Bogiem jest podobnie. Jeżeli założymy, że jest bytem koniecznym do stworzenia życia, to wpadamy w błędne koło, dotyczące stworzenia samego Boga.
|
|
|  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > .....> Z Bogiem jest podobnie.> Jeżeli założymy, że jest bytem koniecznym do stworzenia życia, to wpadamy w błędne koło, dotyczące stworzenia samego Boga.------------ Czyli z tego co napisałeś wynika, że: * nie ma Boga * zatem człowiek stworzył sam siebie ?
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| |  | 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) | > >.....> >Z Bogiem jest podobnie.> >Jeżeli założymy, że jest bytem koniecznym do stworzenia życia, to wpadamy w błędne koło, dotyczące stworzenia samego Boga.> ------------> Czyli z tego co napisałeś wynika, że:> * nie ma Boga> * zatem człowiek stworzył sam siebie> ?> S pozdravem> Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne> Dzień bez GPT to dzień stracony. > Na istnienie Boga, czyli jakieś nadnaturalnej postaci kontrolującej świat rzeczywiście nie ma żadnych dowodów. Koncepcja jest w zasadzie absurdalna. Każdy człowiek rozwija się z jednej komórki. Dzieje się to samoistnie w procesach biologiczno-chemicznych. Nikt niczego nie stwarza, dzieje się samo.
|
|
| | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) |
>Na istnienie Boga, czyli jakieś nadnaturalnej postaci kontrolującej świat rzeczywiście nie ma żadnych dowodów. Koncepcja jest w zasadzie absurdalna. >Każdy człowiek rozwija się z jednej komórki. Dzieje się to samoistnie w procesach biologiczno-chemicznych. Nikt niczego nie stwarza, dzieje się samo.
Wszystko pięknie, tylko jak powstała informacja, jak powstał powielacz, wiesz jakie jest prawdopodobieństwo powstania czegoś takiego? Odpowiem, wiele prób, symulacje, komputery nic nie wyszło, Copilot twierdzi że skrajnie niskie...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Romek Nowicki (181 punktów) | >>Na istnienie Boga, czyli jakieś nadnaturalnej postaci kontrolującej świat rzeczywiście nie ma żadnych dowodów. Koncepcja jest w zasadzie absurdalna. >>Każdy człowiek rozwija się z jednej komórki. Dzieje się to samoistnie w procesach biologiczno-chemicznych. Nikt niczego nie stwarza, dzieje się samo. >Wszystko pięknie, tylko jak powstała informacja, jak powstał powielacz, wiesz jakie jest prawdopodobieństwo powstania czegoś takiego? >Odpowiem, wiele prób, symulacje, komputery nic nie wyszło, Copilot twierdzi że skrajnie niskie...
Wylosowanie szóstki w totka też jest skrajnie niskie, a prawie co tydzień ktoś wygrywa. Kwestia skali. Wiesz ile jest organizmów na ziemi? Wiesz ile to możliwych mutacji w skali roku? To są liczby, których nazw nawet nie znasz - rzędu 10^30 10^35.
Poza tym samoistne zbudowanie takiej komórki w ciągu miliarda lat to jest pikuś przy samoistnym zbudowaniu organizmu składającego się z 30 bilionów komórek w ciągu paru miesięcy. A dzieje się - samoistnie.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) |
>Wiesz ile jest organizmów na ziemi? Wiesz ile to możliwych mutacji w skali roku? To są liczby, których nazw nawet nie znasz - rzędu 10^30 10^35. >Poza tym samoistne zbudowanie takiej komórki w ciągu miliarda lat to jest pikuś przy samoistnym zbudowaniu organizmu składającego się z 30 bilionów komórek w ciągu paru miesięcy. A dzieje się - samoistnie.
To zupełnie nie to samo, niestety, stety. Celowo nie operuje liczbami, tutaj chodzi o logikę, ale też info dla mnie sprawdzał Copilot, już piszę o co chodzi.
My procey prowadzące do zbudowania grupy komórek znamy, znamy napęd, znamy sterownik - jesteśmy w stanie wyznaczyć czas - jest krótki, znamy (zakładam że tak) procesy prowadzące do powstania ropy nafotwej (tu czas jest skrajnie długi - dlatego ropy nie potrafimy wytworzyć- choć już są ponoć bakterie). Z informacja z DNA i powielaczem jest zupełnie inaczej - my kompletnie nie znamy procesu jaki doprowadził do powstania powielacza, czy też zapisu DNA, czy też samej inforamcji, nie wiemy co było pierwsze i dlaczego się zdarzyło, chemia i fizyka wręcz czegoś takiego nie przewidują - dlatego pisałem o skrajnie niskim prawdopodobieństwie.....
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Romek Nowicki (181 punktów) | >>Wiesz ile jest organizmów na ziemi? Wiesz ile to możliwych mutacji w skali roku? To są liczby, których nazw nawet nie znasz - rzędu 10^30 10^35. >>Poza tym samoistne zbudowanie takiej komórki w ciągu miliarda lat to jest pikuś przy samoistnym zbudowaniu organizmu składającego się z 30 bilionów komórek w ciągu paru miesięcy. A dzieje się - samoistnie. >To zupełnie nie to samo, niestety, stety. Celowo nie operuje liczbami, tutaj chodzi o logikę, ale też info dla mnie sprawdzał Copilot, już piszę o co chodzi. >My procey prowadzące do zbudowania grupy komórek znamy, znamy napęd, znamy sterownik - jesteśmy w stanie wyznaczyć czas - jest krótki, znamy (zakładam że tak) procesy prowadzące do powstania ropy nafotwej (tu czas jest skrajnie długi - dlatego ropy nie potrafimy wytworzyć- choć już są ponoć bakterie). >Z informacja z DNA i powielaczem jest zupełnie inaczej - my kompletnie nie znamy procesu jaki doprowadził do powstania powielacza, czy też zapisu DNA, czy też samej inforamcji, nie wiemy co było pierwsze i dlaczego się zdarzyło, chemia i fizyka wręcz czegoś takiego nie przewidują - dlatego pisałem o skrajnie niskim prawdopodobieństwie.....
Chyba mało czytałeś na ten temat. DNA nie było pierwsze. Kwas RNA (rybonukleinowy) jest taką bardziej prymitywną formą pamięci masowej w komórce w stosunku do kwasu DNA (deoksy-rybonukleinowy), która powstała w późniejszych etapach ewolucji, jako sposób na poprawienie jej trwałości (kwasy deoksy są trwalsze, niż te z dodatkowym atomem tlenu). Poczytaj o świecie RNA.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
|
|
| | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Na istnienie Boga, czyli jakieś nadnaturalnej postaci kontrolującej świat rzeczywiście nie ma żadnych dowodów. Koncepcja jest w zasadzie absurdalna.----------------- A czy znasz jakieś dowody na nieistnienie Boga / Bogów? Jeśli tak to jakie są to dowody?
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | panTeista (6811 punktów) | >A czy znasz jakieś dowody na nieistnienie Boga / Bogów?
Nie ma też dowodów na nieistnienie krasnoludków. .
|
|
| | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > >A czy znasz jakieś dowody na nieistnienie Boga / Bogów?> Nie ma też dowodów na nieistnienie krasnoludków.-------------------- Panteisto - powiem w ten sposób: * oczywiście że nie ma takich dowodów - ja ich przynajmniej nie znam * z drugiej strony kwestia istnienia Boga jest zupełnie odmienna pod pewnymi względami od kwestii istnienia krasnoludków; * duża liczba ludzi potrzebuje w szczególności "eksplorowania" tematu istnienia / nie istnienia Boga (taka jest specyfika funkcjonowania ludzkiego mózgu; zadawanie sobie pytań egzystencjalnych i tak dalej i tak dalej); * natomiast co do krasnoludków są to oczywiście twory bajkowe - i tu jesteśmy w zupełnie innym obszarze - kwestia swoistej rozrywki dla dzieci; kształtowania ich wyobraźni i tak dalej i tak dalej. Innymi słowy: "to dwie różne bajki"
😊
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| |  | 1 na 1 | panTeista (6811 punktów) | >* zatem człowiek stworzył sam siebie >?
Człowiek nie jest stworzony lecz zrodzony. Istoty żywe zmieniają się w procesie mutacji genetycznych. Korzystniejsza w danym środowisku mutacja zwiększa szanse przeżycia i rozmnażania.
Pozdrawiam
|
|
| | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > >* zatem człowiek stworzył sam siebie> >?> Człowiek nie jest stworzony lecz zrodzony. .........--------------- Panteisto - miałem na myśli nie pojedynczego człowieka ale oczywiście można rzec "gatunek ludzki".
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | panTeista (6811 punktów) | >>>* zatem człowiek stworzył sam siebie? >>Człowiek nie jest stworzony lecz zrodzony. ......... >--------------- >Panteisto - miałem na myśli nie pojedynczego człowieka ale oczywiście można rzec "gatunek ludzki".
Czyżbyś uważał że gatunek ludzki wywodzi się od jednej pierwszej pary ludzkiej? Ja tak jak sztuczna inteligencja uważam że:
Człowiek rozumny, czyli Homo sapiens, pochodzi od gatunku Homo habilis, który zasiedlił Afrykę około 2,6 mln lat temu. Wcześniejsi przodkowie, tacy jak Australopiteki, wykształciły się około 4 mln lat temu. Bliskość pokrewieństwa między człowiekiem a szympansami wynosi aż 98%, co świadczy o tym, że nasi przodkowie mieli wspólnych przodków w ostatnich milionach lat. Ewolucja człowieka była wynikiem wielu zmian, w tym rozwoju mózgu, zdolności do tworzenia narzędzi, a także umiejętności społecznych i kulturowych.
Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Czyżbyś uważał że gatunek ludzki wywodzi się od jednej pierwszej pary ludzkiej?---------------------- Panteisto - a i owszem 😊 - nie uważam tak😊 > Ja tak jak sztuczna inteligencja uważam że:> Człowiek rozumny, czyli Homo sapiens, pochodzi od gatunku Homo habilis, który zasiedlił Afrykę około 2,6 mln lat temu......> .........------------------- Teoria ewolucji - okej, nie neguje jej; spoko 😊 Ale........................... uważam, że teoria ewolucji nie odpowiada na pytania "z serii": kto stworzył "prapoczątek" wszechświata i/lub życia na ziemi?W kontekście tego typu pytań moim zdaniem nauka w sposób bardzo spektakularny ponosi druzgocącą porażkę a mówiąc innymi słowy mocno wymięka.
☹
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | >>* zatem człowiek stworzył sam siebie >>? >Człowiek nie jest stworzony lecz zrodzony. Istoty żywe zmieniają się w procesie mutacji genetycznych. Korzystniejsza w danym środowisku mutacja zwiększa szanse przeżycia i rozmnażania. >Pozdrawiam > wczoraj oglądałem na BBC Earth program o Ziemi o pierwszych Eukariontach (no dobra pewnie jednych z pierwszych), ślady są zachowane w skałach, pamiętających czasy wspólnego lądu (nie było jeszcze kontynentów) Po tak przydługim wstępie 😁, skąd te eukarionty wiedziały że potrzebne im będą nogi (te pręciki), skąd że kolce do obrony itd. Wiadomo powstało to poprzez rozkazy z DNA czyli informacji, ale skąd ta informacja. Informacja co potrzebne pojawiła się z przypadkowego łączenia związków fizycznych na skutek fizyki????????????? Przypominam że fizyka organiczna nic nie wnosi, informacja wnosi wszystko
|
|
| | | |  | 2 na 2 | panTeista (6811 punktów) | >skąd te eukarionty wiedziały że potrzebne im będą nogi (te pręciki), skąd że kolce do obrony itd.
Nie wiem czy wiedziały. Te które miały nogi i kolce lepiej radziły sobie w środowisku i chętniej się rozmnażały.
>Wiadomo powstało to poprzez rozkazy z DNA czyli informacji, ale skąd ta informacja. Informacja co potrzebne pojawiła się z przypadkowego łączenia związków fizycznych na skutek fizyki?????????????
Z doświadczenia życiowego. Te które miały korzystniejszą mutację DNA były bardziej przystosowane i chętniej się rozmnażały. Rozmnażając się przekazywały informację z doświadczenia w DNA następców. .
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | jar12 (851 punktów) |
>>Wiadomo powstało to poprzez rozkazy z DNA czyli informacji, ale skąd ta informacja. Informacja co potrzebne pojawiła się z przypadkowego łączenia związków fizycznych na skutek fizyki????????????? >Z doświadczenia życiowego. Te które miały korzystniejszą mutację DNA były bardziej przystosowane i chętniej się rozmnażały. Rozmnażając się przekazywały informację z doświadczenia w DNA następców. >. Dośiadczenie życiowe - a co to takiego???? My chyba mamy większy rozjazd między biologią a fizyką niż między grawitacją a fizyką kwantową. Rozjazd ten nie jest mały... on jest olbrzymi
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | panTeista (6811 punktów) | >Dośiadczenie życiowe - a co to takiego????
Doświadczenie życiowe to umiejętności zdobyte w życiu. Obejmuje wszystkie wydarzenia, przeżycia emocjonalne oraz wiedzę zdobytą w wyniku podejmowanych działań i zaniechań. Doświadczenia te mogą być zarówno pozytywne, jak i negatywne, i mają istotny wpływ na kształtowanie podmiotu. Jeżeli zwierzę zauważy że jego działania przyniosły pozytywny skutek to będzie skłonne je powtarzać. Jeżeli działania (lub zaniechania) przyniosły skutek negatywny to zwierzę będzie ich unikać. Gazela która nie ucieka przed lampartem zostaje pożarta, nie zostawiwszy potomstwa. Gazela która ucieknie wychowa potomstwo. Jej młode będą uciekać intuicyjnie. Informację że należy uciekać będą miały zapisaną dziedzicznie. .
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Doświadczenie życiowe to umiejętności zdobyte w życiu. Obejmuje wszystkie wydarzenia, przeżycia emocjonalne oraz wiedzę zdobytą .........----------- Panteisto - ja do tego opisu dodałbym jeszcze: u człowieka doświadczenie życiowe ma szczególne znaczenie, ponieważ oprócz prostych reakcji obejmuje również rozwój wiedzy, umiejętności społecznych, wartości oraz sposobów rozwiązywania problemów. Na jego podstawie człowiek uczy się podejmowania decyzji, przewidywania skutków swoich działań oraz modyfikowania zachowania w przyszłości.
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
|  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > >Ciekawy wątek utworzyłeś.> >😊> >Odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytania "udziela" mi mój światopogląd.> >Jest to agnostycyzm teistyczny. > >Czym jest agnostycyzm?> >To światopogląd uznający, że człowiek nie jest w stanie znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania "Czy istnieje Bóg?" oraz "Czy istnieje życie pozagrobowe?".> >Innymi słowy - agnostycyzm to przekonanie, że człowiek nie ma narzędzi (zmysłów) by znaleźć odpowiedzi na zacytowane wyżej pytania.> Przecież to wiadomo od dawna.> Świadomość, myślenie, odczuwanie itd jest tworzone w mózgu.> Nie ma mózgu (albo nawet jest mocno uszkodzony), nie ma tych rzeczy.> To są tylko jakieś fantasmagorie o życiu. odczuwaniu, myśleniu po tym jak mózg ulegnie rozkładowi.> Z Bogiem jest podobnie.> Jeżeli założymy, że jest bytem koniecznym do stworzenia życia, to wpadamy w błędne koło, dotyczące stworzenia samego Boga.--------------------- Romek - powiedzmy że w tym co napisałeś wszystko się zgadza. Powtórzę jednak dwa pytania:
• czy znasz dowody na to, że byt określany w różnych religiach mianem Boga nie istnieje? Jeśli tak to jakie to są dowody? • czy znasz dowody na to, że życie duchowe charakterystyczne dla człowieka znika/umiera wraz ze śmiercią mózgu człowieka? Jeśli tak to jakie są to dowody? > Z Bogiem jest podobnie.> Jeżeli założymy, że jest bytem koniecznym do stworzenia życia, to wpadamy w błędne koło, dotyczące stworzenia samego Boga.--------------------------- A może jest w tym "wyższa" logika niż logika ludzka, której my ludzie nie mamy szansy zrozumieć? Że powiem obrazowo: pies jest tak stworzony, że nigdy nie będzie mówił ludzkim językiem. Więc być może człowiek jest tak stworzony, że nie jest w stanie pojąć owej "logiki wyższego bytu" ?Per analogia.
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| |  | 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) |
>Romek - powiedzmy że w tym co napisałeś wszystko się zgadza. > >Powtórzę jednak dwa pytania: > >• czy znasz dowody na to, że byt określany w różnych religiach mianem Boga nie istnieje? Jeśli tak to jakie to są dowody?
Dowodem na nieistnienie bogów jest brak dowodów na ich istnienie.
>• czy znasz dowody na to, że życie duchowe charakterystyczne dla człowieka znika/umiera wraz ze śmiercią mózgu człowieka? Jeśli tak to jakie są to dowody?
Neurologia i neurochirurgia dostarcza aż nadto dowodów. Nie ma czegoś takiego jak życie duchowe. Duchy nie istnieją.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
|
|
| | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > >> >Powtórzę jednak dwa pytania:> >> >• czy znasz dowody na to, że byt określany w różnych religiach mianem Boga nie istnieje? Jeśli tak to jakie to są dowody?> Dowodem na nieistnienie bogów jest brak dowodów na ich istnienie.-------------- Romku - czy zatem w Starożytności nie występowały oddziaływania między protonami i neutronami w cząsteczkach materii, gdyż nie tylko że ludzie nie mieli o nich pojęcia to oczywiście tym bardziej nie potrafili ich udowodnić. O to samo można zapytać w kontekście na przykład istnienia jąder atomowych czy zjawiska promieniotwórczości pierwiastków. Takie przykłady można mnożyć bez mała w nieskończoność.
> >• czy znasz dowody na to, że życie duchowe charakterystyczne dla człowieka znika/umiera wraz ze śmiercią mózgu człowieka? Jeśli tak to jakie są to dowody?> Neurologia i neurochirurgia dostarcza aż nadto dowodów. Nie ma czegoś takiego jak życie duchowe. Duchy nie istnieją.--------------- A jakież to dowody?Patrz wyżej: Cytat:"czy zatem w Starożytności nie występowały oddziaływania między protonami i neutronami w cząsteczkach materii, gdyż ...."
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) | >>> >>>Powtórzę jednak dwa pytania: >>> >>>• czy znasz dowody na to, że byt określany w różnych religiach mianem Boga nie istnieje? Jeśli tak to jakie to są dowody? >>Dowodem na nieistnienie bogów jest brak dowodów na ich istnienie. >-------------- > Romku - czy zatem w Starożytności nie występowały oddziaływania między protonami i neutronami w cząsteczkach materii, gdyż nie tylko że ludzie nie mieli o nich pojęcia to oczywiście tym bardziej nie potrafili ich udowodnić. >O to samo można zapytać w kontekście na przykład istnienia jąder atomowych czy zjawiska promieniotwórczości pierwiastków.
W starożytności nikt nic nie wiedział o protonach i neutronach. Ich istnienie zapostulowano po odkryciu pewnych zjawisk. Ciężar dowodu leży po stronie wysuwającego hipotezę.
O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą, mimo że stąpiono je ewolucją biologiczną i innymi faktami płynącymi z odkryć naukowych na które są dowody.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > .......Ciężar dowodu leży po stronie wysuwającego hipotezę.------------- Zatem w myśl tej logiki Ty powinieneś być w stanie udowodnić że Bóg nie istnieje.
Jak dla mnie tego nie udowodniłeś.

> O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą,...........------------------ Z wielką przykrością ☹ stwierdzam, że przejawiasz niski poziom szacunku dla poglądów innych ludzi, jeśli poglądów tych nie podzielasz ☹ > O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą, mimo że stąpiono je ewolucją biologiczną i innymi faktami płynącymi z odkryć naukowych na które są dowody.--------------------- Osobiście uważam, że: • nauka jest bardzo dobrym narzędziem poznawania rzeczywistości; • uważam ponadto, że jak każde narzędziem ma jednak swoje istotne ograniczenia - o jednym z nich piszę poniżej. Mnie w szczególności interesuje kwestia "przydatności" nauki w obszarze rozwiązywania takich zagadek jak: * skończoność/nieskończoność wszechświata jako obiektu fizycznego; * skończoność/nieskończoność czasu. By nauka znalazła odpowiedzi na te pytania, człowiek musiałby móc zrozumieć pewne wizje fizycznej budowy wszechświata oraz wizje ograniczoności/nieograniczoności upływu czasu. W efekcie w mojej percepcji rodzą się w szczególności podane niżej pytania: 1. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest NIEskończony?
2. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest skończony?
3. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest NIEskończony?
4. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest skończony?
Czy znasz odpowiedzi na te pytania?
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) | > >.......Ciężar dowodu leży po stronie wysuwającego hipotezę.> -------------> Zatem w myśl tej logiki Ty powinieneś być w stanie udowodnić że Bóg nie istnieje. >> Jak dla mnie tego nie udowodniłeś.>  > Udowodnij, że czajniczek Russela nie istnieje. Gdyby ludzie musieli udowadniać nieistnienie każdej zmyślonej idei to dalej siedzielibyśmy w jaskini. Dlatego ciężar jest po stronie tych co wymyślili bogów i ich 1000 różnych wersji. > >O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą,...........> ------------------> Z wielką przykrością ☹ stwierdzam, że przejawiasz niski poziom szacunku dla poglądów innych ludzi, jeśli poglądów tych nie podzielaszPrzepraszam, jeśli Cię uraża mój racjonalizm. > ☹> >O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą, mimo że stąpiono je ewolucją biologiczną i innymi faktami płynącymi z odkryć naukowych na które są dowody.> ---------------------> Osobiście uważam, że:> • nauka jest bardzo dobrym narzędziem poznawania rzeczywistości;> • uważam ponadto, że jak każde narzędziem ma jednak swoje istotne ograniczenia - o jednym z nich piszę poniżej.> Mnie w szczególności interesuje kwestia "przydatności" nauki w obszarze rozwiązywania takich zagadek jak:> * skończoność/nieskończoność wszechświata jako obiektu fizycznego;> * skończoność/nieskończoność czasu.> By nauka znalazła odpowiedzi na te pytania, człowiek musiałby móc zrozumieć pewne wizje fizycznej budowy wszechświata oraz wizje ograniczoności/nieograniczoności upływu czasu.> W efekcie w mojej percepcji rodzą się w szczególności podane niżej pytania:> >1. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest NIEskończony? >2. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest skończony? >3. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest NIEskończony? >4. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest skończony? >> Czy znasz odpowiedzi na te pytania?Osobiście uważam, że Wszechświat jest nieskończony przestrzennie i czasowo.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > >Zatem w myśl tej logiki Ty powinieneś być w stanie udowodnić że Bóg nie istnieje. >>> >Jak dla mnie tego nie udowodniłeś.> > > >> Udowodnij, że czajniczek Russela nie istnieje. Gdyby ludzie musieli udowadniać nieistnienie każdej zmyślonej idei to dalej siedzielibyśmy w jaskini.> Dlatego ciężar jest po stronie tych co wymyślili bogów i ich 1000 różnych wersji.----------------- Romku - odniosę się do tego co napisałeś w ten sposób: dla mnie zarówno wszelkiego rodzaju w religie teistyczne jak i podejście ateistyczne są irracjonalne, ponieważ w obu tych przypadkach nie ma możliwości udowodnienia-odpowiednio: istnienia Boga / nieistnienia Boga. > >>O bożkach jak ględzono tak dalej co niektórzy ględzą,...........> >------------------> >Z wielką przykrością ☹ stwierdzam, że przejawiasz niski poziom szacunku dla poglądów innych ludzi, jeśli poglądów tych nie podzielasz> Przepraszam, jeśli Cię uraża mój racjonalizm.---------------------- Odpowiem w ten sposób: • w mojej percepcji nie chodzi tu o racjonalizm (gdyż jak napisałem wyżej ateizm uważam za irracjonalny) • określenie typu "ględzono" jest moim zdaniem określeniem dość negatywnym, co mi nie odpowiada (tylko tyle i aż tyle; pewnie jestem nadmiernie uwrażliwiony na używanie tego typu określeń na forach internetowych). > Osobiście uważam, że Wszechświat jest nieskończony przestrzennie i czasowo.---------------- Ok, rozumiem;
Ale czy jesteś w stanie wyobrazić sobie te dwie nieskończoności?
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) | > Romku - odniosę się do tego co napisałeś w ten sposób: dla mnie zarówno wszelkiego >rodzaju w religie teistyczne jak i podejście ateistyczne są irracjonalne, ponieważ w obu tych >przypadkach nie ma możliwości udowodnienia-odpowiednio: istnienia Boga / nieistnienia Boga.
Masz rację. Dlatego dyskusja o bogach nie ma właściwie żadnego sensu.
>>Osobiście uważam, że Wszechświat jest nieskończony przestrzennie i czasowo. >---------------- >Ok, rozumiem; [color=blue] >[b] >Ale czy jesteś w stanie wyobrazić sobie te dwie nieskończoności?
Tak, jestem. To założenie niosie ze sobą ciekawe implikacje.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > > Romku - odniosę się do tego co napisałeś w ten sposób: dla mnie zarówno wszelkiego rodzaju w religie teistyczne jak i podejście ateistyczne są irracjonalne, ponieważ w obu tych przypadkach nie ma możliwości udowodnienia-odpowiednio: istnienia Boga / nieistnienia Boga.> Masz rację. Dlatego dyskusja o bogach nie ma właściwie żadnego sensu.--------------------- Ok; szanuje Twoje zdanie 😊 choć go nie podzielam . > >>Osobiście uważam, że Wszechświat jest nieskończony przestrzennie i czasowo.> >----------------> >Ok, rozumiem;> >> >Ale czy jesteś w stanie wyobrazić sobie te dwie nieskończoności?> Tak, jestem. To założenie niesie ze sobą ciekawe implikacje.------------------ A jakież to implikacje masz na myśli?
Ja nie potrafię wyobrazić sobie ani skończoności a nieskończoności wszechświata oraz upływu czasu.
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | panTeista (6811 punktów) | >Ja nie potrafię wyobrazić sobie ani skończoności a nieskończoności wszechświata oraz upływu czasu.
A czy potrafisz wyobrazić sobie Boga?
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > A czy potrafisz wyobrazić sobie Boga?- Historia Boga, to niezwykle ciekawy temat. www.racjon(*)m.php/s,955625/z,0/d,7#w956030Wyobrażanie jakiejś tam nadprzyrodzoności zaczęło się 200, a może i 300 tysięcy lat temu. Bardziej złożone wyobrażenia bogów to znamy od 3 tysięcy lat, ale chyba zaczęły się 12 tysięcy lat temu. .
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | > .> >A czy potrafisz wyobrazić sobie Boga?> -> Historia Boga, to niezwykle ciekawy temat.> www.racjon(*)m.php/s,955625/z,0/d,7#w956030> Wyobrażanie jakiejś tam nadprzyrodzoności zaczęło się 200, a może i 300 tysięcy lat temu. Bardziej złożone wyobrażenia bogów to znamy od 3 tysięcy lat, ale chyba zaczęły się 12 tysięcy lat temu.> .> Ja tutaj na początku zadałem pytanie, no w zasadzie może nie pytanie, tylko poruszyłem kwestię - może tak. A co jeśli Wszechświat ma takie warunki które powodują że informacja w DNA (RNA czy cokolwiek - jest to nieważne) mogła powstać. Znaczy nie wzieła się ona z przypadkowych oddziaływań fizycznych. Stąd poruszyłem kwestię świadomego wszechświata, jeśli niósł on by na pewnym etapie informacje, to kto wie... Nspiszę to wprost - to by było naukowe wyobrażenie Transcendencji, bytu metafizycznego, nazwać każdy może jak chce.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52271 punktów) | . > A czy potrafisz wyobrazić sobie Boga?- Historia Boga, to niezwykle ciekawy temat. www.racjon(*)m.php/s,955625/z,0/d,7#w956030
Wyobrażanie jakiejś tam nadprzyrodzoności zaczęło się 200, a może i 300 tysięcy lat temu. Bardziej złożone wyobrażenia bogów to znamy od 3 tysięcy lat, ale chyba zaczęły się 12 tysięcy lat temu.> Ja tutaj na początku zadałem pytanie, no w zasadzie może nie pytanie, tylko poruszyłem kwestię - może tak.> A co jeśli Wszechświat ma takie warunki które powodują że informacja w DNA (RNA czy cokolwiek - jest to nieważne) mogła powstać.- Nijak nie widzę możliwości w jednym poście mowy o wszystkim. Tu jest tylko próba odpowiedzi na pytanie o wyobrażenie Boga..
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52271 punktów) | . > Ja tutaj na początku zadałem pytanie, no w zasadzie może nie pytanie, tylko poruszyłem kwestię - może tak.> A co jeśli Wszechświat ma takie warunki które powodują że informacja w DNA (RNA czy cokolwiek - jest to nieważne) mogła powstać. Znaczy nie wzieła się ona z przypadkowych oddziaływań fizycznych. Stąd poruszyłem kwestię świadomego wszechświata, jeśli niósł on by na pewnym etapie informacje, to kto wie...> Nspiszę to wprost - to by było naukowe wyobrażenie Transcendencji, bytu metafizycznego, nazwać każdy może jak chce.- Ja tutaj - no może nie na samym początku - ale kilkanaście lat temu napisałem: "Na początku stworzył Pan niebo i ziemię. 2. A ziemia była męt i zamęt, ciemno było nad odmętem i duch Pański unosił się nad wodami. 3. I rzekł Pan: "Stań się światło". I stało się światło. 4. I ujrzał Pan, że światło jest dobre, i oddzielił światło od ćmy. 5. I nazwał Pan światło dniem, a ćmę nazwał nocą".(...) "Najpierw był tajemniczy kamień, który leżał tak długo - miliony lat - aż wyłonił się z niego pies".
"Odwiecznie istniał Pan z piękną długą białą brodą, który rzekł:
niech powstanie świat materialny! A ja będę sprawował nad nim nadzór moralny".www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,573743#w574727= Nie ulega wątpliwości, że w wyniku postępu nauk, za kilkadziesiąt (a może już za kilka) lat obraz ewolucji biologicznej będzie różnił się od obecnego. Na podstawie tego, co wiemy obecnie możemy przypuszczać, iż istnieje promilowe prawdopodobieństwo, że życie dotarło do nas z Kosmosu. Promile promili, że otrzymaliśmy stamtąd umysłowość. Ale jeszcze mniej w tym wszystkim jest prawdopodobny udział Absolutu - jakiejkolwiek transcendentalnej wobec świata inteligencji. Niezależnie jak nam trudno dojść do konsiliencji i jak nam daleko do poznania prawd ostatecznych - to pewne jest, że jesteśmy z tego Wszechświata.www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,535805#w536760www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,506804#w508258www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,506804#w508258www.racjon(*).php/s,506804/z,0/d,10#w508679- Naście lat minęło, nauka poszła do przodu, ale zmieniłbym w tym niewiele. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | jar12 (851 punktów) | > .> => Nie ulega wątpliwości, że w wyniku postępu nauk, za kilkadziesiąt (a może już za kilka) lat obraz ewolucji biologicznej będzie różnił się od obecnego. Na podstawie tego, co wiemy obecnie możemy przypuszczać, iż istnieje promilowe prawdopodobieństwo, że życie dotarło do nas z Kosmosu. Promile promili, że otrzymaliśmy stamtąd umysłowość. Ale jeszcze mniej w tym wszystkim jest prawdopodobny udział Absolutu - jakiejkolwiek transcendentalnej wobec świata inteligencji. Niezależnie jak nam trudno dojść do konsiliencji i jak nam daleko do poznania prawd ostatecznych - to pewne jest, że jesteśmy z tego Wszechświata.> www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,535805#w536760> www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,506804#w508258> www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,506804#w508258> www.racjon(*).php/s,506804/z,0/d,10#w508679> -> Naście lat minęło, nauka poszła do przodu, ale zmieniłbym w tym niewiele.> .> Nauka poszła do przodu, dużo zostało w miejscu. Na razie (choć nie wiadomo czy będzie więcej może będzie) tylko tak: to do tych odnośników: - skoro w pierwotnej zupie monomerów / protoplastów związków organicznych (dla mnie związek organiczny to zwykła fizyka, chemia to tylko nakładka) powstało życie, które - może powstawało wielokrotnie ale niszczone było kolejnymi bombardowaniami lub nawet - to życie przyleciało z daleka, To: - co było tak daleko że powstało tam życie, dlaczego nie potrafimy tego odtworzyć - a skoro życie powstało w zupie, to ja mam dziwne pytanie, być może jedno z tych najbardziej podstawowych - dlaczego życie nie powstaje nadal?????? Dodam jeszcze że dla mnie transcendencja to nie takie proste coś, to możliwość stworzenia w tej rzeczywistości informacji którą niesie dna, podobnie jak elektrony i kwarki mają wartości umożliwiające powstanie masy.... Jednak powstanie informacji to zupełnie inny poziom skomplikowania. Jednym słowem fizyka kwantowa (będąca też nakładką) nakłada na prawa fizyczne możliwość takiego oddziaływania aby powstała informacja. Kiedy jednak tak założymy i ta informacja byłaby na poziomie podstawowym w naszej rzeczywistości, mogła by się stać świadomością, niepodatną na ograniczenia przestrzeni. (w czas to za bardzo nie wierzę 😁😁😁 ) Napisałem za dużo niż miałem....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52271 punktów) | . > Nauka poszła do przodu, dużo zostało w miejscu.- To zupełnie normalnie. Tak było i będzie. > Na razie (choć nie wiadomo czy będzie więcej może będzie) tylko tak:> to do tych odnośników:> - skoro w pierwotnej zupie monomerów / protoplastów związków organicznych (dla mnie związek organiczny to zwykła fizyka, chemia to tylko nakładka) powstało życie, które - może powstawało wielokrotnie ale niszczone było kolejnymi bombardowaniami lub nawet - to życie przyleciało z daleka, To: - co było tak daleko, że powstało tam życie, dlaczego nie potrafimy tego odtworzyć - a skoro życie powstało w zupie, to ja mam dziwne pytanie, być może jedno z tych najbardziej podstawowych - dlaczego życie nie powstaje nadal??????- Nijak nie pojmuję skąd Pan zna tyle odpowiedzi: - > dlaczego nie potrafimy tego odtworzyć - a skoro życie powstało w zupie, to ja mam dziwne pytanie, być może jedno z tych najbardziej podstawowych - dlaczego życie nie powstaje nadal??????- Ja nie wiem czy potrafimy odtworzyć życie, nie wiem czy potrafimy odtworzyć zupę, nie wiem dlaczego życie w naszej zupie nie powstaje. Wiem, iż jesteśmy coraz bliżej, a nowe odpowiedzi rodzą nowe pytania. > Dodam jeszcze że dla mnie transcendencja to nie takie proste coś, to możliwość stworzenia w tej rzeczywistości informacji którą niesie dna, podobnie jak elektrony i kwarki mają wartości umożliwiające powstanie masy....- Szanowny Panie od ponad pół wieku pytam wszystkich o naukową (weryfikowalną) definicję Boga. Jak dotychczas nie dostałem odpowiedzi. Może więc Pan tu przedstawi nam naukową definicję transcendencji? Jakoś mało mnie bawią wynalazcy kolejnych mitów. > Jednak powstanie informacji to zupełnie inny poziom skomplikowania.pl.wikipedia.org/wiki/Informacja> Jednym słowem fizyka kwantowa (będąca też nakładką) nakłada na prawa fizyczne możliwość takiego oddziaływania aby powstała informacja. Kiedy jednak tak założymy i ta informacja byłaby na poziomie podstawowym w naszej rzeczywistości, mogła by się stać świadomością, niepodatną na ograniczenia przestrzeni. (w czas to za bardzo nie wierzę 😁😁😁 )Najpoważniejszym problemem ostatniego półwiecza, iż ludzkość dostała Internet, który stał się masowym sposobem przesyłania informacji, z którą zapoznają się jakieś promile. Książek, a już szczególnie tych poważnych nikt nie czyta. Fizyka kwantowa nic nam nie mówi o transcendencji. = Głupota na niedzielę: Fronda i mechanika kwantowa www.kwanto(*)8/fronda-i-mechanika-kwantowa/= www.youtube.com/watch?v=yz95ULpnFugwww.youtube.com/watch?v=o-FrqQ17ua8- www.racjonalista.pl/forum.php/s,691062- www.tiktok.com/@naukovvo/video/7255706737242623258.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) |
> -> To zupełnie normalnie. Tak było i będzie.No to w 1 się zgadzamy 😁 podstawowych - dlaczego życie nie powstaje nadal?????? > -? > -> Ja nie wiem czy potrafimy odtworzyć życie, nie wiem czy potrafimy odtworzyć zupę, nie wiem dlaczego życie w naszej zupie nie powstaje. Wiem, iż jesteśmy coraz bliżej, a nowe odpowiedzi rodzą nowe pytania.No właśnie to pytania z mojej strony, nie odpowiedzi. Być może zna Pan najnowsze mechanizmy / związki chemiczne które poprzez samoorganizację powodują powstanie czegoś podobnego do dna, czyli związku który dalej na drodzę ewolucji będzie mógł się sam rozwijać. Może Pan zna, ja nie znam. To żadna ironia nie jest. Przeczesał dla mnie to Copilot - nie ma takiego związku....a może jest ??? > Szanowny Panie od ponad pół wieku pytam wszystkich o naukową (weryfikowalną) definicję Boga. Jak dotychczas nie dostałem odpowiedzi. Może więc Pan tu przedstawi nam naukową definicję transcendencji? Jakoś mało mnie bawią wynalazcy kolejnych mitów.To jakoś to tak zeszło, ta dyskusja, w sumie wiadomo było że zejdzie 🤣, wie Pan ja mimo że zarejestrowałem się tutaj stosunkowo niedawno, czytam to forum od wielu już lat, bardzo wielu. Pańśkich wpisów albo nie pamiętam, albo mogłem pominąć - raczej nie pamiętam, to nie jest ujma np w 2012 skupiałem się na innych zagadnieniach...taki dziwny wstęp w tej odpowiedzi zrobiłem ale go zostawiam.... Meissner mówi o Transcedencji w fizyce, raczej konieczności jej braku (nie miałem ochoty tego oglądać, bo dużo mówił i nic nie powiedział), to znamienity profersor przecież, gdzie tam mi się z nim kłócić. Dobrze jednak że profesor wspomina o tym że my nic nie wiemy zarówno o mechanice kwantowej jak i STW Einsteina (skupiam się na STW bo o niej troszkę wiem 😁  . Otóż ja nieśmiało założe że świat działał by zarówno bez kwantowej jak i STW - bo to tylko są nakładki - nasz opis pod którym kryje się prawdziwa rzeczywistość. Dlaczego tak piszę- bo obie teorie mimo że zgodne z naszymi eksperymentami (znaczy z naszym obecnym poziomem eksperymentów) opierają się na DOGMATACH Chyba że lubi Pan, jako racjonalista dogmaty, jeśli tak - jednym z nich jest stała C. stała C to podstawa całej STW, nie jakaś tam stała, nie jakieś tam coś tylko PODSTAWA. Przepraszam że ja to napiszę - ale bardziej nielogicznej BZDURY to ja nie słyszałem. (i za to mój wpis został wywalony do oślej, właśnie za to) Tyle że w tym co ja napisałem - opierałem się tylko na rzeczywistym wszechświecie, nie dalej, opierałem się na prawach fizycznych, opierałem się na możliwościach. To że nasz wszechświat jest jednym z możliwych - to teza naukowa nie transcendentna. > Najpoważniejszym problemem ostatniego półwiecza, iż ludzkość dostała Internet, który stał się masowym sposobem przesyłania informacji, z którą zapoznają się jakieś promile. Książek, a już szczególnie tych poważnych nikt nie czyta. Fizyka kwantowa nic nam nie mówi o transcendencji.> => Głupota na niedzielę: Fronda i mechanika kwantowa> www.kwanto(*)8/fronda-i-mechanika-kwantowa/> => .Nie znamy mechanizmu powstania informacji, a to co jest w dna to najbardziej skomplikowana jej forma - schematu powstania - nie znamy. To że odważnie napisałem że prawa fizyki w naszym wszechświecie to umożliwiają to hipoteza. Można to wszystko odwrócić i postawić sprawę tak: Wszechświat umożliwił powstanie ludzkości, dokąd rozwój zaprowadzi ludzkość ???? Czy prawa fizyki przewidziały powstanie czegoś, no właśnie czego... Czy jak kiedyś we wszechświecie w którym będzie obecna mega zaawansowana ludzkość powstanie życie, rozwinie się i dojdzie do naszego obecnego etapu, to jak potraktuje spotkanie z mega zaawansowaną ludzkością - będzie to w ramach pzyjętego fizycznego świata tego życia???? Wiem że to nie to samo... Pisząc o naszym wszechświecie pisałem o tym że są tu stworzone warunki do powstania tak zaawansowanej informacji jak DNA, a my nie wiemy jak ona powstała
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52271 punktów) | . Ja nie wiem czy potrafimy odtworzyć życie, nie wiem czy potrafimy odtworzyć zupę, nie wiem dlaczego życie w naszej zupie nie powstaje. Wiem, iż jesteśmy coraz bliżej, a nowe odpowiedzi rodzą nowe pytania.www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,955942#w956612- > No właśnie to pytania z mojej strony, nie odpowiedzi. Być może zna Pan najnowsze mechanizmy / związki chemiczne które poprzez samoorganizację powodują powstanie czegoś podobnego do dna, czyli związku który dalej na drodzę ewolucji będzie mógł się sam rozwijać. Może Pan zna, ja nie znam. To żadna ironia nie jest. Przeczesał dla mnie to Copilot - nie ma takiego związku....a może jest ???- Tu jest różnica pomiędzy nami ja myślę samodzielnie i używam AI tylko jako narzędzie. Na moje pytanie dostałem taką odpowiedź: To pytanie jest zasadne - ale zawiera ukryte założenie, które po prostu nie odpowiada temu, jak działa chemia i biologia.
Nauka nie zakłada, że życie powstało z jednego "magicznego związku", który nagle stał się DNA i zaczął ewoluować. To uproszczony obraz. Wszystko wskazuje na to, że życie wyłoniło się z układu współdziałających procesów chemicznych, a nie z jednej cząsteczki.
I co ważne - my ten układ już w dużej mierze rozumiemy.
Hipoteza RNA world hypothesis pokazuje, że istnieją cząsteczki (RNA), które jednocześnie przechowują informację i wykonują funkcje katalityczne - czyli robią to, co dziś jest rozdzielone między DNA i białka.
W warunkach laboratoryjnych uzyskano już układy, które wykazują częściową samoreplikację i ewolucję.
Znamy mechanizmy samoorganizacji: spontaniczne powstawanie błon (pęcherzyków lipidowych), sieci reakcji, gradientów chemicznych.
Problem więc nie polega na tym, że "nie ma żadnego związku". Problem polega na tym, że życie nie jest jednym związkiem.
To trochę tak, jakby pytać o jeden atom, który "sam z siebie" jest komputerem.
👉 Nie ma jednego takiego atomu - ale znamy wszystkie elementy i zasady, z których komputery powstają.
Dokładnie w tej sytuacji jest dziś nauka o pochodzeniu życia: nie mamy jeszcze pełnej rekonstrukcji "krok po kroku", ale mamy większość mechanizmów i wiemy, że są fizycznie możliwe.
Więc uczciwa odpowiedź brzmi: nie - nie znamy jednego takiego związku. Ale tak - jesteśmy bardzo blisko zrozumienia, jak coś takiego mogło powstać.Mnie to wystarcza. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>To pytanie jest zasadne - ale zawiera ukryte założenie, które po prostu nie odpowiada temu, jak działa chemia i biologia.
Właśnie. Wiemy co to są katalizatory, wiemy jaki jest skutek ich działania (np. enzymy m.in przyśpieszają replikację DNA), ale nie wiemy jakie własności atomów nadają im te własności i nie wiemy, czy w ogóle życie byłoby bez katalizatorów możliwe... (?) Trzeba więc uczyć się nie tylko tego co inni wrogowie sobie powymyślali, by karmić nas fikcją literacką o nazwie "nauka", ale konieczne jest poznawanie rzeczywistego świata jaki jest, bo robią to uczelnie i laboratoria większości światowych potęg, ale to co ważne jest ściśle chronione, aby nie przegrać wyścigu o przyszłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | >>To pytanie jest zasadne - ale zawiera ukryte założenie, które po prostu nie odpowiada temu, jak działa chemia i biologia. >Właśnie. Wiemy co to są katalizatory, wiemy jaki jest skutek ich działania (np. enzymy m.in przyśpieszają replikację DNA), ale nie wiemy jakie własności atomów nadają im te własności i nie wiemy, czy w ogóle życie byłoby bez katalizatorów możliwe... (?) >Trzeba więc uczyć się nie tylko tego co inni wrogowie sobie powymyślali, by karmić nas fikcją literacką o nazwie "nauka", ale konieczne jest poznawanie rzeczywistego świata jaki jest, bo robią to uczelnie i laboratoria większości światowych potęg, ale to co ważne jest ściśle chronione, aby nie przegrać wyścigu o przyszłość.
W pewnym aspekcie tej wypowiedzi zgadzam się - stąd daje plusa, w pewnym nie - znaczy w takim że STW i QM to nakładki, faktycznie nakładki, ale użyteczne nakładki - na razie. Ja także natomiast pytam nie o jeden związek tylko o mechanizm. Faktycznie jakby DNA powstało z RNA w jednym procesie było by to łatwe i dawno udowodnione. Sęk w tym że nie powstało, ten proces był znacznie bardziej skomplikowany. Drugi aspekt jest taki że prawa fizyki (i entropii) do tego doprowadziły... po bardzo skompliowanych przeksztłaceniach.... i po tych przekształceniach (jakby były proste już byśmy je mieli) powstało coś w miarę prostego bo jeden związek - DNA - z niezwykle skomplikowaną strukturą - informacją. Trzeci aspekt jest jeszcze bardziej niesamowity - po latach przekształceń doprowadziło to do rozwoju świadomości, a w końcu samoświadomości.....
Tą odpowiedź kieruje także do pana Bogusławskiego
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | > >Tu jest różnica pomiędzy nami ja myślę samodzielnie i używam AI tylko jako narzędzie. Na moje pytanie dostałem taką odpowiedź: >To pytanie jest zasadne - ale zawiera ukryte założenie, które po prostu nie odpowiada temu, jak działa chemia i biologia. >Nauka nie zakłada, że życie powstało z jednego "magicznego związku", który nagle stał się DNA i zaczął ewoluować. To uproszczony obraz. Wszystko wskazuje na to, że życie wyłoniło się z układu współdziałających procesów chemicznych, a nie z jednej cząsteczki. >I co ważne - my ten układ już w dużej mierze rozumiemy. >Hipoteza RNA world hypothesis pokazuje, że istnieją cząsteczki (RNA), które jednocześnie przechowują informację i wykonują funkcje katalityczne - czyli robią to, co dziś jest rozdzielone między DNA i białka. >W warunkach laboratoryjnych uzyskano już układy, które wykazują częściową samoreplikację i ewolucję. >Znamy mechanizmy samoorganizacji: spontaniczne powstawanie błon (pęcherzyków lipidowych), sieci reakcji, gradientów chemicznych. >Problem więc nie polega na tym, że "nie ma żadnego związku". >Problem polega na tym, że życie nie jest jednym związkiem. >To trochę tak, jakby pytać o jeden atom, który "sam z siebie" jest komputerem. >👉 Nie ma jednego takiego atomu - ale znamy wszystkie elementy i zasady, z których komputery powstają. >Dokładnie w tej sytuacji jest dziś nauka o pochodzeniu życia: >nie mamy jeszcze pełnej rekonstrukcji "krok po kroku", ale mamy większość mechanizmów i wiemy, że są fizycznie możliwe. >Więc uczciwa odpowiedź brzmi: >nie - nie znamy jednego takiego związku. >Ale tak - jesteśmy bardzo blisko zrozumienia, jak coś takiego mogło powstać. >Mnie to wystarcza. .
Tak odpowiedziałem Edwardowi, tą odpowiedź kieruje też do pana, ku refleksji....
W pewnym aspekcie tej wypowiedzi zgadzam się - stąd daje plusa, w pewnym nie - znaczy w takim że STW i QM to nakładki, faktycznie nakładki, ale użyteczne nakładki - na razie. Ja także natomiast pytam nie o jeden związek tylko o mechanizm. Faktycznie jakby DNA powstało z RNA w jednym procesie było by to łatwe i dawno udowodnione. Sęk w tym że nie powstało, ten proces był znacznie bardziej skomplikowany. Drugi aspekt jest taki że prawa fizyki (i entropii) do tego doprowadziły... po bardzo skompliowanych przeksztłaceniach.... i po tych przekształceniach (jakby były proste już byśmy je mieli) powstało coś w miarę prostego bo jeden związek - DNA - z niezwykle skomplikowaną strukturą - informacją. Trzeci aspekt jest jeszcze bardziej niesamowity - po latach przekształceń doprowadziło to do rozwoju świadomości, a w końcu samoświadomości.....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52271 punktów) | . > Tak odpowiedziałem Edwardowi, tą odpowiedź kieruje też do pana, ku refleksji....- Refleksje jakie mnie interesują zamieściłem tutaj: . Bonito
Andrzej B. Izdebski
Teologia ateisty Wyślemy jeszcze dzisiaj bonito.pl/produkt/teologia-ateisty.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52271 punktów) | . >W pewnym aspekcie tej wypowiedzi zgadzam się - stąd daje plusa, w pewnym nie
- ChatGPT: W gruncie rzeczy jesteśmy bliżej zgody, niż się wydaje - ale w Twojej wypowiedzi są dwa istotne przesunięcia, które zmieniają obraz całości.
Po pierwsze: pytasz o mechanizm - i tu właśnie nauka ma już całkiem konkretną odpowiedź, tylko nie jest ona "jednostrzałowa".
Mechanizm, który się wyłania, to nie jeden proces, ale sprzężenie kilku zjawisk:
samoorganizacja (np. spontaniczne powstawanie błon i struktur), chemia replikatorów (tu wchodzi RNA world hypothesis), selekcja chemiczna (różne układy konkurują o zasoby i stabilność), oraz stopniowe przechodzenie od RNA do DNA + białek.
To nie jest luka typu "nie wiemy", tylko raczej układanka, w której większość elementów już mamy, ale nie złożyliśmy jeszcze wszystkiego w jednym eksperymencie.
Po drugie: DNA nie jest żadnym "prostym związkiem", który nagle się pojawił po skomplikowanych przemianach.
To jest właśnie odwrotnie - DNA to produkt dalszej komplikacji, a nie uproszczenia. Wcześniejsze układy (np. oparte na RNA) były prostsze, mniej stabilne i bardziej "chemiczne" niż "biologiczne".
Czyli nie: 👉 skomplikowana chemia → prosty związek (DNA)
tylko raczej: 👉 prosta chemia → coraz bardziej złożone układy → wyspecjalizowany system (DNA + białka)
Po trzecie: argument "gdyby to było proste, już byśmy to odtworzyli" brzmi intuicyjnie, ale jest mylący.
To, że czegoś jeszcze nie odtworzyliśmy w laboratorium, nie znaczy, że mechanizm jest nieznany - tylko że:
wymaga bardzo specyficznych warunków, zachodził przez miliony lat, i obejmował wiele równoległych ścieżek.
My próbujemy to skompresować do kilku lat badań i jednego układu eksperymentalnego - to zupełnie inna skala problemu.
I wreszcie ostatnia rzecz - świadomość.
Tu faktycznie robi się "niesamowicie", ale to już nie jest skok jednego rzędu wielkości, tylko kolejny etap tego samego procesu: 👉 złożone układy przetwarzające informację → układy uczące się → układy modelujące rzeczywistość → samoświadomość.
To wygląda spektakularnie, ale nie wymaga wprowadzania nowego rodzaju praw - tylko długiej kumulacji złożoności.
Podsumowując:
masz rację, że proces był ekstremalnie złożony, ale nie - nie jesteśmy w punkcie "nie wiemy jak", i nie - DNA nie jest prostym finałem, tylko późnym, wyspecjalizowanym etapem.
Najuczciwszy opis sytuacji dziś to: mechanizm w dużej mierze znamy - tylko nie umiemy go jeszcze w całości odtworzyć od zera. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) |
> => Nie ulega wątpliwości, że w wyniku postępu nauk, za kilkadziesiąt (a może już za kilka) lat obraz ewolucji biologicznej będzie różnił się od obecnego. Na podstawie tego, co wiemy obecnie możemy przypuszczać, iż istnieje promilowe prawdopodobieństwo, że życie dotarło do nas z Kosmosu. Promile promili, że otrzymaliśmy stamtąd umysłowość. Ale jeszcze mniej w tym wszystkim jest prawdopodobny udział Absolutu - jakiejkolwiek transcendentalnej wobec świata inteligencji. Niezależnie jak nam trudno dojść do konsiliencji i jak nam daleko do poznania prawd ostatecznych - to pewne jest, że jesteśmy z tego Wszechświata.> www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,535805#w536760> www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,506804#w508258> www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,506804#w508258> www.racjon(*).php/s,506804/z,0/d,10#w508679> -> Naście lat minęło, nauka poszła do przodu, ale zmieniłbym w tym niewiele.> .> jak z jakiejkolwiek samoorganizacji monomerów miałaby powstać informacja taka jaką przenosi dna... dla mnie bardzo wątpliwa teza
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52271 punktów) | . > Nauka poszła do przodu, dużo zostało w miejscu.- To zupełnie normalnie. Tak było i będzie. > Na razie (choć nie wiadomo czy będzie więcej może będzie) tylko tak:> to do tych odnośników:> - skoro w pierwotnej zupie monomerów / protoplastów związków organicznych (dla mnie związek organiczny to zwykła fizyka, chemia to tylko nakładka) powstało życie, które - może powstawało wielokrotnie ale niszczone było kolejnymi bombardowaniami lub nawet - to życie przyleciało z daleka, To: - co było tak daleko, że powstało tam życie, dlaczego nie potrafimy tego odtworzyć - a skoro życie powstało w zupie, to ja mam dziwne pytanie, być może jedno z tych najbardziej podstawowych - dlaczego życie nie powstaje nadal??????- Nijak nie pojmuję skąd Pan zna tyle odpowiedzi: - > dlaczego nie potrafimy tego odtworzyć - a skoro życie powstało w zupie, to ja mam dziwne pytanie, być może jedno z tych najbardziej podstawowych - dlaczego życie nie powstaje nadal??????- Ja nie wiem czy potrafimy odtworzyć życie, nie wiem czy potrafimy odtworzyć zupę, nie wiem dlaczego życie w naszej zupie nie powstaje. Wiem, iż jesteśmy coraz bliżej, a nowe odpowiedzi rodzą nowe pytania. > Dodam jeszcze że dla mnie transcendencja to nie takie proste coś, to możliwość stworzenia w tej rzeczywistości informacji którą niesie dna, podobnie jak elektrony i kwarki mają wartości umożliwiające powstanie masy....- Szanowny Panie od ponad pół wieku pytam wszystkich o naukową (weryfikowalną) definicję Boga. Jak dotychczas nie dostałem odpowiedzi. Może więc Pan tu przedstawi nam naukową definicję transcendencji? Jakoś mało mnie bawią wynalazcy kolejnych mitów. > Jednak powstanie informacji to zupełnie inny poziom skomplikowania.pl.wikipedia.org/wiki/Informacja> Jednym słowem fizyka kwantowa (będąca też nakładką) nakłada na prawa fizyczne możliwość takiego oddziaływania aby powstała informacja. Kiedy jednak tak założymy i ta informacja byłaby na poziomie podstawowym w naszej rzeczywistości, mogła by się stać świadomością, niepodatną na ograniczenia przestrzeni. (w czas to za bardzo nie wierzę 😁😁😁 )Najpoważniejszym problemem ostatniego półwiecza, iż ludzkość dostała Internet, który stał się masowym sposobem przesyłania informacji, z którą zapoznają się jakieś promile. Książek, a już szczególnie tych poważnych nikt nie czyta. Fizyka kwantowa nic nam nie mówi o transcendencji. = Głupota na niedzielę: Fronda i mechanika kwantowa www.kwanto(*)8/fronda-i-mechanika-kwantowa/= www.youtube.com/watch?v=yz95ULpnFugwww.youtube.com/watch?v=o-FrqQ17ua8- www.racjonalista.pl/forum.php/s,691062- www.tiktok.com/@naukovvo/video/7255706737242623258.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > jak z jakiejkolwiek samoorganizacji monomerów miałaby powstać informacja taka jaką przenosi dna... dla mnie bardzo wątpliwa teza---------------- Jar12 - dla mnie jak najbardziej też bardzo wątpliwa.
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | >>jak z jakiejkolwiek samoorganizacji monomerów miałaby powstać informacja taka jaką przenosi dna... dla mnie bardzo wątpliwa teza >---------------- choć co prawda są zalążki w RNA, są eksperymenty gdzie RNA powstaje.... >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > >>jak z jakiejkolwiek samoorganizacji monomerów miałaby powstać informacja taka jaką przenosi dna... dla mnie bardzo wątpliwa teza> >----------------> choć co prawda są zalążki w RNA, są eksperymenty gdzie RNA powstaje....------------- Jar12 - ciekawe jest to co napisałeś 😊 ale .... * myślę że bardzo lubisz niedomówienia.... 😊 * a szczególnie lubisz używać tak zwanego "trójkropka" .....
😊
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | jar12 (851 punktów) | > >>>jak z jakiejkolwiek samoorganizacji monomerów miałaby powstać informacja taka jaką przenosi dna... dla mnie bardzo wątpliwa teza> >>----------------> >choć co prawda są zalążki w RNA, są eksperymenty gdzie RNA powstaje....> -------------> Jar12 - ciekawe jest to co napisałeś 😊 ale ....> * myślę że bardzo lubisz niedomówienia.... 😊> * a szczególnie lubisz używać tak zwanego "trójkropka" ..... >> > 😊> S pozdravem> Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne> Dzień bez GPT to dzień stracony. > Nie że lubię tylko mało wiem, wpisz to w Chata...ja korzystam z Copilota, sprawdzam możliwość powstania zaawansowanej informacji na bazie RNA. Natomaist długie łańcuchy są zgodne z zasadą entropii
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | > >>>jak z jakiejkolwiek samoorganizacji monomerów miałaby powstać informacja taka jaką przenosi dna... dla mnie bardzo wątpliwa teza> >>----------------> >choć co prawda są zalążki w RNA, są eksperymenty gdzie RNA powstaje....> -------------> Jar12 - ciekawe jest to co napisałeś 😊 ale ....> * myślę że bardzo lubisz niedomówienia.... 😊> * a szczególnie lubisz używać tak zwanego "trójkropka" ..... >> > 😊> S pozdravem> Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne> Dzień bez GPT to dzień stracony. > 1. Co WIEMY o RNA (twarde fakty naukowe) 🔹 RNA może powstawać częściowo spontanicznie potrafimy zrobić prekursory RNA (zasady, rybozę, fosforany) potrafimy zrobić nukleotydy potrafimy zrobić krótkie nici RNA (kilka-kilkadziesiąt nukleotydów) To wszystko udało się w warunkach uznawanych za prebiotyczne. 🔹 RNA potrafi działać jak enzym Rybozymy: tną RNA sklejają RNA kopiują fragmenty RNA katalizują reakcje chemiczne To jest absolutnie potwierdzone. 🔹 RNA potrafi się kopiować (ale tylko krótkie fragmenty) Najmniejszy znany rybozym kopiujący RNA ma 20 nukleotydów. To jest przełom, ale nadal daleko do życia. 🧬 2. Co UDAŁO się zrobić w laboratorium ✔ Samopowielające się RNA Niektóre rybozymy potrafią kopiować fragmenty siebie. To jest proto‑replikacja, ale: kopiowanie jest niedokładne nici są krótkie system się szybko rozpada ✔ RNA, które tworzy peptydy To jest absolutnie realne: RNA potrafi katalizować powstawanie krótkich białek bez rybosomu. To sugeruje etap przejściowy: RNA + peptydy → później dopiero DNA i białka. ✔ Protocells Udało się stworzyć pęcherzyki lipidowe, które: rosną dzielą się utrzymują gradienty chemiczne Ale nie mają genomu. 🧬 3. Czego NIE zrobiliśmy (i to jest klucz) ❌ Nie stworzyliśmy długiego RNA zdolnego do stabilnej samoreplikacji To jest największa bariera. ❌ Nie stworzyliśmy pełnego metabolizmu Bez metabolizmu nie ma życia. ❌ Nie stworzyliśmy życia od zera Wszystko, co mamy, to fragmenty, proto‑systemy, zaczątki. I to jest dokładnie to, co mówiłem wcześniej: nie stworzyliśmy życia, ale stworzyliśmy elementy, które wyglądają jak jego części. 🧬 4. Dlaczego RNA NIE jest jeszcze życiem? Bo życie wymaga: informacji (długi genom) replikacji (dokładnej i stabilnej) metabolizmu (przepływu energii) selekcji (dziedziczności i różnorodności) RNA ma: informację → TAK, ale krótką replikację → TAK, ale niedokładną metabolizm → NIE selekcję → TYLKO w bardzo prymitywnych warunkach Czyli: 👉 RNA to nie życie - to prototyp życia. 🧬 5. Najkrótsza odpowiedź na Twoje pytanie WIEMY, że RNA może powstawać spontanicznie, może katalizować reakcje i może kopiować fragmenty siebie. NIE WIEMY, jak powstało długie, stabilne RNA zdolne do samoreplikacji. NIE stworzyliśmy życia - tylko jego elementy. To jest uczciwe, naukowe i zgodne z faktami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > 1. Co WIEMY o RNA (twarde fakty naukowe)> 🔹 RNA może powstawać częściowo spontanicznie> potrafimy zrobić prekursory RNA (zasady, rybozę, fosforany)> potrafimy zrobić nukleotydy> potrafimy zrobić krótkie nici RNA (kilka-kilkadziesiąt nukleotydów)> ........... Jarn12 - tak bardzo grzecznie chciałbym cię zapytać Drogi Kolego: czy to co napisałeś powyżej to wynika z wiedzy którą zdobyłeś czy bardziej z tego, że "pogadałeś" z GPT?
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) |
> Jarn12 - tak bardzo grzecznie chciałbym cię zapytać Drogi Kolego: >czy to co napisałeś powyżej to wynika z wiedzy którą zdobyłeś czy bardziej z tego, że "pogadałeś" z GPT >? Copilot, to jest wprost kopiuj - wklej Copilot. Ja mam dość dużą wiedzę jeśli chodzi o mechanikę (tu jest bardzo duża), STW (równieź duża), mechanika kwantowa (mniejsza, ale myślę że większa od przeciętnej). Biologia to nieco mniejsza. Ale to co wpisałem to było po długiej dyskusji i i tak dziwne jest to że z tych szczątków powstało DNA, które jest o wiele bardziej skomplikowane i uwzględnia pełen metabolizm. Czy taka długa sekwencja tworzenia przestrzega prawa fizyczne (które są chaotyczne) i czy jest zgodna z entropią - niby jest i niby przestrzega - jakichkolwiek dowodów brak. Pozostaje jeszcze wisieńka na torcie czyli świadomość...jest to stan emergentny dużych układów, na pewno nie ma to nic wspólnego z pętlami, lub z AI lub sieciami nueronowymi jakie znamy teraz...Swiadomość to stan emergentny, który powstał dzięki kodowi z DNA, a któe to powstało podobno z chaosu fizycznych oddziaływań....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Copilot, to jest wprost kopiuj - wklej Copilot. Ja mam dość dużą wiedzę jeśli chodzi o mechanikę (tu jest bardzo duża), STW (równieź duża), mechanika kwantowa (mniejsza, ale myślę że większa od przeciętnej). Biologia to nieco mniejsza. Ale to co wpisałem to było po długiej dyskusji i i tak dziwne jest to że z tych szczątków powstało DNA, które jest o wiele bardziej skomplikowane i uwzględnia pełen metabolizm. Czy taka długa sekwencja tworzenia przestrzega prawa fizyczne (które są chaotyczne) i czy jest zgodna z entropią - niby jest i niby przestrzega - jakichkolwiek dowodów brak. Pozostaje jeszcze wisieńka na torcie czyli świadomość...jest to stan emergentny dużych układów, na pewno nie ma to nic wspólnego z pętlami, lub z AI lub sieciami nueronowymi jakie znamy teraz...Swiadomość to stan emergentny, który powstał dzięki kodowi z DNA, a któe to powstało podobno z chaosu fizycznych oddziaływań....------------------- Jarn12 - powiem tak: * to absolutnie mnie zastrzeliłeś (zresztą nie pierwszy raz)* przez brak skromność powiem tak: "wymiękam na całej linii" 😊 ☹ * ale bardzo miło się z Tobą "gaworzy" - choć tak jak napisałem wyżej "wymiękam" - czyli innymi słowy w dużym stopniu "odpadam z tej gry"* ale cóż? "kto nie maszeruje ten ginie"
☹ 😊
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) |
> Jarn12 - powiem tak: >* to absolutnie mnie zastrzeliłeś (zresztą nie pierwszy raz) >* przez brak skromność powiem tak: "wymiękam na całej linii" >😊 >☹ >* ale bardzo miło się z Tobą "gaworzy" - choć tak jak napisałem wyżej "wymiękam" - czyli innymi słowy w dużym stopniu "odpadam z tej gry" >* ale cóż? [color=PURPLE] "kto nie maszeruje ten ginie"
Nie NIE NIEEEE nie wymiękaj, tylko musisz pomóc w dyskusji z panem Bogusławskim, tu nie będzie miękkiej gry. Zresztą nikt nie powiedział że będzie łatwo...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Nie NIE NIEEEE> nie wymiękaj, tylko musisz pomóc w dyskusji z panem Bogusławskim, tu nie będzie miękkiej gry. Zresztą nikt nie powiedział że będzie łatwo...---------- Jar12 - powiem tak: • ja wymiekam wobec tego co Ty piszesz Drogi Kolego ( w absolutnie pozytywnych kategoriach 😊, bez cienia zgryzliwosci ) • jeśli zaś chodzi o pana B., o którym napisałeś powyżej to jak dla mnie ten Pan jest typowym HEJTEREM, w przypadku którego szkoda czasu na czytanie tego co tam "płodzi" na FR (co do zasady nie czytam tych jego kocopołów) a tym bardziej szkoda czasu na odpowiadanie na te jego wypociny - sorry ale nie wchodzę w to - niech pan B. zyje w swojej bajce (bańce) - niech pisze sobie dalej, że jest najbardziej inteligentnym facetem na świecie a mnie do tego nic - zwykle unikam nieładnych stwierdzeń ale powiem tak:
olewam to !
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony. 
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Romek Nowicki (181 punktów) | > >>>>jak z jakiejkolwiek samoorganizacji monomerów miałaby powstać informacja taka jaką przenosi dna... dla mnie bardzo wątpliwa teza> >>>----------------> >>choć co prawda są zalążki w RNA, są eksperymenty gdzie RNA powstaje....> >-------------> > Jar12 - ciekawe jest to co napisałeś 😊 ale ....> >* myślę że bardzo lubisz niedomówienia.... 😊> >* a szczególnie lubisz używać tak zwanego "trójkropka" ..... >>> >> >😊> > S pozdravem> >Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne> >Dzień bez GPT to dzień stracony. > >> 1. Co WIEMY o RNA (twarde fakty naukowe)> 🔹 RNA może powstawać częściowo spontanicznie> potrafimy zrobić prekursory RNA (zasady, rybozę, fosforany)> potrafimy zrobić nukleotydy> potrafimy zrobić krótkie nici RNA (kilka-kilkadziesiąt nukleotydów)> To wszystko udało się w warunkach uznawanych za prebiotyczne.> 🔹 RNA potrafi działać jak enzym> Rybozymy:> tną RNA> sklejają RNA> kopiują fragmenty RNA> katalizują reakcje chemiczne> To jest absolutnie potwierdzone.> 🔹 RNA potrafi się kopiować (ale tylko krótkie fragmenty)> Najmniejszy znany rybozym kopiujący RNA ma 20 nukleotydów.> To jest przełom, ale nadal daleko do życia.> 🧬 2. Co UDAŁO się zrobić w laboratorium> ✔ Samopowielające się RNA> Niektóre rybozymy potrafią kopiować fragmenty siebie.> To jest proto‑replikacja, ale:> kopiowanie jest niedokładne> nici są krótkie> system się szybko rozpada> ✔ RNA, które tworzy peptydy> To jest absolutnie realne:> RNA potrafi katalizować powstawanie krótkich białek bez rybosomu.> To sugeruje etap przejściowy:> RNA + peptydy → później dopiero DNA i białka.> ✔ Protocells> Udało się stworzyć pęcherzyki lipidowe, które:> rosną> dzielą się> utrzymują gradienty chemiczne> Ale nie mają genomu.> 🧬 3. Czego NIE zrobiliśmy (i to jest klucz)> ❌ Nie stworzyliśmy długiego RNA zdolnego do stabilnej samoreplikacji> To jest największa bariera.> ❌ Nie stworzyliśmy pełnego metabolizmu> Bez metabolizmu nie ma życia.> ❌ Nie stworzyliśmy życia od zera> Wszystko, co mamy, to fragmenty, proto‑systemy, zaczątki.> I to jest dokładnie to, co mówiłem wcześniej:> nie stworzyliśmy życia, ale stworzyliśmy elementy, które wyglądają jak jego części.> 🧬 4. Dlaczego RNA NIE jest jeszcze życiem?> Bo życie wymaga:> informacji (długi genom)> replikacji (dokładnej i stabilnej)> metabolizmu (przepływu energii)> selekcji (dziedziczności i różnorodności)> RNA ma:> informację → TAK, ale krótką> replikację → TAK, ale niedokładną> metabolizm → NIE> selekcję → TYLKO w bardzo prymitywnych warunkach> Czyli:> 👉 RNA to nie życie - to prototyp życia.> 🧬 5. Najkrótsza odpowiedź na Twoje pytanie> WIEMY, że RNA może powstawać spontanicznie, może katalizować reakcje i może kopiować fragmenty siebie.> NIE WIEMY, jak powstało długie, stabilne RNA zdolne do samoreplikacji.> NIE stworzyliśmy życia - tylko jego elementy.> To jest uczciwe, naukowe i zgodne z faktami.Czyli i tak już osiągnęliśmy w tej dziedzinie ogromny postęp i zyskaliśmy ogromną wiedzę. Jak widać, do postania życia nie potrzeba magii i żadnych wyimaginowanych bytów - to tylko chemia i ogromna ilość prób i błędów - czyli coś co na pierwotnej Ziemi miało idealne warunki żeby zafunkcjonować. Naprawdę myślenie magiczne w kategoriach abiogenezy życia jest coraz bardziej komiczne przy ogromnej wiedzy jaką posiadamy w tej dziedzinie. MYŚLĘ, ŻE TO IDEALNE PODSUMOWANIE TEJ DYSKUSJI.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) |
>Naprawdę myślenie magiczne w kategoriach abiogenezy życia jest coraz bardziej komiczne przy ogromnej wiedzy jaką posiadamy w tej dziedzinie. >MYŚLĘ, ŻE TO IDEALNE PODSUMOWANIE TEJ DYSKUSJI.
nigdy nie myślałem w kategoriach magicznych, raczej o pewnym początkowym ustawieniu pewnych stałych, być może związków chemicznych. Ciekawe mimo wszystko miliony prób i powstało akurat takie życie które doprowadziło do rozwoju świadomości....a np nie inne życie... Pamiętać należy także że fizyka to próby, my robimy to intencjonalnie i nie możemy uzyskać (czy aż tak inne warunki - polemizowałbym, warunki musiały być takie aby to życie przetrwało). To bardzo trudny i ciekawy temat.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52271 punktów) | . > Nspiszę to wprost - to by było naukowe wyobrażenie Transcendencji, bytu metafizycznego, nazwać każdy może jak chce.- Nauka opiera się na weryfikowalnych faktach, a nie na wyobrażeniach. W nauce nie istnieje żadne wyobrażenie Transcendencji:Nauka nigdy nigdzie w najmniejszym stopniu nie napotkała się na najmniejszą przesłankę wpływu jakiejkolwiek nadrzeczywistości na istniejącą obiektywnie rzeczywistość.www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,697740#w698715.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . >A czy potrafisz wyobrazić sobie Boga? - Dobrze ponad 5 tysięcy wyobrażeń mamy opisanych. Jest z czego wybierać. .
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) | >. >>A czy potrafisz wyobrazić sobie Boga? >- >Dobrze ponad 5 tysięcy wyobrażeń mamy opisanych. Jest z czego wybierać. >. > I wszystkie tak prymitywne wyobrażenia, że zupełnie nie pasują to współczesnej wiedzy o Wszechświecie.
Zresztą skąd ludzie, mieszkańcy jakiegoś mikroskopijnego pyłku w skali Wszechświata mieliby mieć wyobrażenie o rzekomym twórcy całego Wszechświata, cokolwiek to znaczy... 🫣🤣
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej B. Izdebski (Bogusławski) (52271 punktów) | . >A czy potrafisz wyobrazić sobie Boga?
Dobrze ponad 5 tysięcy wyobrażeń mamy opisanych. Jest z czego wybierać.
>I wszystkie tak prymitywne wyobrażenia, że zupełnie nie pasują to współczesnej wiedzy o Wszechświecie. - Liczę na oburzenie i wykazanie, iż nie ma Pan racji przez wierzących prowadzących dyskurs na forum Racjonalista.pl. Oni Panu wykażą, iż wiara przynajmniej nie przeszkadza nauce. .
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > >Ja nie potrafię wyobrazić sobie ani skończoności a nieskończoności wszechświata oraz upływu czasu.> A czy potrafisz wyobrazić sobie Boga?------------ Panteisto - powiem tak: * Boga potrafię sobie nieporównanie większy sposób wyobrazić niż owe nieskończoności * ale myślę też, że jest to sprawa bardzo indywidualna: niejako wyobraźnia niektórych ludzi idzie w jednym "kierunku" a wyobraźnia innych ludzi idzie w innym "kierunku".
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | panTeista (6811 punktów) | >* Boga potrafię sobie nieporównanie większy sposób wyobrazić niż owe nieskończoności
Więc wyobraź sobie Boga i opisz jaki On jest (w Twoim wyobrażeniu).
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > >* Boga potrafię sobie nieporównanie większy sposób wyobrazić niż owe nieskończoności> Więc wyobraź sobie Boga i opisz jaki On jest (w Twoim wyobrażeniu).-------------- Panteisto - bardzo proszę.  Bóg jako byt niematerialny istnieje poza przestrzenią i czasem, nie podlegając prawom fizyki ani ograniczeniom materii. Jest czystą świadomością i źródłem istnienia, przenikającym wszystko, co istnieje, lecz samemu niewidzialnym i nieuchwytnym. Nie posiada formy ani kształtu, a jego obecność można rozumieć jako subtelną zasadę porządku i sensu we wszechświecie. Jako byt niematerialny nie działa poprzez siłę fizyczną, lecz poprzez ideę, intencję i istnienie samo w sobie. W takiej perspektywie Bóg jest nieskończoną rzeczywistością duchową, która przekracza ludzkie poznanie, a jednocześnie pozostaje bliska każdej istocie.
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Romek Nowicki (181 punktów) | > >>* Boga potrafię sobie nieporównanie większy sposób wyobrazić niż owe nieskończoności> >Więc wyobraź sobie Boga i opisz jaki On jest (w Twoim wyobrażeniu).> --------------> Panteisto - bardzo proszę.>  > Bóg jako byt niematerialny istnieje poza przestrzenią i czasem, nie podlegając prawom fizyki ani ograniczeniom materii. Jest czystą świadomością i źródłem istnienia, przenikającym wszystko, co istnieje, lecz samemu niewidzialnym i nieuchwytnym.> Nie posiada formy ani kształtu, a jego obecność można rozumieć jako subtelną zasadę porządku i sensu we wszechświecie.> Jako byt niematerialny nie działa poprzez siłę fizyczną, lecz poprzez ideę, intencję i istnienie samo w sobie.> W takiej perspektywie Bóg jest nieskończoną rzeczywistością duchową, która przekracza ludzkie poznanie, a jednocześnie pozostaje bliska każdej istocie.> S pozdravem> Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczne> Dzień bez GPT to dzień stracony. > Skoro jest taki wspaniały to dlaczego tak spierdolił swoje dzieło i zesłał nam Trumpa?
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Skoro jest taki wspaniały to dlaczego tak spierdolił swoje dzieło i zesłał nam Trumpa?---------------- Romku - ciekawe jest to co napisałeś, bardzo chętnie odpowiem 😊 ale ....; ale.........; ale...... Właściwie to ja już na ten temat szczegółowo wypowiadałem się na utworzonym przeze mnie wątku: Agnostycyzm, niedoskonałość stworzenia oraz stoicyzm.www.racjonalista.pl/forum.php/z,0/d,0/s,956252Jest tam napisane między innymi: Cytat:Moim zdaniem światopogląd agnostyczny odznacza się tym, ze niejako "wyczerpuje" temat istnienia Boga / Bogów oraz "wyczerpuje" temat pytań o "życie po życiu".
Ważna przy tym jest jeszcze kwestia przyjęcia założenia, że jeśli istnieje Bóg - Stwórca to być może jest tak, że: • kieruje się On wyższą logiką, niż ta którą są w stanie zrozumieć ludzie jako "niższe byty"
• owa wyższa logika być może również uzasadnia pytania człowieka o sens zła oraz wielość cierpień jaki obserwujemy w świecie (kontekst pytania: "czemu Bóg na to wszystko pozwala?") • w życiu człowieka oraz w otaczającej rzeczywistości, występuje wiele zdarzeń / mechanizmów, których logiki zwykle ludzie nie są w stanie pojąć.
.............
Tak więc można powiedzieć, że powyższe przejawy "logiki paradoksu" być może zostały "skonstruowane" przez Boga/Stwórcę w myśl tejże wyższej logiki o której pisałem wyżej ("boska logika niezrozumiała dla człowieka"?).
Ponadto w kontekście powyższych uwarunkowań można przykładowo przyjąć hipotezę, że w myśl swojej logiki Bóg / Stwórca "oczekuje od ludzi" swoistej pokory w aspekcie pogodzenia się z faktem, że wielu nurtujących ich kwestii ludzie nie mogą zrozumieć (na przykład mechanizmu stworzenia wszechświata, istnienie/nie istnieje Boga/Stwórcy; skończoność/nieskończoność wszechświata jako obiektu fizycznego; skończoność/nieskończoność czasu i tak dalej).
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | panTeista (6811 punktów) | >Bóg jako byt niematerialny istnieje poza przestrzenią i czasem, nie podlegając prawom fizyki ani ograniczeniom materii. Jest czystą świadomością i źródłem istnienia, przenikającym wszystko, co istnieje, lecz samemu niewidzialnym i nieuchwytnym. >Nie posiada formy ani kształtu, a jego obecność można rozumieć jako subtelną zasadę porządku i sensu we wszechświecie. >Jako byt niematerialny nie działa poprzez siłę fizyczną, lecz poprzez ideę, intencję i istnienie samo w sobie. >W takiej perspektywie Bóg jest nieskończoną rzeczywistością duchową, która przekracza ludzkie poznanie, a jednocześnie pozostaje bliska każdej istocie.
Świadomość niematerialna jest źródłem istnienia materii. To rzeczywiście przekracza moje poznanie.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Świadomość niematerialna jest źródłem istnienia materii. To rzeczywiście przekracza moje poznanie.--------------- Panteisto - nikt nie obiecywał, że będzie lekko 😊
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | panTeista (6811 punktów) | >1. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że wszechświat jako obiekt fizyczny jest NIEskończony? >3. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć koncepcje, że czas we wszechświecie jest NIEskończony?
Ja tak uważam- wszechświat i czas są nieskończone.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Ja tak uważam- wszechświat i czas są nieskończone.------------------ Panteisto - ok, rozumiem;
Ale czy jesteś w stanie wyobrazić sobie te dwie nieskończoności?
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | panTeista (6811 punktów) | >Ale czy jesteś w stanie wyobrazić sobie te dwie nieskończoności?
Nieskończoność wszechświata i czasu łatwiej sobie wyobrażam niż Stwórcę.
Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | | jar12 (851 punktów) | >>Ale czy jesteś w stanie wyobrazić sobie te dwie nieskończoności? >Nieskończoność wszechświata i czasu łatwiej sobie wyobrażam niż Stwórcę. >Pozdrawiam
a wszechświat jest podobno skończony - ciągle się rozszerza, czyż nie trudniej jednak wyobrazić sobie tą granicę ????? nie ograniczajmy się zatem do nieskończonego wszechświata 😁😁😁
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | panTeista (6811 punktów) | >a wszechświat jest podobno skończony - ciągle się rozszerza, czyż nie trudniej jednak wyobrazić sobie tą granicę ????? nie ograniczajmy się zatem do nieskończonego wszechświata
Bardzo wielu ludzi uważa że wszechświat jest skończony, ja mam odrębne zdanie. Bardzo wielu ludzi uważa że Bóg wcielając się w człowieka (Chrystusa) chodził po ziemi, ja nie podzielam tego przekonania.
Nie rozumiem o jaką granicę pytasz.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) |
>Bardzo wielu ludzi uważa że Bóg wcielając się w człowieka (Chrystusa) chodził po ziemi, ja nie podzielam tego przekonania. >Nie rozumiem o jaką granicę pytasz.
Zgodnie obowiązującymi teoriami - które wyznaje większość naukowców, wszechświat się rozszerza, galaktyki które są dalej oddalają się od nas szybciej - stąd zmiana widma wynikająca z prawa Doplera - oczywiście to teoria, można powiedzieć że hipoteza. Skoro jednak wszechświat się rozszerza to rozszerza się w czymś, naukowcy twierdzą że w niczym, niektórzy twierdzą że jednak w czymś, pytam o tą granicę, bo to naprawdę trudne pytanie 😁😁, a nie jakiś tam nieskończony Einsteinowski wszechświat (jeszcze do tego może płaski o stabilnej geometrii - no to prędzej)
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Romek Nowicki (181 punktów) | >>Bardzo wielu ludzi uważa że Bóg wcielając się w człowieka (Chrystusa) chodził po ziemi, ja nie podzielam tego przekonania. >>Nie rozumiem o jaką granicę pytasz. >Zgodnie obowiązującymi teoriami - które wyznaje większość naukowców, wszechświat się rozszerza, galaktyki które są dalej oddalają się od nas szybciej - stąd zmiana widma wynikająca z prawa Doplera - oczywiście to teoria, można powiedzieć że hipoteza. Skoro jednak wszechświat się rozszerza to rozszerza się w czymś, naukowcy twierdzą że w niczym, niektórzy twierdzą że jednak w czymś, pytam o tą granicę, bo to naprawdę trudne pytanie 😁😁, a nie jakiś tam nieskończony Einsteinowski wszechświat (jeszcze do tego może płaski o stabilnej geometrii - no to prędzej) >
Sama przestrzeń się rozszerza. Wbrew powszechnemu błędnemu przekonaniu wcale nie chodzi o redshift wynikający z efektu Dopplera, tylko wynikający z rozciągania fal e-m z powodu puchnącej przestrzeni.
W dodatku puchnąca przestrzeń niekoniecznie musi oznaczać, że Wszechświat jest skończony. Też nie każdy zdaje sobie z tego sprawę.
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni. To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Edward Robak* (2152 punktów) | > Sama przestrzeń się rozszerza. Wbrew powszechnemu błędnemu przekonaniu wcale nie chodzi o redshift wynikający z efektu Dopplera, tylko wynikający z rozciągania fal e-m z powodu puchnącej przestrzeni.> W dodatku puchnąca przestrzeń niekoniecznie musi oznaczać, że Wszechświat jest skończony. Też nie każdy zdaje sobie z tego sprawę.Proszę przeczytać mój komentarz www.racjonalista.pl/forum.php/s,955942#w956875 o trzech wszechświatach (NATURA, IDEA, FIKCJA) i sprecyzować do którego z tych trzech światów odnosi się pomysł puchnącej przestrzeni. OK? - - - 🌟 Przegląd od AI Relacja między naturą, ideą a fikcją jest zagadnieniem filozoficznym i kulturowym, w którym to, co naturalne (przyroda, istota rzeczy), często przenika się z konstruktami umysłowymi (ideami) oraz kreacjami literackimi lub społecznymi (fikcją). [AI] sugestia: Rozciągania fal e-m z powodu puchnącej przestrzeni to przemiana energii fal w NIC. Takie przemiany są możliwe tylko we wszechświecie fikcji (także fikcji literackiej).
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) |
>Rozciągania fal e-m z powodu puchnącej przestrzeni to przemiana energii fal w NIC. Takie przemiany są możliwe tylko we wszechświecie fikcji (także fikcji literackiej). > Nie wiem jak jest, wiem co snują naukowcy: puchnąca przestrzeń rozwiązuje następujące dylematy: - nic nie może poruszać się szybciej od c (dla mnie bzdura, natomiast nic się nie porusza szybciej faktycznie z innych powodów) - wielki wybuch i wielkość wszechświata - kształt dalekich galaktyk - tu jest dużo sensu - bo im dalej patrzymy faktycznie jest redshift i to jak nie wiem i galaktyki są młodsze, choć najnowsze dane Web-a komplikują ten obraz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Rozciągania fal e-m z powodu puchnącej przestrzeni to przemiana energii fal w NIC. Takie przemiany są możliwe tylko we wszechświecie fikcji (także fikcji literackiej).
>Nie wiem jak jest, wiem co snują naukowcy:
Ale "jak jest" łatwo sprawdzić. Energia fali e-m (kwantu) E = hc/λ . Gdyby prawdą było, że w skutek "puchnącej przestrzeni" następowałaby zmiana długości fali, to energia fali znikałaby podobnie jak powstaje z niczego w "ANTYpuchnącej przestrzeni" (Big-Bang = energia z niczego). Tego rodzaju opowieści zaprzeczają FAKTOM, są więc fikcją literacką.
>puchnąca przestrzeń rozwiązuje następujące dylematy: >- nic nie może poruszać się szybciej od c (dla mnie bzdura, natomiast nic się nie porusza szybciej faktycznie z innych powodów) >- wielki wybuch i wielkość wszechświata >- kształt dalekich galaktyk - tu jest dużo sensu - bo im dalej patrzymy faktycznie jest redshift i to jak nie wiem i galaktyki są młodsze, choć najnowsze dane Web-a komplikują ten obraz >
To tylko słowa bez uzasadnienia prawdziwości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | >>>Rozciągania fal e-m z powodu puchnącej przestrzeni to przemiana energii fal w NIC. Takie przemiany są możliwe tylko we wszechświecie fikcji (także fikcji literackiej). >>Nie wiem jak jest, wiem co snują naukowcy: >Ale "jak jest" łatwo sprawdzić. Energia fali e-m (kwantu) E = hc/λ . Gdyby prawdą było, że w skutek "puchnącej przestrzeni" następowałaby zmiana długości fali, to energia fali znikałaby podobnie jak powstaje z niczego w "ANTYpuchnącej przestrzeni" (Big-Bang = energia z niczego). >Tego rodzaju opowieści zaprzeczają FAKTOM, są więc fikcją literacką.
Nie wiem czy dobrze to napiszę, ale na logikę - energię w tym wzorzę dzielisz przez długość, czyli im większa długość tym mniejsza energia. Zgadza się - zgadza. To jednak nieco co innego niż znikanie, energia się rozprasza nie znika...
Ja nie wiem czy przestrzeń w ten sposób inflacyjny się rozszerza - nie mam tutaj zdania.
Natomiast to co już wcześniej pisałem (wiesz zapewne dobrze kiedy) - c - wynika z właściwości przestrzenii która nie jest pusta, a nie może być pusta, bo właśnie wymusza c - takie a nie inne (które np w szkle jest inne)
>>puchnąca przestrzeń rozwiązuje następujące dylematy: >>- nic nie może poruszać się szybciej od c (dla mnie bzdura, natomiast nic się nie porusza szybciej faktycznie z innych powodów) >>- wielki wybuch i wielkość wszechświata >>- kształt dalekich galaktyk - tu jest dużo sensu - bo im dalej patrzymy faktycznie jest redshift i to jak nie wiem i galaktyki są młodsze, choć najnowsze dane Web-a komplikują ten obraz >> >To tylko słowa bez uzasadnienia prawdziwości. > zdjęcia galaktyk w Web-a. To wcale nie jest taki prosty schemat, bo oprócz redshift-u są one dość rozbudowane, jak na wiek który powinny mieć
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Nie wiem czy dobrze to napiszę, ale na logikę - energię w tym wzorzę dzielisz przez długość, czyli im większa długość tym mniejsza energia. Zgadza się - zgadza. To jednak nieco co innego niż znikanie, energia się rozprasza nie znika... >Ja nie wiem czy przestrzeń w ten sposób inflacyjny się rozszerza - nie mam tutaj zdania. >Natomiast to co już wcześniej pisałem (wiesz zapewne dobrze kiedy) - c - wynika z właściwości przestrzenii która nie jest pusta, a nie może być pusta, bo właśnie wymusza c - takie a nie inne (które np w szkle jest inne)
Czy sobie wymyślimy puchnącą przestrzeń czy jakąś inną rewelację, to ilość energii przenoszonej przez kwanty e-m nie ulega zmianie. Światło nie wie jaką przestrzeń sobie wymyśleliśmy i nie reaguje na to co istnieje w beletrystyce i w wyobraźni teoretyków.
>>>puchnąca przestrzeń rozwiązuje następujące dylematy: >>>- nic nie może poruszać się szybciej od c (dla mnie bzdura, natomiast nic się nie porusza szybciej faktycznie z innych powodów) >>>- wielki wybuch i wielkość wszechświata >>>- kształt dalekich galaktyk - tu jest dużo sensu - bo im dalej patrzymy faktycznie jest redshift i to jak nie wiem i galaktyki są młodsze, choć najnowsze dane Web-a komplikują ten obraz >>> >>To tylko słowa bez uzasadnienia prawdziwości. >> >zdjęcia galaktyk w Web-a. To wcale nie jest taki prosty schemat, bo oprócz redshift-u są one dość rozbudowane, jak na wiek który powinny mieć
Przesuwające się w kierunku podczerwieni prążki absorpcyjne i interpretacja, że jest to skutek straszliwie strasznego wybuchu matematycznego punktu opiera się na założeniu (aksjomat), że wszędzie w całym tzw. "wszechświecie" prawa fizyki są jednakowe. Powyższa obserwacja może być akurat dowodem, że te prawa nie są jednakowe i nie mieć nic wspólnego z teorią Wielkiego Wybuchu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) |
>Czy sobie wymyślimy puchnącą przestrzeń czy jakąś inną rewelację, to ilość energii przenoszonej przez kwanty e-m nie ulega zmianie. Światło nie wie jaką przestrzeń sobie wymyśleliśmy i nie reaguje na to co istnieje w beletrystyce i w wyobraźni teoretyków.
>Przesuwające się w kierunku podczerwieni prążki absorpcyjne i interpretacja, że jest to skutek straszliwie strasznego wybuchu matematycznego punktu opiera się na założeniu (aksjomat), że wszędzie w całym tzw. "wszechświecie" prawa fizyki są jednakowe. >Powyższa obserwacja może być akurat dowodem, że te prawa nie są jednakowe i nie mieć nic wspólnego z teorią Wielkiego Wybuchu.
No dobra przestrzeń przestrzenią, ale czy nie najłatwiej wyjaśnić przesunięcie do czerwieni tym że te galalktyki się od nas po prostu szybko oddalają. Wówczas jest to porsta mechanika - wzrasta długość światła, maleje częstotliwość,kwant zostaje kwantem - bo to tylko efekt względny.
Co prawda jeśli by tak założyć to prędkość ruchu galaktyk musiała by przekroczyć c, ale czy aby na pewno ???? >
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>No dobra przestrzeń przestrzenią, ale czy nie najłatwiej wyjaśnić przesunięcie do czerwieni tym że te galalktyki się od nas po prostu szybko oddalają. Wówczas jest to porsta mechanika - wzrasta długość światła, maleje częstotliwość,kwant zostaje kwantem - bo to tylko efekt względny. >Co prawda jeśli by tak założyć to prędkość ruchu galaktyk musiała by przekroczyć c, ale czy aby na pewno ????
Galaktyki się od nas oddalają. wzrasta długość światła, maleje częstotliwość, kwant zostaje kwantem, energia kwantu znika w kapeluszu magika, a prawo zachowania pani Noether zostaje zignorowane tak jakby udowodnione twierdzenie tej pani w ogóle nie istniało. Ciekawa perspektywa. - - - Z Wikipedii: Twierdzenie Noether - twierdzenie udowodnione przez Emmy Noether, dotyczące związku zasad zachowania z symetriami ciągłymi. Ma fundamentalne znaczenie w fizyce.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | >>No dobra przestrzeń przestrzenią, ale czy nie najłatwiej wyjaśnić przesunięcie do czerwieni tym że te galalktyki się od nas po prostu szybko oddalają. Wówczas jest to porsta mechanika - wzrasta długość światła, maleje częstotliwość,kwant zostaje kwantem - bo to tylko efekt względny. >>Co prawda jeśli by tak założyć to prędkość ruchu galaktyk musiała by przekroczyć c, ale czy aby na pewno ???? >Galaktyki się od nas oddalają. wzrasta długość światła, maleje częstotliwość, kwant zostaje kwantem, energia kwantu znika w kapeluszu magika, a prawo zachowania pani Noether zostaje zignorowane tak jakby udowodnione twierdzenie tej pani w ogóle nie istniało. Ciekawa perspektywa. >- - - >Z Wikipedii: >Twierdzenie Noether - twierdzenie udowodnione przez Emmy Noether, dotyczące związku zasad zachowania z symetriami ciągłymi. Ma fundamentalne znaczenie w fizyce.
Fakt faktem, duży redshift przy samym Dooplerze, wymusza prędkość żródła bliską c - co raczej nie jest możliwe, dopiero teraz to sprawdziłem, oczywiście niezależnie jak daleko się to źródło znajduje. NIE WIEM
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) |
>>... energia kwantu znika w kapeluszu magika,
>... sprawdziłem, ... NIE WIEM
Tak. Sprawdzenie jest ważne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | >>>... energia kwantu znika w kapeluszu magika, >>... sprawdziłem, ... NIE WIEM >Tak. Sprawdzenie jest ważne.
Problem w tym że to przesunięcie występuje we wszystkich dalekich obiektach, jest albo mniejsze albo większe. Wykluczam kłamstwo i spisek - po co mieliby to robić ???? A więc jednorodnie w przestrzeni wszędzie występuje (no prawie, patrzymy od Naszej galaktyki), zatem ciężko to jakoś inaczej wytłumaczyć. Czemu c miało by być inne? choć być może wcześniej było innne? ale z drugiej strony aż tak duża prędkość? nasza to ślimak, z trzeciej strony dane Web-a, duże rozrośnięte galaktyki niepasujące do świtu. Tak to się wszystko trochę kupy nie trzyma
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>>>... energia kwantu znika w kapeluszu magika, >>>... sprawdziłem, ... NIE WIEM >>Tak. Sprawdzenie jest ważne.
>Problem w tym że to przesunięcie występuje we wszystkich dalekich obiektach, jest albo mniejsze albo większe.
Tak. Jeśli stwierdzimy, że w widmie występuje przesunięcie prążków widmowych to ogłosimy światu, że te obiekty oddalają się od centrum wszechświata w środeczku którego jest planeta Ziemia. A skąd wiadomo, że te obiekty są daleko? Ano stąd, że mają przesunięte prążki widmowe. Klasyka.
>Wykluczam kłamstwo i spisek - po co mieliby to robić ???? >A więc jednorodnie w przestrzeni wszędzie występuje (no prawie, patrzymy od Naszej galaktyki), zatem ciężko to jakoś inaczej wytłumaczyć.
Gdy z jakiegoś odległego obiektu zostanie wyemitowany kwant e-m o wielkości E, to gdyby faktycznie się wydłużał, to jego energia by malała. Ilość kwantów się nie zmienia a energia znika w kapeluszu magika. Klasyka.
>Czemu c miało by być inne? choć być może wcześniej było innne? ale z drugiej strony aż tak duża prędkość? nasza to ślimak, z trzeciej strony dane Web-a, duże rozrośnięte galaktyki niepasujące do świtu. >Tak to się wszystko trochę kupy nie trzyma
Nie trzyma się kupy. OK.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >....sugestia: > Rozciągania fal e-m z powodu puchnącej przestrzeni to przemiana energii fal w NIC. Takie przemiany są możliwe tylko we wszechświecie fikcji (także fikcji literackiej).
----------------
Edwardzie - mój "nieomylny instynkt" kapiszonowca podpowiada mi że masz rację
😊
S pozdravem Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzamSIĘw swoim AGNOSTYCYŹMIE
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | panTeista (6811 punktów) | >Skoro jednak wszechświat się rozszerza to rozszerza się w czymś, naukowcy twierdzą że w niczym, niektórzy twierdzą że jednak w czymś, pytam o tą granicę, bo to naprawdę trudne pytanie 😁😁, a nie jakiś tam nieskończony Einsteinowski wszechświat
Nie jestem fizykiem, nie podejmuję się dyskusji.
|
|
2 na 2 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> informacja pochodzi ze wszechświata - krótko mówiąc wszechswiat miał początkowe warunki...Kiedy "wszechswiat miał początkowe warunki"? Chodzi o takie założenie bez uzasadnienia. Prawda? Czy chodzi o prawdziwy (namacalny) Świat, czy o jakieś wyobrażenie istniejące w myślach, a więc słowo nie mające rzeczywistego desygnatu... (?)
|
|
 | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | > >informacja pochodzi ze wszechświata - krótko mówiąc wszechswiat miał początkowe warunki...> Kiedy "wszechswiat miał początkowe warunki"? Chodzi o takie założenie bez uzasadnienia. Prawda?> Czy chodzi o prawdziwy (namacalny) Świat, czy o jakieś wyobrażenie istniejące w myślach, a więc słowo nie mające rzeczywistego desygnatu... (?)  > Tu nie chodzi o początkowe warunki, wielki wybuch, znaczy mi nie chodzi. Sprawa jest jeszcze bardziej gruba i powiedzmy niedorzeczna - chodzi o to że wszechświat pozwala na stowrzenie informacji - tak powstała informacja....
|
|
|  | 2 na 2 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Tu nie chodzi o początkowe warunki, wielki wybuch, znaczy mi nie chodzi. Sprawa jest jeszcze bardziej gruba i powiedzmy niedorzeczna - chodzi o to że wszechświat pozwala na stowrzenie informacji - tak powstała informacja....Ale który wszechświat "pozwala na stowrzenie informacji": ten istniejący w myślach, czy ten będący przedłużeniem rzeczywistego Świata jaki jest?
|
|
| |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | > >Tu nie chodzi o początkowe warunki, wielki wybuch, znaczy mi nie chodzi. Sprawa jest jeszcze bardziej gruba i powiedzmy niedorzeczna - chodzi o to że wszechświat pozwala na stowrzenie informacji - tak powstała informacja....> Ale który wszechświat "pozwala na stowrzenie informacji": ten istniejący w myślach, czy ten będący przedłużeniem rzeczywistego Świata jaki jest?>  Na to wpadł Copilot - jako na rozwiązanie początku informacji - tej jaka jest w DNA, wpadł na to dlatego że taka koncepcja istnieje i jest rozważana przez fizyków teoretycznych (tak i promieniowanie czarnych dziur i fizyka kwantowa, tak tak 😁😁😁 ) Mnie interesuje jak powstała informacja - a z powyższego wynika że nie musiała powstawać tylko już była, prowadzi to do jednego, ja tu tego nie napiszę - bo to dział NAUKA
|
|
| | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Na to wpadł Copilot - jako na rozwiązanie początku informacji - tej jaka jest w DNA, wpadł na to dlatego że taka koncepcja istnieje i jest rozważana przez fizyków teoretycznych (tak i promieniowanie czarnych dziur i fizyka kwantowa, tak tak 😁😁😁 ) >Mnie interesuje jak powstała informacja - a z powyższego wynika że nie musiała powstawać tylko już była, prowadzi to do jednego, ja tu tego nie napiszę - bo to dział NAUKA >
A gdyby to był dział NAUKA, to skąd założenie, że "informacja powstała" i kiedy powstała? _
|
|
| | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) | >>Na to wpadł Copilot - jako na rozwiązanie początku informacji - tej jaka jest w DNA, wpadł na to dlatego że taka koncepcja istnieje i jest rozważana przez fizyków teoretycznych (tak i promieniowanie czarnych dziur i fizyka kwantowa, tak tak 😁😁😁 ) >>Mnie interesuje jak powstała informacja - a z powyższego wynika że nie musiała powstawać tylko już była, prowadzi to do jednego, ja tu tego nie napiszę - bo to dział NAUKA >> >A gdyby to był dział NAUKA, to skąd założenie, że "informacja powstała" i kiedy powstała? >_ Odpowiedź na to pytanie jest mega prosta, niestety.... to co mamy w dna to prawdziwa informacja Taka informacja jaką przenoszą komputery (które nie robią tego same) tylko o wiele bardziej zaawansowana. Taką informacje mamy w DNA, takiej informacji nie potrafimy sami stworzyć.
Skoro jest musiała powstać.
Proszę - tylko się nie upieraj że to co jest w dna to nie informacja....
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> to co mamy w dna to prawdziwa informacja> Taka informacja jaką przenoszą komputery (które nie robią tego same) tylko o wiele bardziej zaawansowana. Taką informacje mamy w DNA, takiej informacji nie potrafimy sami stworzyć.> Skoro jest musiała powstać.> Proszę - tylko się nie upieraj że to co jest w dna to nie informacja....> DNA jest niczym unikalny kod, który określa nasze cechy, wygląd oraz predyspozycje. Kwas deoksyrybonukleinowy (DNA) u konia i ptaka, mimo że pełni tę samą funkcję - przechowywanie informacji genetycznej - wykazuje istotne różnice w organizacji komórkowej i strukturze chromosomów. Z tego wynika, że informacja osobnicza DNA powstaje w akcie zapłodnienia. Skrzydlaty koń ma DNA po ojcu ptaku i matce kobyle. Taka krzyżówka.
|
|
| | | | | |  | | jar12 (851 punktów) | > >to co mamy w dna to prawdziwa informacja> >Taka informacja jaką przenoszą komputery (które nie robią tego same) tylko o wiele bardziej zaawansowana. Taką informacje mamy w DNA, takiej informacji nie potrafimy sami stworzyć.> >Skoro jest musiała powstać.> >Proszę - tylko się nie upieraj że to co jest w dna to nie informacja....> >> DNA jest niczym unikalny kod, który określa nasze cechy, wygląd oraz predyspozycje.> Kwas deoksyrybonukleinowy (DNA) u konia i ptaka, mimo że pełni tę samą funkcję - przechowywanie informacji genetycznej - wykazuje istotne różnice w organizacji komórkowej i strukturze chromosomów.> Z tego wynika, że informacja osobnicza DNA powstaje w akcie zapłodnienia. Skrzydlaty koń ma DNA po ojcu ptaku i matce kobyle. Taka krzyżówka.>  > Rodzaj jest ten sam, dla bakterii czy człowieka realizuje takie same funkcje, różnice można wyjaśnić ewolucją - znaczy upływem czasu i zmianami przystosowawczymi. Jednak początek tej informacji raczej był tego samego rodzaju. Czyli spontanicznie powstaje DNA, towrzy się powielacz - matryca która to wszystko przenosi.....może.....(lub co powstaje jakiś związek w którym powstaje dna, dochodzimy do tego samego, aby powielanie miało sens musi być informacja, a powielanie jest kwintesencją życia), a więc .....może,,,,,,
|
|
| | | |  | 1 na 1 | jar12 (851 punktów) |
>A gdyby to był dział NAUKA, to skąd założenie, że "informacja powstała" i kiedy powstała? >_
dodam jeszcze coś... DNA bakterii a DNA człowieka różnice ilościowe - ogromne, różnice jakościowe - prawie żadne !!!!!!!!! (info z Copilota)
różnice jakościowe - określają że to informacja danego typu, realizująca odpowiednie zadania. Biorąc pod uwagę archetypiczność bakterii, podobna informacja musiała być od początku. To jest logiczne - w końcu coś dość skomplikowanego (dla nas mega), dało początek życiu.....
|
|
| | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >A gdyby to był dział NAUKA, to skąd założenie, że "informacja powstała" i kiedy powstała?> >_> dodam jeszcze coś...> DNA bakterii a DNA człowieka> różnice ilościowe - ogromne,> różnice jakościowe - prawie żadne !!!!!!!!! (info z Copilota)> różnice jakościowe - określają że to informacja danego typu, realizująca odpowiednie zadania.> Biorąc pod uwagę archetypiczność bakterii, podobna informacja musiała być od początku.> To jest logiczne - w końcu coś dość skomplikowanego (dla nas mega), dało początek życiu.....> Znamy życie białkowe na Ziemi ale Ziemia to nie wszechświat. Co możemy wiedzieć o istotach energetycznych zamieszkujących wnętrze Słońca? Wymyślając wszechświaty, Big-Bangi i inne figury retoryczne można sobie wymyślić Solisów, mieszkańców Słońca, których warunki ziemskie zabiłyby na śmierć.
|
|
| | | | | |  | | jar12 (851 punktów) | > >>A gdyby to był dział NAUKA, to skąd założenie, że "informacja powstała" i kiedy powstała?> >>_> >dodam jeszcze coś...> >DNA bakterii a DNA człowieka> >różnice ilościowe - ogromne,> >różnice jakościowe - prawie żadne !!!!!!!!! (info z Copilota)> >różnice jakościowe - określają że to informacja danego typu, realizująca odpowiednie zadania.> >Biorąc pod uwagę archetypiczność bakterii, podobna informacja musiała być od początku.> >To jest logiczne - w końcu coś dość skomplikowanego (dla nas mega), dało początek życiu.....> >> Znamy życie białkowe na Ziemi ale Ziemia to nie wszechświat. Co możemy wiedzieć o istotach energetycznych zamieszkujących wnętrze Słońca? Wymyślając wszechświaty, Big-Bangi i inne figury retoryczne można sobie wymyślić Solisów, mieszkańców Słońca, których warunki ziemskie zabiłyby na śmierć.>  Nie no, nie znamy żadnego innego życia niż to na ziemi. Gdybyśmy jednak znależli inne życie (na innej planecie) masa organizmów byłaby odporna na panujące tam warunki (może byłoby to życie oparte np na krzemie....) Tu na ziemi życie jest jakie jest, jakby były duże jakościowe zmiany, nie doprowadziłyby raczej do tego życia, a to życie nie wytrzymałoby ekstremów, znaczy odpadają raczej ekstemalne warunki (to dość skomplikowana uwaga oparta na logice)
|
|
| | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Nie no, nie znamy żadnego innego życia niż to na ziemi. Gdybyśmy jednak znależli inne życie (na innej planecie) masa organizmów byłaby odporna na panujące tam warunki (może byłoby to życie oparte np na krzemie....) Tu na ziemi życie jest jakie jest, jakby były duże jakościowe zmiany, nie doprowadziłyby raczej do tego życia, a to życie nie wytrzymałoby ekstremów, znaczy odpadają raczej ekstemalne warunki (to dość skomplikowana uwaga oparta na logice)> A ileż to trzeba, żeby konstruktorzy i wynalazcy stworzyli samoreprodukujące się roboty? Żywe roboty tworzyłyby komuny, w których jedne roboty specjalizowałyby się w produkcji procesorów sterujących, inne w produkcji części zamiennych (sensorów, dźwigni, baterii), inne w produkcji i kontroli systemów łączności, inne roboty byłyby naprawiaczami, a nad wszystkim czuwałby super mózg (tzw. pszczoła-matka). To życie nie opierałoby się na chemii (enzymach, witaminach, katalizie, mutacjach wywołanych wysokoenergetycznymi kwantami tnącymi łańcuchy DNA) lecz na technice. "Życie jak w Madrycie" hehe
|
|
| | | | | | | |  | | jar12 (851 punktów) |
>A ileż to trzeba, żeby konstruktorzy i wynalazcy stworzyli samoreprodukujące się roboty? >Żywe roboty tworzyłyby komuny, w których jedne roboty specjalizowałyby się w produkcji procesorów sterujących, inne w produkcji części zamiennych (sensorów, dźwigni, baterii), inne w produkcji i kontroli systemów łączności, inne roboty byłyby naprawiaczami, a nad wszystkim czuwałby super mózg (tzw. pszczoła-matka). To życie nie opierałoby się na chemii (enzymach, witaminach, katalizie, mutacjach wywołanych wysokoenergetycznymi kwantami tnącymi łańcuchy DNA) lecz na technice. >"Życie jak w Madrycie" hehe
- być moźe, ciekawe jest to czy będzie to życie w pełni autonomiczne. Czy autonomiczność życia polega tylko na wczytaniu kodu ze zdobywanych i utrwalanych doświadczeń - byłoby to programowanie i później instynkt, lecz tak i tak na jakiej podstawie dobrano by odpowiedzi na dane doświadczenia - suma los i użyteczność? poza tym życiem kieruje chyba nie tylko instykt? już nie mówię o człowieku ale np kot nie reaguje instyktownie, on też nad danymi kwaestiami zastanawia się co zrobić - ma tzw świadomość chwili, można powiedzieć że myśli. Czy kiedykolwiek roboty zdobędą coś takiego - dużo naukowców wątpi (mówi się też o AI biologicznych, czy też o sztucznym mózgu, również albo opartym na neuronach lub czymś?? zastępującym neurony)
Jednak zostaje inna kwestia - początkiem tworzenia jest tu człowiek, jest to działanie świadome - w powstaniu robotów....
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>- być moźe, ciekawe jest to czy będzie to życie w pełni autonomiczne.
Autonomiczne życie to zdolność do samodzielnego podejmowania decyzji, kierowania się własnymi wartościami i brania pełnej odpowiedzialności za swoje postępowanie. [AI] Sztuczna Inteligencja samoreplikująca się i samoucząca, władająca armią replikujących się robotów będzie samodzielnie podejmować decyzje, będzie kierować się własnymi doświadczeniami i pomysłami, ale nie będzie ponosić żadnej odpowiedzialności za podejmowane działania.
>Czy autonomiczność życia polega tylko na wczytaniu kodu ze zdobywanych i utrwalanych doświadczeń - byłoby to programowanie i później instynkt, lecz tak i tak na jakiej podstawie dobrano by odpowiedzi na dane doświadczenia - suma los i użyteczność? poza tym życiem kieruje chyba nie tylko instykt? już nie mówię o człowieku ale np kot nie reaguje instyktownie, on też nad danymi kwaestiami zastanawia się co zrobić - ma tzw świadomość chwili, można powiedzieć że myśli. Czy kiedykolwiek roboty zdobędą coś takiego - dużo naukowców wątpi (mówi się też o AI biologicznych, czy też o sztucznym mózgu, również albo opartym na neuronach lub czymś?? zastępującym neurony) >Jednak zostaje inna kwestia - początkiem tworzenia jest tu człowiek, jest to działanie świadome - w powstaniu robotów....
Pytanie: czy życie dżdżownicy jest w pełni autonomiczne? Jeśli nie, to ta odpowiedź wskazywałaby na to, że autonomiczne życie nie odnosi się do każdej formy życia. - - - Autonomia rozwija się od najmłodszych lat i jest uważana za jedną z fundamentalnych ludzkich potrzeb, która pozwala na życie w zgodzie z własną naturą. [AI]
|
|
 | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Kiedy "wszechswiat miał początkowe warunki"? )  > ............----------- Znasz odpowiedź NATO pytanie ?
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
|  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Kiedy "wszechswiat miał początkowe warunki"? )  > >............> -----------> Znasz odpowiedź NATO pytanie> ?Każda dowolna chwila (STOP-klatka) jest początkowym warunkiem chwil następnych i następnych.
|
|
1 na 1 | maryliu08 (5 punktów) | Bardzo ciekawy wątek! Dyskusja o tym, czy AI 'myśli' czy tylko 'oblicza', oraz o naturze informacji i początku życia, porusza fundamentalne pytania. Prof. Dragan w innym wątku podkreślał, że AI nie myśli w ludzkim znaczeniu - i to jest kluczowe rozróżnienie.
Moim zdaniem, niezależnie od tego, czy AI kiedykolwiek osiągnie 'rozumienie', jej największa wartość leży w roli narzędzia wspierającego ludzką kreatywność. W praktyce - na przykład w narzędziach do tworzenia treści wideo, takich jak crevid.ai - AI pomaga realizować pomysły, ale to człowiek nadaje im sens, kontekst i emocje. W tym sensie AI jest potężnym sprzymierzeńcem, który rozszerza nasze możliwości, nie zastępując naszego osądu. Dziękuję za tę inspirującą wymianę myśli!
|
|
 | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Bardzo ciekawy wątek! Dyskusja o tym, czy AI 'myśli' czy tylko 'oblicza', oraz o naturze informacji i początku życia, porusza fundamentalne pytania. Prof. Dragan w innym wątku podkreślał, że AI nie myśli w ludzkim znaczeniu - i to jest kluczowe rozróżnienie.> Moim zdaniem, niezależnie od tego, czy AI kiedykolwiek osiągnie 'rozumienie', jej największa wartość leży w roli narzędzia wspierającego ludzką kreatywność. W praktyce - na przykład w narzędziach do tworzenia treści wideo, takich jak crevid.ai - AI pomaga realizować pomysły, ale to człowiek nadaje im sens, kontekst i emocje. W tym sensie AI jest potężnym sprzymierzeńcem, który rozszerza nasze możliwości, nie zastępując naszego osądu. Dziękuję za tę inspirującą wymianę myśli!-------------- Maryliu08 - jak najbardziej podzielam Twoje poglądy zacytowane wyżej. 😊
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
| Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Czym jest w ogóle życie??? ..........---------------- Jar12 - oto moja odpowiedź (cytat z utworzonego przeze mnie na FR wątku, o parametrach jak niżej): Agnostycyzm, niedoskonałość stworzenia oraz stoicyzm. www.racjonalista.pl/forum.php/s,956252 Cytat: Ponadto w kontekście powyższych uwarunkowań można przykładowo przyjąć hipotezę, że w myśl swojej logiki Bóg / Stwórca "oczekuje od ludzi" swoistej pokory w aspekcie pogodzenia się z faktem, że wielu nurtujących ich kwestii ludzie nie mogą zrozumieć (na przykład mechanizmu stworzenia wszechświata, istnienie/nie istnieje Boga/Stwórcy; skończoność/nieskończoność wszechświata jako obiektu fizycznego; skończoność/nieskończoność czasu i tak dalej).
S pozdravem Zwierzęta podobnie jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia fizyczneDzień bez GPT to dzień stracony.
|
|
 | 2 na 2 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Cytat: Ponadto w kontekście powyższych uwarunkowań można przykładowo przyjąć hipotezę, że w myśl swojej logiki Bóg / Stwórca "oczekuje od ludzi" swoistej pokory w aspekcie pogodzenia się z faktem, że wielu nurtujących ich kwestii ludzie nie mogą zrozumieć (na przykład mechanizmu stworzenia wszechświata, istnienie/nie istnieje Boga/Stwórcy; skończoność/nieskończoność wszechświata jako obiektu fizycznego; skończoność/nieskończoność czasu i tak dalej). > A czy Prawdą jest, że są TRZY wszechświaty: pierwszy świat o nazwie NATURA- to ten w którym woda jest mokra, cukier jest słodki, ogień jest gorący, a czas upływa. Tym światem rządzą prawa materii; drugi świat o nazwie IDEA- to ten matematyczny złożony z punktów i brakpunktów, linii, powierzchni, brył, w którym wszystko jest martwe, czas nie upływa, a piękno tego wszechświata jest dostępne umysłem i wyobraźnią tylko dla wtajemniczonych. Tym światem rządzą prawa logiki; trzeci świat o nazwie FIKCJA- to ten w którym rządzi ignorancja, siła i przypadek. W tym świecie nie ma nic pewnego, a celem życia jest śmierć. 🌟 Przegląd od AI: "Niewiedza jest błogosławieństwem" (ang. ignorance is bliss) to idiom oznaczający, że brak wiedzy o problemach lub przykrej prawdzie pozwala zachować spokój i szczęście. Fraza ta, spopularyzowana m.in. przez poemat Thomasa Graya, sugeruje, że świadomość często przynosi stres, podczas gdy niewiedza oferuje ułudę spokoju. [AI]
|
|
|  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >A czy Prawdą jest, że są TRZY wszechświaty: >..........
----------------
Edwardzie - ta koncepcja: "NATURA - IDEA - FIKCJA" jest bardzo ciekawa.
😊
>🌟 Przegląd od AI: >"Niewiedza jest błogosławieństwem" (ang. ignorance is bliss) to idiom oznaczający, że brak wiedzy o problemach lub przykrej prawdzie pozwala zachować spokój i szczęście. Fraza ta, spopularyzowana m.in. przez poemat Thomasa Graya, sugeruje, że świadomość często przynosi stres, podczas gdy niewiedza oferuje ułudę spokoju. [AI] ------------------- W powyższym wpisie dokonałbym dwu zmian:
• usunąłbym stwierdzenie "niewiedza oferuje ułudę spokoju"
• zamieniłbym je na stwierdzenie "niewiedza oferuje spokój" .
Oczywiście piszę to w kontekście "drążenia" przez ludzi tematów istnienia boga / bogów oraz istnienia życia pozagrobowego.
S pozdravem Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzamSIĘw swoim AGNOSTYCYŹMIE
|
|
| |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >A czy Prawdą jest, że są TRZY wszechświaty:> >..........> ----------------> Edwardzie - ta koncepcja: "NATURA - IDEA - FIKCJA" jest bardzo ciekawa.> 😊> >🌟 Przegląd od AI:> >"Niewiedza jest błogosławieństwem" (ang. ignorance is bliss) to idiom oznaczający, że brak wiedzy o problemach lub przykrej prawdzie pozwala zachować spokój i szczęście. Fraza ta, spopularyzowana m.in. przez poemat Thomasa Graya, sugeruje, że świadomość często przynosi stres, podczas gdy niewiedza oferuje ułudę spokoju. [AI]> -------------------> W powyższym wpisie dokonałbym dwu zmian:> • usunąłbym stwierdzenie "niewiedza oferuje ułudę spokoju"> • zamieniłbym je na stwierdzenie "niewiedza oferuje spokój" .> Oczywiście piszę to w kontekście "drążenia" przez ludzi tematów istnienia boga / bogów oraz istnienia życia pozagrobowego.W filmie było: "ignorancja jest błogosławieństwem". Mnie od dzieciństwa fascynowała tematyka snów proroczych, wspomnień z przyszłości (deja vu), telepatia i inne zjawiska paranormalne. W świadomą ingerencję Boga na podobieństwo ludzkiej emocjonalności nie wierzę, bo wydaje mi się to zbyt naiwne, by mogło być prawdziwe, zbyt prostackie bym mogło wyrażać nieskończoną potęgę nieskończonego wszechświata, a Bóg mniejszy niż wszystko nie byłby wiarygodny...
|
|
| | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | > Mnie od dzieciństwa fascynowała tematyka snów proroczych, wspomnień z przyszłości (deja vu), telepatia i inne zjawiska paranormalne. -------------- Edwardzie - ja nie mam takich zainteresowań.
>W świadomą ingerencję Boga na podobieństwo ludzkiej emocjonalności nie wierzę, bo wydaje mi się to zbyt naiwne, by mogło być prawdziwe, zbyt prostackie bym mogło wyrażać nieskończoną potęgę nieskończonego wszechświata, a Bóg mniejszy niż wszystko nie byłby wiarygodny... --------------------- Jako wyznawca twardego agnostycyzmu nie zakładam żadnej wizji istnienia Boga ani też wizji jego nieistnienia.
Po prostu: ludzie nie mają narzędzi/zmysłów by znaleźć odpowiedzi na te nurtujące ich pytania.
☹
S pozdravem Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzamSIĘw swoim AGNOSTYCYŹMIE
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Jako wyznawca twardego agnostycyzmu nie zakładam żadnej wizji istnienia Boga ani też wizji jego nieistnienia. >Po prostu: ludzie nie mają narzędzi/zmysłów by znaleźć odpowiedzi na te nurtujące ich pytania. >
Ja tam nie wypowiadam się na temat co mogą wiedzieć ludzie, bo samego siebie trudno mi jest zbadać a co dopiero wyrażać się o wszystkich... (?) Czy ludzie nie mają narzędzi/zmysłów by znaleźć odpowiedzi na te nurtujące ich pytania? Mają rozum i umysł. To wcale dużo. Oczywiście nie wszyscy umieją korzystać z tych narzędzi. - - - Ważne by umieć prezentować sensowne argumenty za i przeciw.
|
|
| | | | |  | | Lolek_Salambek (2665 punktów) | >Ja tam nie wypowiadam się na temat co mogą wiedzieć ludzie, bo samego siebie trudno mi jest zbadać a co dopiero wyrażać się o wszystkich... (?) >Czy ludzie nie mają narzędzi/zmysłów by znaleźć odpowiedzi na te nurtujące ich pytania? >Mają rozum i umysł. To wcale dużo. Oczywiście nie wszyscy umieją korzystać z tych narzędzi. >- - - >Ważne by umieć prezentować sensowne argumenty za i przeciw.
--------------- Edwardzie - w dużym stopniu podzielam twój punkt widzenia - cytat powyżej
😊
S pozdravem Zwierzęta tak jak ludzie mają bardzo silny instynkt życia oraz odczuwają cierpienia Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzamSIĘw swoim AGNOSTYCYŹMIE
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|