Racjonalista - Strona głównaDo treści
Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
08-07-2011 11:14Miłosz Michałowski (1657 punktów)Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
Ocena 2 na 2
Witam, od pewnego czasu chodzi mi po głowie pewne zagadnienie, a raczej zarys argumentu przeciwko Biblii.
Jak wiadomo jest ona podstawą moralności i wszelkiego dobra na świecie
Poza tym jest oczywiście pełna historycznych przeinaczeń, mitów, okrucieństw i, mimo boskości, mówi bzdury o budowie i funkcjonowaniu świata - genezie samego świata, światła, zwierząt, roślin etc.
Nie czytałem Biblii w całości (wszak to gruba książka, zamiast której wolę stracić czas na Heideggera czy Gadamera), a jedynie fragmenty.
Zastanawiam się jednak i liczę na waszą pomoc, czy w Biblii znajdują się jakieś, powiedzmy przepisy, instrukcje, na podstawie których człowiek (ludzkość) stworzyła coś (urządzenie, teorię - prócz teologicznych) przydatnego w jej życiu codziennym bądź w długofalowym rozwoju. Skoro jest to tak wiekopomne dzieło i w dodatku boski copyright, to czy jest tam coś "rewolucyjnego", jakaś wiedza z jakiejkolwiek dziedziny; fizyki, chemii, bilogii etc., która przed powstaniem Biblii była nieznana?
Jasne, że nie ma tam instrukcji budowy pierwszego PC, ale coś w ten deseń, choćby na mniejszą skalę?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
#1
08-07-2011 11:29
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
>Jasne, że nie ma tam instrukcji budowy pierwszego PC, ale coś w ten deseń, choćby na mniejszą
>skalę?
Jest za to instrukcja budowy kobiety, może nie jest to coś na miarę PC, ale też potrafi być przydatne w różnych okolicznościach.

#2
08-07-2011 12:35
 Ocena 8 na 8
Andrzej Bogusławski (52267 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
>Witam, od pewnego czasu chodzi mi po głowie pewne zagadnienie, a raczej zarys argumentu przeciwko
>Biblii.
>Jak wiadomo jest ona podstawą moralności i wszelkiego dobra na świecie
>Poza tym jest oczywiście pełna historycznych przeinaczeń, mitów, okrucieństw i, mimo boskości, mówi
>bzdury o budowie i funkcjonowaniu świata - genezie samego świata, światła, zwierząt, roślin etc.
>Nie czytałem Biblii w całości
Tak, typowe racjonalne podejście, oceniać przed przeczytaniem.
Poza tym, Biblia to rzeczywiście, tak głupia - choć gruba książeczka - że każdy kmiotek ją raz przeczyta i może powiedzieć, że pełna historycznych przeinaczeń, mitów, okrucieństw i, mimo boskości, mówi bzdury o budowie i funkcjonowaniu świata - genezie samego świata, światła, zwierząt, roślin etc. A niektórzy mogą to stwierdzić nawet jeszcze przed czytaniem.

>wolę stracić czas na Heideggera czy Gadamera,
Pański wybór - tylko mam pytanie - czy znalazł Pan tam jakąś wiedzę z jakiejkolwiek dziedziny; fizyki, chemii, bilogii etc., która przed powstaniem ich publikacji była nieznana?

No cóż! Należę do tego ogromnego zbioru idiotów, którzy potrafią się religijnymi księgami i zawartą w nich mądrościa zachwycić.
Dobrze, że trafiają się ludzie tak światli jak Pan, którzy przed przeczytaniem i zrozumieniem mogą wykazać ich, a także moją głupotę.

Z podziekowaniami serdecznie racjonalistę pozdrawiam.

@@@
.

#3
08-07-2011 13:31
 Ocena 4 na 4
solasi (6 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
>Witam, od pewnego czasu chodzi mi po głowie pewne zagadnienie, a raczej zarys argumentu przeciwko
>Biblii.
>Jak wiadomo jest ona podstawą moralności i wszelkiego dobra na świecie
>Poza tym jest oczywiście pełna historycznych przeinaczeń, mitów, okrucieństw i, mimo boskości, mówi
>bzdury o budowie i funkcjonowaniu świata - genezie samego świata, światła, zwierząt, roślin etc.
>Nie czytałem Biblii w całości (wszak to gruba książka, zamiast której wolę stracić czas na
>Heideggera czy Gadamera), a jedynie fragmenty.
>Zastanawiam się jednak i liczę na waszą pomoc, czy w Biblii znajdują się jakieś, powiedzmy
>przepisy, instrukcje, na podstawie których człowiek (ludzkość) stworzyła coś (urządzenie, teorię -
>prócz teologicznych) przydatnego w jej życiu codziennym bądź w długofalowym rozwoju. Skoro jest to
>tak wiekopomne dzieło i w dodatku boski copyright, to czy jest tam coś "rewolucyjnego", jakaś wiedza
>z jakiejkolwiek dziedziny; fizyki, chemii, bilogii etc., która przed powstaniem Biblii była
>nieznana?
>Jasne, że nie ma tam instrukcji budowy pierwszego PC, ale coś w ten deseń, choćby na mniejszą
>skalę?
>
Witam,

dla porządku dyskusji proszę o uświadomienie sobie, że Biblia w formie pisemnej kształtowała się ponad 2000 lat temu. To nie jest tekst naukowy w dzisiejszym rozumieniu nauki. Dlaczego szuka Pan w tym tekście podstaw fizyki, chemii czy biologii skoro jego zasadniczym zadaniem jest ukazanie relacji Boga z ludźmi? Czy w książce do chemii szuka Pan wiedzy o nauczaniu Chrystusa?

z sympatią
solasi

#4
08-07-2011 13:51
 Ocena 2 na 2
Marian (5438 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
W odpowiedzi finerbijk
>Jest za to instrukcja budowy kobiety, może nie jest to coś na miarę PC, ale też potrafi być przydatne w różnych okolicznościach.
   Ależ to obrzydliwe! Nie chciałbyś chyba chirurgicznie usunąć sobie żebra, żeby było „przydatne w różnych okolicznościach”

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0

#5
08-07-2011 13:55
 Ocena 1 na 1
Alicja Duda (25557 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
W odpowiedzi solasi
Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.

#6
08-07-2011 14:03
 Ocena 3 na 3
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
A nawet bóg nie raczył nigdzie poinformować, że wszechświat kręci się wokół osi: www.physor(*)erse-born-symmetry-cosmos.html
Co on w ogóle przekazał?
By myć ręce, nie bić się bez powodu, traktować dobrze swojaków, słuchać jego głosu.
Kto ma/miał dziadka, co by radził to samo?

Pozdrawiam

Jesteśmy wynikiem wykorzystania błędów ewolucji przez ewolucję.

#7
08-07-2011 14:06
 Ocena 5 na 5
finerbijk (17282 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
W odpowiedzi Marian
>   Ależ to obrzydliwe! Nie chciałbyś chyba chirurgicznie usunąć sobie żebra, żeby było przydatne w różnych okolicznościach
Nie no.. mogło być, jak w tym starym dowcipie:
Bóg mówi.
- Adamie. Widzę, że ci się nudzi. Postanowiłem. Stworzę ci istotę. Istotę, która będzie piękna, mądra i inteligentna. Cudowna, miła, będzie ci służyć i wspierać cię. Jednym słowem, stworzę ci istotę idealną!.. Ale musisz mi oddać swoją nogę..
- Nogę?!.. A co dostanę za żebro?

#8
08-07-2011 14:17
 Ocena 2 na 2
KarolG (2892 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
Noemu powiedział jak zbudować Arkę.
Pamiętam, że kiedyś na studiach wykładowca się zabawiał sprawdzając jej stateczność. Wyszło mu, że by się nie przewróciła

Thank God, I'm an atheist

#9
08-07-2011 14:25
 Ocena 1 na 1
elfir (1058 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
>Jak wiadomo jest ona podstawą moralności i wszelkiego dobra na świecie
>(...)
>Zastanawiam się jednak i liczę na waszą pomoc, czy w Biblii znajdują się jakieś, powiedzmy
>przepisy, instrukcje, na podstawie których człowiek (ludzkość) stworzyła coś (urządzenie, teorię -
>prócz teologicznych) przydatnego w jej życiu codziennym bądź w długofalowym rozwoju.

Ale skoro to książka teologiczna i o moralności, trudno szukać w niej przepisu na budowę urządzeń technicznych.



#10
08-07-2011 14:29
 Ocena 6 na 6
Miłosz Michałowski (1657 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
>Tak, typowe racjonalne podejście, oceniać przed przeczytaniem.
>Poza tym, Biblia to rzeczywiście, tak głupia - choć gruba książeczka - że każdy kmiotek ją raz przeczyta i może powiedzieć, że pełna historycznych przeinaczeń, mitów, okrucieństw i, mimo boskości, mówi bzdury o budowie i funkcjonowaniu świata - genezie samego świata, światła, zwierząt, roślin etc. A niektórzy mogą to stwierdzić nawet jeszcze przed czytaniem.<

Szanowny Panie, oceniam Biblię po przeczytaniu - faktycznie, nie całości. Przed jej przeczytaniem nie miałem opinii. Wyrobiłem sobie takową czytając fragmenty oraz analizy, dyskusje, m.in. zamieszczone na tym portalu i jego forum. (np. www.racjonalista.pl/kk.php/s,470/k,2, polecam też dyskusję www.historycy.org/index.php?showtopic=42).

Doceniam wartość literacką niektórych fragmentów, np. Psalmów, cenię sobie zwłaszcza #40. Niemniej w pozostałych częściach język zwyczajnie nie zachwyca mnie pod względem estetycznym.

>>wolę stracić czas na Heideggera czy Gadamera,
>Pański wybór - tylko mam pytanie - czy znalazł Pan tam jakąś wiedzę z jakiejkolwiek dziedziny; fizyki, chemii, bilogii etc., która przed powstaniem ich publikacji była nieznana?
>No cóż! Należę do tego ogromnego zbioru idiotów, którzy potrafią się religijnymi księgami i zawartą w nich mądrościa zachwycić.
>Dobrze, że trafiają się ludzie tak światli jak Pan, którzy przed przeczytaniem i zrozumieniem mogą wykazać ich, a także moją głupotę.>Z podziekowaniami serdecznie racjonalistę pozdrawiam.<

Niewątpliwie są w Biblii mądre rzeczy, np. zasady etyczne - nie czyń bliźniemu, co Tobie niemiłe etc. Przy okazji dyskusji na forum katolickim zgłębiałem tę kwestię i odkryłem, że podobne myśli pojawiały się wcześniej w myśli filozoficznej np. u Konfucjusza ("Czego sam nie pragniesz, nie czyń drugiemu"). Nie przekreśla to wartości etycznych Biblii - niemniej niczego w teorii etyki nie odkrywa, a o odkrywczość chodziło mi właśnie przy zakładaniu tego wątku. Jeśli ma Pan jakieś informacje, argumenty w tej kwestii, to bardzo chętnie się z nimi zapoznam.

A wolę Heideggera, Gadamera czy Ricoeura z tego choćby względu, że, przynajmniej u dwóch ostatnich, znajduję niezwykle ciekawe analizy i koncepcje dotyczące kwestii etyki i moralności (polecam Ricoeura i jego analizy Arystotelesa oraz Kanta osadzone na filozofii dialogu) bez mitologicznej otoczki.
Ad. Heidegger, to wyzwaniem jest dla mnie samo zrozumienie jego myśli, tak jak i np. Lacana w niektórych "miejscach", gdzie wyraźnie jest pewien przerost formy nad treścią. Ale wolę taki przerost niż ten biblijny.
Poza tym filozofowie, w większości, nie wypowiadają w sprawach fizyki, czy astronomii. Natomiast Biblię i religię próbuje się z tymi dziedzinami godzić - np. koncepcja Pierwszego Poruszyciela. Oczywiście to nie wina Biblii. Ale skoro może ona służyć do odpowiedzi na "wielkie" pytania, to jestem ciekawe, czy są w niej jakieś mniejsze odpowiedzi, wskazówki, bardziej pragmatyczne aniżeli wiedza o duszy bądź (zmieniającego się) miejscu Boga we Wszechświecie i jego historii.

Choćby z wymienionych powodów Biblia ma dla mnie znikomą wartość w sensie poznawczym: czy to w kwestiach empirycznych czy też aksjologicznych.

PS. Być może coś przeoczyłem, ale nie wydaje mi się bym gdziekolwiek "wykazywał Pańską głupotę". Może się pan zachwycać do woli czymkolwiek Pan zapragnie także Biblią. Jak każde ludzkie dzieło posiada wady i zalety.
Nie rozumiem czemu odpowiedział Pan tak emocjonalnie. Szkoda, że tak się stało, niemniej nie uważam, aby kogokolwiek swoim postem urażał ad personam.

Pozdrawiam serdecznie.

Miłosz Michałowski (1657 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
W odpowiedzi elfir
Oczywiście nie szukam w Biblii informacji z dziedziny fizyki. Niemniej Biblia traktuje o początkach Wszechświata i miejscu człowieka w tymże, o moralności, etyce, etc.
Ciekaw jestem po prostu, czy są tam jakieś bardziej prozaiczne informacje - prócz tych by nie nosić ubrań z lnu etc. Być może są gdzieś pomiędzy wyrywaniem żebra Adamowi a apokalipsą?

#12
08-07-2011 14:44
 Ocena 2 na 2
elfir (1058 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
>Ciekaw jestem po prostu, czy są tam jakieś bardziej prozaiczne informacje - prócz >tych by nie nosić ubrań z lnu etc. Być może są gdzieś pomiędzy wyrywaniem żebra Adamowi a apokalipsą?

Prozaiczne są. Należy:
- rozdzielać żywność wg. rodzajów przy sporządzaniu posiłków (co zapobiega skażeniom drobnoustrojami warzyw i owoców jadanych na surowo)
- opiekować się rodzicami i zmuszać dzieci do okazywania szacunku rodzicom, by się nimi opiekowali na starość (zabezpieczenie emerytalne)
- nie jeść mięsa szybko psującego się w wysokiej temperaturze Palestyny (np. wieprzowiny, sztuk padłych - zapobiega epidemiom i zatruciom)

itd.


#13
08-07-2011 15:06
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
W odpowiedzi elfir
Rzeczywiście genialne jak na Boga!

A z tymi kieckami z wełny i lnu naraz to co?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#14
08-07-2011 15:09
 Ocena 3 na 3
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
W odpowiedzi elfir

>Ale skoro to książka teologiczna i o moralności, trudno szukać w niej przepisu na budowę urządzeń technicznych.
Ale przepisu na przekłuwanie niewolnikom uszu szydłem to i owszem?
A te porady żywieniowe o psuciu i mieszaniu to teologia czy moralność?


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#15
08-07-2011 15:45
 Ocena 1 na 1
Miłosz Michałowski (1657 punktów)Odp: Biblia a życie codzienne - pytanie do obeznanych z Biblią
W odpowiedzi astrotaurus
>Rzeczywiście genialne jak na Boga!
>A z tymi kieckami z wełny i lnu naraz to co?
>
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.


Być może mi się pomyliło, ale jestem przekonany, ze gdzieś o tym lnie było

Niemniej:

"Będziecie przestrzegać moich ustaw. Nie będziesz łączył dwóch gatunków bydląt. Nie będziesz obsiewał pola dwoma rodzajami ziarna. Nie będziesz nosił ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici. "
Księga Kapłańska 19, 19

PS. Ten fragment też bardzo mi się podoba

"Każdy tubylec lub przybysz, który by jadł mięso zwierzęcia padłego lub rozszarpanego, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Potem odzyska czystość. 16 Jeżeli nie wypierze ubrania i nie wykąpie ciała, zaciągnie winę"
Księga Kapłańska 17, 15.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365